potworzlochness
11.05.12, 11:41
Byłam w pracy u mojego męża (musiałam odebrać zaświadczenie). Usłyszałam, jak dwóch jego kolegów mówi między sobą "to monstrum to żona Pawła???" O RANY!!! Fakt, jestem gruba, ważę prawie 130 kg, poza tym jestem zaniedbana, oszczędzamy, spłacamy ratę za mieszkanie i działkę rekreacyjną, ja nie pracuję, opiekuję się dzieckiem. Ale bardzo przykro mi się zrobiło. Od września dziecko idzie do przedszkola, ja chcę iść do pracy, czy wszyscy będą mnie tak odbierać - nie jaką fajną mamę i koleżankę, ale jako otyłe monstrum????