Dodaj do ulubionych

A gdy odwiedzają was teściowie i rodzice...

08.02.13, 21:04
Zainspirowana wątkiem o odwiedzinach rodziców i tesciów, chciałam was zapytać czy te odwiedziny wiąża się dla was z jakimis specjalnymi przygotowaniami?Chodzi mi o to czy sprzątacie specjalnie ,gotujecie , czynicie przygotowania? Czy jest to zupełny luz , spontanicznie podchodzicie do tych wizyt? Ja niestety mam rodzinę ( zarówno matke jak i tesciową) które nie tyle przychodzą pogadać co zobaczyć co i jak w moim mieszkaniu, nie lubię tego więc kazde spotkanie to dla mnie dzien w plecy sad
Obserwuj wątek
    • lila1974 Re: A gdy odwiedzają was teściowie i rodzice... 08.02.13, 21:21
      Spinać się nie muszę, bo nikt ode mnie tego nie wymaga ale przy całym swoim lekkim podejściu do obowiązków tej zasadzie hołduję ... do brudnego domu gości się nie zaprasza. Jesli jest to wizyta zapowiedziana to staram się, by mieszkanie wyglądało przyzwoicie (no, syfu u mnie raczej nie ma nigdy ale bałagan i owszem).

      Wizyty te są dla mnie przyjemnością ...

      no, mój tata ma zwyczaj widzieć pajęczyny tam, gdzie nikt innych ich nie dostrzega ... ale już się wszyscy do tego przyzwyczaili big_grin
      • zona_mi Lila 09.02.13, 19:19
        Przypomniało mi się, jak się kiedyś - na luzie - zważyłaś przy gościach wink
    • klubgogo Re: A gdy odwiedzają was teściowie i rodzice... 09.02.13, 10:41
      Teściowie nas nie odwiedzają, mama wpada 2 razy w roku i wtedy jest pełen luz, nie spinamy się przy niej.
    • jowita771 Re: A gdy odwiedzają was teściowie i rodzice... 09.02.13, 10:49
      Nie robię nic specjalnego. Jak zapraszam na obiad, to robię coś, co będzie teściom smakowało. Mam fajnych teściów, zwłaszcza teściową lubię bardzo.
    • beverly1985 Re: A gdy odwiedzają was teściowie i rodzice... 09.02.13, 11:07
      Ja mam praktycznie zawsze czysto, więc nie rozumiem problemu. Raczej nikt nie wpada akurat w tym momencie, gdy gotuję/wracam z pracy/ sciele łożka itp.\
      Balaganu nienawidzę i usuwam go skutecznie non-stop. Nie ma u mnie żadnych zabawek w kuchni, pie...iku w salonie itp. Dziecko nauczyłam, ze ma brac maksymalnie 3 zabawki na raz i potem odłozyć na miejsce.
      Brud sprzata pani sprzątająca (no taki codzienny dorraźny brud to sami sprzatamy).
    • taka-sobie-mysz Re: A gdy odwiedzają was teściowie i rodzice... 09.02.13, 12:19
      Jak przychodzą moi rodzice - nie spinam się wcale, wiedzą,że jestem straszną bałaganiarą więc nie spodziewają się porządku smile

      Trochę sprzątam przed przyjściem teściów.

      Powyższe dotyczy takich zwykych wizyt, wejścia na kawę czy w odwiedziny do wnuczki.

      Jeśli oficjalnie zapraszam na obiad czy przygotowuję jakieś przyjęcie (imieniny, urodziny itd), to sprzątam i przygotowuję coś dobrego, ładnie podane, tak by było elegancko smile
    • nabakier Re: A gdy odwiedzają was teściowie i rodzice... 09.02.13, 13:47
      Ano sprzątam, jak na każdych gości. Bo moje codzienne sprzątanie jest jednak inne, niż to "gościowe". Jak maja przyjść goście to uprzątam stosy książek, gazet, ścielę łóżko w sypialni, ściągam bieliznę z suszarki-, chowam wibratory tongue_out takie tam, które na co dzień nie przeszkadzają...
      • czar_bajry Re: A gdy odwiedzają was teściowie i rodzice... 09.02.13, 15:55
        Jak miałam lat 20 to odbierałam to jako wizytację teraz jako wizytę i nie przygotowuję się do niej w żaden sposób.
        Jeśli zapraszam rodziców na obiad to go podaję jak jest to zwykła wizyta to częstuję tym co mam czasami jest to tylko kawa/herbata.
      • beverly1985 Re: A gdy odwiedzają was teściowie i rodzice... 09.02.13, 16:49
        stosy książek, gazet
        > , ścielę łóżko w sypialni, ściągam bieliznę z suszarki-, chowam wibratory tongue_out ta
        > kie tam, które na co dzień nie przeszkadzają...

        nie przeszkadzają??
        • pulcino3 Re: A gdy odwiedzają was teściowie i rodzice... 09.02.13, 17:01
          O fak! nabakier ty jesteś rozwiązła bestia! big_grin
          • nabakier Re: A gdy odwiedzają was teściowie i rodzice... 09.02.13, 19:06
            A pewnie , czemu mam nie być, hehe tongue_out
        • nabakier Re: A gdy odwiedzają was teściowie i rodzice... 09.02.13, 19:07
          nie
      • imasumak Apropos wibratorów :D 09.02.13, 19:02
        Dzisiaj teściowi przywieźli moją córkę z ferii zimowych i zapomniałam, że w łazience na dole zostawiłam kulki gejszy w widocznym miejscu tongue_out. Zorientowałam się dopiero po 2 godzinach - w tym czasie teściowa zliczała łazienkę ze 2 razy - ciekawe czy zauważyła te kulki wink
        • nabakier Re: Apropos wibratorów :D 09.02.13, 19:09
          Może sobie też kupi? wink
    • mayaalex Re: A gdy odwiedzają was teściowie i rodzice... 09.02.13, 17:16
      Rodzicow mam 1000km od siebie wiec na szczescie nie wpadaja niezapowiedziani smile jak przyjezdzaja to ogarniam, owszem, bo moja mama jest maniaczka sprzatania i Lubi wszystko skrytykowac. Ale potem jak juz sa to raczej nie przejmuje sie chaosem. Tesciowie sa mocno starsi, mieszkaja pewnie ze 3000km od nas, musieliby leciec z przesiadka, jak dotad nas nie odwiedzili, to my latamy do nich i mam nadzieje ze tak zostanie smile
    • madzioreck Re: A gdy odwiedzają was teściowie i rodzice... 09.02.13, 19:00
      Ja niestety mam r
      > odzinę ( zarówno matke jak i tesciową) które nie tyle przychodzą pogadać co zob
      > aczyć co i jak w moim mieszkaniu, nie lubię tego więc kazde spotkanie to dla mn
      > ie dzien w plecy sad

      Nie za bardzo rozumiem. Albo masz w domu totalny syfnik, że wstyd kogoś wpuścić, i wtedy musisz cały dzień sprzątać, zanim ktoś przestąpi próg, albo dajesz się zaszczuć we własnym domu. Co się stanie, jeśli nie będziesz miała wylizane do błysku? Mama albo teściowa dadzą Ci klapsa, obrażą się, czy o co chodzi?
      Ja się staram mieć porządek, rzadko mieszkanie wygląda tak, żebym panikowała po otrzymaniu telefonu, ze ktoś wpadnie na kawę. Nie przyjmuję gości w totalnym pieprzniku, ale jeśli ktoś by przychodził zaglądać mi w kąty i komentować, to raczej bym mu przypomniała, że jestem u siebie i nie życzę sobie uwag.
      • nabakier Re: A gdy odwiedzają was teściowie i rodzice... 09.02.13, 19:25
        E tam, ja tam stopniuję porządek. Jak przyjeżdża do mnie królowa Szwecji, to mam na błysk i wyjmuję Rosenthala. Jak mama, to napisałam jak. A na co dzień mam nie syf czy bałagan, ale żeby się spinać, to to to nie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka