wrednadziewucha
05.09.12, 15:51
Natrafiłam przypadkowo na taki blogasek w sieci:
www.mysophie.pl/
Na fejsbuku jest nawet 'funpage'.
Zabił mnie wpis o tym, że 'Zosia uwielbia Charlotte! Kilka rodzajów chleba, common table, bla, bla, bla'.... Czy to jest kupczenie swoim życiem, dzieckiem, wszytskim, czy jeszcze nie? Czy są jeszcze jakieś granice do przekroczenia, czy to już jest szczyt???
Nie, nie mam innych problemów. Oprócz tego, że zabrakło dla mnie dziś bułki tartej w Charlotte.