Moj dwuletni syn pokazuje mi swoje zabawki i cos do mnie gada: "gaba bibi bibi nama". Zupelnie nie wiem o co mu chodzi.

Poza tym czasem wyrzuca mi rozne rzeczy do kosza na smieci. Ostatnio znalazlam tam swoj portfel.
Juz nie wiem jak z nim rozmawiac.
Jak sobie radzicie w takich sytuacjach?