Dodaj do ulubionych

pozew do sądu?

10.01.13, 00:35
Termin płatnosci za wykonana przeze mni eusługę minął w kwietniu zeszłego roku. Klient już kilka razy wczesniej cos u mnie zamawiał, zazwyczaj płacił z opóźnieniem (jak miał na oku kolejne zlecenie to go mobilizowało...) ale jednak płacił. No i w końcu nie zapłacił - 2500 zł.
W lipcu napisał, że splajtował i do końca miesiąca obiecuje spłacić bo siedzi w Niemczech i pracuje. Potem zero kontaktu, potem miesiąc moich maili, telefonów - nic - zapadł sie pod ziemię. Potem napisałam maila z prosbą o kontakt do wyguglanej osoby z jego rodziny, to w październiku sie odezwał strasząc za to sądem i 5 latami więzienia... I że moge go sobie podać do sądu to będę na końcu kolejki do spłaty a tak to jeszcze 10 tys. i moja kolej. No i oczywiscie dlaej cisza. W międzyczasie cnm. 3 razy na dwa adesy wysyłałam polecone ze zwrotnym potw. odb. wezwania do zapłaty - nigdy nic nie odebrał. Dzis wzięłam z poczty kolejna nieodebraną zwrotkę. I teraz pytanie - zapłacę prawnika, który napisze mi pozew, koszty sądowe itd. i co z tego będe miała? Skoro on pism nie odbera, moze dalej siedzi zagranicą, to jak ten sąd ma zadziałać? Czy po prostu będzi wysyłał kolejne pisma a ja będe z tyego tytułu ponosiła kolejne koszty? A pan dalej nie odbierze nic i z poczuciem swiętego spokoju bedzie osbie funkocjonowałc? Czy sąd może zorbic cokolwiek więcej?
jest we mnie pewna determinacja, żeby z tym sądem spróbowac, bo myślę, że pan dłuznik ma mnie za jakąś dziunię co to sie na pewno na ten krok nie powazy, bo jak to tak- do sądu?wink Ale z drugiej strony... czy jest szansa, że pismo z sądu zostanie odebrane? Moze ktoś miał podobna sytuację...
Obserwuj wątek
    • kamelia04.08.2007 Re: pozew do sądu? 10.01.13, 00:47
      no troche jest w tobie dziuni.
      O kwietnia czekasz na zapłate, to sobie poczekasz, a w ogóle, to jeszcze poczekaj, aż mu sie przedawni i wtedy bedziesz mu mogła natrukac.
      • szyszunia11 Re: pozew do sądu? 10.01.13, 00:52
        oj dziunia ze mnie, no co robicsad
        facet zwiódł mnie tym, ze wczesniej realizowałam z nim z 5 imprez i zawsze płacił mi z opóźnieniem... a potem już się zapadł pod ziemię... i pytanie, czy spod tej ziemi sąd go wyniucha skoro on pism nei odbiera...
        • kamelia04.08.2007 Re: pozew do sądu? 10.01.13, 01:00
          szczerze powiedziawszy, to na tobie ciązy obowiazek podania jego adresu.
          Jak juz go dorwiesz, to potem go sąd zobowiązuje do każdorazowego zawiadomienia o zmianie miejsca zamieszkania, pod rygorem uznania pisma za doreczone.

          Problem w twoim przypadku jest taki, ze facet jest bamkrut, a ty jestes na dalekim miejscu, jesli chodzi o zaspokojenie twojego roszczenia.
          Pozew warto złozyc, by uzyskac wyrok (czy nakaz zapłaty) zasadzający, tytuł wykonawszy przedawnia sie po 10 latach, a kazde wznowienia postepowania egzekucyjnego przerywa bieg przedawnienia.
          • szyszunia11 Re: pozew do sądu? 10.01.13, 01:16
            No w Niemczech, to ja go nie odrwewink Natomiast mogę podac jedynie adres dotychczasowy, na który zawsze wysyłałam rachunki i w końcu były placone... Natomiast detektywa nei wynajmę, bo zapłaciłabym więcej niz przedmiot sprawywink
            Co do mojego problemu, to oczywiście zdaję sobie z niego sprawę, większosc osób w moim otoczeniu radzi pożegnac sie z kasą, jednak nie zamierzam się poddawac tak łatwo. Jedyne co to zastanawiam się jak dłuznik sie o tym fakcie dowie, że go pozwałamwink Co do kolejki to pewnie ze ja płotka jestem, ale wolę poczekac i kiedyś mieć jeszcze szansę na odzyskanie długu niż nie mieć szansy na nic.
            • lacitadelle Re: pozew do sądu? 10.01.13, 07:54
              Na to, że facet jest bez kasy i że jest jakaś kolejka, to masz zdaje się tylko jego słowo? Że jest w Niemczech masz pewność? Mógł Ci kłamstw naopowiadać celowo, żeby zniechęcić do dochodzenia należności, w tym samym celu nie odbiera korespondencji.
              Do mnie do firmy non-stop dzwonią z ofertą specjaliści od ściągania należności - szczęśliwie nie musiałam korzystać, więc nie wiem, czy to dla nich nie za mała kwota, ale warto spytać.
    • tonik777 Re: pozew do sądu? 10.01.13, 07:30
      Zapytaj się prawnika jeszcze, ale moim zdaniem jest tak, że kierujesz przeciw gostkowi sprawę do sądu podając adres, który masz. Sąd wysyła do niego zawiadomienie o sprawie. Dwa nieodebrane zawiadomienia i sprawa zaoczna (bez udziału oskarżonego). Dostajesz tytuł wykonawczy i komornik ściąga z niego co Twoje, sądu i komornika (niekoniecznie w tej kolejności). Teoretycznie łatwe, ale w praktyce trochę to potrwa.
    • thegimel Re: pozew do sądu? 10.01.13, 08:51
      Nawet jeśli nie zostanie odebrane, sprawę należy ruszyć, żeby się nie przedawniła. Poza tym na niektórych wezwania z sądu działają magicznie to raz, a dwa jak pan dostanie wyrok - nawet zaocznie, to możesz i później pieniądze odzyskać - oczywiście z odsetkami.
      W niektórych przypadkach nawet do prokuratury można iść i skarżyć o wyłudzenie. Kilka osób z mojego otoczenia teraz boryka się z odzyskiwaniem pieniędzy, więc jestem na bieżąco, jak chcesz to napisz więcej szczegółów na priva a ja postaram się dowiedzieć jak najlepiej sprawę przeprowadzić.
    • kk345 Re: pozew do sądu? 10.01.13, 09:26
      e-pozew
    • ammazuko_powrot szyszunia.... 10.01.13, 10:11
      Zastanów się czy warto się szarpać.
      Mieliśmy podobny problem, dług o wiele większy.
      sprawę w sądzie wygraliśmy, dłużnik nawet odsiedział wyrok ale nie zobaczyliśmy ani złotówki.
      Pan cwaniak ma intercyzę i na siebie nie ma nic.
      Odpuściliśmy, bo szkoda nam sił i czasu na dalszą walkę.
      • arwena_11 Re: szyszunia.... 10.01.13, 10:19
        Idź do sadu internetowego w lublinie. Będzie szybciej
    • lady-z-gaga nie sąd,a dobry windykator n/t 10.01.13, 10:18
      • pitahaya1 Re: nie sąd,a dobry windykator n/t 10.01.13, 10:22
        A masz takiego, bo ja jestem na etapie "szukamy komornika".
        I komu chce się biegać za 2500zł?
        • lady-z-gaga Re: nie sąd,a dobry windykator n/t 10.01.13, 11:14
          Różnych próbowałamsmile udawało się odzyskać nawet nieduże kwoty. Niestety, na skutecznego w stu procentach dotąd nie trafiłam smile
          • pitahaya1 Re: nie sąd,a dobry windykator n/t 10.01.13, 11:22
            Na szczęście to mój pierwszy kontakt z komornikiem. Od czego zaczyna się "pertraktacje" z kimś takim? Uprzedzono mnie, że takim długiem nikt sobie głowy nie chce zawracać. Z drugiej strony przecież to nie 50zł.
            • lady-z-gaga Re: nie sąd,a dobry windykator n/t 10.01.13, 11:59
              Nie wiem, ja nie potrzebowałam komornika, tylko windykatora - to jest różnica.
    • mmena Re: pozew do sądu? 10.01.13, 11:04
      Olej sąd. Nic nie zyskasz, sprawy ciągną się latami, a ty tylko wpakujesz się w koszty.
      Sprzedaj dług do windykacji (Kruk itp.).
    • cyferkaliterka Re: pozew do sądu? 10.01.13, 11:06
      Pisalam tu raz moze dwa razy,jak to pojechalam do pracy za granicer do Niemca,przez agencje zatrudnienia.Wykorzystakl mnie do ciezkiej harowki i nie zaplacil.Podalam ow Niemca do sadu w Niemczech,proces mialam za darmo(tzw.Prozesskostenhilfe).Pojechalam,wygralam malo bo malo ale wygralamI do dzis dnia nie otrzymalam przelewu.Stracilam na same pisma,znaczki,adwokatow,tlumacza ok.3 tys jak nie wiecej(a to jedno pismo 50zl,drugie 80zl itp.,znaczki do wielu instytucji 12,50 x 15organizacji).Plakac mi sie chce bo sku...wi sie upieklo.Nie zaluje,ze walczylam ale zaluje,ze pojechalam do tej gownianej pracy!Dalej walcze bo nadzieja umiera ostatnia.

      Wracajac do Twojego tematu choc za wiele nie pomoge,to zastanow sie czy warto walczyc.Ale na to musisz przeznaczyc mnostwo czasu,pieneidzy,energii.
      Powodzenia zycze!
      • pitahaya1 Koszty sądowe 10.01.13, 11:13
        Kwota podobna, więc u mnie te koszty to...30zł, zwrócone niemal w całości (wnioskowałam o zasądzenie kosztów na rzecz pozwanego).
        Pozew pisałam sama, z niewielką pomocą rzecznika konsumentów (pomoc polegająca na tym, gdzie i co składać, w jakiej kolejności, z zachowaniem jakich terminów).
        Potem sprawa zaocznie i wyrok zaocznie.

        A teraz pozostaje ściągnięcie długu. I tu jest problem, gdy nie ma z czego ściągnąć, bo się pan odpowiednio przygotował.
    • joanna_poz Re: pozew do sądu? 10.01.13, 12:26
      sprawy do 10.000 toczą się w postępowaniu uproszczonym o wydanie nakazu zapłaty, bez rozprawy.
      jest specjalny formularz na stronie MS do tej procedury, nie trzeba do tego prawnika.
    • shellerka Re: pozew do sądu? 10.01.13, 12:34
      zależy na czym Ci zależy. musisz założyć, że prawnik i wszystkie opłaty sądowe mogą Cię wynieść więcej niż dług pana.
      ale teraz pomyślmy, jeśli pan ma kilkanaście takich długów i każdy z wierzycieli odpuści, bo mu się "nie opłaca", to panu się najpewniej upiecze po prostu.
      dlatego, jeśli masz pieniądze, załozyłabym sprawę.

      nie trawię chamskiego śmiania się w oczy i dopóki ktoś jest wobec mnie bezczelny, arogancki i traktuje bez szacunku, dopóty nie mam litości i nie oszczędzam na prawnikach. choćbym miała dokładać do interesu.

      dla zasady.
    • szyszunia11 Re: pozew do sądu? 10.01.13, 20:38
      zainteresował mnie ten wspomniany przez was e-pozew, tylko zastanawiam się jaka praktycznie korzysć płynie z takiego a nie innego sposobu działania? Jaka przewaga e-pozwu nad normalnym pozwem i w jaki sposób ten e-sąd kontaktuje się z pozwanym?
      A w ogóle, to czy ktoś z Was korzystał z tewj formy i może ją polecić?

      dziękuję za wasze rady
    • kammik Re: pozew do sądu? 10.01.13, 21:03
      Przecież takie sprawy załatwia sie w e-sądzie, po co ci prawnik?
      www.e-sad.gov.pl/default.aspx?AspxAutoDetectCookieSupport=1
    • kol.3 Re: pozew do sądu? 10.01.13, 21:11
      Takie proste sprawy załatwia się w sądowym postępowaniu uproszczonym. Mieliśmy podobnie w ub. roku. Radca prawny napisał nam pozew, skierowaliśmy pozew do sądu wymienionego w umowie z dłużnikiem, w ciągu 5 tygodni otrzymaliśmy zawiadomienie, że sąd w postępowaniu uproszczonym wystawił facetowi nakaz płatności, z 2 tygodniowym terminem na ew. odwołanie się lub zapłacenie. Dłużnik zapłacił. Sprawa była ewidentna.
      Jak się twój dłużnik będzie migał, komornik mu się dobierze do skory.
      • szyszunia11 Re: pozew do sądu? 10.01.13, 21:21
        My nie spisywaliśmy umowy (jest korespondencja mailowa, natomiast nie mam oficjalnego maila z potwierdzeniem kwoty, to była umowa ustna), natomiast wystawiłam rachunek, wysłałam i potem otrzymałam maila z obietnica zapłaty (więc niejako potwierdzenie, że taka kwota mi się należy). Mam tez sporo świadków, bo obsługa imprezy to jakieś 8 osób, + załoga firmy współpracujacej, + sam klient, tj. grupa z 30 osób, do niektórych z nich na pewno mogę dotrzeć... z tym, że nie wiem, czy taka sprawa zalicza sie do prostychwink ?
        • pitahaya1 Re: pozew do sądu? 11.01.13, 10:01
          Masz duże szanse, by wygraćsmile
        • kol.3 Re: pozew do sądu? 11.01.13, 16:10
          Zbierz wszystkie dokumenty jakie masz, zwłaszcza ten mail z obietnica zaplaty (oznacza on , że dlużnik uznaje dług) i idź do prawnika. Spytaj czy jest to materiał na postępowanie upominawcze uproszczone. Nie ma wtedy rozprawy, łużnik otrzymuje nakaz zaplaty. Nawet jeśli kwota jest mała chodzi o zasadę.
    • ewcia1980 Re: pozew do sądu? 11.01.13, 11:39
      smile
      moi rodzice mieli podobną sytuację - facet nie zapłacił im 5 tys zł
      sprawę podali do sądu
      wygrali
      i co z tego
      facet wszystko przepisał wcześniej na zonę z którą ma rozdzielność majątkową
      wyrok maja a kasy i tak nie

      a co do sadów - moja siostra ma duże doświadczenie w "procesowaniu się"
      i teraz wiedząc jak działają sądy wyznaje zasadę "lepiej niech ciebie podają do sądu niż ty masz podawać"

      ja w lipcu złożyłam pozew do sądu (procesuje sie z biurem podrózy)
      mamy styczeń a sprawa nawet nie drgnęła bo na razie .... papierologia
      a to za mało kopii czegoś tam
      a to za mało precyzyjne określenie czego domagam sie
      i chociaż to ja mam racje to wcale nie jest pewne, że wygram .

      teraz wiem czemu radziła mi 10 razy zastanowić sie czy warto.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka