raczek47 28.09.12, 21:21 ...to się do czegoś przyznam.... Jeszcze nigdy nie byłam w Ikei.... Wszyscy moi znajomi byli,bywają jeżdżą regularnie, jestem jakimś totalnym ewenementem. Może ktoś jeszcze nie był? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
antyideal Re: a propos wątku o Ikei.... 28.09.12, 21:36 Ehm..ja bylam raz, z 6 lat temu.. Aha i ostatnio wpadłam, ale tylko na nalesniki ;d Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: a propos wątku o Ikei.... 28.09.12, 21:37 Byłam 2 razy, ostatni raz kilka lat temu.To prawie jak "nie byłam" Odpowiedz Link Zgłoś
mewa000 Re: a propos wątku o Ikei.... 28.09.12, 22:21 Też byłam 2x. Pierwszym razem tylko połaziliśmy z ciekawości co tam jest, za drugim razem wybraliśmy się z ciotką i kuzynką na (jej) większe zakupy. Kupiłam sobie wtedy deskę kuchenną za 10zł i fajną szklaną miskę za 3zl Odpowiedz Link Zgłoś
marychna31 Nowy lans na forum 28.09.12, 22:24 Jak onegdaj nowa świecka tradycja. Kto był mniej razy w IKEI. Oczywiście pisze to z zawiści bo byłam niezliczone razy... Odpowiedz Link Zgłoś
zuwka Re: Nowy lans na forum 28.09.12, 22:39 O to to Prawdziwa niepatologiczna matka ma w domu bidet, nie chodzi w legginsach i nie bywa w IKEI Odpowiedz Link Zgłoś
mewa000 Re: Nowy lans na forum 28.09.12, 22:43 zuwka napisała: > Prawdziwa niepatologiczna matka ma w domu bidet, nie mam bidetu >nie chodzi w legginsach czasami chodzę > i nie > bywa w IKEI no nie bywam Czyli jestem tak prawie prawidziwie niepatologiczna? Odpowiedz Link Zgłoś
landora Re: Nowy lans na forum 29.09.12, 12:04 To ja tylko w 1/3 jestem niepatologiczna (nie chodzę w legginsach). Sklep IKEA widzę z balkonu Bywam często. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: a propos wątku o Ikei.... 28.09.12, 22:32 Ostatni raz byłam chyba z trzy lata temu. Nie lubię ani mebli (większość tandetna i zwyczajnie brzydka, nawet zabawki dla dzieci to szkaradzieństwa) ani atmosfery. Dużo rodzin z bachorami które uważają, że mogą wszystko, paskudna kuchnia (niedobrze mi jak pomyślę o tamtejszym jedzeniu), dużo buraków (klientów). Odpowiedz Link Zgłoś
litle.frog Re: a propos wątku o Ikei.... 28.09.12, 22:44 Bachorów? A podobno lubisz dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: a propos wątku o Ikei.... 29.09.12, 15:12 to zalezy kto pisze w danym momencie z tego konta Odpowiedz Link Zgłoś
olinka20 Re: a propos wątku o Ikei.... 28.09.12, 23:22 Jak zabawki to szkaradzienstwo?? Mojego psa ukochana zabawka to szczur i królik z ikei, jeden szczur zuzywa sie w 6 miesiecy mietolenia w pysku Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: a propos wątku o Ikei.... 29.09.12, 01:18 Takie niby zwierzątka szmaciane, mogą robić dobrze za straszydła. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: a propos wątku o Ikei.... 29.09.12, 11:43 moj pies uwielbiał szczury z ikei, ale je zeżarł uwielbiał tez duzego psa- ciagał go za sobą wszędzie, a był wtedy jego wielkości Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaalineczka Re: a propos wątku o Ikei.... 29.09.12, 13:20 a gdzie poza ikea mozna kupic maskotki z ikei ? sa na allegro ?( bo meble to widzialm ale maskotek nie albo nie umiem znalesc ) Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: a propos wątku o Ikei.... 29.09.12, 13:41 naprawdę , nie musisz dziękować allegro.pl/listing.php/search?category=11837&sg=1&string=ikea wpisujesz w wyszukiwarkę IKEA wybierasz dla dzieci-> zabawki> maskotki-> gotowe Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaalineczka Re: a propos wątku o Ikei.... 29.09.12, 13:45 dzieki pacynki na lpalce sa suuuper Odpowiedz Link Zgłoś
grandan Re: a propos wątku o Ikei.... 28.09.12, 22:37 Byłam 2 razy. Wyposażenie wyposażeniem, co kto lubi, ale ichniejsze hot-dogi mnie zabiły. Odpowiedz Link Zgłoś
jola-kotka Re: a propos wątku o Ikei.... 28.09.12, 22:50 Nie bylam. Chyba sie wybiore. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_dre Re: a propos wątku o Ikei.... 29.09.12, 17:28 ze co? dlaczego cie zabily? ja tam lubie te ich zolta musztarde, sledzie z borowkami, raki za poldarmo i sos koperkowy do lososia, to nie zadna wykwintna restautracja, ale zjesc sie da Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaalineczka Re: a propos wątku o Ikei.... 28.09.12, 22:49 ja nie bylam nie bylam nigdy w kerfiurze auchmanie i paru innych w maku kfc ani niczym takim tez nie bylam Odpowiedz Link Zgłoś
best_bej Re: a propos wątku o Ikei.... 29.09.12, 12:34 czarna- nie możesz istnieć nigdy Cie nie podejrzewałam o trolling- od dzis mam na Ciebie oko Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaalineczka Re: a propos wątku o Ikei.... 29.09.12, 13:25 ale czemu to takie dziwne ? wege jestem wiec do typowo miesnych knajp nie chodze auchmana u mnie nie ma kerfiur jest tak dziwnie polozony ze musialoby mnie pogiac zeby tam jezdzic nie wszyscy wbrew pozorom mieszkaja w wawie Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaalineczka Re: a propos wątku o Ikei.... 29.09.12, 13:26 dla roznowagi napisze ze chodze do biedronki i lidla ale ja patologia bez bidetu jestem Odpowiedz Link Zgłoś
best_bej Re: a propos wątku o Ikei.... 29.09.12, 14:50 a ja przekonana byłam żeś z Wawy- dlatego się dziwiłam. No to teraz się nie dziwię Odpowiedz Link Zgłoś
lilka69 i bardzo dobrze ale przy okazji 28.09.12, 22:55 napisz jakie masz meble. czzyby robione tradycyjnie na zamowienie bez gwozdzi tylko na kolki drewniane? naturalnie jesionowe lub debowe? ja mam i takie i z ikei. niektorzy lubia antyki z black red white i nimi sie szczyca jednoczesnie nie znoszac ikei. Odpowiedz Link Zgłoś
jola-kotka Re: i bardzo dobrze ale przy okazji 29.09.12, 01:36 W Witku masz wszystkie meble dobrych firm i tez mozna kompletowac cale zestawy. Weszlam na strone ikea te meble wygladaja jak z tektury. Widuje je u ludzi w domach czasami w biurach ale nie wiedzialam,ze to ikea. Odpowiedz Link Zgłoś
ola Re: i bardzo dobrze ale przy okazji 29.09.12, 08:06 o jejku Weszlam na strone ikea te meble wygladaja jak z tektury. oceniasz jakość mebla po zdjęciu na stronie? gratulacje... Widuje je u ludzi w domach czasami w biurach ale nie wiedzialam,ze to ikea. to skąd wiesz, że to IKEA? Odpowiedz Link Zgłoś
gato.domestico Re: i bardzo dobrze ale przy okazji 03.10.12, 20:40 kler to masz chyba w swojej parafii Odpowiedz Link Zgłoś
bye.bye.kitty a ja byłam, bywam i lubię 28.09.12, 23:41 kupować w Ikei. szczególnie tkaniny (chociaż tanie nie są). no i kubki, których nie żal jak się stłuką - po niecałe 2 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
deelandra Re: a propos wątku o Ikei.... 28.09.12, 23:44 ja tam chodzę tylko, jak muszę, a muszę, jak sobie coś ubzduram, albo wypatrzę rzecz absolutnie mi niezbędną do szczęścia, potem na około rok nabieram takiego obrzydzenia, że nawet na ich stronę nie wchodzę tam jest wszystko zrobione tak, że musisz iść kilometrami do kasy i przez te kilometry musisz się ocierać o niezliczoną ilość ogłupionych ikełą ludzi, musisz obejrzeć wszystko od kuchni, przez szmaty po szklanki zanim dobrniesz do kasy z tymi kilkoma pierdołami Odpowiedz Link Zgłoś
malwa51 Re: a propos wątku o Ikei.... 29.09.12, 00:26 o to to , zap... do kasy z poduszka za 10 koron przez caly sklep , czasem nawet 2 pietra i magazyn z czesciami, no ludzie mam zawroty glowy w ikei i niedobrze mi (fizycznie), za duzo dla mnie barw, zapachow, ludzi, ogolnie wrazen. Jeszcze w jednym sklepie wielkopowierzchniowym mnie mdli podobnie, nie wiem czemu. hotdogi za 5 kr sa wstretne nawet w kraju rodzinnym ikei, jak mnie najdzie na parowke z grilla, ide do statoil jak mam kupic pierdołe typu poduszka, ide do jyska, meble zas mamy patologiczne czyli z drugiej reki (w skandynawii czesto ludzie wyprowadzajacy sie z domu sprzedaja wlasne meble, zeby procedura wyprowadzcza nie byla upierdliwa . Pisze wlasne, bo w mieszkaniach spoldzielczych czesto wyposazenie kuchni jest spoldzielcze ) Odpowiedz Link Zgłoś
volta2 Re: a propos wątku o Ikei.... 29.09.12, 01:40 to nie jestem jedyna z tymi chorobami w sklepach? byłam dokładnie tydzień temu w ikei, miało być na szybko - i było, przelecieliśmy tylko dróżką ze strzałkami do działu który nas interesował, tam byliśmy 10 minut, potem do kasy z drobiazgami i ja już przy tej kasie nie stałam. ból w stylu choroby lokomocyjnej mnie pokonał, często miewam takie bóle jeszcze po galerii mokotów, ale - nigdy aż tak silne. gdyby nie mąż - kierowca, nie byłabym w stanie dojechac do domu. w domu na łóżko(nie z ikei) i po poleżeniu 40 minut z lekka ożyłam ala do wieczora było fatalnie. co do pytania - w ikei byłam kilka razy, mebli w mieszkaniu w zasadzie nie mam - poza łóżeczkami dla dzieci. podoba mi się tam, ale nie tak, by mieszkanie sobie urządzać w tym stylu, wystarczy że wszyscy znajomi i rodzina z naszej generacji ma tę samą ikeę w chałupkach, to my już nie musimy. mamy też kiepski tam dojazd i może to jest wytłumaczenie(dojazd do janek to dla nas nie atrakcja- więc się tam nigdy z własnej woli nie wybieramy) Odpowiedz Link Zgłoś
malwa51 Re: a propos wątku o Ikei.... 29.09.12, 02:57 OT: te objawy "lokomocyjne" ujawnily mi sie dotad w 3 sklepach, ikei, sieciowym hipermarkecie typu tesco i jednym budowlanym, nie wspomne nazwy i nie mam pojecia z czego; za duzo bodzcow? (choc w budowlancu nie bylo duzo ludzi, oswietlenie tez spokojne) zapachy? natomiast ciekawe jest to,ze w innym tescowatym z tej samej serii, tych samych rozmiarow juz tak nie mam O_o dziwne to bylo, taki mdly bol glowy z lekkim hustaniem - w ikei siadlam w ktoryms z tych pokoikow i czekalam az reszta skompletuje rzeczy, z dwu innych wyszlam najkrotsza droga chrzaniac zakupy... Odpowiedz Link Zgłoś
bye.bye.kitty trochę się dziwię 29.09.12, 03:06 według mnie to jeden z przyjaźniejszych sklepów nie trzeba się przymusowo przedzierać przez każdy dział, można w kilka minut kupić kubki czy inną donicę jasne - można spędzić tam kilka godzin (ja ostatnio leżałam na łóżku z ekspozycji i udawałam, że czytam książkę po szwedzku, nikt mnie nie ochrzanił - to jeszcze jeden plus, że obsługa tam jest miła i niemęcząca, nikt nie pyta " w czym pomóc" lub w jakikolwiek inny sposób nie sugeruje, że muszę coś kupić) nie ma nachalnej muzyki ogólnie w porównaniu do większości dużych sklepów - super w takim Hamie na przykład boli mnie głowa od jazgotu po minucie, z IKEA nie mam takiego problemu Odpowiedz Link Zgłoś
agazagie Re: trochę się dziwię 29.09.12, 09:50 To chyba znamy jakieś inne IKEE Jak chcieliśmy dokupić drugie krzesełko mammut dla dziecka to aby dostać się do magazynu musieliśmy wjechać na piętro windą, przejść całe do windy, którą trzeba zjechać w dół, potem przelecieć cały parter (wszystko tropem węża) aby dostać się do magazynu umieszczonego przed samymi kasami (a tym samym kilka metrów od wejścia głównego i tej pierwszej windy, którą trzeba wjechać na piętro). Nie rozumiem czemu IKEA z ludzi robi bezmózgie lemingi - idą wszyscy po tych strzałeczkach, i idą... i nie myślą... Nie znoszę takiego narzucania mi czegoś na co nie mam ochoty. Bywam w IKEI, owszem - ale od wielkiego dzwonu, na palcach jednej ręki bym policzyła. Właśnie przez tę nieprzyjazną komunikację. PS. Odczucia po Ikea - Poznań. Teraz jak wydłużyli trasę tramwajową na Franowo to lemingów będzie jeszcze więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
deelandra Re: trochę się dziwię 29.09.12, 09:53 bywam (nie za często) w Jankach, albo w Markach - do obu w sumie taka sama droga i właśnie jest wężyk i obowiązkowe przedarcie się przez wszystkie działy, horror Odpowiedz Link Zgłoś
landora Re: trochę się dziwię 29.09.12, 12:24 W Poznaniu są oznaczone skróty i można ściąć wężyk i dojść szybko do kasy. Odpowiedz Link Zgłoś
larrisa Re: trochę się dziwię 29.09.12, 13:12 No ale po co to wszystko obchodziłaś dookoła? Ja zawsze przechodzę obok kas i już jestem w magazynie. Po co idziesz po strzałkach, to sklep, a nie gra w podchody? Odpowiedz Link Zgłoś
soczek_bez_gazu Re: a propos wątku o Ikei.... 29.09.12, 03:15 no to teraz niech się każda chętna pochwali że nie ma konta na fejsbuku i że brzydzą ją celebryci i bedziemy mieli to z głowy na jakiś miesiąc, a na dodatek wszystko bedzie elegancko w jednym watku. Odpowiedz Link Zgłoś
paartycja Re: a propos wątku o Ikei.... 29.09.12, 06:16 mówisz i masz-nie bywam w ikei,nie mam konta na fb i brzydzą mnie celebryci.ach-i nie mam bidetu. pasuje? Odpowiedz Link Zgłoś
larrisa Re: a propos wątku o Ikei.... 29.09.12, 08:17 Jeszcze brak wzmianki o nieposiadaniu telewizora. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaalineczka Re: a propos wątku o Ikei.... 29.09.12, 09:13 nie mam konta na fejsie ani na nk nie bylam nigdy w ikei nie mam bidetu nie mam tv w domu nierozumiem czemu mialabym sie brzydzic ludzmi ktorych nawet nie znam Odpowiedz Link Zgłoś
aagnes Re: a propos wątku o Ikei.... 29.09.12, 08:18 ja tam marze o kuchni z ikei, ale niestety po podliczeniu i przeliczeniu funduszy na remont bedzie mnie stac chyba na meble bodzio. w ogole nie rozumiem o co chodzi z ta ikea (w sensie snobowanie sie na niebywanie, niekupowanie itp) przeciez nie chodzi o to, zeby mieszkanie urzadzic sobie jak w katalogu od a do zet ale pomysly i niektore roziwazania maja niezle, nie popadajmy w paranoje. co ja mam powiedziec jak czeka mnie kuchnia bodzio.... Odpowiedz Link Zgłoś
ola Re: a propos wątku o Ikei.... 29.09.12, 08:24 współczuję na prawdę w Bodzio jest taniej? Ja poprzednią kuchnię ikeowską, standardową w bloku, miałam za 3 tys. Da się taniej? Odpowiedz Link Zgłoś
larrisa Re: a propos wątku o Ikei.... 29.09.12, 08:35 Oczywiście że się da, Ikea nie wszystkie meble ma tanie. Są serie mebli po parę złotych ale są przecież i skórzane kanapy po parę tysięcy. Ikea ma przede wszystkim świetne, proste, skandynawskie wzornictwo i meble w różnych kolorach, a nie tylko w nieśmiertelnym brązie Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: a propos wątku o Ikei.... 29.09.12, 09:04 Ja byłam raz, więcej nie pójdę. I nie dlatego , że jakość mi nie odpowiada, tylko nie lubię sklepów, które muszę całe przejść, żeby się wydostać. A i wzornictwo to nie moja bajka. Chociaż duperelki do kuch ni mają nawet ładne. Odpowiedz Link Zgłoś
aagnes Re: a propos wątku o Ikei.... 29.09.12, 09:09 dla mnie meble bodzio to synonim najwiekszego obciachu i w ogole bidy z nedza w kategorii umeblowanie mieszkania. macie jakies pomysly na w miare tanie kuchnie? Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaalineczka Re: a propos wątku o Ikei.... 29.09.12, 09:15 nie wiem gdzie mieszkasz ale poszukaj w miejszych miejscowosciach mozna naprawde znalesc swietne male sklepy i meblami dobrej jakosci i tanie Odpowiedz Link Zgłoś
noname2002 Re: a propos wątku o Ikei.... 29.09.12, 09:17 Da się,mam kuchnię za 1000zł, taki zwykły meblowy sklep, kolor mebli mi się podobał Na razie (odpukać)wyglądają jak nowe a ich nie oszczędzamy Za to drogie meble na zamówienie z pokoju syna ciągle mają jakieś usterki,wrrr. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaalineczka Re: a propos wątku o Ikei.... 29.09.12, 09:11 niechodzenie do ikei to snobowanie sie ? Odpowiedz Link Zgłoś
noname2002 Re: a propos wątku o Ikei.... 29.09.12, 09:27 No właśnie, dlaczego snobowanie się? Ja nie lubię IKEI bo: -trzeba przejść cały wielki sklep żeby kupić jedną małą rzecz -każdy detal jest osobno i dzięki temu mam szafkę łazienkową z niedomykającymi się drzwiami -jest wybitnie nieprzyjazny dla tych co nie są silnymi mężczyznami(jak starsza pani ma sobie wyciągnąć części mebla z magazynu i włożyć na wózek?obsługa pomoże za chyba 100zł- za wyciągnięcie czegoś z półki i włożenie na wózek to moim zdaniem wygórowana opłata) Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaalineczka Re: a propos wątku o Ikei.... 29.09.12, 09:31 ja nie to ze nie lubie ikei tylko pojecia nie mam po co tam chodzic po 1 jak chche c os z ikei to moge kupic na allegro po drugie chyba najblizszaa jets w wawie a mi sie nie chce marnowac calego dnia na dojazd po i z wawy Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: a propos wątku o Ikei.... 29.09.12, 11:55 niechodzenie po sklepach ikea to snobowanie sie ale jak chodzisz do ikei t dlatego ze jestes snobką zycie to nie bajka...ehhhh ps. wlasnie sie w weekend wybieram Odpowiedz Link Zgłoś
vesper_lynd_1 Nie bywać w IKEA? phii..idzmy dalej 29.09.12, 09:26 www.google.pl/imgres?q=ingvar+kamprad&hl=en&sa=X&tbm=isch&prmd=imvnso&tbnid=5zo5I7lMpffDoM:&imgrefurl=http://luxedb.com/ingvar-kamprad-%25E2%2580%2593-the-billionaire-behind-ikea/ingvar-kamprad-%25E2%2580%2594-king-of-ikea-4/&docid=U0N92z038-3hQM&imgurl=http://luxedb.com/wp-content/uploads/2011/09/Ingvar-Kamprad-%2525E2%252580%252594-king-of-IKEA-4.jpg&w=468&h=600&eiKJmUKe3EsWRswa-mIGQCA&zoom=1&iact=hc&vpx=117&vpy=410&dur=130&hovh=254&hovw=198&tx=127&ty=119&sig=104848555412031417668&page=2&tbnh=147&tbnw=115&start=21&ndsp=26&ved=1t:429,r:22,s:21,i:211&biw=1084&bih=808 Która, w opozycji do wszechobecnej konsumcji, zgodziłaby się na taki lans? Odpowiedz Link Zgłoś
suazi1 wypisz wymaluj mój szwagier ;) 01.10.12, 21:47 Wg niego torby z Ikei idealnie sprawdzają się w roli śmietnika - dzięki temu, że są duże wystarczy taką torbę wraz z zawartością wyrzucić raz na miesiąc. A, i nie ma problemu pt. "mycie śmietnika" - wystarczy pojechać po kolejną i na miesiąc problem z głowy . Odpowiedz Link Zgłoś
vivyan Re: a propos wątku o Ikei.... 29.09.12, 09:47 Za chwilę się okaże, że tak właściwie to do Ikei nikt nie chodzi, no nikt i już! Ja tam bywam może 3 - 4 razy w roku, mam zawsze listę potrzebnych rzeczy i jakoś udaje mi się tam nie spędzić pół dnia. Dlaczego bywam? Bo niedrogo w porównaniu do innych (niekoniecznie małych) sklepów meblowych w moim mieście. Przykład: szukałam szafki/stolika pod terrarium, najtańszy nadający znaleziony w innym sklepie był i tak o ponad stówkę droższy niż w I., żadne tam cuda i ze zwykłej płyty, szkoda przepłacać. Sklep jak sklep, nie rozumiem ani zachwytów ani tego snobowania się na "ach, ja nie chodzę, fuj, fuj". Odpowiedz Link Zgłoś
deelandra Re: a propos wątku o Ikei.... 29.09.12, 09:58 no właśnie te stoliczki za 20 zeta mi się podobają, lekkie i tanie i małe i nie są zakupem życia, pod drukarkę, pod akwarium no ideał nie jestem ani w jedną stronę pt weekend z ikełą! ani się nie snobię pt nie chodzę, a fuj! mają trochę fajnych rzeczy, głównie pierół i ozdób, jak już gdzieś pisałam, ale sama struktura sklepu mnie poraża, dla mnie to chodzenie kilometrami to naprawdę jest sajgon, to już wolę do pepco, tam jest mniejszy sklep, mozna szybko do kasy a pierdoły właśnie typu szklanki za 10 zł, czy coś w ten deseń też tam mogę kupić Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: a propos wątku o Ikei.... 29.09.12, 11:57 jak sie bywa w ikei to sie wie jak obejsc te kilometry np w jankach wchodzisz na gore i zaraz po lewej stronie jest winda, ktora sprowadza cie na dół do dzialu kuchennego i masz polowe ikei z glowy czesto są pootwierane drzwi miedzy dzialami i mozna czmychnąc Odpowiedz Link Zgłoś
deelandra Re: a propos wątku o Ikei.... 29.09.12, 14:48 a jak się często nie bywa? Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: a propos wątku o Ikei.... 01.10.12, 22:08 to trzeba obejśc całą Odpowiedz Link Zgłoś
ma_dre Re: a propos wątku o Ikei.... 29.09.12, 12:19 no nie... ja bywam regularnie. Fajnie jest pomarzyc co mozna by zrobic, co zmienic w domu... a potem wrocic do starych smieci Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: a propos wątku o Ikei.... 29.09.12, 13:20 A mnie śmieszy wmawianie, że tworzy się nowa świecka tradycja i lans na forum, kto nie był lub jak rzadko był w IKEI, gdy powód jest prozaiczny: w moim mieście nie ma IKEI, musiałabym specjalnie jechać do W-wy czy Gdańska;aż takiej potrzeby nie czuję, by jechać specjalnie kilkaset km. Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Re: 29.09.12, 14:40 marzeka1 napisała: w moim mieście nie ma IKEI, musiałabym specjalnie jechać do W-wy czy Gdańska;aż takiej potrzeby nie czuję, by jechać specjalnie kilkaset km. U nas dopiero niedawno otworzyli, a pare lat temu pojechalismy do Ikei w Nowym Jorku. 4 godziny drogi . Ale ja lubie Ikee . Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: 29.09.12, 14:44 Też lubię , podoba mi się wzornictwo; w moim mieście jest nawet sklepik, gdzie facet sprzedaje z IKEI różne drobiazgi do domu i może ci przywieźć różne rzeczy, jeśli zamówisz. Nie przepadam z reguły za dużymi sklepami, wielkie centra z reguły odwiedzam 2 razy w roku w czasie wyprzedaży i starcza mi na cały rok Odpowiedz Link Zgłoś
vivyan Re: a propos wątku o Ikei.... 29.09.12, 16:34 Ale to raczej nie było "nie bywam bo w moim mieście nie ma" tylko "nie bywam bo jestem ponad to " Jasne, że gdyby w moim mieście nie było Ikei to nie jeździłabym specjalnie ileś tam set kilometrów tylko po to żeby "być w Ikei", bez przesady. Ale skoro mam pod nosem to nie widzę powodów żeby nie skorzystać. Tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaalineczka Re: a propos wątku o Ikei.... 29.09.12, 16:50 to jest juz wylacznie twoja nadinterpretacja Odpowiedz Link Zgłoś
lillaj Re: a propos wątku o Ikei.... 29.09.12, 13:29 Bywam, bardzo lubię, w ogóle uwielbiam skandynawskie wzornictwo. Lubię zmiany, nie żal mi będzie wymienić meble, na które nie wydałam majątku. Lubię wnętrza jasne, białe meble, kolorowe dodatki, a w Polsce przede wszystkim Ikea takie meble proponuje. Dodatki kupuje w necie: House Doctor, Nordal - no, ale ceny niestety wysokie. Bodzio, BRW itp odpadają - nie znoszę, tak samo meble stylizowane na antyki i styl na bogato - nie moja bajka. Odpowiedz Link Zgłoś
ivaz Re: a propos wątku o Ikei.... 29.09.12, 14:55 A ja bardzo lubię Ikeę przede wszystkim za proste wzornictwo, jestem częstym klientem, ostatnio córka porysowała mi front od szafki z serii besta, pojechałam kupiłam drugi i mebel jak nowy. Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: a propos wątku o Ikei.... 29.09.12, 15:10 jak studiowalam to bywalam owszem. ze dwa albo trzy razy. i nawet sobie szklanki kupilam, jeszcze jedna mi została. od kilku długich lat juz nie bywam. do najbliższej Ikei mam 200km z hakiem Odpowiedz Link Zgłoś
kkalipso Re: a propos wątku o Ikei.... 29.09.12, 17:17 Ja do Ikea mam samochodem 10min.dla mnie to sklep jak sklep,nie lubię bo dużo ludzi tam kupuje i nie za bardzo lubię takie same wystroje.Ale myślę,że daje pole do popisu wyobrażni bo półka tam kupiona dla mnie to jak manekin który albo ładnie"ubierzesz" i wyjdzie z gustem,albo pomyślisz a ,wystarczy ,że z ikea i tyle . Lubię kuchnie ,kiedyś sobie kupię,lubię ich pierdoły bo nigdy nie zawodzą,lubię pościel dla dzieci,ramki do zdjęć i gadzety do szaf do sortownia. Mam -półkę pod tv -łóżko,materac -dużo ramek do zdjęć ,(wyglądają przepięknie na ścianie ,ale ja nie liczyłam na to,że one wystarczą,żeby ładnie się prezentowały,ich wisienką na torcie są piękne zdjęcia ,często czarno białe z ważnych uroczystości) -dziecko ma dużo zabawek,ostatni zakup to tablica do pisania -żarówki,lampki,chodniczki Lubię,choć zdaję sobie sprawę z tego,że wcale nie jest tania,ale nie mam nic pośredniego a na b.drogie sklepy mi szkoda pieniędzy,wolę wyrzucić i kupić coś nowego. Nie lubię bo zabiera pracę innym ,ale to już nie mój biznes. Odpowiedz Link Zgłoś
suazi1 Ale po co... 01.10.12, 21:40 ...mam jeździc do Ikei, skoro wszyscy, powtarzam, wszyscy moi znajomi kupują właśnie tam nawet najmniejsza duperelkę? Wystarczy, że odwiedzę X czy Y i wiem, co w Ikei dają. Nawet gazetek reklamowych nie muszę otwierać . Swoją drogą to żenujące,że ludzka wyobraźnia na Ikei się kończy. Jakby to był jedyny słuszny sklep. Odpowiedz Link Zgłoś
claudel6 Re: a propos wątku o Ikei.... 03.10.12, 15:15 Jeśli chodzi o Ikeę kontra reszta świata to ja jestem bardzo w temacie teraz, bo robię remont w kupionym mieszkaniu i je urządzam. No i prawda jest taka – IKEA jako jedyny sklep oferuje nowoczesną lekką bazę w stylu skandynawskim, w kolorze białym i w formatach różnych, podczas gdy w polskich sklepach meblowych mamy zatrzęsienie ciemnych (niesmiertelne wenge), ale przede wszystkim ciężkich wielkich tłumoków. Są oczywiście wyjątki, ale te wyjatki są meblami cenowo z wyższej półki (Kler, Iker). Natomiast srednia półka jak BRW - to są własnie takie tłumoki. Oczywiście jak ktos nie ma pomysłów, wyobraźni i nie interesuje się w ogóle tym, co się dzieje we wzornictwie, to urządzi sobie mieszkanie jako ikeowski klon jakich pełno u innych ludzi. Ale jeśli ktoś ma wyobraźnię i orientację we wzornictwie wnętrz to na bazie Ikei wykorzystując umiejętnie dodatki i wykończenia (tapety, tkaniny, obrazy, kolory ścian) zrobi sobie ciekawe oryginalne wnętrze – i niekoniecznie w stylu skandynawskim. Pomijając to, że dopracowany styl skandynawski jest super – jest lekki, nowoczesny, wesoły i jest ponadczasowy. Na początku jak się orientowałam w ofercie polskich sklepów to nawet zakładałam, że „urządzę się” w jakimś BRW czy coś takiego, że skończę z Ikeą. Pojechaliśmy do salonu BRW i meble nas swoją aparycją „przywaliły”. Już nie mówię o takich koszmarkach jak jakieś Agaty czy Abry. Skończy się tak, ze trochę bazy kupie w Ikei, a resztę w sklepach internetowych u małych dystrybutorów/producentów oraz w sklepach kolonialnych. Odpowiedz Link Zgłoś
pitahaya1 Re: a propos wątku o Ikei.... 03.10.12, 15:25 Sporym plusem Ikei jest to, że w jednym miejscy kupię od ścierki po karnisz, od łyżki po dywan. Na szybkie meblowanie mieszkania w sam raz I jeszcze jeden plus - można dzięki tym meblom i duperelkom całkiem przyzwoicie umeblować nasze tradycyjne mieszkania, czyli 2-3 pokoje z kuchnią. Ja swego czasu zawaliłam mieszkanie ciężkimi meblami. Solidne były, w nowym domu służą do dziś. Szkoda tylko, że poza ciężkimi meblościankami w kolorze dębu, wiśni i czegoś tam jeszcze, w ofercie były wyłącznie niskie komody i tego typu meble. W sam raz do bloku W domu to ja sobie mogę wstawić ciężkie meble. Metraż jest większy i meble mimo wszystko gdzieś po kątach pochowane. A w bloku takie meble zupełnie zawaliłyby mi metraż. Odpowiedz Link Zgłoś
monikate Re: a propos wątku o Ikei.... 03.10.12, 19:52 W moim mieście też nie ma Ikei i nawet nie wiem, jak to cudo wygląda w środku Odpowiedz Link Zgłoś
gato.domestico Re: a propos wątku o Ikei.... 03.10.12, 20:37 a co to za wstyd pojechac do ikea? przynajmniej maja dobry design za niskie ceny...porownajcie sobie wiekszosc popularnej oferty meblowej w naszym kraju...zenada i wiocha Odpowiedz Link Zgłoś
inguszetia_2006 Re: a propos wątku o Ikei.... 03.10.12, 20:49 Witam, Uwielbiam jeździć do Ikei. Mają super pościel, pachnące świeczki, fajne doniczki, zajebiaszcze metalowe wieszaki na drzwi, super pudełka tekturowe, fajne miski, sztućce, super zasłony i firanki, rewelacyjne ramki na obrazki, śrubki, gwoździe, zestawy dla majsterkowiczów i mnóstwo innych cudownych, wspaniałych przemiotów;-D Ostatnio kupiłam nici. Oczywiście, rewelacyjne;-P To jest mój sklep, zdecydowanie. A po zakupach - kultowy łosoś z sosem beszamelowym(no, stał blisko beszamelu ten sos;-P) i kultowy torcik. Żyć nie umierać. Jak pracowałam obok lotniska, to jadłam w Ikea Janki śniadanie. Pycha, pycha. Pzdr. Ing Odpowiedz Link Zgłoś