azile.oli
25.05.12, 09:04
Odrzucałam spadek po zmarłym stryju w listopadzie, a w imieniu małoletnich dzieci wraz z mężem w marcu. I dostałam pismo z sądu, informujące mnie, jako opiekuna prawnego małoletniej córki , że : w obecności tejże córki i mojego syna spadek po zmarłym w marcu odrzuciłam ja i mój syn. W akcie notarialnym jest wyraźnie napisane, że przed notariuszem stawiłam się ja i mój mąż i w imieniu małoletnich dzieci ten spadek odrzuciliśmy.
W piśmie, które dostałam z sądu nie ma ani jednego prawdziwego zdania, ewidentnie pomylono mojego syna z m ężem , a mnie z córką, na dodatek napisano, że mój syn spadek odrzucił, czego zrobić nie mógł, bo jest małoletni.
Zadzwoniłam do sądu, mówię w czym rzecz, a pani do mnie z tekstem, że o co mi chodzi, jeśli znam stan faktyczny, a gdy zapytałam, czy według niej pismo jest prawidłowo sformułowane, stwierdziła, że owszem. Oczywiście w tym czasie nie była w stanie tego sprawdzić.
Nie wiem, jak można pracować w sądzie i nie umieć przeczytać aktu notarialnego ze zrozumieniem oraz walić takie byki w oficjalnym piśmie?