w polsce podobno znow dosc cieplo. slyszalam, ze nawet i ponad 20 stopni ma byc, a u nas dzis w nocy spadl pierwszy snieg

. wprawdzie na naszym podworku go jeszcze nie bylo, ale czesc naszej miejscowosci lezy 100 metrow wyzej i tam dzis rano bylo bialo. teraz ten snieg juz stopnial, ale nieco wyzej widze z okna osniezone drzewa i snieg na szczytach. ale fajnie! dzieciaki juz nie moga sie doczekac zimy i ja tez. jesien w szwajcarii jest dosc plugawa, bo duzo pada, wieje i jest mglisto. zima w sumie tez jest czesto mglisto, ale my mieszkamy ponad granica mgly, wiec najczesciej u nas sloneczko, a nizej biale morze. niesamowite mam wtedy widoki z balkonu. a poniewaz zima tez dosc duzo pada, to snieg po szyby samochodu to normalka, a ja tak wlasnie lubie

.
rozmarzylam sie i tak sie machnelam taki watek na luzie
p.s. chyba jestem jasnowidzem, bo w sobote poczulam nieodparta potrzebe kupienie chlopakom zimowych butow, co tez uczynilam jeszcze tego samego dnia.