Pytanie jak w temacie.
Moja teściowa jest kobietą która przestaje sie do człowieka przyczepiać , daje święty spokój gdy po inspekcji stwierdza że dom jest czysty , zadbany , lodówka pełna a ja pani domu odpicowana , uczesana i wystrojona. znaczy to dla niej że wszyscy zdrowi , dają radę , innymi słowy uspokaja ją to psychicznie. Problem w tym że ja nie mam ochoty specjalnie pod teściwą sprzątac mieszkania na wysoki połysk , poza poczęstunkiem zapełniać na jej przyjazd lodówkę tylko po to by nie myslała że mamy co jesc i dobrze nam sie wiedzie , nie mam też ochoty od rana się stroić na jej przyjazd.No i zazwyczaj jest tak że po jej wyjeździe odbieramy z męzem dziesiątki tel , podczas spotkań jest klepanie o naszym mieszkaniu , zamartwianie gdy nie zrobię specjalnie dla niej makijażu , lecz wybiore domowy luz męczy mnie abym zrobiła sobie badania , bo moze jestem chora

i w ten deseń , zastanawiam sie czy ona na pewno jest normalna ... bo wytrzymać się nie da. Kilka razy wyszło tak że podejmowałam ją na tip top w czystym domu z pełną lodówką i faktycznie miałam z nią świety spokój do następnego razu. Czy mając taką osobę w rodzinie naginałybyście specjalnie pod nią ,robiłybyscie wszystko by zaprezentować sie jej tak żeby dała wam spokój ?
ja nie mam na to ochoty... i żałuję że moja teściowa nie jest normalną luźną kobitą , tylko w tak chory sposób zafiksowana ..