Problem z pojedynczymi i inne refleksje ...

21.05.12, 23:15
... na temat skarpet.
Od czasu do czasu ginie JEDNA. Nie wiem jak, nie wiem gdzie ale ginie zawsze tylko jedna albo w pralce, albo w suszarce - diabel ogonem nakrywa i znika. Oczywiscie, wlasciwie zawsze albo nowa, albo ulubiona. Wlasnie taka jedna ulubiona mojego meza zniknela. Szlag by trafil ... Pranie zrobione, wszystko porzadnie wyschlo a ta jedna we wzorek paisley przepadla, wiec mnie wzielo na refleksje w temacie skarpetek. To jest strasznie tricky czesc garderoby: po pierwsze, jak juz wyzej - maja sklonnosc do pojedynczych ucieczek. Po drugie duzo regul trzeba przestrzegac (podobno!!!) zeby je odpowiednio nosic: biale tylko do sportu, zadnych do sandalow, podkolanowki tylko w mlodym wieku etc. etc. Przyznam, ze tych regul nie przestrzegam wiec moze to pojedyncze znikanie to jakas zemsta skarpetkowych fashionistas tongue_out
Watek ma byc lekki i bezkonfliktowy ale przy okazji, jesli ktos wie gdzie moze byc ta jedna zaginiona to prosze o sugestie smile
    • estelka1 Re: Problem z pojedynczymi i inne refleksje ... 21.05.12, 23:22
      Nikt nie wie, gdzie ukrywają się zaginione skarpetki. Ale spróbuj tylko wyrzucić tę osamotnioną. Jej towarzyszka wtedy na pewno wyjdzie z ukrycia i zaatakuje big_grin
      • czarnaalineczka Re: Problem z pojedynczymi i inne refleksje ... 22.05.12, 14:19
        nooooooo dokladnie tak jest !!!
    • mruwa9 Re: Problem z pojedynczymi i inne refleksje ... 21.05.12, 23:45
      dlatego nigdy nie kupuje jednej pary skarpetek, kupuje najchetniej w 10-pakach identyczne, jesli ktoras sie zgubi albo przetrze,przedziurawi, zawsze da sie skompletowac pare.
      Oprocz tego mam osobny koszyk, do ktorego wrzucam nieparzyste skarpetki po praniu, co jakis czas wyciagam koszyk i daje dziecku zajecie: kompletowanie skarpetek.
    • myelegans Re: Problem z pojedynczymi i inne refleksje ... 21.05.12, 23:51
      Ja mam teorie, ze one gdzies sie paruja poza pralka i suszarka, wiec ja zaczelam po prostu kupowac hurtowo po kilka par takich samych czarnych i takich samych jasnych i niech sie paruja do woli. I tak koncze z nieparzysta liczba ktorys, ale nie musze juz po wzorkach dobierac.
      A podkolanowki do szortow sa jak najbardziej noszone, zwlaszcza jak sa to compression/recovery socks pomaratonowo, nosza mlodzi i starzy, a wrecz teraz modne jest bieganie w podkolanowkach kompresyjnych.
      Mlodziez chodzi w niesparowanych, chyba trendy takie.
      Do sandalow sportowych tez ujda, do crocsow jak najbardziej.
    • xika_da_selva Re: Problem z pojedynczymi i inne refleksje ... 21.05.12, 23:57
      Od kiedy weszlam w pewien wiekwink przestalam sie przejmowac i rozpaczliwie szukac skarpetkowej pary. Wiec jesli kiedys na lotnisku zobaczysz blondyne, zdejmujaca botki do kontroli, i pokazujacej jedna skarpetke zielona, a druga czerwona/ granatowa/ biala/ czarna: to ja.
      W ekstremalnych przypadkach zdarzalo mi sie zakladac skarpetke tylko na jedna stope.

      Poddalam sie i uzalam temat skarpet za X file.
    • nanuk24 Re: Problem z pojedynczymi i inne refleksje ... 21.05.12, 23:59
      Skarpety jak skarpety, ale zginely mi dwa buty kazdy z innej pary i dzieciatku mojemu jeden but przepadl. Aczkolwiek domyslam sie przemytnika. Niech no tylko po krzakach w ogrodzie sie przejde.
    • wrednadziewucha Re: Problem z pojedynczymi i inne refleksje ... 22.05.12, 00:06
      Zdecydowanie uważam ,że ktoś powinien opatentować klipsy do spinania ich w pary na czas prania. Technika prania skarpet zwiniętych "w kulkę" niestety pogarsza efekt prania....
      • nanuk24 Re: Problem z pojedynczymi i inne refleksje ... 22.05.12, 00:11
        sa juz w sprzedazy takie klipsy.
      • wuika Re: Problem z pojedynczymi i inne refleksje ... 22.05.12, 09:19
        Są! Stosuje się klipsy, takie jak do przypraw - mąż tak robił, zanim został mężem smile Ja zawijam nie w kulkę, ale same ściągacze. Bardzo rzadko się rozwijają, a ściągacz na szczęście nie jest usyfiony nigdy na tyle, żeby zwinięcie go pogorszyło wybitnie wyniki prania.
        • nanuk24 Re: Problem z pojedynczymi i inne refleksje ... 22.05.12, 17:58
          www.amazon.com/Sock-Clips-set-MADE-USA/dp/B0073T7FIG
          www.amazon.com/Sock-Matchers-Never-Again-Orange/dp/B005AWVIYU/ref=pd_sim_sbs_k_3
    • borys314 ja mam taką teorię... 22.05.12, 00:11
      Myślałem, że będzie o singlach.wink

      Ja mam taką teorię, że z pary skarpetek jedna jest silniejsza i zagryza i zjada tę słabszą.

      Też mi giną, ale co ciekawe - kiedy przed dzieckiem mieszkałem sam, nie ginęły. Więc może to syn je zagryza i zjada... wink

      I nie znoszę białych skarpetek! Nie włożyłbym nawet do sportu.
      • bi_scotti Re: ja mam taką teorię... 22.05.12, 01:31
        borys314 napisał:

        > Myślałem, że będzie o singlach.wink
        > Też mi giną, ale co ciekawe - kiedy przed dzieckiem mieszkałem sam, nie ginęły.

        Sluchaj, moze to jest wlasnie ta Eureka??!!! Samotny czlowiek zawsze znajdzie po praniu dwie skarpetki, gdy tymczasem czlowiek sparowany/obdziecialy, moze juz znalezc tylko skarpetki-singielki! To jest chyba teorio-praktyka na miare tandemu Curie-Einstein big_grin
        Chyba zasugeruje slubnemu jakas okresowa separacje celem odzyskania wszystkich zaginionych tongue_out
      • kosmitka06 Re: ja mam taką teorię... 22.05.12, 08:31
        borys314 napisał:

        > I nie znoszę białych skarpetek! Nie włożyłbym nawet do sportu.

        Ty nie znosisz białych ja wręcz uwielbiam i mam tylko same białe wink A ost jak ubierałam się na czarno i byłam zmuszona włożyć czarne skarpety to moje dziecko i mąż powiedzieli że dziwnie wyglądam uncertain Okazało się że to przez te czarne skarpetki big_grin

    • syswia Re: Problem z pojedynczymi i inne refleksje ... 22.05.12, 01:52
      LOL! masz jedna zaginiona i sie martwisz? Ja wlasnie zaliczylam ogromne pranie i po skladniu zoslal nam na lozku klab pojedynczch skarpet dla 3 osob... Jest ich chyba ze 30. Trudno sie mowi. Wrzucam w worek siatkowy i niech czekaja na partnera. Co pol roku robie przeglad i wyrzucam te, ktorym sie nie udalo sparowac.
      PS. Pranie robie 2 razy w tygodniu, wiec maja szanse wink
    • lepsza.polowa Re: Problem z pojedynczymi i inne refleksje ... 22.05.12, 05:50
      Kiedyś czytałam, że w pralce jest przejście do 6 wymiaru skarpetkowego i te zaginione właśnie tam lądują. Nie wiadomo czy robią to dobrowolnie, czy na skutek ingerencji kogoś z zewnątrz.
      • yenna_m Re: Problem z pojedynczymi i inne refleksje ... 22.05.12, 10:01
        nie, nie, nie
        w pralce mieszka Skarpetkowy Potwór i on pożera te skarpety
        a czego nie pożre - to kradną kanapony smile
        nie wiedziałaś? smile wink
      • mirmunn a w 6 skarpetkowym wymiarze... 22.05.12, 14:15
        skarpetki się gromadzą i knują...
        i pewnego razu zrobią w nocy inwazję i uduszą całą ludzkość w łóżkach hyyyyyyyyyyy
    • volta2 Re: Problem z pojedynczymi i inne refleksje ... 22.05.12, 06:27
      fajne przemyślenia

      i ja wpadłam na to, że jak kupię więcej tego samego wzoru, to nawet jak się przetrze, zgubi, to nadal mogę nosić, i jeszcze coś jest w zapasie.

      ale ja akurrat lepiej pilnuję, jak mam po jednej parze, są jakby bardziej widoczne,
      najczęściej zaginione znajduję mocno zakurzone pod łóżkami, czasem w cudzej szufladzie, niedawno odkryłam moje białe skarpetki w mężowej szafie, a on nie wychwycił, że to moje i mi nadwyżki nie zgłosił.

      a ostatnio pojedyncze skarpetki w okrutny sposób kończą swój żywot - mianowicie jako ściereczka do przypalonej/zalanej płyty kuchennej. ścieram i od razu wyrzucam(nie płuczę, nie wyżymam, nie suszę, od razu taką wyrzucam) - w ten sposób gąbka w kuchni jest estetyczna i dłużej mi służy.
    • franczii Re: Problem z pojedynczymi i inne refleksje ... 22.05.12, 07:53
      U nas tez znikaja zwlaszcza dzieciowe bo male. Czasem znajduje przy prasowaniu wcisnieta w kieszen spodni albo w rekaw bluzki. Jak to mozliwe czy ktos potrafi wytlmaczyc?
      • kosmitka06 Re: Problem z pojedynczymi i inne refleksje ... 22.05.12, 08:42
        Mam podobnie tyle tylko że czasami szlag mnie trafia jak wyjmuję super śnieżno-białe pranie a okazuje się że w koszulce jest czarna skarpeta uncertain
        Po rozebraniu mam patent że wkładam jedną w drugą, pozniej gdy rozwieszam łączę je parami (nieważne czy jednakowa para, grunt aby wisiały dwie). Kiedy zbieram pranie wrzucam je do kosza i od razu składam, wtedy 99,9% że są wszystkie smile
    • mnb0 Re: Problem z pojedynczymi i inne refleksje ... 22.05.12, 09:13
      Mnie tam nie gina. Dla perfekcyjnej pani domu to nic trudnego.
      Mozna wieszac na suszarce parami, wtedy mozna wykluczyc etap, na ktorym gina skarpetki - przed praniem czy po praniu, a to juz postep.
      Sa tez specjalne woreczki z wieloma przegrodkami, specjalnie przeznaczone do prania skarpetek.
      • bi_scotti Re: Problem z pojedynczymi i inne refleksje ... 22.05.12, 13:58
        mnb0 napisała:

        > Mnie tam nie gina. Dla perfekcyjnej pani domu to nic trudnego.

        Juz wystarczy, ze slubny jest perfekcyjnym panem domu - ja juz nie musze reprezentowac zadnej perfekcji, bo by bylo niestrawnie tongue_out Kwestie zaginionych rozwiaze "perfekcyjnie" dzisiejszy wypad do sklepu w czasie lunch'u - a nuz sie trafi cos jeszcze procz skarpet dla meza ... NA PEWNO sie trafi wink
    • princy-mincy Re: Problem z pojedynczymi i inne refleksje ... 22.05.12, 14:05
      problem latwo rozwiazac big_grin

      ja kupuje zawsze kilka par takich samych skarpetek- np 5 par czarnych (do spodni i do pelnych butow) czy 10 par tzw antygwaltek.
      Jesli sie zgubi jedna, mala strata, jest jeszcze kilka innych, ktore do niej pasuja big_grin
    • sadosia75 Re: Problem z pojedynczymi i inne refleksje ... 22.05.12, 14:05

      Giną te skarpety,które nie dogadały się z innymi skarpetami. Wiadomo - mafia.
      Likwidują wrogów. Zostaje zawsze ta łagodniejsza ew. bardziej do ugadania.
      Rozwód skarpet. Więc jedna musi się wyprowadzić. Przecież nie będą razem mieszkać w jednej kulce i do tego wśród szczęśliwych kulek skarpet.
      Zmiana orientacji skarpetowej. Np. na majtki. Albo na kieszenie. I tak taka skarpeta porzuca swoją skarpetę i jest w związku z kieszenią. Miałam taki jeden przypadek, że odkryłam związek skarpety z kieszenią pod koniec lata jak trzeba było wyciągnąć kurtkę.
      No i tradycyjnie śmierć w pralce. Tam niestety ale dzieją się dantejskie sceny! i zawsze ale to zawsze reszta ubrań wysyła do walki skarpety. Wiadomo zwinne, sprytne, szybkie, mało miejsca zajmują a potrafią czasem zapachem powalić woła! No i niestety ale czasem te skarpety giną na miejscu albo podczas zaciętej walki.
      Może być jeszcze tak, że masz w domu koty/psy które lubią bawić się skarpetami ( szczególnie dziecięcymi ) i chowają je pod łóżko. i tak podczas sprzątania większego znajdujesz mini kolonię skarpet pod łóżkiem/za szafą/komodą itp.
    • czarnaalineczka Re: Problem z pojedynczymi i inne refleksje ... 22.05.12, 14:29
      > Watek ma byc lekki i bezkonfliktowy ale przy okazji, jesli ktos wie gdzie moze
      > byc ta jedna zaginiona to prosze o sugestie smile
      przygotuj 200 tys dolarow ( amerykanskich a nie twoich tongue_out) w uzywanych nieznaczonych banknotach
      schowaj do zielonej torby z kaczorkiem i czekaj na dalsze instrukcje
      • bi_scotti Re: Problem z pojedynczymi i inne refleksje ... 22.05.12, 17:52
        czarnaalineczka napisała:

        > przygotuj 200 tys dolarow ( amerykanskich a nie twoich tongue_out)

        A tego nie zrozumialam? Masz jakas serdocznosc specjalna dla mniej wartosciowej waluty? Od dluzszego czasu jestesmy on par lub amerykanski tanszy od naszego choc nasz bank z calej sily stara sie obnizyc wartosc kanadyjskiego dolara, ale ekonomia u sasiadow skrzeczy wiec pewnie czas jakis jeszcze bedzie nam sie oplacalo jezdzic do Buffalo na zakupy wink Ale jak wolisz zeby dla mnie bylo taniej, to wielkie dzieki za troske o moja kieszen big_grin
        Pieniadze przygotowane - czekam na dalsze instrukcje.
    • mondovi Re: Problem z pojedynczymi i inne refleksje ... 22.05.12, 15:00
      Mam specjalną szufladę na skarpetki singielki. Zawsze pełną, chociaż konfiguracje się zmieniają.
      • i_jeszcze_jeden Re: Problem z pojedynczymi i inne refleksje ... 22.05.12, 17:39
        Ja mam taką teorię, że one się umawiają na spacer z łyżeczkami od herbaty i razem zwiewają.
        • bi_scotti Re: Problem z pojedynczymi i inne refleksje ... 22.05.12, 17:53
          i_jeszcze_jeden napisała:

          > Ja mam taką teorię, że one się umawiają na spacer z łyżeczkami od herbaty i raz
          > em zwiewają.

          O to to ... u mojej babci tez jeszcze mialy zwyczaj wyspacerowywac widelczyki do ciasta, szczegolnie takie jedne z monogramem.
    • jdylag75 Re: Problem z pojedynczymi i inne refleksje ... 22.05.12, 18:27
      ale dlaczego "podkolanowki tylko w mlodym wieku", nie jestem w młodym wielu a lubie podkolanówki, czymś to grozi?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja