Dodaj do ulubionych

Demonstracje...przeciw...

24.03.13, 18:22
Cóż, wychodzi na to, ze nie taki Zachód "postępowy", jak usiłuje się nam to pokazać, przedstawiając Polaków jako bandę homofobów: Francja -demonstracja

Ten z kolei pomysł wydaje mi się kuriozalny, za to idealny jako realizacja powiedzenia: "daj palec, pożrą rękę" : holenderskie pomysły
Obserwuj wątek
    • kropkacom Re: Demonstracje...przeciw... 24.03.13, 18:34
      Ta, postępowość to zarzut pewnych środowisk. Jak ja napiszę, ze mogłabym poprzeć aktywnie to aby małżeństwa jednopłciowe zaistniały w prawie, awansuje na postępową. Tak, to zarzut. tongue_out To tak wstępem...

      Każdy kraj ma swoje środowiska, które czemuś tam będą przeciwne lub będą podnosić jakieś dojechane pomysły. Woda na młyn... To nie jest argument.
      • kropkacom Re: Demonstracje...przeciw... 24.03.13, 18:35
        To naprawdę nie tłumaczy niechęci Polaków do tego typu związków. A niechęć Polaków to nie demonstracja we Francji.
        • bi_scotti Re: Demonstracje...przeciw... 24.03.13, 18:40
          W kazdym wolnym, demokratycznym kraju ludzie maja prawo zgromadzen i moga organizowac demonstracje za lub przeciw czemus tam. Demonstranci powinni zawsze miec prawo w sposob cywilizowany i socjalnie-akceptowalny wykrzyczec swoje racje a jednoczesnie czuc bezpieczni, ze przeciwnicy ich pogladow nie obrzuca ich kamieniami czy nie zrobia innej krzywdy. Od pilnowania porzadku jest policja. I tak to dziala w demokratycznym swiecie smile Co, oczywiscie, nie znaczy, ze wszyscy demonstrujacy w jakiejkolwiek sprawie reprezentuja znaczacy procent spoleczesntwa albo maja racje, albo ze za nimi "pojda inni". Ale to juz zupelnie inna materia rozwazan smile
          • kropkacom Re: Demonstracje...przeciw... 24.03.13, 18:44
            Ale tak fajnie byłoby sobie pomyśleć, ze ci postępowi to jednak homofobiczne świnie wink
          • marzeka1 Re: Demonstracje...przeciw... 24.03.13, 18:47
            Tak, zgadzam się z tobą, tylko że jakoś podejrzewam, ze gdyby w Polsce odbyła się taka demonstracja z hasłem "Nie dla gejstremizmu",zaczęto by gadać o homofobii itp. Pomijam,że taka niechęć często bierze się w nierozumienia słowa tolerancja i uważania, że tolerancja to akceptacja, a tak przecież nie jest.
    • ceide.fields Re: Demonstracje...przeciw... 24.03.13, 18:50
      Ludzie na zachodzie zaczynają dostrzegać, że promowana usilnie politpoprawność, przymusowa miłość do wszelkiego rodzaju udziwnień i kultura konsumpcjonizmu jest ścieżką donikąd.

      Zabrali im Boga, niedziele w galeriach albo sporty ekstremalne nie zastąpią im potrzeby transcendencji wpisanej w nasze geny.
    • nabakier Re: Demonstracje...przeciw... 24.03.13, 18:50
      Akcja budzi reakcję. Przechodziła to Hiszpania przy reformach Zapatero. Tak to już jest. To pokazuje, że Hollande idzie do przodu w sposób zdecydowany.
      • bi_scotti Re: Demonstracje...przeciw... 24.03.13, 19:03
        No ale przeciez nikt chyba nie nie jest na tyle naiwny zeby przypuszczac, ze jakiekolwiek spoleczenstwo zachowuje jednolite poglady w jakiejkolwiek sprawie! Oczywistym jest, ze jest cala gama opinii w sprawa spolecznych, politycznyh, ekonomicznych i wszlekich innych, ktore dotycza konkretnych zbiorowosci. I o to chodzi zeby ludzie roznych pogladow mogli je glosic (w demokratyczny i cywilizowany sposob!) bez poczucia zagrozenia. Totez i Francuzi majacy okreslone poglady na okreslony temat sie publicznie wypowiedzieli. No i cool. Life goes on. Democratic life smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka