praca "na szaro"

26.08.12, 21:49
Mąż znajomej pracuje od wielu lat dostając 1/2 wynagrodzenia na konto a resztę do ręki. Wkurza go to, ale w jego branży wszyscy pracodawcy tak robią.
Pracę raz zmienił i kolejny pracodawca również mu płaci "pod stołem" no i od tego nie odprowadza składek emerytalnych, zdrowotnych i podatków. Jest to podobno częsta praktyka.
Spotkałyście się z czymś takim?
    • e-milia1 oj, i to bardzo czesto 26.08.12, 21:51
      znam jednego sedziego, ktory podobnie wyplaca wynagrodzenie swoim robotnikom.....
    • ga-ti Re: praca "na szaro" 26.08.12, 22:07
      No niestety to jest częsta praktyka. Zatrudnia się ludzi na najniższą krajową by płacić jak najmniejsze składki, a resztę dopłaca "w kopercie", przy czym ta reszta to nie koniecznie drugie tyle, niestety.
      Konsekwencje, poza niską emeryturą, jeśli w ogóle będzie, to np. niemożność wzięcia kredytu, strata przy świadczeniach chorobowych, macierzyńskim...
      • mysz1978 Re: praca "na szaro" 26.08.12, 22:14
        kolezanka tak ma - na umowie najnizsza krajowa, do reki ponad 3.000zl.
        wiadomo, ze dobrze ze w gole jest umwa, pod katem ubezpieczenia itp ale o emeryturze jako takiej mozna zapomniec...
        to dosyc czesty proceder obecnie uncertain
        • echtom Re: praca "na szaro" 26.08.12, 22:44
          Coś za coś - po odprowadzeniu podatków i składek pewnie by dostała o tysiąc mniej. Nie, nie pochwalam procederu - po prostu obrazuje jedno ze schorzeń naszego rynku pracy, tzn. wysokie koszta tej pracy.
    • dziennik-niecodziennik Re: praca "na szaro" 26.08.12, 23:06
      u nas niektorzy pracownicy tak mają. na własna wyraźną prośbę.
      • jola-kotka Re: praca "na szaro" 27.08.12, 02:18
        dziennik-niecodziennik napisała:

        > u nas niektorzy pracownicy tak mają. na własna wyraźną prośbę.


        Bo tak jest w wiekszosci firm,ktore nie chca oszukiwac pracownikow i nie robia tego specjalnie.
        Sami przychodza i prosza wlasnie o taka umowe,bo wtedy maja wieksza pensje,ludzie zyja dzisiaj teraz,wiekszosc z nich nie zastanawia sie co bedzie za 30lat,wiedza,ze dziesiatego maja zaplacic rate kredytu a pierwszego oplacic prad,nie podoba mi sie to jako pracodawcy,ale sie dostosowuje,nie moje zycie.
        Tylko czasami sie martwie,bo o ile ja jestem w stanie zapewnic sobie sama godne zycie na emeryturze to tacy jak oni nie wiem co zrobia,jednak w tym zawodzie mozna pracowac nawet do setki jesli nie dopadnie kogos gigantyczna skleroza.
        • dziennik-niecodziennik Re: praca "na szaro" 27.08.12, 09:21
          > Tylko czasami sie martwie,bo o ile ja jestem w stanie zapewnic sobie sama godne
          > zycie na emeryturze to tacy jak oni nie wiem co zrobia

          tak szczerze - to dorośli ludzie, wiedzą jak to wygląda, jak chcą tak to ja im lepiej wbrew własnej woli robic nie bede. moze sobie odkładają dodatkowo na lokaty gotówkę, nie wiem, nie wnikam. ich emerytura - ich zmartwienie, nie moje...
          a i tak jest duza szansa ze emerytury nie dostaną wcale wiec big_grin
    • ginger.ale Re: praca "na szaro" 27.08.12, 08:54
      tak, mam znajomego i przyjaciółkę, którzy tak są "rozliczani"
      zupełnie różne branże..
    • lauren6 Re: praca "na szaro" 27.08.12, 09:27
      Większość moich znajomych tak zarabia, tzn. większość wynagrodzenia idzie albo w kopercie albo na umowie śmieciowej, ewentualnie jest jakieś kombinowanie z honorarium autorskim. Umowa o pracę na pełną kwotę to teraz tylko w budżetówce albo dla specjalistów, którzy mają możliwość przebierania w ofertach pracy.
    • triss_merigold6 Re: praca "na szaro" 27.08.12, 09:52
      Standardowa praktyka w usługach i np. budowlance.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja