Dodaj do ulubionych

co w nim jest obrazoburczego?

05.03.13, 18:51
Co w tym wierszu jest dla was obrazoburczego, oburzającego, gorszącego?

To pochwała solidarności, humanitaryzmu, odwagi w bronieniu drugiego człowieka. Przecież to wartości na wskroś chrześcijańskie. Nie, nie zakładam, że nie może zgorszyć czy dotknąć, tylko nie rozumiem w którym miejscu dlatego was pytam. Potraficie mi wskazać, które słowa sa nie do zaakceptowania i wytłumaczyć dlaczego?

Modlitwa.

Spraw Panie by nienawidził mnie bigot
by pluła na mnie przekupa
i lżył mnie klecha z ambony
Bym wstydził się za moja Ojczyznę
gdy drwić będą z człowieka
Bym obmył Twoje rany
choć raz
jako sprawiedliwy
Bym pamiętał że nie ma już
Żyda, Greka ani Rzymianina
Bym miał odwagę szeptać
przez wybite zęby
i pluć na nich krwią
Ja Żyd
Ja Cygan
Ja gwałcona niemiecka kobieta
Ja bite nocą dziecko
Ja cholerny pederasta
Ja czarnuch na ulicy mojego miasta
Ja który odważyłem się zadawać pytania
Ja który pokazuję palcem
Liżę Twoje stopy
łkam nad Twym cierpieniem
Niechby i inni mieli swoich morderców
stokroć doskonalszych
jednak Ci mówią po polsku
Krzyżują Cię co noc i co dzień
w każdej wiosce i w każdym miasteczku
Umieraj zatem szybciej Panie
Ty Żydzie
Umieraj
Już czas
Czekamy
----------------
Sławomir Macias
Obserwuj wątek
    • podkocem Re: co w nim jest obrazoburczego? 05.03.13, 18:58
      > Co w tym wierszu jest dla was obrazoburczego, oburzającego, gorszącego?

      jest zbyt nudny
      • ceide.fields Re: co w nim jest obrazoburczego? 05.03.13, 19:07
        Obrazoburczy nie jest.

        Ocieka natomiast kiczowanym politpoprawnym patosem.

        • marychna31 Re: co w nim jest obrazoburczego? 05.03.13, 19:29
          Hmmm


          Poezja jest chyba właściwym miejscem dla patosusmile
          Politpoprawny.... uwzględniając np. wpisy o mniejszościach narodowych na fgorum czy wypowiedzi polityków o związkach partnerskich mozna wysnuć wniosek, że "politpoprawność" schodzi do podziemia...
    • echtom Re: co w nim jest obrazoburczego? 05.03.13, 19:06
      Jest nieprzyjemnie agresywny.
      • kreizimama Re: co w nim jest obrazoburczego? 05.03.13, 19:16
        Bardziej widać wściekłość i bunt.
        • adellante12 Re: co w nim jest obrazoburczego? 06.03.13, 09:05
          tak oczywiscie.. tak samo jak w tekstach Kazika... buhahhahahhaha... Kolejne opium dla mas.
          Włącz myslenie dziecino albo zmień dealera
          • nabakier Re: co w nim jest obrazoburczego? 06.03.13, 10:11
            Wysoko cenię Kazika za teksty. Bierze się to u mnie z myślenia.
        • echtom Re: co w nim jest obrazoburczego? 06.03.13, 09:20
          Przeciw czemu?
          • nabakier Re: co w nim jest obrazoburczego? 06.03.13, 10:11
            Masz w tekście podane.
            • echtom Re: co w nim jest obrazoburczego? 06.03.13, 10:41
              Chcę usłyszeć od Kreizi.
    • kreizimama Re: co w nim jest obrazoburczego? 05.03.13, 19:14
      Kiedyś byłem jak ty
      Niewiele wiedziałem
      Świat wydawał się prosty
      Wolny od wad
      Potem radość odeszła
      Prawda w oczy ukłuła
      Poznałem ludzi ... i zostałem sam ...

      Wciąż nie wiem kim jestem
      Człowiekiem czy robakiem
      Robaka można zdeptać
      Człowieka chyba nie
      Czuję się jak robak
      Butami zdeptany
      Wbity w ziemię i zeschnięty jak kamień

      CHCĘ BYĆ ROBAKIEM
      WOLĘ NIM BYĆ
      NIŻ TAKIM JAK CI
      Z KTÓRYMI MUSZĘ ŻYĆ...

      CHCĘ BYĆ ROBAKIEM...
      --------------------------------
      Farben Lehre
      • adellante12 Re: co w nim jest obrazoburczego? 06.03.13, 09:04
        Też z Farben Lehre....

        Wczoraj kupiłem spodnie w GS-ie
        po przyjściu do domu od razu w nie wskoczyłem
        Ludzie dziwnie się na mnie patrzyli
        czuję, że oni mi zazdrościli

        Nikt na świecie nie ma
        takich spodni jak ja
        całe fioletowe, szerokie lalala
        nikt na świecie nie ma
        takich spodni jak ja
        całe fioletowe, szerokie lalala

        Spodnie na mnie pasują jak ulał
        super w ogóle, wiecie mam gust
        Zaraz schowam je do szuflady
        żeby w niedzielę znowu w nich pójść

        Nikt na świecie nie ma
        takich spodni jak ja
        całe fioletowe, szerokie lalala
        nikt na świecie nie ma
        takich spodni jak ja
        całe fioletowe, szerokie lalala

        Dżinsy i sztruksy to nie mój styl
        kolor fioletu wciąż mi się śni
        Zimno na dworze, w domu moim cisza
        puchar świata w ręku Małysza

        Nikt na świecie nie ma
        takich spodni jak ja
        całe fioletowe, szerokie lalala
        nikt na świecie nie ma
        takich spodni jak ja
        całe fioletowe, szerokie lalala

        Bo nikt na świecie nie ma
        takich spodni jak ja
        są całe fioletowe i szerokie lalala
        nikt na świecie nie ma
        takich spodni jak ja
        są całe fioletowe i szerokie lalala

        Nikt na świecie nie ma
        takich spodni jak ja
        całe fioletowe, szerokie lalala
        nikt na świecie nie ma
        takich spodni jak ja
        całe fioletowe, szerokie lalala
        • nabakier Re: co w nim jest obrazoburczego? 06.03.13, 10:12
          Ćwicz dalej wink
          • adellante12 Re: co w nim jest obrazoburczego? 06.03.13, 10:16
            Ale ja nic nie cwiczę - to sa teksty kapeli Farben Lehre... Obydwa z takim samym sensem i przesłaniem... Obydwa z tej samej wyzyny intelektualnej. Mozesz te kawałki na jutubie znaleźć
            www.youtube.com/watch?v=hqHq6LBiSqY
            • nabakier Re: co w nim jest obrazoburczego? 06.03.13, 10:20
              Nie znam. I nie widzę podobieństwa.
              • triss_merigold6 Re: co w nim jest obrazoburczego? 06.03.13, 10:22
                Podobny układ graficzny, podobne błędy i podobnie z d..y emocje.
                • nabakier Re: co w nim jest obrazoburczego? 06.03.13, 10:24
                  A to wiersz po grafice poznajesz? Teraz rozumiem...
                  Te emocje u Ciebie podobne, to akurat się prosto objaśnia.
                  • triss_merigold6 Re: co w nim jest obrazoburczego? 06.03.13, 10:29
                    Po strukturze, w poezji to cecha konstytutywna utworu. Tu struktura lata.

                    Widzisz, to że autor się przejął i pragnie wzruszyć/wstrząsnąć/obudzić/zaapelować, nie oznacza, że nie popełnił grafomanii. Od biedy można owo dzieło podciągnąć pod model poezji zaangażowanej, coś jak powieści produkcyjne w socrealizmie.
                    • nabakier Re: co w nim jest obrazoburczego? 06.03.13, 10:31
                      Dałaś iście grafomańskie wyjaśnienie- utwór jest grafomański bo jest grafomański. Dziękujemy za Twoje tautologiczne, jakże szczere zaangażowanie ze skutkiem o treści zerowej.
                      • triss_merigold6 Re: co w nim jest obrazoburczego? 06.03.13, 10:33
                        Niżej wyjaśniam obszernie dlaczego jest grafomański, doczytaj wątek.
                        • nabakier Re: co w nim jest obrazoburczego? 06.03.13, 10:36
                          Niczego nie dałaś.
                          • triss_merigold6 Re: co w nim jest obrazoburczego? 06.03.13, 10:39
                            Słuchaj, na forum dowiedziałam się, że istnieje taka dysfunkcja jak brak słuchu fonetycznego. Być może istnieje również dysfunkcja brak zmysłu krytycznego i wyczucia literackiego?
                            • nabakier Re: co w nim jest obrazoburczego? 06.03.13, 10:40
                              U Ciebie z pewnością istnieje.
                              • triss_merigold6 Re: co w nim jest obrazoburczego? 06.03.13, 10:42
                                Dobra, wrócę jak przestanę się śmiać.
                                • nabakier Re: co w nim jest obrazoburczego? 06.03.13, 10:49
                                  Poczekam. Zobaczymy, czy po tej głupawce wróci Ci rozum, a odejdzie zaślepienie.
    • kreizimama Pantofelek 05.03.13, 19:21
      Pantofelek

      Dzieci są milsze od dorosłych
      zwierzęta są milsze od dzieci
      mówisz że rozumując w ten sposób
      muszę dojść do twierdzenia
      że najmilszy jest mi pierwotniak pantofelek
      no to co
      milszy mi jest pantofelek
      od ciebie ty sku...synie.

      Andrzej Bursa
    • inguszetia_2006 Re: co w nim jest obrazoburczego? 05.03.13, 19:49
      Witam,
      Gorszącego i oburzającego? No... taka tandeta zawsze mnie gorszy i oburza najbardziej;-P Ograne, oklepane, wtórne, histeryczne i o zgrozo szpetne stylistycznie, żeby nie powiedzieć obrzydliwe. Miał być Bursa, a wyszła niemoc twórcza plus brak polotu plus megalomania. Rozpaczliwie dęty gniot. Poruszył tylko moje mięśnie brzucha.
      Pzdr.
      Ing
      • anulka.p Re: co w nim jest obrazoburczego? 05.03.13, 19:50
        Mnie nie oburza, ale to straszne grafomaństwo jest.
        • iwoniaw Grafomanię zaś wycinamy z którego paragrafu? :-D 05.03.13, 19:56

          • anulka.p Re: Grafomanię zaś wycinamy z którego paragrafu? 05.03.13, 20:04
            A to jest wycinane? Ja to "dzieło" widzę na co drugim forum, jakaś oszałamiająca kariera!
            • nabakier Re: Grafomanię zaś wycinamy z którego paragrafu? 06.03.13, 10:26
              Niektórym trzeba metodą cierpliwego powtarzania, wtedy się jako tako utrwala.
        • nabakier Re: co w nim jest obrazoburczego? 06.03.13, 10:14
          Dawaj Twoją definicję grafomanii - wtedy wszystko się objaśni.
          • triss_merigold6 Re: co w nim jest obrazoburczego? 06.03.13, 10:21
            Utwór nacechowany wielkim zapałem autora i równie wielkimi brakami warsztatowymi.
            • nabakier Re: co w nim jest obrazoburczego? 06.03.13, 10:26
              A jak to się ma do tego wiersza?
      • pederastwa Re: co w nim jest obrazoburczego? 05.03.13, 20:06
        Arcydzieło to nie jest, ale czemu wczoraj został odebrany jako atak na religię i wycięty przez cenzurę forumową, nie jestem w stania wciąż pojąć.
        • adellante12 Re: co w nim jest obrazoburczego? 06.03.13, 09:07
          Nie jako atak na religie tylko jako atak na poczucie smaku...
          Brzmi w uszach jak nauka gry na kobzie...
          • triss_merigold6 Re: co w nim jest obrazoburczego? 06.03.13, 09:24
            To już lepszy był dadaizm, przynajmniej brzmiał nowatorsko.
            Tu mamy modelowy przykład literatury (poezji) zaangażowanej, Majakowski tylko w dużo bardziej pretensjonalnej wersji.
            • nabakier Re: co w nim jest obrazoburczego? 06.03.13, 10:21
              Sztuka krytyczna jak widać obca? Klasowo czy intelektualnie?
              • triss_merigold6 Re: co w nim jest obrazoburczego? 06.03.13, 10:23
                Majakowski?
                Sztuka krytyczna to Guernica, a ten wierszyk to bełkot.
                • adellante12 Re: co w nim jest obrazoburczego? 06.03.13, 10:28
                  Guernica zawsze mi się kojarzy z wypowiedzią Picassa...Gdy jeden z wyżej postawionych nazistów zapytał go:
                  -To wasze dzieło?
                  - NIE! Wasze! - odpowiedział Picasso..
                  • nabakier Re: co w nim jest obrazoburczego? 06.03.13, 10:29
                    Zastosuj zwrotnie (czyli do siebie).
                • nabakier Re: co w nim jest obrazoburczego? 06.03.13, 10:28
                  W którym miejscu bełkot?
                  • triss_merigold6 Re: co w nim jest obrazoburczego? 06.03.13, 10:32
                    Słuchaj, jak nie odróżniasz zaangażowanej grafomanii od bardziej wartościowych utworów, to nie umiem Ci pomóc. Chociaż nie... pomogę: Trędowata i 50 twarzy Greya to grafomania, Anna Karenina - literatura.
                    • nabakier Re: co w nim jest obrazoburczego? 06.03.13, 10:39
                      Powtórzę: Twoje kompetencje kulturowe są oszałamiające. Radzę się z nimi więcej nie ujawniać.
                      • triss_merigold6 Re: co w nim jest obrazoburczego? 06.03.13, 10:41
                        Na razie Twoje objawiły się apoteozą cytowanego utworu. No more questions about.
                        • nabakier Re: co w nim jest obrazoburczego? 06.03.13, 10:47
                          Czekam na tę analizę.
            • nabakier Re: co w nim jest obrazoburczego? 06.03.13, 10:46
              > To już lepszy był dadaizm, przynajmniej brzmiał nowatorsko.

              Porównaj i wykaż.

              > Tu mamy modelowy przykład literatury (poezji) zaangażowanej, Majakowski tylko
              > w dużo bardziej pretensjonalnej wersji.

              Ujawnij model i jw.
          • kura28 Re: co w nim jest obrazoburczego? 06.03.13, 09:36
            Wejdź na Oślą ławkę i przeczytaj wątek pod tytułem "Modlitwa". Tak krejzi po raz pierwszy wkleiła ten wiersz. Zgadnij jaka byłą reakcja...
            Później wklejała go jeszcze kilkakrotnie i za każdym razem wylatywał. Nie chce mi się wierzyć, że moderacja nagle taka wyrafinowana artystycznie się zrobiła. W końcu wierszydła o karmieniu piersią były cytowane na forum i nikt ich nie wycinał z powodu niskich walorów estetycznych.
            • echtom Re: co w nim jest obrazoburczego? 06.03.13, 09:44
              > Zgadnij jaka byłą reakcja...

              No jaka? W większości pozytywna.
              • kura28 Re: co w nim jest obrazoburczego? 06.03.13, 09:57
                To jest pozytywna reakcja?
                forum.gazeta.pl/forum/w,396,142959067,142959181,Re_Modlitwa.html
                Czy pozytywną reakcją było wyrzucenia wątku na oślą ławkę i konsekwentne wycinanie tego "dzieła"?

                Niektóre osoby wiersz zbulwersował to rozumiem. Ale z jakiego powodu nie mógł być w ogóle zamieszczony na forum, tego nie rozumiem. I najwyraźniej nie rozumie również autorka tego wątku. Być może nasza interpretacja jest błędna i o wyrzucaniu wątków z wierszem decydowały inne kryteria, ale dobrze byłoby gdyby wyjaśnień udzieliły moderatorki. Ja pozostanę przy swojej spiskowej interpretacji, że nastąpiła tzw "obraza uczuć religijnych", czyli w praktyce zadziałała katolicka cenzura. A że zadziałała bez sensu, bo wiersz nie jest atakiem na religię, to już inna sprawa.

                • echtom Re: co w nim jest obrazoburczego? 06.03.13, 10:05
                  Napisałam "w większości", a Ty w odpowiedzi linkujesz 1 negatywny post na 17. Nie wiem, czy chodzi o "obrazę uczuć religijnych", bo wątki lżące religię wyrastają jak grzyby po deszczu i nikt ich nie wycina. Tego wiersza też nie powinni wycinać, bo robią mu niepotrzebną reklamę, a tak by już dawno spadł na piątą stronę.
                  • kura28 Re: co w nim jest obrazoburczego? 06.03.13, 10:12
                    Były jeszcze wypowiedzi, że krejzi "jątrzy". Ale nie w tym rzecz.
                    Ja właśnie nie rozumiem, jaki był powód usuwania tego wiersza.
                    Skoro nie obraza uczuć religijnych (bo jak twierdzisz wątków lżących religię jest mnóstwo)
                    Nie niska wartość artystyczna (bo nie takie popisy grafomaństwa to forum widziało)

                    To właściwie DLACZEGO?

                    Może faktycznie jest to sprytny zabieg moderacji żeby ten wiersz wypromować. Fakt, że w innym wypadku nie zostałby w mojej pamięci na dłużej niż 5 minut.
          • nabakier Re: co w nim jest obrazoburczego? 06.03.13, 10:23
            > tylko jako atak na poczucie smaku...
            > Brzmi w uszach jak nauka gry na kobzie...

            Wiesz, wiele wypowiedzi musiałoby zostać wyciętych, obawiam się, że forum e-mama przestało by istnieć big_grin
      • amonette Re: co w nim jest obrazoburczego? 05.03.13, 20:45
        Schematyczne jeszcze dodam.
      • nabakier Re: co w nim jest obrazoburczego? 06.03.13, 10:15
        No no Inguszetia...
    • amonette Re: co w nim jest obrazoburczego? 05.03.13, 20:42
      Lizanie stóp

      Czysta perwersja
    • ma_dre Re: co w nim jest obrazoburczego? 06.03.13, 08:59
      Bardzo ladny. A komu przeszkadza?
    • jolunia01 Re: co w nim jest obrazoburczego? 06.03.13, 09:10
      Jest śmiertelnie nudny i w dodatku nieudolnie próbuje epatować scenkami i brzydotą typu plucie krwią na kogoś, wybijanie zębów, gwałt... Poza tym nieudolna forma i tanie pogrywki udające politpoprawne.
    • default Re: co w nim jest obrazoburczego? 06.03.13, 09:16
      Jest nudny, grafomański i bezsensowny. Nie daje się czytać.
    • triss_merigold6 Re: co w nim jest obrazoburczego? 06.03.13, 09:18
      W wierszu są liczne błędy stylistyczne i składniowe. Rozumiem, że brak interpunkcji jest zabiegiem celowym, ale osłabia czytelność przekazu i wprowadza chaos. Konstrukcja wtórna, źle rozłożone akcenty.
      Całość nieznośnie patetyczna, typowy produkt poetycki z misją ideologiczną zawierający apel i wielkie kwantyfikatory.
      Grafomania. Kosz.
      Redakcja nie zachęca do podejmowania dalszych prób na odcinku literatury.
      • nabakier Re: co w nim jest obrazoburczego? 06.03.13, 10:35
        Wyłóż wreszcie te błędy. Pokaż błędy konstrukcyjne.
        Redakcja poleca nie podejmować się więcej grafomańskich pseudoanaliz.
        • triss_merigold6 Re: co w nim jest obrazoburczego? 06.03.13, 10:37
          Proponuję wrócić do liceum na lekcje analizy krytycznej utworu.
          • nabakier Re: co w nim jest obrazoburczego? 06.03.13, 10:44
            Czekam cały czas na Twoją "analizę". Bo na razie widzę grafomańskie patetyczne zapowiedzi tejże. I zero konkretów.
    • triss_merigold6 Re: co w nim jest obrazoburczego? 06.03.13, 09:28
      Aha, widać jeszcze bardzo niekonsekwentne stosowanie wielkich liter oraz wtrącanie kolokwializmów.
      • nabakier Re: co w nim jest obrazoburczego? 06.03.13, 10:38
        Wykazałaś się właśnie "świetnymi" kompetencjami kulturowymi. Pewno o tym nie wiesz.
    • fragile_f Re: co w nim jest obrazoburczego? 06.03.13, 09:48
      Znam autora osobiscie. Gral w zespole mojego kolegi. Po tym jak kolega popelnil samobojstwo - Macias nagle stal sie jego wielkim przyjacielem, posmiertnie oczywiscie, bo przedtem darli koty i kumpel wielokrotnie mowil, ze musi go wywalic z zespolu.

      Zagarnal jego zespol, jego piosenki, wszystko. Napisal jeszcze ckliwy wiersz na jego czesc a potem odcinal kupony.

      Rzyg.
    • nabakier Re: co w nim jest obrazoburczego? 06.03.13, 10:09
      > Co w tym wierszu jest dla was obrazoburczego, oburzającego, gorszącego?

      Nic. Celny wiersz.
      • anulka.p Re: co w nim jest obrazoburczego? 06.03.13, 11:34
        Ja ci powiem nabakier o co chodzi z tym wierszem i jego grafomanią. Polega to na tym, że wiersz - z powodu nieudolności autora - zamiast służyć idei, którą chce przekazać, tak naprawdę ośmiesza ją i jej szkodzi. Mam tu skojarzenia z twoją twórczością forumową.
        • nabakier Re: co w nim jest obrazoburczego? 06.03.13, 11:57
          Dziękuję za komplement, doceniam ze względu na autorstwo (każda krytyka z Twoich ust to komplement), niemniej nadal wyjaśnienia brak.
          • anulka.p Re: co w nim jest obrazoburczego? 06.03.13, 12:05
            Masz tu sto wyjaśnień, ale ty idziesz w zaparte i twardo twierdzisz, że ich nie ma. No można i takbig_grin
    • sumire Re: co w nim jest obrazoburczego? 06.03.13, 10:25
      jest oburzająco egzaltowany. poza tym - nic.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka