Dodaj do ulubionych

temat nikotynowy

19.12.12, 15:59
dziewczyny może Wy coś poradzicie???
mój teśc jest nałogowym palaczem(!!!!!)
pali straszni eduzó papierosów uncertain
moi synowie są alergikamki i ogólni eczęsto chorują
alergolog stwierdził ,że przyczna może być ten dym papierosowy
jak przekonac teścia by ograniczył palenie bądz palił na zewnatrz???
mieszkamy razem więc dzieci są narażone na ten dym codziennie:;/
tesc potrafi palic nawet podczas obiadu , gdy on juz skonczy a reszta w tym dzieci nadal jedząuncertain
ni einaczej jest podczas odwiedzin gosci/świąt itpuncertain

tesciowa wzrusza ramionami i tylko slysze " co pradzisz . on juz taki jest , przyzwyczaic si emusisz"

dla mni eto wygląda tak ,że maja gdzies zdrowie wnuków

Obserwuj wątek
    • niutaki Re: temat nikotynowy 19.12.12, 16:07
      mieszkacie u tesciow? wiec obawiam sie ze tesc nie zmieni przyzwyczajensad
      • jowita771 Re: temat nikotynowy 19.12.12, 16:12
        Może teść też ma już dośc tego dymu, tylko pali, żeby ich, nomen omen, wykurzyć.
        • lutowagwiazda Re: temat nikotynowy 19.12.12, 16:16
          ha ha bardzo śmieszne sad
          uwierz gdybym miała możłiwosc to bym się wyprowadziła!!!
          • jowita771 Re: temat nikotynowy 19.12.12, 16:40
            Nie złość się, żartowałam, ja też z tych, co im dym przeszkadza. Nie wiem, czy cokolwiek wskórasz, bo Twój teść to chyba nieziemski burak, palić przy stole, jak ktoś je, może tylko debil. Mam nadzieję, że kiedyś będzie zdany na Twoją łaskę i wtedy dasz mu popalić. wink
            Przepraszam, nie mogłam się powstrzymać. big_grin
          • jola-kotka Re: temat nikotynowy 19.12.12, 18:24
            lutowagwiazda napisała:

            > ha ha bardzo śmieszne sad
            > uwierz gdybym miała możłiwosc to bym się wyprowadziła!!!

            No to jak nie masz mozliwosci to musisz dostosowac sie do tescia on jest u siebie w domu,tak?
            A ty mieszkasz u niego,sory nie pasuje to wyprowadz sie pod most jak nie masz gdzie.
            Zdrowie dzieci istotna sprawa,ale on nie ma obowiazku niczego zmieniac w swoim zyciu bo ty nie masz gdzie mieszkac,twoj bol twoja sprawa.
            • lutowagwiazda Re: temat nikotynowy 19.12.12, 20:18
              dziękuje za nad wyraz miły komentarz smile

              jak znajde w okolicy jakiś wolny most to sie tam przeniosę ....
              • jola-kotka Re: temat nikotynowy 19.12.12, 20:55
                No i ok,jak mieszkasz u kogos to niestety musisz zyc wedlug jego regul ,a jak ci nie pasuje to sie wyniesc,proste.
                • antyideal Re: temat nikotynowy 19.12.12, 23:27
                  Ach, jakie proste...
                  • lutowagwiazda Re: temat nikotynowy 20.12.12, 07:36
                    dla niektórych widocznie tak
                • alienka20 Re: temat nikotynowy 20.12.12, 09:02
                  To skoro teść taki wszechwładny pan na włościach, to niech też zacznie pokrywać koszty leczenia dzieci z powodu jego nałogu. Prędko się zorientuje, czy taniej wyjść z papierosem na zewnątrz, czy truć własne wnuki. Jakim burakiem trzeba być, żeby ćmić fajka przy dzieciach i to jeszcze przy stole? Ja bym chyba namówiła dzieci, żeby odstawiły szopkę pt. atak duszności wink.
                  • bri Re: temat nikotynowy 20.12.12, 09:26
                    Zdaje się, że teściowie pokrywają znacznie więcej niż koszty leczenia dzieci. Raczej ich taka groźba nie wzruszy.
                    • lutowagwiazda Re: temat nikotynowy 20.12.12, 10:23
                      Sugerujesz iż my mieszkamy za darmo???
                      Otóż moj adroga wszelkie opłaty są płacone po połowie, zakup opału itp ...
                      • aquarianna Re: temat nikotynowy 20.12.12, 10:41
                        lutowagwiazda napisała:

                        > Sugerujesz iż my mieszkamy za darmo???
                        > Otóż moj adroga wszelkie opłaty są płacone po połowie, zakup opału itp ...

                        Nie lepiej dołożyć do tego drugie tyle i wynająć mieszkanie?
                        Choćby i klitkę, ale przynajmniej nikt by Wam w niej nie smrodził.
                      • bri Re: temat nikotynowy 20.12.12, 11:09
                        > Sugerujesz iż my mieszkamy za darmo???

                        A mieszkanie należy do Twojego męża? W takim razie kompletnie nie rozumiem czemu się tak cackasz z teściem. Wyrzucić z własnego domu Was chyba nie wyrzuci, prawda?
                      • karra-mia Re: temat nikotynowy 20.12.12, 11:28
                        co i tak wynosi mniej, bo skoro po połowie, to teściowie płacą tyle samo za dwie osoby co wy za cztery...
                        • unna Re: temat nikotynowy 20.12.12, 12:16
                          Cena ogrzewania rozkłada się na powierzchnię, a nie ilość osób, jeśli przeliczać na osoby w rodzinie, to powinni płacić mniej, bo cztery sztuki emitują więcej ciepła od dwóch. A tak, a propos palenia, dziadek mojego męża, który zajmował się synem swojego syna, po prośbie synowej, będąc normalnym człowiekiem, przestał palić w obecności wnuczka, a były to lata pięćdziesiąte. Mój ojciec rzucił palenie z dnia na dzień, po moim urodzeniu. Tak, że można się postarać, tylko trzeba mieć na to ochotę.
                    • alienka20 Re: temat nikotynowy 20.12.12, 14:18
                      Ciekawe, czy będzie tak fajnie porównywać, gdy do problemów alergia/astma dojdą jeszcze problemy ze słuchem. Dobrej klasy aparat słuchowy tani nie jest i trzeba go wymieniać co parę lat + koszty eksploatacji. Jeżeli płacą za mieszkanie mają jak najbardziej prawo żądać nie trucia we wspólnym domu.
                      Ja mam spore wątpliwości, czy odwiedzę swoich rodziców z dzieckiem. Skoro nie mogli zapanować nad nałogiem w obecności ciężarnej córki, to i nie sądzę że z dzieckiem będą się liczyć. Ale wyrzuty, że ograniczam kontakty z wnuczkiem na pewno będą.
    • bri Re: temat nikotynowy 19.12.12, 16:16
      Może kup mu w prezencie elektronicznego papierosa i zaopatruj na własny koszt w to, co się tam wlewa? A nuż się przestawi, a ten elektroniczny papieros wydziela tylko parę.
      • lutowagwiazda Re: temat nikotynowy 19.12.12, 16:17
        ten motyw już był ...papieros elektroniczny leży w szafce...bo cytuje: za słaby jest:
        • bri Re: temat nikotynowy 19.12.12, 16:26
          Przecież mocą (zawartością nikotyny) w takim papierosie można sterować. Może wystarczy kupić inny wkład?

          Ja bym dzieci konsekwetnie zabierała z pomieszczeń, gdzie jest palone, regularnie wietrzyła u siebie itp. I tak będziecie wszyscy śmierdzieć fajkami, ale może jakoś to zminimalizuje negatywny wpływ. No i należałoby robić, co się da, żeby się przenieść do samodzielnego lokalu.
          • lutowagwiazda Re: temat nikotynowy 19.12.12, 18:07
            na przeszkodzie stoi niestety brak wystarczajacych funduszy
            a co do dzieci jak są na górze ( bo my zajmujemy pietro) to zaraz obraza ,że dzeici izoluje itd...
            dym i tak dochodzi az tu ale w mniejszym stopniu....

            probowalam z tesciowa rozmawiac naprawde ..ale ona jest pod dykatndo tescia ... on uwaza ,że wszedzie pala i ze dziedi sa chore bo takie mamy czasy
            • bri Re: temat nikotynowy 20.12.12, 09:14
              Czy Ty sobie naprawdę zdajesz sprawę, co fundujesz swoim dzieciom? Zapraszaj do siebie na wizytę jeśli teściowie chcą się z dziećmi spotkać, ale z zastrzeżeniem, że u Ciebie się nie pali. Zdrowie i rozwój dzieci chyba ważniejsze, nie? Przecież one są systematycznie podduszane.
              • lutowagwiazda Re: temat nikotynowy 20.12.12, 10:24
                droga bri....tesc niestety jest głuchy na argumenty wszelakie...kiedys jak wszedł na górę z papierosem a ja mu zwróciłam uwagę to on się obraził i wogóle
                • wuika Re: temat nikotynowy 20.12.12, 10:36
                  Trudno. Po jednej stronie masz sfochowanego teścia, po drugiej stronie zdrowie dzieci. I tak - odizolować, jak się teść nie nauczy, że przy dzieciach się nie pali. Tak, jak jest zaproszony do Was, to z petem na balkon/taras, choćby było i -20, albo do siebie. U mnie w domu po uwadze alergologa, że palenie ojca szkodzi alergicznym dzieciom, tata (dopóki nie rzucił całkiem) palił na balkonie. Zima, nie zima, upał, skwar, deszcz. Żadne półśrodeczki typu uchylone okno, łazienka, kuchnia pod wyciągiem. Nie, nie i nie - dzieciom szkodzi, palacze robią wypad.
                  • lenasabina Re: temat nikotynowy 23.12.12, 19:58
                    NO, no, Mam nadzieję że Ty gdy Twoje dziecko podrośnie, też znajdzie jakiś idiotyczny powód by Ciebie wyrzucać na balkon na pole czy mróz deszcz czy upał. Gratuluję Twojej postawy względem ojca. Zapoznaj się z fachową literaturą i dowiedz się że nie ma żadnych rzetelnych badań które by udowadniały o takiej szkodliwości palenia czy dymu z nikotyny. Bardziej szkodliwe są proszki płyny do prania. Pamiętaj więc pierz dziecku tylko w szarym mydle. Nie wolno używać pachnideł-Żadnych!!! Ty kategorycznie zrezygnuj z kosmetyków są rakotwórcze i mogą powodować u dziecka alergie.
                    • memphis90 Re: temat nikotynowy 23.12.12, 20:07
                      No proszę Cię, nie gadaj głupot, bo sie kompromitujesz...uncertain
                    • wuika Re: temat nikotynowy 23.12.12, 20:43
                      Nie my wymyślaliśmy te powody (byliśmy za mali), tylko lekarz. Do sensownych ludzi takie argumenty docierają. Tata nie poradził sobie z nałogiem wtedy, ale zrobił wszystko, co się da, żeby nie szkodzić dzieciom - kochający ludzie tak robią. A nie pierdzielą głupot, że są u siebie i zawsze palili.
                      • lenasabina Re: temat nikotynowy 23.12.12, 21:20
                        Lekarze prawie w ogóle nie śledzą prawdziwych badań naukowych (na temat fajek) jedynie odczytują biuletyny. Jeśli chcesz być uczciwa sama poszukaj ale solidnie, głęboko i na obcych stronach, na naszych że rozpętana propaganda nikotynowa jest paranoją i nie prawdą. Nie ma DOWODU ! Dochodzi do podziału w rodzinie, kłótni i szykan. Poczytaj uważnie co ludzie tu piszą. Młodzi są na mieszkaniu u KOGOŚ, doświadczają łaski że mają gdzie mieszkać a odzew jest taki że NAWET PLANUJĄ eliminację owego palącego. To jest STRASZNE ! Chiny są nałogowymi palaczami świata od lat. Mają najmniej chorób cywilizacyjnych. To sobie rozważ. Gdybym ja natrafiła na tak bezczelnych młodych wymówiła bym wszelką pomoc i kazała się pakować. Szykanowanie starszego człowieka dla propagandy, jemu niszczy zdrowie ! Pozdrawiam smile
                        • alexa0000 Re: temat nikotynowy 23.12.12, 21:35
                          Tak tak, rak płuca pojawia si w takich samych proporcjach u palących i niepalących i palenie nie nic wspólnego z rakiem.


                          Weź sie nie kompromituj.
                          • lenasabina Re: temat nikotynowy 23.12.12, 21:40
                            Tak właśnie. Natomiast po wybuchu w Hiroszimie okoliczne rejony miały wzrost 3 do5 krotnie wzrost raka płuc. Podobnie było po pierwszej próbnej detonacji w USA. (przed Hiroszimą) Zachorowalność na raka płuc zwiększyła się zastraszająco.


                            alexa0000 napisała:

                            > Tak tak, rak płuca pojawia si w takich samych proporcjach u palących i niepaląc
                            > ych i palenie nie nic wspólnego z rakiem.
                            >
                            >
                            > Weź sie nie kompromituj.
                            • alexa0000 Re: temat nikotynowy 23.12.12, 21:47
                              Tak tak. Promieniowanie Roentgena czy UV jest jednym z czynników kancerogennych, ale nie jedynym. Dym papierosowy również zawiera ich sporo. Podaj źródła twierdzące że palenie nie ma wpływu na raka płuc.
                              • lenasabina Re: temat nikotynowy 23.12.12, 22:22
                                Sama szukaj. smile
                                Podsyłam film który obrazowo pokazuje detonacje atomowe od roku 1945 do 1998
                                Zapoznaj się ze skutkami radioaktywności i jak i jaki to czas.

                                www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=LLCF7vPanrY
                                (łącznie przeprowadzono 711 atmosferycznych prób nuklearnych, tworząc 711,000 kg śmiertelnie niebezpiecznych mikroskopijnych cząsteczek radioaktywnych)

                                Silnie rakotwórcze; Pluton, Radon, cząstki radioaktywne, po próbach atomowych, również silnie rakotwórcze oddziaływanie promieniowania niejonizującego, pochodzącego ze źródeł takich, jak: linie wysokiego napięcia, urządzenia elektryczne, mikrofale , telefony komórkowe.
                • bri Re: temat nikotynowy 20.12.12, 11:06
                  Ty też jest głucha na argumenty. Trudno będzie obrażony i w ogóle. Naprawdę bardziej Cię to boli niż konsekwencje zdrowotne dla Twoich własnych dzieci? Czemu???
                  • lutowagwiazda Re: temat nikotynowy 20.12.12, 13:43
                    to osoba która jak cos nie jest po jego myśli to zaraz robi taki eawantury ,że szkoda gadac...
                    • wuika Re: temat nikotynowy 20.12.12, 14:03
                      Trudno. Nadal masz wybór: święty spokój czy zdrowie dzieci.
                    • alienka20 Re: temat nikotynowy 26.12.12, 22:13
                      Z własnego doświadczenia Ci napiszę, że takie palenie w mojej obecności zniszczyło mój słuch i muszę teraz nosić aparaty słuchowe. Przemyśl, czy wolisz sfochowanego teścia, czy zdrowe dzieci. A jeśli koszty leczenia wzrosną lub nie daj Bóg stan dzieci się pogorszy przedstaw mu rachunki za leczenie, rehabilitację z żądaniem zwrotu, może otrzeźwi. Póki co poproś o pisemną opinię lekarza na temat ich stanu zdrowia z zaleceniami, będziesz miała w razie czego podkładkę.
            • jowita771 Re: temat nikotynowy 20.12.12, 14:56
              > a co do dzieci jak są na górze ( bo my zajmujemy pietro) to zaraz obraza ,że d
              > zeici izoluje itd...

              Skoro ważniejsze jest dla Ciebie to, żeby się teściowie nie gniewali, niż zdrowie dzieci, to nie ma rady, dzieci muszą się przyzwyczaić do dymu. Ja bym miała w nosie obrazę teściów, dzieci by były izolowane i trudno, dziadków bym zapraszała do dzieci na górę, zaznaczając, że u nas się nie pali. I jeszcze bym zaserwowała informację, że już się nie duszą podczas snu od kiedy nikt przy nich nie pali, niech się dziadek poczuje jak idiota.
    • jamesonwhiskey Re: temat nikotynowy 19.12.12, 16:16
      jak przekonac teścia by ograniczył palenie bądz palił na zewnatrz???


      on jest z czasow gdzie sie palilo wszedzie wiec moze ci sie nie udac
      • lutowagwiazda Re: temat nikotynowy 19.12.12, 16:18
        no tak czuje ,że jestem na straconej pozycjiuncertain
        • marzeka1 Re: temat nikotynowy 19.12.12, 16:19
          Tyle że jak masz dzieci alergiczne, to dym z papierosa im szkodzi, czyli masz teścia idiotę, który ma w zadku zdrowie swoich wnuków.
          • bri Re: temat nikotynowy 19.12.12, 16:34
            Niealergicznym dzieciom dym nie szkodzi? wink
            • marzeka1 Re: temat nikotynowy 19.12.12, 16:40
              Każdemu normalnemu człowiekowi przebywanie w domu z palaczem, który przy nim pali, pali przy stole po jedzeniu- szkodzi; tyle ze skoro to alergiczne dzieci- szkodzi więcej.
    • to_ja_tola Re: temat nikotynowy 19.12.12, 17:00
      lutowagwiazda napisała:

      > tesc potrafi palic nawet podczas obiadu , gdy on juz skonczy a reszta w tym dz
      > ieci nadal jedząuncertain
      > ni einaczej jest podczas odwiedzin gosci/świąt itpuncertain
      >

      o K....WA!!!
      • bri Re: temat nikotynowy 19.12.12, 17:09
        Masakra. Rozumiem, że ten pierwszy post jest po prostu tak niezręcznie sformułowany i Autorka nawet zanim lekarz jej to zasugerował zdawała sobie sprawę, co jej dzieci przeżywają. Bo wierzyć mi się nie chce, że jej do głowy nie przyszło, że dzieci są regularnie zagazowywane.
        • lutowagwiazda Re: temat nikotynowy 19.12.12, 18:10
          oczywiscie zdawałam sobie z tego sprawe .... po wizycie u alergologa pomyslałam ,że teraz to bede miała argument mocny( skoro sam emoje prosby ni edaly rezultatu) ale tesc na to " ze oni wola zwalac na papierosy bo im sie leczy c nie chce"


          rece opadająuncertain
          • bri Re: temat nikotynowy 20.12.12, 09:17
            Teść zwala na lekarzy, Ty zwalasz na teścia. Musisz podjąć zdecydowane kroki, już. Równie dobrze mogłabyś dzieciom trucizny do jedzenia dosypywać. Może niech mąż coś zrobi, skoro Ty jesteś taka bezradna w tej sprawie?
            • lutowagwiazda Re: temat nikotynowy 20.12.12, 10:25
              mąż tez palacz - ale on wychodzi akurat na zewnątrz....
              • bri Re: temat nikotynowy 20.12.12, 11:07
                To było oczywiste. Walcz o dzieci, bo nikt inny tego dla nich nie zrobi.
        • lenasabina Re: temat nikotynowy 23.12.12, 20:08
          Nie siej takiej niezgody. Zagazowywani byli ludzie w obozach hitlerowskich. Tam też w faszystowskich Niemcach Hitler rozpoczął propagandę o szkodliwości papierosów i dymu. Rozumiem że kontynuujesz faszystowskie hasła dla skłócania ludzi. Istnieją kraje w ktorych nikotyną leczą ludzi. Korzystnie wpływa na astmę. Usprawnia działanie mózgu. Tobie chyba dobrze by zrobiło byś zapaliła i zaczęła myśleć.. smile Pozdrawiam
    • baltycki Re: temat nikotynowy 19.12.12, 20:28
      lutowagwiazda napisała:


      > tesc potrafi palic nawet podczas obiadu , gdy on juz skonczy
      > a reszta w tym dzieci nadal jedząuncertain
      A dzieci cap za talerze i w nogi do swojego pokoju gdzie koncza obiad.
      Naucz dzieci uciekac gdy zapali.
      • lutowagwiazda Re: temat nikotynowy 20.12.12, 07:37
        starszy zwracał nawet uwage dziadkowi ,że ma przy nim nie palić no to czasem wychodził z pokoju ale z dzien dwa a pozniej stwierdził ,że mu nie szkodzą ( dziecku) bo siedzi w odl 3 metrów uncertain
    • solejrolia Re: temat nikotynowy 19.12.12, 20:32
      wyprowadź się. teścia nie zmienisz.
      • aqua48 Re: temat nikotynowy 19.12.12, 22:21
        Cóż a propos teścia i prób przekonywania go to powiem tak, moja Mama przestała palić po zdiagnozowaniu u niej raka płuc (pięć lat przed straszną śmiercią z tego powodu - praktycznie przez uduszenie) ale oczywiście winny był tej chorobie Czernobyl, a nie papierosy...
    • antyideal Re: temat nikotynowy 19.12.12, 23:17
      O wspólczuje uncertain
      mnie alergolog powiedziala jak dziecko bylo male
      a jego tata palił w mieszkaniu, ze astma gwarantowana.
      Moze postrasz tescia wizją dzieci duszacych sie w astmie ?
      choc pewnie go to nie wzruszy sad
      • lenasabina Re: temat nikotynowy 23.12.12, 19:20
        Dziewczyno co Ty piszesz? Astmę nie tak dawno leczono papierosami. Astma bywa z alergii a i warto sprawdzić stan zarobaczenia. Papierosy nic do tego nie mają.
        • memphis90 Re: temat nikotynowy 23.12.12, 20:09
          Puknij sie w głowę... Solidnie.
    • szeera Re: temat nikotynowy 19.12.12, 23:20
      Zastanów się najpierw czy chcesz żeby Twoje dzieci miały raka płuc, a może tylko obstrukcyjną chorobę płuc, albo zator lub zawał w młodym wieku? Bierne palenie naprawdę potrafi zabić. Alergia i pewnie późniejsza astma to drobiazg w porównaniu z wszystkimi możliwymi skutkami. Martwiłabym się zresztą też o zdrowie Twoje i Twojego męża, a nie tylko o dzieci. Naprawdę zakazy palenia w samolotach, autobusach, urzędach, biurach czy kawiarniach nie są po to aby pognębić palaczy, ale aby chronić niepalących.
      Proponuję powiedzieć dzieciom, że mają natychmiast wychodzić jak dziadek zapali, ewentualnie w ogóle ograniczyć zejścia do dziadków. Niestety jeśli u Was na piętrze też śmierdzi to znaczy, że dym i tak szkodzi dzieciom nawet w Waszej części domu.
      Wiem, że ludzie są wyjątkowo oporni na wiedzę medyczną, więc nie wierzę, że coś zmienisz. Rodzina palącego pana który zmarł całkiem młodo na raka płuc tłumaczyła mi, że to nie przez papierosy, tylko on zawsze był słabego zdrowia. Może jakieś filmiki pokazujące skutki palenia pokazać dziadkom? Na YT jest sporo kampanii społecznych na ten temat, niektóre całkiem niezłe.
      • lutowagwiazda Re: temat nikotynowy 20.12.12, 07:40
        oporny typ niestety nic na niego nie działa uncertain nawet bedać po udarze i leżać w szpitaluy znalazł sposób by wyjsc / wyjechac na wózku na dymka uncertain
      • bri Re: temat nikotynowy 20.12.12, 09:24
        Dym jest w tamtym mieszkaniu nie tylko wtedy jak dziadek akurat pali. Jeśli pali w domu to tam jest non-stop najarane i dzieci w ogóle nie powinny tam chodzić.
      • lenasabina Re: temat nikotynowy 23.12.12, 19:32
        Nie powtarzaj propagandy. Raka płuc powoduje promieniowanie radioaktywne. Tam gdzie przenika promieniowanie po tajnych próbach atomowych ludzie nagminnie chorują na raka. Naukowe badania NIE dowiodły związku raka z paleniem. Najdłużej żyjąca kobieta 121 lat, paliła jak lokomotywa, prawie 100 lat. Zawał jest z długotrwałego STRESU. Propagandę antynikotynową wymyślili faszyści-Hitler. To psychologiczna broń na skłócanie ludzi. Niektóre badania dowiodły że dzieci wychowane w rodzinie palących w wysokim stopniu mniej chorowały na choroby płuc. Nie wolno skłócać wnuczków z palącym dziadkiem to już jest faszystowska metoda. Dziecko bardziej będzie zdrowe gdy odczuje miłość wszystkich domowników, a tak nie będzie gdy zaczniecie dziecko uczyć dyskryminacji i lekceważenia dziadka. Nie ma ŻADNYCH dowodów na szkodliwość biernego palenia. Nikotyna wspomaga mózg i pracę neuronów. Na wiedzę trzęba być otwartym a nie na PROPAGANDĘ
        • memphis90 Re: temat nikotynowy 23.12.12, 20:11
          Masakra... Widać to głębokie niedokrwienie neuronow...
    • astomi25 Re: temat nikotynowy 20.12.12, 08:04
      A co na to Twoj maz?
    • 18lipcowa3 Re: temat nikotynowy 20.12.12, 09:09
      Masakra co za dno.
      A potem z mojej kieszeni idzie na leczenie raczyska u takiego śmierdziela.
      Nie pozwoliłabym na spotkania z dziadkiem w ogóle, dopóki nie przestanie jarać przy dzieciach, co za buc.
      A Ty musisz z nimi mieszkać? Dlaczego nie zadbałaś o to by mieszkać osobno? Bo za darmo?
      • lutowagwiazda Re: temat nikotynowy 20.12.12, 10:27
        nie mieszkam tu za darmo...wszelkie opłaty sa na pól , zakup opału itp....
        brak wystarczających srodków uniemożliwia wyprowadzke ....
        • lenasabina Re: temat nikotynowy 24.12.12, 23:19
          lutowagwiazda napisała:
          > nie mieszkam tu za darmo...wszelkie opłaty sa na pól , zakup opału itp....
          > brak wystarczających srodków uniemożliwia wyprowadzke ....

          Fałszywie spostrzegasz świat. Ty i Twoja młoda rodzina mieszkacie u teściów ZA DARMO. Opłaty za media nie są ich zyskiem tylko elektrowni itd. Jeśli płacicie po pół za media to teściowie dopłacają do Waszych kosztów ! Wiec oni za Was dopłacają! Was jest więcej a ich jest dwóch. Jeśli u Was jest 4 osoby a ich 2 to opłaty są od osoby. Wy 2/3 oni 1/3 kosztów mediów. Teściowie w pełni prawa mogą zażądać od Was opłaty za "zajmowane" pomieszczenia, tak jak za wynajem. Wtedy dopiero możesz powiedzieć że "nie mieszkasz tu za darmo" Więc uzmysłów sobie że teraz za DARMO MIESZKASZ ! To jest żałosne na ich łasce i źle ich traktujesz. A możesz mieć super jak spokojnie pomyślisz. !
          Proponuję Tobie przeprosić teścia za skandaliczne zachowanie i szczerze mu powiedz że masz psychiczny problem z dymem po propagandzie, i że postarasz się opanować i że go prosisz by nie palił w pokoju dziecka. Poproś go i przyznaj się że masz "fioła" niekontrolowanego bo tak Cię zaprogramowała propaganda hitlerowska. Gdy do teścia szczerze podejdziesz, wierzę że również będzie się starał choćby u Was nie palić. W jego pomieszczeniach nie masz prawa mieć oczekiwań, bo to jest TUPET. A jak zapali to się tym nie interesuj i nie będzie problemu. Pozdrawiam. smile
      • margotka28 Re: temat nikotynowy 23.12.12, 19:30

        'Masakra co za dno.
        A potem z mojej kieszeni idzie na leczenie raczyska u takiego śmierdziela.'

        lipcowa z tego co pamietam, twoj maz rowniez pali - co prawda nie przy dziecku tylko w wc ale zawsze. Wiec moze sie nie wypowiadaj w tym temacie.

        A co do tescia autorki watku - jedyne co pozostaje skoro wyprowadzic sie nie mozecie to izolowac dzieci od tescia i probowac rozmawiac o konsekwencjach palenia.
    • sarling Re: temat nikotynowy 20.12.12, 09:24
      Przez lata wszechobecnego palenia (pokoje nauczycielskie szare od dymu, szpitale) nadal jest w ludziach jakieś przekonanie, że czyjeś palenie w naszej obecności, choć nieprzyjemne, może jednak jest suwerennym prawem palacza.
      Proponuję jednak dokonać w głowie analogii - czy rozdanie wszystkim woreczków z butaprenem byloby ok? albo grupowe samookleczenia (podobno rajcują)? albo poddduszanie się dwutlenkiem węgla? Albo wprost - teść lubiłby regularnie, w okolicach obiadu na przykład katować Twoje dzieci, kopiąc je, przypalając żelazkiem itd - pozwoliłabyś?
      Jeśli autorko sądzisz, że nie masz prawa/mocy by chronić swoje dzieci przed palaczem, to nie ma o czym mówić.
      • lutowagwiazda Re: temat nikotynowy 20.12.12, 10:28
        wiem ,że mam prawoi ale co mam zrobic ...zabic typa???
        • sarling Re: temat nikotynowy 20.12.12, 10:31
          Jeśli tylko takie rozwiązanie przychodzi Ci do głowy...
          • aquarianna Re: temat nikotynowy 20.12.12, 10:50
            sarling napisała:

            > Jeśli tylko takie rozwiązanie przychodzi Ci do głowy...

            O rany, ale fajna rada.
            Przecież dziewczyna właśnie pyta, co miałaby zrobić, bo jest w kropce.
            Wygląda na to, że Ty znasz więcej rozwiązań, niż tylko zabicie teścia, więc może podziel się z nią, zamiast ironizować.
            • sarling Re: temat nikotynowy 20.12.12, 11:08
              To nie jest rada. To jest ironia.
              Dziewczyna jest współuzależniona w związku z nikotynizmem teścia i na każdą radę ma tylko jedną odpowiedź - nie da się.
              Wszystko co jej przyszło do głowy to wyeliminować teścia zamiast zrobić coś ze sobą i swoimi dziećmi.
              • aquarianna Re: temat nikotynowy 20.12.12, 11:30
                > Wszystko co jej przyszło do głowy to wyeliminować teścia zamiast zrobić coś ze
                > sobą i swoimi dziećmi.

                Ale CO?
                Może się wynieść? Nie, wygląda na to, że nie stać jej na to.
                Może zakazać palenia w domu? Nie, bo nie ma ku temu środków prawnych (ani żadnych innych).
                Może izolować dzieci od teścia? Może, ale to nie jest rozwiązanie problemu.
                Może po dobroci porozmawiać z teściem? Może, już to robiła, nie przyniosło efektu.
                Co jeszcze mogłaby zrobić?
                • wuika Re: temat nikotynowy 20.12.12, 11:38
                  Jak to izolacja nie jest rozwiązaniem problemu? Ależ jest, co prawda częściowym, ale chociaż tyle można zdziałać od teraz, od tego momentu. Problemem jest przebywaniem dzieci w atmosferze dymu papierosowego. To niech nie przebywają. Skoro teść nie rozumie i zapewne zrozumieć nie ma zamiaru, że obecność kopcącej non-stop osoby szkodzi jego wnukom, to się te kontakty ogranicza. Rozwiązania systemowe, czyli wyprowadzka albo edukacja teścia są lepsze, ale bardziej długofalowe, nie wejdą w życie i nie dadzą efektów od zaraz. Można je zostawić na potem, bo ich wdrożenie wcale nie będzie proste.
                  • aquarianna Re: temat nikotynowy 20.12.12, 11:57
                    wuika napisała:

                    > Jak to izolacja nie jest rozwiązaniem problemu?

                    Nie jest w tym sensie, że dzieci nadal będą narażone na dym nikotynowy. Nie oszukujmy się - musieliby mieć naprawdę oddzielne wejście do swojej części domu/mieszkania i uszczelnione wszystkie drzwi. A podejrzewam, że mają z teściami i wspólną kuchnię i wspólną toaletę.

        • wuika Re: temat nikotynowy 20.12.12, 10:38
          Wyegzekwować fizyczną separację palącego. Wiadomo, że nie unikniesz dymu w 100%, skoro i tak śmierdzi nim cały dom, ale przynajmniej ograniczysz jego działanie i wyślesz jasny sygnał: albo się chce przebywać z dziećmi, albo z papierosem.
          • carmita80 Re: temat nikotynowy 20.12.12, 10:56
            Po pierwsze zrobilabym wszystko aby zdobyc fundusze na wlasne lokum. Po drugie wypowiedzialabym wojne glupcowi czylo twojemu tesciowi i absolutnie zablokowala jakiekolwiek kontakty oraz wchodzenie do waszegi mieszkania. Narazasz dzieci i siebie realnie na bardzo powazne choroby w tym nowotworowe i to jest podstawowy fakt. Twoj maz takze powinien z paleniem skonczyc gdyz naraza siebie a jest mezem i ojcem i rodzina go potrzebuje oproczvtevo to fatalny przyklad dla.waszych dzieci. Nie znosze palaczy, nie cierpie dymu, nawet na ulicy gdy poczuje robi mi sie niedobrze nie potrafilabym zyc w takim otoczeniu, jesc posilek przy stole gdy ktos pali to jakies ohydztwo, nie pozwolilabym moim.dzieciom wdychac tego syfu nawet przez minute.
        • lacitadelle Re: temat nikotynowy 20.12.12, 11:26
          Posłuchaj, TY odpowiadasz za siebie i za swoje dzieci.

          W postach ciągle piszesz, że teść to czy tamto - to jego sprawa, na to nie masz wpływu! A jak na coś nie masz wpływu, to się na tym nie skupiaj.

          Skup się na tym, na co masz wpływ, czyli na odizolowaniu dzieci od dymu. Macie swoje piętro, więc to jest jak najbardziej realne - piętro wietrzycie porządnie i przez kilka dni, dzieci przebywają tylko tam, a teść nie ma tam wstępu. Co teść na to, to już jego sprawa, na to też nie masz wpływu, masz odpowiedzialność wobec dzieci i tym się przejmujesz.

          W ogóle nie rozumiem, jak można z kimś takim siadać do obiadu. Jak można przejmować się obrażeniem kogoś, kto Ciebie i Twoje dzieci ma w... ma za nic.
          • antyideal Re: temat nikotynowy 20.12.12, 11:31
            To nie ma znaczenia, taka izolacja, dym sie elegancko rozchodzi
            po calym domu
            • lacitadelle Re: temat nikotynowy 20.12.12, 11:37
              Serio to nie ma znaczenia? Tzn. rozumiem, że też będzie szkodliwość, ale czy nie (znacząco) mniejsza? Jeżeli na piętro są jakieś drzwi wejściowe, to można je uszczelnić.

              Poza tym pozostaje tylko wyprowadzka, do której w takiej sytuacji oczywiście dążyłabym za wszelką cenę.

              Na zachowanie teścia nie ma wpływu i narzekania w tej kwestii nijak nie poprawią sytuacji zdrowotnej dzieci.
          • jola-kotka Re: temat nikotynowy 20.12.12, 14:02
            lacitadelle napisała:


            >
            > Skup się na tym, na co masz wpływ, czyli na odizolowaniu dzieci od dymu. Macie
            > swoje piętro, więc to jest jak najbardziej realne - piętro wietrzycie porządnie
            > i przez kilka dni, dzieci przebywają tylko tam, a teść nie ma tam wstępu. Co t
            > eść na to, to już jego sprawa,

            Ona mieszka u tescia a nie on u niej wiec jak to nie ma wstepu gdziekolwiek we wlasnym domu,efekt moze byc taki,ze tesc kaze spakowac walizki i do widzenia.
            I w sumie tak powinien zrobic,nie pasuje prosze radzic sobie samemu.
            • lutowagwiazda Re: temat nikotynowy 20.12.12, 14:28
              a wiec lepiej sie godzic na smród ... hmmm fajne podejscie
            • lutowagwiazda jola-kotka 20.12.12, 14:31
              Ty chyba jestyes za palaczami tongue_outtongue_outtongue_out
              • jola-kotka Re: jola-kotka 20.12.12, 14:41
                Za palaczami czy nie to w tym przypadku nie ma znaczenia,ja jestem za tym,ze kazdy ma prawo zyc we wlasnym domu jak chce.
                A jesli jest tak dobry,ze pozwala mieszkac innym pod swoim dachem,to ci co mieszkaja u niego nie powinni wprowadzac swoich zasad.
                Natomiast jesli panujace warunki lokatorom nie pasuja to zmieniaja lokum.
                Nie moze byc tak,ze ktos wprowadza sie do kogos i chce zmieniac nawyki wlascicieli domu.
                To,ze to tesc nie ma nic do rzeczy ty z dziecmi mieszkasz u niego a nie odwrotnie,przykre ale prawdziwe i to twoj problem jesli ci u niego nie pasuje.
                Nie pozostaje nic innego jak sie wyprowadzic.
                • lutowagwiazda Re: jola-kotka 20.12.12, 14:50
                  coraz bardziej skłanaim się ku temu


                  tylko kurcze finanse na to narazi enie pozwalają ......


                  no i z drugiej strony skoro teśc tak koch awnuki to chyba powinno mu zależec na ich zdrowiu
                  • jola-kotka Re: jola-kotka 20.12.12, 14:53
                    Ale tesc jest nalogowym palaczem i to dla niego nie jest proste,to silniejsze od niego.
                    I nic tu gadki nie pomoga,moze wychodzic na dwor ale widocznie nie chce zimno jest.
                    No i on jest we wlasnym domu.
                    • antyideal Re: jola-kotka 20.12.12, 14:57
                      Egoistą jest po prostu.
                    • mamba30 jola-kotka, nie mamy potwierdzenia wysłania paczki 21.12.12, 11:07
                      w akcji Gwiazdka 2012. Wysyłałyśmy Ci maila z zapytaniem, ale chyba nie czytasz poczty smile Mogłabyś dać znać, czy i kiedy paczka została nadana? Czasu jest już praktycznie jak na lekarstwo. Z góry dziękuję.
                      • jola-kotka Re: jola-kotka, nie mamy potwierdzenia wysłania p 21.12.12, 15:29
                        poszlo 18
                    • memphis90 Re: jola-kotka 23.12.12, 20:16
                      Jakiez to szczęście, ze nie ma nałogu dlubana w nosie przy obiedzie czy puszczania bąków... W końcu we własnym domu wolno wszystko, nawet, jeśli szkodzi to innym domownikom... Innym domownikom, o ile nie są ujęci w akcie notarialnym, nie wolno z kolei nic...
                      • lenasabina Re: jola-kotka 23.12.12, 20:22
                        O wiele więcej zyskasz dbając o zdrowe i serdeczne relacje. O tym że akcja nikotynowa jest fałszem napisałam, sama możesz poszukać na zagranicznych stronach, ale tkwicie mocno w tej propagandzie i szykanujecie starszego człowieka. Jawne skłócanie wnuczków z dziadkiem to krzywda dla dziecka. Nie mówiąc o tym jakimi Wy dziećmi jesteście. Wstyd ! Pozdrawiam smile


                        memphis90 napisała:

                        > Jakiez to szczęście, ze nie ma nałogu dlubana w nosie przy obiedzie czy puszcza
                        > nia bąków... W końcu we własnym domu wolno wszystko, nawet, jeśli szkodzi to in
                        > nym domownikom... Innym domownikom, o ile nie są ujęci w akcie notarialnym, nie
                        > wolno z kolei nic...
                        • memphis90 Re: jola-kotka 23.12.12, 21:16
                          Jasne... Przekonuj mnie dalej, ze nikotyna i dym tytoniowy nie szkodzą. Może jakieś prace z pubmedu masz? Ja chętnie poczytam.
                          • lenasabina Re: jola-kotka 23.12.12, 21:29
                            Szukaj na stronach kanadyjskich, zachodnich w niezależnych instytutach badawczych. Na polskich stronach też znajdziesz. Zapoznaj się jakie wymogi ma praca prawdziwie naukowa. Jest trochę szukania, i uporu ponieważ pierwszeństwo ma faszystowska propaganda. Pozdrawiam smile Papieros absolutnie nie jest wart by rozpętywać wojnę. Żywność jest bardziej szkodliwa niestety. smile
                • lenasabina Re: jola-kotka 23.12.12, 20:45
                  Rozsądna i mądra rada, chyba jedyna w tych tylko roszczeniowych postach. smile
            • memphis90 Re: temat nikotynowy 23.12.12, 20:13
              Czyli co- jako właściciel mieszkania może sie synowej nawet do łóżka wpakowac? Litości...
              • lutowagwiazda Re: temat nikotynowy 23.12.12, 20:40
                no bez takich ...
                • memphis90 Re: temat nikotynowy 23.12.12, 21:19
                  He, he, lepiej zamek zainstaluj smile może teść czyta forum i właśnie został uświadomiony co do zakresu swoich praw, jako właściciela domu?
                  • lenasabina Re: temat nikotynowy 23.12.12, 21:34
                    Ha, ha, ha, smile
      • aquarianna Re: temat nikotynowy 20.12.12, 10:48
        > Albo wprost - teść lubiłby regularnie, w okolic
        > ach obiadu na przykład katować Twoje dzieci, kopiąc je, przypalając żelazkiem i
        > td - pozwoliłabyś?

        Na to są paragrafy i to akurat łatwo rozwiązać. Na palenie w domu, zwłaszcza własnym, nie ma żadnych przepisów.
        Chociaż może warto podpytać jakiegoś prawnika, czy faktycznie nie dałoby się tego ruszyć składając pozew o narażanie wnuków na utratę zdrowia. Jednak nie wiem, czy to coś da, bo argument może być taki, że teść mieszka u siebie i nikogo do mieszkania z nim nie zmusza. A palenie jest ustawowo zabronione tylko w miejscach publicznych.

        > Jeśli autorko sądzisz, że nie masz prawa/mocy by chronić swoje dzieci przed pal
        > aczem, to nie ma o czym mówić.

        Jeśli Ty z kolei sądzisz, ze ma prawo i moc, to po prostu napisz co byś zaproponowała.
        Bo sytuacja faktycznie jest trudna, żeby nie powiedzieć patowa.
    • karra-mia Re: temat nikotynowy 20.12.12, 11:33
      obiady jadacie u siebie, sami, teściowie sobie, wy sobie i odejdzie ta kwestia juz na ten przykład.
      spędzacie czas u siebie nie u teściów, wietrzysz swoją górę, uszczelniasz drzwi i starasz się przynajmniej o to, żeby u was na górze nie było tego dymu, albo żeby było go bardzo mało.
      to tak na początek.
    • beverly1985 Re: temat nikotynowy 20.12.12, 11:39
      Nie zmienisz teścia, jak rozumiem palił przy swoich dzieciach, przy gościach, na pewno od dziesięcioleci ktos go namawia do rzucenia palenia, ty nic nie wskórasz.

      Odseparuj dzieci od dziadka. Jeśli macie oddzielne piętra to to powinno być łatwiejsze- wstaw bardzo szczelne drzwi, swoje pomieszczenia wywietrz. Obiadów razem nie jedzcie. Naucz dzieci, ze gdy dziadek sięga po papierosa to maja natychmiast wyjść i wrócić do siebie.
      • bri Re: temat nikotynowy 20.12.12, 11:46
        Dzieci trzeba nauczyć, że mają w ogóle do dziadka nie schodzić. Jeśli dziadek pali nawet przy obiedzie to tam jest cały czas tak najarane, że nie ma większej różnicy czy akurat trzyma zapalonego papierosa w dłoni czy nie.
        • lutowagwiazda Re: temat nikotynowy 20.12.12, 14:23
          no widzisz a on twierdzi ,że jak skonczyl palic 5 min wczesniej to juz nie szkodzi
          ]
          była taka sytuacj aze ja z mlodszym niechodzacym synkiem zeszlam na dół . małego miałam na rekach i zapytalam o cos tesciowa stojac w progu ich pokoju na co tesc ze mam wejsc normalnie a nie tak stac a jak mu powiedzialam ze ni ebo palil to on wlasnie ze skonczyl 5 min wczesniej to juz jest czysto , swiezouncertain
          • bri Re: temat nikotynowy 20.12.12, 15:27
            A Ty co? Wierzysz w to? Bo nie rozumiem, czemu uporczywie powtarzasz stwierdzenia teścia, które są bzdurnel. On mówi, że jest świeżo, Ty odpowiadasz, że masz inne zdanie i robisz, co do Ciebie należy (czyli chronisz dzieci przed uwędzeniem).
          • mozambique Re: temat nikotynowy 21.12.12, 15:23
            na nic nei masz pieniędzy
            a na wlasne lokum to jzu na pewno
            ale na rozmnażanie sie sukcesywne w cudzym domu i to przy nalogowym od wielu lat palaczu to juz cie stac ?
            dziw ze jeszcze tesc wyraznie nie dal ci ( wam) do zrozumienia ze jak wam sie podoba taka ciagla produkcja potomstwa to moze by tak na wlasny koszt ?
            • mamaemmy Re: temat nikotynowy 21.12.12, 15:52
              mozambique napisała:

              > ale na rozmnażanie sie sukcesywne w cudzym domu i to przy nalogowym od wielu la
              > t palaczu to juz cie stac ?

              co za kultura.Jeszcze nie padło haslo o rokładaniu nóg-może walniesz nim autorce sad ?


              Cóż..wygrywa silniejszy,ja pewnie robiłabym jatkę-czyt.darlabym mordę za każdym razem kiedy odpala papierosa.
              Cóż,moi rodzice tez z tego beznadziejnego pokolenia gdzie się palilo wszędzie sad
              Moja mama po zwroceniu jej uwagi kilka razy-juz nie pali u mnie w domu.Ale to u nas.Byl jasny komunikat:u nas sie nie pali. Tylko,ze to ona była u nas w gościnie...
              Ja bym chętnie kochanemu dziadziusiowi nadmieniała,że za to jak truje wnuki-NIE DOCZEKA sie pomocy na starośc i przy NAJBLIZSZEJ okazji wyslecie go do domu starców..
              • mozambique Re: temat nikotynowy 21.12.12, 18:37
                skoro silniejszy to u bardziej asertywnego tescia wylecialabys z chalupy na gumno w trymiga
                • mamaemmy Re: temat nikotynowy 21.12.12, 18:39
                  mozambique napisała:

                  > skoro silniejszy to u bardziej asertywnego tescia wylecialabys z chalupy na gum
                  > no w trymiga

                  tiaaa na pewno! big_grin
    • saguaro70 Re: temat nikotynowy 21.12.12, 19:53
      Obawiam się, że nic nie możesz zrobić.Teść jest w swoim domu.
      Kupno e- papierosa nie przejdzie- on jest na to za stary i nie da się przekonać.
      Chyba, że się odważysz i opie...sz go w jego własnym domu. Powiedz, że Ciebie może miec w dupie, ale niech się trochę poświęci dla wnuków.
    • memphis90 Re: temat nikotynowy 23.12.12, 20:05
      My jeszcze przed narodzinami dzieci poinformowaliśmy teściów, ze nie będziemy ich odwiedzać jeśli bedą palić w domu. Ich dom czy nie- zdrowie moich dzieci ważniejsze. Tsciowie nałóg rzucili. No, ale my nie mieszkaliśmy razem, mieliśmy bat w postaci braku kontaktu z wnukami. Zapros teścia na wizytę u lekarza, niech z nim pogada.
    • mruwa9 Re: temat nikotynowy 23.12.12, 21:26
      tesc jest u siebie, jak wnioskuje, a wy jestescie goscmi w jego domu.
      Jedyne wyjscie-wyprowadzic sie na swoje, gdzie to WY bedziecie decydowac o zasadach w WASZYM domu.
      Dopoki mieszkacie u tescia, mozecie mu naskoczyc. Taki life.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka