Dodaj do ulubionych

paskudztwa wigilijne

05.12.12, 21:00
tak sobie obmyslam co tu zrobic na wigilie, zeby bylo malo i smacznie
i przyszly mi go głowy te wszystkie wigilijne paskudztwa, na ktore czlowiek na codzien by nawet nie splunal a skoro jest na stole to sprobowac nalezy
i wiedza ludzie rok do roku, ze to wstretne ale robia
tradycyja panie
moj zestaw wigilijnych ohydztw
numer jeden - sledziowa zupa, ktora robilo sie w domu mojej przyjacioli z dziecinstwa
gotowalo sie toto na wodzie, w ktorej moczyli sledzia
sledzia juz nie dodawali, bo szedl pod pierzynke
i tu idziemy do paskudztwa numer dwa
sledz pod pierzynka
czy pod tzw szuba
idea sledzia jest, ze ma sie dobrze wymoczyc w marynatach czy sosach
w warstwach przelozonych majonezem nie szans sie przegryzc i chocby stal trzy dni i tak smakuje surowo
i prosze mi nie mowic, ze ktos zle zrobil bo probowalam kilkakrotnie spod roznej reki i zawsze tak samo pfuj
moj numer trzy
tzw makiełki - to poznalam w rodzinie meza
rozmoczona do miekkosci biala bulka utytlana w maku i innych dobrociach
tam sie tym zajadaja
mnie to rosnie w gardle, jak kurtuazyjnie i tradycyjnie probuje 'tylko ociupinke'
i wreszcie moj osobisty hit paskudztwa
karp
ryba malo smaczna, malo wartosciowa, mulem smierdzac i oscmi kłująca
tu juz nawet sie nie zmuszam do 'ociupinki' wink
macie swoje typy?
Obserwuj wątek
    • ella_nl Re: paskudztwa wigilijne 05.12.12, 21:06
      Kapusta z grochem lub groch z kapustąsmile
      Okropieństwo.
    • lady-z-gaga Re: paskudztwa wigilijne 05.12.12, 21:06
      nie znam zupy śledziowej, nigdy jeszcze nie słyszałam o takiej potrawie na Wigilię
      karpia uwielbiam smile
      moj typ na przereklamowane paskudztwo wigilijne: kutia
      • bi_scotti Re: paskudztwa wigilijne 05.12.12, 22:59
        lady-z-gaga napisała:

        > moj typ na przereklamowane paskudztwo wigilijne: kutia

        Moj glos tez na kutie! Fuj i ochyda. No i ten oscisty karp - rozpacz dziecinstwa wink
        • ardzuna Re: paskudztwa wigilijne 10.12.12, 14:12
          moofka, niczego o czym piszesz nie ma u mnie na kolacji wigilijnej. A przepraszam, jest karp ale nie muszę go jeść bo jestem wegetarianką wink Kutii też nie ma, IMO to świństwo ale jest sam mak z miodem i bakaliami - pyyyycha. Tylko jego słodycz ogranicza możliwości spożycia.
    • jematkajakichmalo Re: paskudztwa wigilijne 05.12.12, 21:07
      No wiec ja raz bylam na wigilii gdzie "wypadalo" sprobowac wszystkiego co sie na stole znajdowalo. W ten sposob do ohydztwa nr 1 moge zaliczyc wlasnie wspomniane przez Ciebie makielki i zaraz po nich na miejsce nr 2 wskakuje zupa z suszonych owocow.... Nie chciala mi przejsc przez gardlo i juz smile

      Sledzi nie cierpie tak czy tak i nigdy nigdzie ich nie probowalam niezaleznie od stopnia obrazy gospodarza.

      Dobrze, ze moja mama zawsze robila tylko to co domownicy lubili smile
    • maggi9 Re: paskudztwa wigilijne 05.12.12, 21:08
      Karp-jak dla mnie niejadalny pod żadną postacią.Nie znoszę.A jak jeszcze zajeżdża mułem to już w ogóle...
      Poza tym to reszta mniej lub bardziej jadalna.Ale też zależy spod czyjej ręki wyszłowink
      Np. moja teściowa większość potrwa smaży na...margarynie.Tak więc w jej wykonaniu nawet mój ukochany łosoś jest tak jakby mniej jadalny.Nie mówiąc już o odsmażonych pierogach czy krokietach...brrrr
      • jak_matrioszka Re: paskudztwa wigilijne 05.12.12, 21:12
        Mi kiedys dziecko zrobilo jajecznice na oleju, to jest dopiero odjazd dla kubkow smakowych... Margaryny wogole nie kupuje, wiec nawet nie mam szansy sprobowac jak to smakuje.
    • lilly_about Re: paskudztwa wigilijne 05.12.12, 21:08
      kompot z suszu, śmierdzi mi starą ścierą do podłogi, nigdy tego więcej nie ruszę
      • viviene12 Re: paskudztwa wigilijne 06.12.12, 00:28
        lilly_about napisała:

        > kompot z suszu, śmierdzi mi starą ścierą do podłogi, nigdy tego więcej nie rusz
        > ę

        o kurde, myslalam ze jestem jedyna co w tym scierowe popluczyny czuje!
        Kutia - nigdy nie miala okazji sprobowac, u nas jadalo sie kluski z makiem
        Karp - ociupinka do przelkniecia pod warunkiem duzej ilosci chrzanu

        • agusiazabrze Re: paskudztwa wigilijne 06.12.12, 15:44
          mowicie o kompocie ze śiwek suszonych? uwielbiam! cały rok czekam, pije 3 dni, a jak toto przeczyszcza big_grin
          • viviene12 Re: paskudztwa wigilijne 06.12.12, 19:15
            agusiazabrze napisała:

            > mowicie o kompocie ze śiwek suszonych? uwielbiam! cały rok czekam, pije 3 dni,
            > a jak toto przeczyszcza big_grin


            no jesli to nie jest powod do szczesciasmile))

            nie no susz to nie tylko sliwki, tam byly jakies jablek obierzynki i morele i sama nie wiem cos jeszcze

            bleeeeeee
            • ardzuna Re: paskudztwa wigilijne 10.12.12, 14:13
              Kompot z suszu to rewelacja ale trzeba użyć dobrego suszu. Suszonego a nie o smaku wędzonki. Taki z "wędzonych" bakalii to ohydztwo.
              • edit38 Re: paskudztwa wigilijne 10.12.12, 19:16
                No to na temat kompotu powiem tyle że ogólnie nie pijam kompotu z suszu ale w wigilie mi smakuje, to samo jeśli chodzi o kapustę z grzybami. Nienawidzę karpia a niestety dopiero kilka lat temu moja mama odpuściła i dla mnie jest inna ryba (u mnie w domu rodzinnym wszyscy uwielbiają karpia).
                • edit38 Re: paskudztwa wigilijne 10.12.12, 19:18
                  edit38 napisała:

                  > No to na temat kompotu powiem tyle że ogólnie nie pijam kompotu z suszu ale w w
                  > igilie mi smakuje, to samo jeśli chodzi o kapustę z grzybami. Nienawidzę karpia
                  > a niestety dopiero kilka lat temu moja mama odpuściła i dla mnie jest inna ryb
                  > a (u mnie w domu rodzinnym wszyscy uwielbiają karpia).

                  poprawka nie wiem z jakiego powodu napisałam kapusta z grzybami chodziło mi o kapustę z grochem smile
                • gazeta_mi_placi Re: paskudztwa wigilijne 11.12.12, 09:44
                  Może nikt w Twoim domu zwyczajnie nie umie dobrze zrobić karpia? Ja jak normalnie nie przepadam za rybami karpia na wigilię uwielbiam.
    • e_r_i_n Re: paskudztwa wigilijne 05.12.12, 21:08
      Kluski z makiem.
      Karp.
      Niektóre jadalne normalnie rzeczy, ale w innym wykonaniu.
      Tyle, że ja się nie zmuszam smile. Nie jem po prostu.
      • joxanna Re: paskudztwa wigilijne 06.12.12, 12:23
        > kluski z makiem<

        to spróbuj kutii. Zupełnie inny, mniej mdły smak.

        dla mnie kutia to jedyna taka naprawdę specjalna potrawa - ryby, pierogi, barszcz jemy przez cały rok, a kutię tylko raz do roku.
    • nenia1 Re: paskudztwa wigilijne 05.12.12, 21:08
      Czy makiełki to śląskie makówki?

      Przecież to jest pyszne, mogę tym się zajadać bez końca smile

      Co do karpia pełna zgoda, zupy śledziowej nawet sobie nie wyobrażam.
      • marzeka1 Re: paskudztwa wigilijne 05.12.12, 21:12
        O nie! big_grin karpia uwielbiam, dzisiaj zakupiłam już 2 kg filetów z karpia i zamroziłam; tego , czego nie lubię, nie robię na wigilię: czyli odpadają wszelkie kluski z makiem, kompoty z suszu czy kapusta z grzybami- to są moje paskudztwa wigilijne i tego nie robię.
        • lilly_about Re: paskudztwa wigilijne 05.12.12, 21:13
          Czemu nie lubisz kapusty z grzybami?? Mniam
          • marzeka1 Re: paskudztwa wigilijne 05.12.12, 21:22
            No "niedasię" przełknąć, próbowałam, naprawdę big_grin zaciska mi się gardło big_grin za to w szoku jestem, ile osób nie lubi pysznego karpia- nie smażę go, a piekę w piekarniku, no pychota nad pychoty.
            • lilly_about Re: paskudztwa wigilijne 05.12.12, 21:24
              No ale filety robisz tak? Ja filety lubię, ale takiego karpia prosto z jeziora też nie bardzo, bo jakoś zawsze mi szlamem zajeżdża dziwnym trafem. Jak zapiekasz? Z sosem jakimś?
              • ella_nl Re: paskudztwa wigilijne 05.12.12, 21:27
                Ja karpia uwielbiam smażyć tylko na masełku. Lekko oprószam mąką, solę i na masełko.
                Ale ja mam wujka, który ma swoje stawy z karpiami. Są pyszne i nie śmierdząsmile
                • lilly_about Re: paskudztwa wigilijne 05.12.12, 21:30
                  bez cebuli? ja z cebulą zawsze
                  • ella_nl Re: paskudztwa wigilijne 05.12.12, 21:31
                    Smażę bez cebuli. Karpia zamrażam z cebulą.
              • marzeka1 Re: paskudztwa wigilijne 05.12.12, 21:31
                Tylko filety, do lat nie kupuję całej ryby, tylko filety: czyste i pyszne mięso; dobrze przyprawione i upieczone w piekarniku- pychota smile
                • lilly_about Re: paskudztwa wigilijne 05.12.12, 21:33
                  Ale mi narobiłaś ochoty! Tylko mój ojciec bez ości nie ruszycrying
                  • marzeka1 Re: paskudztwa wigilijne 05.12.12, 21:47
                    Ale w filecie karpia są ości, ale te główne- tyle że to głównie porządne mięcho- odpadają głowa, ogon, różnie niefajne i zaoszczone części.
        • ella_nl Re: paskudztwa wigilijne 05.12.12, 21:15
          marzeka1 napisała:

          > O nie! big_grin karpia uwielbiam, dzisiaj zakupiłam już 2 kg filetów z karpia i zamro
          > ziłam;

          Karpia też uwielbiam! i Kapustę z grzybamismile
        • nanuk24 Re: paskudztwa wigilijne 05.12.12, 21:56
          O! Tez klocham karpia, za to kapusta czy to z grzybami czy z grochem i kompot z suszu bleh!
    • jak-nie-ja-to-kto Re: paskudztwa wigilijne 05.12.12, 21:08
      To rób "paskudztwa". ja na Wigilii mam tylko to co wszystkim smakuje.
    • raszefka Re: paskudztwa wigilijne 05.12.12, 21:08
      Karp, z naciskiem na karpia w galarecie. Wszystko inne mogę codziennie w dużych ilościach aż do Trzech Króli smile

    • jak_matrioszka Re: paskudztwa wigilijne 05.12.12, 21:09
      Kwasna kapusta po norwesku, moj zdecydowany numer jeden. Przy pierwszym spotkaniu z tym ochydztwem pozwolilam sobie nalozyc na talezyk ociupinke na sprobowanie, nabralam na widelec, do ust, potem dyskretnie w serwetke wyplulam i poszlam umyc talezyk, zeby mi apetytu przez reszte kolacji nie psulo. Sledzie i karp to przy tym rarytas (spadly na drugie / trzecie miejsce).
      Makielek nie bylo mi dane sprobowac, opis mnie nie przeraza.
      • exactly_like_me Re: paskudztwa wigilijne 06.12.12, 12:35
        Kwasna kapusta po norwesku,

        a jaka to kapusta? Ciekawi mnie po to by móc sobie wyobrazić czy to faktycznie ohyda wink
        • jak_matrioszka Re: paskudztwa wigilijne 06.12.12, 15:00
          Kapuste sie szatkuje, jablko kroi w plasterki, razem do gara z sola i kminkiem. Gotuje sie na wolnym ogniu 45min (pod przykryciem) a na koniec dosmacza cukrem i octem. Podaje sie na cieplo.
          Mysmy mieli taka sklepowa, podgrzewana w torebce przed podaniem na stol, czyli dodatkowo kapusta utracila na swej konsystencji i czym tam ona jeszcze mogla utracic. Nic mnie tak nie wzdryga jak "surkål" na talerzu :p
          • paszczakowna1 Re: paskudztwa wigilijne 06.12.12, 15:39
            >Nic mnie tak nie wzdryga jak "surkål" na talerzu

            A mnie smakowała (w ogóle kapustę lubię). Natomiast kiedyś byłam poczęstowana tradycyjnym świątecznym menu z północnej Norwegii, które IMO zawierało same świństwa od początku do końca: gotowana tłusta baranina, gotowane nogi wieprzowe, gotowane jakieś podroby chyba, nie pamiętam, i smażone jakieś takie placki z wieprzowego tłuszczu z mąką (super-luksusowa wieprzowa wersja fiskekaker, jak rozumiem).
            • jak_matrioszka Re: paskudztwa wigilijne 06.12.12, 15:50
              Baranine lubie, reszta nie brzmi nazbyt zachecajaco, ale za to "swojsko": polskie nozki w galarecie, podrobow w kuchni mamy cala mase (nerki uwielbiam!), placki z tluszczu z maka kompletnie nic mi nie przypominaja, fiskekaker tez nie.
              Bardzo bym chciala sprobowac przyrzadzona przez kogos lutefisk, ale mnie ta potrawa zawsze omija, niestety.
          • exactly_like_me Re: paskudztwa wigilijne 10.12.12, 14:21
            mnie wystarczył ten kminek . Podziękuję big_grin
    • chipsi Re: paskudztwa wigilijne 05.12.12, 21:10
      Naprawdę pierwsze słyszę żeby ktoś gotował na święta co czego nie lubi bo wypada (?!) ani nawet że próbuje czegoś, o czym wie że mu nie smakuje (w imię czego?). To że coś nie smakuje Tobie nie oznacza że dla kogoś nie jest przysmakiem. Też próbowałam potraw, które mi nie podeszły i ani ich więcej nie tykam ani sama nie przyrządzam.
      Te makiełki u nas nazywane makówkami ja robię na sucharkach - pycha (na bułce mi nie podeszło). Zupę robimy rybną (nie ze śledzi) i czekamy na nią cały rok - to ulubiona zupa wszystkich domowników. Robimy też moczkę - pewnie byś nie tknęła big_grin Karpia tez nie lubię i wybieramy zdecydowanie smaczniejsze ryby (chociaż karp się pojawia z uwagi na ojca).

      No naprawdę nie kojarzę niczego niezjadliwego co by na naszym stole w wigilię się podawało.
      • nenia1 Re: paskudztwa wigilijne 05.12.12, 21:14
        Mmmmm chipsi, makówki na sucharku pycha...aż mi ślinka leci...
        moja siostra świetne robi, aż mi żal jak się kończą, a niestety szybko się kończą
        bo się wszyscy objadamy.
        • melmire Re: paskudztwa wigilijne 05.12.12, 21:55
          Nie badzcie to co ryje, dajcie wasz sprawdzony przepis. Mam mak, mam sucharki, mam OCHOTE smile
      • ella_nl Re: paskudztwa wigilijne 05.12.12, 21:18
        chipsi napisała:

        > Naprawdę pierwsze słyszę żeby ktoś gotował na święta co czego nie lubi bo wypad
        > a (?!) ani nawet że próbuje czegoś, o czym wie że mu nie smakuje (w imię czego?
        > ). To że coś nie smakuje Tobie nie oznacza że dla kogoś nie jest przysmakiem. T
        > eż próbowałam potraw, które mi nie podeszły i ani ich więcej nie tykam ani sama
        > nie przyrządzam.
        > Te makiełki u nas nazywane makówkami ja robię na sucharkach - pycha (na bułce m
        > i nie podeszło). Zupę robimy rybną (nie ze śledzi) i czekamy na nią cały rok -
        > to ulubiona zupa wszystkich domowników. Robimy też moczkę - pewnie byś nie tknę
        > ła big_grin Karpia tez nie lubię i wybieramy zdecydowanie smaczniejsze ryby (chociaż
        > karp się pojawia z uwagi na ojca).
        >
        > Witam Ślązaczkę!
        Zupa rybna i moczka to są potrawy bez których u mnie nie ma Wigiliismile
      • mallard Re: paskudztwa wigilijne 06.12.12, 16:06
        chipsi napisała:

        > Robimy też moczkę

        Co to za licho bladego nie mam pojęcia, ale nazwa super! wink
        • naomi19 Re: paskudztwa wigilijne 07.12.12, 10:02
          Moczka jest przepyszna, to suszone owoce, piernik, orzechy itp moja mama dodaje ciemne piwo. Niektórzy jedzą na zimno, ja wolę na ciepło. Ma to konsystencję bardzo gęstej zupy. Mniam!
    • gryzelda71 Re: paskudztwa wigilijne 05.12.12, 21:11
      kutia-fuj;
      karp w galarecie;
      a smażony czasem jest ok,ale to tylko mój ojciec potrafi odpowiedniego kupić;
    • dzoaann Re: paskudztwa wigilijne 05.12.12, 21:12
      wszystkie potrwy robione w mojej rodzinie zwyczjowo uwielbiam i zajadam sie pasajami. moze karpia najmniej lubie, ale tez zjem bez wtretu. a makielki w mojej rodzinie to makaron jak na rosol z makiem, miodem i bakaliami.
    • lolinka2 Re: paskudztwa wigilijne 05.12.12, 21:12
      Podpowiem Ci: 2 razy w życiu 24 grudnia spędzałam na patologii ciąży (taki fuks życiowy, 22.12 trafiałam do szpitala i utykałam tamże do nowego roku - dwa razy). I za każdym razem rzygałam (nie wymiotowałam, nie - miałam torsje, tylko zwyczajnie po chłopsku rzygałam) karpiem. I dlatego, że śmierdział, i dlatego, że go współlokatorka żarła ćlamkając i plując potwornie. Dwa razy, dwie różne współlokatorki, dwa różne szpitale. Niezależnie od sezonu, karpia nie tykam. Amen.
      • annajustyna Re: paskudztwa wigilijne 05.12.12, 21:51
        I obie sie ciamkajace trafily?!
        • lolinka2 Re: paskudztwa wigilijne 05.12.12, 22:43
          I to jest dziwactwo 1000lecia. Tak - obie siadały na brzegu łóżka i ciamkając obrzydliwie pożerały karpia. Obie również bez krępacji oddawały gazy na sali chorych. Za pierwszym razem zerwałam rozpaczliwie elektrody od ktg i pobiegłam do wc uwolnić całą wigilijną treść. Za drugim razem nie zdążyłam wstać....
    • na_pustyni Re: paskudztwa wigilijne 05.12.12, 21:15
      Zadumałam się i nic nie wymodziłam. Uwielbiam wszystkie wigilijne potrawy, kompot z suszu faktycznie cuchnie i lekko trąci wędzonką, ale raz na rok smakuje jak złoto.
      • antyideal Re: paskudztwa wigilijne 05.12.12, 21:43
        na_pustyni napisała:

        kompot z suszu faktycznie cuchnie i lekko trąci wędzonką, ale raz na rok smakuje ja
        > k złoto.

        Nie! nie da sie wypic nawet raz na rok ...
        • lola211 Re: paskudztwa wigilijne 05.12.12, 22:43
          Sie nie znacie-ten kompot, schłodzony, z mnostwem owoców jest prze-pysz-ny!Czekam na niego cały rok.I wspaniale pomaga na strawienie tych wszystkich swiatecznych przysmakow, które do lekkich dan nie należa.
          • sueellen Re: paskudztwa wigilijne 05.12.12, 23:12
            Uwielbiam kompot z suszu. Jest pyszny! Zwłaszcza mojej Babci. Tez na niego czekam cały rok.
            • redheadfreaq Re: paskudztwa wigilijne 06.12.12, 09:52
              Również go kocham - u mnie podaje się go na sam koniec, kiedy wszyscy są już napchani. Z reguły jest gotowany wcześniej i ląduje na balkonie, w związku z czym nie raz i nie dwa zdarzyło się, że przypominaliśmy sobie o nim po wyjściu gości big_grin
        • maggi9 Re: paskudztwa wigilijne 06.12.12, 06:39
          antyideal napisała:

          > na_pustyni napisała:
          >
          > kompot z suszu faktycznie cuchnie i lekko trąci wędzonką, ale raz na rok smakuj
          > e ja
          > > k złoto.
          >
          > Nie! nie da sie wypic nawet raz na rok ...

          Jak byłam dzieckiem nie znosiłam wręcz kompotu z suszu.Smakował mi jak zwykły kompot z dodatkiem kiełbasy albo boczku.No koszmar jakiś.
          Fakt, to dziwne połączenie, te wędzone owoce.Takie nietypowe.
          Ale potem się przekonałam i dzisiaj kocham kompot z suszu.Bardzo ubolewam,że takie wędzone owoce można dostać tylko w czasie okołowigilijnymsad
        • upartamama Re: paskudztwa wigilijne 06.12.12, 08:40
          Ja na ten kompot CAŁY ROK CZEKAM
      • vvipp Re: paskudztwa wigilijne 05.12.12, 22:07
        Nasz kompot jest z suszonych bialutkich plastrów jabłek, moreli, gruszek, fig i kilku sliwek kalifornijskich z goździkami. Jest przepyszny i zbawienny po wigilijnym i świątecznym obżarstwie.
        Maczanek żadnych nigdy nie próbowałam, u nas barszcz czerwony z uszkami z grzybami. Karpia zamieniłam na łososia ze szpinakiem i fetą w cieście francuskim, polecam bardzo.
        • edelstein Re: paskudztwa wigilijne 06.12.12, 12:05
          Daj przepis na tego lososia
    • redheadfreaq Re: paskudztwa wigilijne 05.12.12, 21:24
      Rany boskie, o istnieniu tej zupy z wody po śledziu dosłownie przed kwadransem uświadomił mnie mój chłopak, myślałam, że to jakiś jego wymysł big_grin Mówi, że w okolicach Białegostoku jedli to bardzo biedni ludzie.

      Osobiście uwielbiam wszystko - śledzie, karpia, barszcz, pierogi... Ale ja generalnie mało rzeczy nie uwielbiam smile
    • beverly1985 Re: paskudztwa wigilijne 05.12.12, 21:26
      -> Jak się robi sledzie w pierzynce to najpierw one się marynują w oleju z cebulka i cytryną, a dopiero potem przykrywa sie innymi warstwami, stad nie rozumiem dlaczego miałyby byc surowe

      -> zupy sledziowej nie jadłam, ale według mojej wiedzy to nie jest zupa w naszym rozumieniu, tylko normalnie zimne śledzie w jakiś dziwaczny sposób przyrządzone

      -> karpia nie lubię, ale zjem gdy nie ma nic innego. To samo z kompotem z suszonych owoców.

      Natomiast czego nie znoszę to ryba w galarecie- po prostu nie lubię takiej rosołowej galaretki.
    • asia_i_p Re: paskudztwa wigilijne 05.12.12, 21:27
      Nie lubię kapusty z grzybami, bo nie lubię żadnej kiszonej kapusty.
      • idoli Re: paskudztwa wigilijne 05.12.12, 21:43
        A ja uważam, że największym paskudztwem jest zwyczaj "należy wszystkiego spróbować".

        Natomiast syn mojej szwagierki rok temu stwierdził, że nie lubi kompotu z suszu, bo smakuje jak kiełbasa smile Ubawiło mnie to.
      • edelstein Re: paskudztwa wigilijne 06.12.12, 12:07
        Eee u nas kapuste z grzybami robi sie z kapusty pekinskiej,z cebulka i pieczarkami.To jest pycha,czasem robie bez okazjiwink
        • asia_i_p Re: paskudztwa wigilijne 10.12.12, 19:21
          Dalej mnie nie przekonuje.
          Kapustę, jak większość warzyw, lubię surową. W ogóle nie przepadam za gotowanymi warzywami.
    • 18lipcowa3 Re: paskudztwa wigilijne 05.12.12, 21:48


      > tak sobie obmyslam co tu zrobic na wigilie, zeby bylo malo i smacznie
      > i przyszly mi go głowy te wszystkie wigilijne paskudztwa, na ktore czlowiek na
      > codzien by nawet nie splunal a skoro jest na stole to sprobowac nalezy

      > macie swoje typy?


      tak mamy
      to bigos

      aaa szube robię dobrą, ale to nie nazywa sie wg mnie sledz po pierzynką
      • e_r_i_n Re: paskudztwa wigilijne 05.12.12, 23:02
        Bigos to raczej nie jest wigilijne danie.
        • 18lipcowa3 Re: paskudztwa wigilijne 06.12.12, 08:37
          e_r_i_n napisała:

          > Bigos to raczej nie jest wigilijne danie.


          Wiesz wg mnie jakieś makiełki też nie...
          • lola211 Re: paskudztwa wigilijne 06.12.12, 09:50
            Dania wigilijne sa postne.Bigos postny nie jest,a makiełki sa.
            • 18lipcowa3 Re: paskudztwa wigilijne 06.12.12, 10:12
              to chyba zależy od domu, od rodziny,



              lola211 napisała:

              > Dania wigilijne sa postne.Bigos postny nie jest,a makiełki sa.
              • kosheen4 Re: paskudztwa wigilijne 06.12.12, 11:07
                18lipcowa3 napisała:

                > to chyba zależy od domu, od rodziny,

                zdecydowanie nie w tym przypadku
                bigos mięsny to nie jest danie wigilijne
                chyba że mówiąc bigos masz na myśli kapuchę ogólnie
                • 18lipcowa3 Re: paskudztwa wigilijne 06.12.12, 11:16
                  no normalna kapucha, z mięsem, skwarkami, śliwkami itp
                  taki bigos jest u mnie co święta

                  co mnie to obchodzi, że to nie jest danie wigilijne?


                  > zdecydowanie nie w tym przypadku
                  > bigos mięsny to nie jest danie wigilijne
                  > chyba że mówiąc bigos masz na myśli kapuchę ogólnie
                  >
                  >
                  • gaskama Re: paskudztwa wigilijne 06.12.12, 13:36
                    > co mnie to obchodzi, że to nie jest danie wigilijne?

                    Eeee, wydawało mi się, że wątek jest o daniach wigilijnych. Nie o pizzy, nie o bigosie, nie o sushi. Nawet jeśli akurat w twojej rodzinie takie coś się je. No tak zgodnie z logiką.
                    • 18lipcowa3 Re: paskudztwa wigilijne 06.12.12, 14:10

                      gaskama napisała:

                      > > co mnie to obchodzi, że to nie jest danie wigilijne?
                      >
                      > Eeee, wydawało mi się, że wątek jest o daniach wigilijnych. Nie o pizzy, nie o
                      > bigosie, nie o sushi. Nawet jeśli akurat w twojej rodzinie takie coś się je. No
                      > tak zgodnie z logiką.



                      Tak, wątek jest o daniach wigilinych, czyli wg mojej logiki tych , ktore się je w DANYM domu na wigilię. U mnie się tenże bigos podaje więc dla mnie jest on daniem wigilijnym.
                    • imasumak No dajcie już spokój, KK już ładne pare lat temu 06.12.12, 14:11
                      zniósł post w Wigilię. Jak kto ma życzenie, może nawet schabowego zjeść zamiast karpia smile.
                      Tak że w tym względzie Lipcowa ma racje - dobór manu wigilijnego to wyłącznie kwestia zwyczajów w danej rodzinie smile
            • exactly_like_me Re: paskudztwa wigilijne 06.12.12, 12:36
              przecież nie ma przymusu już dawno...
        • imasumak A bigos wigilijny? 06.12.12, 14:06
          Z grzybami, suszonymi i kandyzowanymi owocami, miodem?

          e_r_i_n napisała:

          Bigos to raczej nie jest wigilijne danie.
    • kkalipso Re: paskudztwa wigilijne 05.12.12, 21:52
      Większość potraw wigilijnych i świątecznych jest niesmaczna dla mnie.Wszytsko co wymienione było,te kapusty z grzybami,pierogi ,póżniej bigosy i inne atrakcje tylko ciężkostrawność i wzdęcia powodują ,nie lubię.Większość ludzi póżniej narzeka.Gotuję dla męża bo muszę .Jedynie co jem w św.to sałatka warzywna ,śledziem nie pogardzę i coś tam podziobie.
    • sarling Re: paskudztwa wigilijne 05.12.12, 21:58
      Kocham Cię za ten wątek, bo w Wigilię jedynym jadalnym dla mnie daniem do niedawna był... chleb i opłatek.
      Nie lubie karpia, kutii (bleeeee), strasznych sałatek z buraków, fasoli i octu (tak, tradycje carskich zesłańców syberyjskich się kłaniają), kompotu z suszu, barszczu na soku z kapusty nie cierpię.
      I to wszystko i inne pyszności było serwowane z uporem maniaka, choć dorośli te potrawy robili to tylko skubali, dzieci nie jadły wcale.
      Stosunkowo niedawno, czyli po moim ślubie, zapytałam, czy zamiast karpia może być pstrąg lub łosoś, a zamiast barszczu grzybowa, gęsta, fajna, że śmietaną.
      A ja to mogę narobić pełno pieczonych pierogów, byle uniknąć śledzia pod warstwą gotowanej marchewki, jajka i majonezu.
      I teraz w Wigilię odpadam od stołu big_grin
      • morekac Re: paskudztwa wigilijne 05.12.12, 22:11
        Kocham Cię za ten wątek, bo w Wigilię jedynym jadalnym dla mnie daniem do nieda
        > wna był... chleb i opłatek.
        To tak jak moje dziecko...
        Teraz jada tylko pierogi - z jagodami...
        • paszczakowna1 Re: paskudztwa wigilijne 06.12.12, 15:46
          > Kocham Cię za ten wątek, bo w Wigilię jedynym jadalnym dla mnie daniem do nieda
          > > wna był... chleb i opłatek.
          > To tak jak moje dziecko...

          Moje też. Ryby nie, grzyby pod żadną postacią absolutnie nie, barszcz czerwony nie bardzo, nawet ciasta też nie (chyba że szarlotka, której na Wigilię nie serwują). Może w tym roku skusi się na śledzia, bo podobno w szkole jadła. No, ewentualnie pierniczek i orzechy. A reszta rodziny wszystkie dania bardzo lubi, z karpiem włącznie (u nas zasadniczo wschodnio, tylko bez kutii, za to mak z miodem i bakaliami).
      • beverly1985 Re: paskudztwa wigilijne 05.12.12, 23:11
        > I to wszystko i inne pyszności było serwowane z uporem maniaka, choć dorośli te
        > potrawy robili to tylko skubali, dzieci nie jadły wcale.

        dziwne, nie znam ludzi którzy nie jedzą zadnych wigilijnych dań i jeszcze uparcie te nielubione danie serwują

        poza tym barszcz na kapuście??
        • sarling Re: paskudztwa wigilijne 05.12.12, 23:21
          beverly1985 napisała:


          > dziwne, nie znam ludzi którzy nie jedzą zadnych wigilijnych dań i jeszcze uparc
          > ie te nielubione danie serwują

          O, rany, co teraz zrobisz?!
    • shellerka Re: paskudztwa wigilijne 05.12.12, 21:59
      nie przepadam za zupą rybną, gotowaną na pierniku krajance.
      oraz karpia wolę zastępować inną rybą.
      kutia jest dla mnie za słodka i za ciężka.

      poza tym uwielbiam wszystkie potrawy wigilijne, które od dzieciństwa mojego pojawiają się co roku na stole czyli:

      -makiełki - makaron, mak, bakalie, miód
      - groch z kapustą (a raczej fasola)
      - kapusta z grzybami
      - sos do ryby, robiony z piernika, z bakaliami
      - zupa grzybowa
      - ryba w occie (smażone filety, marynowane następnie w zalewie octowej)
      - śledź w oleju
      - makowiec
      - sernik
      - kompot z suszu
    • imasumak Re: paskudztwa wigilijne 05.12.12, 22:00
      U mnie tradycyjnie będzie barszcz czerwony z uszkami, karp w trzech postaciach - smażony w panierce, w galarecie i pieczony z suszonymi grzybami i pieczarkami. Z ryb dodatkowo będzie dorsz i łosoś - to ukłon w stronę męża, który za karpiem nie przepada, śledź w dwóch postaciach, kulki rybne w zalewie octowej oraz ryba po grecku.
      Oprócz tego będzie bigos wigilijny, ćwikła z chrzanem, surówka z kiszonej kapusty, surówka z czerwonej kapusty i sałatka jarzynowa.
      Z deserów będą łamańce z makiem, makowiec, sernik, pierniczki, piernik, keks, tort orzechowy i oczywiście kompot z suszu, smile
      Wszystkie te potrawy są lubiane przez cała rodzinę, nikt się do niczego nie zmusza.
      Karp jest pyszną rybą, tylko trzeba go umieć przyrządzić. Jeśli się go namoczy w mleku z odrobiną cebuli, nie czuć w ogóle mułu smile.
      Makiełki, to przypuszczam śląskie Makówki, tak? Moja teściowa robi je pyszne, smakują jak świetny drożdżowy makowiec smile
      • moofka Re: paskudztwa wigilijne 05.12.12, 22:04
        Um, to brzmi jak oferta caterignowa dla sredniej fabryki smile
        to dla ilu osob takie menu szykujesz?
        • imasumak Re: paskudztwa wigilijne 05.12.12, 22:11
          Dla dziewięciu. Ale to nie ma znaczenia, jak jest nas mniej, to robię ten sam zestaw, tyle że w mniejszych ilościach smile
      • madzioreck Re: paskudztwa wigilijne 05.12.12, 22:56
        > Karp jest pyszną rybą, tylko trzeba go umieć przyrządzić. Jeśli się go namoczy
        > w mleku z odrobiną cebuli, nie czuć w ogóle mułu smile.

        Imasumak... pyszne jest to, co komu smakuje wink Jeśli ktoś serdecznie czegoś nie znosi (tu zapach/posmak mułu), to wyczuje go na kilometr, natomiast wszyscy, którzy w mojej rodzinie zajadają się karpiem, żadnego mułu nie czują smile Ja czuję, choćby nie wiem jakie kombinacje robili przy przyrządzaniu - fakt, że nie zawsze jednakowo mocno.
        • imasumak Re: paskudztwa wigilijne 05.12.12, 23:28
          Mój mąż kiedyś karpia by nie tknął, bo mu właśnie mułem jechał. Faktem jest, że teściowa nie miała serca do tej ryby, więc i efekt był marny wink.
          Od czasu jak zaczął jeść mojego, awersja mu przeszła, choć przyznam, woli inne ryby, ale to już bardziej ze względu na ilość ości smile
      • nanuk24 Re: paskudztwa wigilijne 05.12.12, 23:43
        Ojej, a pierogow z kapusta i grzybami nie bedzie?wink
        • imasumak Re: paskudztwa wigilijne 05.12.12, 23:49
          Jak teściowa zrobi, to będą wink
          • nanuk24 Re: paskudztwa wigilijne 06.12.12, 00:56
            CwaniaczkawinkTez mam taka cwaniaczke, ktora liczy na moje pierogi I rybewink
      • bi_scotti Re: paskudztwa wigilijne 06.12.12, 01:10
        Sorry ale jako ateistka z dziada pradziada bardzo powaznie traktuje idee Wigilii jako POSTNEJ kolacji wink Powaznie! Akurat 24 grudnia zawsze bylo BARDZO skromnie, bez tluszczu, bez cukru, bez alkoholu zeby wlasnie doswiadczyc jakiegos tam spirituality smile I tak nam zostalo. Twoje menu, choc moze i atrakcyjne, budzi moj wewnetrzny sprzeciw. I az sama sie sobie dziwie jak bardzo tak wlasnie wypisana lista zniecheca mnie do idei "obchodzenia swiat", ktora u wiekszosci znanych mi ludzi niezaleznie od wyznania sprowadza sie do uber-wyzerki.
        Nothing personal, Ima, tak mnie jakos natchnelo smile
        • imasumak Re: paskudztwa wigilijne 06.12.12, 13:59
          Pierników i maku nie macie na Wigilię? Nie da się niektórych potraw bez cukru/miodu i tłuszczu.
          Mięsa w naszym manu wigilijnym nie ma, oprócz ryb, ale przecież to właśnie tradycja i w tym z pewnością nie jestem w mniejszości. smile
      • edelstein Re: paskudztwa wigilijne 06.12.12, 12:17
        Nie,ze sie czepiam,ale co to cwikla z chrzanem?jakas inna postac cwikly?
        Bo u nas buraczki z chrzanem to cwikla.No,ale jak czytam ten watek dowiaduje sie o istnieniu potraw,ktorych nigdy na oczy nie widzialam.Zupy sledziowe,makielki...
        • imasumak Re: paskudztwa wigilijne 06.12.12, 14:02
          W ćwikle nie chodzi o to, że jest z chrzanem, a o to, że robi się ją z buraków ćwikłowychsmile. Także owszem, może być ćwikła bez chrzanu smile
          • edelstein Re: paskudztwa wigilijne 06.12.12, 15:18
            Czlowiek sie cale zycie edukujewinku nas cwikla jest jako potrawa i nie znam wersji innej niz z chrzanemsmile
            • viviene12 Re: paskudztwa wigilijne 06.12.12, 15:26
              edelstein napisała:

              > Czlowiek sie cale zycie edukujewinku nas cwikla jest jako potrawa i nie znam wer
              > sji innej niz z chrzanemsmile

              ja podobnie
              cwikla to cwikla a buraki cwiklowe to buraki na cwikle

              • imasumak Re: paskudztwa wigilijne 06.12.12, 15:43
                Kiedyś też tak myślałam smile
                • viviene12 Re: paskudztwa wigilijne 06.12.12, 19:17
                  imasumak napisała:

                  > Kiedyś też tak myślałam smile

                  dla mni eburaki ciklowe to buraki a cwikla to juz ze tak powiem "potrawa"

                  wszystko jedno, jak zwal tak zwal - luuubie i moge pochlaniac do szynki, klopsa, pieczeni w ilosciach hurtowych
                  • imasumak Re: paskudztwa wigilijne 07.12.12, 00:14
                    To nie zmienia faktu, że ćwikła to po prostu sałatka (?) z buraków ćwikłowych dowolnie przyprawiona, czy to chrzanem, czy to czymś innym smile
      • ardzuna imasumak 10.12.12, 14:21
        Podzielisz się swoim przepisem na łamańce? U nas od lat trwa poszukiwanie zaginionego smaku łamańców babci. Umarła zanim z kimkolwiek zdążyła się podzielić wiedzą. Może twój przepis będzie podobny... Jeśli możesz to na gazetowego@, bardzo proszę.
        • imasumak Re: imasumak 10.12.12, 23:22
          Ciasto - 15 dkg mąki, 10 dkg masła, szczypta soli, 4 łyżki cukru pudru - zagnieść ciasto, włożyć do lodówki na co najmniej godzinę, rozwałkować cienko, wykrawać szpico - trójkąty, piec na rumiano w temp 180 stopni.
          2 szklanki maku sparzyć 4 szklankami mleka, zmielić, dodać pól szklanki miodu, cukru do smaku, wanilii, po 10 dkg orzechów, rodzynek, migdałów i łyżkę skórki pomarańczowej. Można też dodać rumu. Z masy makowej zrobić w misce kopiec, powtykać łamańce z ciasta. smile
          • ardzuna Re: imasumak 11.12.12, 12:02
            Dzięki smile
            • ardzuna Re: imasumak 11.12.12, 12:04
              Jeszcze jedno - ile tego wychodzi, na 4 osoby, 10, 12? U nas będzie 15 wink
    • morgen_stern Re: paskudztwa wigilijne 05.12.12, 22:04
      Karpia nie tykam, ryby lubię, ale ta jest dla mnie po prostu niesmaczna.
      Kompot z suszu brrrr
      Za to czekałam zawsze na pierogi z kapustą i grzybami, podsmażane... Nic więcej oprócz tego na Wigilii jeść nie muszę. No, może jeszcze barszczyk smile

      https://img204.imageshack.us/img204/7406/e9dcbdff90e4e71cd38c221.jpg

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka