16.01.13, 08:51
Wybieracie się do kina?
Ja wyszłam z kina zachwycona...
Pamiętam też jak wielkie wrażenie zrobiła na mnie swego czasu książka Martela,
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • sylki Re: Życie Pi 16.01.13, 09:23
      chcę się wybrać, czekam na pierwsze opinie smile
    • chipsi Re: Życie Pi 16.01.13, 09:25
      Właśnie rozważam pójście. Nikt nie chciał ze mną iść na Hobbita to może na Pi kogoś wyciągnę. Pytanie: Co cię urzekło - historia, sposób opowiadania czy może efekty? Można porównać ten film do jakiejś innej produkcji?
      • sylki Re: Życie Pi 16.01.13, 09:35
        Jeżeli chodzi o efekty, to porównują go do Avatara
      • imogen0 Re: Życie Pi 16.01.13, 09:53
        Oczywiście efekty specjalne,kolory,odrobina Bollywood'u,przyroda,muzyka...
        Mnie film zrelaksował,odpłynęłam w inny świat,wzruszył,uroczy chłopak grający Pi,przewrotne zakończenie...
        Nawet moim chłopakm się film podobał choć wyciągnęłam ich niemal siłą,
        Polecam,starszym dzieciakom może się spodobać
        • clio_yaga Re: Życie Pi 16.01.13, 10:13
          > Nawet moim chłopakm się film podobał choć wyciągnęłam ich niemal siłą,
          > Polecam,starszym dzieciakom może się spodobać

          A ile mają lat? Bo zastanawiam się czy mogę zabrać 11-latkę. Film jest niby od 12 lat.
          • imogen0 Re: Życie Pi 16.01.13, 10:23
            No mój syn 15(drugi to mąż)smile
            Film nie zawiera jakiś okrutnych scen,czy przemocy,jak dojrzała 11latka to myslę,że ok
            • clio_yaga Re: Życie Pi 16.01.13, 20:28
              Dzięki, ja się właśnie wybieram z 15-latkiem i córka też chce iść. Zaryzykujemy.
    • angazetka Re: Życie Pi 16.01.13, 09:32
      Książka mnie nie urzekła, na film poszłam bardziej w ramach sprawdzania, za co te nominacje. Czas w kinie spędziłam miło i fajnie, film jest przepiękny wizualnie, bajkowe widoki, świetne efekty. Ang Lee (geniusz, swoją drogą!) dał radę przenieść tę mało filmową historię na ekran tak, że się człowiek nie nudzi.
      Ale żeby zaraz z tego powodu uwierzyć w Boga, to nie wink
      • wioskowy_glupek Re: Życie Pi 16.01.13, 10:34
        Film piękny wizualnie smile z ciekawą tezą dotyczącą Boga, momentami brutalny, choć dziecko można zabrać, krwi raczej nie widać, ale to ogólnie zależy od wrażliwości.
        Zaskakująca końcówka.
    • georgia241 Re: Życie Pi 16.01.13, 11:59
      Byłam, lekko się mi nawet nudziło a'la "Stary człowiek i morze" a na koniec się rozczarowałam, ze to jednak była alegoria. Za to widoki cudne, choć np. wyspa wygląda jak z jakiejś tkaniny a dorosły bohater wygląda jak wcielenie Kermita żaby czy flądry. Nie podoba mi się pomieszanie religijne. Dziecku się podobało bez zastrzeżeń.
    • a.va Re: Życie Pi 16.01.13, 14:19
      Ja się oczywiście rozczarowałam, ale, jak już tu pisałam, kocham książkę, więc nie mogło być inaczej, bo tego się jednak nie da przenieść na ekran 1:1.

      Zdjęcia piękne, muzyka piękna, efekty powalające (katastrofa sfilmowana tak, że czułam się jakbym była na tym statku). Ogólnie bardzo fajny film przygodowy. Mnie jednak brakowało tego klimatu z książki, tej strony psychologicznej - zmagań z samym sobą, walki o przetrwanie, układania się z tygrysem i z Bogiem. Wolałabym kameralny film bez efektów, a za to z refleksją o życiu i śmierci.

      Podpowiedź dla tych, którym książka się nie podobała - film odbiega trochę treściowo od książki, dzięki czemu jest na pewno lżejszy niż pierwowzór.
    • wespuczi Re: Życie Pi 16.01.13, 14:32
      jeden z najgorszych gniotow jakie przeczytalam w moim zyciu, na film sie nie wybieram - nie rozumiem czym ludzie sie zachwycaja..
      • bi_scotti Re: Życie Pi 17.01.13, 00:30
        wespuczi napisała:

        > jeden z najgorszych gniotow jakie przeczytalam w moim zyciu, na film sie nie wy
        > bieram - nie rozumiem czym ludzie sie zachwycaja..
        >

        Chwala Najwyzszemu - nie jestem Samotna Wyspa wink
        Literatura kanadyjska jest naprawde bogata i warto w niej bobrowac ale tak jak nie moglam zniesc "English patient", tak i "Life of Pi" jest dla mnie totalnie niestrawny. Kanadyjskie PISARKI jednak nigdy nie zawodza a faceci ... coz ... bywa tongue_out
        • ida_listopadowa Re: Życie Pi 17.01.13, 00:36
          O rany, wielkie uff, już myślałam, ze tylko ja mam negatywne zdanie.
          Książka to obraz grafomanii przebranej za literaturę. Przeczytałam z obowiązku, pokrętne i bez wartości. Dla wielbicieli Cohelo.
          • imogen0 Re: Życie Pi 17.01.13, 08:29
            ida_listopadowa napisała:

            > O rany, wielkie uff, już myślałam, ze tylko ja mam negatywne zdanie.
            > Książka to obraz grafomanii przebranej za literaturę. Przeczytałam z obowiązku,
            > pokrętne i bez wartości. Dla wielbicieli Cohelo.

            Nie jestem fanką Coelho,Alchemika zmęczyłam z,jak piszesz,obowiązku,a Życie Pi strasznie mi się podobało choć tak, zgadzam się,że nie jest to literatura z najwyższej półki.
          • a.va Re: Życie Pi 17.01.13, 17:51
            Nie no, sorry, tu już muszę zaprotestować. Pi może się nie podobać, ale na pewno nie jest podobne do książek Cohelo. Oczywiście, nie jest wielką literaturą, jest zwykłą książką, jakich wiele, ale nie ma w nim ani krzty patetyzmu czy chęci nauczania czytelnika i jest napisane dużo lepszym stylem.
    • klubgogo Re: Życie Pi 16.01.13, 19:46
      Książka mnie urzekła, wybieram się jutro.
    • thea19 Re: Życie Pi 16.01.13, 21:51
      szczerze mowiac zadu nie urywa. ja 3d poza tym nie widze
      • ywwy Re: Życie Pi 16.01.13, 22:00
        a można iść z 8 latką?
        • wioskowy_glupek Re: Życie Pi 16.01.13, 23:19
          Ja bym odpuściła raczej się wynudzi...
        • angazetka Re: Życie Pi 17.01.13, 09:35
          Zdecydowanie nie. Zbyt okrutne i za trudne.
          • ywwy Re: Życie Pi 17.01.13, 14:13
            dzięki, to pójdziemy na coś innego, ale wtedy ja na pewno się wynudzę...
            • georgia241 Re: Życie Pi 17.01.13, 17:57
              Byłam z pięciolatkiem i się podobało. Podobał mu się także Hobbit.
        • klubgogo Re: Życie Pi 17.01.13, 17:45
          Zbyt okrutne dla 8-latki.
          Film piękny, nie wiem jak oni to kręcili, ale kocham tygrysy jeszcze bardziej!
          • thea19 Re: Życie Pi 17.01.13, 17:53
            mojemu dwulatkowi kawalki z tygrysem bardzi sie podobaly. robil rauuuuuuu i wolal yglys. drastyczniejszych scen nie widzial ale w sumie co tu drastycznego - tygrys ciagnie koze, tygrys skoczyl na hiene, tygrys goni Hindusa po lodce, tygrys lapie surykatki - sama natura
            • a.va Re: Życie Pi 17.01.13, 18:01
              Myślę, że raczej ta katastrofa może być dla 8-latki okrutna, jest tak plastycznie pokazana. Mnie by się śniła, jakbym była dzieckiem, szczególnie obejrzana w 3d. No i giną tam rodzice.
            • klubgogo Re: Życie Pi 17.01.13, 18:30
              Taaak dla nas sama natura, 4-latek się jeszcze dziwi, ale 8-latek jest już tak wrażliwy, że tę naturę postrzega jako okrutną. Widziałam już płaczące dzieci w tym wieku, gdzie ta sama natura wywoływała wielkie szlochanie.
            • angazetka Re: Życie Pi 18.01.13, 09:35
              Po co pokazuje się taki film dwulatkowi?
              • thea19 Re: Życie Pi 18.01.13, 13:46
                ja mu nie pokazywalam, sam przyszedl i zawolal radosnie yglysmile
                on bardzo lubi zwierzatka i sie tym tygrysem zachwycal.
                co to katastrofy, to ja tam tonacych ludzi nie widzialam, to juz titanic byl bardziej straszny pod tym wzgledem. zebry mi bylo szkoda, ja sie wzruszam jak zwierzeta cierpia.
          • bi_scotti Re: Życie Pi 17.01.13, 20:14
            klubgogo napisała:

            > Film piękny, nie wiem jak oni to kręcili, ale kocham tygrysy jeszcze bardziej!

            To jest zdecydowanie lepsza ksiazka O TYGRYSIE (syberyjskim) kanadyjskiego autora smile
            Serdecznie polecam:
            https://dana.deathe.net/wp-content/uploads/2011/01/1105025-gf.jpg
          • imogen0 Re: Życie Pi 17.01.13, 20:35
            klubgogo napisała:


            > Film piękny, nie wiem jak oni to kręcili, ale kocham tygrysy jeszcze bardziej!

            Tak,tygrys piękny,aż się nie chce wierzyć,że ponoć w całości stworzony komputerowo...

            Chętnie obejrzałabym jak film został zrobiony,pewnie dvd będzie miało taki dodatek.
    • inguszetia_2006 Re: Życie Pi 17.01.13, 20:49
      Witam,
      No, musowo pójdę, dla tego tygrysa pójdę;-P Książkę czytałam i nie zgadzam się, że Martel to Coelho. Martel nie ma ambitu być mesjaszem banału, po prostu ładnie opowiada pewną historię i robi to w sposób przystępny, bez zadęcia i bez misji. Może polski przekład jest "lepszy" od oryginału? Tak mi przyszło do głowy, jak Bi napisała, że Martel to kaszana. Może język polski trochę banalność i tandetę zniwelował? Tzn. tłumacz miał poczucie obciachu i uratował czytadło, bo czuł pismo nosem, że to będzie drugi Coelho? No nie wiem.
      Pzdr.
      Ing
      • bi_scotti Re: Życie Pi 18.01.13, 13:50
        To jest mozliwe. Jak wskazuje przyklad pani Ireny Tuwim, dobry tlumacz potrafi wrecz wykreowac kult pozycji, ktora w oryginale jest bez porownania mniej ekscytujaca. Ale ... kolejna produkcja Monsieur/Senor Martel ("Beatrice and Virgil") zdecydowanie na kolana nie rzuca wiec moze on po prostu jest takim sobie autorem i tylko tlumacz mu moze pomoc wink
    • przystanek_tramwajowy Życie Pi - tak, Atlas chmur - nie! 18.01.13, 19:46
      Obejrzałam - bez szaleństw, ale warto, bo to ładna bajka jest a ja lubię bajki. W przeciwieństwie do "Atlasu chmur". Oglądałam przez pół godziny i nie wiem, o co chodzi wink Wyłączyłam, jak się zaczęły wstawki z przyszłości. No ile można międlić ten sam pomysł o sterowaniu umysłami, zniewoleniu jednej grupy przez inną etc. etc., wszechobecnej kontroli. Według mnie po Matrixie już wszyscy tym rzygają.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka