Dodaj do ulubionych

Starsze dziecko - dobry towarzysz porodu?

25.04.13, 15:57
www.edziecko.pl/ciaza_i_porod/1,79332,11644472,Starsze_dziecko___dobry_towarzysz_porodu_.html#TRrelSST
Myśłicie, że udział starszego rodzeństwa w porodzie to dobry pomysł?
Czasami tata takiego rodzącego się dziecka, ledwo wytrzymuję widoki i cierpienie matki, a co dopiero dziecko.
Ciekawa jestem Waszego zdania.
Obserwuj wątek
    • saszanasza Re: Starsze dziecko - dobry towarzysz porodu? 25.04.13, 16:14
      agata.redakcja napisała:

      > www.edziecko.pl/ciaza_i_porod/1,79332,11644472,Starsze_dziecko___dobry_towarzys
      > z_porodu_.html#TRrelSST
      > Myśłicie, że udział starszego rodzeństwa w porodzie to dobry pomysł?
      > Czasami tata takiego rodzącego się dziecka, ledwo wytrzymuję widoki i cierpien
      > ie matki, a co dopiero dziecko.
      > Ciekawa jestem Waszego zdania.

      w życiu nie pozwoliłabym sobie na obecność mojego dziecka przy porodzie brata lub siostry, głównie ze względu na jego zdrowie psychiczne oraz własny komfort rodzenia.
      • mamusia1999 Re: Starsze dziecko - dobry towarzysz porodu? 25.04.13, 16:25
        w czasie porodu kobieta ma sie skupic na sobie i malenstwie, a nie opiekowac sie starszym, tlumaczyc i oswajac, gdyby sie balo jekow matki.
        nie mowiac juz rowniez o mozliowsci wystapienia komplikacji, toz doroslemu facetowi nogi miekna, a dzieciak musi umierac ze strachu.
    • gazeta_mi_placi Re: Starsze dziecko - dobry towarzysz porodu? 25.04.13, 16:27
      Jaka agata.redakcja takie tematy...
      • verdana Re: Starsze dziecko - dobry towarzysz porodu? 25.04.13, 16:33
        Jeśli jesteś naprawde ciekawa nasdzego zdania, a nie tylko dostałaś polecenie służbowe, zeby coś napisać to dam Ci radę:
        aby poznać czyjeś zdanie, nie nalezy na wstępie oceniać tego, o czym chce sie usłyszeć.
    • agaja5b Świetny:( 25.04.13, 16:33
    • edelstein Re: Starsze dziecko - dobry towarzysz porodu? 25.04.13, 16:39
      Najlepiej jeszcze tescia,kolegow meza i koniecznie tesciowa.Skoro to tak scala rodzine to tesciowa musi byc.Niektorych Wali na glowe.
      • antyideal Re: Starsze dziecko - dobry towarzysz porodu? 25.04.13, 16:45
        A to niezły pomysł, czlowiek by sie tak na sobie i swoim bólu nie skupial
        przy takim tłumie wink)
    • sheer.chance Re: Starsze dziecko - dobry towarzysz porodu? 25.04.13, 18:10
      > Ciekawa jestem Waszego zdania.
      A ja jestem ciekawa Twojego. No? To jak myslisz? To dobry pomysl?

      • imasumak Re: Starsze dziecko - dobry towarzysz porodu? 25.04.13, 18:28
        sheer.chance napisała:

        A ja jestem ciekawa Twojego.

        A ja nie big_grin
        • sheer.chance Re: Starsze dziecko - dobry towarzysz porodu? 25.04.13, 20:07
          dac-jej-szanse! dac-jej-szanse!
          wink
    • attiya Re: Starsze dziecko - dobry towarzysz porodu? 25.04.13, 18:11
      dobrym towarzyszem porodu jest: położna, matka, siostra, mąż
      dziecko - nie, nigdy
    • rhaenyra Re: Starsze dziecko - dobry towarzysz porodu? 25.04.13, 18:13
      oj agata agata
      • wegatka Dowcip dla Agaty 25.04.13, 18:57
        Siedzi pijany chłop z pijaną babą w tramwaju. Baba się coraz mocniej kiwa na boki, wychylając się poza siedzenie. Chłop jej się przygląda i pyta "Ty, co ty robisz?" Baba - "Myślę". Jadą dalej. Baba już tak się kiwa, że ledwo jest w stanie usiedzieć. W końcu na zakręcie tak ją zarzuciło, że rypnęła z hukiem na podłogę. Na to chłop - "No tera, to żeś wymyśliła" suspicious
        • rhaenyra Re: Dowcip dla Agaty 25.04.13, 19:01
          big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
        • gazeta_mi_placi Re: Dowcip dla Agaty 25.04.13, 19:08
          A zrozumie? big_grin big_grin big_grin
          • wegatka Re: Dowcip dla Agaty 25.04.13, 19:30
            No fakt, o tym nie pomyślałam big_grin
          • agata.redakcja Re: Dowcip dla Agaty 25.04.13, 21:22
            gazeta_mi_płaci, no faktycznie ,też jestem zdziwiona, że nie zostałaś przyjęta. Te dowcipy z polotem i niesamowicie ciekawe posty...

            Co do samego tematu, to nie ja wymyśliłam trend: że starsze rodzeństwo, bierze udział w porodzie. Moje zdanie jet takie, że może być to trauma dla dziecka, nie z powodu nieprzyjemnych widoku, ale z faktu, że jednak dziecko patrzy na ból swojej matki, a to chyba dla nikogo nie jest przyjemne. Mężczyźni sobie z tym czasem nie radzą, a co dopiero dzieci.

            Ps. Dowcip niezły i przepraszam za nieaktywny link nie zauważyłam.
            • imasumak Re: Dowcip dla Agaty 25.04.13, 21:27
              agata.redakcja napisała:

              Ps. Dowcip niezły i przepraszam za nieaktywny link nie zauważyłam.

              A już dawno Ci pisałam, żebyś korzystała z możliwości jakie daje forum. Widzisz te przyciski nad oknem w którym piszesz post? Taki jeden, na którym jest napisane URL służy do wklejania linków.
              • gazeta_mi_placi Re: Dowcip dla Agaty 25.04.13, 21:37
                To w redakcji jej nie przeszkolą tylko musi od innych forumowiczek się uczyć? A skoro musi to nie lepiej wziąć kogoś lepiej obeznanego, nawet spod Krakowa?
            • wegatka Re: Dowcip dla Agaty 25.04.13, 22:04
              agata.redakcja napisała:

              > Co do samego tematu, to nie ja wymyśliłam trend: że starsze rodzeństwo, bierze
              > udział w porodzie.

              Myślę, ze wszyscy zauważyli, że sama tego nie wymyśliłaś suspicious

              Zadziwił nas raczej fakt, iż tymże oryginalnym tematem chciałaś rozkręcić ynteresującą dyskusję smile
        • imasumak Re: Dowcip dla Agaty 25.04.13, 19:36
          big_grin
    • gazeta_mi_placi Re: Starsze dziecko - dobry towarzysz porodu? 25.04.13, 19:09
      Redakcjo! To "coś" nie umie nawet linków wklejać, a moją ofertę odrzuciliście, można wiedzieć dlaczego? sad
      • barbaram1 Re: Starsze dziecko - dobry towarzysz porodu? 25.04.13, 19:29
        Pomysł bez sensu. nie wiem, po co dziecko miałoby uczestniczyć.
        1. Poród może trwać nawet kilkadziesiąt godzin.
        2. Krzyk rodzącej może wystraszyć nawet dorosłego.
        3. Nie chcę nawet myśleć, gdy dziecko nagle staje się świadkiem porodu z kleszczami. Oglądałam w TV i dla mnie, osobie po kilku porodach widok przerażający.
      • imasumak Re: Starsze dziecko - dobry towarzysz porodu? 25.04.13, 19:35
        Boś Lajkonikiem i nie możesz siedzieć w redakcji wink
        • japanunieprzerywalempanieposle Re: Starsze dziecko - dobry towarzysz porodu? 25.04.13, 20:11
          ktos pamieta watek z ta oferta pracy. z wymaganiami itp ? kurcze szukalam tego jak tylko agata.redakcja zaczela klepac na ematce
          • antyideal Re: Starsze dziecko - dobry towarzysz porodu? 25.04.13, 20:33
            Wpisalam w wyszukiwarke "mEnager"i od razu wyskoczylo big_grin
            forum.gazeta.pl/forum/w,567,141696552,,Oferta_pracy.html?v=2
        • gazeta_mi_placi Re: Starsze dziecko - dobry towarzysz porodu? 25.04.13, 20:35
          imasumak napisała:

          > Boś Lajkonikiem i nie możesz siedzieć w redakcji wink

          To dyskryminacja ze względu na miejsce zamieszkania sad
          Poza tym jak widać siedzenie w redakcji na niewiele się zdaje skoro dziewczątko nie potrafi nawet aktywnego linku wkleić w starterze.
      • lacitadelle Re: Starsze dziecko - dobry towarzysz porodu? 26.04.13, 08:21
        Znając Agorę - kwestia oczekiwań finansowych smile Agata pewnie na bezpłatnym stażu...
    • peggy_su Re: Starsze dziecko - dobry towarzysz porodu? 25.04.13, 20:18
      NO TERA TO ŻEŚ WYMYŚLIŁA - za wegetką wink
    • magdalenas9 Re: Starsze dziecko - dobry towarzysz porodu? 25.04.13, 21:17
      zdecydowanie nie. dziecko to dziecko i to nie wydarzenie dla niego.
    • mondovi Re: Starsze dziecko - dobry towarzysz porodu? 25.04.13, 21:33
      Bzdurniejszego tematu dawno nie widziałam. Wchodząc w szczegóły - lepszy pięcioletni syn, czy nastoletnia córka - znając polskie realia sali porodowej?
    • morekac Re: Starsze dziecko - dobry towarzysz porodu? 25.04.13, 22:11
      Ostatecznie, skoro młodsze dziecko jest towarzyszem porodu, to dlaczego nie starsze?
      A może powinno się w to włączyć młodsze rodzeństwo? wink
      • morekac Re: Starsze dziecko - dobry towarzysz porodu? 25.04.13, 22:17
        A tak ogólnie - to dotąd wydawało mi się, że osoba towarzysząca przy porodzie jest raczej po to, aby wesprzeć rodzącą i ewentualnie wykłócać się z medykami, a nie dlatego, że to tak scala rodzinę... Stąd uważam, że w takiej sytuacji lepsza jest wyszczekana przyjaciółka/ciotka (jeśli mąż zbyt wrażliwy, biedaczek) jak marudzący trzylatek czy wystraszona 9-latka.
        Ale może się myliłam. Może teraz rodząca kobieta powinna być odpowiedzialna również za powstawanie dobrych więzi w rodzinie.
    • lelija05 Re: Starsze dziecko - dobry towarzysz porodu? 25.04.13, 22:15
      We wszystkich szpitalach w jakich byłam, był problem z obecnością dzieci podczas odwiedzin. Więc skoro zwykłe odwiedziny są niemile widziane, to co dopiero obecność przy porodzie.
      • gazeta_mi_placi Re: Starsze dziecko - dobry towarzysz porodu? 26.04.13, 08:07
        Może zachowywały się nieodpowiednio? Dzieci do pewnego wieku bywają nieprzewidywalne i głośne, a chorzy potrzebują względnej ciszy i spokoju.
        • lelija05 Re: Starsze dziecko - dobry towarzysz porodu? 26.04.13, 09:09
          Argumentacja dotyczy styczności z bakteriami, ale jestem bardziej za tym, że to faktycznie chodzi o spokój...
    • 1yna-taka Re: Starsze dziecko - dobry towarzysz porodu? 26.04.13, 08:20
      Tak idealny, zawsze marzyłam by mój 5letni syn odebrał mój poród z lekarzem. Jak to zaciśnie nasze więzi, tatuś nagra wszystko kamerą i jak wrócimy do domu zaprosimy znajomych, by również z nami wszystkimi przeżyli to kolejny raz. Boże dzięki Ci, za dzisiejsze możliwości!!!
      • heca7 Re: Starsze dziecko - dobry towarzysz porodu? 26.04.13, 08:42
        Ale kiedyś ktoś tu linkował filmiki z rodzinnych porodów. Pamiętam jak te dzieci się przy rodzącej matce kręciły wink
        Niestety na YT nie mogę tego znaleźć.
    • 18lipcowa3 Re: Starsze dziecko - dobry towarzysz porodu? 26.04.13, 08:49
      nie upadłam na głowę
    • morgen_stern Re: Starsze dziecko - dobry towarzysz porodu? 26.04.13, 09:31
      Myślę, że agata.redakcja już nas tak nienawidzi, że po pracy przelogowuje się i trolluje na ematce znęcając się nad wybranymi nickami tongue_out
      • iwoniaw Re: Starsze dziecko - dobry towarzysz porodu? 26.04.13, 10:07
        Ciekawe, skąd niby miałaby brać umiejętności pozwalające na efektywny trolling, o znęcaniu się już nie mówiąc?
        A ten śliczny wątek z ogłoszeniem o pracę to poleciał nie wiem czemu, tyle tam konstruktywnych uwag było i wcale nie łamał netykiety...
        • antyideal Re: Starsze dziecko - dobry towarzysz porodu? 26.04.13, 10:18
          A to dziwne, jeszcze wczoraj był a dzis...nie ma wink
          • iwoniaw Re: Starsze dziecko - dobry towarzysz porodu? 26.04.13, 10:23
            Jeszcze dzisiaj był i miał nowe wpisy, nawet nie zdążyłam przeczytać... big_grin
            • antyideal Re: Starsze dziecko - dobry towarzysz porodu? 26.04.13, 10:31
              W takim razie nawet nie zauwazylam, ze ktos go wyciagnal, pewnie za pomoca
              mojego linka, ktorego wczoraj podałam tu w wątku wink
    • onewoman Re: Starsze dziecko - dobry towarzysz porodu? 26.04.13, 10:27
      Za kilka miesięcy urodzę drugie dziecko i jakoś nie mogę sobie wyobrazić mojej prawie 5-latki podczas porodu.
      Do niczego jej ani mi nie jest to potrzebne.
      Oprócz męża i lekarzy, położnych nie chcę tam nikogo.

      https://www.suwaczki.com/tickers/f2w33e3ka09chf34.png
    • triss_merigold6 Znakomity 26.04.13, 10:31
      Znakomity, z całą pewnością.
      Wskaż mi, proszę porodówkę w Polsce na którą wpuszczają dzieci.
    • eliszka25 Re: Starsze dziecko - dobry towarzysz porodu? 26.04.13, 11:41
      moj starszy syn bardzo aktywnie uczestniczyl w pierwszej fazie porodu, jesli mozna to tak nazwac wink. przy pierwszych skurczach chodzilam po schodach i on chodzil ze mna smile. pozniej pojechalismy wszyscy do szpitala. synek byl ze mna na sali porodowej przez chwile, a kiedy zalatwilismy wszystkie formalnosci, maz zawiozl go do znajomych i wrocil do mnie na "wlasciwy" porod. obecnosci dziecka w takim momencie sobie juz nie wyobrazam i w zyciu bym sie na to nie zgodzila, choc teoretycznie u nas byla taka mozliwosc.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka