Dodaj do ulubionych

Dwie godziny

27.07.12, 21:36
Tyle zajeło mi przebicie się z pracy do domu. Jeszcze się nie zaczeło a ja juz mam dośc!
Londyńki koszmar potrwa do 14 sierpnia.
Obserwuj wątek
    • paartycja Re: Dwie godziny 27.07.12, 21:41
      taki lajf..
    • rosapulchra-0 Re: Dwie godziny 27.07.12, 21:58
      Zacznij jeździć metrem. Będzie szybciej.
      • sueellen Re: Dwie godziny 27.07.12, 23:24
        taki żart znaczy się?
        Do metra nie można się dostać tongue_out
      • wpak Re: Dwie godziny 28.07.12, 09:02
        rosapulchra-0 napisała:

        > Zacznij jeździć metrem. Będzie szybciej.

        To właśnie o metro chodzi, autobusy. O własnym środku transportu na codzie można zapomnieć ,a co dopiero teraz.
    • abdullah_abdullah Re: Dwie godziny 27.07.12, 23:20
      a jak Romney im mowi ze miasto nieprzygotowane to wielki foch smile
      • sueellen Re: Dwie godziny 27.07.12, 23:48
        Londyn na co dzien korkiem stoi. Od dwóch dni dojazd do pracy (6:30 rano! - wakacje szkolne) wydłuzył się o 15 min, a dzisiejszy powrót to była masakra. Zostały wydzielone pasy olimpijskie zwężając ulice, albo w ogóle zostały zakniete.
        • bi_scotti Re: Dwie godziny 27.07.12, 23:53
          No nie skarz sie, please! To sa takie super chwile dla miasta i jeszcze akurat dla Londynu ... kolejna Olimpiada po tylu latach - co tam traffic, minie smile
          Macie super burmistrza (mam dwoch ulubiencow w tym wzgledzie - Wasz Borys i mayor Calgary smile ), pogoda podobno sie poprawila, nawet problem flag koreanskich udalo sie rozwiazac tongue_out Enjoy! Za siebie i za nas big_grin
    • atowlasnieja Re: Dwie godziny 28.07.12, 00:37
      trzeba było posłuchać władz i ustalić sobie urlop (czytała, że tak radzą mieszkańcom)
    • myszmusia Re: Dwie godziny 28.07.12, 06:30
      a ja cie rozumiem - jestem "świeżo" po piłce noznej , w warszawie, dni meczowe (zreszta nie tylko meczowe) masakra. Na szczescie mnie na zdecydowana większosc tego czasu udało sie wyjechac.
      • ginger.ale Re: Dwie godziny 28.07.12, 07:48
        myszmusia napisała:

        > a ja cie rozumiem - jestem "świeżo" po piłce noznej , w warszawie, dni meczowe
        > (zreszta nie tylko meczowe) masakra. Na szczescie mnie na zdecydowana większosc
        > tego czasu udało sie wyjechac.


        a mnie się Euro podobało, ludzie tak się bali korków i brali urlop/zwalniali sę wcześniej z pracy, że na mojej trasie praca-dom było b. pusto niż zwykle
        • myszmusia Re: Dwie godziny 28.07.12, 08:49
          ale przejechanie centrum gocław w dni meczowe ? - zalezy gdzie sie musiałas przemieszczac;_)
          • motylkowa_wrozka Re: Dwie godziny 28.07.12, 09:50
            Przesadzasz myszmusia. Też się tą trasą przemieszczałam w godzinach popołudniowych i był luz blues, mogłoby to Euro być codziennie jak dla mnie.
            • myszmusia Re: Dwie godziny 28.07.12, 09:56
              tzn jak napisałam ja wyjechałamwink wiem tylk ood kogos kto tak jeżdził, wiem tylko ,ze osoba majaca przyjechac na lotnisko w dniu mojego powrotu - to był bodajze ostatni mecz w w-wie z tamtej strony wisły jechala ponad dwa razy dłuzej niz nirmalniewink
          • ginger.ale Re: Dwie godziny 28.07.12, 10:11
            napisałam, że na MOJEJ trasie, nie mieszkam w okolicach stadionu, w każdym razie przemieszczam się z 1 strony na drugą, wtedy jezdziłam i trasą łazienkowską i przez siekierki i było pustawo (w porównaniu do normalnego dnia, nawet wakacyjnego)

            oczywiscie koleżanka, która jechała tą samą trasą i zwalniała się z pracy 1h wczesniej w dni meczowe, twierdziła, że musiała bo były korki wink
            kolega mieszkający na grochowie nie narzekał i nawet w dniu meczu na który miał bilet wyszedł normalnie, pojechał do domu na obiad i potem na mecz

            na mecz otwarcia też się przemieszczałam pomiędzy odległymi dzielnicami, poszło błyskawicznie jak nigdy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka