Dodaj do ulubionych

co was przeraza?

    • lolinka2 Re: co was przeraza? 02.11.12, 16:01
      cisza. cisza mnie przeraża.
    • xyxzza Re: co was przeraza? 02.11.12, 16:12
      konwalka napisała:


      > z innych dziwactw- boje sie plastrow miodu
      > oraz stworzonych przez nature regularnych,podovbnych,polaczonych elementow uncertainuncertain
      > uncertain

      to się nazywa trypophobia. Do czasu sprawdzenia w necie tego pojęcia wydawało mi się, że plastry miodu są ok, od kiedy zobaczyłam ilustracje w góglach, już nie są ok wink
      • konwalka Re: co was przeraza? 02.11.12, 16:23
        zartujesz?!
        mam trypofobie?
        uau!
        • konwalka Re: co was przeraza? 02.11.12, 16:40
          oszfakuncertain
          weszlam na grafike trypofobii
          ojezuuuuuu
          • robitussin Re: co was przeraza? 02.11.12, 20:13
            konwalka napisała:

            > oszfakuncertain
            > weszlam na grafike trypofobii
            > ojezuuuuuu

            No to mnie takie coś nie tyle przeraża, ile obrzydza.
            Tak samo, jak miliony mrówek albo robaków w jednym miejscu wink
            Bo pojedyncze sztuki są mi obojętne.
          • xyxzza Re: co was przeraza? 02.11.12, 20:28
            konwalka napisała:

            > oszfakuncertain
            > weszlam na grafike trypofobii
            > ojezuuuuuu

            ostrzegałam smile wink
            obleśne, nie? aż mnie skóra zaczyna swędzieć. Swoją drogą musi to być częściej spotykana fobia, niżby się wydawało, bo całkiem niedawno natknęłam się na jakimś forum na wątek na ten temat. Powiem tak - nie jesteś sama tongue_out
    • a-inka Re: co was przeraza? 02.11.12, 16:14
      Boję się wodysad
      wpadam w panikę,gdy przestaje czuć dno np basenu...lęk ten jeszcze bardziej został spotegowany w szkole podstawowej,gdy ratownik-idiota podczas zajęć na basenie...wrzucił mnie na głęboką wodę na zasadzie:aby lęk przełamać;/
      boje się schodów ruchomych...prawie nigdy nie korzystam,zazwyczaj wzbudzam tym żarty,ale za chińskiego boga nie pojadę tym ustrojstwem;/
      od pewnego czasu też nie wyjdę sama nigdzie gdy jest ciemno...
      nie wsiadłabym też z nikim obcym do samochodu,a pomyśleć,że za młodu namietnie jeździłam autostopem;/
    • morgen_stern Re: co was przeraza? 02.11.12, 16:25
      Zakopanie żywcem
      Tortury
      Zbiorowy gwałt + tortury - nie zapomnę, kiedy jako nastolatka trafiłam gdzieś na opis gwałtu stłuczoną butelką, to jest wizja, przy której krew mi się ścina z przerażenia
      Kataklizm, wojna

      Czyli raczej standard

      Co do ażurowych schodów, to w BUW-ie są takie przezroczyste przejścia, przemieszczałam się tam krokiem posuwistym, stopa za stopą smile
      • morgen_stern Re: co was przeraza? 02.11.12, 16:26
        Dopiero teraz doczytałam, że to mają być niecodzienne strachy. Przykro mi, chyba nie mam takich wink
        • japanunieprzerywalempanieposle Re: co was przeraza? 02.11.12, 16:38
          wyborcza.pl/duzyformat/1,127291,7829299,Zelazna_droga_kusi_i_zabija.html gory od kiedy przeczytalam ten tekst. hmm no i te prowate sprawy swlaszcza dotyczace ciala np ogromne porowate nosy itp kurna poszlabym do lekarza aby wycial mi skore z rozszeroznymi porami na policzkach nawet kosztem blizn
          • konwalka Re: co was przeraza? 02.11.12, 16:45
            wejdz zatem na definicje trypofobii
            na zdjecia uncertain
            morgen, azury (arzury) budzace groze sie lapia (uapiom)
    • annajadwigamalgorzata Re: co was przeraza? 02.11.12, 19:56
      nie moge siedziec tylem do drzwi, niewazne czy w domu, w pracy czy u znajomyh. A jak juz nie mam wyjscia, to nieomalze wpadam w panike. Od niedawna tak mam.
    • robitussin Re: co was przeraza? 02.11.12, 20:06
      Mam lęk wysokości, ale pojawił się odkąd urodziłam dzieci.
      I niewyobrażalnie przeraża mnie latanie samolotem.
      Wolę tłuc się kilka dni samochodem, niż lecieć.

      Boję się też podświadomie zamknięcia w ciasnym, ciemnym pomieszczeniu. Nie mam klaustrofobii jako takiej, ale pamiętam, gdy w dzieciństwie kuzyn zamknął mnie dla zabawy w skrzyni na narzędzia (ledwo się tam mieściłam) i nie mógł potem otworzyć kłódki. Jak sobie to przypomnę, to aż mnie wzdryga. Czasem mam sny, że muszę przejść przez jakiś ciasny korytarz, który się coraz bardziej zwęża, aż do granic normalności, wszyscy przede mną już przeszli, a ja utykam i nie mogę się ruszyć.
    • 3fanta Re: co was przeraza? 02.11.12, 20:20
      Osy się boję.Jak widzę osę to mam dość.To dlatego,że zawsze któraś mnie lubi dziabnąć nawet jak jej nic nie robię.Komary brzeczące w nocy.Tez mnie lubią żreć a nawet teraz w listopadzie gnoja słyszałam.Ale nie zabiłam go bo nie widziałam gnojka.Ja to w ogóle słaby wzrok mam i boję się,że oślepnę chodziaż dioptrie od lat te same
    • mayaalex Re: co was przeraza? 02.11.12, 20:25
      Nienawidze much. A juz zdechle muchy wywoluja we mnie atak paniki.
    • robitussin zajrzyjcie tutaj 02.11.12, 20:26
      pl.wikipedia.org/wiki/Kategoria:Fobie_specyficzne
      Rozwaliła mnie ... aibofobia wink
      • kajmanik Re: zajrzyjcie tutaj 05.11.12, 18:52
        wychodzi na to ze mam zaawansowaną mizofobię, normalny paruresis ( bo kto sika w obecności innych?????), mega arachnofobię i do kompletu tokofobię;D
    • ha-ya Re: co was przeraza? 02.11.12, 20:50
      Boje sie ostrych narzedzi- skalpele, zyletki, brzytwy. I wysokosci boje sie panicznie, ale nie kazdej. Samolotem latam bez problemu, po gorach laze ( ale nie moge patrzec w przepascie i inne nagle spadki), ale mieszkac wyzej niz 2 pietro nie dalabym radyuncertain Podobnie wysokie budynki ( NIDGY nie weszlambym na dach zadnego wiezowca czy innego wyokiego budynku - nawet teraz na sama mysl robi mi sie niedobrze).
      • wioskowy_glupek Re: co was przeraza? 02.11.12, 21:51
        Krew, pobieranie krwi
        Owady wszelkiej maści
        Wysokość ale tylko na niezabezpieczonej przestrzeni, jeśli jestem za barierką to nie mam żadnego lęku, jeżeli nie ma zabezpieczenia to 2 m nad ziemią dostaję szajby, szczególnie na wąskich murkach i krawędziach.
        Ciemności
    • tosterowa Re: co was przeraza? 02.11.12, 22:11
      Wysokość (powyżej 4. piętra nie wyjdę na balkon, a jak już muszę, to od razu mam ochotę się skulić),
      ostre narzędzia,
      owady latające oraz gołębie.
    • rosapulchra-0 Re: co was przeraza? 02.11.12, 22:28
      Przeraża mnie głupota ludzka. Na tm forum jest tak bardzo widoczna, że aż strach. I zakłamanie. Bardzo się go boję, nie ufam ludziom, moim szczęściem jest moja intuicja. Pozwalam czasem podejść do siebie w miarę blisko, ale nigdy tak, żeby to było dla mnie bolesne.
      Nienawidzę osób wrednych i fałszywych i takie również są dla mnie zagrożeniem.
      Tym ostatnim życzę jak najgorzej - wszelkich nieszczęść, w rodzinie szczególnie, bo gdy to ich samych dotknie - nie zrozumieją.
      • konwalka Re: co was przeraza? 02.11.12, 22:41
        ekhem
        roza
        buagam
      • robitussin Re: co was przeraza? 03.11.12, 07:57
        > Tym ostatnim życzę jak najgorzej - wszelkich nieszczęść, w rodzinie szczególnie
        > , bo gdy to ich samych dotknie - nie zrozumieją.

        Wiesz, że takie życzenia lubią sobie często wrócić do nadawcy ...
        • rosapulchra-0 Re: co was przeraza? 03.11.12, 18:42
          Jako ta osobliwie dotknięta pechem, mam to w dupie, czy mnie dotknie czy wróci.. i tak mnie wszelkie zła spotkają za samo istnienie. Osobiście bardzo żałuję czasami, że się tak rozmnożyłam, bo w ten sposób mojego pecha rozczłonkowuję, a nie chcę. Kocham moje dzieci, są piękne (głupie, nawet nie zdajecie sobie sprawy ile oddałabym, żeby być choć w połowie tak ładne jak one), nieprzeciętnie inteligentne, MĄDRE - każdego dnia dziwię się, że to moje dzieci!
          Sama siebie przerażam. i moja świadomość, że ja mogę przerazić moje dziewczyny jest dla mnie przerażająca.
          Tak, wiem, nie kumacie.
    • a.va Re: co was przeraza? 03.11.12, 00:51
      Lustra. Szczególnie wielkie lustra w słabo oświetlonych albo ciemnych pomieszczeniach. A także inne duże, błyszczące powierzchnie, w których się niewyraźnie odbija świat. Zawsze kątem oka widzę, jak tam mi się za plecami coś niewyraźnego rusza. Wiem, bujna wyobraźnia, ale nie lubię i już.
    • gaviota44 Re: co was przeraza? 03.11.12, 01:04
      Mam lek wysokosci,na kopiec Kosciuszki wchodzilam na czworakach,a na wiezy widokowej dostalam ataku paniki.
      Winda.
      Schody"przylepione"do sciany,a z drugiej strony wciagajaca dziurawink.
      Balkony,tez tylko przy scianie bezpiecznie,ta druga strona ciagnie w dol...
    • paartycja Re: co was przeraza? 03.11.12, 08:28
      jak byłam mała straszono mnie,że z szaf wychodzi lalka,która dusi ludzi.do dziś nie zasnę jeśli w pomieszczeniu są jakieś otwarte czy choćby uchylone drzwi-szafa,szafka,szuflada niedosunięta..drzwi wejściowe mogą być otwarte
      panicznie boję się wysokości w połączeniu z przestrzenią-mój mąż doskonale wie,że nie ma takiej siły,żebym wlazła na wieżę,taras widokowy,latarnię morską itp.
      boję się też zamkniętych miejsc-ale w nie w stylu winda tylko jaskinie,dziury w ziemi,bunkry podziemne,piwnice,podziemia-nie wejdę,nie ma opcji.sama świadomość,że można utknąć w takim miejscu,być zasypanym,przygniecionym kamieniami budzi moje przerażenie
      pająki są paskudne,ćmy i mole,
      widok zmasakrowanej ludzkiej twarzy-mam z tym do czynienia w pracy i nie mogę oglądać,śnią mi się później po nocach
    • ira_07 Re: co was przeraza? 03.11.12, 16:06
      Głośna pralka.
      Klauny.
      Marsz wilków w panu Kleksie.
      WORD big_grin
      • mas.uka Re: co was przeraza? 04.11.12, 11:39
        też się bałam marszu wilków z Pana Kleksa
        i Buki z Muminków wink
    • a.nancy Re: co was przeraza? 03.11.12, 17:11
      miałam cały zestaw lęków przestrzenno-wysokościowych, pamiętam jak kiedyś musiałam wysiąść z autobusu na wiadukcie i zejść z niego, żeby wsiąść w kolejny autobus - dostałam ataku paniki, nie mogłam zrobić kroku smile
      ale to jakoś mi przeszło, teraz mam schizę na brud i bakterie - nie bezpośrednio, ale np. boję się karaluchów (skojarzenie - gdzie karaluch, tam brud), albo myszy - to jest w ogóle kuriozalne, bo zawsze uwielbiałam gryzonie, hodowałam szczury i białe myszki - i do takich "domowych' nadal nic nie mam, ale wpadam w panikę na widok polnej myszy. a to dlatego, że będąc w ciąży mieszkałam na wsi, była wtedy plaga gryzoni, a wszystkie media podawały że roznoszą jakąś tam chorobę - nie pamiętam jaką, ale ponoć szczególnie niebezpieczną dla kobiet w ciąży.
      • lidka73 Re: co was przeraza? 03.11.12, 17:49
        Boję się luster, ale tylko jak jestem sama w domu- wieczorem, albo w nocy. Za nic nie spojrzę wtedy w lustro, bo wydaje mi się, że zobaczę w nim za sobą kogoś lub coś innego, czego raczej w pomieszczeniu realnie brak.
        Musiałam kiedyś za młodu obejrzeć jakiś kiepski horrror i tak mi zostało. W hotelu potrafię od niechcenia zawiesić ręcznik na lustrze w pokoju....
    • pyzzi Re: co was przeraza? 03.11.12, 17:55
      Konwalka, nie skupiaj się na tym, czego się boisz. Odwróć się od tego.
      Obejrzyj film i się trochę przestaw mentalnie smile

      www.youtube.com/watch?v=CVmDm0wmNM4
      • xika_da_selva Re: co was przeraza? 03.11.12, 18:55
        tlumy ludzi. wytrzymywalam jakos na koncertsch w mlodosci, teraz odpadam o ile nie sacto koncerty siedzace, typu richard bona. mam problem, bo chcd isc na DM w 2012..
        ostatecznie od prawie 10 lat nie chodze na zadne wieksze koncerty czy festiwale. atak paniki, nie moge oddychac itp.
        boje sie ..zimnej wody..nienawidze tych "pradow" w wodzie, plywasz sobie i nsgle czuc zimna wode..od razu mysle, ze to jakis trup oziembia wode..
        i na koniec...latanie....po tym durnym smolensku..i to dla mnie b.duzy problem, bo latam srednio 2x w miesiacu...kilka setek wodki(zazwyczaj nie pije..) i melisa pomaga, ale nie na dlugo.
    • azonka1 Re: co was przeraza? 03.11.12, 19:15
      Noże, nie lubię, nie lubię gdy ktoś się nimi bawi, przerażają mnie nawet czasem w życiu codziennym.
      Gdy byłam mała bałam się strasznie bączków, takich buczących dla dzieci, a rodzice często mi puszczali, do dziś czasem śnią mi się bączki w koszmarach.
    • paszczakowna1 Re: co was przeraza? 03.11.12, 19:18
      Ptaki z bliska. Brzydzę się. Nawet miłych puchatych sikorek (ostatnio jedną musiałam wypuścić z oszklonego balkonu, gdzie idiotka wleciała i nie umiała wylecieć, brrr...)

      Owady w większej masie (ale z tego co widzę w tym wątku, to standart*). Pojedynczo ćmy.

      Ażurowe/szklane schody i podłogi, zwłaszcza jeśli pod spodem coś jeździ (pociąg, samochody). A lęku przestrzeni jako takiego praktycznie nie mam.

      * Nie, kurczę, nie standard.
      • lestrange_e Re: co was przeraza? 03.11.12, 21:01
        Nieważkość.
        LSD.
    • imasumak Re: co was przeraza? 03.11.12, 21:05
      Wszelkiego rodzaju kombinacje rur, rurociągi, kominy hutnicze, wierze ciśnień.
      Przestrzeń kosmiczna, nieokiełznany, rozprzestrzeniający się ogień i woda.
    • figrut Re: co was przeraza? 03.11.12, 23:00
      Boję się ciasnych pomieszczeń i duszę się, kiedy mam unieruchomione ręce. Największy koszmar jaki przeżyłam, to wycieczka w Kłodzkie labirynty - ciasne nawet dla dziecka i niemożność ucieczki w żadną stronę, bo za mną i przede mną mnóstwo ludzi.
      • paulixs1 Re: co was przeraza? 04.11.12, 01:37
        Ptaki w duzym skupieniu, jak np. golebie na krakowskim rynku, mewy, labedzie it ym podobne. Do aquaparku nie pojde jak jest RURA do zjezdzania. W rure na zjezdzalni na placu zabaw za mloda nie pojde, moze i dobrzewink. Gleboka, przejzrzysta woda, i informacja , ze mam 3.5 metra do dna. Plywam , ale uwazam, ze too much information!
    • nangaparbat3 Re: co was przeraza? 04.11.12, 08:14
      Mnie przeraża brak empatii, taki jak w watku o popduszczaniu dzieci zjedzeniem ich cukierków.
      • paliwodaj Re: co was przeraza? 04.11.12, 09:54
        ooo, w watku o zjedzonych cukierkach to wszystkich wszystko przeraza. normalnie tam jest watek przerazonych...

        z wiekim nabywam leku wysokosci, ale nie malych wysokosci, ale wielkich wysokosci. Gdy w wakacje bylam w okolicach Wielkiego kanionu i kazdy mi polecal wejscie na ten deptak ze szklana podoga, spocilam sie na sama mysl i zaczelam miec zawroty glowy. Nad kanion wogole nie pojechalismy. No jak mozna na cos takiego wejsc w dodatku z dziecmi i jeszcze placic grube pieniadze!!!
        To samo wodospad Niagara, dla mnie kosmos, dwa dni patrzylam sie z okna hotelu jak to sie przelewa. 2 calutkie noce snila mi sie ta woda, wpadajace do niej moje dzieci, czulam jak sie dusze przez sen, czulam te zimna wode .
        Ale jak mowie, na dach garazu moge wejsc zeby usunac opadniete liscie z rynny.

        Poza tym chyba niewiele wiecej mnie przeraza z codziennych , normalnych zjawisk.
    • shellerka Re: co was przeraza? 04.11.12, 09:42
      wysokie budynki. najbardziej stare - obok bazyliki mariackiej nie mogę spoglądać w górę, bo dostaję ataku duszności smile

      poza tym mewy i łabedzie mnei przerażają, jeśli znajdują sie zbyt blisko mnie, przy czym "zbyt blisko" to nie na wyciągnięcie ręki, tylko znaaaacznie dalej big_grin
      • mehil.dam Re: co was przeraza? 04.11.12, 11:11
        Ja z takich niecodziennych to się bardzo boję schodzić ze schodów co jest nieuzasadnione, bo nigdy z takowych nie spadłam. Muszę ustrojstwo "oswoić" czyli wielokrotnie przemierzyć i dopiero bez strachu schodzę.
    • malwa51 Re: co was przeraza? 04.11.12, 15:36
      Pojade chronologicznie: ´jak bylam mala, balam sie pralki. (To byly czasy, kiedy automat produkcji radzieckiej to bylo COS wink
      to znaczy nie balam sie samego prania, tylko kiedy wyrzucala wode i zaczynala odwirowywac trzesac sie i wyjac. A najbardziej balam sie, kiedy widzialam, ze ma wrzucone gotowanie - wtedy odlewal sie wrzatek....
      Frani tez sie balam - bo zawsze wydawalo mie sie ze przez jej obudowe beczkowata kopnie mnie prad O_o

      Balam sie tez masywnych, czarnych kabli, doprowadzajacych prad do jakichs ciezszych maszyn (z powodu pradu).
      Jak wujek pracowal z pila, czy frezarka - ze cos odskoczy i go potnie (a pracowal czesto, stolarzem byl) Nie wiem skad mi sie to wzielo, dosc mala bylam.
      I zamnkniecia. Czasem z dzieciakami z podworka bawilismy sie w chowanego i chowalismy w kotlowni, balam sie ze ktos wyjdzie i mnie (nas ) tam zamknie.
      Maszyn rolniczych (kombajnow) koszacych zboze. W ogole, nie tylko jak kosily.

      Teraz przeraza mnie jazda autem w ruchu ulicznym. Nie mam prawka, jako pasazer siedze na szpilkach ze scisnietymi rekami, adrenalina na 100% i zatyka mi oddech, jak inne auto przejezdza obok albo nadjezdza z przeciwka. Stad unikam jazdy autem o ile sie da. Obojetnie kto prowadzi, zawsze jestem przerazona. Nie boje sie natomiast jechac po lesnej czy wiejskiej drodze, gdzie nikt inny nie jezdzi. Ciekawe jest to, ze w ogole jezdzic umiem, kuzyn wyuczyl mnie manewrow, tyle ze na ugorze wujka,z dala od jakiejkolwiek drogi. Pakulami i kijami mi wyznaczal, gdzie mialam parkowac big_grin
      Wiec przeraza mnie chyba ruch uliczny, nie auto czy jazda jako taka.

      Nie lubie kontaktu osobistego z ludzmi - to moze nie "przeraza", ale czuje sie bardzo niekomfortowo. Nawet jak odbieram malego z przedszkola, wlacz mi sie adrenalina. Na nieprzyjemnie.
      Nie lubie rozmawiac przez telefon, ze stresu polowy rzeczy nie slysze. Najchetniej bukuje wizyte przez internet, email, albo smsa.

      Syn standardowo, boi sie Buki, ktora mieszka w lesie obok nas (chyba z bajki wywnioskowal, ze Buka las zamieszkuje). Boi sie, jak widzi z okna czy podworza ze ide do / w strone lasu jak jest ciemno, albo jak las wydaje sie ciemny. ¨
      I duzych maszyn typu koparka, zwlaszcza jak pracuja.
      • patunki Re: co was przeraza? 04.11.12, 16:47
        Wiem, że to śmieszne, ale panicznie boję się myszy i pająków, że o szczurach nawet nie wspomnę. Boję się też wiatru, za każdym razem jak tylko mocniej powieje wyobrażam sobie zerwany dach i powalone drzewa.
        • malwa51 Re: co was przeraza? 04.11.12, 19:59
          Jak to jest watek o tym, co obrzydza, to golabki (ptaszki) i mewy. Ble. Nawet pojedyncze sztuki.
          A, i jeszcze zapomnialam wink boje sie, jak mi cos z nagla wyskoczy (nawet, jakby byl to slicny klólicek z Bambi rodem - zdarza sie dosc czesto zreszta ze wzgledu na bliskosc lasu). Zawal tongue_out
          • kajmanik Re: co was przeraza? 05.11.12, 21:38
            dzisiaj sobie uświadomiłam ze trochę przeraza mnie fakt ze są dni ze gdyby dać mi kałacha to byłabym szczęśliwą seryjną morderczynią.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka