nangaparbat3
28.05.12, 09:41
To w związku z wątkiem o nastolatce przeglądającej strony porno.
Na ile szanujecie prywatność Waszych dzieci?
Począwszy od maluchów - czy pytacie, czy mozecie obejrzeć właśnie narysowany obrazek?
Czy dziecko ma prawo zamykać drzwi do swego pokoju i oczekiwać/wymagać, byście pukały przed wejściem? Na drzwiach mojej córki kiedy miała 8 lat pojawił sie napis: PUKAĆ, STAĆ I CZEKAĆ. Respektowałam.
Nigdy nie zajrzałam do jej komorki, czasem się nie wyloguje, wylogowuję.
A jednak kiedy miała 15 lat i chorowała na depresję, a ja nie miała pojecia co sie z nią dzieje, widziałam tylko, że coś bardzo złego, dwukrotnie zajrzałam do jej pamietnika.
Dla mnie to jest tak: mogę naruszyc prywatność kiedy jestem gotowa zapłacić pełną cenę za to naruszenie - słuszny gniew, wściekłość, nawet utratę zaufania. A jestem gotowa, bo widzę, że dzieje się coś naprawdę groźnego i nie wiem, w czym rzecz, a dziecko pytane wprost nie mówi.