volta2
17.12.12, 13:27
słyszałyście na pewno, że kolejny znany francuz uciekł z podatkami do belgii, mało tego, ponoć w tym celu zrzekł się francuskiego obywatelstwa.
mnie się taka decyzja bardzo podoba, jest chyba gestem odwagi i niezgody na to, co robi rząd w sprawach podatkowych - jak słyszę stawkę 75% to - mimo iż mi nigdy taka nie bedzie grozić - nóż się w kieszeni otwiera.
ciekawa jestem, czy po kolejnym głośnym nazwisku nastanie we francji chwila refleksji i próba zmiany, czy skończy się na fikcyjnej stawce w tej wyskokości, skoro i tak nie będzie fizycznie już nikogo, kto ma tyle zapłacić?
i jeszcze mój personalny wkład w temat - sama od kilku lat nie płacę podatków w polsce, nie jestem tu ubezpieczona, więc lekarstwa i wizyty tylko prywatnie, dzieci na razie też. i wcale mi źle z tego powodu nie było - szczególnie jak słyszę o kolejnych "ministerstwach d/s cyfryzaji", niestety, od stycznia znów witam się z polskim urzędem podatkowym...
a wy co sobie o gerardzie pomyślałyście? ma rację czy nie za bardzo?