Dodaj do ulubionych

Po 30 tce bez makijażu

24.04.13, 16:02
Czy po trzydziestce trzeba sie pogodzić z faktem że bez mejkapu wygląda się zawsze na zmęczoną?Ze skora nie jest juz taka świeza i promienna bez podrasowania?
pamietam że gdy miałam dwadziescia lat mogłam nie spać i tak gdy wyszłam bez makijażu nikt nie mowil mi ze wygladam na zmeczona, skora miala chyba jakaś młodzienczą świeżość.
Dzis jako kobieta dobrze po 30 stce juz nie moge sobie na to pozwolic aby wygladac ok mimo ze nie pale stosuje drogie kremy.
tez to zauwazacie ? A moze nie?
Obserwuj wątek
    • stuletnia_stokrotka Re: Po 30 tce bez makijażu 24.04.13, 16:05
      mam 39 lat i mimo,że mam cerę w naprawdę dobrej kondycji to jednak bez makijażu do pracy nie pójdę-na zakupy jeszcze wyskoczę big_grin
      od 2 lat regularnie się maluję-bez makijażu wyglądam szaro i nieciekawie.
    • morgen_stern Re: Po 30 tce bez makijażu 24.04.13, 16:09
      Naprawdę wyglądam nieźle jak na swój wiek, ale niestety, 38 lat to nie w kij dmuchał i jeśli jesteś typową Polką z jej typową karnacją, to nie ma bata, bez makijażu zawsze będzie się wyglądać słabo. Pomijam sytuacje typu wakacje i wypoczęta twarz muśnięta słońcem.
      Czasem zobaczenie siebie rano w lustrze wygląda tak big_grin
      kwejk.pl/obrazek/1753370/tez-tak-mam-gdy-patrze-w-lustro.html
      • puza_666 Re: Po 30 tce bez makijażu 24.04.13, 16:14
        Zalezy wszystko od tego jaki masz typ urody, karnacje i po kim ta skore dziedziczysz. Moja mama lat 55 ma skore lepsza niz niejedna trzydziecha - mam nadzieje ze bede tak wygladac w jej wiekusmile
        • leeah Re: Po 30 tce bez makijażu 25.04.13, 07:18
          mam taką kobiete w pracy, jest po 50-tce, ale jej cera i figura jest jak u 30-stki.
          Ma tłustą cere. Chciałabym tak wyglądać w jej wieku.
      • demonii.larua Re: Po 30 tce bez makijażu 24.04.13, 19:47
        ahahah wycierasz matryckę big_grin
    • guderianka Re: Po 30 tce bez makijażu 24.04.13, 16:14
      WIesz co, nie sądzę, nie w moim przypadku
      Nie mam problemów z cerą, ma ładny zdrowy kolor, nie pękają naczynka, nie ma krostek itp., mam ładny zarys brwi. Obecnie jestem homemanager ale gdy chodziłam do pracy mój makijaż kończył się na kredce i tuszu do rzęs. Wyglądam dobrze-tak sądzę, koleżanki i koledzy chwalą- ale może kłamią ? Wydaje mi się , że wyglądam dobrze i 'mainkampf"nie jest mi potrzebny.
      Nie stosuję drogich kremów, czasami jak czuję że skóra mi się trochę ściąga wklepię sobie dove, robię czasami maseczki z glinki z Ziaji
      • an_ni Re: Po 30 tce bez makijażu 24.04.13, 16:23
        well... grunt to dobre samopoczucie
        • kiddy Re: Po 30 tce bez makijażu 25.04.13, 13:36
          Ale dlaczego tak piszesz? Ja mam dokładnie tak jak guderianka: ładna skóra, ładny kształt brwi, maluję tylko oczy. I moją skórę też chwalą koleżanki, często pytają o kosmetyki, których używam. Jedni mają ładną cerę, inni świetna figurę, a jeszcze inni cudowne włosy.
          • an_ni Re: Po 30 tce bez makijażu 26.04.13, 10:18
            no bo widzialam foty
            • guderianka Re: Po 30 tce bez makijażu 27.04.13, 09:28
              An_ni
              które ?bo zamieszczam na forum sporo nie wstydząc się siebie ani oceny innych. Powiedz o której fotce mówisz-albo lepiej-zamieść ją-podyskutujemy sobie, co by Twoja ocena nie była gołosłowna wink
      • bri Re: Po 30 tce bez makijażu 26.04.13, 12:14
        guderianka napisała:

        gdy chodziłam
        > do pracy mój makijaż kończył się na kredce i tuszu do rzęs.

        Jeśli ma się dobrą cerę to właśnie podkreślenie oczu jest kluczowe i to jest jednak dużo dający makijaż. Ja przez większą część roku też mogłabym spokojnie ograniczyć się do tuszu to rzęs, bo zwykle używam jeszcze najwyżej jakiś rozświetlający, słabo kryjący podkład i to nawet nie na całą twarz. Ale już z nieumalowanymi rzęsami to raczej luster unikam, chociaż oczywiście wychodzę czasem z domu także zupełnie bez makijażu.
    • triismegistos Re: Po 30 tce bez makijażu 24.04.13, 16:17
      Ja przeważnie chodzę bez mejkapu i jakoś nie straszę.
    • gryzelda71 Re: Po 30 tce bez makijażu 24.04.13, 16:23
      Dobrze zrobiony makijaż zawsze zdobi.
    • maggi9 Re: Po 30 tce bez makijażu 24.04.13, 16:26
      Tutaj usłyszysz, że wszystkie chodzą bez makijażu i wyglądają super.

      Jak dla mnie prawda. Zresztą uważam, że w naszej szerokości geograficznej nawet kobiety po 20 lepiej wyglądają z odrobiną makijażu niż całkowicie bez. Odrobina-ciut podkładu albo korektora gdzy potrzeba, tusz, może kapka różu. Nie mam na myśli całościowego makijażu z użyciem wszystkich kosmetyków.
      Też mam dobrą cerę, idealną wręcz, ładne, ciemne brwi. I cóż z tego, skoro z natury mam cienie pod oczami i wyglądam bez odrobiny korektora i tuszu po prostu tak sobie? Mimo, że przed 30 jestem, chociaż niewiele.

      Owszem nie mam problemu by wyjść bez makijażu po bułki czy z psem. Nie jestem jego niewolnicą. Ale w wyglądam lepiej niż bez.
    • mayaalex Re: Po 30 tce bez makijażu 24.04.13, 16:30
      Ja zawsze musialam troche sie wysmarowac zeby dobrze wygladac - ale zawsze mialam cere z problemami. Przynajmniej podklad i kredka do oczu - i juz jest duzo lepiej smile
    • kkalipso Re: Po 30 tce bez makijażu 24.04.13, 16:36
      leokadiaxx napisała:

      > Czy po trzydziestce trzeba sie pogodzić z faktem że bez mejkapu wygląda się zaw
      > sze na zmęczoną?Ze skora nie jest juz taka świeza i promienna bez podrasowania?

      Nie zgadzam się z tym.Moja najstarsza siostra ma tak piękną cerę ,że nie ma osoby która by jej nie pochwaliła.Nigdy nie paliła,nie piła,nie opalała się- używa drogich kremów i wciąż robi maseczkismileMa 42lata.
      Ja też dobrze się trzymam.Nie lubię fluidów rano bo zawsze wcześniej czy później pobrudzę sobie ubranie,lub komuśsmileMaluję troszkę oczy(ciemna oprawa)więc dużo nie trzeba,usta i tyle.Wieczorem poświęcam czas twarzy,robię piling,wklepuję kremy ,rano to samo i od razu twarz wygląda na świeższą.
      • gryzelda71 Re: Po 30 tce bez makijażu 24.04.13, 16:40
        Nigdy nie paliła,nie piła,nie opalała się-

        Aż trudno uwierzyć w te wszystkie nigdy.
        • kkalipso Re: Po 30 tce bez makijażu 24.04.13, 16:46
          Mądra dziewczyna.
          • gryzelda71 Re: Po 30 tce bez makijażu 24.04.13, 16:53
            Jak jest moja rówieśniczką jak piszesz nie ma bata,zeby NIGDY W ŻYCIU się nie opalała.Jkao dziecko nie wychodziła na podwórko?
            • kkalipso Re: Po 30 tce bez makijażu 24.04.13, 18:14
              Może i tak ,ale ona ma śniadą cerę czarne piękne włosy.Ogólnie piękna kobieta,więc może i nie potrzebowała się opalać...
        • asia06 Re: Po 30 tce bez makijażu 24.04.13, 18:34
          Czemu tak trudno?
          Nigdy nie paliłam. Alkohol piję sporadycznie,słaby i w małych ilościach. Nigdy się nie opalałam specjalnie. Tyle, co słońce opala samo, zazwyczaj w cieniu smile
          • gryzelda71 Re: Po 30 tce bez makijażu 25.04.13, 07:27
            O rany NIGDY...a chwilę póżniej pada sporadycznie piję.To pijesz,czy NIGDY?
            i tak oczywiście nigdy nie byłas na słońcu,zawsze w cieniu.......
    • antyideal Re: Po 30 tce bez makijażu 24.04.13, 16:41
      Jestem po 40tce i nosze makijaz minimalistyczny, tj.kredka, tusz do rzęs, puder do
      zmatowienia cery , w zasadzie to wszystko. Wygladam dobrze, lepiej niz w mocnym wink
      • tosterowa Re: Po 30 tce bez makijażu 24.04.13, 16:48
        Jesteś po 40??!! Myślałam, że masz 36 lat :o
        • antyideal Re: Po 30 tce bez makijażu 24.04.13, 16:52
          Za pol roku 42 wink
          • rosapulchra-0 Re: Po 30 tce bez makijażu 24.04.13, 17:21
            A mnie po 40-tce zaczela sie psuc cera sad Nie moge dobrac zadnego kremu, bo zaraz jakies problemy sie tworza, a to przebarwienia, krostki. Oczywiscie w tej sytuacji o makijazu moge zapomniec, bo kolorowe kosmetyki tez mnie uczulaja uncertain
    • daisy Re: Po 30 tce bez makijażu 24.04.13, 17:27
      Moje spostrzeżenia są zupełnie inne. Robię makijaż, naprawdę delikatny (odrobina podkładu/kremu BB albo dobrego pudru dla lekkiego zmatowienia, tusz do rzęs, muśnięcie różem) i coraz częściej mam wrażenie, że bez tego wyglądam lepiej. Naturalnie cera wydaje się świeższa niż przypudrowana, a podkłady, których nie widać, NIE ISTNIEJĄ.
      Więc zaczęłam powoli rezygnować z malowania się. Chyba muszę czarny tusz zamienić na jakiś jaśniejszy, może brązowy?
      • maggi9 Re: Po 30 tce bez makijażu 25.04.13, 07:06
        daisy napisała:

        > turalnie cera wydaje się świeższa niż przypudrowana, a podkłady, których nie wi
        > dać, NIE ISTNIEJĄ.


        Zalezy czy się umie nakładać podkład czy nie. Oczywiście, że się da go nałożyć tak aby go nie było widać.
        Po pierwsze dobrze dobrany kolor to podstawa. Jak ktoś używa cały rok jednego koloru to nie dziwne, że podkład sie odznacza.

        Po drugie ilość-ze zgrozą czytam, że niektórym babkom buteleczka podkładu wystarcza na miesiąc lub dwa. Ile trzeba sobie nałożyć tego na twarz? Mi podkład spokojnie starcza na rok bo nakładam go malutko. Żeby tylko odrobinę wyrównać kolor na twarzy.

        Po trzecie podkład niestety dobrze wygląda na gładkiej skórze. Wszelkie niedoskonałości typu strupy czy rozbabrane pryszcze lepiej wyglądają jednak saute.

        Po czwarte nakładanie. Źle wygląda podkład nałożony paluchami, widać go jednak. Najlepiej wygląda nałozony wilgotnym pędzlem. Wtedy idealnie stapia się ze skórą dając mega naturalny efekt. I wcale go nie widać.

        Po piąte-mat. Polki kochają twarze zmatowione na mur-beton. A to właśnie wygląda sztucznie. Lekki połysk(nie brokatowy ani od nadmiaru sebum!) daje wrażenie naturalności i świeżości.
        • morgen_stern Re: Po 30 tce bez makijażu 25.04.13, 08:47
          Amen. Nie jestem żadną specjalistką od makijażu, ale jak czytam czasem niektóre mądrości...
          Maluję się, bardzo delikatnie, żeby wyrównać kolor cery, przykryć cienie pod oczami, delikatna kreska na powiekach, brwi poprawiam brązowym cieniem i baaardzo delikatnie maskarą. I cały czas słyszę "ale ty się w ogóle nie malujesz". Otóż to.
        • daisy Re: Po 30 tce bez makijażu 25.04.13, 12:22
          Wybacz, ale jeśli zużywasz 30 ml podkładu przez rok (300 dni?), nakładając go przy tym pędzlem, to jest to makijaż w granicach błędu statystycznego, prawdziwie homeopatyczny (pamięć pędzla big_grin).
          Nic więc dziwnego, że "wcale go nie widać" i dobrze wyglądasz. I super.
          smile
          • maggi9 Re: Po 30 tce bez makijażu 25.04.13, 13:34
            No ale podkładu NIE WIDAĆ więc nie mów, że nie ma podkładów, których na twarzy nie widać. bo są.
            A różnica jest bo cera ma lekko wyrównany kolor. Nie jest koloru idealnie cielistego niczym u lalki. Widać lekkie rumieńce np. Ale ja widzę również siebie przed i po i widzę różnicę. Tylko, że ja mam z natury cerę gładką, jedynie wyrównuję jej koloryt. I czesto słyszę, że ja to chyba nic na tej twarzy w sensie kosmetyków nie mam. A mam podkład, odrobinę pudru. Ale odrobinę a nie tapetę.
          • hanalui Re: Po 30 tce bez makijażu 25.04.13, 21:53
            daisy napisała:

            > Wybacz, ale jeśli zużywasz 30 ml podkładu przez rok (300 dni?), nakładając go p
            > rzy tym pędzlem, to jest to makijaż w granicach błędu statystycznego, prawdziwi
            > e homeopatyczny (pamięć pędzla big_grin).
            > Nic więc dziwnego, że "wcale go nie widać" i dobrze wyglądasz. I super.
            > smile

            Po pierwsze przez cały rok na jednym podkładzie to nie bardzo bo na ciepłe miesiące trzeba inny, na zimowe inny i nie tylko o kolor chodzi.
            Po drugie nie mam pojęcia ile ty zuzywasz ale mi wystarcza kropla wielkości dorodnego zielonego groszka. Ponieważ na stałe mam kilka podkladow i nigdy nie liczylam ale strzelam ze na jakieś 10 mies jak nie wiecej spokojnie 30ml wystarcza.
            A.. I nie ma obowiązku używania pedzli.Ja mam, a i tak akurat podklad ywole palcami, chodź zależy który, bo jedne konsysyencje wole pędzlem inne tylko palcami.

            No i niestety, co widać w każdym mejkapowym temacie i wątku, panie bredza o maskach, więc albo same maski sobie robią, alboz takowe widuja na ulicach, a to znaczy ze podkladu o wiele za duzo i pewnie nie w tym kolorze co trzeba
    • kosmopolis Re: Po 30 tce bez makijażu 24.04.13, 17:59
      Ja się dawno pogodziłam. Z lenistwa.

      U mnie jest tak - w makijażu wyglądam o wiele lepiej, chociaż jest minimalistyczny. Nigdy nie miałam problemów z cerą i bez makijażu nie wyglądałam kiedyś źle, więc przyznam, że nie nauczyłam się dobrze malować. Teraz tusz to podstawa, do tego korektor pod oczy i krem BB (od pół roku, wcześniej nic, a jestem sporo po 30), ale tylko do pracy. Jak do pracy nie idę, to nie chce mi się.

      Bez makijażu wyglądam na pewno gorzej, ale duuużo młodziej. Oczywiście jeszcze zależy, jak jestem ubrana, ale jak nie idę do pracy, to zupełnie na luzaka, bardzo sportowo. Ale młodo nie oznacza wcale dobrze sad
    • ladnyusmiech Re: Po 30 tce bez makijażu 24.04.13, 18:07
      Ja nie tak dawno przekroczyłam 30-tkę. I bez korekty moja cera pozostawia do życzenia. Liczę się z tym, że z wiekiem nie będzie lepiej.
    • inguszetia_2006 Re: Po 30 tce bez makijażu 24.04.13, 18:43
      Witam
      Trzeba się pogodzić. Ostatnia nadzieja białych ludzi, krem BB zawiodła mnie. No z której strony by nie spojrzeć nie wyglądam na 18;-P W zeszłym roku posunęłam się znacznie. Promiennie i młodzieńczo wyglądam jak nałożę fest szpachlę i sobie różu nachlastam na lico.
      O tak, wtedy bije ode mnie blask, cudny blask, cóż że to tylko atrapa. Ale jaka doskonała!
      Bliżej czterdziestki myśli się raczej jak stwarzać wrażenie piękna, niż jak faktycznie wyglądać pięknie;-P Przynajmniej ja tak mam. Zmarszczek nie mam jeszcze, bo jestem ponura z natury(he, he...), więc niby jak się miały zrobić, ale za to cera jakaś taka zmęczona życiem. I oczy, po oczach widzę, że jestem kobietą po przejściach.
      Pzdr.
      Ing
      • mvszka Re: Po 30 tce bez makijażu 25.04.13, 10:31
        Zmarszczek nie mam jeszcze
        > , bo jestem ponura z natury

        a tej jednej pionowej między brwiami też nie ma? bo to u ponuraków się pojawia wink
    • varna771 Re: Po 30 tce bez makijażu 24.04.13, 18:52
      nie, zawsze wyglądam świeżo i promiennie nawet bez makijażu. Używam kremu na noc, w tygodniu maseczka a raz na 3 msce wizyta u kosmetyczki.
    • hipek_w_kropki Re: Po 30 tce bez makijażu 24.04.13, 18:53
      Zimą, jak człowiek blady, to może i tak. Wiosną/latem/jesienią - nie. Mam 39 lat i już po tych kilku słonecznych dniach w tym roku cerę jak najbardziej zdrową i promienną smile Pod koniec zimy rzeczywiście częściej się malowałam przez tę bladość.
      • bri Re: Po 30 tce bez makijażu 26.04.13, 12:21
        A mi od słońca wychodzą przebarwienia pociążowe i ja właśnie znacznie lepiej wyglądam, kiedy jestem blada.
    • saszanasza Re: Po 30 tce bez makijażu 24.04.13, 19:17
      często chodzę bez makijażu, w ostateczności robię sobie kreskę i tuszuję rzęsy. w tym roku kończę 38 lat, dają mi średnio 30. ostatnio instruktorka fitness dała mi 24, ale z lekka przesadziła, na 24 to nie wyglądam niestetysad
      • rubia88 Re: Po 30 tce bez makijażu 25.04.13, 11:27
        czekałam na takie wypowiedzi LOL
    • demonii.larua Re: Po 30 tce bez makijażu 24.04.13, 19:51
      Do 40tki brakuje mi już nie wiele i fakt bez makijażu nie wyglądam najlepiej. Sen 4-5 godzin to też zdecydowanie za mało. Ale ja cery nigdy nie miałam zbyt ładnej, trądzikowa normalnie fuj
      Zastanawiam się jak poprawić jej jakość tzn. zmarszczki mi zupełnie nie przeszkadzają przyjmuje je raczej jako coś naturalnego, ale chciałabym się w końcu pozbyć tego syfu, który mi się regularnie plęgnie na ryjku...
      • pade Re: Po 30 tce bez makijażu 25.04.13, 09:03
        Demoni, miałam to samo, odkąd chodzę na kwasy do kosmetyczki cera bardzo mi się poprawiła
        polecam, naprawdę
    • croyance Re: Po 30 tce bez makijażu 24.04.13, 20:41
      Ja mam prawie 36, rzesy maluje henna, poza tym sie nie maluje i wygladam ok, ale mam wyraziste rysy twarzy.
    • lonely.stoner Re: Po 30 tce bez makijażu 24.04.13, 20:50
      moze po prostu kup sobie korektor i maskuj nim since pod oczami, na policzki troche rozu i juz- mozna wyjsc do ludzi.
    • wuika Re: Po 30 tce bez makijażu 24.04.13, 21:33
      Nie malowałam się przed 30-tką. Nie maluję się po 30-tce. Nie wiem, może kiedyś zacznę. Jak mi się zachce, czy coś tam. Nie nastąpi to raczej za moment.
      • marzeka1 Re: Po 30 tce bez makijażu 24.04.13, 21:55
        Mam blond włosy i bladą cerę- lepiej, ładniej wyglądam, gdy nakładam makijaż, uwielbiam makijaże, które wyglądają, jakby się nie miało go na twarzy.
      • naturella Re: Po 30 tce bez makijażu 24.04.13, 22:00
        Przy dwójce dzieci i pracy na etat jestem stałe zmęczona i to widać - kolor skory nie taki. Więc maluje sie - podklad, róż, cienie i tusz do rzes. Ostatnio po 8 latach (!!!) przerwy poszłam trzy razy po 5 minut na solarium. Zaraz inaczej, żadnej opalenizny bo za krotko, a ja nie mam bladej skory, ale zaraz koloryt inny, jakoś tak świeżo i jakbym miała iść bez podkladu do pracy to chyba by wielkiego dramatu nie było.
      • marcelina_szpak Re: Po 30 tce bez makijażu 25.04.13, 10:47
        Podpisuje sie. Malowalam sie tylko na pierwszym roku studiow (prawie 20 lat temu, o matko...), jakos tak mi sie wydawalo, ze juz czas big_grin Zdaje sobie sprawe, ze juz nie wygladam na 18 ani na 25 lat smile, ale nie umiem, zle sie czuje z czymkolwiek na twarzy oprocz ulubionego kremu owsianego, a w dodatku jestem tak leniwa, ze nie, dziekuje. Od czasu do czasu dostaje w prezencie jakis kosmetyk kolorowy, kurza sie potem w szafce w oczekiwaniu na koniec okresu przydatnosci albo probuje wcisnac siostrze lub mamie (niestety, zazwyczaj dostaje od nich). Na szczescie mam dosc ciemne wlosy (z roku na rok coraz ciemniejszy braz, nie rozumiem, ale sie ciesze smile ) i przyzwoita, jasna ale nie blada cere, co nawet ladnie kontrastuje, wiec motywacji zupelnie brak.

        Do 13.00 nie mam polskich znakow.
    • basiastel Re: Po 30 tce bez makijażu 24.04.13, 21:52
      Zapomniałam dodać, że mimo, że używam podkładu, pudru i różu, to jest to raczej niewidoczne. Kiedyś koleżanka z pracy była bardzo zdziwiona gdy powiedziałam , że się maluję, a znałyśmy się parę lat. Inna mi powiedziała, że bardzo ładnie wyglądam, a ja po prostu użyłam podkładu, czego nie robiłam wtedy codziennie. Gdy jej o tym powiedziałam, stwierdziła, że zawsze powinnam się malować. Dobry podkład czyni cuda.
    • prophetess.pl Re: Po 30 tce bez makijażu 24.04.13, 23:32
      nie malowałam się wcześniej, nie maluje się teraz. Moja 5-latka twierdzi, że jeszcze nie mam tak mięciutkiej twarzy jak babcia, czyli jeszcze nie jest ze mną tak źle wink.
    • nabakier Re: Po 30 tce bez makijażu 25.04.13, 07:30
      Bo ja wiem...Owszem, gdy idę do pracy czy na jakieś ważne spotkanie, to robię makijaż. Ale uważam to za sytuację ekstra. Na co dzień jestem bez makijażu, i wyglądam normalnie.
      • nabakier Re: Po 30 tce bez makijażu 25.04.13, 07:32
        ps. ale mam ciemną oprawę oczu i lekko oliwkową (nie typowo różowawo- blondynkowatą) karnację, więc to może o to chodzi.
    • sabat-77 Nie przejmuj się... 25.04.13, 07:40
      Dlaczego uważasz, że nie możesz sobie na to pozwolić ? Czas płynie, ludzie się zmieniają, ale po 30 roku życia wciąż jesteś młoda i pociągająca. Ludzie stawiają sobie nierealne cele, napędzane twarzami z okładek magazynów - które i tak w większości są efektem działań grafików komputerowych.
      Nie każdy kto ocenia, kieruje się jakimiś dziwacznymi standardami narzucanymi przez media. Trzeba nauczyć się wyglądać godnie ale i radośnie, w każdym wieku.
      Przede wszystkim uśmiechnij się - od razu ubędzie ci kilka lat. Bez botoksu i niepotrzebnych kuracji.
      A jeśli cera wygląda na zmęczoną, polecam dużo dobrej wody mineralnej i jedzenie większej ilości surowych warzyw i owoców. Nie unikaj też za wszelką cenę zdrowych tłuszczy, one mają zbawienne oddziaływanie na skórę.
      Nie musisz robić sobie na twarzy maski.
      Głowa do góry, uśmiech i bądź sobą.
      • guderianka Re: Nie przejmuj się... 25.04.13, 12:22
        smile

        smile
      • aandzia43 Re: Nie przejmuj się... 25.04.13, 18:27
        > Nie musisz robić sobie na twarzy maski.
        > Głowa do góry, uśmiech i bądź sobą.

        Następny słodziak, który utożsamia makijaż z maską. Co prawda facet, więc można mu wybaczyć brednie, ale jak się nei zna na rzeczy, to niech nie gada wink
        Woda mineralna plus zdrowa dieta i stosowny makijaż kiedy chodzą w parze dają najprzyjemniejsze dla oka efekty.


        > Przede wszystkim uśmiechnij się - od razu ubędzie ci kilka lat. Bez botoksu i n
        > iepotrzebnych kuracji.

        Uśmiech i dobre zdrowie to podstawa, ale uśmiech, zdrowie i trafione kuracje kosmetologiczne to dopiero efekt big_grin
        • sabat-77 Re: Nie przejmuj się... 25.04.13, 18:51
          Andzia mysle, ze wiesz o co mi chodzi. Ja nie mam nic przeciwko samym kosmetykom i makijazowi, niemniej martwi mnie kierunek, ktory obrala duza czesc spolecznosci damskiej. Za duzy nacisk na cialo nie prowadzi do szczescia, bo w pewnym momencie zawsze dojdziesz do szklanego sufitu, ktorego nie bedziesz w stanie normalnie przeskoczyc. Dbalosc o siebie to fajna cecha, ale z wielu postow tutaj przebija raczej paniczny lek przed starzeniem sie i utrata urody wraz z wiekiem. Czlowiek racjonalny musi umiec poradzic sobie z sytuacja, w ktorej posiada realne ograniczenia. Stad mowie - kobieta MOZE lecz nie musi sie malowac. Stwierdzenie, ze MUSISZ sie malowac, nie jest specjalnie satysfakcjonujace, zawiera w sobie strach i negatywny ladunek emocji.
          O Jezu, musze sie umalowac, bo maz mnie rzuci, sasiadki wysmieja a szef nie da podwyzki ! Lece sie umalowac ! Nie no, moment, nie musze... przeciez jestem facetem... ufff... jak to dobrze smile
          • japanunieprzerywalempanieposle Re: Nie przejmuj się... 25.04.13, 19:53
            dla mnie kobiety, ktore sie nie maluja po 30 to:
            -kobiety o switnej wyrazistej urodzie, pieknej cerze (jakies 5% populacji kobiet w tym wieku)
            -kobiety, ktorym nie zalezy na ladnym wygladzie
            - kobiety, ktore sa zbyt leniwe zeby zrobic makijaz, ktory trwa 10 min
            - kobiety zbyt malo kumate by sie nauczyc robic makijaz w 10 min
            -kobiety ktore maja swira na punkcie naturalnosci
          • hanalui Re: Nie przejmuj się... 25.04.13, 21:32
            sabat-77 napisał:

            > O Jezu, musze sie umalowac, bo maz mnie rzuci, sasiadki wysmieja a szef nie da
            > podwyzki ! Lece sie umalowac !

            I dziwne ze nie przychodzi niektórym do głowy ze te co sie malują to robią to zwyczajnie dla siebie tak jak np noszą szpilki albo płaszczem z futrzanymi kolnierzem lub wola lody waniliowe a nie czekoladowe
            • sabat-77 Re: Nie przejmuj się... 25.04.13, 21:37
              hanalui napisała:

              > I dziwne ze nie przychodzi niektórym do głowy ze te co sie malują to robią t
              > o zwyczajnie dla siebie
              tak jak np noszą szpilki albo płaszczem z futrzanym
              > i kolnierzem lub wola lody waniliowe a nie czekoladowe

              Przychodzi smile Ale wtedy nie robisz tego bo musisz czy potrzebujesz, tylko dlatego ze chcesz i lubisz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka