Dobra, lecimy w tym tygodniu ubraniowo (obnażanie tożsamości też można tu zaliczyć?

).
Zaciekwaiły mnie niektóre Wasze antyubrania, bo ja część z nich bardzo lubię.
To jakie ubrania nosicie, lubicie, lubicie w nich siebie i otoczenie?
- spódnice A - uwielbiam!
- golfy, a jakże, ale takie cieniutkie i najlepiej czarne
- skórzane i jeansowe katany - super, mix tychże, spódnicy i czarnege golfu - super.
- buty na takim 5-7 cm obcasie - idealne
- rurki, mimo bioder wyglądam w nich lepiej niż w klasycznych jeansach.
- bluzki typu nietoperz - lubię się w nich chować
- sweterki, rozpinane, wkladane przez głowę, mam ich mnóstwo
- bawełniane bluzki z długim rękawem
To jest mój casual typu praca-miasto.
Oprócz dresów, adidasów i koszul - noszę, lecz bez ekstazy, wszystko inne też.