adwarp 02.03.13, 22:09 wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/kampania-rodzice-odwazcie-sie-mowic-aktor-wladysla,1,5432123,wiadomosc.html uważacie, że takie akcje są potrzebne? wzięłybyście udział w takiej akcji, gdyby wasze dziecko było homoseksualistą? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nangaparbat3 Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 02.03.13, 22:14 Gdyby dziecko sobie zyczylo to tak, oczywiscie. Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 02.03.13, 22:15 Akcja jest rewelacyjna. Wzięłabym udział w akcji, gdyby mnie dziecko poprosiło. Odpowiedz Link Zgłoś
menodo Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 02.03.13, 22:41 To zależy - ile miałoby lat. Bo na etapie gimnazjum czy liceum - na pewno nie. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 02.03.13, 22:46 menodo napisała: > To zależy - ile miałoby lat. > Bo na etapie gimnazjum czy liceum - na pewno nie. A to jest akurat czas gdy mlodziez werbalizujaca (prywatnie badz publicznie) swoja orientacje potrzebuje najwiecej wsparcia i poczucia, ze rodzina za kazdym z nich "murem". Im czlowiek starszy, tym latwiej. It gets better Odpowiedz Link Zgłoś
menodo Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 02.03.13, 22:57 To jest również czas eksperymentów i bardzo chwiejnej w wielu przypadkach orientacji. W byłym liceum mojego syna w pewnym momencie zrobiła się wręcz moda na homoseksualne związki. No obciachem było nie być przynajmniej bi... Po latach wszystko się to poukładało. Jedna dziewczyna jest zadeklarowaną lesbijką, jeden chłopak jest gejem. Odpowiedz Link Zgłoś
hanalui Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 17:07 menodo napisała: > W byłym liceum mojego syna w pewnym momencie zrobiła się wręcz moda na homoseks > ualne związki. No obciachem było nie być przynajmniej bi... ????? W PL?????? O_O???? Odpowiedz Link Zgłoś
katriel Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 22:15 > > Bo na etapie gimnazjum czy liceum - na pewno nie. > A to jest akurat czas gdy mlodziez werbalizujaca (prywatnie badz publicznie) sw > oja orientacje potrzebuje najwiecej wsparcia i poczucia, ze rodzina za kazdym z > nich "murem". Wsparcie - tak. Ale decyzja ogłaszania swojej orientacji seksualnej na billboardzie na całą Polskę to decyzja dość odważna i nie jestem pewna, czy gimnazjalista jest w stanie ją podjąć w sposób świadomy i przemyślany. Wolałabym, żeby z tym trochę jeszcze poczekał. Gimnazjalistę to ja mogę wspierać w coming-oucie przed kolegami z klasy. Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 22:18 katriel napisała: > Wsparcie - tak. Ale decyzja ogłaszania swojej orientacji seksualnej na billboar > dzie > na całą Polskę to decyzja dość odważna i nie jestem pewna, czy gimnazjalista je > st > w stanie ją podjąć w sposób świadomy i przemyślany. Wolałabym, żeby z tym troch > ę > jeszcze poczekał. Gimnazjalistę to ja mogę wspierać w coming-oucie przed kolega > mi > z klasy. Rozsadne podejscie. Odpowiedz Link Zgłoś
mruwa9 Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 02.03.13, 22:16 sam fakt, ze takie akcje maja miejsce, jest powodem do wstydu. Uczestnictwo osob homoseksualnych w zyciu spoleczenstwa powinno byc naturalne i oczywiste, a nie czyms, na co trzeba zwracac uwage jakimis akcjami i plakatami. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 02.03.13, 22:19 Ale dzięki takim akcjom jest nadzieja, że kiedyś nie będą one potrzebne. I to raczej niedługo Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 02.03.13, 22:24 Gdyby moje dziecko sobie tego życzyło - tak. Moja córka, choć nie jest homoseksualna, leczy mnie z homofobii. Odpowiedz Link Zgłoś
lestrange_e Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 02.03.13, 22:27 Mimo wszystko ciesze się, że mój syn normalny jest. Tak, homofobem jestem W takiej akcji nie wzięłabym udziału. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 02.03.13, 22:30 Jesli jestes homofobka, jak mozesz miec pewność, ze dziecko jest normalne? Odpowiedz Link Zgłoś
lestrange_e Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 02.03.13, 22:31 Cóż, b. dobrze wiem, że mojego syna chłopcy nie kręcą. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 02.03.13, 22:37 I to gwarantuje, że jest NORMALNY? Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 02.03.13, 22:40 Pamietam watki lestrange o jej synu. Naprawde jest ostatnia osoba, ktora powinna mowic o normalnosci dzieci... Odpowiedz Link Zgłoś
lestrange_e Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 02.03.13, 22:44 Hamuj się trochę Ja cudzych dzieci nie obrażam, i oczekuję tego w strony obie. Odpowiedz Link Zgłoś
kk345 Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 02.03.13, 23:37 Jeśli o synu, ktory bije, kradnie, ucieka z domu itp. piszesz "normalny" to chyba wolałabym mieć "nienormalnego"... Odpowiedz Link Zgłoś
marychna31 Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 11:46 lestrange_e napisała: > Hamuj się trochę > Ja cudzych dzieci nie obrażam, i oczekuję tego w strony obie. NO DOPRAWDY BIDULKO?? A ostatnio jako katus18 napisałaś mi, ze mój syn jest "niedorobiony". Proponuje mniej nicków i mniej wpisów na forum to moze przestanie ci się w głowie mieszać jaka jesteś. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 02.03.13, 22:42 lestrange_e napisała: > Cóż, b. dobrze wiem, że mojego syna chłopcy nie kręcą. A gdyby "krecili" to co? Przestalabys kochac? Przestalabys byc dumna? Przestalabys wspierac? Nie rozumiem ... Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 02.03.13, 22:48 > Tak, homofobem jestem O ile się orientuję, to ty masz nie tylko ten problem. > Mimo wszystko ciesze się, że mój syn normalny jest. Mhm. A ty w ogóle masz syna? Co za różnica zresztą - nie musisz odpowiadać. Odpowiedz Link Zgłoś
lestrange_e Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 02.03.13, 22:50 Mhm. A ty w ogóle masz syna? Że co? Co to w ogóle za pytanie? Odpowiedz Link Zgłoś
lestrange_e Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 02.03.13, 22:51 Chyba że bierzesz mnie za inną forumkę (nawet wiem, jaką). Wtedy pytanie rozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 02.03.13, 23:33 > (nawet wiem, jaką). Och, wiesz jaką? Odpowiedz Link Zgłoś
rhaenyra Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 02.03.13, 23:31 socjopaci sa niby normalni ??? Odpowiedz Link Zgłoś
antyideal Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 02.03.13, 23:44 Tak, dla innych socjopatow jak najbardziej sa normalni Odpowiedz Link Zgłoś
bramanka Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 02.03.13, 22:27 oczywiscie, ze bym wziela udzial, jezeli dziecko by chciało. Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 02.03.13, 22:50 Są bardzo potrzebne, bo same osoby homoseksualne ewokują wśród homofobów reakcje "błeeeeeeeee mnie to brzydzi", albo "uuuuuuuuu taka paskudna, to jej nikt nie chce", a rodzice - no, to już trochę inne para kaloszy. Są zwyczajni, nie ma się o co ich czepnąć i w jakiś sposób pokazują, że osoby homoseksualne nie tkwią w przeseksualizowanym gettcie, tylko mają normalne, zwyczajne otoczenie. I należy się i tym gejom i ich rodzicom normalna tolerancja. Odpowiedz Link Zgłoś
gadkaszmadka Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 02.03.13, 22:56 nie widzę sensu odważania się mówić, jakiej orientacji jest moje dziecko - jakiejkolwiek by ono nie było. CO komu do tego? Powinny wystarczyc statystyki i świadomość, że statystycznie w każdej szkolnej klasie może byc dzieciak o takiej orientacji, zatem należy to traktowac jako normę. Wydaje mi się, że znacznie lepiej się przysłuzy tej części społeczeństwa, jak nie będzie się im rzucać kłód pod nóg, zamiast wywlekać na sztandary, bo taka akcja jednak chcąc nie chcąc jakoś podkreśla inność. No bo jesli nie są inni, to czemu nikt nie robi plakatów, że ich dziecko jest hetero? Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 02.03.13, 23:05 gadkaszmadka napisał(a): > No bo jesli nie są inni, to czemu nikt nie robi plakatów, > że ich dziecko jest hetero? Ale sa rodzice, ktorzy sobie na aucie przyklejaja info, ze maja dziecko autystyczne albo z Down Syndrom, albo ze maja syna/corke zolnierza, albo ze ich progenitura uczy sie w jakiejs konkretnej szkole ... ludzie lubia sie chwalic swoimi dziecmi, dzielic info o nich, wsrod roznych info, rowniez i ta, ze syn gay czy corka lesbian. Life. Odpowiedz Link Zgłoś
gadkaszmadka Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 02.03.13, 23:15 ja tego szczerze mówiąc nie łapię. Sama tez mam dziecko z orzeczeniem, ale do głowy by mi nie przyszło naklejac czegokolwiek na samochodzie w związku z tym. Sens podobny do "moje dziecko jest blondynem". CHwalic dziećmi - OK, ale przecież nie z powodu od nich niezależnego, raczej osiągnięciami, charakterem, uczynkami. Ale ja w ogóle mało socjalna jestem, bo np. nie jestem dumna z wyników polskich sportowców, jako, ze nie miałam w nich udziałów. Podobnie nie wstydze się za innych z powodu pzynależności rasowej itd. Odpowiedz Link Zgłoś
gadkaszmadka Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 02.03.13, 23:36 A i jeszcze jedno - założę się, że gdybym w ramach takiego chwalenia się dzieckim "no bo ludzie to lubią. Life"" nakleiła sobie naklejkę (albo wystąpiła na plakacie) "Moje dziecko jest hetero" to to nie byłoby postrzegane jako "kocham moje dziecko i chwalę się nim, jakie by nie było", tylko - "prawicowo-katolsko-ciemnogrodowa propaganda jedynej prawdziwej normalności". Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 02.03.13, 23:42 Czegoś nie rozumiesz. To, że dziecko jest hetero, jest zakładane domyślnie. Jest stanem wyjściowym, zerowym, oczywistym. To, że jest homo, a mimo to nie ma rogów, je nożem i widelcem i wpada do rodziców na obiadki - ooo, to co innego. Po to są takie akcje. Po to, by pokazać, że to są po prostu LUDZIE. Odpowiedz Link Zgłoś
gadkaszmadka Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 02.03.13, 23:45 Rozumiem, pop co są takie akcje, po prostu uważam, że ta jest chybiona (w realizacji, nie w zamiarach). Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 07:10 a moim zdaniem jest fajna, bo pokazuje, że tych rodziców, z tymi dzieci łączy identyczna więź i relacja jak np rodziców dzieci hetero pamietajmy, że dla wielu rodziców usłyszec- mamo jestem gejem- to wyrok rodzinny bo dla wielu rodzin dziecko homoseksualne jest po prostu koncem swiata Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 02.03.13, 23:12 Nie widzę sensu tej kampani, po co mi ta wiedza, że czyjeś dziecko jest gejem. I niby co mam z tą wiedzą zrobić?- gratulować rodzicom i mówić jakie to wspaniałe że ich dziecko jest gejem? Mam się czuć gorzej gdyż moje nie jest? Mam mówić iż wielu rodziców nie gejów im zazdrości? Przecież to idiotyzm i nikt mi nie wmówi iż jakikolwiek rodzic chce aby jego dziecko było innej orientacji seksualnej niż hetero. Jaki rodzic nie chciał by dla swojego dziecka normalnej rodziny, dzieci itp. Więc niech mi ludzie na plakatach nie wmawiają iż są szczęśliwi z powodu iż ich dzieci są homoseksualne. Tak ja wiem że to talkie modne teraz, takie europejskie mieć geja w rodzinie... Jakoś mój ojciec nie pokazuje się na plakacie ze swoim synem nie-gejem i nie zachwyca się jego życiem seksualnym. Czemu miejszość ma mnie spychać na obrzeża tylko dlatego że jestem normalna że mam męża, dzieci i wnuka. Czy z tego powodu mam czuć się gorsza? Nie mam nic przeciwko homoseksualistą tylko za nic nie mogę zrozumieć tego publicznego uzewnętrzniania swojego stylu życia. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 02.03.13, 23:19 > Nie mam nic przeciwko homoseksualistą tylko za nic nie mogę zrozumieć tego publ > icznego uzewnętrzniania swojego stylu życia. Współczuję twoim dziecią Jak rozumiem, nie pokazywałaś nikomu zdjęć ze ślubu. Ani z wakacji z rodziną. Kiedy byłaś w ciąży, ukrywałaś się w bunkrze (bo jak to tak, obnosić się z tym, że się uprawia seks?). Nie mówisz nigdy "a mój mąż dziś powiedział..." ani "a moje dziecko narysowało...". Nie? Och, jak możesz tak uzewnętrzniać swój styl życia! Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 02.03.13, 23:41 Opowiadam znajomym nie uzewnętrznim się przed obcymi. Współczuję twoim dziecią Tego że są hetero? W dzisiejszych czasach faktycznie trzeba im współczuć Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 02.03.13, 23:43 Tego, że ich matka robi błędy ortograficzne Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 11:37 A ta faktycznie bardzo dobry powód a Twoja odpowiedź jest mniej więcej taka....bo wy murzynów nie lubicie... Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 08:32 > Opowiadam znajomym nie uzewnętrznim się przed obcymi. Otóż to. Odpowiedz Link Zgłoś
sarling Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 10:29 O, to wróć do ematkowych wątków: "po co ludziom facebook", "dlaczego ludzie wrzucają tyle swoich zdjęć", "kogo obchodzi 10 zdjęcie dzieciaczka". Mnie ta nachalna promocja homoseksualizmu mierzi. Właściwie opcja jest jedna - nie pochwalasz - jesteś homofobem. Znajoma rozwodzi się w koszmarny sposób z męzem-gejem. Koleś oczekiwał, że ona będzie akceptować jego orientację i nowego chłopaka jak gdyby nigdy nic. Wciągnęli w to dzieci. Facet jest zaburzony, to swoją drogą, ale chce jej odebrać prawa rodzicielskie, jako jeden z argumentów podaje argument szerzenie homofobii. Cudowne i takie tęczowe! Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 10:38 Posluchaj - geje to tacy sami ludzie jak wszyscy inni. Najrozniejsi. Są wśrod nich durnie, chamy, manipulanci i co tam chcesz, podobnoe jak ludzie zupelnie zwyczajnie przyzwoici, podobnie jak ludzie pod wzgledem intelektualnym czy moralnym, albo obydwoma, wybitni. Dlatego Twoja opowiastka nie ma nic do rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
sarling Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 10:39 Ależ wcale mnie to nie dziwi Liczą się tylko słodkie opowiastki, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 11:40 Posłuchaj cokolwiek napisze się nie pochlebnego na temat gejów to zawsze będzie źle. Każda opowiastka wnosi coś do dyskusji - nie tylko twoje racje są ok... Odpowiedz Link Zgłoś
gadkaszmadka Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 13:39 nangaparbat3 napisała: > Posluchaj - geje to tacy sami ludzie jak wszyscy inni. ale z odbiorem społecznym jest jak z Pistoriusem - mają lekki efekt aureoli, bo społecznie wykluczemi=pokrzywdzeni=inni są źli, nie oni. Zły gej=oskarżający jest homofobem. No chcesz czy nie chcesz jest coś takiego. Jak z czarnymi, oskarżysz o coś czarnego -jesteś rasistką. Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 14:40 > Jak z czarnymi, oskarżysz o coś czarnego -jesteś rasistką. I to jest właśnie przerażające. Wczoraj dostałam maila od znajomej, która mieszka w uroczym szwedzkim miasteczku, w ostatnich latach sterroryzowanych przez bandy chuliganów z różnych mniejszości etnicznych. Karać ich nie wolno, bo to szerzenie nienawiści rasowej. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 16:01 Naprawdę? Nie podlegaja miejscowemu prawu? wierzysz w to? Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 16:41 Wierzę, bo nie jest to pierwszy taki przekaz, jaki do mnie dociera. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 16:00 a chciałabyś byc gejem? Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 14:31 A widzisz chociaż, że małżeństwo gej może zawrzeć pod wpływem presji otoczenia? Nie jest łatwo się przyznać w nietolerancyjnym społeczeństwie do homoseksualizmu. Gdyby nie było homofobii, byłoby mniej takich nieszczęść, jakie spotkało Twoją znajomą. Rozwiązaniem nie jest dla takiego człowieka życie z kobietą i zaprzeczanie własnej naturze, tylko źle się stało, że nie określił się wcześniej. Odpowiedz Link Zgłoś
malwa51 Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 14:34 Nie wystapilabym. Ani za dziecko, ani za siebie (gdybym byla homo). To moja (dziecka) prywatna sfera. Uprzedzajac pytanie: cudze zycie rodzinne/lozkowe tez mi zwisa i powiewa. O swoim tez nie informuje nikogo. Odpowiedz Link Zgłoś
an_ni Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 14:45 jak to nie ? jestes zona, rowniez w lozku, tym bardziej jesli masz dzieci z malzenstwa przeciez to oczywisty dowod na to ze uprawiasz seks, seks w dni plodne! chyba juz nikt nie wierzy ze dzieci bocian przynosi? Odpowiedz Link Zgłoś
malwa51 Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 16:31 a skad wiesz, ze maz nie jest impotentem, a te dzieci to nie z in vitro i to z banku spermy? albo - skad wiesz mijajac mnie ze to moje dzieci, a nie siostrzency np albo podopieczni? udowodnij (dziecko nie zweaca sie do mnie mamo, drugie nie mowi) pytanie bylo - wczy ystapilybyscie w akcji? no to mowie (pisze) - nie. w zadnej akcji. ani "karmimy piersia" ani "kochajmy Polske" ani "kobiety na traktory" ani zadnej innej. Akcje (takze z rozerwanymi plodami na plakacie) ani mnie ziebia, ani grzeja, wizualnie jest to jak dla mnie jak plakat wyborczy czy reklama. Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 16:54 > no to mowie (pisze) - nie. w zadnej akcji. ani "karmimy piersia" ani "kochajmy Polske" ani "kobiety na traktory" ani zadnej innej. No właśnie - bo to nie jest mój rodzaj ekspresji. Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 06:42 > Jakoś mój ojciec nie pokazuje się na plakacie ze swoim synem nie-gejem i nie za > chwyca się jego życiem seksualnym Chore jest to, że niektórzy ludzie widząc osoby homoseksualne myslą od razu o ich sprawach intymnych, jak Ty właśnie zrobiłaś. Wyobraź sobie, że związek osób jednej płci nie polega tylko na seksie. Wspieranie bliskiej osoby, która jest w mniejszości w nietolerancyjnym otoczeniu, to zachwyt nad jej życiem seksualnym? Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 08:30 > Chore jest to, że niektórzy ludzie widząc osoby homoseksualne myslą od razu o ich sprawach intymnych, Chore? Chyba tylko tym się wyróżniają, skoro właśnie to się podkreśla. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 10:07 Dlaczego odmawiasz im zdolnosci do miłości, zakochania, blikskości? To ludzie jak Ty, podobnie kochają, chcą zyć ja wszyscy. Naprawde nie znasz zadnego homoseksualnego zwiazku? Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 10:27 Niczego nie odmawiam, ale ta zdolność ich nie wyróżnia. Ojciec na plakacie nie komunikuje przecież "Mój syn jest czułym, kochającym człowiekiem" tylko "Mój syn kieruje swoje uczucia do osób tej samej płci". I dziwi mnie bardzo, że ktoś takie odczytanie komunikatu określa jako "chore". Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 10:30 Ale PRAWO ich wyrożnia negatywnie, czyli DYSKRYMINUJE. A dzieje się tak dlatego, że prawo tworzą także homofobi. I to do nich jest skierowana ta kampania. Tylko, że trzeba chcieć to rozumieć, a nie brnąć w wyparcia. Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 11:51 Jakie wyparcie? Bredzisz kobieto i negujesz wszytko co nie jest po twojej myśli. Już dawno zauważyłam że najwięcej hetero-fobów jest wśród tzw obrońców homoseksualistów. Wg nich każdy kto ma odmienne zdanie jest wrogiem... Odpowiedz Link Zgłoś
an_ni Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 14:26 alez ty prowadzisz "konstrukcje logiczne" jak osoba hetero moze byc heterofobem? Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia jestem h-fobem 03.03.13, 20:00 uwazam ze wy wszyscy jestescie dziwni i nienaturalni. bi to jedyna słuszna opcja Odpowiedz Link Zgłoś
gadkaszmadka Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 13:45 > , że prawo tworzą także homofobi. I to do nich jest skierowana ta kampania. Nie. Problem z tą kampanią (jak i większością kampanii społecznych) jest, że jest skierowana do wszystkich czyli do nikogo. Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 11:47 Dlaczego odmawiasz im zdolnosci do miłości, zakochania, blikskości? To ludzie j > ak Ty, podobnie kochają, chcą zyć ja wszyscy. Naprawde nie znasz zadnego homose > ksualnego zwiazku? Czy ja gdziekolwiek napisałam że odmawiam im prawa do miłości, zakochania i bliskości? Nie wkładaj mi w ręce słów których nie napisałam... Owszem mam wśród znajomych homoseksualistów tylko oni nie epatują otoczenia swoimi preferencjami. Nie dogadamy się bo masz tak zapiekły umysł nastawione na "obronę" że nie jesteś w stanie zrozumieć tego co piszą myślący inaczej niż ty. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 12:03 No, dzisiaj mam umysł zapiekły do kwadratu, bo sie pozywilam rano zapieczonym boczkiem - Odpowiedz Link Zgłoś
an_ni Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 14:32 zapytaj tych znajomych czy maja np prawo podciagnac pod swoje ubezpieczenie zdrowotne , nawet takie oplacane prywatnie, swojego partnera tej samej plci, z ktorym prowadza wspolne gospodarstwo jesli jednak nie masz takich znajomych, bo to podejrzewam to podpowiem ci - ja znam przypadki odmowy od prywatnych firm nie mowiac juz o rozliczaniu podatkowym czy trzeba ujawniac swoje preferencje? nie! trzeba miec prawo, ktore nie bedzie zagladac w te prefenercje, tylko na podstawie oswiadczenia uzna ze dwoje ludzi, pelnoprawnych obywateli RP, niewazne jakiej plci, prowadza wspolne gospodarstwo i zycie i moga miec prawa i obowiazki jak kazdy inny Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 10:22 To podobnie jak związki hetero- tez niekoniecznie opieraja się na seksie. Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 10:26 I heteroseksualnym się nie wmawia, że się opiera. A homoseksualistom często. Tak, jakby oni nie kochali, nie chcieli z kimś po prostu spędzać czasu, wspierać się w chorobie itp. Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 10:29 Akurat osobom homoseksualnym dałabym lekka ręką prawo do związków rejestrowanych z przyległościami. Tolerancji brakuje mi dla hetero w konkubinatach którym się slubu nie chce wziąć a prrawa chcieliby takie same jak rodzina. Odpowiedz Link Zgłoś
gadkaszmadka Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 13:48 dokładnie, zresztą z tego powodu głosowałabym przeciwko tym trzem ustawom, bo nie da się w jednym zapisie pogodzić skrajnie różnych interesów. Odpowiedz Link Zgłoś
gadkaszmadka Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 13:49 errata - to znaczy glosowałabym za pchnięciem ich do dalszych prac, ale gdyby zachowały te formę - ogarniając związki jednopłciowe i dwu - głosowałabym przeciw. Odpowiedz Link Zgłoś
gadkaszmadka Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 13:42 jowita771 napisał: > > Jakoś mój ojciec nie pokazuje się na plakacie ze swoim synem nie-gejem i > nie za > > chwyca się jego życiem seksualnym > > Chore jest to, że niektórzy ludzie widząc osoby homoseksualne myslą od razu o i > ch sprawach intymnych, jak Ty właśnie zrobiłaś. No i te plakaty to jeszcze pogłębiają, naprawdę tego nie widzicie? Stefan i Jola oraz ich córka, lesbijka. Nie wiem, kim ta pani jest, może być cudowną osobą, uwielbianą nauczycielką, utalentowaną artystką, genialnym lekarzem, a mimowolnie informuje się mnie o tym aspekcie jej życia, ktory mnie najmniej obchodzi - z kim sypia. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 14:06 gadkaszmadka napisał(a): > Stefan i Jol > a oraz ich córka, lesbijka. Nie wiem, kim ta pani jest, może być cudowną osobą, > uwielbianą nauczycielką, utalentowaną artystką, genialnym lekarzem, a mimowoln > ie informuje się mnie o tym aspekcie jej życia, ktory mnie najmniej obchodzi - > z kim sypia. Informuje się o tym aspekcie, bo ten aspekt ich odróżnia od innych i z tego powodu są gorzej traktowani . Jak chciałbyś rozmawiać o homoseksualiźmie? Bez wymawiania tego słowa? Co cię drażni, że zawiera w swojej składni słowo "sex"?Rasizm też pokreśla rasę, bo to jest z kolei przyczyną braku tolerancji dla odmienności. Jak można walczyć ze stereotypami nie mówiąc o nich? Odpowiedz Link Zgłoś
croyance Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 14:47 'Byc lesbijka' wcale nie = kto z kim sypia, tak samo jak 'to jest moj maz' nie oznacza 'to jest facet, z ktorym sypiam' (jak mozna tak bezwstydnie przedstawiac meza? ), a 'to sa moi rodzice' nie oznacza 'to sa ludzie, ktorzy uprawiali seks, wiec jestem'. 'Byc lesbijka' ma kontekst spoleczny, kulturowy: przede wszystkim, bycie lesbijka to bycie mniejszoscia, w dodatku dyskryminowana. Trzeba patrzec na to w kontekscie spolecznym, seks akurat jest tu najmniej istotny. Zauwaz, ze homoseksualisci walczacy o swoje prawa nie walcza o prawa do seksu - nie musza tego robic, przynajmniej w Polsce (w wieku krajach seks homoseksualny karany jest smiercia) - tylko prawa dookola INNYCH niz seks aspektow swoich zwiazkow (informacja o stanie zdrowia, dziedziczenie, wspolny majatek etc.). Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 14:58 No ale wiesz jak to brzmi: homo-SEKS-ualista, jak tak można bezwstynie publicznie używać takiego słowa. Seks to słowo, które może wymiawiać jedynie szeptem, w domu pod kołdrą przy zgaszonym świetle. Albo wcale - lepiej zamiast seks używać określenia "powinność małżeńska". Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 09:59 Czar, to nie tak. Nikt Cie nie spycha, nikt nie chce Ci dokuczyć. Chodzi o to, ze jeszcze teraz wielu rodzicow wstydzi sie tego, ze dziecko jest homoseksualne, nie akceptuje tego, odrzuca dziecko albo ukrywa jego seksualność. I to straszna krzywda i dla dziecka, i dla samych rodzicow. Wg mnie kampania ma ulatwić rodzicom akceptacje ich homiseksualnych dzieci, jesli takie mają. Pokazac, ze rodza sie zwyklym ludziom, nie rozniącym sie od nas niczym, kompletnie niczym. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 10:01 Acha - w zadem sposob nie moge pojac dlaczego kampania mialaby spowodować, by ktokolwiek poczul sie gorszy. No może ten rodzic, ktory nie radzi sobie z homoseksualnoscią dziecka, ostatecznie - ale przecież Ciebie to nie dotyczy. Odpowiedz Link Zgłoś
krecik Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 10:16 > Acha - w zadem sposob nie moge pojac dlaczego kampania mialaby spowodować, by k > tokolwiek poczul sie gorszy. No może ten rodzic, ktory nie radzi sobie z homose > ksualnoscią dziecka, ostatecznie - ale przecież Ciebie to nie dotyczy. Nie wiesz? To ci wytlumacze - gorsi poczuja sie ci, dla ktorych osoba homoseksualna jest czyms gorszym, nienormalnym. To tak jak z dopuszczeniem slubow dla homoseksualistow. Jest pewna grupa ludzi, dla ktorych jest to policzek w ich osobiste poczucie godnosci. Bo jak to - ZBOCZENIEC ma miec takie same prawa jak ja? Ma byc taki sam jak ja? Po moim trupie. Niech sie nie obnosi sie swoim pietnem, bo to ludzi gorszy... Mam nadzieje, ze pomoglam. Ag Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 10:23 Coś w tym jest. To tak, jak tłumaczenie, że związki partnerskie godzą w rodzinę. Ale w czyją rodzinę? W moją np. nie. Może pana Terlikowskiego czy innego z podobnymi poglądami? Może ci ludzie się boją, że im żony do kobiet pouciekają? Bo jak inaczej związek partnerski zagraża rodzinie? Dbaj jeden z drugim o żonę, to twojej rodzinie żaden związek partnerski nie zagrozi. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 10:31 jowita771 napisał: Dbaj jeden z drugim o żonę, t > o twojej rodzinie żaden związek partnerski nie zagrozi. Bingo, wlaczam do moich sygnaturek Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 10:39 Po > kazac, ze rodza sie zwyklym ludziom, nie rozniącym sie od nas niczym, kompletni > e niczym. Ależ ja mam pełną tego świadomość, ale gdybym stanęła przed takim faktem, musiałabym to sobie przepracować emocjonalnie. Żadna kampania nie byłaby mi do tego potrzebna. Odpowiedz Link Zgłoś
krecik Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 10:48 > Ależ ja mam pełną tego świadomość, ale gdybym stanęła przed takim faktem, musia > łabym to sobie przepracować emocjonalnie. Żadna kampania nie byłaby mi do tego > potrzebna. Ale takiemu panu Kaziowi albo pani Ziucie moze byc. Swiat nie kreci sie tylko wokol ciebie i na swiecie naprawde sa ludzie - jak widac nawet w tym watku - ktorym taka kampania zasieje to pierwsze ziarenko do przemyslen, ktore u ciebie juz wykielkowalo. Poglady ludzkie ewoluuja, inaczej nadal kobieta mialaby prawa tylko jako malzonka i matka dzieciom a samotne macierzynstwo byloby hanba i skazywaloby na ostracyzm. Ag Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 14:12 > Swiat nie kreci sie tylko wokol ciebie Czy ja komuś zabraniam prowadzenia takich kampanii? Czy ja mam obowiązek angażować się w kampanie, które są mi obojętne? Odpowiedz Link Zgłoś
an_ni Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 14:38 nie musisz sie angazowac, ale po co krzyczysz przeciw? typowo polskie Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 14:50 Od kiedy obojętne wzruszenie ramionami jest krzykiem przeciw? Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 10:55 Pewnie taki sam problem miałyby te tolerancyjne łatwo się pisze a trudniej wprowadza w życie. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 10:56 Sluchaj, do mnie przychodza dzieci "przepracowujacych" to rodzicow. Znam z bliska historie rodzinne. Cierpienie dzieci i rozpacz rodzicow, ktora czesto przechodzi we wscieklość, albo w pelne urazy odrętwienie, moze jeszcze gorsze od wściekłosci. Wiem, ze kampania moze pomoc - spowodować refleksje, świadomość, ze "nie tylko ja", i ze "porządni ludzie też mają TAKIE dzieci", i ze moze miedzy rodzicem a homoseksualnym dzieckiem istnieć silna, pelna milosci i szacunku więź. Pamiętam chlopca kiedy plakal, bo ojciec nie akceptowal jego seksualności, pamiętam jak funkcjonowal wtedy w szkole, w ogóle w swiecie. I znam go teraz, po latach, kiedy - dzięki matce, ktora sama akceptujac syna, przekonala i ojca - kończy trudne studia, dziala społecznie (i bynajmniej nie na rzecz gejow, tylko wszystkich, Twoja też), troszczy sie o rodzicow. Jest wspanialym, mądrym, empatycznym czlowiekiem, zyje w szcześliwym (i tym samym od lat) związku, z ewidentnym pozytkiem dla nas wszystkich. Jaki pozytek mielibysmy z nigo, gdyby cala energie musiał uzyc na radzenie sobie z wojujacym z nim ojcem? Jaki pozytek z ojca, marnujacego zycie na wojowanie z homoseksualnym synem? a tak sie często dzieje, bo seksualność i relacje z rodzicami to podstawa naszego istnienia, jak by nie patrzeć. Odpowiedz Link Zgłoś
an_ni Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 14:41 a jak myslisz jak swiat doszedl do rownouprawnienia (a nie tylko tolerancji) kobiet i czarnych? Odpowiedz Link Zgłoś
an_ni Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 14:42 "swiat zachodni" oczywiscie bo niestety nie wszedzie jeszcze na swiecie kobiety i ludzie roznych ras czy kast są rownie traktowani w spoleczenstwie Odpowiedz Link Zgłoś
attiya Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 10:49 pójdę krok dalej,znam rodziców, którzy się wstydzą, że mają dwie córki, dla mężczyzn w szczególności jest zaprzeczeniem im męskości jeśli rodzic ma się wstydzić, to zawsze będzie się wstydził i żadna akcja tego nie zmieni - będzie sie wstydził córki, syna, męża, tego, że jest rozwodnikiem, tego, że wziął albo nie wziął ślubu w kościele/usc, tego, że żyje na kocią łapę albo ma ósmego partnera albo, że nie jest/jest heteroseksualny itd itd itd mamy być tolerancyjni dla wszystkich a nie tylko dla homoseksualnej grupy mężczyzn/kobiet Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 11:01 Piszesz o przypadkach skrajnych, na to nie ma rady. Wszelkie akcje mogę zmienic postawy ludzi tylko odrobine, nieznacznie, a część osob utwierdzą w ich przekonaniach. A jednak w USA prezydent ma ciemna skórę.Czy byłoby to mozliwe bez dzialań ludzi walczących najpierw z niewolnictwepotem z segregacja, wreszcie z dyskryminacją? Odpowiedz Link Zgłoś
an_ni Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 14:54 ja mam jednak nadzieje ze tego typu beton da sie skruszyc i jak historia pokazuje jednak sie daje, pozostaja wyjatki, ale to wg mnie po prostu zli, glupi ludzie i niestety podsycani naukami KK , bo to kosciol jest instancja najbardziej nietolerancyjna w naszym kraju Odpowiedz Link Zgłoś
pibelle Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 02.03.13, 23:17 nie widzę sensu odważania się mówić, jakiej orientacji jest moje dziecko - jaki > ejkolwiek by ono nie było. CO komu do tego? Powinny wystarczyc statystyki i świ > adomość, że statystycznie w każdej szkolnej klasie może byc dzieciak o takiej o > rientacji, zatem należy to traktowac jako normę. Wydaje mi się, że znacznie lep > iej się przysłuzy tej części społeczeństwa, jak nie będzie się im rzucać kłód p > od nóg, zamiast wywlekać na sztandary, bo taka akcja jednak chcąc nie chcąc jak > oś podkreśla inność. No bo jesli nie są inni, to czemu nikt nie robi plakatów, > że ich dziecko jest hetero? Oczywiście. Najlepiej nic nie mówić i udawać, że tematu nie ma. Dopóki jacykolwiek normalni, a jednak "inni", choćby niż większość ludzie spotykają się z piętnowaniem i nietolerancją tej większości, właśnie tego rodzaju akcje będą potrzebne, żeby - skoro są normalni - byli też normalnie traktowani. Jakoś to trzeba przeprowadzić, na przykład pokazać, że właśnie są zwyczajni, są jednymi z nas i to może wyhamować rzucanie kłód, o ktorym piszesz. Samo nie minie. Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 02.03.13, 23:22 Nikomu nie rzucam kłód ale nie interesują mnie upodobania seksualne innych i nie mam ochoty być nimi atakowana z każdej możliwej strony. Tak jak już napisałam ta wiedza nie jest mi do niczego potrzebna. Każdy ma tak jak sobie pościele i nie ma powodu mieć pretensje do garbatego że ma proste dzieci... Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 02.03.13, 23:31 czar_bajry napisała: > Nikomu nie rzucam kłód ale nie interesują mnie upodobania seksualne innych i ni > e mam ochoty być nimi atakowana z każdej możliwej strony. Jesli Cie nie interesują (rozumiem, ze są Ci obojetne) jak mozesz czuc się przez nie "atakowana"? > Tak jak już napisałam ta wiedza nie jest mi do niczego potrzebna. Mozna by dyskutowac. A w kazdym razie IM potrzebne jest wypowiedzenie tego. Głośne. > Każdy ma tak jak sobie pościele i nie ma powodu mieć pretensje do garbatego że > ma proste dzieci... Ę? bo sie pgubiłam, kto tu garbaty, kto prosty, i ogole o co biega Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 02.03.13, 23:40 > Ę? > > bo sie pgubiłam, kto tu garbaty, kto prosty, i ogole o co biega No, czego nie rozumiesz? Jak ktoś sobie urodził geja, to do kogo może mieć pretensje? Do siebie wszak. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 02.03.13, 23:42 Wydawalo mi sie, ze jak garbaty rodzi prostego, powinien sie cieszyć? Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 02.03.13, 23:49 Zupełnie mi obojętne jaką orientację seksualną mają dzieci innych ludzi. Co mi po tej wiedzy? Także ta kampania jest mi obojętna. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 07:17 ta kampania nie jest po to, abys sie zachwycała cudzymi dziecmi ( gejami), ale po to abys pomyslala- oo jak moj syn bedzie gejem to moze faktycznie nie jest konec swiata- oni nadal są w fajnej relacji np moj mąż był kiedys mega homofobem- nie ganiał ich na ulicy, ale generalnie patrzył na nich przez pryzmat ich d.py i dzięki takim akcjom widzi, że to "normalni ludzie", a nie tylko sodoma... dzięki takim akcjom moj ojciec zauwazyl, że homoseksualizm dziecka to nie koniec wiata i nadal można miec fajne dzieckoi nadal byc z niego dumnym bo pamietajmy, dla wielu rodzin słowo gej to wyrok, choc to głupie moj mąż kiedys powiedział by na syna geja- nie wytrzymałbym tego, teraz mówi- musiałbym to przegryśc i zaakceptować, choc byloby to dla mnie bardzo trudne Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 07:20 aha i mi się ta akcja podoba tak jak mi się bardzo podobał reportaż o dwuch lesbijkach wychowujących synka gdzie moj ojciec dostał olsnienia i mowi- matko, przeciez oni zyją dokładnie tak samo jak my choc homfobem nie był, to zawsze wychodził z załozenia- no trzeba sie ztym pogodzic, ze to jest na swiecie, ale wiadomo... Odpowiedz Link Zgłoś
gadkaszmadka Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 13:58 > aha i mi się ta akcja podoba > > tak jak mi się bardzo podobał reportaż o dwuch lesbijkach wychowujących synka > > gdzie moj ojciec dostał olsnienia i mowi- matko, przeciez oni zyją dokładnie ta > k samo jak my no o i to jest ra różnica, o ktorej pisałam wcześniej - reportaz pokazujący, że oni są tacy sami pokauje, że sa tacy sami. Zdjęcie pokazujące pania z podpisem "lesbijka" pokazuje panią, która jest lesbijką. Nic wiecej o niej nie wiadomo - czy na śniadanie zjada małe dzieci czy, przeciwnie, jest cudowną, empatyczna lekarką. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 14:09 gadkaszmadka napisał(a): > no o i to jest ra różnica, o ktorej pisałam wcześniej - reportaz pokazujący, że > oni są tacy sami pokauje, że sa tacy sami. Zdjęcie pokazujące pania z podpise > m "lesbijka" pokazuje panią, która jest lesbijką. Nic wiecej o niej nie wiadomo > - czy na śniadanie zjada małe dzieci czy, przeciwnie, jest cudowną, empatyczna > lekarką. Bo to nie ma znaczenia czy zjada dzieci czy jest cudowną lekarką. Lesbijki jak kobiety heteroseksualne są różne - jedna dobre, inne złe - to tacy sami ludzie, ale traktowani gorzej tylko ze względu na ich orientację. A powinni być traktowani tak samo, jak reszta. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 10:04 Pozdrowienia dla Ciebie i dla Męża, to takie krzepiace przeczytac, że uprzedzeń mozna się oduczyć Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 10:19 A dla mnie bardzo niekrzepiące jest, że uprzedzenia można mieć, i że inni traktują to lekko, na zasadzie: "ach, jak fajnie, że już ich nie masz/jak fajnie, że znalazłeś dobrego fryzjera". To jest dopiero przerażające- że rzeczy głęboko szkodliwe traktuje się jak drobną usterkę. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 11:12 nie ważne jak i dlaczego zmieniaja poglądy na lepsze- ważne że zmieniają ja np najczesciej otwieram się na innośc przez zwykłe rzeczy, a nie górnolotne dyskusje inna kwestia, że generalnie każdy z nas ma jakies uprzedzenia, do najrózniejszych osób i rzeczy i z wiekiem dojrzewamy, uczymy się i dojrzewamy etc to dla mnie normalny proces- mając lat 20 mialam duzo wiecej uprzedzen, oburzeń etc, niz mam 13 lat później Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 11:35 To czy poglądy zmianiają ci się na lepsze oceniasz sama. To co lepsze dla ciebie nie musi byc lepsze dla innych- i nie mam tu wogóle na myśli tematu homo czy heteroseksualistów. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 11:55 ja nie mówie o tym co dla mnie lepsze, tylko o tym, że generalnie inaczej oceniam rzeczywistosć, inaczej mysle- na plus dla innych kiedys byłam duzo bardziej radykalna, nie oszukujmy się, głupsza, mniej doswiadczona Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 11:07 naprawdę można jak sie nie zna żadnego geja, widzi się ich tylko na paradach wolnosci i z dowcipów to łatwo mozna zrobic sobie z nich "chłopca do bicia" i generalnie patologię a jak widzisz w telewizji, w sejmie itd to zaczynasz się przyzwyczajać i z tematem oswajać i nagle zaczynasz kumać, że naprawdę to nie jest koniec swiata miec syna geja- o ile sobie nie wybrazasz non stop jak on się z kimś puka pamietam jak kiedys spytał się moj mąż, czy np bym zapraszała syna z partnerem na obiadki etc, do rodziny na swieta powiedziałam- a jakie ja mialbym wyjscie? musialabym się przełamać i zaakceptowac- pewnie trudno byloby tylko na początku. Pamietaj, że sam wybrałeszycie z kobieta z dzieckiem i wiele osob mogłoby tego nie akceptować i np mojego syna traktować jak intruza- na co mąz się strasznie obruszył, że tak nie wolno- ale zaświeciła mu się lampka taki to oto niosę kaganek oświaty dla ciemnogrodu;D Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 17:28 Aneta, ja wiem, ze można. że to procesy itd. Ale to strasznie mało. Strasznie bardzo mało. To w sumie kompromitujące, że tylu ludzi musi się oswajać ze zjawiskiem, zamiast zwyczajnie skorzystać z sumienia i z rozumu. Przecież to wstyd. Mnie to przeraża, że ludzie tak lekko mówią sobie: popatrzyłem sobie w tv, spotkałem geja- nie wyglądają jak ufoludki, nie zamordowali mnie, nie zjedli- znaczy: mogę ich zaakceptować. Co to ma być? Co to za udzielność? łaskawie mówię: pozwalam im żyć obok sobie, uznaję ich za normalnych, równych mnie. To człowieczeństwo znaczy naprawdę tak mało? Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 19:37 mało, mało najlepiej tylko narzekac i krytykować Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 21:27 Nie, to kwestia postrzegania standardów. Ja mam po prostu inne. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 21:46 Tylko zaczynasz się zapędzac, na podstawie jednej kwestii budujesz obraz ludzi mniej "człowieczych", choc moga w innych byc bardziej "człowieczy" niż Ty ale humor możesz sobie dzięki temu poprawić Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 22:12 Hm..dokładnie odwrotnie. Nie zrozumiałaś. Trudno. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 22:25 obawiam się, że to jednak Ty nie zrozumiałaś Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 02.03.13, 23:45 Jesli Cie nie interesują Dokładnie nieinteresują nie mam potrzeby o nich słuchać , czytać i być zalewana z każdej możliwej strony tymi informacjami. Skoro takie tolerancyjne jeteście to czemu nie tolerujecie innego zdania niż Wasze? Skoro myślę inaczej i śmiem o tym pisać to znaczy że jestem be...? Jeśli tak to same sobie zaprzeczacie w tej swojej tolerancji... Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 02.03.13, 23:47 Jakież to informacje cię tak zalewają? I jest takie zdanie "nie toleruję nietolerancji". Odpowiedz Link Zgłoś
gadkaszmadka Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 00:10 angazetka napisała: > Jakież to informacje cię tak zalewają? wiesz, coś w tym jest, bo ja nie mieszkam w Polsce, ale co otworzę polskie media, to jest o gejach, transseksualistach, adopcji przez pary jednopłciowe, związkach partnerskich, ewentualnie in vitro. A nie jestem wyczulona, szukam innych wiadomości. No aż by się chciało rzec, cóż za szczęśliwe społeczeństwo, co naprawdę nie ma większych problemów, ani chorych pozostawionych samym sobie, ani rodziców dzieci niepełnosprawnych skazanych na ubóstwo, ani głodnych dzieci, ani ofiar przemocy, ani starszych ludzi bez pracy ani dewastacji srodowiska. No, ale żeby im pomóc, to by trzeba było z kasy wyskoczyć i to mądrze, a oni sami są zbyt zajeci codzienna szarpanina o przezycie, żeby pozowac do plakatów. Life. I zauwaz - jesli sie nie mylę, akcją zdaje się zajmuje m. in. Nowicka. Kobieta, matka, feministka. Ciekawe, czy dożyję momentu, w którym zobaczę coś na odwrót - srodowiska LGTB walczące o cos więcej, niz własny interes, np. z wykluczeniem mlodych matek na rynku pracy. Żeby nie było, nie mam nic do praw gejów, odnosze sie tylko do tego zalewu informacji - no jest zauważalny. Dobrze, że oni dbają o swoje, ciekawi mnie, czy były/beda robione jakies badania rynkowe, które pokażą, czy stosunek społeczenstwa po tej akcji sie zmienił. Uważam, że nalezy jednak nie przesadzac z nachalnością (i nie chodzi mi o to, że mnei to razi - nie chodza po polskich ulicach, więc nic mi do tego), po prostu widziałam juz, jak akcje charytatywne z najlepszymi intencjami, ale zbyt "gęsto" promowane w określonych miejscach, tak, że "za chwile lodówke otworze, a tu XX", zniechęcały ludzi do poparcia. Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 01:07 Zalew informacji jest, bo jest zalew dyskryminacji. Zobacz, ile bedzie odzewu na same durnoty Walesy. Plus narodowo-medialna sklonnosc do bicia piany o czymkolwiek, od fotoradarow przez matke Madzi do gejow. Tam, gdzie te sprawy sa rozstrzygniete, nie trzeba niczym zalewac. Jak jest w twoim kraju z prawami LGBT? Odpowiedz Link Zgłoś
gadkaszmadka Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 01:57 Owszem, tylko nie jestem pewna, co jest skutkiem, a co przyczyną. Zazwyczaj zalew dyskryminacji pojawia się w ramach reakcji na tego typu akcje, wystarczy poczytac komentarze pod linkowanym artykulem. Kiedys sie tematu gejow az tak gesto nie poruszalo, to i zalewu żółci nie było. Oczywiście, należy robic akcje, ale nie tak od d.... strony jak ta - akurat na fali polaryzacji społecxenstwa w związku z ustawami o zw. partn. i nieudanego show palikota z Hrodzką na marszałkinię, no wiadomo, ze to wywola agresje, bo w uszach jeszcze wybrzmiewają argumenty o rzekomym uchylaniu furtki do adopcji itd. Wszystko na odwrót, metodą na smoleńską brzozę, zamiast najpierw popracować nad lgtb na neutralnym gruncie, a potem pchac ustawy. Ja sama pamiętam z wczesnych lat 80 tych reportaz z na przelaj albo filipinki o nastolatku, ktory powoli odkrywal, ze jest gejem, poruszajacy, smutny material. Naprawde nie trzeba mi bylo zadnych plakatow, ten tekst zrobil swoje, a zrobiony byl w sposób, który w żaden sposob nie prowokowal do agresji. No ale kampanie spoleczne maja to do siebie, ze zazwyczaj Odpowiedz Link Zgłoś
gadkaszmadka Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 02:00 Urwalo mo. Kampanie spoleczne zazwyczaj sa zle zrobione, nierzadko bardziej w nich chodzi o dobre samopoczucie ich tworcow, ktorzy wiedzą lepiej. Nie mowie o tej konkretnej, bo sie dopiero zaczela, ale np. plakaty z za sloną zupą byly krytykowane przez wiele ofiar przemocy. Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 05:39 Ale celnym kopem wprowadziły wstydliwy temat przemocy w rodzinie na salony dyskusji powszechnych. Co było do zrobienia. Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 10:15 I to, że bywają źle robione (bywają, a nie- są) ma argumentem za nic nie robieniem? Odpowiedz Link Zgłoś
gadkaszmadka Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 14:03 nie wiem, skąd ten wniosek. Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 14:40 adkaszmadka napisał(a): > Owszem, tylko nie jestem pewna, co jest skutkiem, a co przyczyną. Zazwyczaj zal > ew dyskryminacji pojawia się w ramach reakcji na tego typu akcje, wystarczy poc > zytac komentarze pod linkowanym artykulem. Kiedys sie tematu gejow az tak gesto > nie poruszalo, to i zalewu żółci nie było. Sugerujesz, ze wrogosc wobec homo lpojawila sie dopiero z udzielona im przestrzenia medialna? Odwazna teza... > nie tak od d.... strony jak ta - akurat na fali polaryzacji społecxenstwa w zw > iązku z ustawami o zw. partn. i nieudanego show palikota z Hrodzką na marszałki > nię, no wiadomo, ze to wywola agresje, bo w uszach jeszcze wybrzmiewają argumen > ty o rzekomym uchylaniu furtki do adopcji itd. A myslisz, ze przestana wybrzmiewac? Ech ci geje i mniejszosci, polaryzuja spoleczenstwo swoimi zalami, lepiej by jeszcze na chwile ucichli... Odpowiedz Link Zgłoś
gadkaszmadka Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 15:55 > Sugerujesz, ze wrogosc wobec homo lpojawila sie dopiero z udzielona im przestrz > enia medialna? Odwazna teza.. wrogość medialna, wylew żółci w przestrzeni publicznej - owszem. ja dośc stara jestem i pamiętam, że kiedyś o gejach się właściwie nie mówiło w gazetach, ani źle, ani dobrze. To był efekt propagandy "u nas "tego" nie ma", ale przez to nie było wylewu rzygów (równioeż z wysokości parlamentu) w kierunku gejów, jak teraz. Mówię o mediach i forach, proszę mi tu nie wyjezdzac z argumentem "i myslisz, ze w realu nie byli dyskryminowani?" Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 16:06 A chcialabyś "nie być"? uwazasz, że w porzadku jest zmuszać część ludzi do "niebycia"? Odpowiedz Link Zgłoś
gadkaszmadka Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 16:13 nangaparbat3 napisała: > A chcialabyś "nie być"? uwazasz, że w porzadku jest zmuszać część ludzi do "nie > bycia"? ależ cała masa ludzi jest zmuszona do niebycia, na samym początku napisałam, że mój główny problem z tą akcją jest taki, że obraz medialny Polski to kraj, w którym nie ma innych problemów niż wykluczenie homoseksualnych. A wykluczeni to też niepełnosprawni, rodzice ciężko chorych dzieci, samotni staruszkowie, dzieci ludzi zarabiających "za mało, żeby żyć, za dużo, żeby umrzeć", nielegalni imigranci. Gdyby mi ktoś powiedział, że muszę wybrać życie w którejś z tych grup, na pewno wybrałabym bycie lesbijką, nie zastanawiałabym się ani sekundy. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 16:23 A skąd pomysl, ze lesbijka nie jest biedną, albo samotną strauszka, albo niepelnosprawną? I nie pytalam o lesbijke - pytalam o geja. Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 16:51 Gdyby mi ktoś powiedział, że muszę wybrać życie w którejś z tych grup, > na pewno wybrałabym bycie lesbijką, nie zastanawiałabym się ani sekundy Ja też. A gdybym zdecydowała się zamieszkać z kobietą, byłby to mój prywatny wybór i nie pchałabym się z nim na plakaty. Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 17:32 Niczego w tej rozmowie nie zrozumiałaś. Kiedyś, w czasach apartheidu, tak samo mówiono o Murzynach: po co się pchają na plakaty, do autobusów białych, do szkół białych. niech sobie żyją w swoich gettach. Ty chcesz prawa dla swojej nietolerancji. Powiedz to wreszcie. Ale takiego prawa NIE MA. I nigdy nie będzie. Nie w demokracji. Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 17:41 Przepraszam, ale muszę po powiedzieć: zwyczajnie kłamiesz. Środowiska proemancypacyjne wspierają się w Polsce bardzo. Ruchy LGTB wspierają sprawę żłobkową, ruchy lokatorskie, sprawy robotnicze , spraw związane z wykluczeniem społecznym rozmaitym (ze względu na wiek, kalectwo, stan zdrowia, status społeczny itd), w rozmaitych konfiguracjach. Po co kłamiesz w tej sprawie? Kiedyś, za PZPR w taki sam sposób próbowano zdyskredytować akcje studenckie- ze nie wspierają robotników- i niestety, to się nawet udawało. To stara metoda dyskredytacji, ale żeby po nią sięgać i teraz- WSTYD! Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 16:59 > wrogość medialna, wylew żółci w przestrzeni publicznej - owszem. ja dośc stara > jestem i pamiętam, że kiedyś o gejach się właściwie nie mówiło w gazetach, ani > źle, ani dobrze. To był efekt propagandy "u nas "tego" nie ma", ale przez to ni > e było wylewu rzygów (równioeż z wysokości parlamentu) w kierunku gejów, jak te > raz. Mówię o mediach i forach, proszę mi tu nie wyjezdzac z argumentem "i mysli > sz, ze w realu nie byli dyskryminowani?" No i co, wedlug ciebie powinno tak zostac, byle bylo cicho i przyjemnie? I powinni sie godzic z dyskryminacja, zeby nie polaryzowac spoleczenstwa, a jak spolaryzowali, to tez ich wina? Jaka klasyka Odpowiedz Link Zgłoś
gadkaszmadka Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 16:03 > A myslisz, ze przestana wybrzmiewac? Ech ci geje i mniejszosci, polaryzuja spol > eczenstwo swoimi zalami, lepiej by jeszcze na chwile ucichli... myslę, ze fajnie by było, gdybys spróbowała zrozumieć, co pisze, zamiast udowadniać mi, że jestem wielbłądem. Chodzi mi o to, że NAJPIERW kampania na temat tolerancji (niekoniecznie ta, moim zdaniem ta stygmatyzuje - idę o zakład, że gdyby nagle rozwiesić plalaty z rudymi, udowadniające, że rudzi sa tacy sami, jak reszta, to by zaczęto na nich patrzec jak na odmienców), a potem, jak juz ona odniesie skutek i ludzie nie będą głosowac na homofobicznych posłów, to WTEDY ustawy, tak, żeby zaden poseł nie mógł sie tłumaczyć, że "no bo on jest z Podkarpacia a tam gejów nie lubią". Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 11:56 To w takim razie pokaż gdzie ja potępiam związki homoseksualne jako takie? Gdzie napisałam że odmawiam im prawa do czegokolwiek? Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 02.03.13, 23:50 naprawde nie widzisz roznicy miedzy tekstem "jestem x-em" a "nie zycze sobie jawnej obecnosci x-ów w moim otoczeniu ani w przestrzeni publicznej"? Odpowiedz Link Zgłoś
attiya Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 10:29 "nienienie" - jesteś nietolerancyjna bo tolerancyjny człowiek obwieściłby całemu światu i byłby dumny z syna geja i córki lesbijki ktoś kto sądzi inaczej jest homofobem i nietolerancyjnym wynaturzeniem Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 12:28 Mnie ewentualne gejostwo synow by nie przeszkodzilo w byciu dumna (chociaz mam nadzieje, ze moje dzieci beda hetero) ale niekoniecznie bym chciala to obwieszczac fotografujac sie w takiej kampanii. Dziecko przeciez i bez plakatu wie, czy rodzice sa z niego dumni i czy je kochaja. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 14:12 franczii napisała: > Mnie ewentualne gejostwo synow by nie przeszkodzilo w byciu dumna (chociaz mam > nadzieje, ze moje dzieci beda hetero) ale niekoniecznie bym chciala to obwiesz > czac fotografujac sie w takiej kampanii. Dziecko przeciez i bez plakatu wie, cz > y rodzice sa z niego dumni i czy je kochaja. Ale w tej akcji przecież nie chodzi o konkretne dziecko na plakacie. Ta akcja ma trafić do innych ludzi, którzy przeżywają wstyd, żal, lęk i całą gamę emocji związanych z tym, że ich dziecko jest homoseksualna. Ta akcja ma na celu pokazania takim ludziom, że nie muszą się wstydzić, obawiać czy lękać, ale mogą być dumni z własnych dzieci na takich samych zasadach jak rodzice dzieci heteroseksualnych. Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 14:26 > Ta akcja ma na celu pokazania takim ludziom, że nie muszą się wstydzić, obawiać czy lękać, ale mogą być dumni z własnych dzieci na takich samych zasadach jak rodzice dzieci heteroseksualnych. No super, ale jeśli ja to wszystko wiem od lat bez żadnej akcji, czy mimo wszystko muszę wyrażać entuzjazm dla kampanii, która nie uczy mnie niczego nowego? Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 14:32 Echtom a jak nie jezdzisz po pijaku czy nie bijesz dzieci, to kampanie o tym uwazasz za zbedne? Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 14:45 Pisałam wyżej - wśród problemów, które mnie nie dotyczą, są takie, które mnie ruszają i takie, które mnie nie ruszają. Nie można się angażować we wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 16:09 Ale angazujesz sie w ten watek. Dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 16:46 Nanga, może Ty też czytaj uważnie, zamiast zmuszać mnie do powtarzania. Angażuję się, ponieważ łamie moje prawo do swobodnej wypowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 17:03 echtom napisała: >Angażuję się, ponieważ łamie moje prawo do swobodnej wypowiedzi. W jaki sposób łamie twoje prawo do twojej swobodnej wypowiedzi? Konkretnie? Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 17:08 Atakując mnie personalnie za to, że ośmielam się wypowiadać poglądy odmienne od wyznaczonej z góry linii politycznej. Jedyna poprawna wypowiedź na pytania z pierwszego postu brzmi "tak", więc samo zadawanie ich jest bezprzedmiotowe. Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 17:11 echtom napisała: > Atakując mnie personalnie za to, że ośmielam się wypowiadać poglądy odmienne od > wyznaczonej z góry linii politycznej. Jedyna poprawna wypowiedź na pytania z p > ierwszego postu brzmi "tak", więc samo zadawanie ich jest bezprzedmiotowe. Tyle lat na emamie i nadal nie wiesz, na czym polega dyskusja na forum dyskusyjnym? Ale to pewnie winna gejowskiego lobby, ze sie ludzie z toba nie zgadzaja... Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 17:27 Niezgodność poglądów jest istotą dyskusji. Przeinaczanie słów oponenta, ignorowanie niewygodnych wypowiedzi, wymyślanie bezpodstawnych interprertacji to nieuczciwe sposoby jej prowadzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 17:30 echtom napisała: > Niezgodność poglądów jest istotą dyskusji. Przeinaczanie słów oponenta, ignorow > anie niewygodnych wypowiedzi, wymyślanie bezpodstawnych interprertacji to nieuc > zciwe sposoby jej prowadzenia. Gdyby to nie byla emama, to owszem moglabym sie zgodzic z takim idealizmem Jezeli ktos cie tak potraktowal, to zapewniam, ze nie geje za tym stoja. Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 17:46 Nie ma symetrii między poglądami w sprawie toleracji i nietolerancji. Tak jak nie ma w sprawie morderstwa, gwałtu i kradzieży i poglądom im [przeciwnym Poglądy prodyskryminacyjne powinny być RUGOWANE z przestrzeni publicznej. i słusznie, bo kto wzywa do dyskryminacji (patrz ustawy antydyskryminacyjne), tak jak kto wzywa do mordu, gwałtu czy kradzieży. ZROZUM TO. Odpowiedz Link Zgłoś
an_ni Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 19:17 nabakier, w tym kraju nikt o tym nie mowi! od 23 lat demokracji nikt o tym nie mowi w mediach, w dyskusji politycznej pokazuje sie skrajnych homofobow w opozycji do gejow albo feministek i jaki to ma wydzwiek? ze heteroseksualny narodowiec bijacy gejow jest nadrzedny nad porzadnym czlowiekiem, ale innej orientacji. Wlasciwie nie ma politykow z tzw srodka wypowiadajacych sie na ten temat moze po wyskoku Walesy kilku sie wypowiedzialo, bo to bylo z grubej rury i tym bardziej nie rozumiem dlaczego echtom uznaje ze jest u nas w kraju jakas z gory wyznaczona linia poprawnosci politycznej ! gdzie??? moze w slowach Walesy ostatnio? moze u Palikota ? moze w PIS? nawet lewicowa SLD topi sie w szowinistycznych zartach Millera zastanawiam sie gdzie ci homofobiczni Polacy zyja, co czytaja, czego sluchaja? gdzie i skad atakuje ich ta promocja homoseksualizmu! ja widze glownie promocje i poparcie homofobii Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 14:33 Ciebie nie uczy, ale chyba nie chcesz powiedzieć, że w Polsce nie ma problemu z akceptacją homoseksualizmu. Że rodzice homoseksualistów nie mają problemów z akceptacją tego faktu. Większość kampanii dotyczy problemów, o których wiemy, że tak być nie powinno. Przemoc w rodzinie, okrucieństwo wobec zwierząt. Wszyscy chyba wiedzą, że jak się pies znudzi to nie powinno się zostawiać go przywiązanego na lince do drzewa w lesie. Wiesz, prawda? Czy mimo tej wiedzy obruszy cię kolejna kampani przeciw przemocy wobec zwierząt? Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 14:46 Powtórzę po raz kolejny - czy ja komuś bronię prowadzić takie kampanie? Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 14:50 Strasznie duzo piszesz jak na osobe, ktorej jest to obojetne nie aktywizujesz sie tak przy innych kampaniach zdaje sie. Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 14:57 Tak, ponieważ w takich dyskusjach bardzo rusza mnie łamanie mojego prawa do szczerej wypowiedzi i próba wymuszenia jedynie słusznej deklaracji. Dzisiaj to tylko teoretyzowanie na forum, ale jeśli osoby głoszące "tolerancję" będą kiedyś tworzyć prawo, stanę przed sądem za szerzenie homofobii, jeśli nieśmiało pisnę, że jakaś gejowska kampania jest dla mnie zwyczajnie głupia. Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 14:59 No wiesz, dziś katolicy maja zagwarantowaną ochronę prawna ich uczuć religijnych. Inne grupy też powinny. Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 15:19 Nie tworzyłam tego prawa i jestem mu przeciwna. Nie fair jest obwiniać mnie o to, że ktoś chroni moje uczucia religijne wbrew mojej woli. Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 15:25 Czyli uważasz, że ja mogę obrażac katolików, katolicy homoseksualistów, homoseksualiści hetero itd? Naprawdę? Ja nie. Prawo jednak powinno jakoś to regulować. No, ale to rzeczywiście inny watek. Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 15:29 Nabakier, nie zasmucaj mnie. Uważam, że prawo powinno tak samo bronić godności każdego człowieka w różnych aspektach jego życia. Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 16:02 No pzreciez o to własnie pytam. O to, czy katolik może być chroniony, a homoseksualista już nie? Ta kampania jest upomnieniem się o godność życia homoseksualistów. A Ty ją negujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
gadkaszmadka Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 16:05 moim zdaniem chronienie katolików to skandal i pole do naduzyć. Ale gdybym była lesbijką, wykorzystałabym to i załozyla gejowski kosciół i wszelkie zachowania homofobiczne bym podciągała pod urażanie moich uczuć religijnych. Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 17:02 echtom napisała: > Nie tworzyłam tego prawa i jestem mu przeciwna. Nie fair jest obwiniać mnie o t > o, że ktoś chroni moje uczucia religijne wbrew mojej woli. Hehe, w kontekscie twoich opinii np. o chrzczeniu dzieci ateistow/innowiercow ta wypowiedz az ocieka hipokryzja Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 17:06 jakąż to religią jest homoseksualizm? Odpowiedz Link Zgłoś
sarling Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 15:01 Tak jak znajoma, o której pisałam w tym wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: I Carrie Prejean 03.03.13, 15:07 Myślę, że gdyby powiedziała, że czarne kobiety nadają się jedynie na nianie i sprzątaczki, byłoby podobnie. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 15:04 echtom napisała: > Tak, ponieważ w takich dyskusjach bardzo rusza mnie łamanie mojego prawa do szc > zerej wypowiedzi i próba wymuszenia jedynie słusznej deklaracji. Niestety są zagadnienie w których cnota szczerości nie jest wartością najwyższą. Takimi zagadnieniami są prawa mniejszości. Nie można się zgadzać, żeby jedni ludzie z powodów ideologicznych, religijnych prześladowali drugich. Oczywiście, że to wszystko musi mieć rozsądny wymiar, bo tu nie chodzi o to, żeby piać nad wszystkim tylko dlatego, że zrobił to gej. Natomiast podnoszenie tego aspektu w obecnej sytuacji homoseksualistów w Polsce nie niedorzeczne. Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 15:07 > bo tu nie chodzi o to, żeby piać nad wszystkim tylko dlatego, że zrobił to gej. Tutaj dokładnie o to chodzi i tylko przeciw temu protestuję. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 15:14 Nieprawda, sytaucja jest taka, że wielu ludzi wstydzi się albo boi o swoje dzieci, tylko dlatego, że są homoseksualne. Homoseksualizm w Polsce to wciąż tabu, wstydliwe tabu. I niestety ale duża w tym zasługa katolicyzmu. Tu nikt nie każe się zachwycać homoseksualizmem, ale chce zmieniać podejście ludzi, bo to podejście, obojętnie ile by się katolicy nie natwierdzili, że piętnują grzech kochając człowieka, tak faktycznie poniża, ubliża i pogarsza życie osób, których jedyną "wadą" jest to, że się urodzili homoseksualni. Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 15:25 > Nieprawda, sytaucja jest taka, że wielu ludzi wstydzi się albo boi o swoje dzieci, tylko dlatego, że są homoseksualne. Zgadzam się z Czar bajry, że rodzice marzą o "standardowych" dzieciach: zdrowych, inteligentnych, heteroseksualnych itp. I bardzo nie w porządku jest odbierać im prawo do uczuć, jeśli zdarzy się inaczej. Rozumiem, że Twoim zdaniem matka, która dowiaduje się po porodzie, że urodziła dziecko z ZD, powinna wykrzyknąć: "O, super, całe życie o takim marzyłam!" Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 15:29 Rodzice przede wszystkim muszą rozumieć, że dzieci nie są po to, by spełniać ich oczekiwania. Bo bardzo tym krzywdzą swoje dzieci. Masz uprzedzenia, Echtom. Poważne. Forsujesz swoją ideologiczną wizję świata. Bardzo nietolerancyjną wizję. Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 15:33 Nie odróżniasz "rozumienia" od emocji? Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 17:48 I to i to powinno być udziałem homo sapiens. Jak ktoś ma znaczący rozdźwięk miedzy emocjami a rozumem to coś z nim jest nie ta- albo z jego emocjami, albo z rozumem właśnie.Tak, czy tak, jest z nim źle. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 15:47 O czym ty mówisz? Przecież nikt nie odbiera prawa do emocji - pokazuje tylko, że one mogą być inne. Emocje są takie jakie są bo inni ludzie potępiają albo są mocno niechętni homoseksualizmowi. Gdyby była akceptacja homoseksualizmu, tolerancja, lub choćby zupełna obojętność, nikt nie musiałby się wstydzić lub bać o homoseksualne dziecko. Człowiek jest istotą stadną, żyje w stadzie, gdy stado mówi "twoje dziecko jest złe, to co robi twoje dziecko jest złe, grzeszne" to jakie emocje mają towarzyszyć ludziom. Nikt im przecież nie każe skakać z radości do sufitu, ale chce pozwolić wydostać się ze wstydu, lęku, obaw, pokazać że są też ludzie podobni do nich, ludzie, którzy akceptują, którzy potrafią przełamać cały negatywny przekaz jaki wychodzi od środwisk konserwatywnych i religijnych. Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 16:54 echtom napisała: > Rozumiem, że Twoim zdaniem matka, która dowiaduje się po porodzie, że urodziła > dziecko z ZD, powinna wykrzyknąć: "O, super, całe życie o takim marzyłam!" Przesada graniczaca z histeria. W sytuacji, gdy tyle dzieci niepelnosprawnych jest krytych po domach, kampania, w ktorej prawdziwa, moze znana osoba mowi "moje dziecko ma zespol Downa" tez spotkalaby sie z taka twoja krytyka? Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 16:58 Tak, bo to nie mój rodzaj ekspresji. Natomiast podobają mi się teksty Sobolewskich o Celi, bo jestem "człowiekiem słowa". Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 17:00 Wybacz, ale dopoki nie zobacze, jak nakrecasz sie do tego samego stopnia kampania o dzieciach niepelnosprawnych, to nie uwierze, ze chodzi ci o forme, a nie tresc. Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 17:50 No i co z tego, ze to nie ejst Tówj ulubiony rodzaj ekspresji. Każdy ma inny ulubiony ten wyraz, i co z tego? Będziemy ludzi z ich stanowiskami czy opiniami rugowali z przestrzeni publicznej, bo nie odpowiadają czyimś gustom? O gustach się nie dyskutuje. Odpowiedz Link Zgłoś
gadkaszmadka Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 17:00 W sytuacji, gdy tyle dzieci niepelnosprawnych j > est krytych po domach, kampania, w ktorej prawdziwa, moze znana osoba mowi "moj > e dziecko ma zespol Downa" tez spotkalaby sie z taka twoja krytyka? Z moją jak najbardziej. Uznałabym, że pieniądze na kampanię lepiej przeznaczyć na realna pomoc tym rodzinom (i to juz mozna nagłaśniać, tzn. jakie maja potrzeby, jaka pomoc co im umożliwiła - ale to moga zrobić dziennikarze, za to im płacą). Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 17:05 gadkaszmadka napisał(a): > W sytuacji, gdy tyle dzieci niepelnosprawnych j > > est krytych po domach, kampania, w ktorej prawdziwa, moze znana osoba mow > i "moj > > e dziecko ma zespol Downa" tez spotkalaby sie z taka twoja krytyka? > > Z moją jak najbardziej. Uznałabym, że pieniądze na kampanię lepiej przeznaczyć > na realna pomoc tym rodzinom (i to juz mozna nagłaśniać, tzn. jakie maja potrze > by, jaka pomoc co im umożliwiła - ale to moga zrobić dziennikarze, za to im pła > cą). Hm a nie rozumiesz, ze kampanie maja na celu poprawe swiadomosci spolecznej, a niekoniecznie dzialanie bezposrednie, i ze oba aspekty sa wazne i nie ma tak, ze jeden jest zawsze kosztem drugiego? Co z tego, ze dziecko bedzie mialo ciut lepsze warunki, jesli spoleczenstwo nadal bedzie o nim uwazalo, co uwaza, izolowalo itp? Odpowiedz Link Zgłoś
gadkaszmadka Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 17:12 > Hm a nie rozumiesz, ze kampanie maja na celu poprawe swiadomosci spolecznej, alez jak najbardziej rozumiem i dlatego uważam, że ta - w tym momencie - jest kula w płot. No sorry, ale sprawa gejów (w kontekście najpierw ustaw, potem wejścia Wałęsy) nie schodzi z nagłówków mainstreamowych mediów od wielu tygodni. Jeśli chca kampanię, fajnie, ale niech zrobią jakąś przerwę, żeby inne sprawy w tym kraju też miały szansę zaistniec, bo za chwilę będzie z nimi jak z mamą Madzi, a jesli ktoś się odważy ich skrytykowac, mówiąc, że jest ich 5-8% społeczeństwa, a z mediów wychodzi, jakby ich była co najmniej połowa - no to niestety (akurat w tym momencie, w tym czasie) ma rację. Oni sami się proszą, zeby ludzie już się nimi zmęczyli i moga uzyskać efekt odwrotny do zamierzonego. Mówię to, bo zycze im (i innym wykluczonym) jak najlepiej. Nawet niech dostana wszystkei swoje prawa jak najprędzej, żeby można się zając tymi, co sa w gorszej sytuacji i nie mają czasu ani środków na kamanie. Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 17:15 Chyba przeczysz sama sobie. Najpierw mowisz, ze takie kampanie to strata pieniedzy i ze powinni sie tym zajmowac dziennikarze. Jak dziennikarze sie zajmuja, to tez zle, bo nie schodzi z naglowkow. Znowu jak nie kijem go, to palka... Odpowiedz Link Zgłoś
gadkaszmadka Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 17:16 ty naprawde czytasz tylko to, co chcesz i jakl chcesz, wiec dyskusja jest bezprzedmiotowa. Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 17:18 gadkaszmadka napisał(a): > ty naprawde czytasz tylko to, co chcesz i jakl chcesz, wiec dyskusja jest bezpr > zedmiotowa. Przeciez napisalas obie te rzeczy otwartym tekstem. Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 17:53 A inni uważają, że nie kula w płot. Proste. Jak ci si,e podoba inny rodzaj kampanii, to go zrób. Ale nie przyczepiaj się do cudzej kampanii. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 17:07 Cóż, to też jest realna pomoc. Pomoc psychologiczna, pomoc która pozwala ludziom lepiej funkcjonować w społeczeństwie. Pomoc nie polega jedynie na kupowaniu rzeczy, pomoc może mieć wymiar niematerialny, a bywa, że właśnie wsparcie, poczucie, że nie jest się osamotnionym bywa o wiele więcej warte niż nowe poszewki na kołdrę. Odpowiedz Link Zgłoś
gadkaszmadka Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 17:15 gdfyby mi brakowało środków na lekarstwa dla dziecka, a zobaczylabym plakacik, że nie jestem gorsza czy coś, to bym zabiła twórców śmiechem. Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 17:16 gadkaszmadka napisał(a): > gdfyby mi brakowało środków na lekarstwa dla dziecka, a zobaczylabym plakacik, > że nie jestem gorsza czy coś, to bym zabiła twórców śmiechem. No to jest klasyczny argument z rodzaju "dlaczego ratujesz koty, przeciez sa glodne dzieci" Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia jest taka kampania. 04.03.13, 10:52 bardzo aktywna na fb International Down Syndrome Coalition Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 16:56 echtom napisała: > ale jeśli osoby głoszące "tolerancję" będą kiedyś t > worzyć prawo, stanę przed sądem za szerzenie homofobii, jeśli nieśmiało pisnę, > że jakaś gejowska kampania jest dla mnie zwyczajnie głupia. Spij spokojnie. Zreszta kampania miala ci byc tylko obojetna, a tu juz glupia? Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 17:57 Ale jak ja powiem, że katolicyzm jest głupią religia, to stanę przed sądem. Albo jak powiem to o Tobie lub o Twojej pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 14:53 Nie bronisz, ale daje się wyczuć, że z jakiś powodów tą kampanię uważasz za niepotrzebną, w sumie nie wyrażasz się do końca jasno dlaczego? Jesteś praktykującą katoliczką? Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 15:05 > Jesteś praktykującą katoliczką? A jakie to ma znaczenie? Wyżej określiłam zakres spraw homoseksualistów, który mnie interesuje i na który mam określony pogląd. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 15:08 Ma znaczenie, bo z powodów religijnych jesteś przeciwna prawom dla innych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 15:10 Może czytaj uważnie, co piszę, zamiast tworzyć własne interpretacje. Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 19:06 Ale ja przeciez nie neguje, ze sa problemy o ktorych piszesz. Odpowiadalam na konkretny post z konkretnymi zarzutami, ze "tolerancyjny człowiek obwieściłby całemu światu i byłby dumny z syna geja i córki lesbijki ktoś kto sądzi inaczej jest homofobem i nietolerancyjnym wynaturzeniem " Nie musze i nie chce obwieszczac calemu swiatu ze jestem dumna z dzieci. Wystarczy, ze moje dzieci beda wiedziec o tym ze jestem z nich dumna. Nie musze i nie chce obwieszczac swiatu, ze jestem dumna z syna geja. Mam nadzieje byc dumna z syna po prostu, bez obwieszczania tego calemu swiatu. A nie jestem nietolerancyjnym wynaturzeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
gadkaszmadka Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 02.03.13, 23:43 właśnie tego rodzaju ak > cje będą potrzebne, żeby - skoro są normalni - byli też normalnie traktowani. tak, ale takie wystąpienia na plakatach to NIE JEST normalne traktowanie. Ktoś ciągnie heteroseksualistów na plakaty z powodu ich orientacji? nie, a dlaczego? bo to jest ogólnie przyjęte, akceptowane, normalne? Przeciez too jest robienie z gejów "baby z brodą" i właśnie podkreślenie, że oni nie są aż tak normalni, czyli jakby zaprzeczenie całej intencji.. Gdyby było tak, że tych plakatów jest kilkadziesiąt i częęść bohaterów byłaby hetero a część homo, to by to jakoś lepiej IMO przemawiało na rzecz tego, że oni są takimi samymi synami i córkami, jak reszta. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 02.03.13, 23:49 > tak, ale takie wystąpienia na plakatach to NIE JEST normalne traktowanie. Ktoś > ciągnie heteroseksualistów na plakaty z powodu ich orientacji? nie, a dlaczego? > bo to jest ogólnie przyjęte, akceptowane, normalne? Jak na to wpadłaś, Sherlocku? Jeszcze raz: akcja ma pokazać, że osoby homo są TAKIMI SAMYMI ludźmi. Tak, dla wielu osób (co widać nawet w tym wątku) to może być odkrycie. Odpowiedz Link Zgłoś
gadkaszmadka Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 00:14 jeszcze raz: wyciąganie na plakat tylko określonej grupy w celu pokazania, że sa tacy sami, jak reszta, jest z gruntu chybione, bo jest zaprzeczeniem tego założenia. To trochę jak w kawale z Żydami w orkiestrze. Sarkazm zbędny. Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 01:09 gadkaszmadka napisał(a): > jeszcze raz: wyciąganie na plakat tylko określonej grupy w celu pokazania, że s > a tacy sami, jak reszta, jest z gruntu chybione, bo jest zaprzeczeniem tego zał > ożenia. To trochę jak w kawale z Żydami w orkiestrze. Sarkazm zbędny. Ale oni widocznie nie sa "tacy sami", skoro sa dyskryminowani prawnie i spolecznie, w tym sek i temu ma sluzyc ta kampania. Dla mnie sa tacy sami, to i kampania mi niepotrzebna, ale jak widac to nie jest zdanie ogolu. Odpowiedz Link Zgłoś
gadkaszmadka Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 15:58 cherry.coke napisała: > Ale oni widocznie nie sa "tacy sami" no to są tacy sami czy nie są? make up your mind, ludzie, zanim zaczniecie się kłócić i uzgodnijcie jakies wzajemnie niewykluczające się stanowisko Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 16:52 gadkaszmadka napisał(a): > cherry.coke napisała: > > Ale oni widocznie nie sa "tacy sami" > > no to są tacy sami czy nie są? make up your mind, ludzie > , zanim zaczniecie się kłócić i uzgodnijcie jakies wzajemnie niewykluczające si > ę stanowisko Przeciez wycielas druga czesc mojej wypowiedzi, w ktorej bylo uzasadnienie. Sorki, ale uprawiasz jakas dziwna manipulacje nie wiadomo po co. Odpowiedz Link Zgłoś
an_ni Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 01:15 wychodzisz z blednego zalozenia i blednego punktu odniesienia (majac w zamysle orientacje seksualna, a w innych przypadkach plec, czy kolor skory) ze wszyscy w spoleczenstwie są tacy sami we wszystkich aspektach zycia i tylko tacy sami moga miec rowne prawa jesli jest jakas grupa u ktorej wystepują roznice nalezy ją wykluczyc z praw obywatelskich z tego punktu wyszli kiedys biali mezczyzni ustawiajac punkt odniesienie na sobie i ograniczyli prawa kobietom i kolorowym z tego punktu wyszedl tez Hitler jego ideologia jest ci bliska skoro wspominasz kawal o Zydach? Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 05:42 To nie zrozumiałaś dowcipu. Różnica polegała na tym, że w radzieckiej orkiestrze dyrygent wiedział świetnie kto jest Żydem, bo w antysemickiej Rosji miało to znaczenie. Oponent nie musiał liczyć, bo znaczenia to nie miało - jego kraj (wraz z orekiestrą) był już poza problemem akceptacji 'innych'. Odpowiedz Link Zgłoś
gadkaszmadka Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 14:07 > To nie zrozumiałaś dowcipu. ja go znam w wersji, w której ten pierwszy dyrygent chwali się drugiemu, ze u niego nie ma dyskryminacji, bo u niego jest trzech Zydów, dwóch Cyganów, jeden czarny itd. Odpowiedz Link Zgłoś
an_ni Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 01:01 tez mnie to uderzylo , ze wiele osob uwaza to nie sa tacy sami ludzie i nie maja takich samych praw jeszcze niedawno tak samo mowilo sie o niepelnosprawnych, o ludziach z autyzmem , z zespolem Downa, wczesniej o czarnych i kobietach dziwie sie wiele inteligentnych osob uwaza ze rodzice sa dumni z tego ze dzieci są wlasnie homo a nie hetero, albo ze chca sie pokazac po prostu, wyroznic nie, oni pokazuja ze ich dzieciom nalezy sie taka sama niezmienna milosc od rodzicow bez wzgledu na orientacje seksualna, oraz ze naleza im sie rowne prawa w spoleczenstwie jesli nie moga liczyc na rejestracje zwiazku, prawa do informacji o stanie zdrowia partnera to znaczy ze rownych praw nie maja, trudno to pojac? albo czyjas wypowiedz, chyba czarbajry ze kazdy rodzic tylko o tym marzy zeby jego dziecko mialo dzieci szkoda ze wiele mamusiek nie martwi sie o to jak ich glownie synowie porzucaja swoje dzieci, nie dbaja o nie, czy nawet ich nie znaja ale sa normalni bo z baba sypiaja homofobia zacmiewa nawet inteligencje Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 02:00 Zupełnie mi to obojętnie z kim sypia dziecko sąsiadki czy aktora. Wiem ze sa ze istnieją ale zupelnie mi to obojętne. Tak samo jak nikomu nie pokazuje co sama z mężem robię w sypialni. Dla mnie bez sensu akcja. "Właśnie zareagować powodu ze: sam fakt, ze takie akcje maja miejsce, jest powodem do wstydu. Uczestnictwo osob homoseksualnych w zyciu spoleczenstwa powinno byc naturalne i oczywiste, a nie czyms, na co trzeba zwracac uwage jakimis akcjami i plakatami." Chodz pewnie dla niektórych to ważne. Myśle ze takie akcje nie przekonają kogoś kto ma swoje poglądy na dany temat , i jeszcze bardziej denerwują. Takie narzucanie siebie, swojego dziecka i jego właściwie życia prywatnego. Takie sprawy powinny być uregulowane ustawami . Ja np.zawsze uważałam ze lepiej kochający dom z 2 mamami czy 2 tatusiami, niż dom dziecka. Jednak po zobaczeniu pewnego programu 2 panów wychowywalo 3 dzieci i to co usłyszałam to aż mnie zatkalo. Z jaka pogarda jeden z tatusiow wypowiadał sie o matkach tych dzieci, dziewczynka tez, jak i kilkuletni chlopiec ( powinno im sie odebrać te dzieciaki) ze jestem pewna ze kiedyś beda mieli problemy, z kobietami ,dziewczynka ze swoją kobiecoscia ,bo to co mówiła i w jaki sposób , to lata terapi ja czekają. I teraz żadne plakaty i akcje nie przekonają mnie o tym zeby takie pary mogły adoptowac dzieci. Wszystkie takie akcje nie przekonalyby mnie do zmiany zdania na zaden temat ,tak samo tematy in-vitro,aborcji,szczepień, karmienia piersią/butelka, klapsow itp. ----------------------- Myśl o tym co mówisz... Nie mów tego co myślisz... Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 07:05 > Zupełnie mi to obojętnie z kim sypia dziecko sąsiadki czy aktora. > Wiem ze sa ze istnieją ale zupelnie mi to obojętne. > Tak samo jak nikomu nie pokazuje co sama z mężem robię w sypialni. A to w tej akcji jest coś o sypianiu z kimś? Nie zauważyłam. Męża przedstawiasz komukolwiek czy ukrywasz? Mówisz czasami komuś o mężu? Bo oni robią właśnie to samo, ale to co u Ciebie wydaje Ci się normalne i naturalne, u nich nazywasz obnoszeniem się z życiem seksualnym. Chciałabyś, żeby w sytuacji, gdy wspomnisz o mężu, ludzie zaraz rozważali, co i jak robisz z nim w sypialni? Odpowiedz Link Zgłoś
gadkaszmadka Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 14:10 > Męża przedstawiasz komukolwiek czy ukrywasz? Matko wy naprawdę nie widzicie różnicy między "to mój mąż, Ziutek" (analogicznie: to moja dziewczyna, Zosia") a "To Krysia, lesbijka" (analogicznie: Jestem Jowita, hetero")? Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 14:30 adkaszmadka napisał(a): > > Męża przedstawiasz komukolwiek czy ukrywasz? > > Matko wy naprawdę nie widzicie różnicy między "to mój mąż, Ziutek" (analogiczni > e: to moja dziewczyna, Zosia") a "To Krysia, lesbijka" A jak ktos mowi "bo na studiach mialem taka dziewczyne/takiego chlopaka" to manifestuje homo/hetero czy nie? Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 07:25 > Tak samo jak nikomu nie pokazuje co sama z mężem robię w sypialni. > Dla mnie bez sensu akcja. ale oni przeciez nie opowiadają co robią ze sobą jak jest akcja " robmy wiecej dzieci", aby dzietnosc sie zwieksyzła, to nikt nie obuza się, że to pokazuje co chłop z babą robi oni są napiętnowani przez to, że spią z kimś, a Ty nie jak z Tobą ktos rozmawia, to nie ma w głowie fantazji jak ty to robisz ze swoim meżem, a u nich tak jest wszyscy, jak tylko gej powie, że jest gejem, to zaczynają fantazje na temat tego co on robi z innym gosciem- obrzydza ich to, ale wyobraźnia chodzi Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 11:02 aneta-skarpeta napisała: > wszyscy, jak tylko gej powie, że jest gejem, to zaczynają fantazje na temat teg > o co on robi z innym gosciem- obrzydza ich to, ale wyobraźnia chodzi Potem robia to samo ze swoimi kobietami. To mnie fascynuje. Odpowiedz Link Zgłoś
croyance Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 14:52 Ale tu nie chodzi o to, kto z kim sypia, ale kto z kim chce tworzyc trwale gospodarstwo domowe, co w tej chwili jest jednak legalnie nie do konca mozliwe. Jak pisalam - walka o prawa homoseksualistow to nie walka o prawa do seksu, ale do tego, by inne aspekty tych zwiazkow byly uznawane w przestrzeni spolecznej. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 02:14 an_ni napisała: > tez mnie to uderzylo , ze wiele osob uwaza to nie sa tacy sami ludzie i nie maj > a takich samych praw > jeszcze niedawno tak samo mowilo sie o niepelnosprawnych, o ludziach z autyzmem > , z zespolem Downa, wczesniej o czarnych i kobietach > dziwie sie wiele inteligentnych osob uwaza ze rodzice sa dumni z tego ze dzieci > są wlasnie homo a nie hetero, albo ze chca sie pokazac po prostu, wyroznic > nie, oni pokazuja ze ich dzieciom nalezy sie taka sama niezmienna milosc od rod > zicow bez wzgledu na orientacje seksualna, oraz ze naleza im sie rowne prawa w > spoleczenstwie > jesli nie moga liczyc na rejestracje zwiazku, prawa do informacji o stanie zdro > wia partnera to znaczy ze rownych praw nie maja, trudno to pojac? Alez oni maja takie samo prawo jak każdy, jak jazdy związek który nie ma papierów, kupa ludzi nie na ślubu bo im nie potrzebny , lub nie moga wziąć ślubu bo nie maja rozwodu i co i żyją. Ja sie z tymi problemami nie spotykam bo w UK na papierach jest "ty" i partner i mozna wpisać kogo sie chce. To samo o stanie zdrowia powiadamiaja kogoś kto jest wpisany np. W telefonie pod numerem kontakt w razie wypadku czy choroby. P > albo czyjas wypowiedz, chyba czarbajry ze kazdy rodzic tylko o tym marzy zeby j > ego dziecko mialo dzieci > szkoda ze wiele mamusiek nie martwi sie o to jak ich glownie synowie porzucaja > swoje dzieci, nie dbaja o nie, czy nawet ich nie znaja > ale sa normalni bo z baba sypiaja > homofobia zacmiewa nawet inteligencje Chyba każda matka myśli o wnukach , a nie ma to z inteligencja nic wspólnego . Tylko we wzorcu jakim żyjemy od wielu pokoleń. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 02:21 3-mamuska napisała: > Chyba każda matka myśli o wnukach No chyba/raczej jednak nie kazda. Odpowiedz Link Zgłoś
an_ni Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 14:16 no wlasnie ty sie z tym problemem nie spotykasz wiec uznajesz ze nie istnieje klapki na oczach nie zuwazylas ze od wielu pokolen to sie zmienilismy obyczajowo, kulturowo, spolecznie? i nawet potrzeba posiadania dzieci nie jest tak oczywista jak to kiedys gloszono a co dopiero wnukow Odpowiedz Link Zgłoś
burina Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 02:15 No właśnie, sęk tej kampanii jest w tym, że są rodzice, dla których homoseksualne dziecko nie jest tragedią. Chodzi o pokazanie innego niż stereotypowy scenariusza, że najpierw darcie szat, potem względne pogodzenie się, ale wyrzucenie z domu i ukrywanie przed babcią. I tak, jest to potrzebne. Polecam wszystkim, którzy mają wątpliwości wątek, w którym napisałam coś o stylu ubierania się mojego męża - zostałam zdiagnozowana jako żona transseksualisty i dlaczego krzywdzę syna, bo pozwalam mu mieć długie włosy. Nota bene, kiedyś mama mojego męża ze łazami w oczach prosiła go, by się przebrał, bo przyszedł na jej imieniny w fioletowym swetrze a mieli być ludzie z jej pracy i bała się plotek o tym, że ma syna geja. Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 05:53 Nie łapiesz. Ty i inne osoby protestujące przeciwko takim akcjom wcale nie jesteście dyskretniejsi. Przecież wszem i wobec ogłaszasz się jako hetero kobieta. Na randki chodziłaś publicznie, czy się ukrywałaś i spotykałaś chłopaków wyłącznie w piwnicach? Za rączkę na ulicy się szło? A może i całowało inaczej niż o północy przy zgaszonym świetle? Mówiło się publicznie klasie, grupie na studiach, współpracownikom 'nie mogę, bo idziemy z mężem/narzeczonym/chłopakiem'? Mówisz, że masz męża, narzeczonego czy partnera? Do ślubu jechałaś w dżinsach autobusem czy jednak w białej kiecce? Podajesz stan cywilny jako zamężna? Obchodzisz dzień matki? Pojawiasz się z tej okazji w przedszkolu czy szkole? Masz zdjęcia męża, dzieci w miejscach publicznych, na biurku w pracy? Twoi rodzice mają wasze zdjęcia w salonie? Nosisz obrączkę? Nie masz problemu z wybraniem się z mężem do sklepu i głośną dyskusją nad koszem, ile potrzebujecie na tydzień kartofli, kawy i cukru? Kredyt wspólny może? Nie było tak, że mówiłaś obcemu człowiekowi (hydraulikowi, mechanikowi) 'to ja uzgodnię z mężem', 'mąż odbierze'? To wszystko dla ciebie sprawy oczywiste, ale przeciez jest to jednocześnie nachalne upublicznianie faktu, że jesteś heteroseksualna. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 07:50 Dokładnie. Hetero bardzo mocno to ukierunkowanie swojego popędu seksualnego manifestują. Czy w samym stwierdzeniu, które pojawia się często - jestem hetro, czy chodząc za rączkę, całując się i tak dalej. Wiadomo, że w domu jest łózko, a w tym łóżku dwie osoby odmiennej płci... Nie trzeba być jasnowidzem. Tego wszystkiego broni parom homo społeczeństwo hetero. Odpowiedz Link Zgłoś
gadkaszmadka Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 14:19 kropkacom napisała: > Dokładnie. Hetero bardzo mocno to ukierunkowanie swojego popędu seksualnego man > ifestują. walnijcie się w głowę czyli homoseksualista to normalny człowiek, który chce bliskości i więzi. a heteroseksualista, wybierający kafelki w porozumieniu z małżonkiem "manifestuje ukierunkowanie popędu seksualnego"? weźcie nie sprowadzajcie tego do absurdu. Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 14:31 > weźcie nie sprowadzajcie tego do absurdu. Ta dyskusja od początku jest absurdalna, skoro jak na testach maturalnych wymusza odpowiedź zgodną z kluczem, odrzucając niezgodne z nim indywidualne przemyślenia. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 15:59 Klucz jest właściwie jeden. Jesteś hetero więc nic co robisz nie jest manifestacją. To proste... Odpowiedz Link Zgłoś
krecik Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 10:27 Mysle, ze ujelas clou sprawy. Ag Odpowiedz Link Zgłoś
gadkaszmadka Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 14:16 olena.s napisała: > Nie łapiesz. > Ty i inne osoby protestujące przeciwko takim akcjom wcale nie jesteście dyskret > niejsi. nie, to ty nie łapiesz. Nigdzie nie protestuje przeciwko takim akcjom, co tu juz napisalam. Po prostu mowie, ze inaczej sie odbierze pokazane dwie laski podpisane "zosia i jej dziewczyna", a inaczej jedną laskę podpisaną "lesbijka". No jasniej juz sie chyba nie da. > To wszystko dla ciebie sprawy oczywiste, ale przeciez jest to jednocześnie nach > alne upublicznianie faktu, że jesteś heteroseksualna. ależ ja nie odbieram lesbijkom prawa do tego samego. Ale co innego deklaracja "mam męża", a co innego "jestem heteroseksualna". To NAPRAWDĘ nie jest to samo. Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 14:26 Zauwaz ze z tymi akcjami nigdy nie mozna dogodzic. Jak jest para, to "epatuja seksualnoscia" (trzymaja sie za rece, istnieja). Jak akcja opiera sie na wartosciach rodzinnych, to wyzywajace jest slowo "lesbijka". Jak nie kijem go, to palka. Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 16:59 Deklaracja 'mam męża', 'umówiłam się ze Zdziśkiem' 'oświadczył mi się Pawełek' jest jednocześnie deklaracją 'jestem hetero' - nie odbierasz tak tego, bo po pierwsze hetero jest więcej, a po drugie homo i bi musieli dość długo trzymać twarz na kłódkę. Odpowiedz Link Zgłoś
gadkaszmadka Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 17:06 olena.s napisała: > Deklaracja 'mam męża', 'umówiłam się ze Zdziśkiem' 'oświadczył mi się Pawełek' > jest jednocześnie deklaracją 'jestem hetero' - nie odbierasz tak tego, odbieram, ale deklaracja "jestem hetero" moze oznaczać całą mase różnych rzeczy, nie tylko narzeczeństwo ze Zdziśkiem, równiez "lubię gwałcić prostytutki" albo "lubie co noc nową nieletnia dziewicę" alboco. Innymi słowy, heteroseksualizm nie jest sam z siebie cechą ani pozytywna ani negatywną, natomiast hasło "oswiadczył mi się Pawełek" oznacza, że prowadze życie stosunkowo monogamiczne. Wobec ludzi homoseksualnych narosło trochę szkodliwych stereotypów - że u nich statystycznie jest więcej pedofilów albo że ich związki rzadko sa trwałe, albo że ich styl zycia to znajdywanie sobie partnerów do bzykania w klubowych kiblach itp. Samo powiedzenie "jest lesbijką" w zadem sposób nie pomaga zwalczyć żadnego stereotypu, z którymi sie borykają. Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 18:19 Wiesz co, ty chyba nie jestes/nie byłaś nigdy żadną mniejszością, prawda? Ja jestem z ateistycznej rodziny, nie chrzczona, i w początkach podstawówki zwyczajnie łagałam, że do kościoła chodzę, a jakże, tylko do innej parafii, bo mi homogenicznie katolickie otoczenie by żyć nie dało. Nie masz pojęcia, co to była dla mnie za zmiana, jak wreszcie stałam się na tyle silna, żeby powiedzieć "nie jestem katoliczką" i mieć w nosie, co na to moje koleżanki i koledzy. Więc ja świetnie rozumiem osoby, dla których powiedzenie całemu otoczeniu "nie jestem hetero" jest ważnym, uwalniającym doświadczeniem - nawet jeżeli otoczenie jest na tyle ciemne, by uważać ateistów za niemoralnych wysłańców szatana, a lesbijki - za bzykające się w kiblach przeseksualizowane zboki. Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 22:13 > Wiesz co, ty chyba nie jestes/nie byłaś nigdy żadną mniejszością, prawda? Ja jestem. Mniejszością samotnych matek wielodzietnych. Dla niektórych patologia. Ja tak nie uważam, ale nie uważam też, że rodzina niepełna jest równie dobra jak pełna i nie oczekuję od moich dzieci, by deklarowały na plakatach dumę, że z takiej rodziny pochodzą. Odpowiedz Link Zgłoś
an_ni Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 19:00 gadkaszmadka napisał(a): > Samo powiedzenie "jest lesbijką" w zadem sposób nie pomaga zwalczyć żadnego stereotypu, z którymi sie borykają. ale to mowia na tych plakatach ich rodzice, wiec w zamysle pewnie bylo " normalny" czlowiek dal zycie lesbijce, gejowi, normalni ludzie ich wychowali wiec dzieci mimo odmiennej orientacji seksualnej też są normalne mnie to mierzi zeby trzeba udowadniac ze gej/lesbijka jest normalny a nie zboczony, nie chory, nie zdemoralizowany, ale jak czytam wypowiedzi na forum to juz wiem dlaczego ta reklama jest tak skonstruowana, inaczej jeszcze w tym zasciankowym kraju się nie da Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 08:24 Wypowiedzi homofobów, którzy próbują swą homofobię maskować "ogładą" typu: "a czy ja informuję publikę, że ugotowałam dziś pomidorową" bombowi Drodzy homofobi! Info do Was na Waszym poziomie: nie chodzi o to, kto jest kim (kto jakie buty nosi i z kim sypia, ale o dotarcie do takich jak Wy z PRZEKAZEM, że przestrzeń publiczna nie należy wyłącznie do Was. Bo jak na razie, to się zachowujecie, jakby należała. Ta Wasza reakcja też to pokazuje. A co Wam do tego, że ktoś pokazuje, kim jest? No własnie. Powinno was ani ziębić ani grzać. A jednak grzeje... Wiem, trudny przekaz, ale da się przyswoić. Odpowiedz Link Zgłoś
attiya Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 10:45 tolerancja i zrozumienie aż cieknie z tej wypowiedzi Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 11:09 Cóż, jest odpowiedzią na zjawisko dyskryminacji kryjącej się za hipokryzją. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 11:10 Aaaaa - to jest problem tolerowania nietolerancji. Dla mnie granicą tolerancji jest krzywdzenie innych. A nietolerancja krzywdzi. Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 11:15 Klasyczna figura: "nietolerancyjna, bo nie dała się zgwałcić" -nie toleruje gwałcicieli. Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 08:42 Gdybym miała homoseksualne dziecko, zaakceptowałabym ten fakt, ale nie widziałabym powodu, by rozgłaszać to z dumą całemu światu. Cudzy ekshibicjonizm jest mi obojętny. Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 10:08 Powód jest obywatelski: uszczuplone prawa obywatelskie homoseksualistów. To jest jedna z realizacji PROTESTU przeciw temu. Zwany: kampanią informacyjną. Jak elementy strajku. Jak pochód protestacyjny. I wiele, wiele innych. To, że Ty nie masz powodu do takich akcji, to tylko pokazuje, że nie jesteś dyskryminowana. Ale inni SĄ. Warto wyjść ze świata własnego komfortu. "Ja nie jestem głodna, więc co mnie interesują inni głodni, którzy mówią o swoim głodzie"- chyba wstyd? Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 10:36 Ani ten konkretny problem, ani taki sposób jego manifestowania specjalnie mnie nie ruszają. Jeżeli to jest homofobią, to gorzej świadczy o autorach definicji niż o mnie. Z prawami homoseksualistów mam tylko jedno skojarzenie - zalegalizować ich związki jednym aktem prawnym, żeby nie musieli chodzić z każdą pierd... do notariusza. Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 11:00 Nie napisałam, ze to jest homofobią. Zapytałam o Twoją obojętność. Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 14:14 Nie można się angażować we wszystkie problemy tego świata. Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 14:46 Zapewne nie. ale jak napotykasz na swej drodze problem (a tu napotkałaś- choćby w dyskusji), to odwracanie głowy jest nie bardzo ok. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 20:22 echtom napisała: > Nie można się angażować we wszystkie problemy tego świata. Pięknie napisane. Dlatego właśnie Echtom - kochający rodzice angażują się w problemy dotykające ich własnych dzieci. Czy te związane z chorobą, czy nietolerancją czy wykluczeniem społecznym Obojętność wobec problemów własnego dziecka jest co najmniej dziwna. Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 10:09 Ale to jest taki sam ekshibicjonizm, jak wtedy, gdy ludzie stroją balonami bramę z okazji ślubu albo zapraszają gości na wesele. To też nazywasz ekshibicjonizmem? Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 10:13 Wszystkie te "tłumaczenia" to tak naprawdę racjonalizacje NIECHĘCI do homoseksualistów. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 10:11 Myślę, że obecnie możesz sobie tylko gdybać co byś zrobiła i jak. Życie szybko weryfikuje takie zapewnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 11:15 Nie nie nie. Ci ludzie są dumni ze swoich dzieci, mimo że w oczach wielu (w Polsce niestety chyba większości) powinni sie ich wstydzic. Są odważni i bardzo kochaja swoje dzieci. Ja im się kłaniam nisko. Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 11:33 Dumnym z dziecka jest się za całokształt i orientacja ma tu guzik do rzeczy. Miło jeśli taki człowiek znajduje zrozumienie w rodzinie nie tylko z powodu orientacji ale także z powodu każdego zyciowego wyboru, drogi zawodowej, partnera/partnerki, dzieci lub ich braku z wyboru itp, itd. Znam przypadek że rodzina się wstydzi syna bo ożenił się z biedna jak mysz kościelna Ukrainką ( swietna dziewczyna tak wogóle) i dla tych ludzi to temat tabu- syn i jego żona. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 11:45 Ależ wlasnie w tym rzecz- wielu rodzicow NIE JEST dumnych z dzieci, ktore jak najbardziej na to zaslugują, wylacznie z pwoodu ich orientacji. wszystko jest nieistotne wobec wstydu, jaki torientacja budzi. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 18:56 echtom napisała: > Gdybym miała homoseksualne dziecko, zaakceptowałabym ten fakt, ale nie widziała > bym powodu, by rozgłaszać to z dumą całemu światu. Cudzy ekshibicjonizm jest mi > obojętny. > Ale Twoje dziecko mogloby oczekiwac od Ciebie publicznej deklaracji w temacie! Publicznego przypieczetowania, ze "tak, Klara jest lesbijka i kocham ja nad zycie jak i dwie moje pozostale hetereseksulane corki i jesli Klarze to potrzebne to wykrzycze to na stadionie do tysiecy ludzi, bo taka jest moja milosc macierzynska!". Jestesmy niewolnikami milosci Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 10:17 Nie, nie wzięłabym udziału bo preferencje seksualne sa prywatna sprawą każdej osoby i manifestowanie ich nie jest konieczne. Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 10:23 Kolejna, która nie widzi związku między "prywatna sprawa" a PRAWA OBYWATELSKIE. To w takim razie nie powinnaś się skarżyć, że mąż Cię leje (gdyby zaczął Cie lać), bo to Wasza prywatna sprawa- tak zresztą kiedyś było, że kobieta nie miała prawa do skargi, i potrzebne były rozmaite kampanie na rzecz praw kobiet (także do bycia nie bitą). Czy to jakaś ułomność poznawcza (zwana pospolicie głupotą), czy jednak ZAKŁAMANIE? Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 10:27 Matko, co za przenikliwość Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 10:39 Jak widać, u niektórych coś się jednak budzi- choćby tak prosty odzew, jak Twój Odpowiedz Link Zgłoś
krecik Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 10:51 > Czy to jakaś ułomność poznawcza (zwana pospolicie głupotą), czy jednak ZAKŁAMAN > IE? Nie, to zwyczajne "mnie to nie dotyczy". Ag Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 11:01 "manifestowanie ich nie jest konieczne."- to nie jest obojętność (ta jest też nie moralna). Odpowiedz Link Zgłoś
an_ni Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 15:00 o bardzo dobre porownanie, bo widac o prawach kobiet czy kolorowych nie dociera pewnie niejednej waszej matce, ciotce albo babce ksiadz dawniej na spowiedzi powiedzial - "musisz wytrzymac z bijacym cie mezem, taki twoj krzyz" , teraz chyba juz tak nie mowia, myslicie ze sami do tego doszli czytajac tysieczny raz biblie? szkoda ze wczesniej interpretowali ja inaczej ! nie, musieli tez w koncu otworzyc oczy na zmieniajace sie spoleczenstwo niestety mysle ze w PL niewiele sie zmieni dopoki KK nie przestanie nazywac homoseksualizmu chorobą Odpowiedz Link Zgłoś
mama303 Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 12:01 Bardzo dobra akcja. Pamiętam jak moich znajomych córka oznajmiła że jest lesbijką. Tragedia rodzinna sie zrobiła, płacze, szlochy itd. Odpowiedz Link Zgłoś
maggorlo Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 12:35 Bardzo ładna i potrzebna akcja. W naszym przypadku, po wielu latach zamknięcia za żelazną kurtyną, kiedy to byliśmy odizolowani od wszelkiej kolorowości, różnorodności czy inności tego typu plakaty powinny wisieć na kazdym rogu. I nie tylko w zakresie orientacji seksualnej. Ludzi szokuje wiele innych odmienności, a co gorsza dzieci traktuje się przedmiotowo. W wielu rodzinach potomek ma być jak auto - świetne w osiągach, zgodne z zamówieniem, lśniące i wprawiające właścicieli w poczucie dumy. Padło gdzieś tu takie śliczne zdanie: "każda matka marzy o tym by mieć wnuki". Dziecko ma być szczęśliwe, ale w sposób satysfakcjonujący rodzica - ma skończyć studia, znaleźć ambitną pracę, założyć szczęśliwą hetero rodzinę i począć wnuki. Każda akcja przełamujaca ten zaczarowany model jest zbawieniem dla kolejnych pokoleń. Zaledwie parę dni temu uczestniczyłam w rozmowie, w której dość religijna mama nie umiała znaleźć odpowiedzi na pytanie co by zrobiła w stuacji, w której jej dziecko zamieszkałoby z partnerem i żyło bez ślubu... To był chyba pierwszy raz, gdy taka ewentualność dotarła do jej głowy. Im bardziej zamykamy się w świecie własnych wyobrażeń tym bardziej krzywdzimy swoje własne dzieci. Bo kiedyś to one będą niosły ciężar naszego braku akceptacji, poczucia bycia zawodem i porażką. A być może już to robią? Może nie są wymarzoną śliczną blądyneczką, tylko umorusanym budrysem, mają adhd, nie czytają choć Ala sąsiadki już to robi itp itd. Odpowiedz Link Zgłoś
tully.makker Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 15:13 Pewnie, jestem homofilka i otrzymalam nawet tytul honorowej lesbijki Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 15:31 > co myślicie o kredycie na n-lat? W kontekście akcji przeciwko homofobii czy tak ogólnie? Odpowiedz Link Zgłoś
kozica111 Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 16:07 Odważcie się mówić, ale o czym konkretnie? Dla mnie ta akcja to trochę takie udawanie; " mam dziecko homoseksualne i to jest ok", a zakład że każdy rodzic gdyby miał wybór to chciałby żeby dziecko było heteroseksualne. Dla mnie więc ta akcja to tylko oswajanie ze zjawiskiem a nie realna akceptacja. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 16:39 Typowe: homoseksualność to zjawisko, a każdy chciałby mieć dziecko o orientacji heteroseksualnej. Odpowiedz Link Zgłoś
marychna31 Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 17:04 > awanie; " mam dziecko homoseksualne i to jest ok", a zakład że każdy rodzic gdy > by miał wybór to chciałby żeby dziecko było heteroseksualne. Dla mnie więc ta a > kcja to tylko oswajanie ze zjawiskiem a nie realna akceptacja. No i przegrałabyś zakład bo jagdybym miała wybór to i tak orientacja mego dziecka byłaby mi obojetna. Moje dziecko ma byc spełnione i szczęśliwe. Poza tym wyboru nie mamy więc co to za gadanie w ogóle? A w odpowiedzi na pytanie założycielki wątku: oczywiście, że wzięłabym udział w akcji, gdyby moje dziecko tego chciało. Powiem więcej, rodzic którego nie byłoby na to stac nie dojrzał do roli rodzica. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 19:03 kozica111 napisała: > a zakład że każdy rodzic gdy > by miał wybór to chciałby żeby dziecko było heteroseksualne. Dla mnie więc ta a > kcja to tylko oswajanie ze zjawiskiem a nie realna akceptacja. Ale wiesz dlaczego tak jest? Bo kazdy z nas chce zeby naszym dzieciom bylo w zyciu "latwiej", "lepiej", "wygodniej" a bycie homoseksualista z zalozenia jest bardziej ciernista sciezka. Podobnie jak urodzenie sie z jakas dysfunkcja czy chocby bycie ... leworecznym (wciaz statystyki wskazuja, ze srednio leworeczni umieraja o kilka lat wczesniej z powodu wzmozonego stresu w zyciu ... hmmm ...). Kazdy kochajacy rodzic chcialby swoim dzieciom uslac droge zyciowa platkami roz a swiadomosc, ze syn czy corka sa homoseksualni budzi u wiekszosci odruchowy lek "czy ich ktos nie skrzywdzi?!!!". I dlatego zreszta ta akcja jest tak wazna zeby obudzic w ludziach pelna swiadomosc, ze rzucajac glupimi zartami czy dyskryminujac osoby homoseksualne krzywdza cale rodziny, zwykle rodziny - takie same jak ich wlasna, moze sasiadow ... moze kolegow z pracy ... Odpowiedz Link Zgłoś
croyance Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 19:10 Dlatego ta kampania nie jest skierowana ani do lesbijek, ani do gejow, tylko do RODZICOW lesbijek i gejow, ktorzy czesto zyja w strachu przed stygmatyzacja. Warto im pokazac, ze sa inni rodzice, ktorzy sie swoich dzieci nie wstydza, ze to nie jest powod do wstydu, i ze mozna normalnie o tym mowic. Skoro inni rodzice sie nie wstydza 0 ba, sa dumni - to moze ja tez moge? O to w tym chodzi, i jezeli ktos sie w tym dopatruje seksu, to sama juz nie wiem ... Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 19:53 bo już tu ktos napisał,że jak widzimy dwoje ludzi hetero to nikt ich nie definiuje przez pryzmat seksu, ale jak widzimy, słyszymy, czytamy o parze homo to od razu większości wlącza sie ten seks. Tez o tym kiedys watek popełniłam, bo to wręcz"fascynujące" jest. Jak wielu ludzi definiuje innych poprzez seks. Ale tylko tych homo, bo w końcu raczej nie rozmyślają jak sąsiad spod 4 lubi z zoną pod kołdrą żyć za to jak widzą kogoś homo to od razu im się wyobraźnia włącza. W dodatku wyobrażaja sobie niejako masochistycznie, bo deklarują że seks homo ich brzydzi ale wyobrażają sobie na potęgę. Odpowiedz Link Zgłoś
kozica111 Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 21:07 Niestety osoby homoseksualne tez same siebie /najczęściej, zazwyczaj medialnie / definiują poprzez seks - wszystkie te dziwaczne parady, dlaczego nie może być to jakiś normalny marsz tylko zaraz te półnagie chłopy w obcisłych powycinanych "lajkrach" latają?!!!! Zresztą co dziwnego że myśli się o seksie, przecież to najważniejsza różnica.Uczucie, miłość jest bardziej uniwersalna, gej może kochać swoją przyjaciółkę ale pożądanie będzie kierowało go w stronę innego mężczyzny, tylko seks jest tu rozróżnikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
kokieteryjna BUJDA! Takie mocno tolerancyjne jestescie? 03.03.13, 21:23 Swiat gejow to w wiekszosci sprany z wyzszych uczuc, pokrecony, chory, patologiczny swiat. Pierwsza lepsza wygooglowana stronka: gay.pl/tekst.php?id=12744 Czesc mezczyzn zostala gejami, bo byli molestowani, adorowani, uwodzeni przez mezczyzn - i tu ich pierwsze kontakty zawadzily na calym zyciu. Czesto ci chlopcy nie mieli oparcia w domu, dobrych ojcow i matek. To jest patologia. Moze 1% owszem, takimi sie rodzi. Tak, jak sa osoby aseksualne. Reszta to nabyte wzorce, skrzywiona psychika. Ponadto wsrod gejow panuje ciche przyzwolenie na to, by starszy pan utrzymywal mlodego, czesto nieletniego kochanka. Biznes seksu gejowskiego kwitnie na swiecie. W Polsce z uslug gejow-callboyow nierzadko korzystaja mezczyzni, ktorzy maja zony, rodziny. Maja pociagi gejowskie, skrzywienie na psychice, brak oporow moralnych. To podziemie jest ogromne. Skala, jakiej nie jestescie swiadome. Zerknijcie na te portale gejowskie. Tam bez ogrodek pokazuja sie nago, dolaczajac nr telefonu do anonsu. Szybka akcja, meski swiat. A ja jestem wrazliwa kobieta, i takiego swiata nie chce. Ma prawo mi sie to nie podobac. Mam prawo chronic swoje przyszle dzieci, aby nie wpadly na pomysl eksperymentowania z homoseksualizmem. Zwiazki partnerskie lesbijek oceniam z kolei lagodniej. Wiecej w nich bliskosci, czulosci, nie idzie o seks, wyluzdanie i perwersje. Akceptuje, ale nie wiem, czy rzad powinien sie do tego mieszac. Tak sobie mysle, ze najwiekszy problem to mamy my, kobiety. Bo facetom dzis wyraznie odbija. Swiat stanal na glowie, a seksem reklamuje sie nawet paste do zebow, opony czy jedzenie. Faceci wciaz stymulowani, pobudzani, w kazdym magazynie, reklamie, na billboardzie golizna, do aut wkladane ulotki prostytutek, kino tez zeszlo na psy i bez golizny to sie nie obejdzie, w dodatku przyszla moda na bardzo chude i bardzo mlode modelki, jako ideal kobiecego piekna, do tego photoshop, magazyny dla panow kusza golizna, porno w internecie dostepne na zawolanie, seks u profesjonalistki mozna miec w przerwie na lunch za jakies grosze, typu sto zl, religia i kosciol sie zdewaluowaly (acz kosciol to tez siedlisko gejow i patologii), na gleboka psychoanalize i refleksje moralne czasu brak, bo trzeba kase zarabiac, i co pozostaje? Udawanie przed zona i bliskimi, jakim jest sie dobrym czlowiekiem. By "grzeszyc" po cichu, w podziemiu. Kiedys ktos mi cos powiedzial madrego. "Jak jest wojna i glod, to nie ma czasu na bycie gejem". Cos w tym jest. Im bardziej wygodne, z opcjami tysiecy wyborow, konsumpcyjne spoleczenstwo, tym wiecej fanaberii i czlowiekowi odbija. Wiec OK, tolerujcie. Mnie osobiscie ma prawo to OBRZYDZAC. Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: BUJDA! Takie mocno tolerancyjne jestescie? 03.03.13, 21:27 Gratuluje przezycia x-dziestu lat na swiecie i niezauwazenia istnienia kobiet-prostytutek albo mlodych kochanek, z ktorymi dzieciaci mezczyzni zdradzaja zony.... rozumiem, ze to w takim razie definiuje twoje zwiazki jako hetero. Ratunku. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: BUJDA! Takie mocno tolerancyjne jestescie? 03.03.13, 21:50 ja mogłabym zrozumiec jak starsi bogaci panowie nie brali sobie do seksu za kase młodych, nieletnich dziewczyn gdyby młode dziewczyny nie układały sobie zycia na sponsoringu jakby heteroseksulani nie grzmocili się po kiblach na dyskotece, jakbywszystkie kobiety bez wyjątku wiedziały kto jest ojcem ich dzieci, jakby heteroseksualni nie szukali kochanek na beznadziejnych stronkach i nie mysleli "d.pą" a tak... Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: BUJDA! Takie mocno tolerancyjne jestescie? 03.03.13, 22:04 aneta-skarpeta napisała: > ja mogłabym zrozumiec jak starsi bogaci panowie nie brali sobie do seksu za kas > e młodych, nieletnich dziewczyn > > gdyby młode dziewczyny nie układały sobie zycia na sponsoringu > > jakby heteroseksulani nie grzmocili się po kiblach na dyskotece, jakbywszystkie > kobiety bez wyjątku wiedziały kto jest ojcem ich dzieci, jakby heteroseksualni > nie szukali kochanek na beznadziejnych stronkach i nie mysleli "d.pą" > > a tak... Ano. Ja zawsze jak slysze takie "argumenty", to sobie przypominam, jak niejaka Marianna Rokita przyjela kilkuset facetow na jednym stole, bilbody na miescie byly, az panow i publike trzeba bylo odganiac... Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 03.03.13, 21:40 Tak, wzięłabym udział w takiej akcji. Jeszcze bardziej bym się ucieszyła, gdyby moja mama wzięła w niej udział. Dlaczego ? Może gdyby akcja była na szeroką skalę, moja mama nie czułaby się jak dziwoląg z racji tego, jej córka żyje z kobietą, gdyby okazało się, że rodziców dzieci homo i biseksualnych jest naprawdę dużo i nie mają się czego wstydzić. Odpowiedz Link Zgłoś
moonlightka Re: "Rodzice, odważcie się mówić" 04.03.13, 10:59 jak najbardziej takie akcje sa potrzebne, goraco popieram, aczkolwilek jednoczesnie smutne to jest, ze trzeba takie akcje przeprowadzac, no ale wierze, ze gdyby moje dziecko bylo orientacji homoseksualnej (dopeiro jestem w ciazy) to jak dorosnie to takie akcje nie beda juz potrzebne. Odpowiedz Link Zgłoś