16.12.12, 15:57
ponieważ na obiad niedzielny podane zostało inne danie, niż rosół z makaronem plus ziemniaki ze schabowym.
W mojej rodzinie nie było takiego zwyczaju, w rodzinie męża też nie, wsród znajomych też nie słyszałam, więc skąd niby do cholery mieliśmy wiedzieć, że goście tego oczekują? Pamiętam mgliście, że tak było u dziadków, ale to jeszcze w latach 80-90. W domu rodzinnym w niedzielę przygotowywano różne dania.
Oczywiście żale uważam za bezsensowne.
Chciałabym Was zapytać, czy u Was/wśród Waszych rodzin/znajomych panuje zwyczaj podawania w niedzielę rosołu oraz ziemniaków ze schabowym? Bo albo nie wiem, jakim cudem się uchowałam, albo to nie jest rozpowszechniony zwyczaj.
Wiem, że wątek nie jest za mądry, ale bardzo mnie interesują odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • anyx27 Re: Obraza... 16.12.12, 15:59
      U mnie obiadu dzisiaj nie było wcale wink Nikomu nie chciało się robić. To dopiero hardcore, co? tongue_out
      • anyx27 Re: Obraza... 16.12.12, 16:00
        Poza ważnymi uroczystościami rodzinnymi, obiadów dwudaniowych u mnie w rodzinie nigdy się nie praktykowało i tak jest do tej pory.
    • twoj_aniol_stroz Re: Obraza... 16.12.12, 16:03
      Pierogi z mięsem były na obiad i kompot z rabarbaru big_grin
      Dwudaniowy obiad bywa tylko na bardzo ważne uroczystosci rodzinne i nie jest to rosół + na drugie schabowy.
      • panirogalik Re: Obraza... 16.12.12, 16:44
        Aha, ale pierogi takie gotowe mrożone ze sklepu? To mogło po prostu nie smakować. W tych gotowcach ze sklepu to masz często nie mięso ale zmielone skóry, ścięgna itp. Tak czy inaczej komentowanie ze nie na takie danie przyszli jest nie w porządku. Też miałam podobną sytuację, mi wprost powiedziano, ze tym to my się nie najemy i to z fochem, tyle że z tamtej strony była ogólnie zła wola ku mnie, z czasem się troszeczkę zmieniło.
        • panirogalik Re: Obraza... 16.12.12, 16:45
          o kurka, pomyliłam cie z autorką wątku.
          • twoj_aniol_stroz Re: Obraza... 16.12.12, 19:09
            smile Ale i tak Ci odpowiem. Nie, pierogi robiłam sama z farszem z kurczaka - od czasu jak nauczyłam się robić ciasto z odrobiną masła i wrzątkiem to lepienie pierogów stało się całkiem szybkim obiadem smile
            • carmensitas Re: Obraza... 16.12.12, 20:53
              Moje ciasto pierogowe (pierwsza proba) okazalo sie porazka. Powiedz - jak z tym maslem? I ten farsz kurczakowy? Tez jak, prosze?
              • twoj_aniol_stroz Re: Obraza... 16.12.12, 21:01
                Pół kilo mąki na stolnicę, dodajesz żółtko lub dwa, dodajesz ok 5 dkg masła i całość siekasz nożem. Gotujesz wodę w czajniku i potem wlewasz po troszku w to ciasto cały czas siekając nożem, jak już masz solidną większość mąki w pozlepianych grudkach a nie w proszku to zaczynasz zagniatać. Zagniatasz ciepłe ciasto, potem wałkujesz i wycinasz pierogi.
                Farsz zrobiłam z gotowanego kurczaka rosołowego, który kiedyś zamroziłam, bo mi został, ugotowanej solidnej garści kapusty kiszonej, cebuli pokrojonej w kosteczkę i zeszklonej na patelni, sól, pieprz do smaku. Ale zdecydowanie wolę farsz z duszonego mięsa a nie gotowanego, więc jak Ci zostanie z obiadu kilka kawałków mięsa to następnego dnia możesz spokojnie robić farsz do pierogów. Albo zamrozić to mięso i zrobić farsz wtedy jak Cię najdzie ochota smile
    • 18lipcowa3 Re: Obraza... 16.12.12, 16:03
      O jezu poważnie? Ale że nastąpiła taka centralna obraza?
      Goście wyszli? Skomentowali to jakoś?
      • liliankaa77 Re: Obraza... 16.12.12, 16:11
        Tak,skomentowali, tylko nie do nas, a za plecami-pożalili się mojej matce.
        Zjeść zjedli i nie wyszli, ale dziwić się dziwili i obraza, że oni to się na tradycyjny obiad nastawili.
        • wiecznie-zapominam-login Re: Obraza... 16.12.12, 16:16
          a co konkretnie podałaś?
          czy to nie była rodzina mojego męża smile?
        • 18lipcowa3 Re: Obraza... 16.12.12, 16:27
          liliankaa77 napisała:

          > Tak,skomentowali, tylko nie do nas, a za plecami-pożalili się mojej matce.
          > Zjeść zjedli i nie wyszli, ale dziwić się dziwili i obraza, że oni to się na tr
          > adycyjny obiad nastawili.

          Masakra, brak mi słow.
          Ludzie to buraki jednak.


          ''Cze.Mam maly problem: otoz od 3 tygodni jestem mamą i w sumie ciesze sie z tego.Problem jednak mam spory, bo dziecko trzeba karmic co chwile.Slyszalam, ze jezeli przestawie go na butelke to bedzie spal nawet cala noc.Moj chlopak jest za-mowi, ze w dzisiejszych czasach taka technika ze mleko bedzie takie samo''
    • beverly1985 Re: Obraza... 16.12.12, 16:05
      Tradycyjnie to rosół z makaronem a na drugie kurczak pieczony z ziemniakami- tak u mnie na wsi było tongue_out.

      Ale o tradycji obrażania się na inne danie to nie słyszalam nigdzie.
    • e-kasia27 Re: Obraza... 16.12.12, 16:07
      Olać takich gości, co to przyjdą się nażrą i jeszcze narzekają, że było nie to do żarcia, co by chcieli!
      Skąd takich gości wytrzasnęłaś?
      • liliankaa77 Re: Obraza... 16.12.12, 16:13
        No rodziny się niestety nie wybiera.
        A ja zamiast olać i uciąć kontakty głupia jestem i jeszcze czasem zapraszam.
        • zuzi.1 Re: Obraza... 16.12.12, 18:03
          Konfliktowej rodziny, która obraża się BEZ POWODU o takie bzdury, nie zaprosiłabym więcej.
        • angazetka Re: Obraza... 16.12.12, 22:20
          > A ja zamiast olać i uciąć kontakty głupia jestem i jeszcze czasem zapraszam.

          Jak widzisz - możesz jednak wybrać, ale nie chcesz, z jakichś powodów.
    • jola-kotka Re: Obraza... 16.12.12, 16:18
      haha i bigos u mojej babci tak jest zawsze w niedziele to samo chyba juz od 30 lat.
      • marzeka1 Re: Obraza... 16.12.12, 16:23
        U mnie z reguły nigdy nie ma z kolei obiadów dwudaniowych - to musiałaby być obraza dopiero. Schabowe robię od czasu do czasu, bo dzieci lubią- dziś miałam schabowe z piersi z kurczaka + gotowana marchewka + pieczarki w śmietanie + ziemniaki.
        Połączenia schabowy + rosół z domu w ogóle nie pamiętam.
        • anyx27 Re: Obraza... 16.12.12, 16:29
          marzeka1 napisała:
          dziś miałam sc
          > habowe z piersi z kurczaka

          Ha ha, to tak jak szynka z indyka big_grin
          Co to za kurczak, ze miał schab? Może GMO tongue_out
          • marzeka1 Re: Obraza... 16.12.12, 16:31
            O, matko: piersi robiłam JAK schabowe: w panierce, smażone.
            • jola-kotka Re: Obraza... 16.12.12, 16:46
              No ale to nie sa schabowesmile
              • marzeka1 Re: Obraza... 16.12.12, 17:01
                I dlatego napisałam JAK schabowe smile
                • baltycki Re: Obraza... 16.12.12, 17:28
                  Gdy czasem robie (jak)schhabowe z udek kurczaczych, to nawet z koscia sa. smile
            • anyx27 Re: Obraza... 16.12.12, 17:00
              No tak, to schabowe z ryby też mogą być wink
              • thegimel Re: Obraza... 16.12.12, 22:14
                To tak jak Strogonoff z wieprzowiny i z papryką big_grin
        • 18lipcowa3 Re: Obraza... 16.12.12, 20:55
          marzeka1 napisała:

          > Połączenia schabowy + rosół z domu w ogóle nie pamiętam.

          ja to z wesel bardziej
    • panirogalik Re: Obraza... 16.12.12, 16:36
      Ale czy ty zaprosiłaś kogoś na obiad kogo gościsz raz na sto lat i podałaś makaron z ketchupem albo podsmażane ziemniaki?
      • azja001 Re: Obraza... 16.12.12, 17:21
        U mnie faktycznie w niedziele jest rosół a w pon. pomidorowa lub grzybowa z tegoż rosołu. Ale np. dzisiaj byla pomidorówka z rosołu piątkowego. Co do schabowego to bywa, akurat dzisiaj byłsmile. Tak więc aż tak sztywno nie trzymam się tych zasad niedzielno-rosołowych.
        Obrażanie się o coś takiego śmieszne no chyba że makaron z serem lub zupkę chińską podałaś na proszony obiad.
    • nangaparbat3 Re: Obraza... 16.12.12, 17:14
      Co to jest "szpajza"?
      • spicy_orange Re: Obraza... 16.12.12, 19:20
        proszę, oto szpajza:

        www.ksiegowawkuchni.pl/?p=296
        • nangaparbat3 Re: Obraza... 16.12.12, 22:04
          Tam jest napisane, że "szpajza to śląski maszkiet".
          Troche mnie to przerasta.
          Ale chyba zrobię, może być pyszne smile
    • nangaparbat3 Re: Obraza... 16.12.12, 17:21
      Widać w ich środowisku jest taki zwyczaj i nie wyobrażaja sobie, że moze być inaczej. Kiedy bylam dziekiem, babcia wykupywala nam obiady w sanatorium, i wydaje mi się, że w niedziele obowiązkowo rosoł z makaronem i kura były.
      Gdyby to byli starsi ludzie, zaprosilabym jeszcze raz i podala rosoł i schabowego, przepraszając za nieporozumienie. Jesli to nie są staruszkowie - nieo też bym zaprosila na rosol ze schabowym.
      Poprosilabym, żeby mowili wprost, jak cos jest nie tak - bo w koncu co mi zalezy? troche przykro, że zamiast powiedziec wprost, obgadali, ale skoro wszystko zostalo w rodzinie -
      W rodzinie nie warto obrażać się o pierdoły, naprawdę smile
      • baltycki Re: Obraza... 16.12.12, 17:33
        nangaparbat3 napisała:

        > Gdyby to byli starsi ludzie,
        Pasuje do starszych z nawykami z czasow, gdy schab w sklepach bywal "od swieta" a na obiad w swieta..
      • aqua48 Re: Obraza... 16.12.12, 19:03
        nangaparbat3 napisała:

        > Gdyby to byli starsi ludzie, zaprosilabym jeszcze raz i podala rosoł i schabowe
        > go, przepraszając za nieporozumienie.

        Ależ jakie nieporozumienie? Do restauracji przyszli i kelner źle odebrał zamówienie? Obowiązek jest jakiś, albo choćby zwyczaj żeby zapraszać wyłącznie na taki obiad jaki goście w domu robią? Wydaje mi się, że raczej odwrotnie, zaprasza się na coś niecodziennego.
        Nie zapraszałabym takich gości więcej, bo po co mają obmawiać za plecami..
        • nangaparbat3 Re: Obraza... 16.12.12, 19:20
          Jak napisala- wyglada na to, że dla nich ten rosoł i schabowy to sprawa ważna bardzo. Niepodanie ich uznali za afront, bo w ich zwyczajach podawanie rosolu i schaboszczaka w niedzielę - rzecz świeta. To dziwne - byc może pochodzą z bardzo biednych rodzin, gdzie jedzenie jest bardzo ważne i wyraża relacje miedzy ludźmi. To sie zdarza i nie ma co się od razu nadymać i zrywac stosunkow.
          swoją droga jak łatwo wielu osobom zrywac kontakt przy pierwszym nieporozumieniu czy nawet konflikcie.
          • nowi-jka Re: Obraza... 17.12.12, 13:32
            a w ogóle takie zaproszeni an schabowego z takim "przeproszeniem" to zajebiste utarcie nosa
          • czarnaalineczka Re: Obraza... 17.12.12, 13:55
            > swoją droga jak łatwo wielu osobom zrywac kontakt przy pierwszym nieporozumieni
            > u czy nawet konflikcie.
            nie zauwazylam
            raczej czesciej obserwuje ze ludzie latami tkwia w niezdrowych relacjach bo nie wypada zrywac kontaktu
      • 18lipcowa3 Re: Obraza... 16.12.12, 20:56

        > Gdyby to byli starsi ludzie, zaprosilabym jeszcze raz i podala rosoł i schabowe
        > go, przepraszając za nieporozumienie. Jesli to nie są staruszkowie - nieo też b
        > ym zaprosila na rosol ze schabowym.


        pogieło cie?
        • nangaparbat3 Re: Obraza... 16.12.12, 22:05
          A dlaczego?
          Bylabym ciekawa, jak zareagują, miedzy innymi.
          Co to za problem rosół i schabowy?
          • lily-evans01 Re: Obraza... 16.12.12, 22:16
            W sumie, jak gdzieś idę i ktoś przygotowuje dania, które lubię, to czuję się bardzo podniesiona na duchu.
            Sama też staram się gotować dla gości to, co lubią.
            No, ale autorka pewnie nie wiedziała, jak wysoką pozycję w rankingu ma schabowy + rosół... Ale przy następnej okazji, gdyby trzeba było ich ugościć, to już wiadomo, co im podać wink.
          • thegimel Re: Obraza... 16.12.12, 22:16
            Cóż,ja schabowego nie lubię. Robię czasami mężowi, ale zazwyczaj w niedzielę mam co innego. Rosół, owszem, ale schabowego się u mnie nie dostanie.
            • thegimel Re: Obraza... 16.12.12, 22:17
              chyba, że się go wcześniej zamówi wink
    • przeciwcialo Re: Obraza... 16.12.12, 19:23
      Rosół jak najbardziej robię w niedziele bo w tygodniu nie mam czasu. Moja rodzina lubi rosół więc dlaczego mam nie zrobić? Schabowy jest czasami ale nie jest obowiązkowy.
    • guderianka Re: Obraza... 16.12.12, 19:28
      Nie ma takiego zwyczaju
      Ale gdy jedziemy na obiad do MojejMamy zawsze sie nas pyta co chcemy i zawasze jest kurczak albo schabowy (mama innych dań nie robi , tylko standard + standardy mączne w stylu pierogi,placki itp)
      • anyx27 Re: Obraza... 16.12.12, 19:32
        Moja babcia jest np. specjalistką od pierogów i gołąbków, moja mama od rosołu i mięska w sosie pieczarkowym i my zamawiamy sobie te dania zawsze smile
    • bloopsar Re: Obraza... 16.12.12, 19:35
      Absolutnie nie ma u nas takiego zwyczaju, zresztą ja rosołu nie znoszę. U moich rodziców też nie ma jakichś 'tradycyjnych' dań z okazji któregoś dnia tygodnia big_grin Zdarzało mi się bywać u teściów także w niedzielę, a że nigdy nie trafił mi się u nich ten zestaw, to wygląda na to, że i u nich to nie obowiązuje (na wsi na wschodnich kresach).

      A u nas dziś indyjszczyzna tongue_out
    • robitussin Re: Obraza... 16.12.12, 19:41
      > W mojej rodzinie nie było takiego zwyczaju, w rodzinie męża też nie, wsród znaj
      > omych też nie słyszałam,

      W takim razie KTO się obraził?

      > Chciałabym Was zapytać, czy u Was/wśród Waszych rodzin/znajomych panuje zwycza
      > j podawania w niedzielę rosołu oraz ziemniaków ze schabowym?

      Pierwsze słyszę. Fakt, są to jedne z najbardziej popularnych dań, ale żeby robić z nich rytuał niedzielnego obiadu, to dla mnie coś nowego.

      -
      R.
      • verdana Re: Obraza... 16.12.12, 19:52
        Nie sądzę, aby w dzisiejszych czasach ktokoleierk, nawet bardzo wiekowy, nie orientował się, zę niedzielny obiad to nie są zawsze te same dwa dania. Moze obraza jest o nie dość "niedzielny" obiad?
        U mnnie obiadów dwudanowych nie ma nigdy, a w niedzielę jest zwyczaj, że kazdy z rodziny kolejno zamawia swój ulubiony albo wytęskniony obiad. I tak mozę to byc zapiekanka z ziemniaków, albo makaron z serem.
        • mysz1978 Re: Obraza... 16.12.12, 20:05
          na Slasku to raczej rolady z kluskami i kapusta modra smile Ale to wszystko jest na tyle pracochlonne ze raczej na Swieta robimy smile
          Akurat kotlety dzis byly ale to przypadek.
          Rosolu brak big_grin byla jarzynowa
    • naomi19 Re: Obraza... 16.12.12, 20:17
      Tak łatwo przyszło Wam wyrobić sobie zdanie, a lilianka bardzo unika odpowiedzi na pytanie- co przygotowała. No pochwal się, będziemy miały pełny obraz sytuacji.

      Jak mam gości, to rzeczywiście rosół idzie najczęściej, ale zaprosiłam też kiedyś na krem ze szparagów i bardzo smakował. Jeśli chodzi o mięsa, to nie podałam jeszcze schabowego- jeśli przyjmuję ważnych dla mnie i rzadkich gości to staram się, by potrawy były takie bardziej świąteczne, wyszukane

      Dziś nie miałam gości, miałam zupę krem z zielonego groszku, drugiego nie planowałam, ale niestety zgłodniałam z córką bo takiej cienkiej zupie, więc zrobiłam na szybko makaron ze szpinakiem. Deser był pyszny, bo maliny, truskawki i borówki amerykańskie z cukrem i śmietaną.

      .
      • papalaya Re: Obraza... 16.12.12, 20:27
        pewnie miało być ełorpejsko i światowo, więc podała suszi w ilości restauracyjnej, do tego naparstek szato du pap do cmokania i smakowania,

        nie dziwne, że goście byli głodni po zapodaniu koreczka śledzia z glonem big_grin
      • lily-evans01 Re: Obraza... 16.12.12, 22:13
        Sama jestem aż ciekawa, co takiego było na ten obiad, że wywołał przykre komentarze?
        Jakieś półgotowe produkty?
        A może zbyt fikuśne i nie szło się najeść wink ?
        Pamiętam, jak kuzynka wieki temu podczas pobytu w Polsce w swoje urodziny szalała z zupą z homara, paluszkami krabowymi itp. Zabroniła ciotce upiec tradycyjny schab, zrobić normalną zupę, podać wędliny, sałatki itp. A ciotka gotuje, że palce lizać. No i wrażenie po tym obiadku było nieco... dziwne. Porcje małe i mało sycące. Starszym osobom w rodzinie chyba nie za bardzo się podobało, choć nikt nie obgadywał, ale to się czuło.
    • triss_merigold6 Re: Obraza... 16.12.12, 20:22
      Taki zestaw niedzielny pamiętam z wakacji u krewnych na wsi, ale to koniec lat 70-tych był.
      Nie, nie ma u mnie takiego zwyczaju.
    • nanuk24 Re: Obraza... 16.12.12, 20:37
      Nie ma u mnie takiego zwyczaju, ale jezeli zapraszam gosci, to rozwaznie ukladam jadlospis, tak, by sie nie okazalo, ze na stol podalam cos, czego goscie przelknac nie moga i podaja w takich ilosciach, by nikt z burczacym brzuchem nie wyszedl. Wole, by zostalo niz braklo.
    • annajustyna Re: Obraza... 16.12.12, 21:00
      Dobra, ale co Ty podalas? Paluszki?!
    • imasumak Re: Obraza... 16.12.12, 22:16
      Mnie obiad niedzielny kojarzy się głównie z jedzeniem poza domem, zazwyczaj przy okazji wycieczki. smile
      Rosól i schabowy owszem, ale niezależnie od dnia tygodnia i niekoniecznie w duecie smile
    • angazetka Re: Obraza... 16.12.12, 22:18
      Nie, nie ma takiego zwyczaju, w życiu. I nie przyszłoby mi do głowy, że ktoś się może obrazić, bo dostaje na proszony obiad coś innego niż myślał, że dostanie.
    • olakociak Re: Obraza... 17.12.12, 10:27
      Ja wczoraj miałam gości - dostali krokiety z kapusta i grzybami, sałatkę gyros, popili to kupnym! barszczem i na deser dostali makowca - z zakalcem a cosmile
      Bardzo się wydawali zadowoleni i nie wyobrażam sobie, że mieli by kwękać, że wiedziałam, że przyjdą i rosołu i kuraka nie robiłam....
      Dziwni jacyś ci twoi goście...
    • lauren6 Re: Obraza... 17.12.12, 10:30
      Lepiej napisz co takiego podałaś gościom na obiad, że się fochnęli. Bo może wcale nie o ten rosół chodzi.
    • redheadfreaq Re: Obraza... 17.12.12, 10:54
      U mnie rosół bywał raczej w sobotę, w niedzielę przeistaczał się w przepyszną pomidorową smile Ale to z naciskiem na "bywał", równie często był żurek, ogórkowa, albo krupnik. A drugie? Czasem schabowe, czasem pieczony kurczak, czasem spaghetti...

      Zachowania Twoich gości szkoda nawet komentować.
    • kamelia04.08.2007 Re: Obraza... 17.12.12, 11:02
      napisz co podałas, jak to było przygotowane i ile, to ci powiemy
    • an_ni Re: Obraza... 17.12.12, 11:02
      bo to bywal jedyny miesny obiad w tygodniu dawniej
      nie mam takiego zwyczaju bo ani rosolu ani schabowego nie lubie a znam ten zwyczaj
      jesli nie koniecznie rosli i schabowy to na pewno porzadna zupa i dobre swieze mieso
      • naturella Re: Obraza... 17.12.12, 11:50
        Szklana ryba w kolorach tęczy z otwartym pyskiem na telewizorze (i na serwetce), meblościanka na wysoki połysk, za szybą przybory do kolędy, encyklopedia albo "Pan Tadeusz" w folii, pocztówki z wakacji, pamiątka z I Komunii, popielniczki kryształowe z pierścionkami, smycz dla psa obok drzwi do łazienki, nad łóżkiem obraz jak Józef ścieli łóżko, wokół fikus rozrośnięty. Może też być obraz święty, co to z trzech stron widać co innego. Na stole serweta typu ceratkowa koronka, na wpół rozwiązana krzyżówka i cukierniczka z łyżeczką w środku. Na drzwiach do WC siusiający, plastikowy chłopiec, w środku puchaty, różowy pokrowiec na klapę od WC. Rosół i schabowe w niedzielę. O, tak to mi się kojarzysmile
        • a.nancy Re: Obraza... 17.12.12, 13:14
          śliczne, tylko nie wiem, jak wygląda obraz jak Józef ścieli łóżko...
          • naturella Re: Obraza... 17.12.12, 15:06
            Mniej więcej coś takiego, obowiązkowo z fikusem naokoło. Może być też paprotka.

            https://www.krylow.info/stajenka.jpg

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka