Dodaj do ulubionych

Czy warto naginać dla teściowej ?

20.07.12, 16:41
Pytanie jak w temacie.
Moja teściowa jest kobietą która przestaje sie do człowieka przyczepiać , daje święty spokój gdy po inspekcji stwierdza że dom jest czysty , zadbany , lodówka pełna a ja pani domu odpicowana , uczesana i wystrojona. znaczy to dla niej że wszyscy zdrowi , dają radę , innymi słowy uspokaja ją to psychicznie. Problem w tym że ja nie mam ochoty specjalnie pod teściwą sprzątac mieszkania na wysoki połysk , poza poczęstunkiem zapełniać na jej przyjazd lodówkę tylko po to by nie myslała że mamy co jesc i dobrze nam sie wiedzie , nie mam też ochoty od rana się stroić na jej przyjazd.No i zazwyczaj jest tak że po jej wyjeździe odbieramy z męzem dziesiątki tel , podczas spotkań jest klepanie o naszym mieszkaniu , zamartwianie gdy nie zrobię specjalnie dla niej makijażu , lecz wybiore domowy luz męczy mnie abym zrobiła sobie badania , bo moze jestem chora wink i w ten deseń , zastanawiam sie czy ona na pewno jest normalna ... bo wytrzymać się nie da. Kilka razy wyszło tak że podejmowałam ją na tip top w czystym domu z pełną lodówką i faktycznie miałam z nią świety spokój do następnego razu. Czy mając taką osobę w rodzinie naginałybyście specjalnie pod nią ,robiłybyscie wszystko by zaprezentować sie jej tak żeby dała wam spokój ?
ja nie mam na to ochoty... i żałuję że moja teściowa nie jest normalną luźną kobitą , tylko w tak chory sposób zafiksowana ..
Obserwuj wątek
    • madzioreck Re: Czy warto naginać dla teściowej ? 20.07.12, 16:44
      Nie, nie naginałabym się. Mój dom, moja facjata, nikt nie będzie mną dyrygował i inspekcji mi robił.
      • elizaj1 Re: Czy warto naginać dla teściowej ? 20.07.12, 16:47
        No włąsnie tez wychodze z takiego założenia , natomiast jej zachowanie po tej wizycie jest bardzo męczące i czasami myslę sobie cholera moglam wypucowac chate wystroic się i bym miała z nią święty spokój...
    • 18_lipcowa1 Re: Czy warto naginać dla teściowej ? 20.07.12, 16:48
      mysle ze w takiej sytuacji przywitalabym tesciową z pusta lodówką, w szlafroku, oraz z 2 cm kurzem na komodzie
      serio bym tak zrobiła

      • elizaj1 Re: Czy warto naginać dla teściowej ? 20.07.12, 16:55
        hehehe to by mi żyć kobieta nie dała kobieta , ja ją zazwyczaj przyjmuję w luźnym stroju domowym tj, t-shircie oczywiscie czystym , bez mejkapu. Mieszkanie ogarnięte ale nie jest lśniąco , okna nie pomyte , jakis kurzyk w kącie się znajdzie wink W lodówce mam minimum jedzenia bo kupje codziennie małe ilości , mąz czasowo na wyjeżdzie , wiec po co ? I jest gnębienie mnie więc sobie nie wyobrażam jakbym miała syf ...
        Oczywiscie gdy się odsztafirowałam kilka razy + miałam dokładnie posprzatane , zadbałam o każdy szcegół tesciowa była uspokojona psychicznie i nie gnebiła. Tyle że ja nie jestem typem perfekcyjnej pani domu i wkurza mnie że powinnam udawac pod tesciową...
        • madzioreck Gnębiła?! 20.07.12, 17:20
          Ja pierdzielę, kobity, skąd to się bierze? Co to znaczy, że ktoś Cię we własnym domu "gnębi"?
          Nie umiesz powiedzieć, że to Twój dom, prowadzisz go tak, jak Ci się podoba, i nie życzysz sobie takich uwag na ten temat ani Twojego wyglądu?
        • 18_lipcowa1 Re: Czy warto naginać dla teściowej ? 20.07.12, 17:22
          totalnie brak ci asertywności
      • arwena_11 Re: Czy warto naginać dla teściowej ? 20.07.12, 16:55
        Ja pewnie też, a na jakiekolwiek stwierdzenie czy wytykanie "błędów" wręczyłabym ścierkę i pokazała gdzie najbliższy sklep.
        Nie znoszę jak ktoś usiłuje mną rządzić i mówi mi co mam robić.
      • thorgalla Re: Czy warto naginać dla teściowej ? 20.07.12, 17:23
        > mysle ze w takiej sytuacji przywitalabym tesciową z pusta lodówką, w szlafroku,
        > oraz z 2 cm kurzem na komodzie
        > serio bym tak zrobiła
        Muszę niestety z Lipcową zgodzić,też bym tak zrobiła.
        I potem telefonu nie odbierała.
    • czarnaalineczka Re: Czy warto naginać dla teściowej ? 20.07.12, 16:54

      >Czy mają
      > c taką osobę w rodzinie naginałybyście specjalnie pod nią ,robiłybyscie wszystk
      > o by zaprezentować sie jej tak żeby dała wam spokój ?

      tak bym sie zaprezentowala ze by ja do konca zycia zatkalo tongue_out
    • nueng Re: Czy warto naginać dla teściowej ? 20.07.12, 17:00
      Może ona nie zdaje sobie sprawy z tego i jak widzi, że czysto i jeść co macie a Ty ładnie wyglądasz to wszystko jest w porządku. Jeżeli robi to nieświadomie to jakoś delikatnie trzeba to rozegrać. Trudno oceniać. Teściowa teściowej nierówna wink.
    • asia.asz Re: Czy warto naginać dla teściowej ? 20.07.12, 17:04
      zalezy jak czesto te inspekcje...
      jak raz na kilka miesiecy to chyba dla swietego spokoju bym robila tak zeby byla szczesliwa i spokojna...
      a jak ona bylaby szczesliwa i spokojna to i mniej trucia przez tel pozniej...
      tyle ze ja generalnie lubie porzadek i pelna lodowketongue_out
    • izak31 Re: Czy warto naginać dla teściowej ? 20.07.12, 17:06
      Matko boska czy Wy nie potraficie powiedziec takim osobą "niech się Pani ode mnie odczepi"??? Autorko, tesciowa Ci lodówkę otwiera? Za cos takiego pokazuje się drzwi. Ja mam super relacje z teściową i jak kiedys wspomniałam, że nie mamy z mezem czasu porzadnie posprzątac to się zapytała czy może potrzebujemy jej pomocy...I była to propozycja podyktowana autentyczną chęcią pomocy. Na początku tesciowa mnie obdarowywała kryształami, durnostojkami, obrusami czy kompletami poscieli. Niestety nie trafiala w gust to po prostu oddawałam i mówiłam szczerze, że nie podoba mi się/nie spełnia moich norm jakościowych i tyle. Moze się obrazała ale mialam z spokoj z durnymi prezentami.
      • elizaj1 Re: Czy warto naginać dla teściowej ? 20.07.12, 17:29
        Ale widzisz sęk w tym że to nie jest napastliwa forma , opier... z jej strony że nie mam super posprzątane według jej wysokich standardów , że nie zapełniam lodówki itd To jest gnębienie ubrane w troskę bo dla niej dobry wygląd , czyste mieszkanie pełna lodówka to komunikat wszystko u nas super cudownie a ona potrzebuje tego żeby miec spokój psychiczny. Dodatkowo naturę ma niełatwą bo to mix perfekcyjnej pani domu z kwoką która się zamartwia. A nature ma specyficzną bo to mix perfekcyjnej pani domu której wypastowane podłogi pozwalają osiągnąc równowagę psychiczną z zamartwiającą się wciąż kwoką,
        wiec mozecie sobie wyobrazić...
        • madzioreck Re: Czy warto naginać dla teściowej ? 20.07.12, 17:33
          Ale to nie ma większego znaczenia. Fajnie, że nie jest na tyle bezczelna, żeby opier..., ale tak czy inaczej jest to wcinanie się w nie swoje sprawy. Jeśli nie jest napastliwa, to Ty też nie bądź, ale broń swoich granic.
    • triss_merigold6 Re: Czy warto naginać dla teściowej ? 20.07.12, 17:13
      Myślę, że gdybym akurat była ciężko zirytowana to zaproponowałabym - skoro przeszkadza jej kurz i pusta lodówka - żeby mi zasponsorowała panią do sprzątania i przywiozła gotowe jedzenie.
      • elizaj1 Re: Czy warto naginać dla teściowej ? 20.07.12, 17:33
        ale zrozumcie że nie w tym rzecz bo ona z chęcią posprząta , ugotuje i zrobi zakupy żaden problem tyle że spać nie będzie że sobie synys z synowa rady nie dają , że u nich nie jest dobrze.Bo udane życie rodzinne tylko wtedy gdy jest czysto , pełna lodówka a człowiek wystrojony wink
        • policjawkrainieczarow Re: Czy warto naginać dla teściowej ? 20.07.12, 17:38
          to tez wymysl, co tesciowa powinna - uprawiac joge codziennie o 6 rano i wpadaj do niej o swicie z matą alboco i potem ja kontroluj i mów, ze sie zamartwiasz i nie możesz spać ptrzez to, że ona nie dba o swoje zdrowie i wewnętrzną, nieprawdaż, gharmonię.
          • elizaj1 Re: Czy warto naginać dla teściowej ? 20.07.12, 17:41
            big_grin dokładnie tak powinnam działać...
          • czarnaalineczka Re: Czy warto naginać dla teściowej ? 20.07.12, 17:41
            i dopytuj jak tam jej zycie intymne
            w koncu sex to zdrowie a ty sie zdrowkiem mamusi bardzo martwisz i spac nie mozesz tongue_out
          • triss_merigold6 Re: Czy warto naginać dla teściowej ? 20.07.12, 17:41
            Zarzucaj ją poradnikami i artykułami "Możesz ulepszyć swoje życie", przynoś ulotki od najbardziej zwariowanych bioenergoterapeutów, namawiaj na warsztaty rozwoju osobistego... wszystko w trosce o harmonię ducha. P
            • jola-kotka Re: Czy warto naginać dla teściowej ? 20.07.12, 23:23
              Lodowki po brzegi bym nie zapelniala tylko po to aby zaspokoic potrzeby tesciowej a potem wywalac jej zawartosc do kosza bo u mnie pelna lodowka nikomu nie jest potrzebna,mieszkanie na jej przyjazd bym ogarnela jesli byłaby taka potrzeba,ale bez mycia okien itp.bo to juz glupota.Jednak nigdy nie przyjela bym tesciowej w podkoszulku czy dresie,tesciowej ani nikogo innego bo to juz jest brak szacunku,pomijam wizyty niezapowiedziane,ale ja nie mam problemu,nie toleruje luznego stroju po domu typu dres,zawsze dziwilam sie osobom majacym oddzielna garderobe po domu a jak wychodza przebieraja sie,w dresie czuje sie jak jakis lump dlatego mnie nie zastaniecie w nim nigdy.Dres to oczywiscia przenosnia do takich luznych domowych ciuchow no ale kto co lubi.
              • roksanka_3 Re: Czy warto naginać dla teściowej ? 21.07.12, 10:16
                jola-kotka napisał(a):

                > Lodowki po brzegi bym nie zapelniala tylko po to aby zaspokoic potrzeby tesciow
                > ej a potem wywalac jej zawartosc do kosza bo u mnie pelna lodowka nikomu nie je
                > st potrzebna,mieszkanie na jej przyjazd bym ogarnela jesli byłaby taka potrzeba
                > ,ale bez mycia okien itp.bo to juz glupota.Jednak nigdy nie przyjela bym tescio
                > wej w podkoszulku czy dresie,tesciowej ani nikogo innego bo to juz jest brak sz
                > acunku,pomijam wizyty niezapowiedziane,ale ja nie mam problemu,nie toleruje luz
                > nego stroju po domu typu dres,zawsze dziwilam sie osobom majacym oddzielna gard
                > erobe po domu a jak wychodza przebieraja sie,w dresie czuje sie jak jakis lump
                > dlatego mnie nie zastaniecie w nim nigdy.Dres to oczywiscia przenosnia do takic
                > h luznych domowych ciuchow no ale kto co lubi.


                a ty co w domu sztywne obcisle dzinsy i szpilki? i elegancka bluzka koniecznie z kolnierzykiem?

                umarlabym gdybym w domu miala chodzic tak jak ubieram sie na wyjscie...
                • jola-kotka Re: Czy warto naginać dla teściowej ? 21.07.12, 13:41
                  roksanka_3 napisała:

                  > jola-kotka napisał(a):

                  > > nego stroju po domu typu dres,zawsze dziwilam sie osobom majacym oddziel
                  > na gard
                  > > erobe po domu a jak wychodza przebieraja sie,w dresie czuje sie jak jaki
                  > s lump
                  > > dlatego mnie nie zastaniecie w nim nigdy.Dres to oczywiscia przenosnia do
                  > takic
                  > > h luznych domowych ciuchow no ale kto co lubi.
                  >
                  >
                  > a ty co w domu sztywne obcisle dzinsy i szpilki? i elegancka bluzka koniecznie
                  > z kolnierzykiem?
                  >
                  > umarlabym gdybym w domu miala chodzic tak jak ubieram sie na wyjscie...

                  Obcisle dzinsy to najwygodniejszy ciuch,bluzek z kolniezykiem nie nosze,a szpilki sciagam wchodzac do domu,tak jak rano sie ubiore chodze zarowno w domu jak i poza nim,mnie by bardzo denerwowalo jak bym 10 razy dziennie musiala sie przebierac,
        • totorotot Re: Czy warto naginać dla teściowej ? 21.07.12, 12:11
          Też uważam, że jak jest w marena czysto, w lodówce zdrowe jedzenie, a domownicy w czystych ciuchach, to wszystko ok. Jesli tesciowa chce Ci posprzątać to korzystaj. Jej to sprawi przyjemność, poczuje, że doprowadziła wszystko do porządku. Jesli chce Wam zapełnić lodówkę to też- w czym widzisz problem? Może babcia chce Ci pomóc, a Ty zgadujesz, co ona ma na myśli i o co się rzekomo zamartwia.
    • nanuk24 Re: Czy warto naginać dla teściowej ? 20.07.12, 17:57
      Powiem ci tyle, ze ja mam taka matke hehe. Raz, przyjechala do mnie na kilka miesiecy...tak...mieiey. To byl armagedon. Byly momenty, ze maz musial nas rozdzielac, bo bysmy sie pozabijaly. i cale szczescie, ze taka jest moja matka, a nie tesciowa, bo matce moge powiedziec wiecej i bardziej stanowczo, do tesciowej bym az tak nie mowila, jak mowilam do rodzicielki. Na szczescie moja tesciowa to aniol.
      Co do pytania. ja olewalam, co mysli i mowi moja mama i powtarzalam jak zacieta: "Jestem dorosla, u siebie w domu i bede robic, co mi sie zywnie podoba. mam ochote sie nie czesac, wiec sie nie czesze" i tak dalej.
      • czarnaalineczka Re: Czy warto naginać dla teściowej ? 20.07.12, 18:05
        ale tak ogolnie mowi ci zebys sie uczesala czy jakos konkretniej np uczesz sie z tylu ? big_grin
        • elizaj1 Re: Czy warto naginać dla teściowej ? 20.07.12, 18:13
          E nie mówi uczesz się i wymaluj ale zaczyna gnębić ubierając to w troskę , zamartwianie bo dla niej picunek świadczy o dobrej kondycji psychicznej , życiowej a nawet o zdrowiu no bo wiesz ja np jak wiekszosc kobiet w PL blada wiadomo ze jak nałoze podklad róz to zdrowiej wyglądam hehehe ale co to ma do rzeczy to sorry nie wiem big_grin
          • czarnaalineczka Re: Czy warto naginać dla teściowej ? 20.07.12, 18:18
            to do nanuk bylo o wlosach big_grin
            moi rodzice ( oboje !!) maja manie mowienia uszesz sie z tylu i "wyjmij wlosy z tylu " ( w sensie ze jak zakladam plaszcz kurtke itp to powinnam wh nich w nanosekundzie wyciagnac wlosy big_grin
            • mondovi Re: Czy warto naginać dla teściowej ? 21.07.12, 20:58
              Ostatnio gdzieś wychodziłam z mamą, ubieram buty, a ona z dramatycznie, jak na deskach teatru - to ty się nie przebierasz?? i ciszej - to uczesz się chociaż - i nie nie wychodziłam w dresach z kołtunem na głowie.
        • nanuk24 Re: Czy warto naginać dla teściowej ? 20.07.12, 18:25
          Hehe nie, ale mowi "uczesz sie koczkodanie"big_grin
          • konwalka [...] 20.07.12, 18:44
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • lady-z-gaga Re: Czy warto naginać dla teściowej ? 20.07.12, 19:36
              konwalka napisała:

              jesli stara, obca kobieta ma problem z tym, że inna kobieta, młod
              > a i obca, nie ma makijażu, to jest to rzecz do leczenia farmakologicznego
              >
              Z bólem zakładam, że piszesz na temat? w takim razie szkoda, że tak głupio
              To nie stara, obca kobieta jest problemem autorki wątku, ale teściowa.
              A teściowa - przyznaję, że wg mnie lekko stuknięta, sądząc z opisu - nie jest obca i wtrąca się do obcych sobie ludzi, ale do własnych dzieci. Tak się składa bowiem, że dom Elizy Jot jest równiez domem jej syna, a sama autorka - żoną i stan obu tych synowskich dóbr nie musi być matce obojętny big_grin
              Jesli kobieta ma tylko tego nieszkodliwego fioła i nie działa ze złej woli, podłości, chęci dokuczenia, to nie dziwię się autorce, że zastanawia się na polubownym rozwiązaniem problemu. Tyle, że na tym forum nie znajdzie rady. Tutaj podobne problemy załatwia się bejsbolem.
              • lady-z-gaga Re: Czy warto naginać dla teściowej ? 20.07.12, 19:39
                > A teściowa - przyznaję, że wg mnie lekko stuknięta, sądząc z opisu - nie jest o
                > bca i wtrąca się do obcych sobie ludzi, ale do własnych dzieci.

                Ło matko, miało byc oczywiście nie wtrąca się smile
                • konwalka Re: Czy warto naginać dla teściowej ? 20.07.12, 19:53
                  Tak się składa bowiem, że dom Elizy Jot jest równiez domem jej syna, a sama autorka - żoną i stan obu tych synowskich dóbr nie musi być matce obojętny


                  to niech sie przypyerdala, że synus nie kupił krakowskiej suchej, kilogramów 17 i nie podmalował oka "na przydymiono"
                  EOT
    • mary_lu Re: Czy warto naginać dla teściowej ? 20.07.12, 20:09
      Lubię włączać wersję demo na przyjazd co ważniejszych albo bardziej pedantycznych gości, ale widzę, że moja wrodzona przekora i lenistwo nie są najgorsze.

      Moi teściowie co prawda nie komentuja, ale po przekroczeniu naszego progu dostają oczu na szypułkach. Do 4/5 ich wizyt jestem przygotowana, ale raz na jakiś czas zastają szczyt codziennego bajzlu, nic do kawy, dziecko w wyplamionych ciuchach i komunikat: "Fajnie, że wpadliście, ale dzisiaj mam urwanie głowy. Zajmijcie się jakoś sobą, najlepiej i wnukiem, jak jesteście głodni to zamówimy pizzę. Herbaty możecie dostać." I to jakoś zdrowo ustawia nasze kontakty - nie płaczą nad synusiem, że mieszka w jaskini z jakąś strzygą, a ja nie mam poczucia, ze będzie świat sie zawali, jak teściowie trafią na gorszy dzień.
      • konwalka Re: Czy warto naginać dla teściowej ? 20.07.12, 20:15
        "oczy na szypułkach" kradnę nie zważając na ochronę włąsności intelektualnej big_grinbig_grinbig_grin
        • elizaj1 Re: Czy warto naginać dla teściowej ? 20.07.12, 20:16
          "oczy na szypułkach" cudne big_grin
          A co to znaczy ? że tak obserwują ?
          • mary_lu Re: Czy warto naginać dla teściowej ? 20.07.12, 20:21
            Obserwują... Jednym okiem potrafią oceniać czystość na dwumetrowej lodówce, a drugim wypatrzą pajęczynę przy cokole pod kuchennymi szafkami. Jednocześnie.
      • mondovi Re: Czy warto naginać dla teściowej ? 21.07.12, 21:01
        > Moi teściowie co prawda nie komentuja, ale po przekroczeniu naszego progu dosta
        > ją oczu na szypułkach.
        Nigdy nie wiedziałam, jak nazwać ten swoisty oczopląs i przypadkowe zaglądanie w zakamarki. Dzięki big_grin
    • anorektycznazdzira Re: Czy warto naginać dla teściowej ? 20.07.12, 22:45
      OJP.
      To znaczy: mieszkanie bym wysprzątała, bo na wszystkich gości sprzątam, ale robić se obowiązkową tapetę ne gębie i się stroić to "OJP".
      • verdana Re: Czy warto naginać dla teściowej ? 21.07.12, 10:05
        To ja odpowiem, jako ta, co dała się wrobić nie teściowej, ale własnej matce. W co innego, ale wcale nie mniej kłopotliwego - matka musi wiedzieć, co robię, zatem dzwoni parę razy dziennie, a w czasach przedkomórkowych potrafiła dzwonić do sasiadów, bo ja nie odbierałam...
        Matka jest rąbnięta i ma do tego powody, a więc początkowo uznałam, że nie ma co jej denerwować.
        To samo jest z Twoją teściową - ona ma jakieś lęki, związane z wyglądem mieszkania, swoim, zaopatrzeniem - pewnie też sie z czegoś biorą. Problem w tym, że ustępując jej, nie chcąc, aby sie denerwowała, wcale jej nie pomagasz, szkodzisz. Bo jesli dziesięć razy sprzatniesz i sie umalujesz, a za jedenastym będzie kurz - to teściowa będzie absolutnie pewna, zę nadchodzi kataklizm. Czym bardziej będziesz się starać, tym mniejsze uchybienia będą powodem do niepokoju. Jeśli przestaniesz zwracać uwagę na jej niepokój, bo w lodówce pusto, teściowa rzeczywiscie przez pierwszy okres - może rok czy dwa, bedzie się zamartwiała, a potem przywyknie. Zrozumie, że małżeństwo mimo Twojego braku makijażu trwa sobie szczęśliwie nadal. Jeśli bedziesz przestrzegać sumiennie jej wymogów, nie uspokoi sie NIGDY. Zawsze się bedzie bała, zę nadejdzie dzień, kiedy podłoga będzie zaśmiecona, a lodówka pusta.
        Gdy w użycie weszły komórki, odbierałam telefony na komórkę sporadycznie. Przez pierwszy rok miewałam 10 połączeń nieodebranych - teraz nie, teraz mama wie, zę komórki raczej nie odbieram i jest spokojna.
    • dziennik-niecodziennik Re: Czy warto naginać dla teściowej ? 21.07.12, 10:20
      teściową mam fleję wiec sie nie czepia. to raczej ja jej sie powinnam czepiac tongue_out
      natomiast matke mam pedantkę i perfekcjonistkę. o lodówkę sie nie czepia bo nie uznaje jedzenia, natomiast jedna bluzka wiszaca na oparciu krzesła to u niej brud (!), bałagan, bluzka sie niszczy, krzesło sie niszczy i w ogole tragedia. ostatnio rozpaczała że schowałam karton po telewizorze na szafę - "taka dobra szafa, tyle pieniedzy kosztowała i tak sie niszczy!"... no przepraszam, niszczy sie od tego ze karton na niej lezy??
      olewam intensywnie, wszselkie próby jojczenia ucinam, jak nei skutkuje to się kłóce.
      gdyby mi tesciowa jojczała to pewnie bym sie nie kłóciła, ale olewałabym jeszcze bardziej...
      • elizaj1 Re: Czy warto naginać dla teściowej ? 21.07.12, 23:22
        I wiecie co postanowiłam tym razem nagiąc dla teściowej , od wczorajszego wieczoru z przerwą na sen do dzisiaj sprzątałam w efekcie w mieszkaniu mam aktualnie super czysto , każdy kąt ogarnięty , jutro się wystroję przygotuję obiad bo ma wpaść do wnuka. Wiem że będzie uspokojona i zadowolona i będe mieć z nią spokój ale to nie jestem ja , nie jestem taką porządną panią domu , ja lubię luz i jestem leniwa więc czuję że coś robię na siłę własnie pod nią po to by mi dała spokój.
    • mona_mayfair Re: Czy warto naginać dla teściowej ? 22.07.12, 10:37
      Moja taka jest wink A raczej była. Powiedzialam raz dosadnie, ze takie zaglądanie ludziom w kąty i komentowanie to chamstwo i totalny brak kultury, ze w życiu by mi nie przyszło do glowy, zeby zachować sie w ten sposob i przestała... przychodzic ;p
      • elizaj1 Re: Już po 22.07.12, 15:24
        No i się wystroiłam , zaprezentowałam w czystym domu , teściowa zachwycona a ja mam spokój wink
        Ale zmęczyło mnie to ekstremalnie ,ja się nie nadaję do udawania perfekcyjnej pani domu więc nastepnym razem pewnie znów ją podejmę w t-shircie i z kurzem na komodzie tongue_out
        Mam jeszcze pytanie czy któraś z Was ma teściową lub matkę która ma normalne podejście do sprzątania , prowadzenia domu ? Jest na luzie ,nie zauważa kurzy , pajęczynki pod szafką ,przybrudzonej ściany?
        • dziennik-niecodziennik Re: Już po 22.07.12, 21:03
          o to moja tesciowa jest normalna, az za normalna, dla niej to u nas jest zawsze porządek jak z pudełeczka, nawet jesli JA widze ze jest burdel (a jest to z moej strony duzy wysiłek)...
          • elizaj1 Re: Już po 22.07.12, 21:23
            A ja czasami myslę że mogłabym mieć teściową fleję wink nie musiałabym jej znosić , bo miałaby w tyłku porządek u innychwink
        • madzioreck Re: Już po 22.07.12, 21:28
          > No i się wystroiłam , zaprezentowałam w czystym domu , teściowa zachwycona a ja
          > mam spokój wink

          Spokój to byś miała, jakbyś robiła po swojemu wink

          > Ale zmęczyło mnie to ekstremalnie ,ja się nie nadaję do udawania perfekcyjnej p
          > ani domu więc nastepnym razem pewnie znów ją podejmę w t-shircie i z kurzem
          > na komodzie tongue_out

          Myślę, że następnym razem też wypucujesz chatę i się odpicujesz smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka