Dodaj do ulubionych

poradzcie co zrobić!!

22.07.04, 10:54
Wracam do pracy po macierzyńskim , cieszyłam się ale czym bliżej tym bardziej
mam doła . Oczywiście nie wracam na to samo stanowisko to okazało się teraz
kiedy dostałam grafik .Chcę pracować więc co robić trzeba siedzieć cicho
przykro tylko ,że po 4 latach pracy taka niespodzianka , jest mi przykro ale
co zrobić takie jest życie .Tłumacze sobie ,że mam pracę i powinnam się z
tego cieszyć ale tak w głębi duszy smutno mi jak nie wiem.Ale ja do was
jeszcze jedno . Nie karmię małej , ale w zwiazku z tym że oni mnie tak
potraktowali chcę skorzystać z przerwy na karmienie. Wybieram się do pediatry
po takie zaświadczenie bo moja kadrowa tego wymaga .Nie wiem jak zagadać czy
wogóle da mi , biore od niego recepty na nutramigen. Może powiem jak jest i
facet sie zlituje .A jak nie . Co zrobić .poradzcie .Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • kacha222 Re: poradzcie co zrobić!! 22.07.04, 11:06
      Tak jest! Tyle mogę Ci napisać!

      Ja przed macierzyśnkim byłam "Filarem" Departamnetu .... po macierzyńskiem w
      sumie z miesiącem przed porodem - wróciłam po 9 miesiącach i zamiast ambitnych
      zadań dostałam układanie starych umów związanych z centralizacją działań do
      ślicznych fioletowych segregatorów. Zajeło mi to trochę ... ale nikt tego nawet
      nie obejrzał, leży teraz gdzieś w piwnicy. A ja - młody ma już 4 latka - jestem
      takim zapychaczem dziur!! I nic .. zero szans na rozwój, na wans, skończyłam
      studia licencjackie w międzyczasie (po dwóch latakch) doczekałam się podwyżki,
      ale bez przeszeregowania na którym też mi bardzo zależało. Teraz skońćzyłam mgr
      i cisza, nawet szef mi dłoni nie uścisnął. I co? I idę na studia doktoranckie i
      dalej jestem "zatykaczem dziur", bo .... mam dziecko
    • izunia6 Re: poradzcie co zrobić!! 22.07.04, 11:07
      zaczynasz prace od oszustwa i dziwisz się, że tak cię potraktowano. Widać mieli
      trafne przeczucia - intuicja kadrowej.
      • elasz4 Nie zgadzam się 22.07.04, 11:19
        izunia6 napisała:

        > zaczynasz prace od oszustwa i dziwisz się, że tak cię potraktowano. Widać
        mieli
        > trafne przeczucia - intuicja kadrowej.

        Nie zgadzam się z twm co napisałaś dlatego, że autorka tego wątku pomyślała o
        tym zaświadczeniu jak się dowiedziała, że potraktowano ją źle i nie dlatego, ze
        był złym pracownikiem tylko dlatego, że ma dziecko, a nikogo nie obchodzi to,
        że teraz może być jeszcze lepszym pracownikiem niż przed ciążą.
        Dlatego ja nie miałabym skrupułów, bo jeśli ktoś mnie źle traktuje to wybacz
        ale odpłaca się pięknym za nadobne.

        Pozdrawiam
        Ela
    • kacha222 Re: poradzcie co zrobić!! 22.07.04, 11:08
      Co do żaświadczenia - to idź i powiedz prosto z mostu, każda prawda jest lepsza
      od kłamstwa.


      Ja nie karmiłam, zaświadczenie dostałam za czekoladki i kawkę!! I wychodziłam
      do roku młodego godzinę wcześniej z pracy! O jak to dużo dawało .......
    • edwo Re: poradzcie co zrobić!! 22.07.04, 11:18
      Jak zrobisz tak jak piszesz, to udowodnisz pracodawcy, że miał rację, bo od
      razu na dzień dobry przywileje dla matki karmiącej. Ja uważam, że jeżeli chcesz
      udowodnić coś wręcz przeciwnego, czyli, że nawet mając dziecko można być bardzo
      dobrym pracownikiem, to nie powinnaś korzystać z przerw na karmienie, a tym
      bardziej, że de facto nie karmisz.
      • elasz4 Re: poradzcie co zrobić!! 22.07.04, 11:23
        edwo napisała:

        > Jak zrobisz tak jak piszesz, to udowodnisz pracodawcy, że miał rację, bo od
        > razu na dzień dobry przywileje dla matki karmiącej. Ja uważam, że jeżeli
        chcesz
        >
        > udowodnić coś wręcz przeciwnego, czyli, że nawet mając dziecko można być
        bardzo
        >
        > dobrym pracownikiem, to nie powinnaś korzystać z przerw na karmienie, a tym
        > bardziej, że de facto nie karmisz.
        Ale dlaczego trzeba rezygnować z przywilejów matki karmiącej, przecież to nie
        jakiś wymysł takiej osoby tylko natura nas tak ukształtowała, że karmi się
        dziecko piersią. Trochę nie rozumiem twojej wypowiedzi, bo obawiam się, że nikt
        nie da jej medalu za to, że zrezygnuje z tego przywileju wręcz przeciwnie już
        na wejściu potraktowano ją jako mało wartościowego pracownika.
        • edwo Re: poradzcie co zrobić!! 22.07.04, 11:32
          Ale przecież ona nie jest matką karmiącą! Więc w czym problem.
          Gdyby nadal karmiła, to wtedy miałaby przywilej, a ona po prostu chce dokonać
          nadużycia przywileju, który jej się wcale w takim wypadku nie należy. I w
          dodaku chce to zrobić tylko na złość pracodawcy. A ja uważam, że jak jej na
          pracy zależy, i zależy jej na tym, żeby być traktowaną przez pracodawcę jak
          inni pracownicy to nie powinna tego robić.
          • elasz4 Re: poradzcie co zrobić!! 22.07.04, 11:57
            edwo napisała:

            > Ale przecież ona nie jest matką karmiącą! Więc w czym problem.
            > Gdyby nadal karmiła, to wtedy miałaby przywilej, a ona po prostu chce dokonać
            > nadużycia przywileju, który jej się wcale w takim wypadku nie należy. I w
            > dodaku chce to zrobić tylko na złość pracodawcy. A ja uważam, że jak jej na
            > pracy zależy, i zależy jej na tym, żeby być traktowaną przez pracodawcę jak
            > inni pracownicy to nie powinna tego robić.
            Po pierwsze rzeczywiście chce dokonać nadużycia przywileju, który jej się nie
            należy bo nie karmi. Ale jaka jest tego przyczyna ?
            Ja zrozumiałabym sytuację gdyby ona wróciła do pracy, okazała się złym
            pracownikiem i wtedy kierownictwo postanowiło ją zepchnąć na dalszy plan, bo
            jej możliwości się wyczerpały.
            Ale według tego co jest napisane to ona kiedy skontaktowała się z firmą przed
            swoim powrotem to okazało się, że dostała kopa tylko dlatego, że wraca z
            macierzyńskiego i ma małe dziecko. Wybacz ale dla mnie takie postępowanie
            pracodawcy jest nie do przyjęcia i to, że teraz myśli skoro jestem dla nich tak
            bezwartościowa to wykorzystam tą godzinę i będę wcześniej w domu dla mnie
            osobiście nie jest karygodne. Tym bardziej, ze jak koleżanka napisała odstwiła
            małą od piersi po to żeby wrócić do pracy na pełne 8 godzin i wybacz ale nie
            widzę żeby ktoś to zauważył tylko odrazu potraktowano ją źle, dlatego według
            mnie nie powinna mieć żadnych skrupułów, ale to jest moje indywidualne zdanie.
            Przyznam, że mierzi mnie postępowanie wielu pracowadców, którzy nie doceniają
            pracowników, którymi są młode matki chociaż często są one świetnymi
            pracownikami, a przez to, że są spełnione jako kobiety są szczęśliwsze i wbrew
            pozorom więcej mogą dla firmy zrobić niż osoby wolne, bez żadnych zobowiązań.
            • edwo Re: poradzcie co zrobić!! 22.07.04, 12:18
              Ale widać, że dziewczynie na pracy zależy. A co jak się wyda w pracy, że
              oszukała? No na przykład zapomni się i coś chlapnie jęzorem koleżance, a ta
              koleżanka niekoniecznie musi być taka lojalna, ale też komuś opowie. No to
              wtedy ją z roboty wywalą. A ja myślę, że jakby jej na pracy nie zależało, to by
              nie zostawiała takiego malucha w domu i nie leciała zaraz do roboty. Musi
              dobrze rozważyć wszystkie za i przeciw.
    • aga-mama-zulki do IZUNIA6 22.07.04, 11:24
      dzieki to mi się należało! Powiem Ci że odstawiłam małą od piersi z myślą o
      pracy wiedziałam że będę musiała nadrobić to kiedy mnie nie było. Ale życie
      dalo mi nauczkę nie praca najważniejsza a ludzi takich jak ty wokoło pełno. Nie
      chciałam kłamać chciałam dać z siebie wszystko ale zostałam skopana , czuje
      się okropnie i jeśli możesz to nie upokarzaj mnie jeszcze Ty.
      • kacha222 Re: do IZUNIA6 22.07.04, 11:40
        nie czuj się źle!

        Każda prawdziwa matka zawsze wybiera dobro dziecka - a wybory są czasami
        trudne ..... ciężko pogodzić PRACĘ i DZIECKO!!!
        zawsze są dylematy
        Myślę, że Izunia6 albo nie ma jeszcze dziecka, albo nie musiała dokonywac
        takiego wyboru.

        Ja godziłam pracę, dziecko, dom, studia i zawsze coś było nie tak. I coś trzeba
        było oszukać. Dziś są czasy, że mamy małych dzieci są źle widziane w firmach
        • aga-mama-zulki Re: do kacha222 22.07.04, 11:52
          dzięki za zrozumienie, miło pomyśleć że jest ktos kto mnie rozumie .Z tego co
          się zorientowałam to izunia6 ma dzieci (nastolatki) i problemy też
          ma .Poczytałam co ona pisze ale nie bedę zgryźliwa bo to nie oto chodzi. Nie
          myslałam że ktoś mnie tak skopie ,żałuję że zamieściłam ten wątek. Pozdrowienia
          aga i zulka
          • izunia6 Re: do kacha222 22.07.04, 12:45
            owszem mam dzieci i zdażyło mi się dostać kopa od pracodawcy, zdażyło mi sie
            wyleciec z roboty za nadgorliwość, zostawiać chore dziecko z niańką, bo praca.
            Ale jak pierwszy pracodawca wylał mi kubeł zimnej wody na głowę to nauczyłam sie
            nie poświęcać dzieci dla pracy, odmawiać wyjazdów, dłuższych pobytów w pracy,
            dyspozycyjności, brać zwolnienia lekarskie zawsze, gdy dzieci były chore. I od
            tej pory dużo lepiej byłam traktowana. Uczciwie stawiałam sprawę - nie zrobię,
            nie pojadę, bo mam dzieci i miałam pewnie dużo szczęścia, ale nigdy nie miałam
            juz z tego powodu problemów, nie czułam sie gorzej traktowana.
            Natomiast nie cierpię tej naszej polskiej nieuczciwości, oszustwa i naciągactwa
            na każdym kroku. Jak ten kraj ma do czegoś dojść, jeśli wszyscy wszystkich
            oszukują i wszyscy to aprobują.
            Dlaczego po prostu nie zaczniesz pracy na 7/8 etatu w pierwszym roku?
            I nie zamierzałam nikogo tutaj kopać, nie jestem jeszcze taka stara, żeby nie
            pamiętać jak to jest, kiedy zostawia się kilkumiesięczne dziecko z obcą kobietą,
            a wtedy nie było nie tylko komórkowych telefonów.
            • andzia15 Re: do kacha222 22.07.04, 12:53
              izunia6 napisała:

              > owszem mam dzieci i zdażyło mi się dostać kopa od pracodawcy, zdażyło mi sie
              > wyleciec z roboty za nadgorliwość, zostawiać chore dziecko z niańką, bo praca.
              > Ale jak pierwszy pracodawca wylał mi kubeł zimnej wody na głowę to nauczyłam
              si
              > e
              > nie poświęcać dzieci dla pracy, odmawiać wyjazdów, dłuższych pobytów w pracy,
              > dyspozycyjności, brać zwolnienia lekarskie zawsze, gdy dzieci były chore. I od
              > tej pory dużo lepiej byłam traktowana. Uczciwie stawiałam sprawę - nie zrobię,
              > nie pojadę, bo mam dzieci i miałam pewnie dużo szczęścia, ale nigdy nie miałam
              > juz z tego powodu problemów, nie czułam sie gorzej traktowana.
              > Natomiast nie cierpię tej naszej polskiej nieuczciwości, oszustwa i
              naciągactwa
              > na każdym kroku. Jak ten kraj ma do czegoś dojść, jeśli wszyscy wszystkich
              > oszukują i wszyscy to aprobują.
              > Dlaczego po prostu nie zaczniesz pracy na 7/8 etatu w pierwszym roku?
              > I nie zamierzałam nikogo tutaj kopać, nie jestem jeszcze taka stara, żeby nie
              > pamiętać jak to jest, kiedy zostawia się kilkumiesięczne dziecko z obcą
              kobietą
              > ,
              > a wtedy nie było nie tylko komórkowych telefonów.

              To nie jest mój pierwszy rok w tej pracy.Pracowałam tam 4 lata . A po co mam
              pracować na 7/8 etatu. Dla mnie to nie problem pracować 8 godzin ,chodzi mi
              tylko o upokorzenie bo tak się czuję.
    • danwik Re: poradzcie co zrobić!! 22.07.04, 11:59
      Aga! Wszystko zależy od lekarza ... jaki on jest i wogóle musisz poprostu
      go "wyczuć" i chyba lepiej szczerze powiedzieć o co Ci chodzi...(a może tak
      pójść do Niego prywatnie ? lub z malutkim "załącznikiem" ? surprised).0 Ja co prawda
      karmię piersią ale moja pediatra o to nie spytała gdy poprosiłam o
      zaświadczenie tylko od razu je wypisała surprised)
      Swoją drogą nie zgadzam się z opinią, że to nadużycie i wogóle beeeee - bez
      przesady !!! Skrócenie pracy o godzinę to chyba nie koniec świata a wiadomo,
      że "swoje" i tak musisz zrobić a napewno gdy zaistnieje taka konieczność to
      zostaniesz dłużej. Moim skromnym zdaniem zdecydowanie gorsze jest TAKIE a nie
      inne traktowanie matek surprised( niż skorzystanie z przywileju dla matek (nie ważne -
      karmiących piersią czy też nie) ... w końcu każda z nas to mamusia i uważam, że
      nikt z tego powodu włosów z głowy rwać nie będzie a i pracodawca nie
      zbankrutuje surprised). A godzinka wcześniej w domu ... to naprawdę tak wiele i dla
      maluszka i dla mamusi surprised)
      pzdr cieplutko i życzę pomyślnego rozwiązania problemu. Trzymam kciuki surprised)
      również agnieszka
      • lolka11 Re: poradzcie co zrobić!! 22.07.04, 12:02
        Sorry, ale przerwalas karmienie ze wzgledu na prace, a chodzisz po recepte na
        nutramigen????

        Dorota
        • aga-mama-zulki Re: poradzcie co zrobić!! 22.07.04, 12:11
          lolka11 napisała:

          > Sorry, ale przerwalas karmienie ze wzgledu na prace, a chodzisz po recepte na
          > nutramigen????
          >
          > Dorota
          tak karmię małą nutramigenem ma alergie pokarmową , przestałam karmić bo
          wiedziałam jakie potem będą problemy chciałam to zrobić szybciej żeby dziecko
          się przestawiło na butlę .Moja praca nie jest na jedna zmianę pracuje na różne
          godziny na 8 ,11,13, .Nie karmie już od miesiąca zulka ma 4 miesiące
          • dyrgosia Re: poradzcie co zrobić!! 22.07.04, 12:21
            Jeśli pracodawca zorientuje się, że Twoje zaświaczenie jest fałszywe ma prawo
            zwolnić Cię dyscyplinarnie, a ręczę Ci, że zyczliwych nie brakuje.
          • lolka11 Re: poradzcie co zrobić!! 22.07.04, 12:23
            OK, rozumiem, ze nie dla wlasnej przyjemnosci karmisz dziecko tym "smakolykiem".
            Ja MUSIALAM odstawic mala od cyca (chociaz nie jadlam nic co zawieralo bialko
            mleka krowiego) i wtedy przeszla na nutramigen. Dlatego dziwne mi sie wydawalo,
            ze tak sobie poprostu przestalas ja karmic piersia, bo czas do pracy...

            Pozdrawiam
            Dorota

            PS Zalatw sobie to zaswiadczenie i nie miej skrupolow, oni nie mieli...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka