pocieszcie... czy wasze sześciolatki też tak drą spodnie? nie ma dnia, żeby moje dziecię nie przyszło w podartych spodniach! jedynie dresowe jako tako... ale tylko te gruuube dresowe, bo takie byle jakie to raz dwa mają dziury na kolanach. dżinsy, obojętnie czy grube, czy cienkie każde mają łaty. to jakiś obłęd!!!.
jedne sztruksy rozwalił po całości w kroku, do wywalenia. kolejne w zeszłym tygodniu, kupione w listopadzie ocieplane fajne spodnie crocodillo, czy jak one tam się zwą rozpieprzył wzdłuż kroku i na kolanach w jednym dniu.
znacie jakieś porządne, odporne na darcie się porcięta?
na syna nic nie działa. ostatnio powiedziałam, że jeszcze jedna para, i zamiast odkładania na kolejne lego, będę mu odliczała na spodnie

nie chcę mu siać terroru, ale nosz kuuuurcze!