Dodaj do ulubionych

Zachowanie tłumu

    • gazeta_mi_placi Re: Zachowanie tłumu 19.12.12, 19:16
      Było to już.
      A jak ze mnie (w innym wątku) się nabijali gdy stwierdziłam, że w Biedronce jest nadpopulacja "specyficznych osób" i jak wyzywano mnie od tych co wysoko s....ają....
      • sueellen Re: Zachowanie tłumu 19.12.12, 19:36
        Sklep nie ma znaczenia. Czy to biedronka czy to Victoria secret tłum jest tak samo głupi.

        A co sie właściwie stało tutaj?
        https://www.youtube.com/watch?v=uShrapjeHs8
    • kkalipso Re: Zachowanie tłumu 19.12.12, 19:26
      jacy bezmyślni-to tłum chciwych ludzi.........

      najbardziej mnie zniesmaczyło ,że tam stały młode dziołchy i się nie wstydziły

      w życiu bym się tak nie zachowała,chyba że za czasów wojny ,żeby dziecko nakarmić...szok!

      w normalnych krajach to się odganiają od tych co coś za darmo chcę wcisnąć,bo i po co -komu sie chce próbować....,jak zechce to i tak kupi..
    • jak_matrioszka Re: Zachowanie tłumu 19.12.12, 19:27
      O, po tamtym watku ja tez mialam skojarzenie z Black Friday. W tym roku w jednym sklepie byly kombinezony zimowe dzieciece za ok. 40zl, ograniczona ilosc, to byla dopiero jatka. Jeden wyzszy facet stojacy blizej stojaka zlapal kombinezon od gory i podniosl, a na dole doczepiona byla kobieta, jakies 150cm wzrostu i 50kg wagi, oczywiscie tlum wymusil na facecie zeby ona "wygrala". Widzialam ze obsluga i ochrona nagrywali te szopke, ale nie wiem czy gdzies to puscili ogolowi do ogladania.
    • nutka07 Re: Zachowanie tłumu 19.12.12, 19:36
      Bezmyslny?
      Przeciez poszli tam w konkretnym celu.
    • wrednadziewucha Re: Zachowanie tłumu 19.12.12, 19:41
      Teraz rozumiem co JP2 miał na myśli mówiąc o 'cywilizacji śmierci'.
      • czarnaalineczka Re: Zachowanie tłumu 19.12.12, 20:11
        big_grinbig_grinbig_grin
    • lili.lolo Re: Zachowanie tłumu 19.12.12, 19:45
      Psychologia tłumu jest już od dawna znanym zjawiskiem. W tłumie jednostki często podporządkowują się zbiorowość. Występuje rozproszenie odpowiedzialności. Często spotykane wśród gapiów np podczas wypadku. Nikt nie udzieli pomcy, bo przecież inni tez to widzą i nie reagują, wiec czemu to "ja mam być odpowiedzialny". Powszechne zjawisko. Paradoksalie im mniej ludzi woków jakiegoś wydarzenia tym większa szansa na pomoc, reakcję lub ratunek. Ot takie zawijsko socjologiczne.

      Tłum jako byt kieruje się swoimi "prawami" tak już poprostu jest. Nie znaczy to oczywiście, że tak być powinno. Im większa świadomość występowania takiego mechanizmu tym wieksza odporność jednostki na bezmyślne oddziaływanie tłumu.
      • kkalipso Re: Zachowanie tłumu 19.12.12, 20:19
        no ale chyba te tłumy wiedziały po co tam idą ,wręcz koczowały,żeby zająć "kolejkę" więc tu twoje wywody nie pasują...............
        • lili.lolo Re: Zachowanie tłumu 19.12.12, 20:27
          tłum to tłum ma swoje prawa i zależności, nic tego nie zmienia
        • sumire Re: Zachowanie tłumu 19.12.12, 20:30
          ych, każdy z osobna pewnie wiedział. jakiś tam swój cel miał. i być może sam jest niezmiernie inteligentny. tyle że w tłumie inteligencja się nie sumuje, grupa ludzi bardzo często jest głupsza niż każdy z tych ludzi osobno. uruchamia się dość bezlitosny mechanizm i koniec, owczy pęd, nie ma czego zbierać. dlatego wywody całkiem nieźle pasują.
        • lili.lolo Re: Zachowanie tłumu 19.12.12, 21:21
          kkalipso napisała:

          > no ale chyba te tłumy wiedziały po co tam idą ,wręcz koczowały,żeby zająć "kole
          > jkę" więc tu twoje wywody nie pasują...............

          poczytaj siebie jeszcze o społecznym dowodzie słuszności to wtedy ogarniesz o jaki mechanizm oddziaływania grupy chodzi.... a później z ręku na sercu mi napisz czy nigdy takim oddziaływaniom nie uległaś, mniej lub bardziej świadomie.
          • nutka07 Re: Zachowanie tłumu 19.12.12, 23:42
            Ja Ci napisze ze absolutnie nie przypominam sobie takiej sytuacji.

            Kiedys bylam w outlecie, kolejka byla wielka przed otwarciem, nie spodziewalam sie tego, to co potem zobaczylam po prostu mnie zszokowalo. Ludzie lecieli i brali rzeczy z wieszakow wrzucali do wozkow, specjalnie sie nie przygladajac, przepychali sie, patrzylam na niach jak na jakas holote. Do glowy mi nie przyszlo ze mozna sie tak zachowywac. Normalnie jakyby wojna byla i o jedzenie walczyli.
            Stanelam gdzies, gdzie byl luz i zaczelam normalnie ogladac a tu sie zaraz takie krowy zlecialy jak z tych filmow i zaczely sie przepychac, odeszlam stamtad.

            Pozniej jak wiekszosc stala z na full wypelnionymi wozkami i czekala na wolne przymierzalnie (albo przymierzala przed), ja poszlam na poczatek hali i spokojnie sobie cos wybralam.

            Ale napisze Ci ze moj chlopak ulegl temu i mial pelny wozek ubran, z czego wzial jedna rzecz.

            Ludzie byli jak jacys opetani, wiecej tam nie pojechalam.


            Nie kupuje rzeczy z jakimis gratisami, bo tego po prostu nie potrzebuje.
            Reklamy mnie bradzo rzadko przekonuja i tylko w przypadku nowych produktow, ktorych jeszcze nie znam.

            Ogolnie chyba jestem trudnym klientem.

            Dla mnie czym innym jest panika w tlumie bo cos sie stalo, a czymi innym takie sceny ze sklepow.

            Natomiast jak latalam, to wiekszosc Polakow pchala sie do samolotu, jakby mogli to by stratowali. Niemcy czekali, zwracali tez uwage na dzieci, na to ze ktos jest z maluchem. Dla tych ktorych spotkalam bylo naturalne, zeby przepuscic matke czy ojca z dzieckiem/dziecmi. Rodacy mieli kwasne miny. Nie istaniala wtedy psychologia tlumu, wszyscy biegniemy do samolotu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka