Dodaj do ulubionych

Nie daję na kościół

10.10.12, 22:07
W skrócie: problem zaostrzenia ustawy anty mnie nie dotyczy, w razie czego wiem, gdzie się udac i wyskrobię (nomen omen) na to kasę. Ale to, co robią POlitycy z kobietami, liżąc przy okazji księzowskie kolana, przyprawia mnie o wymioty. Jest to zdumiewające, jak niemarketingowo traktują (zarówno rząd, jak i miłosciwie nami rządzący KK) największą, najpotężniejszą, najbardziej decyzyjną i wpływową grupę konsumencką w tym kraju. Czy wiecie, że 75% wszelkich decyzji rodzinnych - gdzie mieszkamy, co jemy, jaką szkołę dla dziecka wybieramy - podejmują kobiety? Przecież wystarczy rozkręcic wśród kobiet akcję: NIE DAJĘ NA KOŚCIÓŁ - i co niedziela, NIC nie wrzucic do koszyczka w ramach protestu za sposób, w jaki nas traktują, jako bydło rozpłodowe.I tak w ogóle przestac wrzucac. Co myślicie o tym? Na sukienkowych działa wyłącznie argument finansowy. Niestety kobiety nie uświadomiły sobie jeszcze swojej siły nabywczej wink Jak myślicie, jak można byłoby się do tego zabrac? Pytam, bo ja sama już od dawna (KK) nie kupuję tej... usługi.
Obserwuj wątek
    • jak_matrioszka Re: Nie daję na kościół 10.10.12, 22:28
      Coz, ja sie tylko czasem zastanawiam jakie sa dalekosiezne plany budzetowe kosciola. Nie oszukujmy sie, kosciol nie jest utrzymywany przez kobiety w wieku rozrodczym, tylko raczej przez te po menopauzie, ktorym pewne ustawy kolo tylka lataja. Krotkofalowo kosciol nie ma sie co martwic, ale jak mu sie kolejne pokolenia kobiet nie beda zachowywac jak ich matki i babki, to z kasa bedzie krucho. Co prawda kosciol juz zaiwestowal w wychowanie przyszlych pokolen placacych - religia wprowadzona do szkol - ale wykonanie (na szczescie?) szwankuje, wiec oplacalnosc moze byc nizsza od planowanej.
      • jowita771 Re: Nie daję na kościół 10.10.12, 22:43
        Religia w szkołach to raczej zniechęca. I bardzo dobrze.
        A młodzi są coraz mniej zainteresowani kościołem. Mam kolegę, który jest bratankiem biskupa, dość znanego i akurat jednego z fajniejszych, ale kolega też antyklerykał, nawet dzieci nie wychowuje po katolicku.
    • jowita771 Re: Nie daję na kościół 10.10.12, 22:40
      Ja już nie mogą dawać mniej, niż daję. Od lat nie byłam w kościele, nie licząc dwóch ślubów, ale na tacę nie zbierali, dzieci nieochrzczone, kolędy nie przyjmuję, co katabasa wkurza, za pierwszym razem aż się czerwony zrobił i prychnął, jak podziękowałam za odwiedziny. Właśnie między innymi za wpieprzanie się do polityki. Kiedyś byłam katoliczką, do kościoła latałam cztery razy w tygodniu, udzielałam się dość mocno.
      • andaba Re: Nie daję na kościół 10.10.12, 22:52


        Jest tylko jedno "ale".

        Te, które są przeciwko i tak do kościoła nie chodzą i na tacę nie dają.

        Te, które dają raczej się przeciwko Kościołowi nie burzą i decyzje na szczeblu im zwisają. Albo są po ich myśli.
        • kocio_007 Re: Nie daję na kościół 10.10.12, 22:59
          Tak masz rację. Chodzi mi bardziej o to, żeby taką akcję rozkręcic i nagłośnic - w mediach, na FB, żeby kobiety sobie uświadomiły że MAJĄ wpływ na swój los - głosując portfelami.
          do KK TYLKO argument finansowy, na inne szkoda czasu. Namawiam do grzechu zaniechania smile można ich wykończyc ekonomicznie
          • arwena_11 Re: Nie daję na kościół 10.10.12, 23:25
            Tylko, że te co chodzą do kościoła, to nie są zwolenniczkami aborcji. Wiara i popieranie aborcji jak dla mnie się wyklucza. Ja nie mam problemu z zaostrzeniem ustawy. I tak bym nie skorzystała.
            • renata28 Re: Nie daję na kościół 11.10.12, 11:30
              Na szczęście nie wszyscy tak myślą.
              I mylisz się, że wszyscy, którzy chodzą do kościoła są przeciwko aborcji. Na szczęście bardzo się mylisz.
              • arwena_11 Re: Nie daję na kościół 11.10.12, 12:52
                No to ciekawe podejście. WIerzę, ale mam gdzieś zasady. Na szczęście wśród moich znajomych nie mam takich z rozdwojeniem.
                • imasumak A ja znowuż nie znam nikogo, 11.10.12, 13:02
                  kto by popierał aborcję. Nawet wśród najbardziej zagorzałych antyklerykałów.
                  • triss_merigold6 Re: A ja znowuż nie znam nikogo, 11.10.12, 13:08
                    Ja również nie. Nie popieram, jestem za prawem wyboru, również z przyczyn ekonomicznych i osobistych. Naprawdę kobieta nie musi rodzić, tylko dlatego, że zdarzyło jej się z kimś przespać; zawiodła antykoncepcja albo po prostu w tym konkretnym momencie zdecydowanie nie chce mieć dzieci.
                    • arwena_11 Re: A ja znowuż nie znam nikogo, 12.10.12, 13:34
                      A ta kobieta to nie ma mózgu? Nie wie, ze od "zdarzyło się" biora sie dzieci? Czyli co kara śmierci dla dziecka bo ma głupią i bezmyślną matkę?
                      • miniofilka Re: A ja znowuż nie znam nikogo, 12.10.12, 16:34
                        arwena_11 napisała:

                        > A ta kobieta to nie ma mózgu? Nie wie, ze od "zdarzyło się" biora sie dzieci? C
                        > zyli co kara śmierci dla dziecka bo ma głupią i bezmyślną matkę?

                        a co powiesz kobiecie zgwałconej?
    • kamelia04.08.2007 Re: Nie daję na kościół 10.10.12, 23:33
      alez dajesz, bo ogromny strumien pieniedzy płynie do nich ze skarbu pastwa - czyli z twoich podatków.
      nawet za komuny mieli rózne ulgi i zwolnienia, po zmianie ustroju dostali wszystko co chcieli (komisja majatkowa, to czubek góry lodowej).
      Dawanie co tydzień na tace 10 zł jest przy tym wszyskich kwota na waciki.

      Polska jest rajem na ziemi dla kk, co innego taka Francja i jej laickośc wpisana w konstytucje. To dochodzi czasem do tego, ze kościol jest wystawiany na sprzedaż.
      • arwena_11 Re: Nie daję na kościół 10.10.12, 23:35
        No najpierw ta komuna zabrała im majątki. To wypadałoby oddać, podobnie jak i zwykłym ludziom powinno się pooddawać.
        A Państwo okrada nas na różne rzeczy. I też mi się to nie podoba.
        • anorektycznazdzira Re: Nie daję na kościół 10.10.12, 23:45
          A jeszcze bardziej najpierw chłop obrabiał księżowskie pole na takich samych zasadach, jak się obrabiało pańszczyznę u pana. Pan zaś zdzierał z drugiego chłopa i jechał do księżula odpusty kupić- i tym się księżulo bogacił. Nie pracą rąk własnych, nie bój się.
          A już nie tak wcale najpierw tylko właśnie teraz mamy afery w komisji przywracajacej kk te majątki, i historie o totalnych przekrętach i przerabianiu cen podstawianiu kupców, fałszowaniu ekspertyz.
        • renata28 Re: Nie daję na kościół 11.10.12, 11:32
          Taaaa, a zaniżane wyceny atrakcyjnie połozonych gruntów czy nieruchomości. Najpierw wypadałoby oddac osobom prywatnym, a dopiero potem organizacjom i to na uczciwych, a nie złodziejskich zasadach
          • arwena_11 Re: Nie daję na kościół 11.10.12, 12:49
            No ale skoro komuna zabrała teren w centrum miasta, to niech go odda. Albo równowartość rynkową. Osobom prywatnym również. Przez 50-60 lat korzystano z dorobku życia ludzi za darmo, a teraz co?
            Poza tym większosć dóbr klasztornych, to były tzw wiana. Szczególnie to widać było w żeńskich klasztorach.
            Pamietacie Potop i jak Oleńka objeżdżała swoje dobra z matką przełożoną? Pokazywała jej wtedy, co wniesie do klasztoru, jeżeli sie zdecyduje pójść "za kratę"

            I tak właśnie było. A chłop był przywiązany do ziemi, więc dla niego zmieniał się tylko "Pan" dla którego odrabiał pańszczyzne.
            • anorektycznazdzira Re: Nie daję na kościół 11.10.12, 19:02
              No i właśnie to powoduje, ze zwroty majątków komukolwiek nie są takie jednoznaczne. U jednego to będzie praca rąk i krwawica, u innego, i owszem, krwawica, ale pokoleń wykorzystywanego "ludu" odziedziczona po utytułowanych przodkach. Niestety wielu właścicieli ziemskich, z kościołem na czele, nie przyzna nigdy że przez wieki żyli z czyjejś pracy a co gorsze z czyjegoś nieszczęścia. Jak jesteśmy przy lekturach, to jest wiele takich, które dokładnie opisują kto pracował, a kto dobrze jadł i trzymał klucze do komory.
              • arwena_11 Re: Nie daję na kościół 11.10.12, 19:53
                Tu chyba nie dojdziemy do porozumienia. Ja też jestem w trakcie odzyskiwania majątku po przodkach.
                • soha2 Re: Nie daję na kościół 12.10.12, 10:37
                  ale twoi przodkowie się najprawdopodobniej dorobili owego majątku, kościół dostawał kiedyś w kółko od państwa/króla/księcia kolejne nadania i pasł się na owych nadaniach
                  • arwena_11 Re: Nie daję na kościół 12.10.12, 10:40
                    No ale takie były realia. Jak ty dostaniesz w prezencie coś wartościowego, potem ci zabiorą, to co? NIe bedziesz chciała tego odzyskać?
                    No i nikt nie dawał pod karą śmierci. Dawano dobrowolnie prawda?
                    • jowita771 Re: Nie daję na kościół 12.10.12, 11:35
                      > No i nikt nie dawał pod karą śmierci. Dawano dobrowolnie prawda?

                      No właśnie nie zawsze.
                      • arwena_11 Re: Nie daję na kościół 12.10.12, 13:32
                        To kiedy nie dawano dobrowolnie? Masz jakiś przykład?
                        I nie mówimy o chłopach pańszczyźnianych, bo oni nie mieli nic do gadania.
                        • anorektycznazdzira Re: Nie daję na kościół 12.10.12, 16:30
                          Ależ właśnie o nich mówimy.
                    • anorektycznazdzira Re: Nie daję na kościół 12.10.12, 16:29
                      Porównanie powinno raczej brzmieć: czy jeśli dostałas w prezencie coś, co wyciśnięto przemocą z osoby trzeciej, a następnie Ci to odebrano, to czy będziesz chciała to odzyskać.
                      Jak to nikt nie dawał pod karą śmierci? A jakie miał wyjście ten chłop przywiązany do ziemi? Miał powiedzieć, że ksiedzu władającemu danym obszarem "nie da"? Nie ma co gadać o romantycznym wianie, dochody z ziemi kościelnych były tak samo wyciskane z chłopa, jak wszystkie inne dochody ziemskie.
    • anorektycznazdzira Re: Nie daję na kościół 10.10.12, 23:37
      Nie mam z tym problemu, ponieważ do kościoła NIE CHODZĘ. Jestem wierząca, ale nie w to, że kościół katolicki w Polsce powołał Bóg i że jest tenże kościół najlepszą (tongue_out) furtką do kontaktu z Bogiem. Kosciół w Polsce nie brzydzi i jest w mojej opinii lata świetne od Boga, więc tam nie zaglądam poza wyjątkowymi zupełnie sytuacjami, a zatem i nie wrzucam niczego. Jak mam chęć coś gdzieś wrzucić to mamy w kraju parę fajnych organizacji charytatywnych.
      • anorektycznazdzira errata 10.10.12, 23:38
        errata: ... MNIE brzydzi...
        miało być

    • triss_merigold6 Re: Nie daję na kościół 11.10.12, 10:47
      Masz rację, tyko że dotąd kobiety były grupą słabo skonsolidowaną. Może dopiero te wyśmiewane matki wózkowe będą miały większą siłę przebicia, bo w pokolenie kobiet obecne 40+ letnich i starszych nie bardzo wierzę.
      Z drugiej strony wszystkie matki - a takich jest zdecydowana większość - które zdecydowały się posłać dzieci na katechezę i do komunii, zasilają kk potężnym zastrzykiem gotówki.
      Proponuję hasło "Posyłasz dziecko do komunii = jesteś za całkowitym i bezwzględnym zakazem aborcji".
      Teoretycznie mnie również lotto, w razie czego wiem jak załatwić badania prenatalne i do kogo oraz za ile się udać.uncertain
    • maggorlo Re: Nie daję na kościół 11.10.12, 11:01
      To ma być taki mały odwet za kościelne zasady? Bo chyba nie wierzysz, że kilkusetletnie zasady moralne i etyczne, na postawie których ta instytucja zbudowała swój sens istnienia odrzuci z powodu pieniędzy? Poza tym dla mnie problem kościoła nie istnieje. Istnieje tylko i wyłącznie problem ciemnoty sejmowej. Dopóki do rządu nie dojdzie świeższe pokolenie, ludzi otwartych, liberalnych, bardziej europejczyków niż polaków to nic się nie zmieni, nawet jakby kościół podpalić, zaorać i posadzić w jego miejsce mariuhuanę.
      • kocio_007 Re: Nie daję na kościół 11.10.12, 11:17
        Bo chyba nie wierzysz, że kilkus
        > etletnie zasady moralne i etyczne, na postawie których ta instytucja zbudowała
        > swój sens istnienia odrzuci z powodu pieniędzy?

        Absolutely smile jeśli idzie o pieniądze, KK robi się tak rozciągliwy jak szyjka macicy w ostatniej fazie porodu. Niby się nie da (zasady) ale jak się DA, to można np:
        - ochrzcic dziecko, żyjąc "na kocią łapę"
        - dopuścic do komunii dziecko NIE OCHRZCZONE (sprawę załatwiła wyjątkowo. gruba koperta)
        - załatwic unieważnienie małzeństwa kościelnego (wieloletniego, z dziecmi - panu się odwidziało)
        i pewnie parę jeszcze innych rzeczy - opisałam tylko te, których byłam świadkiem. Nie mam złudzeń co do intencji i "wytycznych" panów w sukienkach, chociaż muszę przyznac, że potrafią czynic cuda - z niemożliwego robi się możliwe (niezbędny element - gotówka lub karta visa).
        Tak więc i tu wierzę w siłę argumentu finansowego - mechanizm ten sam, tylko skala inna.
        Może przyszedł czas, żeby się przeskalowac.
        • triss_merigold6 Re: Nie daję na kościół 11.10.12, 11:24
          Jak w tym dowcipie o przygotowywaniu kotka do bierzmowania. D
          • imasumak Re: Nie daję na kościół 11.10.12, 14:04
            A nie do komunii? wink
            • majenkir Re: Nie daję na kościół 12.10.12, 15:57
              U komunii juz byl wink.
        • maggorlo Re: Nie daję na kościół 11.10.12, 11:27
          ) jeśli idzie o pieniądze, KK robi się tak rozciągliwy jak szyjka m
          > acicy w ostatniej fazie porodu

          Piękne smile))

          Tak, ale oficjalne stanowisko kościoła w tych kwestiach jest inne. I nigdy się nie zmieni bo byłby to cios w sens jego istnienia. Dlatego nie wierzę, że taka akcja coś zmieni w naszym systemie prawnym - bo tylko ten mnie obchodzi, system etyk i morali kościelnych mi dynda. Oficjalne stanowisko kościoła przekłada się w prostej linii na oficjalne poglądy wyznawców, oficjalne decyzje polityków wierzących etc. To, że Ziobro lub inny oszołom załatwi swojej córce skrobankę gdy tego będzie potrzebowała jest równie oczywiste jak to, że zagłosuje przeciwko libelaryzacji ustawy. Taka podwójna moralność się za nami ciągnie od wieków. czekam na czasy kiedy w rządzie zasiądą ludzie niewierzący.
      • claudel6 Re: Nie daję na kościół 11.10.12, 12:06
        święte słowa.
    • princesswhitewolf Re: Nie daję na kościół 11.10.12, 11:10
      NIE DAJĘ NA KOŚCIÓŁ - i co niedziela, NIC nie wrzucic do koszyczka w ramach protestu za sposób, w jaki nas traktują, jako bydło rozpłodowe.

      Wiekszy sens mialoby nie chodzenie w ogole do kosciola. Nie jest ci potrzebny instytucjonalny posrednik miedzy twoja duchowoscia i wiara w co tam wierzysz a toba.

      Kazda instytucjonalna religia to system kontroli umyslow ludzi i ich kieszeni- od tysiecy lat.
      • kocio_007 Re: Nie daję na kościół 11.10.12, 11:21
        Rajt smile Ja po prostu chciałabym zobaczyc ich miny smile sama nie chodzę, ale gdyby taką akcję rozkręcic, to bym się parę razy przeszła - dla jaj.
        A może by wrzucac na tacę rachunki z biedronki?
        A docelowo: zamiast do kościoła - idź do kina/na piwo,
        zamiast wrzucac na tacę - kup prezerwatywę
        smile
        • princesswhitewolf Re: Nie daję na kościół 11.10.12, 11:24
          Jak PIS dojdzie do wladzy bedzie jeszcze gorzej. Zakaz sprzedazy prezerwatyw i zakaz zapisywania srodkow antykoncepcyjnych....
    • 18lipcowa3 Re: Nie daję na kościół 11.10.12, 11:27
      Jestem za.
    • soha2 Re: Nie daję na kościół 11.10.12, 11:46
      hehe
      jakbym była katoliczką, to to przemówiłoby do mnie, bo choć aborcja samym dobrem nie jest, to jest to tylko kawałeczek góry lodowej jeśli chodzi o traktowanie kobiet, rodziny, społeczeństwa w tym kraju - osób wierzących i niewierzących
      nie daję od kilkunastu lat, mam nadzieję, że ludzie to podchwycą - proponuję zacząć od fb, umieścić link do akcji na emamie, ja chętnie u siebie umieszczę takowy i dalej puszcze
      która zabrałaby się za to - jakiś przemawiający obrazek, fotka, napis odpowiedni i robimy akcję smile
      czekam na wątek z linkiem do fb smile
      • kocio_007 Re: Nie daję na kościół 11.10.12, 12:35
        Ja z FB słabo (praktycznie nie używam, chociaż mam konto). Rzucam pomysł, mogę zaproponowac hasła, ale niech któraś załozy co tam trzeba - stronę, event? Pomyślałam też o MGretkowskiej i o tej partii kobiet, którą założyła. Ale cos ucichło o niej... szukałam też do niej kontaktu wczoraj, bezskutecznie. A może Szczukę by tym zainteresowac? Żeby sprawie nadac skalę, warto wciągną w to osobę medialną. Kobietę.
        • konwalka Re: Nie daję na kościół 11.10.12, 12:45
          tak mi sie skojarzylo przy okazji
          w ub tygodniu zmarl nagle na atak serca kolega mojego syna,pietnastolatek
          nie bede opisywac atmosfery szkolnej i ogolnie tego,co sie dzieje
          powiem tylko, ze chodze,becze,probuje ogarnac rozumem,znalezc sens tego - i nie umiem
          bo to nie ma sensu...
          w pracy powiedzialam jednej idiotce,dlaczego jestem smutna
          odpowiedziala mi- no coz, bog potrezbuje i mlodych i starych u siebie
          qrwa,jak o ziemniakach na zime- jeden worek czerwonych,jeden bialych
          baba z kolan by nie wstawala najchetniej
          pospolite ruszenie antyklerykalne?
          nienienie
          jeszcze nie to pokolenie
          jeszcze nie teraz
          jeszcze za duzo takich kretynek...
        • triss_merigold6 Re: Nie daję na kościół 11.10.12, 12:51
          Błagam tylko nie Szczukę. Szczuka odrzuca mnóstwo kobiet, które za za prawem wyboru i liberalizacją przepisów na wzór państw cywilizowanych. Jeśli już to prędzej Katarzynę Bratkowską albo Sylwię Chutnik - obie w prokreacyjnym wieku i zaangażowane w fundację MaMa.
          Najlepsza byłaby któraś z medialnych mainstreamowych celebrytek, jakaś Szulim itp. ale one w to nie wejdą.uncertain
          • kocio_007 Re: Nie daję na kościół 11.10.12, 13:11
            Triss a dlaczego uważasz że Sylwia Chutnik mogłaby by ok? Znasz ją może?
            Jestem zaskoczona tym, co napisałaś o szczuce. Czyżby się przetargetowała cichaczem? Na co dzień nie śledzę.
            • triss_merigold6 Re: Nie daję na kościół 11.10.12, 13:18
              Nie, nie przetargetowała się tylko miała tak oj....ane wypowiedzi, że kojarzy się wyłącznie z zadymą - dała popis przy okazji studentek sponsorowanych i przy okazji EURO. Jest postrzegana jako freak (taki odpowiednik Terlikowskiego a rebours), a wszystko co freak głosi/popiera jest z definicji głupie i niepoważne.

              Podczytuję Chutnik, ma bardzo przytomne wypowiedzi, pisuje do "Polityki", jest jakoś rozpoznawalna. No i dość młoda, ma małe dziecko, jest w zarządzie fundacji MaMa tej od kampanii na rzecz zniesienia barier architektonicznych.
              Nie znam ale pomyślę kogo znam. Posła Kalisza znam, ale to powinna być kobieta.
          • soha2 Re: Nie daję na kościół 11.10.12, 13:39
            podpisuję się
            Szczuka mnie odrzuca jak stąd do środkowych Chin
            a co na to że się tak spytam Morgan - naczelna ateistka - mogłaby coś w tym temacie raz raz stworzyć tongue_out
            Triss też nie lepsza, nie wiem czemu się zapiera rękoma i nogami tongue_out
            no Triss, do dzieła tongue_out
    • syswia Re: Nie daję na kościół 11.10.12, 19:27
      Ja juz wprowadzilam w zycie. Ostatnim razem, kiedy bylam w kosciele wyparowalam z dzieckiem w polowie kazania bo nie moglam zniesc tego steku bzdur. A mialam juz przygotowana kopertke na tace. I od tego czasu mysle, co by z tym fantem zrobic. Generalnie nie mam nic przeciwko Biblii i ogolnej interpretacji chrzescijanskich zasad, ale KK i w szczegolnosci polski KK mnie mierzi. W Polsce pewnie bylabym juz sie wypisala, ale tu na emigracji dopada mnie od czasu sentyment, ostatecznie jest to czesc tradycji, ktora chcialabym przekazac dzieciom ... ale nie w takiej formie.

      PS. Ksiadz na kazaniu argumentowal, ze billboardy przy polskich drogach reklamujace telewizyjny jakistam program o gotowaniu to spisek przeciwko kosciolowi. Kosciol w okolicach Toronto. Nie mam pojecia, czy ktokolwiek z wiernych wiedzial o ktory program o gotowaniu ksiedzu chodzi. Ja nie. Od lat nie ogladam polskiej telewizji. Bareja, normalnie.
    • majenkir Re: 12.10.12, 16:00
      kocio_007 napisała:
      >sama już od dawna (KK) nie kupuję tej... usługi.


      Mieszkasz w Polsce?
      Placisz podatki?
      I naprawde myslisz, ze "nie kupujesz"??
      O naiwnosci.... big_grin
    • mariposadelaseda Już jest! 12.10.12, 17:13

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12655728,Wielka_akcja_na_FB__Sprzeciw_wobec_zaostrzenia_ustawy.html
    • mariposadelaseda Re: Nie daję na kościół 12.10.12, 17:26
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12655728,Wielka_akcja_na_FB__Sprzeciw_wobec_zaostrzenia_ustawy.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka