jematkajakichmalo Re: Co robicie... 22.02.13, 21:57 Zalezy od dnia tygodnia i wielu innych czynnikow... Teraz akurat serfuje po necie Wczoraj o tej samej porze odwalalam robote papierkowa, bo nie zdarzylam jej zrobic wczesniej. Jutro bede pewnie ogladac jakies film. Sie zobaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
maderta Re: Co robicie... 22.02.13, 22:02 Idę po drugiego drina, siedzę w necie, a powinnam pisać pracę dyplomową . Ale w końcu piątunio mamy. Odpowiedz Link Zgłoś
zuwka Re: Co robicie... 22.02.13, 22:09 Pije drinka po ciężkim szkoleniu z psychologiem biznesu. Babka przez dwa dni wyciągnęła ze mnie takie emocje, ze czuje sie wyprana. Ale fajna babka, schodzilysmy pobocznie na tematy seksu, rodzicielstwa, partnerstwa... Jak terapia osobista przy okazji. Mimo wszystko te dwa dni były cięższe niż tydzień standardowej pracy. Dopijam drinka i idę spać do południa jutro ------------------------------------------------------------ "Żeby jeździć samochodem trzeba zdać egzaminy ale żeby mieć dziecko wystarczy dwoje idiotów." ------ Odpowiedz Link Zgłoś
lusitania2 Re: Co robicie... 22.02.13, 22:13 szukam rozrywki na forum. Skutecznie zresztą Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Co robicie... 22.02.13, 22:15 Marzę, żeby iść spac, ale musze jeszcze przygotować sie na jutro do roboty Odpowiedz Link Zgłoś
thegimel Re: Co robicie... 22.02.13, 22:19 W piątek wieczór? Sączę piwo, czytam co ciekawsze wątki, potem książka i do spania. Odpowiedz Link Zgłoś
annabetka Re: Co robicie... 22.02.13, 22:25 Czytam forumy,sączę piwo rodzina ogarnięta,nakarmiona a ja,przygotowuję się psychicznie do jutrzejszych zajęć szkolnych.Ahhhhhh! albo achchch ? Mam słuchawki na uszach i słucham fajnej muzyki,oraz czekam na wiadomość od kogoś Odpowiedz Link Zgłoś
szyszunia11 Re: Co robicie... 22.02.13, 22:22 odpoczywam, serfuję, zaraz zabieram się do jakichś pracowych maili (ale to dla mnie przyjemność) a potem audiobook Grywalizacja Odpowiedz Link Zgłoś
sarling Re: Co robicie... 22.02.13, 22:29 Właśnie wpisywałam sobie w wyszukiwarkę "męczący suchy kaszel" i tak sobie okiem rzuciłam na emamę. Odpowiedz Link Zgłoś