Rowerowo

22.04.13, 20:05

Jak nauczyć jazdy na rowerze dziecko, które boi się najmniejszego zadrapania, a już nie daj Boże upadku?
    • doral2 Re: Rowerowo 22.04.13, 20:09
      a musi na rowerze jeździć?
      • jak-nie-ja-to-kto Re: Rowerowo 22.04.13, 20:12
        Niby nie musi. Ale i chce i boi się. Koledzy jeżdżą to i on by chciał. No i wzmocnienie motoryki jest sporym atutem.
        • mysz1978 Re: Rowerowo 22.04.13, 20:19
          czyzbys pisala o moim synu???? Chcialby jezdzic; w tym roku zaczyna zauwazac ze chyba jest jedynym ktore nie jezdzi, ale za kazdym razem argumentuje to tak, ze "odczuwa lęk przed odkreceniem bocznych kolek"
          • jak-nie-ja-to-kto Re: Rowerowo 22.04.13, 20:23
            Miło to określa smile

            Ale co z tym fantem zrobić? Mój już bocznych nie ma, ale równowagi nie łapie.
          • cygarietka Re: Rowerowo 22.04.13, 20:56
            .....odkreceniem bocznych kolek"

            Kto mu te kółka przykręcił i po co? Nie byłoby kółek, nie byłoby problemu.
            Osobiście uważam, że takie boczne kółka to przekleństwo, które baaardzo spowalniają naukę jazdy na rowerze.
        • doral2 Re: Rowerowo 22.04.13, 20:33
          jak-nie-ja-to-kto napisała:

          > Niby nie musi. Ale i chce i boi się. Koledzy jeżdżą to i on by chciał..."

          no to taki dwukołowy, z dokręcanymi bocznymi kółkami, czyli czterokołowiec będzie dobry.
          z czasem te dokręcane zaczynają się odkręcać i dzieciak sam zaczyna balansować, by się na tych wykrzywionych kółkach nie kiwać, a potem prosi o ich odkręcenia, bo juz umie na dwóch.
          • jak-nie-ja-to-kto Re: Rowerowo 22.04.13, 20:36
            No właśnie nie koniecznie. Na zeszły sezon miał rower z kółkami bocznymi i nie kiwał się tylko jechał na "boku". Teraz już by chciał z kolegami na dwóch śmigać.
    • saszanasza Re: Rowerowo 22.04.13, 20:29
      uświadamiać że nauka jazdy na rowerze bywa trudna i upadki będą się zdarzały, potłuczone kolana również, obdrapane ręce także, tak samo jak w trakcie biegania, skakania, jazdy na rolkach czy zabawy z dziećmi. takie rzeczy się zdarzają, nie są miłe, często potłuczenia bolą ale tak zazwyczaj nabywa się pewne umiejętności, w ten sposób uczyliście się Wy jako rodzice, w podobny sposób uczą się jego rówieśnicy, za to gdy już nauczy się jeździć będzie.......
      • jak-nie-ja-to-kto Re: Rowerowo 22.04.13, 20:38
        To już mamy przerobione naście razy, a efektu jak nie było, tak nie ma.

        Myślę co ja jeszcze mogę zrobić?
    • adellante12 Re: Rowerowo 22.04.13, 20:42
      Najpierw Ty przestań panikowac nad dzieckiem. Później ucz dzieciaka. Nauczy sie w jeden dzień.
      • jak-nie-ja-to-kto Re: Rowerowo 22.04.13, 20:46
        Tylko że ja nie panikuje, wrzuciłam całkowicie na luz.
        • saszanasza Re: Rowerowo 22.04.13, 21:07
          jak-nie-ja-to-kto napisała:

          > Tylko że ja nie panikuje, wrzuciłam całkowicie na luz.
          no to powiedz mu że albo chce się nauczyć jeździć na rowerze albo nie, ty nie będziesz go uczyła na siłę, ale i nie będziesz go zbytnio asekurowała, bo żeby się nauczyć jeździć trzeba się kilka razy przewrócić, ot takie życie....
          ja córce "pozwalałam wręcz się przewracać", oczywiście w sytuacjach w których mogłam przewidzieć, że upadek nie skończy się zbyt drastycznie.
        • na_pustyni Re: Rowerowo 22.04.13, 21:09
          no, to jak chce, to niech wsiada w kasku i jedzie
          najwyzej sie podrapie albo potlucze
          • jak-nie-ja-to-kto Re: Rowerowo 22.04.13, 21:23
            I tu jest problem. On panicznie boi się najmniejszego zadrapania.
            • na_pustyni Re: Rowerowo 22.04.13, 21:29
              no to niech siedzi na rowerze i czeka na wene
              dalabym mu z pol godziny siedzac sobie nieopodal z ksiazka na laweczce
              ide o zaklad, ze w koncu ruszylby jak z kopyta - z nudow albo ciekawosci
              a tak na marginesie - ile dziecko ma lat?
              • jak-nie-ja-to-kto Re: Rowerowo 22.04.13, 21:34
                On by na tym rowerze nie siedział tylko stał i go trzymał big_grin Bo siedząc można spaść i się poobijać. A ma już 7.
                • na_pustyni Re: Rowerowo 22.04.13, 21:39
                  czubkami butow niech się podpiera, może w końcu odbije i pojedzie
                  no duzy juz facet, ale rozumiem i szanuje obawy
                  • jak-nie-ja-to-kto Re: Rowerowo 22.04.13, 21:53
                    Będziemy próbować. Dzięki smile
                    • daisy Re: Rowerowo 22.04.13, 22:03
                      A może z pompą kupcie zestaw fajnych ochraniaczy, takich na dłonie, kolana i łokcie? W zestawie z kaskiem naprawdę trudno w takiej zbroi zrobić sobie krzywdę przy upadku z dziecinnego roweru.
                      W nauce jeżdżenia na 2 kółkach najważniejsze jest ruszanie i zatrzymywanie się bez upadku. To można ćwiczyć na króciutkich dystansach, z rodzicem do asekuracji obok. I kij za siodełkiem, nawet jeśli bardziej dla spokoju dziecka.
                      U nas nauka trwała dość długo, ale opłaca się, naprawdę.
                • adellante12 Re: Rowerowo 23.04.13, 08:46
                  Bo siedząc można spaść i się poobijać. A ma już 7.

                  Szczerze?
                  Zrobiłaś z dzieciaka kalekę życiową...
                  A to dopiero poczatek.
                  • edelstein Re: Rowerowo 23.04.13, 08:57

                    Zgadzam sie z ade.
                    Na pocieszenie wiekszosc dzieci ematek nie potrafi korzystac z roweru,nawet waren o tym powstal,nie jestes samabig_grin-
                    Gdyby moj syn mu tak powiedzial,zabilabym go smiechem,zeby jeszcze to byla 4leznia wrazliwa dziewczynka,als 7latek?
                    -
                    “ja jestem bezmezna -maz pije sluzbowo 3 dzien i ma kompletnie w nosie co ja mam na sobie“
                    Autorem powyzszego zdania jest Moofka.
                    • jak-nie-ja-to-kto Re: Rowerowo 23.04.13, 14:05
                      A co złego jest we wrażliwym chłopcu? Lepiej by było jakby lał inne dzieci. Wtedy zlinczowałabyś mnie, odsądziła od czci i wiary, i od patologi zwyzywała.
                  • jak-nie-ja-to-kto Re: Rowerowo 23.04.13, 14:03
                    A niby dlaczego sądzisz że to ja zrobiłam? To pierwsze. A drugie, po czym wywnioskowałaś, że jest kaleką życiową? Tylko po tym, że na rowerze nie umie jeździć? Słabiutko.... uncertain
    • joanna.pio Re: Rowerowo 22.04.13, 22:03
      U nas poskutkowało - oprócz odkręcenia bocznych kółek - odkręcenie pedałów i kilka miesięcy oswajania z łapaniem równowagi. Samodzielnie, we własnym tempie. Potem po prostu wsiadł na tradycyjny rower i pojechał - bez naszego latania z wywalonym jęzorem, uwiązanych do podsiodełkowego kija...
      Młodszy tym sposobem zaczyna od rowerka biegowego. Gdy starszak miał 2 lata, takie cuda to była jeszcze rzadkość.
    • peggy_su Re: Rowerowo 22.04.13, 22:09
      Odkręć pedały i niech jeździ odpychając się nogami, tak nauczy się łapać równowagę. Oczywiście musi swobodnie sięgać nogami do ziemi.
      Kolejny etap to, już z pedałami, jeżdzenie jak na hulajnodze. Czyli jedną nogę trzyma na pedale, drugą się odpycha. A potem to już z nudów zacznie pedałować smile
      • wioskowy_glupek Re: Rowerowo 23.04.13, 13:03
        Zamontuj kij pod siodełko, za moich czasów się tak uczyło smile Trzymasz małego on jest bezpieczny i nawet nie wie kiedy sam się uczy.
        • joanna.pio Re: Rowerowo 23.04.13, 13:21
          a przy okazji można nabawić się zadyszki, garba i zgubić parę kilo latając za kijem wink
          • jak-nie-ja-to-kto Re: Rowerowo 23.04.13, 14:07
            big_grin
        • jak-nie-ja-to-kto Re: Rowerowo 23.04.13, 14:06
          Muszę kupić coś takiego.
    • fredka01 Re: Rowerowo 23.04.13, 14:23
      Może warto zainwestować w pałąk łączący rower rodzica z rowerem dziecka, albo w taki doczepiany rowerek z jednym kołem. Mojemu spodobała się prędkość z jaką może się przemieszczać na rowerze i to go zmotywowało do nauki jazdy. Mój to typ , który nie tylko boi się zadrapań, ale nie wierzy we własne siły.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja