Musze do szpitala

03.10.11, 10:34
Witam
Dopiero niedawno znalazłam to forum i juz potrzebuje porady bardziej doswiadczonych.
Moja córcia ma rok. Na poczatku miałam ogromne problemy zeby ja karmic ( wklesłe brodawki ) potem chciałam zerzygnowac bo myslałam ze jest głodna na moim mleku, ale w koncu sie udało. Sprawia mi i mojej córcr ogromną radosc.
No i własnie w dniu 1 urodzin mojej cóeki złapał mnie atak woreczka zółciowego. Wyszło ze mam kamien który mi uciska i stad cigły ból , który non stop czuje. Musze sie połozyc do szpitala na laparoskopie. I moje pytanie jak utrzymac laktacje? Czy w ogole sie da? Jak mam sama sciagnac pokarm po operacji jak bede lezec? zy odstwaiac od karmienia? Poradzcie cos bo jestem załamana. W szpitalu byłaby ok 3 dni.https://www.suwaczki.com/tickers/5djyvcqgm2gl7bss.png
    • fizula Re: Musze do szpitala 03.10.11, 11:31
      Trzy razy byłam w szpitalu karmiąc moją Tosię, w tym dwa razy po 3 dni.
      Nie warto przestawać karmić tak małego dziecka z powodu tak krótkiego rozstania (dla nas krótkie, dla dziecka długie).
      Podstawa przy tym:
      -umieć odciągać mleko i robić to w ten sposób, żeby nie dopuścić do zastoju ani tym bardziej zapalenia; wybierasz, co wolisz odciąganie ręczne bądź laktatorem;
      -tak dużego dziecka nie karmimy tym bardziej w tym czasie butelką tylko normalnie: łyżeczką i kubeczkiem; powierzamy to zadanie osobom, które w tym czasie zostają z dzieckiem;
      -po powrocie normalnie karmimy jakgdyby nigdy nic.
      Ja się podczas jednego 3-dniowego pobytu wypisałam na jedną noc na własne żądanie- taką miałam intuicję- potem wróciłam jeszcze do szpitala na dzień.
      Ważne, żebyś przed pobytem w szpitalu nauczyła się odciągać mleko, ew. odciągnęła kilka porcji dla dziecka mleka na pobyt szpitalny (np. 1-2 porcje na dzień).
      W trakcie pobytu w szpitalu badaj swoje piersi, zwłaszcza pod pachami, czy nie robi się jakiś miejscowy zastój (zgrubienie, stwardnienie), żeby to odciągać (można delikatnie wymasowywać w trakcie odciągania).
      • kama-25 Re: Musze do szpitala 03.10.11, 14:51
        Tylko moja mała raczej nie bedzie piła mleka odciagnietego.Z butli nie pije tylko z nikapka albo z kubeczka ze słomka a mleka tak raczej nie bedzie piła.
        I zastanawia mnie jedno. Jak dam rade sama po operacji odciagac to mleko?
        • ona1983.10 Re: Musze do szpitala 03.10.11, 15:13
          Może laktator eletryczny by się sprawdzil? Nie musiałabys rećznie machać smile
          • kama-25 Re: Musze do szpitala 03.10.11, 21:28
            laktator to nie problem mam elektryczny medeli tylko jak ja rozwiaze problem z ty odciaganiem po operacji?
            • ona1983.10 Re: Musze do szpitala 03.10.11, 21:32
              Jeśli będzie z Tobą "zle" big_grin po operacji to może "załatwisz" sobie w tej kwestii jakąś pomoc - nie musisz sciagac przecież co 2 h smile - może partner bedzię mógl Ci pomóc w odciagąniu, albo pielegniarce daj pare groszy i któraś zechce pomoc? Tak gdybam, a może nie będzie z Toba tka kipesko, że same nie dasz sobie rady.
    • tuszeani Re: Musze do szpitala 07.10.11, 17:58
      Ja miałam podobną sytuację, planowany zabieg i 14-miesięcznego cycoholika. Po wielu wahaniach zdecydowałam się odstawić go na spokojnie przed zabiegiem i w moim przypadku to była prawdopodobnie dobra decyzja bo okazało się że muszę brać leki przy których i tak nie mogłabym karmić (nie ma bezpiecznych zamienników). Uważam jednak, że gdyby nie te leki, nie musiałabym odstawiać Młodego. Teraz zorganizowałabym to tak:
      - jeśli pobyt w szpitalu ma trwać tylko trzy dni, nie robiłabym zapasów dla Młodego i nie dawałabym mu odciąganego mleka, tylko uważałabym że przez 3 dni nic mu nie będzie bez cyca a po powrocie zaczęłabym karmić normalnie,
      - po odstawieniu mleko miałam jeszcze przez prawie miesiąc ale prawie nie musiałam odciągać, tylko odrobinę co kilka dni. U mnie by się sprawdziło wzięcie do szpitala elektrycznej Medeli i pomoc męża albo pielęgniarki w pierwszej dobie po zabiegu. Odciągałabym tylko trochę, chyba że ze względu na leki lepiej byłoby odciągać "do dna".

      Generalnie nie było tak strasznie jak się spodziewałam smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja