Dodaj do ulubionych

W pantofelkach

17.12.12, 11:09
W pierwszy dzień BN mam chrzest syna. Mrozu ma ponoc nie byc, do kościoła samochodem, w kościele ksiądz grzeje. Czy wypada pójśc w pantoflach, czy z samego faktu ,że jest to grudzień, będzie to głupio wygladac? Nie mam kozaków na obcasie, a płaskie zdecydowanie mi nie pasują do reszty stroju.
Obserwuj wątek
    • gryzelda71 Re: W pantofelkach 17.12.12, 11:11
      Wypada.
    • deszcz.ryb Re: W pantofelkach 17.12.12, 11:18
      A co kogo obchodzi, co ty masz na nogach? Jeżeli ty uznasz, że ci pasują pantofle, to zakładaj pantofle i nie zastanawiaj się nawet.
    • reszka2 Re: W pantofelkach 17.12.12, 11:24
      A poza tym, czy to nie wspaniały pretekst, zeby nabyć nową parę zabójczych kozaków na szpilce? Kup kozaki i po sprawie.
    • iwoniaw Re: W pantofelkach 17.12.12, 11:54
      Nikt cię nie przegoni, ale wygląda to biednie; to tak, jakby bez płaszcza w zimie przyjść w samej bluzce, bo puchowa kurtka jedyna posiadana nie pasuje.
      • nunu Re: W pantofelkach 17.12.12, 12:11
        Dlaczego biednie? Czy w ciepły dzień w grudniu, nie można założyć do eleganckiego stroju
        eleganckich pantofli? Od 22 grudnia do 21 marca tylko kozaki?
        • iwoniaw Re: W pantofelkach 17.12.12, 12:26
          Skąd wiesz, czy to będzie ciepły dzień? Może być +10 stopni, a równie prawdopodobne jest, że będzie to -10 - nie lepiej przygotować sobie oba warianty stroju? I o ile jeszcze przy +10 w grudniu kozaki będą wyglądać normalnie, to przy -10 pantofle na pewno nie.
      • aneta-skarpeta Re: W pantofelkach 17.12.12, 12:36
        a jak znane i lubiane, w listopadzie, na gaę idą bez rastop to kazdy mysli, że pewnie dlatego, że ich nie stac na pończochy?big_grin
        • iwoniaw Re: W pantofelkach 17.12.12, 12:46
          Jeśli masz na myśli celebrytki, fotografowane w sklepowych egzemplarzach niedopasowanych rozmiarowo butów i halluksami na wierzchu, to nie jest to dla mnie wzorzec odpowiedniego ubrania na żadną okazję big_grin
          • aneta-skarpeta Re: W pantofelkach 17.12.12, 13:22
            nie wazne czy chcesz je nasladowac, ale czy myslisz, ze przyszły w listopadzie bez rastop, bo je na rajstopy nie stac?

            mialam na mysli raczej np justyne steczkowską czy kasię tusk, która ani nie ma halluksów, ani za duzych butów
            luty 2012
            https://www.fakt.pl/m/Repozytorium.Obiekt.aspx/-580/-500/faktonline/634652599356676564.jpg
            • jak_matrioszka Re: W pantofelkach 17.12.12, 13:27
              Ja mysle ze p. Steczkowska to w zimnym kosciele na mszy w tym stroju nie siedziala, ale wyszla z auta i przeszla kilka metrow po "czerwonym dywanie" i zniknela w jakims budynku, dobrze ogrzewanym.
              • aneta-skarpeta Re: W pantofelkach 17.12.12, 13:40
                czyli jest jej ciepło bez rastop

                moze autorce bedzie ciepło w pantoflach?
                • iwoniaw Re: W pantofelkach 17.12.12, 14:00
                  A niechże jej będzie ciepło, szczerze życzę smile

                  Panie zajeżdżające na oficjalne przyjęcie/galę nie będącą gardenparty ani disco na plaży, bez rajstop/pończoch eleganckie nie są, nawet będąc Kasią Tusk i Steczkowską w jednym wink
                  Nie mówię, że wyglądają _źle_ tylko _nieelegancko_.
                  No ale jak napisałam - z kościoła w grudniu w pantoflach nie wypraszają, nawet bez rajstop. Natomiast jeśli ktoś chce wyglądać elegancko i comme il faut, to jednak powinien pomyśleć o stroju pasującym do pory roku i pogody. Zwłaszcza, że nie ma żadnej gwarancji, że będzie +10, a nie -10.
                  • aneta-skarpeta Re: W pantofelkach 17.12.12, 14:19
                    ale iwoniaw, my nie rozmawiamy o tym, czy wyglada to elegancko tylko czy wygląda tak jakby nie było jej stac

                    cytuję
                    Nikt cię nie przegoni, ale wygląda to biednie

                    a co do elegancji- gołe nogi nie wygladają elegancko, choc teraz są modne- niezaleznie od pory roku

                    natomiast rajstopy i pantofle- np takie cięższe moga spokojnie wygladac elegancko
                    pamietajmy ze chrzciny to nie tylko kosciol, ale takze obiad
                    • kocianna Re: W pantofelkach 17.12.12, 14:51
                      Tutaj pantofelki nosi się do futra i nikogo to nie dziwi (no OK - futro ma być mini albo maxi, do midi pantofelki nosi się rzadziej). I to, że jest -10, nikomu nie przeszkadza. To tylko podkreśla fakt, że elegantka nie musi nawet kroku stąpić poza czerwony dywan od samochodu do wejścia tongue_out
                      • jak_matrioszka Re: W pantofelkach 17.12.12, 15:01
                        Jak sie do kosciola jezdie autem, bo taki argument wytoczono "za" pantofelkami, to mozna do tego auta spakowac pantofle, a w kosciele posiedziec w kozakach i miec cieplo w nogi. Chyba ze najwazniejsze w calej wizycie w kosciele jest pokazanie sie, to wtedy obowiazkowo pantofle i bez plaszcza, bo kreacji nie bedzie widac.
                        • wilsonowa Re: W pantofelkach 17.12.12, 15:21
                          jak_matrioszka napisała:

                          Chyba ze najwazniejsze w calej wizycie w kosciele jest poka
                          > zanie sie, to wtedy obowiazkowo pantofle i bez plaszcza, bo kreacji nie bedzie
                          > widac.

                          Oj już nie dorabiaj ideologiismile
                      • iwoniaw Re: W pantofelkach 17.12.12, 15:20
                        To by był dobry argument w przypadku istnienia czerwonego dywanu do kościoła od podjazdu dla limuzyny wink
                        Natomiast w przypadku, gdy widać, że właścicielka pantofelków np. zamoczyła podeszwy i stoi w okryciu wierzchnim obok ludzi, którzy też w okryciach wierzchnich i zimowym obuwiu przeszli dłuższą czy krótszą drogę do kościoła, to wygląda właśnie jak niedoubrana.
                        • wilsonowa Re: W pantofelkach 17.12.12, 15:23
                          No i chyba pójdę jutro po kozaki na obcasie. Jak powiedział mój mąż kupujac elegancki płaszcz "mam nadzieję, że starczą mi do końca życia"smile
                          • iwoniaw I dobrze robisz 17.12.12, 16:43
                            nie musisz w nich chodzić przecież często, ale generalnie warto mieć różne uniwersalne, klasyczne rzeczy na różne okazje. Zwłaszcza że - jak już pisałam - może być w miarę ciepło, a może być mróz i zaspy i w grudniu lepiej jednak brać taką opcję pod uwagę przy planowaniu stroju wink
    • beverly1985 Re: W pantofelkach 17.12.12, 12:07
      A kto ci bedzie na buty patrzył?
      Nie wiem tez co rozumiesz przez "pantofelki"- czy sandalki czy takie bardziej zabudowane. Jak temperatura na plusie to wcale nie zdziwiłabym się, ze ktoś przyjechal samochodem w lżejszych butach.
      • wilsonowa Re: W pantofelkach 17.12.12, 12:23
        beverly1985 napisała:

        > Nie wiem tez co rozumiesz przez "pantofelki"- czy sandalki czy takie bardziej z
        > abudowane. .

        Klasyczne szpilki na nieco grubszej podeszwie.
        • carmita80 Re: W pantofelkach 17.12.12, 12:33
          A co.grudzien ma do tego? Zaloz buty, ktore pasuja do twojego stroju. To, ze jest grudzien nie zobowiazuje do noszenia kozakow. Ja nawet gdy jest na minusie nie nosze kozakow, zalezy czy mam ochote czy pasuja itp. Tak samo jak jest duzo na plusie i mam ochote na dlugie buty i pasuja to zakladam, miesiac nie ma tu nic do rzeczy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka