bi_scotti
21.05.12, 23:15
... na temat skarpet.
Od czasu do czasu ginie JEDNA. Nie wiem jak, nie wiem gdzie ale ginie zawsze tylko jedna albo w pralce, albo w suszarce - diabel ogonem nakrywa i znika. Oczywiscie, wlasciwie zawsze albo nowa, albo ulubiona. Wlasnie taka jedna ulubiona mojego meza zniknela. Szlag by trafil ... Pranie zrobione, wszystko porzadnie wyschlo a ta jedna we wzorek paisley przepadla, wiec mnie wzielo na refleksje w temacie skarpetek. To jest strasznie tricky czesc garderoby: po pierwsze, jak juz wyzej - maja sklonnosc do pojedynczych ucieczek. Po drugie duzo regul trzeba przestrzegac (podobno!!!) zeby je odpowiednio nosic: biale tylko do sportu, zadnych do sandalow, podkolanowki tylko w mlodym wieku etc. etc. Przyznam, ze tych regul nie przestrzegam wiec moze to pojedyncze znikanie to jakas zemsta skarpetkowych fashionistas
Watek ma byc lekki i bezkonfliktowy ale przy okazji, jesli ktos wie gdzie moze byc ta jedna zaginiona to prosze o sugestie