Pojawiły się nagle i nie wiem, dlaczego. Nie zmieniłam trybu życia, śpię dobrze, ćwiczę, nieźle się odżywiam, a pod oczami ciemne wory. Kolor nawet nie jest tak bardzo intensywny, nie są to typowe mocno sine cienie, ale po prostu jakby mi skóra opadła, czy coś. No i jest ciemniejsza od reszty. Muszę nakładać pod oczy korektor, bo normalnie wyglądam na chorą. Co jest grane? Czy ja się tak po prostu będę starzeć?

Zamiast zmarszczek - wory. Miała tak któraś?