Pytanie mam takie czy jeśli w okół waszego związku krąży kobieta która jest obiektywnie rzecz biorąc taka jaką wy nigdy nie chciałybyście być tzn nie macie jej czego zazdrościć bo ani ładna ani mądra ani ciekawa pod żadnym względem , jesteście zazdrosne ?
Czy zazdrość pojawia się tylko wtedy gdy czujemy się od jakiejs kobiety gorsze czy mniej atrakcyjne , jak myślicie?
Pierwszy raz mam sytuację gdzie nie mam być o kogo obiektywnie zazdrosna bo kobieta jest mało ciekawa pod każdym względem , jednak mimo że nie czuje zagrożenia bo nie wpędza mnie w kompleksy

przyznaję że jestem zazdrosna.