Dodaj do ulubionych

grrrr.... dziurawe kolana :/

18.02.13, 19:51
pocieszcie... czy wasze sześciolatki też tak drą spodnie? nie ma dnia, żeby moje dziecię nie przyszło w podartych spodniach! jedynie dresowe jako tako... ale tylko te gruuube dresowe, bo takie byle jakie to raz dwa mają dziury na kolanach. dżinsy, obojętnie czy grube, czy cienkie każde mają łaty. to jakiś obłęd!!!.

jedne sztruksy rozwalił po całości w kroku, do wywalenia. kolejne w zeszłym tygodniu, kupione w listopadzie ocieplane fajne spodnie crocodillo, czy jak one tam się zwą rozpieprzył wzdłuż kroku i na kolanach w jednym dniu.

znacie jakieś porządne, odporne na darcie się porcięta?

na syna nic nie działa. ostatnio powiedziałam, że jeszcze jedna para, i zamiast odkładania na kolejne lego, będę mu odliczała na spodnieuncertain
nie chcę mu siać terroru, ale nosz kuuuurcze!
Obserwuj wątek
    • bri Re: grrrr.... dziurawe kolana :/ 18.02.13, 19:55
      Naucz się łaty naszywać. Moja córka też miała taki etap w tym wieku.
    • demonii.larua Re: grrrr.... dziurawe kolana :/ 18.02.13, 19:56
      Nie znam, u mnie każde miało etap dziurawych kolan oraz dodatkowo jeszcze poździeranych nosków od kapci big_grin
      Pocieszeniem może być fakt, że w końcu minie. Chyba smile
    • thegimel Re: grrrr.... dziurawe kolana :/ 18.02.13, 20:00
      Tia, od września podarł trzy pary. Łaty do naprasowywania są do niczego, sama produkuję, z nogawek od starych dżinsów.
      • shellerka Re: grrrr.... dziurawe kolana :/ 18.02.13, 20:03
        jezu... kobiety... jak się nauczyć naszywać łaty? na maszynie nie daję rady, bo nogawka mi nie włazi na to coś od maszyny, a ręcznie to udręka!
        naprasowanki faktycznie dają radę na tydzień uncertain

        co by tu wymyślić pozytywnego?

        mam!
        będę miała za...biście dużo krótkich spodenek jak mu wszystkie nogawki poobcinam latem na wysokości dziurwink

        najgorsze, że w lumpeksach nie ma w tym rozmiarze spodni. są większe i są mniejsze, więc pozostaje mieć nadzieję, ze to taki wiek????
        • eilian Re: grrrr.... dziurawe kolana :/ 18.02.13, 20:08
          Ja kupuję łaty, które się zaprasowuje (w sklepach typu pasmanteria, materiały). Są różne kolory, można dopasować do spodni, aczkolwiek ja takie spodnie już przeznaczam na "po domu i podwórku", do szkoły ma kilka par dobrych i tylko taki podział nas jeszcze ratuje przed bankructwemwink.
          Mój w tym wieku też strasznie niszczył, ale pocieszę Cię, że z czasem jest już coraz lepiej.
          • thegimel Re: grrrr.... dziurawe kolana :/ 18.02.13, 21:28
            U mnie te łaty się nie sprawdzają, muszę je i tak podszyć, bo inaczej złażą w praniu/młody je zaraz załatwia (zdolne dziecię, po mamuni). Naprasowuję i przyszywam na okrętkę, dopóki młody nie mówi, że to obciach, to dajemy radę.
        • dido_dido Re: grrrr.... dziurawe kolana :/ 18.02.13, 20:31
          Shellerka, bo jak chcesz naszyć łaty na kolanach maszynowo to najpierw trzeba rozpruć szew na wewnętrznej stronie nogawki smile
          Moja teściowa tak robi i chwała jej za to! Inaczej zbankrutowałabym z powodu spodni. A jak już pojawi się dziura na łacie to obcinam nogawki na wysokości dziury i są piękne spodnie do haratania w gałę smile
          A obcięte nogawki nadają się na nowe łaty smile
          • shellerka Re: grrrr.... dziurawe kolana :/ 18.02.13, 20:35
            że zacytuję tu "szanaję tłejnwink ....."ju mast bi dżołking rajt?"
            big_grin

            mój stary łucznik chyba nie pragnie szyć grubaśnych dżinsowych szwów, a ja nie pragnę ich wcześniej rozpruwać. zazdroszczę teściowej!!! ktoś zdecydowanie powinien wynaleźć maszynę do takich trudnych spraw wink
        • jolunia01 Re: grrrr.... dziurawe kolana :/ 18.02.13, 21:34
          shellerka napisała:

          > jezu... kobiety... jak się nauczyć naszywać łaty? na maszynie nie daję rady, bo
          > nogawka mi nie włazi na to coś od maszyny, a ręcznie to udręka!...

          Ja od dawna mam ten etap za sobą, ale w trudnych czasach odkryłam - uwaga, uwaga!!! - SZEWCA. Na maszynie szewskiej bez problemu naszywał mi od razu dwuwarstwową łatę i problem cudownie znikał.
    • maggorlo Re: grrrr.... dziurawe kolana :/ 18.02.13, 20:02
      Na pocieszenie - to mija w 1kl.
      Wtedy zaczyna się era plam z atramentu big_grin
      • shellerka Re: grrrr.... dziurawe kolana :/ 18.02.13, 20:05
        big_grin dzięki big_grin
        • hippo55 Re: grrrr.... dziurawe kolana :/ 18.02.13, 20:09
          Jak ja Cię kochana rozumiem wink w zeszłym roku szkolnym mój ancymon przetarł 11 par spodni wink
          W końcu kupowała w tk maxx - tam można upolować jeansy za jakieś 40 zł.
          Ale najlepsza była u nas jedna mama w przedszkolu - na zebraniu miała pretensje do Pani, że dziecko przeciera kolana w przedszkolu wink
          W zerówce szkolnej minęło - u nas teraz etap wywabiania plam z mundurków szkolnych wink - też lekko nie jest.
          • maggorlo Re: grrrr.... dziurawe kolana :/ 18.02.13, 20:12
            plamy od pióra...? Zaczęłam je usuwać zmazywaczem córki, podkradzonym z piórnika wink
            • hippo55 Re: grrrr.... dziurawe kolana :/ 18.02.13, 20:15
              Muszę spróbować wink za cholerę nie mogę niczym sunąć brokatu, którym malowali ozdoby świąteczne wink i jednej plamy po zupie wink - pozostaje wyciąć i łatki naprasować wink
          • shellerka Re: grrrr.... dziurawe kolana :/ 18.02.13, 20:27
            u nas jest dodatkowo problem z kupnem spodni dla syna, w postaci obwodu brzucha. teoretycznie syn jest szczupły, ale ma oponkę i przez tą oponkę najlepiej leżą mu spodnie z gumką w pasie. a same chyba wiecie, jak łatwo jest takie spodnie dorwać! wszystko na guziki, z którymi z kolei moje dziecię ma problem (problemy z napięciem mięśniowym, podejrzenie niedotlenienia przy porodzie i takie tam różne neurologiczne) i wolę mu przyjemności tego typu oszczędzać uncertain

            będę w tk maxx w sobotę, to poszukam. tam nigdy nie rozglądałam się za ciuchami dla dzieciaków. dzięki.

            naprasowanki mi się odklejają po dwóch praniach. niezależnie czy kupowane na allegro, czy w pasmanterii we wsi obok wink
            • shellerka Re: grrrr.... dziurawe kolana :/ 18.02.13, 20:29
              a, i w życiu nie umiałabym mieć pretensji do wychowawcysmile dżizas... ja jako matka nie mogę upilnować, a co dopiero obca kobita z co najmniej 10 takimi ancymonami wink
              ps. córka jako tako daje radę, ale zaczynam zauważać pojedyncze dziurki w rajstopkach wink
              • hippo55 shellerka 18.02.13, 20:43
                zapomniałam przy okazji dodać - świetna sygnaturka - rozesłałam przyjaciółkom - obie przyznały - to chyba o mnie wink
                • shellerka Re: shellerka 18.02.13, 20:57
                  smile)) odważne wyznanie, w kontekście wątku obok wink

                  to cytat z zawieszki, którą dostałam od męża i od siostry jakieś 10 lat temu wink wzięło się to z mojego i siostry imprezowania oraz faktu, że najlepsze potrawy wychodzą mi kiedy autentycznie gotuję popijając półwytrawne winowink często dzielę się winem z potrawą i wychodzą cuuuuda...
                  • hippo55 Re: shellerka 18.02.13, 21:17
                    Jakbym o sobie czytała wink. Faktycznie o wyznaniu w świetle wątku "obok" nie pomyślałam wink. Gotowanie to moja pasja czy raczej odskocznia od rzeczywistości i czerwone winko pasuje mi to bardzo wink ja z kolei lubię wytrawne.
            • b.bujak Re: grrrr.... dziurawe kolana :/ 18.02.13, 21:41
              takie na gumce hurtowo kupuję w cubusie - w porywach można je kupić za 30 zł;
              hurtowo w sensie, że jak trafię na cenę, to zgarniam wszystkie w interesującym mnie rozmiarze - to, niestety ciągle za mało smile

              też nie mam weny do łatania - rośnie mi góra takich zdartych i szkoda mi ich wyrzucić...
              • shellerka Re: grrrr.... dziurawe kolana :/ 19.02.13, 09:12
                kiedyś Cubus był w browarze. teraz ma być znowu w galerii MM. sprawdzę. ogólnie nie znam za bardzo tego sklepu.
          • thegimel Re: grrrr.... dziurawe kolana :/ 18.02.13, 21:29
            W Lidlu bywają po 30 wink
            U młodego wytrzymują parę miesięcy smile
      • mamand Re: grrrr.... dziurawe kolana :/ 19.02.13, 09:56
        maggorlo napisała:

        > Na pocieszenie - to mija w 1kl.

        nie mija indifferent

        mój syn jest w 3 i wszystkie spodnie ma przetarte na lewym kolanie crying
    • koronka2012 Re: grrrr.... dziurawe kolana :/ 18.02.13, 20:06
      moje dziecię kiedyś podarło 5 par nowych spodni w pierwszym tygodniu przedszkola, wrr.
      Prosiłam panią żeby zwracała uwagę jak "jeżdżą na kolanach"
      • ola33333 Re: grrrr.... dziurawe kolana :/ 18.02.13, 20:13
        to chyba cecha chlopcow, bo nie przypominam sobie, zeby moja szesciolatka kiedykolwiek zdarla spodnie na kolanach. Moze z raz pare lat temu.. Brudzi owszem bardzo, ale nie zdziera. Za to nagminnie wyciera paluszki o siebie przy jedzeniu i nie moge tego wykorzenic..
      • zoskaonly Re: grrrr.... dziurawe kolana :/ 19.02.13, 10:08
        > Prosiłam panią żeby zwracała uwagę jak "jeżdżą na kolanach"

        No proszę Cię!! Jak się mają bawić? Na stojąco? Albo siedząc na pupach? Przecież większość zabaw chłopięcych to dynamiczne przemieszczanie się z np. autkiem w ręku jadącym po podłodze. Im jest tak po prostu wygodnie.
        Szkoda mi takich dzieci co to na kolanach się bawić nie mogą, pobrudzić ubrania też nie, bo za drogie/nowe/ładne etc.
        I żeby nie było - sama mam dwóch chłopców. I owszem mieli dziury w kolanach na etapie przedszkola, młodszy nadal ma.
        Naszywam naprasowanki na rajstopy (bo chodzi w rajstopach i krótkich spodenkach) i po sprawie.
    • asia.asz Re: grrrr.... dziurawe kolana :/ 18.02.13, 20:14
      myslalam ze tylko ja tak mamwink
      u mnie i 7-latek (1 klasa) i 4-latek dra na maxa
      zartowalam nawet z mezem ze w sklepach moglabym spodnie jako reszte z zakupow przyjmowac, albo walute wymienna za cokolwiek
      nakupowalam tyle spodni w ciagu ostatnich kilku miesiecy ze szok, naszywam laty (takie co sie zelazkiem naprasowuje a ja jeszcze dodatkowo obszywam dookola zeby sie lepiej trzymalo) ale dla mnie to srednio wyglada stad dokupuje nowe co jakis czas i tez sie dra...
      wlasnie kolejne 2 pary czekaja w szafie na naszycie lat
      jednak z latami jakos dluzej schodzi zanim sie przetra do dziury czy zrobi sie nowa dziura
      • mamaemmy Re: grrrr.... dziurawe kolana :/ 18.02.13, 20:24
        u mnie to samo sad
        Mimo,że Emka ma 8 lat.
        Hurtowo kupuję w H&M naprasowanki i to jedyny nasz ratunek.
        Niestety to jedyna rzecz z garderoby której już-z wiadomych powodow-nie odsprzedam big_grin
        • shellerka Re: grrrr.... dziurawe kolana :/ 18.02.13, 20:30
          to w hamie są naprasowanki???!!! muszę popatrzeć!!!! dzięki!
    • madame_edith Re: grrrr.... dziurawe kolana :/ 18.02.13, 20:32
      No niestety
      Mój 8 ma i od kiedy skończył 4 drze jak szalony.
      Myślałam, że sie w szkole skończy, ale gdzie tam.
      W zeszłym tygodniu przyniósł dzursko na pół nogi bo się bawili w gwiezdne wojny.
      Może w gimnazjum mu minie wink
    • kropkacom Re: grrrr.... dziurawe kolana :/ 18.02.13, 21:26
      W przedszkolu dzieciaki nie ścierały i nie miały dziur w ubraniach, a codziennie były na placu zabaw. Za to teraz... Zatem nie pocieszę, ze to się na pewno zmieni na lepsze. Jedno co się zmieni to cena tychże spodni.
      • wilowka Re: grrrr.... dziurawe kolana :/ 18.02.13, 21:34
        A gdybyście tak naszyły na kolana guziki? kilka obok siebie, Ozdoba taka kontrowersyjna big_grin to na kolanach latać nie będą, bo im się będą wciskać, a krzywdy nie zrobią...
        Opatentować wink ?
        • shellerka Re: grrrr.... dziurawe kolana :/ 19.02.13, 09:11
          albo specjalne naszywki z wszytym grochem tongue_out
          • mamand Re: grrrr.... dziurawe kolana :/ 19.02.13, 10:08
            ja swojego straszyłam, że mu ćwieki na kolanach ponabijam, oczywiście kolcami do środka,
    • nanuk24 Re: grrrr.... dziurawe kolana :/ 19.02.13, 00:27
      Taak!
      Zagrozilam, ze jak jeszcze raz zobacze dziure na kolanie, to naszyje mu late w ksztalcie duzego, rozowego serduszkawink
    • eliszka25 Re: grrrr.... dziurawe kolana :/ 19.02.13, 02:32
      moj wprawdzie nie drze, ale mowie na niego tyfus plamisty. wiekszosc spodni ma poplamionych jakims klejem. nie da sie tego sprac czy wywabic w zaden sposob. moze rozpuszczalnikiem jakims by sie dalo, ale wtedy to mi sie odbarwia. w ubieglym roku robili duzo prac plastycznych. on uwielbia "bastlowac" jak mowi, wiec z zapalem kleil, a potem wycieral rece w spodnie. nie mam pojecia, jak to robil, bo mial w szkole fartuch do prac recznych, taki gumowy, ponizej kolan, wiazany z tylu, ale to niewiele dawalo. potrafil pierwszy raz ubrane spodnie zakleic tak, ze nadawaly sie tylko do smieci.

      powiedzialam mu, ze bedzie chodzil w poplamionych, bo ja nie mam pieniedzy, zeby wywalac 5 par spodni tygodniowo. te, ktore do niczego sie nie nadawaly, wywalilam, ale te mniej poplamione nosi do szkoly, trudno. albo cos dotarlo, albo mniej kleja, bo od jakiegos czasu sie zdecydowanie poprawilo.
      • zebra51 Re: grrrr.... dziurawe kolana :/ 19.02.13, 08:30
        Drze na potęgę! Dresy po tygodniu są już wyświecone na kolanach, a po dwóch-trzech jest dziura. Ostatnio teściowa mnie poratowała i załatała 5 (!!!) par spodni, które zdążył zajeździć od września. Ja nie wiem, oni tam ten dywan z papieru śiciernego mają, czy jak??

        Na początku trochę mi było głupio, bo ja to, w połatanych spodniach między ludzi (czytaj: do przedszkola) Ale jak zobaczyłam tą bandę "łachmaniarzy" w jego grupie, to mi przeszło.

        Ceruję, reperuję - bo zbankrutuję.
    • luska1973 Re: grrrr.... dziurawe kolana :/ 19.02.13, 08:50
      To ja mam chyba jakieś nienormalne dzieci, bo nie przedarły ani jednych spodni na kolanach do tej pory (czyli do 8 lat) uncertain
    • grave_digger Re: grrrr.... dziurawe kolana :/ 19.02.13, 09:14
      żadna z moich córek nie zniszczyła spodni - ani jednej dziury na kolanie przez te wszystkie lata tongue_out
    • bella_roza Re: grrrr.... dziurawe kolana :/ 19.02.13, 09:37
      zdecydowanie łaty. kupowałam takie do naprasowania, ale samym prasowaniem nie trzymają się dobrze więc również je przyszywałam. niektóre są podziurkowane na obwodzie więc łatwiej obszyć (ręcznie). najlepiej naszywać te łaty zanim zrobi się dziura, gdy tylko pokaże się wyświecone miejsce.
      kończy się to jak dziecię idzie do szkoły, bo tam już łażenia na kolanach jest dużo mniej niż w przedszkolu.
    • sarling Re: grrrr.... dziurawe kolana :/ 19.02.13, 09:48
      Kiedy wchodzę po syna do świetlicy, to widzę tam ekipę szorujących kolanami po wykładzinie. Wszyscy szurają, bo właśnie jadą jakimś tramwajem.
      Tak, wszystkie spodnie mają łaty, te wyjściowe zakładam i zaraz zdejmuję, bo wolna chwila oznacza lądowanie na kolanach.
      Teraz właśnie, kiedy to piszę, mój syn klęczy i układa sobie karty piłkarskie, a jak chce podejść, to na kolanach idzie.
    • bozenka78 Re: grrrr.... dziurawe kolana :/ 19.02.13, 09:48
      Ja mam sześciolatka i ten sam problem.
      Lepsze spodnie (czytaj droższe) oddaję do krawcowej i ona naszywa łaty (potrafi nawet do sztruksów w określonym kolorze znaleźć łatę w swoich odrzutach).
      Ale lepszych spodni kupuję mało. Zazwyczaj kupuję paczki spodni używanych na allegro.
      Wybieram kategorie spodnie, potem rozmiar np. 122, wpisuję w wyszukiwarkę zestaw, wychodzi zazwyczaj po kilka złotych za parę spodni, zawsze dostaję je w dobrym stanie (co w sumie mnie zaskakuje, bo spodni po moim synu nie mogę nikomu zaoferować, niszczą się zanim on wyrośnie z nich). I potem mi nie szkoda, kiedy porwie.
      Nie strasz go zabieraniem pieniędzy na lego, to okrutne, on naprawdę nie jest w stanie kontrolować tego, że robi dziury w spodniach.
      To bez sensu kupować spodnie za stówę i potem truć dziecku za uszami, żeby przypadkiem nie podarło, nie poplamiło. To są sześcioletnie dzieciaki, gdyby nie robiły dziur, byłoby dziwne.
    • adellante12 Re: grrrr.... dziurawe kolana :/ 19.02.13, 10:10
      U mnie to samo... Potrafią podrzeć wszystko, dosłownie wszystko, nie ma róznicy czy syn czy córka.... No ale jak pewnego dnia znalazłem ich na jakiś piatym metrze nad ziemią na drzewie to przestałem się dziwić... Mają to po matce - na pewno. smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka