Dodaj do ulubionych

udawanie w internecie

26.01.13, 01:43
Czy jesli ktoś ściemnia w interencie a wy o tym wiecie , reagujecie ?big_grin
Gdy ktos znajomy w sieci tworzy kreacje, udaje kogos kim nie jest,nabijacie sie z niego ? Zdarzyło sie wam oglądać takie rzeczy na FB np?Obserwuje juz od dłuzszego czasu takie udawanie, nie odzywam się bo uważam że to nie ma sensu ta osoba i tak siebie nie oszuka, że jest lepiej niz w rzeczywistosci a jesli sciemnianie polepsza jej kiespkie sampoczucie nic mi do tegowink Tu na gazecie chyba też było kilka wpadek wizerunkowych, kilka osob sie skojarzylo z reala?
Obserwuj wątek
    • nangaparbat3 Re: udawanie w internecie 26.01.13, 02:09
      Nie, nie reaguję. Kreacja to kreacja, jesli komus do zycia potrzebna i ma czas i energię - jego sprawa.
      Z drugiej strony poznalam w realu kilka osób z netu i wlasciwie zawsze wypadaly jeszcze lepiej (mam na mysli fora dyskusyjne, nie portale randkowe big_grin )
    • kocianna Re: udawanie w internecie 26.01.13, 06:54
      Generalnie uważam, że każdy ma prawo do kreacji - dopóki nie przechodzi to w real. A tak - poznałam jednego z bloggerów w realu, okazał się bardzo miłym facetem, dopóki nie pożyczył ode mnie sporej sumy. Kiedy zaczęłam dochodzić zwrotu, kolejno wychodziły na jaw wszystkie jego kłamstwa. Znałam człowieka 2 lata w realu, znałam jego kumpli i jego rodzinę... i nie zorientowałam się, że to oszust.
    • dziennik-niecodziennik Re: udawanie w internecie 26.01.13, 10:33
      nie reaguję, chyba ze kreacja narusza dobro jakiejs innej osoby. koleżanka kiedyś na NK wklejała sobie zdjecia z koleżanką i jej męzem, sugerując ze z owym męzem coś ją łączy. nie łączyło jej nic, to wiem na pewno, a zainteresowane małżeństwo nie miało kont na NK, wiec nie mogło interweniować. poczułam sie w obowiązku zareagować. i w sumie dobrze wyszło, bo posiadaczka profilu jak sie okazało "nie pomyslała" że moze zaszkodzić małżeństwu, tylko po prostu chciała żeby pozostali użytkownicy mysleli ze to ona ma takiego fajnego chlopaka indifferent
      zresztą - wklejała tez zdjęcia przy cudzych samochodach, cudzych domach, cudze zdjęcia z wakacji, ale to juz male piwko.
    • na_pustyni Re: udawanie w internecie 26.01.13, 11:07
      Ale przecież internet to nie jest prawdziwe życie. Co mnie obchodzi, że opasła, bezzębna kobitka robi z siebie Salmę Hayek?
      • caroninka Re: udawanie w internecie 26.01.13, 11:45
        Jesli taka kreacja nie zmienia sie w obsesje i klamstwa, nie obejmuje osob trzecich i im nie szkodzi, to niech sie gwiazdy tworza smile
        • tezee Re: udawanie w internecie 26.01.13, 11:53
          No własnie, uważam że ewnetualny problem robi sie wtedy gdy ktos wykorzystuje kreacje/konfabulacje to jakiś celów. Sama ostatnio słyszalam o lasce ktora wiodąc zycie zaniedbanej kury domowej, nie wychodzac z domu, uwodzila i probowala przez net zrobic wrazenie na cudzych męzach kreacja na obytą piękna kobietę, to podejrzewam jest zabawne tylko dla mnie bo dla zainteresowanych juz raczej srednio.
          • caroninka Re: udawanie w internecie 26.01.13, 20:45
            Mialam okazje wlasnie taka poznac, robila sie w necie na super mame, kobiete sukcesu i sex bombe. Okazala sie zaniedbana w smierdzacej melinie, zapiajajaca smutki, oszustka. Skrzywdzila wielu ludzi poznanych w sieci. Szkoda, ze jej syn byl nie klamany, bo super chlopak, a tyle wstydu co sie przez nia najesc musi sad
    • barbibarbi Re: udawanie w internecie 26.01.13, 20:54
      widzę takie sytuacje, ale nie reaguję. Po co? Ktoś sobie próbuje zabłysnąć, ale ci co są najbliżej i tak wiedzą jak ten "blask" wygląda.
      Ale jest to żenujące, nie przeczę, mojego M. kolega promuje się na NK zdjęciami z uczelni amerykańskich, sugerując że niby jest członkiem tamtejszego IT teamu. A tak naprawdę nie pracuje tam, a zdjęcia były wykonane w zupełnie innych okolicznościach niż on sugeruje.
    • kanna Re: udawanie w internecie 26.01.13, 21:14
      Miałam taką znajomą z innego Forum. Nazwijmy ja E. Wciągnęła na tamto Forum kolegę z jej pracy, weźmy S. Rozmawiali za sobą, z innymi, fajnie.

      Spotkałam kilka razy ta znajomą w realu. "Co u S?" pytam. "Super, dziecko mu się urodzi, coś tam, coś tam".
      Potem się pokazało, że ta E i ten S to jedna osoba uncertain

      Póki tak się zabawiała w necie - jej sprawa. Ale jak się spotykaliśmy w realu, a ona mi kłamała w żywe oczy, to już nie ok.
      • hanna26 Re: udawanie w internecie 26.01.13, 23:37
        Zdarzyło mi się kilka lat temu przez przypadek skojarzyć prawdziwą osobę z forumowa emamą. Ale ona nie opowiadała jakichś niestworzonych historii, raczej niewinne kłamstewka. Raz podczas dyskusji o odporności dziecka napisała, że jej córka chodzi zimą w krótkim rękawku, w największe mrozy bez rajstop, bez czapki itp. Całkowite kłamstwo, jej córka chodzi z moją do klasy, nie jest przegrzewana ale też ubiera się normalnie w stosunku do pogody - czapka, długi rękaw, rajstopy. Nie reagowałam, było mi nawet trochę głupio, że tak ją zdemaskowałam. Raz się jej zapytałam w realu, czy wchodzi na forum gazety, zaprzeczyła, ale potem już nie widziałam jej nicka.
    • echtom Re: udawanie w internecie 26.01.13, 23:46
      Na FB mam rozsądnych znajomych, więc nie muszę reagować. A gdyby ktoś znajomy kreował się na forum, na 99 % bym nie rozpoznała.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka