Dodaj do ulubionych

Chcieli to będą mieli?

11.10.12, 13:27
W ostatnim czasie mnóstwo się pisze i mówi o tzw. umowach śmieciowych. Że be, że źle, że jak tak można. Głównie w odniesieniu do studentów, dla których umowy cywilnoprawne (bo o nie chodzi) nie podlegają oskładkowaniu składkami ZUS (obowiązkowo oczywiście, bo dobrowolnie można jak najbardziej).
No to się rząd zajmie. I być może jutro w expose Pan Premier zapowie obowiązek oskładkowania umów cywilnoprawnych dla każdego, także dla studentów.

I tak się zastanawiam: czy którykolwiek z krzyczących studentów pomyślał o tym, że strzelił sobie samodzielnie w oba kolana?

Zatrudniamy (mam na myśli firmę, w której pracuję) studentów. Bo tak jest taniej, więc na stanowiskach gdzie można darować brak doświadczenia wolimy studentów. Ale jeśli koszty zatrudnienia studenta będą dokładnie takie same jak koszty zatrudnienia pracownika z doświadczeniem, to jako osoba odpowiedzialna za sprawy pracownicze pierwsza będę głosowała za zatrudnieniem osoby z doświadczeniem. W ten sposób studenci stracą swoją najpoważniejszą kartę przetargową w ubieganiu się o pracę.

Czy ktoś o tym pomyślał?
Obserwuj wątek
    • triss_merigold6 Re: Chcieli to będą mieli? 11.10.12, 13:28
      Boni już powiedział, że studentów nie ozusują.
      • georgia241 Re: Chcieli to będą mieli? 11.10.12, 13:29
        To źle!
    • georgia241 Re: Chcieli to będą mieli? 11.10.12, 13:29
      Bardzo fajnie. Skończy się ze studenciakami i z rencistami, bo taniej.
      • sundry Re: Chcieli to będą mieli? 11.10.12, 13:34
        I znów studenci będą krzyczeć, że nikt ich nie chce zatrudnić i to jest dyskryminacjasmile
        • demodee Re: Chcieli to będą mieli? 11.10.12, 20:39
          Zatrudnianie studentów to jest dziwna sprawa. Państwo (czyli podatnicy) dlatego płaci składki zdrowotne za studentów (oraz uczniów i przedszkolaków), że oni nie mają dochodów. Jeśli osoby studiujące świadczą usługi, za które ktoś im płaci, to - moim zdaniem - stają się zwykłymi pracownikami, którzy w czasie wolnym od pracy studiują. Skoro zarabiają, to nie ma powodu, żeby państwo (czyli podatnicy) płaciło za nich składkę zdrowotną.
          • pitahaya1 Re: Chcieli to będą mieli? 11.10.12, 21:38
            A za stażystę z UP składki płaci urząd. Czyli jednak da się.
            Może potraktujmy zlecenia studentów jako taki właśnie staż. Albo wprowadźmy limit wynagrodzenia.
            Albo nic nie róbmy. Studenci skończą studia i jako ludzie bez pracy zasilą rzeszę bezrobotnych.
            • demodee Re: Chcieli to będą mieli? 11.10.12, 22:07
              Człowiek idzie do pracy jako stażysta, składki płaci urząd (czyli podatnicy), pracodawca ma tanią siłę roboczą. Po zakończeniu stażu pracownik idzie na bruk, pracodawca bierze następnego stażystę, podatnicy dalej płacą składki. Sensu to nie ma zupełnie.

              Obecnie studenci kończą studia, zostają absolwentami i nie ma dla nich etatów, bo te (pod przykrywką śmieciówek) są zajęte przez aktualnych studentów.
              • pitahaya1 Re: Chcieli to będą mieli? 12.10.12, 10:07
                Ja doskonale rozumiem system stażowy. Zastępowanie jednych drugimi. Sama zresztą o tym pisałam w którymś wątku.
                W tym samym wątku panie ochoczo pisały o tym, że taki świeży pracownik, zwłaszcza po studiach, na rynku nic nie jest wart i powinien pracować ZA DARMO przez jakiś czas.
                To nie jest wyzysk? Może więc jakaś połowa pensji ale nie darmo.
                Niech to po prostu będzie ograniczone limitem zarobków.

                Po prostu nie widzę zasadności opłacania składek ZUS dla bezrobotnych a nie opłacania składek dla studentów.
                • demodee Re: Chcieli to będą mieli? 12.10.12, 11:22
                  > Po prostu nie widzę zasadności opłacania składek ZUS dla bezrobotnych a nie opłacania składek dla studentów.

                  Sugerujesz, żeby nie opłacać składek za bezrobotnych? Jak taki bezrobotny złamie nogę, to ma cierpieć w domu albo płacić za prywatną wizytę lekarską?

                  Składki za studentów opłacają pracujący. Dlatego, że student studiuje, nie pracuje, nie ma dochodu, więc jak złamie nogę to musiałby bulić za prywatną wizytę. Podatnicy płacą z nadzieją, że jak student skończy studia, to się dorzuci do ZUSu (będzie pracował legalnie i opłacał składkę).

                  Jeśli student świadczy usługi przedsiębiorcy, a ten przedsiębiorca mu płaci, to praca takiego studenta moim zdaniem powinna być ozusowana jak zwykłego pracownika. A nie jest. Studenci pracują, a składek nie płacą. I o to chodzi.

                  • pitahaya1 Re: Chcieli to będą mieli? 12.10.12, 11:50
                    demodee napisała:


                    >
                    > Sugerujesz, żeby nie opłacać składek za bezrobotnych? Jak taki bezrobotny złami
                    > e nogę, to ma cierpieć w domu albo płacić za prywatną wizytę lekarską?

                    Od początku pisałam o stażu dla bezrobotnych, nie o samym ubezpieczeniu. Przeczytaj mój pierwszy wpis i stażach. Pracodawca przymujący na staż osobę skierowaną przez UP nie płaci za niego ZUS.
          • kotobala Re: Chcieli to będą mieli? 11.10.12, 23:48
            Dokładnie tak.
    • aneta-skarpeta Re: Chcieli to będą mieli? 11.10.12, 13:35
      a co to za klopot bedzie zatrudnic na 1/4 etatu oficjalnie , a reszte do łapy?

      albo ludzie firmy pozakładać będą musieli i wystawiac faktury?

      przeciez nie chodzi o to, żeby dobrze zrobic pracownikom czy pracodawcom, tylko zeby zus nakarmic
      • default Re: Chcieli to będą mieli? 11.10.12, 13:39
        No ale założenie firmy to też przymus płacenia ZUS, czyż nie ?
        • gazetopolaczek Re: Chcieli to będą mieli? 11.10.12, 14:30
          Ale przez pierwsze dwa lata jest zniżkowa składka. Coś około 400 zł. czyli dużo mniej niż przy umowie za najniższą krajową.
          • sundry Re: Chcieli to będą mieli? 11.10.12, 14:37
            Ale tej zniżki nie ma, jak się pracuje na rzecz wcześniejszego pracodawcy.
            • nenia1 Re: Chcieli to będą mieli? 11.10.12, 14:39
              Ale pracodawcę to będzie guzik obchodziło. Stracą pracownicy.
            • gazetopolaczek Re: Chcieli to będą mieli? 11.10.12, 19:25
              Przecież tzw. śmieciówki to są umowy cywilnoprawne, a nie umowy o pracę. Ale nawet jeśli tak jest, że w tym przypadku nie można skorzystać ze zniżki, to akurat żaden problem. Świerzego mięsa na rynku nie brakuje.
    • kropkacom Re: Chcieli to będą mieli? 11.10.12, 13:40
      Prowadząc działalność i zatrudniając ludzi, jak rozumiem z konieczności, musisz być świadoma, że nie tylko próbujesz zarobić na czynsz, ale także kształtujesz rynek pracy. Umowy śmieciowe równają się śmieciowy pracownik. Potem ryki, że młodzi się nie starają i nic sobą nie prezentują. Mają reprezentować aby być dla kogoś wyrobnikiem i nikim?
      • kropkacom Re: Chcieli to będą mieli? 11.10.12, 13:49
        Już dzisiaj studenci wyjeżdżają za granicę, bo wolą pracować nawet poniżej kwalifikacji, ale za konkretne pieniądze. Najwyzej wyjedzie więcej i to chyba będzie dla nich lepsze.
        • z_lasu Re: Chcieli to będą mieli? 11.10.12, 14:44
          I jak dowalą pracodawcy ZUS to student zacznie w Polsce zarabiać więcej???
      • aquarianna Re: Chcieli to będą mieli? 11.10.12, 14:34
        > Umowy śmieciowe równają się śmieciowy pracownik. Potem ryki, że
        > młodzi się nie starają i nic sobą nie prezentują. Mają reprezentować aby być dl
        > a kogoś wyrobnikiem i nikim?

        Wybacz, ale nawąchałaś się może czegoś?
        • kropkacom Re: Chcieli to będą mieli? 11.10.12, 15:03
          Chciałabym sie odnieść do twojego chamskiego komentarza, ale to chyba nie ten poziom.
    • joxanna Re: Chcieli to będą mieli? 11.10.12, 14:00
      No, ale osobie z doświadczeniem będziecie musieli więcej płacić? W sumie może wyjść tyle samo, co studentowi bez doświadczenia. Albo więcej.
    • ally Re: Chcieli to będą mieli? 11.10.12, 14:26
      > W ostatnim czasie mnóstwo się pisze i mówi o tzw. umowach śmieciowych. Że be, ż
      > e źle, że jak tak można. Głównie w odniesieniu do studentów

      Nieprawda. Głównie w odniesieniu do absolwentów.

      Osobiście uważam, że każdy nieuczący się i wykonujący pracę powinien płacić ZUS - bo służy to jego późniejszej emeryturze. Jeżeli nie wypracuje emerytury, to i tak mu zapłacimy, tyle że zasiłek - to nie jest uczciwe. Czyli jeżeli ktoś pracuje tylko na umowie o dzieło, niech płaci. Natomiast pomysł uzusowienia absolutnie wszystkiego mi się nie podoba. Skoro już płacę ZUS, pracując na etacie, to wolałabym, żeby odczepiono się od moich fuch.
    • nenia1 Re: Chcieli to będą mieli? 11.10.12, 14:30
      Kowboj Donald musi się czymś wykazaćsmile lubi takie populistyczne gesty, najpierw dopalacze, potem kastracja pedofilii, teraz "umowy śmieciowe".
      Większość ludzi nawet do nie wie o co chodzi, najważniejsze dla nich będzie hasło, że premier Tusk zabrał się za "umowy śmieciowe". I pan premier to wie, a słupki mu lecą.

      I cóż zmienią jego propozycje? Umowy śmieciowe pozostaną bo nawet jeśli ozusuje się je wszystkie to i tak nie będą podlegać pod absurdalne przepisy kodeksu pracy, dzięki którego państwo sprawia wrażenie, ze interesuje go los człowieka pracy, a w rzeczywistości ciężar przywilejów pracowniczych przerzucany jest na pracodawcę.
      Wzrosną płatności pod stołem, ludzie zaczną zawierać umowy na 100,- zł.brutto oficjalnie, bo do umów zleceń nie trzeba prowadzić list obecności, jest swoboda w kształtowaniu wynagrodzenia, nie ma pojęcia "płacy minimalnej" na umowach cywilnoprawnych i tak to się skończy w większości przypadków.
      • e_r_i_n Re: Chcieli to będą mieli? 11.10.12, 14:59
        No cóż, na populizmie wszyscy jadą. Np. pan szef Solidarności, co w 'imię ludu pracującego' do TK zgłosił ustawę, na podstawie której nie ma wolnych dni za święto w dni wolne. Efekt: już zapowiedzi wycofania z Pl centrów obsługowych różnych.
        • ally Re: Chcieli to będą mieli? 11.10.12, 15:17
          > Efekt: już zapowiedzi wycofania z Pl centrów obsługowych różnych.

          Z powodu jednego dodatkowego dnia wolnego w niektórych latach? ROTFL. Coś mówiłaś o populizmie? smile))
          • e_r_i_n Re: Chcieli to będą mieli? 11.10.12, 20:03
            Myślę, że skala jest nieco większa, a to taka, wiesz, kropla, która drąży skałę.
            Faktem jest, że w Pl od groma wolnych dni.
            • ally Re: Chcieli to będą mieli? 11.10.12, 20:38
              > Faktem jest, że w Pl od groma wolnych dni.

              Hmm.
              www.pogranicze.de/mieszkac-w-niemczech/73-przydatne-informacje/1157-dni-wolne-w-niemczech-w-2012r-
              • e_r_i_n Re: Chcieli to będą mieli? 11.10.12, 20:58
                Nooo. 9 ogólnoniemieckich kontra 12 polskich.
                • ally Re: Chcieli to będą mieli? 11.10.12, 21:23
                  Nie mogę doliczyć się tych 12 (no chyba że uwzględnimy wielkanocną niedzielę, ale na liście dot. Niemiec nie została ona uwzględniona, o czym zresztą na dole wspomniano).
                  Rozumiem, że istnienie świąt regionalnych łatwiej Ci po prostu zignorować, bo to nie pasuje do wizji Polski, w której gnębi się pracodawców, a pracownicy są rozpuszczeni jak dziadowski bicz? Bo to bardzo typowe w takich dyskusjach - podaje się tylko liczbę świąt ogólnopaństwowych, zapominając, że w bardzo wielu krajach jest jeszcze od groma świąt regionalnych.

                  Zresztą, nie bardzo rozumiem, do czego zmierzasz - myślisz, że raje dla inwestorów to miejsca przyjazne mieszkańcom? To zapraszam do Bangladeszu, fabryki wyrastają tam jak grzyby po deszczu, inwestorzy są zachwyceni tanią siłą roboczą.
                  • e_r_i_n Re: Chcieli to będą mieli? 11.10.12, 22:24
                    ally napisała:

                    > Nie mogę doliczyć się tych 12 (no chyba że uwzględnimy wielkanocną niedzielę, ale na liście > dot. Niemiec nie została ona uwzględniona, o czym zresztą na dole
                    > wspomniano).

                    Mój błąd, 11 dni:
                    1. 01 stycznia (niedziela) Nowy Rok
                    2. 06 stycznia (piątek) Święto Trzech Króli
                    3. 08 kwietnia (niedziela) Wielkanoc - nie liczę
                    4. 09 kwietnia (poniedziałek) Poniedziałek Wielkanocny
                    5. 01 maja (wtorek) Święto Pracy
                    6. 03 maja (czwartek) Święto Konstytucji 3 Maja
                    7. 27 maja (niedziela) Zesłanie Ducha Świętego (Zielone Świątki) - nie liczę
                    8. 07 czerwca (czwartek) Boże Ciało
                    9. 15 sierpnia (środa) Wniebowzięcie NMP
                    10. 01 listopada (czwartek) Dzień Wszystkich Świętych
                    11. 11 listopada (niedziela) Narodowe Święto Niepodległości
                    12. 25 grudnia (wtorek) Boże Narodzenie (pierwszy dzień)
                    13. 26 grudnia (środa) Boże Narodzenie (drugi dzień)

                    Źródło: www.poland.gov.pl/Dni,wolne,od,pracy,w,2012,roku,10749.html

                    > Rozumiem, że istnienie świąt regionalnych łatwiej Ci po prostu zignorować, bo to nie
                    > pasuje do wizji Polski, w której gnębi się pracodawców, a pracownicy są rozpuszczeni jak
                    > dziadowski bicz?

                    Nie ignoruję świąt regionalnych. Uważam po prostu, że biorąc pod uwagę specyfikę Niemiec, nie są one porównywalne do świąt w Pl.
                    I nigdzie nie wysnułam tezy o zgnębionych pracodawcach i rozpuszczonych pracownikach.
                    Faktem jest natomiast, że sytuacja pracodawców różowa nie jest.

                    > Zresztą, nie bardzo rozumiem, do czego zmierzasz - myślisz, że raje dla inwestorów to
                    > miejsca przyjazne mieszkańcom? To zapraszam do Bangladeszu, fabryki wyra
                    > stają tam jak grzyby po deszczu, inwestorzy są zachwyceni tanią siłą roboczą.

                    Widać, że nie rozumiesz, o czym piszę.
                    Piszę wyłącznie o tym, że pod płaszczykiem 'walki o lud pracujący' walczy się wyłącznie o poparcie. Bo działania Solidarności jak dla mnie są zazwyczaj sprzeczne z interesem pracowników.
                    • arwena_11 Re: Chcieli to będą mieli? 11.10.12, 22:46
                      Austria ma 13 dni wolnych
                      1 stycznia Nowy Rok (Neujahr)
                      6 stycznia Trzech Króli (Heilige Drei Könige)
                      6 kwietnia Wielki Piątek (dla należących do kościoła ewangelickiego) (Karfreitag)
                      9 kwietnia Poniedziałek Wielkanocny (Ostermontag)
                      1 maja Święto Pracy (Staatsfeiertag (Tag der Arbeit))
                      27 maja Zielone Świątki - Święto Zesłania Ducha Świętego (Pfingstmontag)
                      7 czerwca Boże Ciało (Fronleichnam)
                      15 sierpnia Wniebowstąpienie NMP (Mariä Himmelfahrt)
                      26 października Święto Narodowe Austrii (Nationalfeiertag)
                      1 listopada Wszystkich Świętych (Allerheiligen)
                      8 grudnia Niepokalane Poczęcie NMP (Mariä Empfängnis)
                      25 grudnia Boże Narodzenie (Christtag)
                      26 grudnia Dzień Świętego Szczepana (Stefanitag)
                      • ha-ya Re: Chcieli to będą mieli? 12.10.12, 12:14
                        W Irlandii malo wolnego:
                        New Year's Day (1 January)
                        St. Patrick's Day (17 March)
                        Easter Monday
                        First Monday in May, June, August
                        Last Monday in October
                        Christmas Day (25 December)
                        St. Stephen's Day (26 December)

                        W sumie 9 dni sad
                    • ally Re: Chcieli to będą mieli? 11.10.12, 23:09
                      > Nie ignoruję świąt regionalnych. Uważam po prostu, że biorąc pod uwagę specyfik
                      > ę Niemiec, nie są one porównywalne do świąt w Pl.

                      Nie rozumiem. Pracownicy i tu, i tu mają w danym dniu wolne - jaka jest różnica?

                      > Faktem jest natomiast, że sytuacja pracodawców różowa nie jest.

                      A pracowników jest?

                      > Piszę wyłącznie o tym, że pod płaszczykiem 'walki o lud pracujący' walczy się w
                      > yłącznie o poparcie. Bo działania Solidarności jak dla mnie są zazwyczaj sprzec
                      > zne z interesem pracowników.

                      A co Twoim zdaniem leży w interesie pracowników?
    • anika772 Re: Chcieli to będą mieli? 11.10.12, 14:35
      Myślę, że zwiększy się poziom bezrobocia przez to. Strzał w kolano wielu ludziom, którzy, mimo że na "śmieciowych", jednak pracę mają.
      • z_lasu Re: Chcieli to będą mieli? 11.10.12, 14:48
        Pracę będą mieli nadal, tyle, że już na czarno.

        Z próżnego i Salomon nie naleje. To przecież oczywiste, że narzucanie pracodawcom kolejnych obciążeń finansowych nie poprawi sytuacji ich pracowników.
    • kobieta_z_polnocy Re: Chcieli to będą mieli? 11.10.12, 14:45
      Z tego, co śledzę, to kwestia umów śmieciowych poruszana jest przede wszystkim w kontekście absolwentów, a nie studentów, którzy - o ile się orientuję - i tak są ubezpieczeni, więc cała ta dywagacja wydaje się raczej mało sensowna.

      • bi_scotti Re: Chcieli to będą mieli? 11.10.12, 18:00
        Bardzo przepraszam za naiwne pytanie ale co to tak naprawde jest ta "smieciowa umowa"? Kontrakt bez benefitow czy jak? Sorry za brak wiedzy.
        • aquarianna Re: Chcieli to będą mieli? 11.10.12, 18:32
          bi_scotti napisała:

          > Bardzo przepraszam za naiwne pytanie ale co to tak naprawde jest ta "smieciowa
          > umowa"? Kontrakt bez benefitow czy jak? Sorry za brak wiedzy.

          Umowa śmieciowa to każda umowa, która nie jest umową o pracę (na etat).
          Czyli umowa o dzieło, umowa zlecenie, a także umowa cywilnoprawna z osobą prowadzącą działalność gospodarczą.
          Nazywane są umowami śmieciowymi, bo nie podlegają pod Kodeks Pracy i nie gwarantują w związku z tym przywilejów pracowniczych takich jak urlopy, wynagrodzenia chorobowe, okres wypowiedzenia, urlop i zasiłek macierzyński itp. Oczywiście wszelkie tego typu klauzule można bez problemu zawrzeć w każdej umowie śmieciowej, ale i tak przyjęło się mówić, że skoro coś nie jest umową o pracę, to znaczy, że jest nic niewarte.
          Co śmieszniejsze nawet jeśli zawrzesz z kimś umowę zlecenie czy o dzieło i obie strony się na to godzą, ale praca nosi znamiona pracy na etat, to jak Ci przyjdzie jakaś biurwa z PIP (Państwowa Inspekcja Pracy) i uzna, że nieważna jest nazwa, a ważny jest stosunek pracy to umowa staje się automatycznie umową o pracę ze wszystkimi jej konsekwencjami (także przeszłymi, czyli naliczenie zaległych urlopów oraz ew. składek na ubezpieczenie chorobowe, jeśli nie były odprowadzane). Taki ukłon państwa, tylko nie wiadomo w czyją stronę uncertain
          • bi_scotti Re: Chcieli to będą mieli? 11.10.12, 18:37
            A co zlego w takiej formie zatrudnienia? Rozumiem, ze to cos w rodzaju permanentnego freelance - to ma najczesciej sporo pozytywow, znam mnostwo ludzi, ktorzy byli kiedys tam zatrudnieni "na stale" ale od lat juz pracuja wylacznie na kontrakty i bardzo to sobie chwala.
            • kropkacom Re: Chcieli to będą mieli? 11.10.12, 18:42
              Ludzie mają etat tylko z umową śmieciową. Umowa taka nie oznacza, że pracują jako wolni strzelcy.
              • bi_scotti Re: Chcieli to będą mieli? 11.10.12, 18:46
                Kropka, jeszcze raz, please - potraktuj mnie jak 5-letnie nierozgarniete dziecko, OK? Jak ma etat to co to niby znaczy? Ma urlop, ktos mu doklada do emerytury, ma jakies ubezpieczenie zdrowotne, okreslony czas wypowiedzenia (2 tygodnie czy ile tam), tak? A jak ma te "smieciowa", to nic nie ma z tych benefitow czyli ... nie jest na etacie, bo jak? I'm confused! Help smile
                • kropkacom Re: Chcieli to będą mieli? 11.10.12, 18:48
                  Niech ci dziewczyny wyjaśnią, ale z tego co wiem to jak nie pracujesz nie masz płacone.
                  • kropkacom Re: Chcieli to będą mieli? 11.10.12, 19:07
                    Nikt nie wytłumaczy jak pracują u was pracownicy zatrudnieni na takie umowy?
                    • a.va Re: Chcieli to będą mieli? 11.10.12, 19:54
                      Dokładnie tak pracują, jak Bi napisała - nie mają urlopów, zwolnień, urlopów macierzyńskich. Tzn. mają, ale pracodawca za to nie płaci, po prostu przez jakiś czas nie pracują. Chyba że sobie zapisali w umowie jakieś inne rozwiązania (bo mogą).
                • pitahaya1 Re: Chcieli to będą mieli? 11.10.12, 19:10
                  Patrząc z boku...takie osoby są korzystniejsze dla pracodawcy a tym samym są mile widziane na rynku pracy. Milsze niż ci wszyscy, którzy etatu chcą, czyli, jak wcześniej napisałaś, w razie czego chorobowego, urlopu, diety wyjazdowej, okresu wypowiedzenia, w przyszłości zlecenia.
                  Ale jakoś nie wierzę, że posłowie tak troszczą się o zwykłego zjadacza chleba.
                  Po prostu w kasie dno ujrzeli i trzeba skądś pieniądze wziąć.
                  W ZUSie pieniędzy zaczyna brakować. Dziura coraz większa, pobierających z dnia na dzień przybywa. Różne przywileje powodują, że innym zabrać lub docisnąć nie ma jak. Można, bo ci na ulicę jeszcze nie wychodzą, zwykłym pracownikom.
                  O przywilejach emerytalnych pewnie słyszałaś, o stosunku tych przywilejów do tych, którzy płacą bo wyjścia nie mają, też pewnie wiesz.

                  Po prostu komuś trzeba śrubę dokręcić. Dokręca się więc tym, którzy najmniej mają do powiedzenia.

                  Jeszcze niech wprowadzą trzeci próg podatkowy to im i ci umkną.
                  Zostaną sami prezesismile)
                  • pitahaya1 Re: Chcieli to będą mieli? 11.10.12, 19:11
                    pitahaya1 napisał:

                    > Patrząc z boku...takie osoby są korzystniejsze dla pracodawcy a tym samym są mi
                    > le widziane na rynku pracy. Milsze niż ci wszyscy, którzy etatu chcą, czyli, ja
                    > k wcześniej napisałaś, w razie czego chorobowego, urlopu, diety wyjazdowej, okr
                    > esu wypowiedzenia, w przyszłości zlecenia.

                    Korekta:
                    "emerytury"
            • kamelia04.08.2007 Re: Chcieli to będą mieli? 12.10.12, 13:42
              bi_scotti napisała:

              > to ma najczesciej sporo pozytywow, znam mnostwo ludzi, ktorzy
              > byli kiedys tam zatrudnieni "na stale" ale od lat juz pracuja wylacznie na kon
              > trakty i bardzo to sobie chwala.

              te kontrakty menedżerskie są dla ludzi z dużymi zarobkami, któryz wchodza w najwieksza skale podatkowa.

              Dla zwykłych zjadaczy chleba jest to kapitalizm XIX wieku, bo nie masz prawa do urlopu, do wypowiedzenia, do zasiłków chorobowych, do ochrony macierzyństwa, do emerytury nic ci sie nie odkłada. Nic, ZERO. Moga cie z dnia na dzień wyrzucic z pracy i ty nic nie możesz z tym zrobic, pracujesz, to dostajesz pieniadze, nie pracujesz, to nie masz.

              Dodam ci jeszcze, że jak jest banktuctwo pracodawcy, to roszczenia pracownicze sa przed roszczeniami z umów cywilno-prawnych, czy tych kontraktów. Te dwa ostanie sa razem ze zwykłymi roszczeniami.
          • kotobala Re: Chcieli to będą mieli? 11.10.12, 23:52
            aquarianna napisał(a):

            > Co śmieszniejsze nawet jeśli zawrzesz z kimś umowę zlecenie czy o dzieło i o
            > bie strony się na to godzą
            , ale praca nosi znamiona pracy na etat, to jak C
            > i przyjdzie jakaś biurwa z PIP (Państwowa Inspekcja Pracy) i uzna, że nieważna
            > jest nazwa, a ważny jest stosunek pracy to umowa staje się automatycznie umową
            > o pracę ze wszystkimi jej konsekwencjami

            taaaak, faktycznie baaardzo śmieszne... I cholera, bardzo dobrze!
            • aquarianna Re: Chcieli to będą mieli? 12.10.12, 09:37
              kotobala napisał(a):

              > aquarianna napisał(a):
              >
              > > Co śmieszniejsze nawet jeśli zawrzesz z kimś umowę zlecenie czy o dzieło
              > i o
              > > bie strony się na to godzą
              , ale praca nosi znamiona pracy na etat, to
              > jak C
              > > i przyjdzie jakaś biurwa z PIP (Państwowa Inspekcja Pracy) i uzna, że nie
              > ważna
              > > jest nazwa, a ważny jest stosunek pracy to umowa staje się automatycznie
              > umową
              > > o pracę ze wszystkimi jej konsekwencjami

              > taaaak, faktycznie baaardzo śmieszne... I cholera, bardzo dobrze!

              Umiesz czytać? To przeczytaj dokładnie podkreślony przeze mnie tekst.
              • kamelia04.08.2007 Re: Chcieli to będą mieli? 12.10.12, 12:23
                juz widze to jak "obie strony się na to godzą" uncertain
                tak samo kobiety "godzą się", że zostana zwolnione, jak tylko obwieszcza te wiadomośc pracodawcy.


                tak mi sie skojarzyło, że w Ojcu Chrzestnym były tez "oferty nie do odrzucenia".
                • aquarianna Re: Chcieli to będą mieli? 12.10.12, 14:10
                  kamelia04.08.2007 napisała:

                  > juz widze to jak "obie strony się na to godzą" uncertain

                  No więc jeśli bozia ograniczyła Ci wyobraźnię, to pretensje do bozi.

                  > tak samo kobiety "godzą się", że zostana zwolnione, jak tylko obwieszcza te wia
                  > domośc pracodawcy.

                  Jaką wiadomość?

                  > tak mi sie skojarzyło, że w Ojcu Chrzestnym były tez "oferty nie do odrzucenia"

                  Chcesz powiedzieć, że ludzie w Polsce są zmuszani do pracy wbrew ich woli?
                  • kamelia04.08.2007 Re: Chcieli to będą mieli? 12.10.12, 14:22
                    aquarianna napisał(a):

                    > No więc jeśli bozia ograniczyła Ci wyobraźnię, to pretensje do bozi.


                    jesteś głupia i arogancka. Nie rozumiesz, że ktos idzie na umowe cywilnoprawna, bo nie ma ofert umowy o prace. I jest albo bierze i ma za co życ, albo nie bierze i zęby w sciane.



                    > > tak samo kobiety "godzą się", że zostana zwolnione, jak tylko obwieszcza
                    > te wia
                    > > domośc pracodawcy.
                    >
                    > Jaką wiadomość?


                    potwiedza sie, jestes głupia do bólu, bo nie rozumiesz prostego zdania. Obwieszcza "tę" wiadomosc - wspominałam o tym półzdania wczesniej - o ciąży.



                    > Chcesz powiedzieć, że ludzie w Polsce są zmuszani do pracy wbrew ich wol
                    > i?

                    o jakim zmuszaniu mówisz, przecież jest "wybór" tongue_out
                    kolejny dowód na głupote, a ja z głupim nie bede rozmawiac, bo i tak niczego nie zrozumie.


                    żebys tylko nie płakała, że ci niemiło odpowiedziałam. Sama prowokujesz, to masz
                    • aquarianna Re: Chcieli to będą mieli? 12.10.12, 14:49
                      > jesteś głupia i arogancka. Nie rozumiesz, że ktos idzie na umowe cywilnoprawna,
                      > bo nie ma ofert umowy o prace. I jest albo bierze i ma za co życ, albo nie bie
                      > rze i zęby w sciane.

                      A Ty nie rozumiesz, że nie tylko z takich osób składa się społeczeństwo? I że jest masa ludzi, którzy z własnej woli chcą zawierać umowy cywilno-prawne, bo im to z jakichś względów jest na rękę. Tak, są tacy ludzie i dlatego napisałam, że bozia poskąpiła Ci wyobraźni. Teraz widzę, że dodatkowo i rozumu.

                      > > Jaką wiadomość?

                      > potwiedza sie, jestes głupia do bólu, bo nie rozumiesz prostego zdania. Obwiesz
                      > cza "tę" wiadomosc - wspominałam o tym półzdania wczesniej - o ciąży.

                      Gdzie, wskaż mi dokładnie palcem, gdzie "półzdania" wcześniej wspomniałaś cokolwiek o ciąży:
                      "juz widze to jak "obie strony się na to godzą. tak samo kobiety "godzą się", że zostana zwolnione, jak tylko obwieszcza te wiadomośc pracodawcy"

                      > > Chcesz powiedzieć, że ludzie w Polsce są zmuszani do pracy wbrew i
                      > > ch woli?

                      > o jakim zmuszaniu mówisz, przecież jest "wybór" tongue_out

                      Wyborem jest też niepodjęcie pracy na niekorzystnych dla siebie warunkach.

                      > żebys tylko nie płakała, że ci niemiło odpowiedziałam.

                      Musiałabyś coś sobą faktycznie reprezentować, bym miała płakać z takiego powodu.
    • redheadfreaq Re: Chcieli to będą mieli? 11.10.12, 19:36
      Zgrzytam zębami ze złości, bo pracuję na umowę o dzieło - z pracodawcą normalnie rozliczam się z urlopu, jak jestem chora - to pracuję z domu. Dzięki temu, zamiast ładować kasę w NFZ, który jaki jest - każdy wie, wykupiłam pakiet prywatny za 10 zł więcej, niż miesięczna składka nfz. A to, że nie odprowadzam ZUSu? Strasznie mi z tego powodu wszystko jedno - kiedy pójdę na emeryturę i tak ten twór będzie już dawno martwy.

      W aktualnej pracy nauczyłam się w ciągu roku więcej, niż gdziekolwiek indziej, na zarobki nie narzekałam. Nie wiem, jak będzie teraz uncertain
      • demodee Re: Chcieli to będą mieli? 11.10.12, 20:19
        Dziś przeczytałam, że ludziom chorym na raka odmawia się leczenia, bo nie ma pieniędzy w NFZ. W chwilę później przeczytałam Twój post, w którym piszesz:

        > Dzięki temu, zamiast ładować kasę w NFZ, który jaki jest - każdy wie, wykupiłam pakiet prywatny za 10 zł więcej, niż miesięczna składka nfz.

        Czy widzisz tu jakiś związek?

      • soczek_bez_gazu Re: Chcieli to będą mieli? 11.10.12, 21:12
        redheadfreaq napisała:

        > Zgrzytam zębami ze złości, bo pracuję na umowę o dzieło - z pracodawcą normalni
        > e rozliczam się z urlopu, jak jestem chora - to pracuję z domu. Dzięki temu, za
        > miast ładować kasę w NFZ, który jaki jest - każdy wie, wykupiłam pakiet prywatn
        > y za 10 zł więcej, niż miesięczna składka nfz.

        Pakiety prywatne są dobre póki chodzisz do internisty z grypą, albo do dermatologa z wysypką. Zachorujesz - nie daj Boże- na coś poważniejszego i prywatny ubezpieczyciel zrobi ci papa
    • nellyssima Re: Chcieli to będą mieli? 11.10.12, 20:43
      Moim zdaniem szara strefa sie pogłębi wtedy, osoby takie bedą pracować bez zusu i bez podatków.
      • demodee Re: Chcieli to będą mieli? 11.10.12, 20:54
        To będzie wtedy czarna strefa czyli praca nielegalna. A jeśli coś jest nielegalne, to jest ścigane przez prawo.

        Wtedy pracodawcy i pracownicy będą mieli wybór: albo zatrudniają i płacą wszyscy wszystkie podatki, albo ryzykują robotę na nielegalu, ale to może skończyć się wysokimi grzywnami dla obu stron. Sądzę, ze ludzie będą się bali i jednak będą pracować na umowach ozusowanych. A skoro wzrośnie ilość ludzi, którzy płacą składki, to wysokość składki powinna spaść.

        I w ten sposób spadną koszty pracy czyli wreszcie zrealizuje się postulat pracodawców.

        Zmniejszenie kosztów pracy powinno podnieść konkurencyjność gospodarki itd...
        • pitahaya1 Re: Chcieli to będą mieli? 11.10.12, 21:17
          demodee napisała:

          A skoro wzrośnie ilość ludzi, którzy płacą s
          > kładki, to wysokość składki powinna spaść.

          Teoretycznie powinna.

          >
          > I w ten sposób spadną koszty pracy czyli wreszcie zrealizuje się postulat praco
          > dawców.
          >
          > Zmniejszenie kosztów pracy powinno podnieść konkurencyjność gospodarki itd...

          To chyba moje prawnuki dożyją tych czasów.

          --
          "Trzy­maj się z da­la od ludzi, którzy próbują pom­niej­szać Two­je am­bicje. Ma­li ludzie zaw­sze tak ro­bią, a nap­rawdę wiel­cy spra­wiają, że czu­jesz, że i Ty możesz być wielki. " Mark Twain
        • aquarianna Re: Chcieli to będą mieli? 11.10.12, 21:57
          > Wtedy pracodawcy i pracownicy będą mieli wybór: albo zatrudniają i płacą wszysc
          > y wszystkie podatki, albo ryzykują robotę na nielegalu, ale to może skończyć si
          > ę wysokimi grzywnami dla obu stron. Sądzę, ze ludzie będą się bali i jednak będ
          > ą pracować na umowach ozusowanych.

          Sądzę, że będzie wręcz przeciwnie.

          > A skoro wzrośnie ilość ludzi, którzy płacą składki, to wysokość składki powinna spaść.
          > I w ten sposób spadną koszty pracy czyli wreszcie zrealizuje się postulat praco
          > dawców. Zmniejszenie kosztów pracy powinno podnieść konkurencyjność gospodarki itd...

          Wybacz, ale chyba się z choinki urwałaś z tym myśleniem życzeniowym smile
        • gazetopolaczek Re: Chcieli to będą mieli? 11.10.12, 22:29
          demodee napisała:

          > To będzie wtedy czarna strefa czyli praca nielegalna. A jeśli coś jest nielegal
          > ne, to jest ścigane przez prawo.
          >

          Nie będzie, tak jak i teraz nie jest.
          • verdana Re: Chcieli to będą mieli? 11.10.12, 22:45
            Ni bardzo rozumiem, dlaczego część ludzi, pracujących faktycznie na etat i zatrudniający ich pracodawcy mają byż zwolnieni z placenia składek. Wbrew pozorom tracą na tym wszyscy, bo ludzie pracują, a składki nie wpływają. Dziewczyny na smieciowych umowach nie mogą planować dzieci - nic ich nie chroni w ciąży, a pracodawca wyrzuci na bruk. Gdy pracownik zachoruje, bardzo latwo wziąć następnego. O ile moja córka moze zachorować, o tyle synowa - nie. Po prostu nie - jesli zachoruje wyleci i tyle. Pomysł, aby istniały stanowiska pracy bez urlopów, bez możliwości zwolnienia chorobowego, bez ubezpieczenia - jest powrotem do XIX-wiecznego kapitalizmu.
            Oczywiście ozusowanie wszystkiego byłoby absurdem. Ale należałoby jednak ukrócić zatrudnianie na etat i nazywanie tego umową-zlecenie.
            • gazetopolaczek Re: Chcieli to będą mieli? 11.10.12, 22:59
              To jest pytanie do polityków, ale pewnie i tak by cię olali, więc ja spróbuję odpowiedzieć. Gdyby wszyscy musieli płacić składki zus i jednocześnie państwo skutecznie zaczęłoby ścigać zatrudnianie na czarno, to po pierwsze przybyłoby natychmiast kilka milionów bezrobotnych. A po drugie, wzrost PKB nie wynosiłby tych 2-3%, tylko byłby spadek tak z 5-10%. Oni dobrze o tym wiedzą, dlatego nic z tym nie robią, ew. tylko udają, że coś robią.
              • ally Re: Chcieli to będą mieli? 11.10.12, 23:05
                > to po pierwsze przybyłoby natychmiast kilka milionów bezrobotnych.

                Co se będziesz żałować, napisz od razu, że kilkanaście. Będzie to tak samo wiarygodne.

                • gazetopolaczek Re: Chcieli to będą mieli? 11.10.12, 23:23
                  Kilkanaście to nie, ale 2-3 to można spokojnie szacować. Nie chodzi tu tylko o tych zatrudnionych na czarno, czy na śmieciówkach. Całe firmy, ba nawet całe branże (np. gastronomia), w dużej mierze opierają się na pracownikach bez umów o pracę, często bez żadnych umów. Wiele z tych firm by padło i pracę straciliby także właściciele, oraz legalnie zatrudniona część personelu.
                  • soczek_bez_gazu Re: Chcieli to będą mieli? 11.10.12, 23:56
                    gazetopolaczek napisał:

                    > Nie chodzi tu tylko o tych zatrudnionych na czarno, czy na śmieciówkach.

                    a o kogo?
                    • gazetopolaczek Re: Chcieli to będą mieli? 11.10.12, 23:59
                      Lepiej nie zaprzątaj sobie tym głowy.
                      • soczek_bez_gazu Re: Chcieli to będą mieli? 12.10.12, 00:15
                        napisałeś że nie chodzi o tych co pracują na czarno tylko o tych co pracują bez umów, chciałam doprecyzować https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/fc/bh/g0co/afjNn1KsfX1dRYy4LX.jpg
                        • gazetopolaczek Re: Chcieli to będą mieli? 12.10.12, 08:55
                          Chodzi nie tylko o nich. Jak upada cała firma, to pracę tracą wszyscy: zatrudnieni na umowę o pracę, pracujący na śmieciówkach i pracujący na czarno. Często jest też tak, że upadek firmy, odbija się na kondycji firm powiązanych, co może mieć wpływ na sytuacje osób w nich pracujących. Czegoś jeszcze nie rozumiesz?
                  • demodee Re: Chcieli to będą mieli? 12.10.12, 07:38
                    Nie sądzę, żeby przedsiębiorcy pozamykali przedsiębiorstwa, bo wtedy z czego by żyli? Myślę, że po prostu musieliby zmniejszyć swój zysk, który w tej chwili wynika z niepłacenia składek, czyli oszukiwania reszty społeczeństwa.



                    • gazetopolaczek Re: Chcieli to będą mieli? 12.10.12, 08:43
                      Jedni tak zrobią jak mówisz, inni będą zmuszeni zamknąć działalność. Wiem, że wiele osób jest przekonanych, że jak ktoś jest "prywaciarzem", to już musi spać na pieniądzach, choćby całe przedsiębiorstwo sprowadzało się do małej knajpki zatrudniającej kilka osób. Wiele takich małych "firm" ledwo przędzie, nawet przy tej półdarmowej sile roboczej. Jak przyjdzie im zapłacić od każdego pracownika tego przynajmniej tysiaka zusu, to tego nie wytrzymają.
                      • triss_merigold6 Re: Chcieli to będą mieli? 12.10.12, 09:20
                        W wielu branżach popularna jest praktyka zatrudniania na 1/8 czy 1/4 etatu, a reszta pod stołem. Inny patent - fikcyjny pracownik najemny w gospodarstwie, nie jest właścicielem ziemi ani producentem ale korzysta z KRUS.
                        Umowy z "firmami" tj. samozatrudnionymi to już klasyka.

                        Obstawiam jednak zwiększenie szarej strefy i brak kontroli - kontrolą z PIP ktoś musi być zainteresowany, nie wezwie jej ani pracodawca, ani zatrudniony bez umowy pracownik. Patrz: lata 90-te.
                        • gazetopolaczek Re: Chcieli to będą mieli? 12.10.12, 20:52
                          Bardzo dobrze obstawiasz. Urzędnicy PIP nie ruszają tyłków, bo państwu bardziej się opłaca przymykać oko na niektóre patologie, np. na zatrudnianie na czarno. Chodzi o wskaźniki makroekonomiczne i święty spokój.
                      • demodee Re: Chcieli to będą mieli? 12.10.12, 09:59
                        Po pierwsze nie uważam, że wszyscy "prywaciarze", to milionerzy.

                        Ale przedsiębiorcy zatrudniają pracowników na umowy nieozusowane, bo kwotę składki dołączają do swojego zysku. Z tej kwoty nie korzysta całe społeczeństwo (jak w przypadku umów ozusowanych), tylko ten konkretny przedsiębiorca. Uważam, że tacy pracodawcy i pracownicy oszukują podatników, np. mnie, bo ja pracuję na umowę całkowicie ozusowaną.

                        Jeśli więc ci, którzy mnie oszukują zbankrutują - płakać nie będę. Niech założą biznes na uczciwych zasadach, a jeśli umiejętności biznesowych starcza im tylko na prowadzenie biznesu opartego na wyzysku - niech umierają z głodu.

                        • nenia1 Re: Chcieli to będą mieli? 12.10.12, 10:11
                          Naprawdę? A wiesz chociaż ile obecnie wynoszą narzuty na wynagrodzenia? Czy wiesz, że aby pracownik zarobił 1.800,- zł na rękę pracodawca musi wyłożyć prawie 3.000,- zł?
                          Wierzysz, że jeżeli właściciel firmy do 1 zatrudnionej osoby będzie musiał dołożyć nagle 1.200,- zł. to koszt usług czy wytworzonych produktów pozostanie taki sam? Poważnie sądzisz, że ty i całe społeczeństwo do tej pory z tego nie korzysta?
                          • demodee Re: Chcieli to będą mieli? 12.10.12, 10:17
                            > Naprawdę? A wiesz chociaż ile obecnie wynoszą narzuty na wynagrodzenia? Czy wiesz, że aby pracownik zarobił 1.800,- zł na rękę pracodawca musi wyłożyć prawie 3.000,- zł?

                            Wynagrodzenie pracownika to kwota, którą pracodawca musi odliczyć od zysku, który osiągnął sprzedając towar/usługę. Im mniejszy koszt pracy, tym większy zysk. Jeśli pracodawcy nie stać na opłacanie pracownika, to niech sam wykonuje jego pracę, albo zamknie biznes.

                            Co do korzystania, to sądzę, że na nieozusowanych umowach społeczeństwo raczej traci niż korzysta.
                            • kropkacom Re: Chcieli to będą mieli? 12.10.12, 10:22
                              To, ze usługi w Polsce są tanie wie każdy kto wyjechał z kraju. Niech się przedsiębiorcy cenią, a nie kombinują.
                              • nenia1 Re: Chcieli to będą mieli? 12.10.12, 10:36
                                A jakie są pensje w kraju też wiedzą?
                                • kropkacom Re: Chcieli to będą mieli? 12.10.12, 10:54
                                  No to ma jedno z drugim dużo wspólnego. Jednak psucie rynku umowami śmieciowymi, zatrudnianie pracownika za grosze to produkcja rodzin, które nigdy na nic nie będzie stać.
                                  • nenia1 Re: Chcieli to będą mieli? 12.10.12, 11:01
                                    Dzięki tym umowom zazwyczaj zarabiają więcej. Nie mają przywilejów pracowniczych, bo te umowy nie podchodzą pod kodeks pracy.
                                    • kropkacom Re: Chcieli to będą mieli? 12.10.12, 11:07
                                      To, ze zarabiają więcej to takie tłumaczenie dla grzecznych dzieci. W rzeczywistości są stratni. Właśnie na tym, ze nie podchodzą pod kodeks. Jak dodamy do tego, ze nie mogą ubiegać się na przykład o kredyt to niestety...
                                      • nenia1 Re: Chcieli to będą mieli? 12.10.12, 11:23
                                        Problem jest o wiele bardziej skomplikowany. To nie jest proste - wredny pracodawca zarabia na biednych ludziach. Problemem są za wysokie składki, które biorą się również z powodu wielu przywilejów innych grup pracowniczych np. rolników. Ale rolników się nie ruszy bo PSL jest tak ustawione, że zawsze będzie w koalicjismile
                                        Do tego kodeks pracy daje bardzo duże przywileje pracownikom. Kolejną sprawą jest konieczność płacenie przez pracodawcę 33 dni chorobowego pomimo, że każdy pracodawca opłaca składkę chorobową. Do tego istnieje cały szereg przepisów, które są bardzo skomplikowane i narażają pracodawcę na wysokie kary. To cała machina, której się nie widzi z drugiej strony.
                                        Jeśli pracodawcy nie zapłaci wykonawca to nie ma zmiłuj się, wynagrodzenie musi być na czas, nawet jeśli pracodawca nie nigdy nie otrzyma zapłaty. Spróbuj wygrać sprawę z pracownikiem w sądzie pracy. Kiedyś pracowałam w firmie, gdzie pracownik pił, stracił za to nawet prawo jazdy. Któregoś dnia szef nie wytrzymał i zwolnił go dyscyplinarnie. Jak się sprawa skończyła? Ano pan sobie poszedł w tym samym dniu do przychodni, gdzie pracowała jego żona i dostał L-4. Oddał nas do sądu pracy i...wygrał, a my zapłaciliśmy mu jeszcze odszkodowanie.
                                        Mogłabym dużo pisać, ale wielu i tak nie zrozumie, zwłaszcza jak sami są pracownikami.
                                        • kropkacom Re: Chcieli to będą mieli? 12.10.12, 11:38
                                          Jestem dzieckiem ludzi, których biznes padł. Teraz patrzę na to z boku i widzę, ze tu nie chodzi o wojnę między pracownikami, a pracodawcami. Ja rozumiem, ze każda własna działalność to pot, krew i pieniądze. Jednak na Boga jak kogoś zatrudniasz to musisz mu płacić na czas i wziąć pod uwagę, ze pracownik może zachorować, zajść w ciąże i tak dalej. Jeśli nie stać cię na pracownika to zasuwasz sam.
                                          • aquarianna Re: Chcieli to będą mieli? 12.10.12, 11:46
                                            > Jeśli nie stać cię na pracownika to zasuwasz sam.

                                            Ale dokładnie w ten sam sposób można powiedzieć każdemu. Jeśli nie podoba Ci się to, że za mało zarabiasz, że możesz nie dostać wynagrodzenia na czas, albo pracodawca kręci nosem na Twoje kolejne zwolnienie czy też musisz zostawać po godzinach lub jeszcze coś innego - jednym słowem - tracisz nerwy na etacie u kogoś, to olej dziada, załóż firmę i zasuwaj sam na własny rachunek. No co za problem, pytam się po raz n-ty?
                                            • kropkacom Re: Chcieli to będą mieli? 12.10.12, 11:51
                                              Nie, to nie to samo. Jednak fakt, przy umowach śmieciowych pracownicy nie mają skrupułów również.
                                              • aquarianna Re: Chcieli to będą mieli? 12.10.12, 11:55
                                                kropkacom napisała:

                                                > Nie, to nie to samo.

                                                To samo. Jeśli coś komuś nie pasuje, to to po prostu zmienia.
                                                Tym bardziej, jeśli ktoś uważa, że własna firma to tylko miód, powinien tego miodu zechcieć sam spróbować smile
                                                • kropkacom Re: Chcieli to będą mieli? 12.10.12, 11:59
                                                  Kto pisze, że miód?
                                                  • aquarianna Re: Chcieli to będą mieli? 12.10.12, 12:04
                                                    kropkacom napisała:

                                                    > Kto pisze, że miód?

                                                    Choćby ci, którzy uważają, że pracodawca okrada pracowników z ich składek ZUS, w związku z czym jego zyski są wręcz niewyobrażalne wink
                                                  • kropkacom Re: Chcieli to będą mieli? 12.10.12, 12:10
                                                    Tia... Kto pisał o niewyobrażalnych zyskach? ty?
                                                  • aquarianna Re: Chcieli to będą mieli? 12.10.12, 12:13
                                                    kropkacom napisała:

                                                    > Tia... Kto pisał o niewyobrażalnych zyskach? ty?

                                                    Nie, nie ja.
                                          • nenia1 Re: Chcieli to będą mieli? 12.10.12, 11:47
                                            kropkacom napisała:

                                            > Ja rozumiem, ze
                                            > każda własna działalność to pot, krew i pieniądze.

                                            No bez przesady, ja tam ani się nie pocę, ani nie krwawięsmile

                                            > Jednak na Boga jak kogoś zat
                                            > rudniasz to musisz mu płacić na czas i wziąć pod uwagę, ze pracownik może zacho
                                            > rować, zajść w ciąże i tak dalej. Jeśli nie stać cię na pracownika to zasuwasz
                                            > sam.

                                            Równie dobrze można powiedzieć, pracowniku załóż własną działalność gospodarczą
                                            a pracować możemy razem na zasadzie podwykonawcy, prawda? Czy to nie jest bardziej sprawiedliwe?
                                            • kropkacom Re: Chcieli to będą mieli? 12.10.12, 11:53
                                              > Równie dobrze można powiedzieć, pracowniku załóż własną działalność gospodarczą
                                              > a pracować możemy razem na zasadzie podwykonawcy, prawda? Czy to nie jest bardz
                                              > iej sprawiedliwe?

                                              Jest sprawiedliwe.
                                              • aquarianna Re: Chcieli to będą mieli? 12.10.12, 11:57
                                                > Jest sprawiedliwe.

                                                Otóż to. Więc dlaczego rząd uważa inaczej? I wie lepiej, co jest dla kogo dobre?
                                                • kropkacom Re: Chcieli to będą mieli? 12.10.12, 12:02
                                                  Nie wiem co ci napisać. Zawsze trafi się zaradny co może zerować na niezaradnym? Nie wszyscy wiedzą co jest dobre. poza tym to jest psucie rynku pracy. Pracodawcy tez może kiedyś będą szukać pracy i utkną w ciemnej dupie wink I to na tyle.
                                                  • aquarianna Re: Chcieli to będą mieli? 12.10.12, 12:09
                                                    kropkacom napisała:

                                                    > Nie wiem co ci napisać. Zawsze trafi się zaradny co może zerować na niezaradnym
                                                    > ?

                                                    Niestety. W podobny sposób banki, ubezpieczalnie, dostawcy mediów (zwłaszcza monopoliści) i inne instytucje, rżną zwykłych ludzi i trzeba umieć z tym żyć, bo nikt i tak nigdy nie zrobi z tym porządku.

                                                    > Nie wszyscy wiedzą co jest dobre.

                                                    Wychodzę z założenia, że facet, który przychodzi do mnie do pracy i mówi, że "broń Boże na umowę - on ma DG i woli wystawiać faktury" wie, czego chce i co jest dla niego dobre. Dlaczego mam na siłę zatrudniać go na etat? Dlaczego ktoś z zewnątrz ma na siłę zmieniać naszą, prywatną, cywilnoprawną umowę, bo mu się wydaje, że ktoś tu kogoś krzywdzi? To jest chore.

                                                    > poza tym to jest psucie rynku pracy.

                                                    W jakim sensie? Co się konkretnie psuje?

                                        • pade Re: Chcieli to będą mieli? 12.10.12, 11:41
                                          Nienia, co masz na mysli mówiąc o wielu przywilejach?

                                          pracodawca nie opłaca składki chorobowej, to tak gwoli ścisłości
                                          i jesli pracownik ukonczył 50 lat, wynagrodzenie chorobowe jest płatne przez 14 dni
                                          • aquarianna Re: Chcieli to będą mieli? 12.10.12, 11:52
                                            > pracodawca nie opłaca składki chorobowej, to tak gwoli ścisłości

                                            Więc tym bardziej gwoli ścisłości, jeśli pracownik opłaca ją sobie sam (co de facto jest tylko pustym określeniem, bo nigdy wcześniej tych pieniędzy nie widział na oczy - kasa ta idzie do ZUS z budżetu firmy), to z jakiej bańki wynagrodzenie chorobowe otrzymuje od pracodawcy? Powinien otrzymać od tego, kto te składki zbiera, nieprawdaż?

                                            > i jesli pracownik ukonczył 50 lat, wynagrodzenie chorobowe jest płatne przez 14
                                            > dni

                                            No i co to zmienia?
                                            • pade Re: Chcieli to będą mieli? 12.10.12, 11:57
                                              > No i co to zmienia?

                                              a to, że koszt zatrudnienia pracownika, który ukończył 50 lat jest niższy, dochodzi jeszcze FP i FGŚP
                                              chyba warto o tym wspomnieć?

                                              czemu tak agresywnie mi odpowiadasz?
                                              • aquarianna Re: Chcieli to będą mieli? 12.10.12, 12:11
                                                > a to, że koszt zatrudnienia pracownika, który ukończył 50 lat jest niższy, doch
                                                > odzi jeszcze FP i FGŚP. chyba warto o tym wspomnieć?

                                                Ale co to zmienia, jeśli się nie ma pracowników po 50?

                                                > czemu tak agresywnie mi odpowiadasz?

                                                Słucham?? Doprawdy nie wiem, w którym miejscu dopatrzyłaś się tej agresji.
                                                • pade Re: Chcieli to będą mieli? 12.10.12, 12:19
                                                  ale trzeba brac zatrudnianie ich pod uwagę, w przyszłości
                                                  67, demografia, te sprawy...
                                                  chyba, że likwidujesz firmę, to sorry, faktycznie nie na tematsmile

                                                  a w kilku, ale widocznie to jest Twój styl wypowiedzitongue_out
                                                  • aquarianna Re: Chcieli to będą mieli? 12.10.12, 12:21
                                                    > a w kilku, ale widocznie to jest Twój styl wypowiedzitongue_out

                                                    A możliwe, nie należę do specjalnie łagodnych osób wink
                                                    Ale żeby zaraz agresja? wink
                                          • nenia1 Re: Chcieli to będą mieli? 12.10.12, 12:12
                                            Hmmm, oficjalnie tak, potrąca się ją po stronie pracownika. Jednak płaca brutto stanowi koszt pracodawcy, a w koszcie brutto jest również składka chorobowa. Teraz to może już trudniej zrozumieć, ale jak weszła cała reforma i przeprowadzano ubruttowanie wynagrodzenia to zasada była taka, że pracownik nie mógł zarobić mniej. Czyli niby się ją potrąca pracownikowi, ale pracodawca umawiając się z pracownikiem na pensję netto dodaję tą składkę do własnych kosztów brutto, o tą składkę ma przecież wyższe koszty pracy.

                                            Jeśli chodzi o przywileje i obowiązki pracodawców odsyłam do:

                                            Ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy
                                            Rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 26 września 1997 r. w sprawie ogólnych przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy
                                            Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 28 maja 1996 r. w sprawie profilaktycznych posiłków i napojów
                                            Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 24 sierpnia 2004 r. w sprawie wykazu prac wzbronionym młodocianym i warunków ich zatrudniania przy niektórych z tych prac
                                            rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 10 września 1996 r. w sprawie wykazu prac szczególnie uciążliwych lub szkodliwych dla zdrowia kobiet
                                            Rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 15.05.1996 r. w sprawie sposobu udzielania pracownikom zwolnień od pracy
                                            Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 11.06.1996 r. w sprawie trybu udzielania urlopu bezpłatnego i zwolnień od pracy pracownikom pełniącym z wyboru funkcje w związkach zawodowych oraz zakresu uprawnień przysługujących pracownikom w czasie urlopu bezpłatnego i zwolnień od pracy
                                            Rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 8.01.1997 r. w sprawie szczegółowych zasad udzielania urlopu wypoczynkowego, ustalania i wypłacania wynagrodzenia za czas urlopu oraz ekwiwalentu pieniężnego za urlop
                                            Rozporządzenie Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 16.12.2003 r. w sprawie szczegółowych warunków udzielania urlopu wychowawczego
                                            Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 5.10.1993 r. w sprawie określenia zakresu i form oraz trybu udzielania kobietom w ciąży oraz wychowującym dziecko pomocy w zakresie opieki socjalnej i prawnej
                                            Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 3.03.2006 r. w sprawie sposobu i trybu wydawania zaświadczenia lekarskiego stwierdzającego przeciwwskazania zdrowotne do wykonywania dotychczasowej pracy przez pracownicę w ciąży lub karmiącą dziecko piersią
                                            Rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 1.12.1998 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy na stanowiskach wyposażonych w monitory ekranowe
                                            Rozporządzenie Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 30.05.1996 r. w sprawie przeprowadzania badań lekarskich pracowników, zakresu profilaktycznej opieki zdrowotnej nad pracownikami oraz orzeczeń lekarskich wydawanych do celów przewidzianych w Kodeksie pracy


                                            I tak dalej, i tak dalej ...nie wiem czy wklejać jeszcze, bo sporo zostało?
                                            • pade Re: Chcieli to będą mieli? 12.10.12, 12:25
                                              ja to wszystko znam z praktyki, więc dziękuję, ale nie skorzystam

                                              od kiedy pracodawca umawia się na pensję netto???
                                              od lat, od kiedy rekrutuję, albo sama byłam zatrudniana nigdy o czymś takim nie słyszałam

                                              zgadzam się, że koszty pracy są wysokie, a grup uprzywilejowanych jest dużo i nikt im się do tyłków nie dobiera, ale nie przekonują mnie te "ogromne" przywileje zwykłego pracownika
                                              • nenia1 Re: Chcieli to będą mieli? 12.10.12, 12:39
                                                W wielu firmach które obsługuję pracowników interesuje to co będą dostawać na rękę, czyli netto. Takie kwoty ja później przeliczam na brutto na potrzeby podatkowe i do umów.

                                                Zresztą tu nie o to chodzi, kto podaje a kto nie podaje. Bo w praktyce jest różnie.
                                                Zasada jest jedna, jeśli coś jest kosztem pracodawcy to znaczy, że pracodawca ten koszt pokrywa. Skoro pensja brutto jest kosztem, to znaczy że i składkę chorobową pokrywa pracodawca. Było to wyraźnie widać w 99r. gdy przeliczało się pensje pracownikom na brutto tak by ich pensja pozostała bez zmian.
                                                • pade Re: Chcieli to będą mieli? 12.10.12, 12:42
                                                  No dobrze, tylko z Twoich słów wynika, że najlepiej byłoby gdyby pracownicy sami sobie składki opłacali. Może z tego netta?
                                                  Niestety, rolą państwa jest myślenie równiez o najsłabszych i niezbyt rozumnych (bez urazy dla kogokolwiek). Oni by sobie tych składek nie opłacili. A kto by potem za ich leczenie płacił?
                                                  • nenia1 Re: Chcieli to będą mieli? 12.10.12, 12:55
                                                    Nie, ja pisałam że pracodawca musi opłacić z własnej kieszeni za 33 dni L-4 w roku każdemu zatrudnionemu pracownikowi, który na to L-4 pójdzie. Na dodatek jak pracownik jest na L-4 to i tak nabywa za ten czas prawo do urlopu. W praktyce jak pracownik zachoruje 1 stycznia i nie będzie go cały rok to nie dość, że zapłacisz mu 33 dni za L-4 to jeszcze przysługiwać mu będzie w zależności od stażu pracy 20 lub 26 dni urlopu. Czyli zgodnie z przepisami zapłacisz mu za 59 dni choć nie zobaczysz pracownika wcale, bądź jak będzie donosił kolejne L-4.

                                                    A pracodawca płaci te 33 dni pomimo opłacania składki chorobowej.
                                                  • pade Re: Chcieli to będą mieli? 12.10.12, 13:28
                                                    Dla pracodawcy, który zatrudnia na minimalną to nie jest ogromny koszt. Dla tego, co płaci uczciwie-faktycznie, duży. Ale to chyba nie jest norma? Takie siedzenie przez rok na ZLA?

                                                    Ciężko jest pogodzić zysk pracodawcy z poczuciem bezpieczeństwa u pracownika...
                                                  • nenia1 Re: Chcieli to będą mieli? 12.10.12, 14:38
                                                    Tak, faktycznie nie jest to duży koszt. Powiedz to mojej klientce, która urodziła dziecko i zatrudniła w marcu dwie młode panie do pomocy w sklepiku. Zrobiła w sierpniu remanent
                                                    i okazało się, że brakuje towaru na parę tysięcy zł. Panie sobie nic nie pozwolą potrącić z wynagrodzenia, zgodnie z prawem zresztą, i obie "poszły" na L-4, za które im zapłaci...tak właśnie okradziona pracodawczyni. Dodatkowo panie na L-4, za które teraz pracuje moje klientka, nabywają za czas choroby kolejne dni urlopu, za który zapłaci im...tak zgadza się okradziona pracodawczyni. Kobieta nie może zawiesić działalności czyli musi płacić ZUS za siebie, dlaczego? Bo nie jest tak prosto udowodnić kradzież, na chorobowym pracownika nie zwolnisz, a firmy nie zawiesisz bo masz pracowników - koło się zamyka.
                                                    Więc ten minimalny twoim zdaniem koszt w jej wypadku wynosi około 5000,- zł, które to pieniądze pożyczyła od własnych rodziców, by zapłacić swoim pracownikom za nieprzychodzenie do pracy.
                                                  • pade Re: Chcieli to będą mieli? 12.10.12, 15:07
                                                    a wystarczyło zamontować kamerę...
                                                    za ile? 200-300zl?

                                                    są nieuczciwi pracownicy i nieuczciwi pracodawcy
                                                    punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia
                                                  • nenia1 Re: Chcieli to będą mieli? 12.10.12, 15:41
                                                    Tak sądzisz? Po pierwsze pracownik musi wyrazić zgodę na nagrywanie, po drugie mój inny klient miał kamerę i ma prawomocny wyrok, na który czekał ponad rok i może się nim podetrzeć, bo były pracownik wyjechał za granicę i szukaj wiatru w polu.
                                                  • aquarianna Re: Chcieli to będą mieli? 12.10.12, 14:26
                                                    nenia1 napisała:

                                                    > Nie, ja pisałam że pracodawca musi opłacić z własnej kieszeni za 33 dni L-4 w r
                                                    > oku każdemu zatrudnionemu pracownikowi, który na to L-4 pójdzie. Na dodatek jak
                                                    > pracownik jest na L-4 to i tak nabywa za ten czas prawo do urlopu.

                                                    Z innych kwiatków.
                                                    Zwolnienie bez wypowiedzenia, czyli popularnie mówiąc dyscyplinarka nie pozbawia pracownika należnego urlopu. Czyli nawet jeśli wywalisz kogoś na zbity pysk, bo Ci narobił bagna i strat w pracy, to musisz mu jeszcze ekwiwalent urlopowy za niewykorzystany urlop zapłacić. Czyli nawet w takich przypadkach prawo chroni pracownika.
                                              • aquarianna Re: Chcieli to będą mieli? 12.10.12, 14:22
                                                > od kiedy pracodawca umawia się na pensję netto???

                                                Od zawsze. Praktycznie każdy chce wiedzieć, ile dostanie do ręki, a nie ile by dostał, gdyby nie płacił haraczu do ZUS i US.
                                                Wyobraź sobie, że chcesz zatrudnić nianię do dziecka. Z wszelkimi wodotryskami, jakie zapewnia umowa. Czy mówisz jej, ile dostanie brutto i ona ma sobie resztę sama powyliczać, czy jednak raczej rozmawiacie na temat pensji netto, a już Twoja głowa, ile musisz składek jako płatnik odprowadzić?
                                                I idąc dalej. Ona chce 1800 zł na rękę, więc dodaj sobie odpowiednio, ile jeszcze z własnej kieszeni dodatkowo musisz wydać, żeby wszystko było w zgodzie z prawem. Nieważne, że to się nazywa, że podatek płaci niania od swojego dochodu, że część ZUS płaci niania. De facto nic nie płaci. Ona swoje brutto dostanie w teorii, w praktyce to Ty musisz wybulić mniej więcej jeszcze połowę tego, co ona dostanie do ręki.
                                                I idąc dalej - po dwóch tygodniach niania dzwoni, że jest chora. Nie przyjdzie, więc szukasz innej niani. Oczywiście nie za darmo, no bo jak? Ale tej starej płacisz, a jakże - wynagrodzenie chorobowe. Miesiąc później niania chce iść na urlop. Znów szukasz zastępstwa, płatnego. Ale niani również płacisz wynagrodzenie urlopowe.
                                                I tak dalej, wyliczać można bez końca - a to choroba dziecka, a to ciąża, a to macierzyński.
                                                Jak sobie poskładasz wszystko w całość i przełożysz na większą skalę, to zrozumiesz skąd się biorą koszty smile

                                                > nie przekonują mnie te "ogromne" przywileje zwykłego pracownika

                                                To skoro Twoim zdaniem nie ma tych przywilejów albo są niewielkie, to skąd ta walka o umowę na etat? Umowy śmieciowe powinny w zupełności wystarczyć.
                            • nenia1 Re: Chcieli to będą mieli? 12.10.12, 10:35
                              No widzisz, coś już zaczynasz rozumieć, więc skoro będzie miał mniejszy zysk, to żeby go utrzymać będzie musiał a/obniżyć wynagrodzenie pracownikowi b/ część pracowników zwolnić a pozostałym zwiększyć zakres obowiązków bez podnoszenia wynagrodzeń c/ wejść w szarą strefę (i to będzie najczęstsze rozwiązanie) d/ podnieść ceny na towary i usługi e/obniżyć jakość swoich produktów czy usług f/zmniejszyć zakres produkcji

                              W efekcie: wzrasta bezrobocie, zmniejszają się wpływy do budżetu, wzrasta cena towarów i usług, spowalnia się wzrost gospodarczy, spada jakość oferowanych produktów.

                              I tyle skorzysta społeczeństwo.

                              Komentarza o zamykaniu biznesu nie skomentuję, najpierw doczytaj trochę o sektorze MiŚ.

                              • demodee Re: Chcieli to będą mieli? 12.10.12, 11:08
                                >a/obniżyć wynagrodzenie pracownikowi
                                Jak daleko może się posunąć w obniżaniu tego wynagrodzenia? Chyba zarabiamy w Polsce tak mało, że mniej przy obecnych cenach się nie da.

                                b/ część pracowników zwolnić a pozostałym zwiększyć zakres obowiązków bez podnoszenia wynagrodzeń
                                Co do zwolnień, to zgoda, co do zwiększania zakresu obowiązków, to do jak daleko może się posunąć? Jeśli przesadzi, to ludzie odejdą.

                                c/ wejść w szarą strefę (i to będzie najczęstsze rozwiązanie)
                                Szarą to teraz mamy. Może wejść w czarną strefę, ale to nielegalne, więc niewielu się na to odważy

                                d/ podnieść ceny na towary i usługi
                                Ceny podnieść może, ale kto to kupi, jak będzie takie drogie?

                                e/obniżyć jakość swoich produktów czy usług
                                jw. - kto to kupi?

                                f/zmniejszyć zakres produkcji
                                Jeśli producent butów sprzedaje miesięcznie 1000 par, to nie będzie oszczędzał na składkach, żeby zredukować produkcję do 800 par. Jak schodzi mu 1000 par, to odejmie sobie z zysku składkę zusową na pracowników, żeby utrzymać produkcję.

                                I o to chodzi. A poza tym - im więcej ludzi płaci, tym mniejsza powinna być wysokość składki. Mniejsze składki to mniejsze koszty pracy. A o zmniejszenie kosztów pracy od lat walczą pracodawcy i Zw.Zaw. A jak są podejmowane działania, które mają do tego doprowadzić (zwiększenie ilości płacących, żeby można było zmniejszyć wymiar) to pracownicy są niezadowoleni...
                                • nenia1 Re: Chcieli to będą mieli? 12.10.12, 11:34
                                  Dziewczyno, czy ty znasz choć elementarne zasady ekonomii?
                                  Bo piszesz takie bzdury, nie obraź się, że trudno z nimi dyskutować.

                                  Przecież sama sobie odpowiadasz - kto to kupi? No właśnie niewielu.
                                  Podobnie jak z obniżką płac - oczywiście że można obniżyć.
                                  A gdzie ci pracownicy odejdą, jak się zwiększy bezrobocie?
                                  Dlatego podnoszenie kosztów pracy może się skończyć tym co ci już opisałam, nie będę się powtarzać.

                                  Czy ty myślisz, że mały sklep spożywczy, który w obecnych czasach musi konkurować z Biedronkami i Kauflandami ma tak wysoką marżę, że przełknie bez problemu wzrost kosztów pracy o prawie 70%? Ty masz jakieś nierealne wyobrażenia o zyskach firm.
                                  • aquarianna Re: Chcieli to będą mieli? 12.10.12, 11:40
                                    nenia1 napisała:

                                    > Dziewczyno, czy ty znasz choć elementarne zasady ekonomii?
                                    > Bo piszesz takie bzdury, nie obraź się, że trudno z nimi dyskutować.

                                    Ukłony, że chce Ci się to jeszcze tłumaczyć.

                                    > Czy ty myślisz, że mały sklep spożywczy, który w obecnych czasach musi konkurow
                                    > ać z Biedronkami i Kauflandami ma tak wysoką marżę, że przełknie bez problemu w
                                    > zrost kosztów pracy o prawie 70%? Ty masz jakieś nierealne wyobrażenia o zyskac
                                    > h firm.

                                    No ma niestety i nie jest wyjątkiem. Choć sądziłam, że osób z tak wypranym mózgiem i wypełnionym frazesami o tym, jaki to ZUS jest wspaniały, a jacy to ludzie, którzy uciekają od niego jak najdalej, oszukują społeczeństwo, nie ma już za wiele w naszym kraju. No chyba, że ona należy od frakcji, która sama mózgi pierze wink
                    • aquarianna Re: Chcieli to będą mieli? 12.10.12, 09:44
                      demodee napisała:

                      > Nie sądzę, żeby przedsiębiorcy pozamykali przedsiębiorstwa, bo wtedy z czego by
                      > żyli?

                      Dżiss, kobieto, skąd Ty się urwałaś?

                      > Myślę, że po prostu musieliby zmniejszyć swój zysk, który w tej chwili w
                      > ynika z niepłacenia składek, czyli oszukiwania reszty społeczeństwa.

                      Niepłacone składki są wypłacane pracownikom jak wypłata "na czarno" - nieozusowana i nieopodatkowana. O to w tym chodzi, a nie o zwiększanie zysków przedsiębiorstwa.
                      Zainteresuj się trochę tym procederem zamiast wypisywać idiotyzmy.
                      Jestem dość przerażona, bo właśnie tacy ludzie bez wiedzy i pojęcia o realiach, są idealnym materiałem na elektorat dla kolejnych oszustów łaknących władzy i składających obietnice bez pokrycia.
                      • demodee Re: Chcieli to będą mieli? 12.10.12, 10:11
                        > Dżiss, kobieto, skąd Ty się urwałaś?

                        Dzięki za zainteresowanie moim pochodzeniem, ale prosiłabym o odpowiedź na pytanie - co robi przedsiębiorca, jeśli koszty pracy wzrastają?

                        > Niepłacone składki są wypłacane pracownikom jak wypłata "na czarno" - nieozusowana i nieopodatkowana. O to w tym chodzi, a nie o zwiększanie zysków przedsiębiorstwa. Zainteresuj się trochę tym procederem zamiast wypisywać idiotyzmy.

                        Proceder jest mi znany. Osoba z mojej rodziny jest zatrudniona na umowę o pracę na pół etatu. Drugie pół ma na zlecenie. Pracodawca odprowadza zusy i srusy w całości (część pracownika i część pracodawcy) od umowy o pracę. Wynagrodzenie ze zlecenia jest tak obliczone, że pracownik dostaję na rękę to co by dostał w umowie o pracę netto + swoją część zusów i srusów, którą wpłaca sobie na prywatny fundusz emerytalny. Część zusów i srusów, którą pracodawca powinien odprowadzić do ZUSu zatrzymuje dla siebie. Pracownik jest uboższy o tę część, z której mógłby skorzystać, gdyby wpłynęła ona na jego koncie w ZUSie.

                        Kuzynka doskonale zdaje sobie sprawę, jak to działa i wolałaby nie być okradana i pracować na cały etat na umowę o pracę. Ale pracodawca woli zatrudniać ja w ten sposób, a jeśli jej się nie podoba, to może odejść, znajdzie takich na jej miejsce, którym to odpowiada.

                        Ozusowanie śmieciówek ukróci ten proceder.
                        • aquarianna Re: Chcieli to będą mieli? 12.10.12, 11:36
                          > Dzięki za zainteresowanie moim pochodzeniem, ale prosiłabym o odpowiedź na pyta
                          > nie - co robi przedsiębiorca, jeśli koszty pracy wzrastają?

                          Dwie osoby Ci to wyjaśniły w bardzo przystępny sposób. Skoro Ty nadal wolisz wierzyć w to, co sama wymyśliłaś, a co nie ma odzwierciedlenia w rzeczywistości, to nic już nie poradzę.

                          > Proceder jest mi znany. Osoba z mojej rodziny jest zatrudniona na umowę o pracę
                          > na pół etatu. Drugie pół ma na zlecenie. Pracodawca odprowadza zusy i srusy w
                          > całości (część pracownika i część pracodawcy) od umowy o pracę. Wynagrodzenie z
                          > e zlecenia jest tak obliczone, że pracownik dostaję na rękę to co by dostał w u
                          > mowie o pracę netto + swoją część zusów i srusów, którą wpłaca sobie na prywatn
                          > y fundusz emerytalny. Część zusów i srusów, którą pracodawca powinien odprowadz
                          > ić do ZUSu zatrzymuje dla siebie. Pracownik jest uboższy o tę część, z której m
                          > ógłby skorzystać, gdyby wpłynęła ona na jego koncie w ZUSie.

                          Szczerze mówiąc nic z tego nie zrozumiałam. A od siebie napiszę jedynie, że jeśli zawrze się z własnym pracownikiem umowę zlecenie, to składki z tytułu tej umowy płaci się dokładnie takie same (nie ma wyjątku), jakby zawarło się z nim umowę o pracę. Więc nie wiem co i komu miałoby się w tej sytuacji opłacać.

                          > Kuzynka doskonale zdaje sobie sprawę, jak to działa i wolałaby nie być okradana
                          > i pracować na cały etat na umowę o pracę.

                          Ale jaka to różnica? Składki ma płacone te same - od umowy o pracę i od umowy zlecenia. Jeśli uważa, że za mało zarabia, to i tak nie zmieni tego zmianą rodzaju umowy (bo podkreślam - w tym przypadku nie ma żadnej różnicy), tylko rozmową z pracodawcą.

                          > Ozusowanie śmieciówek ukróci ten proceder.

                          Wiec weź się proszę doinformuj w tej kwestii. Umowa zlecenie z własnym pracownikiem jest ozusowana DOKŁADNIE tak samo, jak umowa o pracę. Umowa zlecenie z osobą nigdzie nie zatrudnioną jest ozusowana DOKŁADNIE tak samo, jak umowa o pracę z tą różnicą, że składka chorobowa jest fakultatywna - można ją płacić lub nie.
            • kotobala Re: Chcieli to będą mieli? 12.10.12, 00:07
              Verdana, zgadzam się z Tobą.
            • nisar Sorry Verdana, ale Tobie się myli 12.10.12, 11:38
              świat realny z idealnym.

              verdana napisała:

              > . O ile moja córka moze zachorować, o tyle synowa - nie. Po prostu nie - jesli
              > zachoruje wyleci i tyle.

              Wyleci także jeśli przepisy się zmienią i koszty jej pracy wzrosną dla pracodawcy o kilkadziesiąt procent. Albo zacznie odpowiednio mniej zarabiać na rękę tak, by pracodawca w sumie miał tyle samo kosztów.
              Dla przykładu: umowa cywilnoprawna nieoskładkowana na 3000 brutto daje zatrudnionemu ponad 2500 na rękę.
              Jeśli firma ma zatrudnić pracownika na etat i odprowadzić wszystkie składki oraz nadal zmieścić się w założonym budżecie 3000 na dane stanowisko, to pracownik dostanie 1800 zł.
              Oczywiście w świecie idealnym tak być nie powinno. W realiach w jakich żyjemy, zwłaszcza w dobie kryzysu... hm.

              A tak a propos, Verdana - dlaczego w takim razie Twoja Synowa zgadza się na taką pracę? Czy nie dlatego, że albo ta albo żadna?
              • triss_merigold6 Re: Sorry Verdana, ale Tobie się myli 12.10.12, 11:53
                Bo pewnie nie ma wyjścia.
                Btw bardzo mnie zawsze bawią rady dawane osobom na umowach cywilnoprawnych - że powinny iść do sądu pracy, a ów nakaże zmianę takiej umowy na umowę o pracę. Owszem, nakaże i zmienią. Na umowę czasową np. na 3 miesiące/pół roku, a potem taka osoba dostanie zakaz zbliżania się do firmy i grosza tam więcej nie zarobi.
    • soczek_bez_gazu Re: Chcieli to będą mieli? 11.10.12, 23:12
      nisar napisała:
      > Zatrudniamy (mam na myśli firmę, w której pracuję) studentów. Bo tak jest tanie
      > j, więc na stanowiskach gdzie można darować brak doświadczenia wolimy studentów
      > . Ale jeśli koszty zatrudnienia studenta będą dokładnie takie same jak koszty z
      > atrudnienia pracownika z doświadczeniem, to jako osoba odpowiedzialna za sprawy
      > pracownicze pierwsza będę głosowała za zatrudnieniem osoby z doświadczeniem.

      Już ci inni napisali dlaczego jesteś w błędzie, więc ja poruszę problem z innej strony.

      Serio odrzucasz pracowników z dośwaidczeniem (jak mniemam ludzi doroslych często z rodzina na utrzymaniu) na rzecz studentów bo taniej?
      W takim razie mam nadzieję że masz mniej niż 26 lat bo kiedy twoją firmę zmiecie firma z Chin czy Korei bo ma taniej to przyda ci się status studenta.
    • madzioreck Re: Chcieli to będą mieli? 11.10.12, 23:24
      > . Ale jeśli koszty zatrudnienia studenta będą dokładnie takie same jak koszty z
      > atrudnienia pracownika z doświadczeniem, to jako osoba odpowiedzialna za sprawy
      > pracownicze pierwsza będę głosowała za zatrudnieniem osoby z doświadczeniem.

      Też na umowę śmieciową...?
      • nisar Re: Chcieli to będą mieli? 12.10.12, 11:28
        No cóż, jakoś nie widzę racjonalnych argumentów za tym, że jestem w błędzie. Ci, którzy stoją w opozycji do mojej wypowiedzi popełniają jeden błąd: piszą o sytuacjach idealnych w państwie idealnym. A prawda jest taka, że nawet koncerny tną wydatki i rozpatrują każdą pozycję budżetową. Wyobrażam sobie więc, jak bardzo każdą złotówkę ogląda właścicielka dwustanowiskowego salonu fryzjerskiego. I trzeba kompletnie nie mieć wyobraźni, żeby uważać że jeśli oskładkuje się wypłatę panny Dziuni, która ten salon np. sprząta i koszty podskoczą o kilkaset złotych miesięcznie, to właścicielka nadal Dziunię będzie zatrudniać. Otóż dam sobie uciąć różne odnóża, że nie będzie. Albo zacznie sprzątać sama, albo da Dziuni kasę pod stołem. Bo zwyczajnie nie będzie jej stać na to, żeby zwiększyć sobie koszty o kilkaset złotych miesięcznie.

        Akurat właśnie premier zapewnił, że tego prawa nie zmieni. Chwała mu za to, a wdzięczni powinni być mu ci, którzy na tych umowach w ten sposób pracują. Bo podejrzewam, że po wprowadzeniu obostrzeń przy umowach cywilnoprawnych znaczna część z nich pracy by po prostu nie miała.
    • kamelia04.08.2007 Re: Chcieli to będą mieli? 12.10.12, 12:03
      a ty nie zrozumiałas o co chodzi.

      Tu nie chodzi o studentów, tylko o absolwentów i ogólnie o młodych ludzi, którzy pracuja rok, dwa, czy trzy lata na umowie zleceniu i nikt im nie chce dac umowy o prace nawet na czas okreslony, albo obiecuja im juz te umowe, ale z obiecanek nici.

      W taki sposób nie mozna się usamodzuielnic, ani załozyc rodziny.
      Chciałabys zachodzic w ciąże i rodzic dziecko majac umowe zlecenie czy umowe o dzieło?
      • nisar No to ja nie zrozumiałam, a ty nie znasz prawa. 12.10.12, 12:11
        Absolwent pracujący na umowę zlecenie, nie mający innego zatrudnienia MUSI opłacać wszystkie składki z umowy zlecenia, problem więc nie istnieje.

        Umowa o dzieło jest produktem trudnym, z punktu widzenia prawa, naprawdę ciężko dopasować treść umowy cywilnoprawnej tak, by się nie podłożyć i by nadal było to dzieło.
        • kamelia04.08.2007 Re: No to ja nie zrozumiałam, a ty nie znasz praw 12.10.12, 14:13
          prawa nie znam, tak mówisz? pogrążaj sie jeszcze bardziej.....


          nisar napisała:

          > Absolwent pracujący na umowę zlecenie, nie mający innego zatrudnienia MUSI opła
          > cać wszystkie składki z umowy zlecenia, problem więc nie istnieje.

          składke emerytalna? a swiadczenia w związku z macierzyństwem? a jest mu wypłacane 80% pensji jak jest na zwolnieniu lekarskim? a urlop?

          co najwyżej placi składki zdrowotno/chorobowe i to tyle.


          No, ale skoro twierdzisz, że umowy cywilnoprawne, to prawie do samo, co umowa o prace, to zatrudniaj na umowe o prace. Co ci szkodzi? tongue_out


          > Umowa o dzieło jest produktem trudnym, z punktu widzenia prawa,


          co ty powiesz....
          • aquarianna Re: No to ja nie zrozumiałam, a ty nie znasz praw 12.10.12, 14:32
            > składke emerytalna? a swiadczenia w związku z macierzyństwem? a jest mu wypłaca
            > ne 80% pensji jak jest na zwolnieniu lekarskim? a urlop?
            > co najwyżej placi składki zdrowotno/chorobowe i to tyle.

            Nie ośmieszaj się. Zwolnienie jest właśnie tylko i wyłącznie ze składki chorobowej. Ta nie jest obligatoryjna. Cała reszta - jak najbardziej. Do niedawna nie płaciło się wypadkowej. Teraz już tak, bez względu na to czy praca wykonywana jest w siedzibie czy poza siedzibą zleceniodawcy.
            I zaznaczam, bo może tego nie zarejestrowałaś - chodzi o osobę nigdzie nie pracującą. Ale to samo tyczy się też własnego pracownika.

            > No, ale skoro twierdzisz, że umowy cywilnoprawne, to prawie do samo, co umowa o
            > prace, to zatrudniaj na umowe o prace.

            Prawie robi różnicę. Często bardzo istotną z punktu widzenia obu stron.
            W przypadku studenta nie odprowadza się żadnych składek i tutaj faktycznie opłaca się zatrudniać w takiej formie. Poza tym choćby i ze względu na nienormowany czas pracy takiej osoby, wszak ma jeszcze zajęcia na uczelni.
          • nisar Re: No to ja nie zrozumiałam, a ty nie znasz praw 12.10.12, 15:03
            To Ty się pogrążasz, a o przepisach nie masz pojęcia.
            Rozliczam co miesiąc kilkadziesiąt umów zleceń i GWARANTUJĘ CI, że odprowadza się wszystkie składki (tylko chorobowa jest dobrowolna), jeśli jest to jedyne miejsce zatrudnienia.

            Jeśli płaci się składkę chorobową, to po okresie wyczekiwania trwającym w tym przypadku 180 dni (jako że jest to składka dobrowolna) ma się prawo do płatnego zwolnienia lekarskiego.

            Nie można płacić składki chorobowej i nie płacić emerytalnej i rentowej.

            Jessu, po co pisać coś, o czym się w ogóle nie ma pojęcia?
      • aquarianna Re: Chcieli to będą mieli? 12.10.12, 12:19
        > W taki sposób nie mozna się usamodzuielnic, ani załozyc rodziny.
        > Chciałabys zachodzic w ciąże i rodzic dziecko majac umowe zlecenie

        Powiedz więc od razu, że chodzi o to, żeby sobie dupochron cudzym kosztem załatwić.
        A co mają powiedzieć te osoby, które od zawsze prowadzą DG i mimo to decydują się na dziecko, rodzinę itp. Ich również nikt i nic nie chroni. Są odpowiedzialni sami za siebie.
        • kamelia04.08.2007 Re: Chcieli to będą mieli? 12.10.12, 14:07
          aquarianna napisał(a):


          > Powiedz więc od razu, że chodzi o to, żeby sobie dupochron cudzym kosztem załat
          > wić.


          jakim cudzym kosztem? skoro zatrudniasz pracownika, to dlatego, że jego praca ci przynosi jakis zysk. Żadnej łaski nie robisz, bo gdyby pracownik kosztował cie wiecej, niz to, co on z siebie daje, to bys go nie zatrudniała.


          > A co mają powiedzieć te osoby, które od zawsze prowadzą DG i mimo to decydują s
          > ię na dziecko, rodzinę itp. Ich również nikt i nic nie chroni. Są odpowiedzialn
          > i sami za siebie.

          po pierwsze ich ZUS odkłada sie im do emerytury, okres odprowadzania składem liczy sie jako okres składkowy. Świadczenia macierzyńskie tez sa.

          A prowadzenie działalnosci gospodarczej, to jest inna idea niz praca dla kogos - pod umownym podporzadkowaniem.
          W działalności jest twój zysk, twoje ryzyko, w umowie o prace nie ma nic o ryzyku.
          • aquarianna Re: Chcieli to będą mieli? 12.10.12, 14:39
            > jakim cudzym kosztem?

            Chcesz powiedzieć, że za urlop pracownik wypłaca sobie sam wynagrodzenie z własnych środków? Tudzież za zwolnienia chorobowe czy opiekuńcze?

            > skoro zatrudniasz pracownika, to dlatego, że jego praca ci przynosi jakis zysk.

            I za to dostaje wynagrodzenie.
            Gdy płacę niani za opiekę, to nie płacę jej za urlop, czy chorobowe.

            > Żadnej łaski nie robisz, bo gdyby pracownik kosztował ci
            > e wiecej, niz to, co on z siebie daje, to bys go nie zatrudniała.

            No bingo, to teraz już może zrozumiesz skąd pomysły na inny rodzaj umów, gdzie można obniżyć koszty.

            > po pierwsze ich ZUS odkłada sie im do emerytury, okres odprowadzania składem li
            > czy sie jako okres składkowy. Świadczenia macierzyńskie tez sa.

            Ale sami za siebie to robią. Z tego, co zarobią. A jak nie zarobią, to też muszą zapłacić.

            > A prowadzenie działalnosci gospodarczej, to jest inna idea niz praca dla kogos
            > - pod umownym podporzadkowaniem.

            No trudno - coś za coś.

            > W działalności jest twój zysk, twoje ryzyko, w umowie o prace nie ma nic o ryzy
            > ku.

            No i to m.in. miałam na myśli pisząc o dupochronie w postaci umowy o pracę.
            • kamelia04.08.2007 Re: Chcieli to będą mieli? 12.10.12, 14:57
              aquarianna napisał(a):


              > Chcesz powiedzieć, że za urlop pracownik wypłaca sobie sam wynagrodzenie z włas
              > nych środków? Tudzież za zwolnienia chorobowe czy opiekuńcze?


              a ile na nim zarobilas, a ile mu wypłaciłaś? Kosztuje cie mniej, niz ci kasy z jego pracy przybywa.


              > Gdy płacę niani za opiekę, to nie płacę jej za urlop, czy chorobowe.


              bo ja zatrudniasz na czarno. Powinnas ja zatrudniac na umowe o prace, bo praca jej spełnai kryteria pracy na etacie.

              > No bingo, to teraz już może zrozumiesz skąd pomysły na inny rodzaj umów, gdzie
              > można obniżyć koszty.


              No bingo. Teraz wyszło, że pracownik to powinien jeszcze cie po nogach całowac, bo ty mu pieniadze DAJESZ.



              > Ale sami za siebie to robią. Z tego, co zarobią. A jak nie zarobią, to też musz
              > ą zapłacić.


              robia to bo takie sa przepisy. Oni to po prostu MUSZa robic, a nie dlatego, że chca.



              > No i to m.in. miałam na myśli pisząc o dupochronie w postaci umowy o pracę.


              a kto ci każe iśc na działalnośc gospdarczą? zakładasz działalnośc, bo chcesz pracowac na swoim i dla siebie. Co zarobisz to twoje, a pracownik pracuje za pensje.
              • aquarianna Re: Chcieli to będą mieli? 12.10.12, 15:05
                > bo ja zatrudniasz na czarno. Powinnas ja zatrudniac na umowe o prace, bo praca
                > jej spełnai kryteria pracy na etacie.

                Bredzisz. Tutaj i ogólnie. I na tym właściwie możemy skończyć rozmowę, bo gada się z tobą jak z bezrozumnym dzieckiem.

                • nisar Aquarianna 12.10.12, 15:10
                  daj spokój. Kobieta nie rozumie kompletnie o czym pisze, przepisów nie zna, a rzuca się jakby wszystkie rozumy zjadła.
                  Szkoda wysiłku, ona NIE CHCE zrozumieć naszych argumentów smile
    • kiddy Re: Chcieli to będą mieli? 12.10.12, 12:18
      Ozusowanie umów o dzieło przeczy idei tych umów. Oczywiście trzeba walczyć z patologią i zatrudnianiem na umowy o dzieło wszystkich jak leci bez względu na wykonywaną pracę i tryb jej wykonywania, ale ten rodzaj umowy jest dla niektórych osób korzystny. Nie stawiajmy sprawy na głowie. Problem z ozusowaniem umów cywilnoprawnych dotyczy czegoś innego. Ludzie będą płacili na ZUS, ale emerytury nie dostaną albo dostaną tylko jej część. Dlaczego? Bo okres pracy na umowy cywilnoprawne nie będzie im się wliczał do czasu pracy pozwalającego przejść na emeryturę. I to jest draństwo czystej wody. Ludzie zapłacą, ale nie dostaną nic w zamian. A co z urlopami macierzyńskimi? Co ze zwolnieniami (kto będzie za nie płacił?), urlopami itd.? Tego nie wiadomo. Skoro wszystkie umowy mają być tak samo obciążone daninami na rzecz państwa, to po co ma ich być tyle rodzajów?
      Na razie sprawa została wyciszona - żadnego ozusowania nie będzie. Na razie.
    • d.o.s.i.a Re: Chcieli to będą mieli? 12.10.12, 12:54
      > Zatrudniamy (mam na myśli firmę, w której pracuję) studentów. Bo tak jest tanie
      > j, więc na stanowiskach gdzie można darować brak doświadczenia wolimy studentów
      > .

      > . Ale jeśli koszty zatrudnienia studenta będą dokładnie takie same jak koszty z
      > atrudnienia pracownika z doświadczeniem, to jako osoba odpowiedzialna za sprawy
      > pracownicze pierwsza będę głosowała za zatrudnieniem osoby z doświadczeniem.

      Przeciez to sie jedno z drugim wyklucza. Po co Ci osoba z doswiadczeniem na stanowisku, na ktorym nie potrzeba doswiadczenia?
      • nisar Re: Chcieli to będą mieli? 12.10.12, 15:08
        Nie wyklucza się. Napisałam "na stanowiskach, gdzie można darować brak doświadczenia". Zatrudniamy w firmie prawie trzysta osób, niemal zawsze lepiej mieć pracownika doświadczonego niż "świeżaka". I na korzyść tego "świeżaka" przemawia często wyłącznie niższy koszt jego zatrudnienia. Ale jeśli tego niższego kosztu nie będzie, nie będzie też tego argumentu, rozumiesz? smile
        • baltycki Re: Chcieli to będą mieli? 12.10.12, 15:49
          nisar napisała:

          > Nie wyklucza się. Napisałam "na stanowiskach, gdzie można darować brak doświadc
          > zenia". Zatrudniamy w firmie prawie trzysta osób, niemal zawsze lepiej mieć pra
          > cownika doświadczonego niż "świeżaka". I na korzyść tego "świeżaka" przemawia c
          > zęsto wyłącznie niższy koszt jego zatrudnienia. Ale jeśli tego niższego kosztu
          > nie będzie, nie będzie też tego argumentu, rozumiesz? smile

          I super, bezrobocie spadnie.
          Zatrudnisz bezrobotnego doswiadczonego w miejsce studenta. (student nie nalezy do bezrobotnych)

          Oczywiscie zakladasz. ze doswiadczony pracownik zgodzi sie pracowac za pensje niedoswiadczonego studenta (chocby z ZUSem), ze nie zazada wyzszej pensji.
        • d.o.s.i.a Re: Chcieli to będą mieli? 12.10.12, 15:54
          > zenia". Zatrudniamy w firmie prawie trzysta osób, niemal zawsze lepiej mieć pra
          > cownika doświadczonego niż "świeżaka".

          Ale doswiadczonego w czym, skoro to samo moze wykonac swiezak?

          > cownika doświadczonego niż "świeżaka". I na korzyść tego "świeżaka" przemawia c
          > zęsto wyłącznie niższy koszt jego zatrudnienia.

          I wracamy do punktu wyjscia. Skoro swiezak moze wykonac dana prace, to po co mu doswiadczenie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka