Dodaj do ulubionych

pupka noworodka

20.08.12, 22:12
Ogladalam właśnie wywiad z jednym z naszych czołowych politykow - pan około 50, twarzyczka gladziutka, zadnej bruzdy, zadnej zmarszczki. Brak umiaru szkodzi. Zamiast pana w średnim wieku, pokazują nam cos między pupka noworodka a cyborgiem. Fuj.
zastanawiam sie , czy takie nieumiarkowane "upiekszanie" nie staje sie normą. I do czego doprowadzi.
Obserwuj wątek
    • jola-kotka Re: pupka noworodka 20.08.12, 22:18
      Do tego,ze bedziesz zawsze piekna,ale jak przesadzisz bedziesz wygladac jak potwor.
      Jak najbardziej popieram super sprawa,ale z umiarem.
    • taje Re: pupka noworodka 20.08.12, 22:23
      A jestes pewna, ze to efekt poprawek kosmetycznych? Czesto osoby pulchne czy otyle dlugo nie maja zmarszczek. Poza tym, nawet jezeli to efekt poprawek, co w tym zlego? Niedawno widzialam zalinkowane prez kogos zdjecie matki Sylvestra Stallone - kobieta mocno przesadzila z powiekszaniem ust. Wiekszosc opinii byla miazdzaca ale sama wiele bym dala, zeby tak wygladac majac 90 lat, niewazne jakie ma usta. Nie zawsze naturalnosc nie musi byc cnota, nie wszyscy pieknie sie starzeja.
      • jola-kotka Re: pupka noworodka 20.08.12, 22:32
        Usta karpia,haha nie no ja jestem fanka kwasow itp,ale usta nigdy,nawet jak by mi doplacali.makijaz parmanentny wystarczy.
      • nangaparbat3 Re: pupka noworodka 20.08.12, 22:33
        jak to co w tym zlego? jest obleśny.
        Nie myślalam o poprawkach typu botoks czy operacja- raczej o nadgorliwym charakteryzatorze telewizyjnym.
        Co do pani stallone - nie, nie chciałabym tak wyglądac. W jej wieku wolalabym byc siwowlosa, pogodna staruszką, ktora raczej przyglada sie światu niz oczekuje, ze bedą ogladac się za nią. (mam nadzieję na piekną, srebrzystą siwiznę, to u nas rodzinne).
        • jola-kotka Re: pupka noworodka 20.08.12, 22:40
          nangaparbat3 napisała:
          .
          > Co do pani stallone - nie, nie chciałabym tak wyglądac. W jej wieku wolalabym b
          > yc siwowlosa, pogodna staruszką, ktora raczej przyglada sie światu niz oczekuje
          > , ze bedą ogladac się za nią. (mam nadzieję na piekną, srebrzystą siwiznę, to u
          > nas rodzinne).
          Serio?
          Predzej sie zabije niz pozwole sobie wygladac jak stare prochno z siwymi wlosami stallone jest super i oby kazda tak wygladala bedac w jej wieku.
          • nangaparbat3 Re: pupka noworodka 20.08.12, 22:46
            No nie wiem. Dla mnie ona wygląda jak stara zdzira.
          • landora Re: pupka noworodka 20.08.12, 22:49
            Stallone jest super?? Przecież ona wygląda jak maszkara, potwornie! Podobnie z resztą Ewa Minge czy Donatella Versace. To ja już wolę mieć zmarszczki.
            • jola-kotka Re: pupka noworodka 20.08.12, 22:53
              versace fakt brzydka,ale stallone super.
              • jola-kotka Re: pupka noworodka 20.08.12, 22:54
                oczywiscie pomijamy usta.
        • taje Re: pupka noworodka 20.08.12, 23:00
          Ale serio, nie widzisz, ze Twoje nastawienie jest efektem kulturowo wdrukowanego uprzedzenia wobec smialkow, ktorzy osmielaja sie poprawic to co naturalne (w domysle =doskonale)? Tylko naturalne piekno zasluguje na uznanie. Ci, ktorzy nie sa doskonale piekni widocznie na to nie zasluzyli a zatem probujac poprawic to co niedoskonale sa uzurpatorami i burza porzadek rzeczy - jak tak odczytuje Twoja wypowiedz.
    • moofka Re: pupka noworodka 20.08.12, 22:46
      moj pierwszy noworodek nie mial pupki
      to bylo bardzo dziwne
      biodra byly jakby zeby pieluche zapiac a tylka nic - wkleslosc
      • bi_scotti Re: pupka noworodka 20.08.12, 22:56
        Buzie to buzie ale mnie np. wrecz brzydza faceci malujacy wlosy. Wiem, wiem - przemawia przeze mnie femistyczny dyskryminator ale co na to poradze, ze jak widze takie 60-letniego dziadka zrobionego na rudo, na pseudo-brazowa albo, nie daj bog, na czarno lub zolto (blond?) to mi ostatni posilek wraca szybka winda do nieba. Do kobiet przywyklam choc tez czesto budza moj sprzeciw ale faceci dzialaja na mnie totalnie odrzucajaco. Ale moze o to im chodzi? Na co im pozytywne zainteresowanie takiego "starego prochna z siwymi wlosami" jak ja tongue_out
        • wuika Re: pupka noworodka 20.08.12, 23:00
          Nie farbujesz siwych włosów? Jak możesz! Ematki odsądzą Cię od czci i wiary.
          • bi_scotti Re: pupka noworodka 20.08.12, 23:14
            wuika napisała:

            > Nie farbujesz siwych włosów? Jak możesz! Ematki odsądzą Cię od czci i wiary.

            A bo to pierwszy raz mnie odsadza? Nie tylko ja sobie nie farbuje ale i mezowi NIE POZWALAM tongue_out
            Aha, i bidetu nie mam ani klopotow z tarczyca - to tak dla pelnej jasnosci.
            • wuika Re: pupka noworodka 20.08.12, 23:25
              Ja też nie mam bidetu. Z tarczycą miałam problem na początku ciąży, ale potem się wyleczyło - to co będzie ze mną? Włosy pokoloryzowałam dwa razy - raz, pacholęciem będąc, na rudoczerwono, wyszło strasznie. I niedawno, celem ukrycia kilku (ja ich nie widzę, pewne osoby i owszem i zaczęły się czepiać) siwych machnęłam szamponem. Tyle mnie to stresu kosztowało (czy nie wyjdzie zielone?), że fakt pokrycia tych siwych nie jest tego wart. I stwierdziłam, że dalej mam to gdzieś big_grin Siwe się już odkoloryzowały, podobno znowu biją po oczach - ale nie mnie smile
              • bi_scotti Re: pupka noworodka 20.08.12, 23:30
                wuika napisała:

                > Tyle mnie to stresu kosztowało (czy nie wyjdzie zielone?), że fak
                > t pokrycia tych siwych nie jest tego wart. I stwierdziłam, że dalej mam to gdzi
                > eś big_grin Siwe się już odkoloryzowały, podobno znowu biją po oczach - ale nie mnie
                > smile

                Exactly. Ja mam za malo czasu na bzdury w zyciu (juz wole sie nacieszyc ematka wink ) - jak slysze, ze jakas kobieta spedzila 2 godziny u fryzjera tylko zeby "cover the roots" to az mnie ciarki przechodza - za jakie grzechy tak sie samej dawac torturowac i tak bezsensownie tracic czas? Przeciez u fryzjera to nawet spokojnie poczytac nie mozna, bo ciagle ktos gada nad uchem i koniecznie chce sie dzielic historia zycia albo przynajmniej opowiedziec o ostatnich wakacjach spedzonych 24/7 na plazy pod palma. Fascynujace suspicious
                • wuika Re: pupka noworodka 20.08.12, 23:34
                  Dlatego mnie farba przeraża - przecież to trzeba co chwilę malować znowu. A potem ile jest tych warstw? Mi bardzo wolno rosną włosy, obcinam je jeszcze rzadziej. To chyba z kilkanaście by ich było. No i fakt - 2 godziny co jakiś miesiąc. Masakra! Ja mam listę rzeczy do zrobienia, którą zamierzam wypełnić, kiedy dziewczęta pójdą do żłobka, a ja jeszcze nie do pracy, bo nie mam czasu na rzeczy, których spokojne zrobienie zajmuje te 3-4 godziny. A tu jeszcze na fryzjera znaleźć. No way smile
                • aandzia43 Re: pupka noworodka 20.08.12, 23:41
                  Oj Bi, to że sama siwizny nie farbujesz to jeszcze przełknę, ale że mężowi nie pozwalasz! Strrraszszszne! wink

                  Spędziłam dziś właśnie upojne półtorej godziny u fryzjerki na koloryzacji i układaniu fryzury (bo mnie przecież z włosem saute nie wypuści, wymodelować musi), gazetę poczytałam, drugie śniadanie zjadłam, parę słów z niegłupią a sympatyczną panią fryzjerką zamieniłam, nogi wygodnie przed siebie wyciągnęłam, zaznałam przyjemności mycia głowy przez fachowca. Relaks, relaks, relaks, a potem świetne samopoczucie z powodu koloru, który "wyraża moją osobowość i wiarę w wolność jednostki" wink Aha, nikt mnie nie zaczepiał i historii swojego życia nie opowiadał. Czyżby było we mnie coś odstręczającego? wink Tak, wredny wyraz pyska drogą do świętego spokoju wink
                  • bi_scotti Re: pupka noworodka 20.08.12, 23:46
                    aandzia43 napisała:

                    > Aha, nikt mnie nie zaczepiał i historii swojego życia nie opowiadał.

                    No to jestes super lucky - zazdrosc juz mi wypelza zolto-zielonymi plamami na policzki! Ja mam pecha do gadatliwych fryzjerow plci obojga tudziez gadatliwych tych od mani-pedi. Zawsze wychodze z TAAAAKA wiedza na temat czyichs rodzin, domow, samochodow, dzieci, smieci, wakacji, szkoly, wypadkow, chorob, rozwodow, zareczyn ... Musze zrobic jakies pozadne poszukiwanie salonu fryzjerskiego, w ktorym pracuja niemowy - musi byc taki - ja nie znam sign language wiec bede bezpieczna wink
                    • aandzia43 Re: pupka noworodka 20.08.12, 23:53
                      E tam salony fryzjerskie z niemowami. Wystarczy mieć poważny, niedostępny, z lekka wredny wyraz pyska sugerujący bardzo głębokie życie wewnętrzne wink Poćwicz przed lustrem wink Stosuję tę minkę naprzemiennie z radosnym bananem, w zależności od okoliczności.
                      • bi_scotti Re: pupka noworodka 21.08.12, 00:05
                        aandzia43 napisała:

                        > E tam salony fryzjerskie z niemowami. Wystarczy mieć poważny, niedostępny, z le
                        > kka wredny wyraz pyska sugerujący bardzo głębokie życie wewnętrzne wink Poćwicz
                        > przed lustrem wink Stosuję tę minkę naprzemiennie z radosnym bananem, w zależnoś
                        > ci od okoliczności.
                        >

                        To sie latwo mowi "pocwicz przed lustrem" - moje zmarszczki juz sie tak wryly i poukladaly, ze niewiele takie cwiczenia dadza. Juz chyba tylko "pod noz" zeby uzyskac buzie jak pupka noworodka i wtedy zaczac cwiczyc przed tym lustrem tongue_out Taki chirurgiczny powrot do tabula rasa ... hmmm ... wink
                    • policjawkrainieczarow Re: pupka noworodka 21.08.12, 00:10
                      Na mojej ulicy jest gluchoniemy fryzjer!
                      • bi_scotti Re: pupka noworodka 21.08.12, 02:11
                        policjawkrainieczarow napisała:

                        > Na mojej ulicy jest gluchoniemy fryzjer!

                        Nastepna szczesciara wink

                        Uliczke znam w Barcelonie pachnaca kwiatem jabloni,
                        bardzo lubie chodzic po niej gdy juz mnie zmorzy srodmiescia gwar -
                        tam kroki wlasne me slysze i na fryzjerska tam cisze
                        zamienie kazdy hiszpanski bar!

                        Ole big_grin
            • stara.kociara Re: pupka noworodka 20.08.12, 23:42
              Ja tu nowa to się nie znam - bidet i tarczyca to, rozumiem, pakiet obowiązkowy? smile Nie mam żadnego. Ale włosy farbuję, bo lubię zmiany.
              I zdecydowanie - żadne tam farbowania i liftingi u faceta, żadnych misternych fryzur, a już broń panie wydepilowana klata.
    • jola-kotka Re: pupka noworodka 20.08.12, 23:19
      Wez nic nie mow o bidetach mi one sie wlasnie kojarza ze starymi ludzmi,ktorzy nie maja sily do wanny wejsc.
      Nigdy tego dziadostwa sobie nie powiesze.
      • wuika Re: pupka noworodka 20.08.12, 23:29
        Można postawić.
      • franczii Re: pupka noworodka 20.08.12, 23:37
        A ja chwale bidet i sie przyzwyczailam. Nie rozumiem co ma do wanny.
    • franczii Re: pupka noworodka 20.08.12, 23:34
      Mnie odrzucaja faceci z wyskubanymi misternie brwiami. Ostatnio strasznie duzo takich widuje. Nie twierdze, ze maja se tych brwi nie poprawiac, jak chca to niech sobie reguluja ale po co na litosc boska tak cienko sobie wyskubuja, no karykatura jakas. Przy tym nietolerowane przeze mnie do niedawna wydepilowane gladziutkie meskie nozki to pikus. Widac granica tolerancji mi sie przesuwa.
      • bi_scotti Re: pupka noworodka 20.08.12, 23:42
        franczii napisała:

        > Przy tym nietolerowane przeze mnie do niedawna wydepilowane glad
        > ziutkie meskie nozki to pikus. Widac granica tolerancji mi sie przesuwa.

        Znam kilku takich, ktorzy uprawiaja kolarstwo albo plywanie i ci depiluja. To moge, ewentualnie zrozumiec/wybaczyc smile Natomiast w druga strone NIE WYBACZAM staremu meskiemu zwierzowi gdy mu stercza wloski z nosa lub uszu - w tych okolicach oczekuje intensywnego grooming i najgladszej gladzizny!
        Wracajac do bidetu i starszych ludzi to na starosc chyba najpraktyczniejszy jest prysznic zamiast wanny - bidet ciut zbyt maciupenki tongue_out

        • franczii Re: pupka noworodka 21.08.12, 08:29
          No jak ktos uprawia wyczynowo to tez moge wybaczyc. Ale ja czesto widuje takich kolarzy co to widac, ze przygode ze sportem zaczeli od depilacji.
      • nangaparbat3 Re: pupka noworodka 20.08.12, 23:42
        Nie widzialam jeszcze. Ale to dlatego, ze coraz gorzej widzę (w sumie błogoslawieństwo, wlasne zmarszczki - tylko jak sie przeglądam w okularach, wiec nie zakladam przezornie).
        Z męskich obrzydliwości nie toleruje falujacych bujnych wlosów na glowie (a la wodecki). wydepilowane lydki smieszne.
        Sluchaj - a rzesy malują?
        • stara.kociara Re: pupka noworodka 20.08.12, 23:46
          > Sluchaj - a rzesy malują?

          U mnie w liceum, a było to lat temu piętnaście, koleś z klasy rzęsy malował, a jakże. I laski za nim szalały, czego nie mogłam pojąć.
        • franczii Re: pupka noworodka 21.08.12, 08:24
          rzes jeszcze nie maluja ale mam podejrzenie, ze niektorzy podkreslaja oko kreskatongue_out
    • aandzia43 Re: pupka noworodka 20.08.12, 23:47
      Doprowadzi, a właściwie już doprowadziło, do zaludnienia mediów przez osobniki płci różnej (bo czasem trudno powiedzieć, że płci obojga) o znormalizowanych, naciągniętych, bez wieku i bez wyrazu gębach. Czasem już trudno mi odróżnić aktorkę trzydziestopięcioletnią od pięćdziesięciopięcioletniej. Takie czasy. Za parę lat trend pewnie trochę zelżeje. Póki co nie mogę już patrzeć na te napuchnięte kacze dzioby wetknięte w porcelanowe maski bez wyrazu.
      • bi_scotti Re: pupka noworodka 20.08.12, 23:49
        Ot tak zeby sie zyczliwiej dla starszych panow zrobilo:

        https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/6/6a/SeanConneryJune08_crop.jpg/220px-SeanConneryJune08_crop.jpg
        • aandzia43 Re: pupka noworodka 20.08.12, 23:56
          No właśnie, przykład starszego pana dyskretnie podrasowanego.
      • nangaparbat3 Re: pupka noworodka 20.08.12, 23:51
        No wlaśnie. Dla mnie mimika jest najważniejsza - a ona zanika.
        • taje Re: pupka noworodka 21.08.12, 00:33
          Dla mnie Keanu Reeves, chocby i bez mimiki, jest absolutnie piekny!
          • jola-kotka Re: pupka noworodka 21.08.12, 00:41
            Troche mimika zanika no,ale sory cos za cos,nie mozna miec wszystkiego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka