Dodaj do ulubionych

czy po czterdziestce ma się zszargane nerwy?

10.08.12, 12:39
w wątku o czterdziestoośmioletniej matce któraś napisała, że w tym wieku to nerwy już nie te i tak się zastanawiam, skąd takie wnioski? czy czas działa na nerwy tak samo jak na skórę czy włosy, że one się niszczą?

ja mam 34 lata i tak dobrze jak teraz, pod względem "nerwów", jeszcze nigdy się nie czułam

nauczyłam się radzić sobie z różnymi sytuacjami, których dziesięć lat temu nie potrafiłam rozwiązać więc powodowały stres, nauczyłam się ignorować to, czego zmienić nie mogę; wiem w czym jestem dobra, a do czego mam mniejszy talent, więc nie rzucam się na hurra w pracę, z którą sobie nie poradzę i co w efekcie spowoduje stres

nie przejmuję się tak jak kiedyś opiniami innych a w dodatku zauważyłam że ludzie postrzegają mnie chyba jako bardziej dojrzałą i częściej powstrzymują się od wtrącania swoich trzech groszy, gdy tego nie potrzebuję (a to wiadomo też był stres)

więc jak to będzie w ciągu następnych dziesięciu-piętnastu lat? zszargają mi się nerwy, a jeśli tak to czym to byłoby spowodowane?
Obserwuj wątek
    • lady-z-gaga Re: czy po czterdziestce ma się zszargane nerwy? 10.08.12, 12:47
      Nie wiem dokładnie, ale wiele forumek ma teściowe, ktore są ok 50tki -jesli te teściowe są świetne w opiece nad wnukami - przedszkolakami, to pewnie i na matki tych maluchow by się nadały wink
      • uczula Re: czy po czterdziestce ma się zszargane nerwy? 10.08.12, 12:55
        po 40...
        mi sie wydaje ze generalni gospodarka hormonalna sie zmienia.
        Niby niezauwazalnie, ale jednak.
        poza tym wolniej sie organizm regeneruje.
        To tez jest zauwazalne.
        i po 40 tez bym sie nie decydowala na 2 dziecko jednak.
        Wiesz smile wszystko przed toba - sama zobaczysz.
        pomysl, tak na logike, starzenie sie to proces powolny, zaczyna sie w chwili narodzin i trwa nieprzerwanie do konca.
        Gdybys na szali polozyla po jednej stronie mlodosc po drugiej starzenie sie (nawet jesli tylko komorkowe) to w pewnej chwili szala musi przewazyc na te druga strone.
    • default Re: czy po czterdziestce ma się zszargane nerwy? 10.08.12, 13:02
      To chodzi raczej o to, że z wiekiem rośnie zapotrzebowanie na święty spokój i gorzej znosi się (przynajmniej ja) taki "wariacki" tryb życia, jaki jest np. przy małym dziecku (ciągle robota, uwaga napięta, trudno wygospodarować czas wyłącznie dla siebie, ciągle coś się dzieje). Nie mam dzieci, ale jak mi się zdarzy kilka dni z rzędu wypełnionych "po brzegi" podobnymi jak przy dzieciach absorbującymi zajęciami, to mam dość, robię się nieprzyjemna dla otoczenia i mam ochotę zaszyć się w mysią dziurę. Dawniej miałam znacznie większą odporność w tym względzie i mogłam w takim młynie funkcjonować cały czas.
      • mysia-mysia Re: czy po czterdziestce ma się zszargane nerwy? 10.08.12, 13:36
        No tak, ja też już od jakiegoś czasu obserwuję, że wolę spokój, ale to chyba właśnie powoduje, że nerwy mi się uspokoiły smile kiedyś rzucałam się bezładnie, a zwłaszcza lubiłam zaczynać wciąż nowe rzeczy i niczego nie kończyłam a w efekcie miałam zszargane nerwy właśnie smile
      • annakate Re: czy po czterdziestce ma się zszargane nerwy? 10.08.12, 15:55
        O to, to; default, masz świętą rację. Dokładnie tak bym to określiła, wzrasta zapotrzebowanie na swięty spokój, dziecię już dorosłe prawie, więc można bez obiekcji wyjechać lub po prostu robić co się chce i nie być na nieustającym dyżurze, nie ma potrzeby podporządkowywania się dziecku w tym sensie, że trzeba uwzględniać jego rokład dnia, możliwości (np. wytrzymalość na wycieczce), potrzeby jedzeniowe etc. Miałam tuż przed 40 taki zryw, że może jeszcze jedno dziecko, że ostatnia szansa- ale się pohamowałam, kupiłam kota i jest cudnie. Dziecko dzisiaj wraca z wakacji, zostaje z kotem, a ja z małżem jedziemy na wywczassmile
    • mama_gromadki Re: czy po czterdziestce ma się zszargane nerwy? 10.08.12, 14:59
      No to w końcu napiszę jak u mnie z tymi nerwami i starością smile
      Zanim skończyłam 21 lat miałam dwoje juz dzieci. Nerwy powinnam mieć "zdrowe" i "ze stali" a tak nie było. Teraz mam dobrze po 40-tce i dwoje maluchów w domu. Nerwy jakoś mają się dobrze u mnie smile Jestem bardziej opanowana, wyrozumialsza, cierpliwa i oby tak dalej. Najmłodsza ma 4latka. Jest jej wszędzie pełno i ciągle jestem w ruchu. Jestem szczęśliwą mamą i gdyby nie fakt że ostatnie dwie ciąże były ciężkie to pewnie zdecydowalibyśmy się jeszcze na jedno.
      • gazeta_mi_placi Re: czy po czterdziestce ma się zszargane nerwy? 10.08.12, 15:00
        To po 40-tce się jeszcze żyje???
        • mama_gromadki Ano Gazetko, żyje się (chyba) :) 10.08.12, 15:06
          Nie dane było to mojej mamie, zmarła gdy byłam mała. Więc osierocić dziecko można w różnym wieku. Moja koleżanka zmarła na raka osierocając niespełna dwulatkę, będą w wieku 22lat.
          • bi_scotti Po 40-tce :) 10.08.12, 16:04
            To sa przeciez bardzo indywidualne odczucia - nie ma reguly. Osobiscie dopiero po 40-tce nabylam jakiegos wewnetrznego spokoju i moze teraz, po 50-tce (wreszcie?) nadawalabym sie matke niemowlat. Gdy je mialam tych ponad cwierc wieku temu, jedynym rozsadnym rozwiazaniem bylo to, ze zajmowal sie nimi ich tata, bo ja sie zwyczajnie do tego nie nadawalam - za duzy poziom potrzeby perfekcjonizmu i skrajna nerwowosc w kwestiach "chodzenia jak w zegarku" suspicious A teraz ... spoko smile Od czasu do czasu zostaje z maluchami sasiadow - czasem nawet na weekend i jest perfect - nabralam wewnetrznego spokoju, przestalam oczekiwac tak duzo od siebie i w ogole ze mna jak z winem - im starsze tym lepsze tongue_out Ale sa zapewne ludzie, ktorym mijajacy czas nie dodaje spokoju - ciekawe czemu ... Aha, jesli chodzi o sily i chec do np. pobiegania w parku - tych nigdy mi nie brakowalo i wciaz nie brakuje. Nie na darmo najlepsi maratonczycy to ci dobrze po 40-tce smile No i z wiekiem spi sie coraz mniej, coraz chetniej samemu z siebie wstaje sie wczesnie rano - jak najbardziej odpowiednie przyzwyczajenie przy malych dzieciach.
        • sarah_black38 Re: czy po czterdziestce ma się zszargane nerwy? 10.08.12, 19:32
          gazeta_mi_placi napisała:

          > To po 40-tce się jeszcze żyje???

          Nawet jeśli dożyło się owego sędziwego wieku, to trza ubranie na śmierć szykować i do trumny się kłaść. Nie daj pam buk w ciąże zajść, wtedy koniecznie narkoza i skrobanka, bo przeca emeryt nie wychowa nastolatka wink
        • panidemonka Re: czy po czterdziestce ma się zszargane nerwy? 10.08.12, 21:21
          gazeta_mi_placi napisała:

          Od jak dana jesteś zombi?

          > To po 40-tce się jeszcze żyje???
          • panidemonka Re: czy po czterdziestce ma się zszargane nerwy? 10.08.12, 21:25
            panidemonka napisała:
            powinno być "od jak daWna".

            > gazeta_mi_placi napisała:
            >
            > Od jak dana jesteś zombi?
            >
            > > To po 40-tce się jeszcze żyje???
    • ma_dre Re: czy po czterdziestce ma się zszargane nerwy? 10.08.12, 20:32
      no mam dokladnie tak jak piszesz, tylko ze po 40tce jest jeszcze lepiej wink czlowiek uczy sie olewac rzeczy nieistotne, a skupiac sie i cieszyc z na prawde waznych
    • paartycja Re: czy po czterdziestce ma się zszargane nerwy? 10.08.12, 21:18
      no ja mam 38 lat i u mnie wygląda to tak:
      -im jestem starsza tym mniej przejmuję się pierdołami i rzeczami,na które nie mam żadnego wpływu
      -a drugiej strony im dalej tym bardziej wkurza mnie hałas,harmider,głośne towarzystwo,większe skupiska ludzi,zawracanie głowy
      chciałabym,żeby było cicho,nikt niczego ode mnie nie chciał,dzieci nie marudziły za uszami,wszyscy byli mili i uśmiechnięci
      trzeciego dziecka w tym wszystkim nie widzę
    • klubgogo Re: czy po czterdziestce ma się zszargane nerwy? 10.08.12, 21:29
      Do 40-tki mi jeszcze trochę brakuje, ale zaczynam sądzic, iż z każdym rokiem staję się bardziej cierpliwa, opanowana, spokojna. Nie wzruszają mnie już sprawy, które dawniej powodowały rozstroje nerwowe, olewam wszystko, nie przejmuję się.
    • nenia1 Re: czy po czterdziestce ma się zszargane nerwy? 10.08.12, 22:15
      Szargane nerwy kojarzą mi się z dramatycznymi przeżyciami, które spowodowały zniszczenie, zużycie systemu nerwowego, a to chyba nie o to chodzi.
      Raczej o związane z menopauzą dość powszechne dolegliwości takie jak zmienne nastroje, drażliwość, bezsenność, nadpobudliwość, uderzenia gorąca, zwiększona płaczliwość. Gdzieś czytałam, że doświadcza ich prawie 95% kobiet, w tym sensie można chyba mówić, że psychika na skutek zmian hormonalnych u kobiet 45-55 nieco siada. Często właśnie depresja dotyka kobiety w wieku okołomenopauzalnym.
    • aandzia43 Re: czy po czterdziestce ma się zszargane nerwy? 10.08.12, 22:24
      Tzw. nerwy mam obecnie w lepszym niż kiedykolwiek stanie. Poziom wdupiemania odpowiedni, zen wyjebka na pierdoły też na miejscu. Ale wytrzymałość fizyczna nie ta sama. Regularnej opieki nad małym dzieckiem sobie nie wyobrażam, jeśli do tego pijesz.
      • mysia-mysia Re: czy po czterdziestce ma się zszargane nerwy? 10.08.12, 23:23
        Nie piję do niczego, po prostu się zastanawiam smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka