Dodaj do ulubionych

wkurzaja mnie palacze!

25.10.12, 11:48
palacze, ktorzy pala w miejscach gdzie jest wiecej ludzi. palacze, ktorzy pala i trzymaja papierosa na wysokosci twarzy mojego dziecka lub na wysokosci wozka mojego drugiego dziecka. wkurza mnie gdy musze isc do szkoly z mloda za taka osoba, ktora na dodatek nie da sie wyprzedzic (ja przyspieszam, ona tez). wkurzaja mnie w parku gdzie spaceruje lub biegam i musze ten dym wdychac. wkurza mnie gdy ktos pali w moim towarzystwie i nie interesuje go to, ze ja za tym nie przepadam. wkurzaja mnie takie osoby odprowadzajace swoje dzieci do szkoly i stojace pozniej z faja pod ta szkola. denerwuje mnie jak wszedzie wywalaja pety jakby smietnikow nie bylo...wkurzaja mnie sasiedz,i przez ktorych u mniej w mieszkaniu smierdzi jakbym sama palila....
Obserwuj wątek
    • lilly_about Re: wkurzaja mnie palacze! 25.10.12, 11:50
      I znów się wszyscy pokłócą o wyższość Świąt Bożego Narodzenia nad Wielkanocą...
      • chipsi Re: wkurzaja mnie palacze! 25.10.12, 12:00
        Oj pokłócą smile
        To ja dorzucę do pieca: Ludzie bardziej przejmują się grubasem z batonikiem niż smrodzącym innym palaczem.
        • lauren6 Re: wkurzaja mnie palacze! 25.10.12, 12:08
          Prawdę piszesz. Gruba pupa bardziej wadzi, niż papieros w gębie, który przy okazji truje wszystkich wokół.
    • e-kasia27 Mnie też! 25.10.12, 11:51
    • carmita80 Re: wkurzaja mnie palacze! 25.10.12, 12:00
      Rozumiem cie, mnie tez wkurzaja. palenie jest okropny nalogiem. Powinnio wprowadzic sie zakaz produkcji i sprzedazy papierosow.
    • yoko0202 mnie trochę też, choć sama palę :) 25.10.12, 12:03
      w zasadzie w ogóle nie palę na dworze, dla mnie to jakiś żart, zimno wieje leje a problemem nadrzędnym ma być ochrona mojego peta przed warunkami pogodowymi ?smile
      tzn. palę na dworze np. w plenerze, jak jest ciepło, ognisko piwko itp.
      palę w kuchni, wyłącznie przy otwartym oknie (nie jestem w stanie wytrzymać z papierosem w zamkniętym pomieszczeniu), reszta mieszkania niedozwolona do takich czynów
      ktoś, kto spróbuje zapalić u mnie w samochodzie naraża się na rękoczyny
      czasami palę na dworze jak idę z psem na dłuższy wieczorny spacer - ale psa mam bandytę więc chodzę tam, gdzie nie ma homo sapiensów z innymi psami, więc nikomu nie dmucham
      a już zapalenie na przystanku i następnie wejście do autobusu, żeby wszyscy mieli co wąchać - no to mnie rozwala wink
      • e-milia1 yoko szacun 25.10.12, 12:12
        ja do palaczy nic nie mam, moja super dobra kolezanka pali, ale podobnie jak ty. nigdy mi jej papieros nie przeszkadza bo na ogol gdzies w zaciszu kopci by nikomu nie przeszkadzac. jak sa dzieci w poblizu to albo nie zapali albo szuka odpowiedniego miejsca. nie wiem jak to robi, ale nawet od niej nieczuc, ze pali. sama jaralam kupe lat i wtedy tez przeszkadzalo mi palenie innych w publicznych miejscach...
        • jamesonwhiskey Re: yoko szacun 25.10.12, 12:19
          kolejna nawiedzona co rzucila a teraz jej wielce wszytko przeszkadza
          • suazi1 Re: yoko szacun 25.10.12, 12:24
            I twój uwędzony móżdżek tego nie ogarnia...
            • jamesonwhiskey Re: yoko szacun 25.10.12, 12:33
              twoj brak mozgu nie ogarnia ze najwiekszymi swirami przeciwnikami sa ci co rzucili
              • yoko0202 ale co w tym dziwnego? 25.10.12, 12:52
                jamesonwhiskey napisał:

                > twoj brak mozgu nie ogarnia ze najwiekszymi swirami przeciwnikami sa ci co rzuc
                > ili

                jak dla mnie, tytoń jest najbardziej uzależniającą substancją, z jaką w życiu się spotkałam, a powiem oględnie, że z niejednego pieca chleb się jadło...
                na 'poważnie' chciałam rzucić dwukrotnie - i dwukrotnie się złamałam, w zasadzie jedynie w związku z tym, że otoczona byłam palaczami i papierosami
                to w przypadku papierosów właśnie najtrudniej iść na 'odwyk', i najłatwiej wrócić do palenia. więc nic dziwnego że rzucający fajki dziko unika sytuacji, w których ma styczność z papierosami, a niełatwo ich uniknąć bo to jest po prostu wszędzie
                • papalaya Re: ale co w tym dziwnego? 25.10.12, 15:41
                  kolejna ćpunka na forum, co nie potrafiła odmówić dragom
              • suazi1 Re: yoko szacun 25.10.12, 12:54
                Jedyne czego mój "brak mózgu" nie ogarnia, to twój nadmiar chamstwa.
              • to_ja_tola Re: yoko szacun 25.10.12, 12:58
                jamesonwhiskey napisał:

                > twoj brak mozgu nie ogarnia ze najwiekszymi swirami przeciwnikami sa ci co rzuc
                > ili


                a to prawda!
        • yoko0202 oj tam oj tam:) 25.10.12, 12:45
          ja po prostu chyba mam wyostrzony węch, palacze zazwyczaj nie czują, że śmierdzi, a ja tak, chociaż bywa, że palę naprawdę sporo
          ale po prostu nienawidzę jak mi w chałupie jedzie, bo ja to czuję i koniec, ciuchy też, nigdy nie zakładam następnego dnia, bo jadą fajami
          ale kiedyś rzucę smile
          palenie przy dzieciach - jak dla mnie to jest skandal, chodzę często z siostrą i jej dzieciakami na placyk, wielki to fakt, i pewne osoby gdzieś tam w rogu sobie popalają, niby daleko od reszty ale dla mnie to jakiś obłęd, jak człowiek nie umie bez fajki wytrzymać w danej sytuacji godzinę czy dwie to powinien się leczyć psychiatrycznie, to nie jest już uzależnienie tylko jakaś obsesja
    • default Re: wkurzaja mnie palacze! 25.10.12, 12:12
      W każdej grupie znajdą się chamy smile Czy to będą palacze, czy posiadacze psów, czy kierowcy, czy matki małych dzieci.
      Ja jestem palaczem kulturalnym (tak sobie myślę smile) i nie palę nigdy w miejscu, w którym są osoby niepalące - chyba że same zadeklarują, że im mój dym nie przeszkadza. Nawet we własnym domu nie palę w obecności niepalących gości, których sama zaprosiłam (przy nieproszonych nie czuję się zobligowana do niepalenia smile)
    • suazi1 Re: wkurzaja mnie palacze! 25.10.12, 12:19
      Ja w takich sytuacjach mam mordercze myśli. Najchętniej bym wtedy wytargała za kudły takiego durnego tatśka albo mamuśkę, natrzaskała po gębie albo... użyła gaśnicy samochodowej.
      • jamesonwhiskey Re: wkurzaja mnie palacze! 25.10.12, 12:22
        tez bym wytargal za kudly i natrzaskal po pysku
        takie co to stanie w przejsciu albo na glownej alejce w sklepie na samym srodku i stoi jak ta krowa tarasujac wszyko wiekim wozkiem a jak dwie krowy sie spotkaja to jzu nic nie widza
        • suazi1 Re: wkurzaja mnie palacze! 25.10.12, 12:24
          Ty masz naprawdę nakopcone pod beretem.
        • chipsi Re: wkurzaja mnie palacze! 25.10.12, 12:26
          Nie, żebym lubiła święte krowy, ale od ominięcia panienek raka nie dostaniesz.
    • redheadfreaq Re: wkurzaja mnie palacze! 25.10.12, 12:25
      Niedawno rzuciłam palenie (paliłam kilka miesięcy, więc bez bólu i żalu). Jak wkurzało mnie palenie przed rzuceniem, tak wkurza nadal. Kiedy paliłam, starałam się na nikogo nie dmuchać, stać od zawietrznej, utylizować niedopałki (czy to taki problem schować zgaszonego kiepa do paczki i wywalić, kiedy pojawi się śmietnik?) tak, by truć tylko siebie. Niestety, większość palaczy ma serdecznie w 4 literach komfort innych ludzi - od palenia centralnie pod znakiem zakazu pod wiata przystankową, przez palenie pod nielegalnie podłączonym wyciągiem w kuchni (więc cały smród leci na inne mieszkania), po dobieganie do tramwaju, wywalanie peta pod koła i wsiadanie z jednoczesnym wydzieleniem chmury smrodu prosto do wnętrza pojazdu.
    • jamesonwhiskey Re: wkurzaja mnie palacze! 25.10.12, 12:47
      i jeszcze na marginesie
      po stopach piwinnisie calowac palaczy i pijacych
      bo to oni utrzymuja ten caly burdel
      • suazi1 Re: wkurzaja mnie palacze! 25.10.12, 12:57
        ojp. A palcze i pijący powinni całować nas po stopach, że płacimy za ich leczenie.
        • to_ja_tola Re: wkurzaja mnie palacze! 25.10.12, 13:02
          suazi1 napisała:

          > ojp. A palcze i pijący powinni całować nas po stopach, że płacimy za ich leczen
          > ie.



          Idąc tym tropem zastanów się na kogo "wydajesz" więcej?na palących i pijących czy pedofilów i morderców w więzieniach....


          "Kocham"wersję"ilez też nas nie palących kosztuje leczenie palących"big_grin
          Bo tylko palacz i pijak chorują?
          • suazi1 Re: wkurzaja mnie palacze! 25.10.12, 13:06
            Nie musisz uciekać się do absurdu, żeby usprawiedliwiać swój smierdzący nałóg.
            Palenie jest, było i będzie głupotą.
        • chipsi Re: wkurzaja mnie palacze! 25.10.12, 13:03
          Daj spokój Suazi, on ma mózg wyżarty przez jabole.
          • suazi1 Re: wkurzaja mnie palacze! 25.10.12, 13:07
            To zauważyłam już dawno temu wink
        • jamesonwhiskey Re: wkurzaja mnie palacze! 25.10.12, 13:04
          > ojp. A palcze i pijący powinni całować nas po stopach, że płacimy za ich leczen
          > ie.

          jakie leczenie
          w akcyzie zaplacili 20x za to swoje niby leczenie
          schodza mlodo nie generuja kosztow
          ale to za trudne dla ciebie
          • chipsi Re: wkurzaja mnie palacze! 25.10.12, 13:07
            > schodza mlodo nie generuja kosztow
            to pal więcej, dorzucę nawet do trumny, byle byś nie truł mnie i moich bliskich bo lubimy swoje płuca a i pożyć bym jeszcze chciała.
          • suazi1 Re: wkurzaja mnie palacze! 25.10.12, 13:09
            Teraz to pojechałeś...
        • jowita771 Re: wkurzaja mnie palacze! 25.10.12, 13:31
          > ojp. A palcze i pijący powinni całować nas po stopach, że płacimy za ich leczen
          > ie.

          Nie, żebym broniła palaczy, ale widziałam kiedyś wyliczenia, jak to wygląda i dochody z akcyzy są wyższa, niż koszty leczenia palaczy. Nic nie dokładamy, to oni dokładają.
          • chipsi Re: wkurzaja mnie palacze! 25.10.12, 13:38
            Jeśli nawet to oprócz palaczy trzeba tez leczyć osoby, które by sobie nie życzyły chorować przez bierne palenie.
        • murwa.kac Re: wkurzaja mnie palacze! 25.10.12, 14:10
          suazi1 napisała:

          Cytatojp. A palcze i pijący powinni całować nas po stopach, że płacimy za ich leczenie.

          o! a to czemu?
          czyzby palacy i pijacy z automatu mieli kasowane ubezpieczenie? i leczy sie ich panstwowo z innych skladek? przespalam jakas nowa ustawe czy cos?
    • rosapulchra-0 Re: wkurzaja mnie palacze! 25.10.12, 12:53
      Mnie też.
    • to_ja_tola Re: wkurzaja mnie palacze! 25.10.12, 12:56
      tsyyy,to się nie ruszaj z domu...bo jak ten przed tobą pierdnie a ma tyłek na wysokości twarzy twojego dziecka,to dziecko mogło by się zatruć,jak idzie taki co w macu podjadabig_grin

      Dżizas....najlepiej kuśwa nic nie robić,nawet nie można zapalić sobie na dworze?!
      • chipsi Re: wkurzaja mnie palacze! 25.10.12, 13:05
        Lubie rzucać w innych balonami z wodą, mogę? Co to takiego, mniej niezdrowe niż palenie.
        • eliszka25 Re: wkurzaja mnie palacze! 25.10.12, 13:46
          tez nie cierpie palaczy, ale palenie w polsce, to jeszcze nic. szwajcarzy, to dopiero kominy. nawet w publicznych ubikacjach, obok kibla jest popielniczka, zeby se mozna bylo zajarac przy grubszej sprawie tongue_out. nie ma to, jak trafic do takiej komory gazowej po palaczu.

          najlepsze, ze od czasu do czasu podnosi sie dyskusja na ten temat i probuja wprowadzac ograniczenia, ale jakos im za specjalnie nie wychodzi. raz podczas takiej akcji uslyszalam w telewizji wypowiedz mlodej palaczki, ktora stwierdzila, ze niepalacy powinni byc bardziej tolerancyjni. takze, uczcie sie tolerancji drodzy niepalacy!

          p.s. jestem niepalaca, nigdy nie palilam.
    • mallard Mnie też wkurzają! 25.10.12, 13:47
      Dlatego zawsze kiedy w mieszkaniu robi się zimno, idę do kotłowni i ich ochrzaniam.
      Na jakiś czas skutkuje.

      Aha, - ci drudzy też mnie denerwują, nawet jeszcze bardziej! wink
    • konik-galopek Re: wkurzaja mnie palacze! 25.10.12, 13:48
      W uzaleznieniach ( w tym u palaczy) dzialaja rozne mechanizmy, ktore trzymaja w kleszczach nalogu i nie pozwalaja na myslenie, ze cos sie robi zle sobie a co dopiero innym. Chyle czapke przed tymi palaczami, ktorzy potrafia sie zachowac wink Innych wystarczy poprosic, zwrocic uwage, ze nam to przeszkadza itp - mialam kilka takich sytuacji i palacze zwykle przepraszali i sie usuwali. Nie zebym na ulicy kogos strofowala ale pamietam swiateczny krakowski rynek zastawiony budkami z jedzeniem. Usiedlismy sobie cos zjesc a tu obok zasiada para i dziewczyna odpala papierosa prawie nad moim talerzem. Delikatnie zwrocilam uwage, ze jem i mi to smierdzi wiec sie przesiedli bez problemu a chlopak ( ona nie palil) nawet nas przeprosil.
      Mysle, ze nie ma co sie zloscic tylko konsekwetnie wymagac aby w pewnych miejscach nie palono - tam gdzie sa zakazy.


      Ktos tutaj napisal, ze najwieksi wrogowie tytoniu to byli palacze. Cos w tym jest. Wiem po sobie. Chocby mi zlozyla wizyte sama Krolowa Angielska, w swoim domu nie pozwole zapalic nikomu. Czasem jak czuje oddech palacza i sobie pomysle, ze sama tak cuchnelam to do dzis mi wstyd. NIesamowite jak zmienia sie podejscie do tematu jak sie przestaje palic. I wojna palacych z niepalacymi trwac bedzie bo to dwa odmienne swiaty sa.


      ps. ja nauczylam sie przestac wkurzac na palaczy z jednym wyjatkiem. Jak mi sasiad ( teraz na szczescie tak nie mam) obok wychodzi sobie na balkon ( bo przeciez w swoim domu smrodzil nie bedzie) i pali w najlepsze gdy inni maja otwarte okna bo komus innemu mozna nasmrodzic.
    • 18lipcowa3 Re: wkurzaja mnie palacze! 25.10.12, 13:56
      Mnie też, najczęsciej omijam z komentarzem ''chodz dziecko bo smierdzi'' albo macham ostentacyjnie ręką by odgonic smród.
      Jak mogę zwracam uwagę np na przystanku, proponuje schowanie sie do smietnika bo zapach mniej wiecej ten sam.
      Sama kiedys palilam i zawsze sie chowałam.
      • kropkacom Re: wkurzaja mnie palacze! 25.10.12, 14:09
        Kochany mąż rzucił palenie? Czy nowe wcielenie wymazało to z pamięci? big_grin
        • 18lipcowa3 Re: wkurzaja mnie palacze! 25.10.12, 14:13
          kropkacom napisała:

          > Kochany mąż rzucił palenie? Czy nowe wcielenie wymazało to z pamięci? big_grin


          tak rzucił, pali elektronicznego
          • kropkacom Re: wkurzaja mnie palacze! 25.10.12, 14:14
            Przynajmniej nie całujesz już śmietnika...
    • murwa.kac Re: wkurzaja mnie palacze! 25.10.12, 14:03

      e-milia1 napisała:

      Cytatwkurzaja mnie palacze!

      ah ta nadgorliwosc neofity wink
    • beliska Re: wkurzaja mnie palacze! 25.10.12, 14:15
      A kogo obchodzi, co Cię wkurza. Kolejny wątek bez sensu do tego w temacie przerobionym
      od a do zet.
    • sueellen Re: wkurzaja mnie palacze! 25.10.12, 14:20
      palenie to obciach, już właściwie nikt z moejgo otoczenia nie pali. A chodzenie po ulicy z faja to mniej więcej to samo co publiczne pierdzenie.
    • jola-kotka Re: wkurzaja mnie palacze! 25.10.12, 17:02
      Do lochu z nimi.
      Przeszkadza ci w parku,na ulicy,wszedzie,sama nie zyjesz,wiec musisz to znosic jak by nie bylo i dobrze bo zakazow palenia jest juz wystarczajaco duzo,moze jeszcze maja mi zakazac palenia we wlasnym mieszkaniu?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka