Dodaj do ulubionych

kolezanka udaje

26.04.13, 19:08
Trafilam jakis czas temu na dawna kolezanke z Lo na forum,pisala o swoim zyciu a ze czesc faktow wydawala
mi sie dziwnie znajoma,odwiedzilam profil I faktycznie mialam racje dawna kumpela z przed lat.
Napisalam wiec maila.Byla zaskoczona ale nawiazalysmy fajny kontakt I odnowilysmy znajomosc.Zastanawia mnie jednak cos innego od momentu kiedy do niej napisalam- tak jak wczesniej pisala w tym naszym miejscu w sieci o troskach I problemach dnia codziennego tak nagle przedstawia swoje zycie jako sielanke.W przeciagu kilku tygodni z umeczonej kobiety siedzacej w domu z dziecmi z problemami z kasa, nadwaga stala sie szczupla zadowolona z zycia laska o ktora bija sie pracodawcy a on a teraz rozwaza ktora oferte przyjac.
To tylko przyklad ale zmienila pisanie o sobie o 180 stopni,mi rowniez przedstawia swoje zycie w superlatywach.Zastanawiam sie dlaczego?mam wrazenie ze przestala byc soba I udaje.Spotkalyscie sie z czyms takim?
Obserwuj wątek
    • shellerka Re: kolezanka udaje 26.04.13, 19:18
      tak. miałam koleżankę Izę, która pisała non stop, jak ma źle, jaka zapuszczona, niekochana, z ciągłymi problemami z kasą.

      gdy tylko, zaczynałam narzekać na cokolwiek, natychmiast aktywowała się i okazywało się, że ona to ma suuuper. zerwałam z nią wszystkie kontakty, bo kobieta była niezrównoważona emocjonalnie.[b]

      niestety nie miała możliwości ściemniać, bo się spotkałyśmy kilka razy, więc w kwestii wyglądu zero możliwości oszukiwania i miałyśmy wspólnych znajomych i mocno dalszych znajomychwink więc tu akurat w kwestii wymyślania faktów dotyczacych stanu finansów i rodzinnego małe pole do popisu.

      teraz uważam, że dziewczyna powinna się leczyć, bo po pierwsze depresja, po drugie mega kompleksy, po trzecie nie wiem co, ale coś co powoduje, że zamiast widzieć w drugim człowieku szansę na szczerą przyjaźń, na siłę odpychała innych, doszukując się w nich zazdrości, konkurowania i innych wyimaginowanych rzeczy.
    • kroliczyca80 Re: kolezanka udaje 26.04.13, 22:59
      Może nie udaje, tylko przeszła w inną fazę depresji? Albo zaczęła brać leki? Albo zaczęła się wstydzić, że ktoś znajomy (nie tylko wirtualnie) za dużo o niej wie?
      • marina2 Re: kolezanka udaje 26.04.13, 23:18
        może mieć dwubiegunówkę
    • croyance Re: kolezanka udaje 26.04.13, 23:44
      Zupelnie normalna reakcja. Inaczej czlowiek pisze, gdy jest anonimowy, inaczej, gdy ktos wie, kim jest w realu. Nie ma to nic wspolnego z udawaniem: tak samo jest w zyciu, inaczej czlowiek rozmawia z kolezanka, inaczej z szefem, inaczej z kochankiem w lozku, a inaczej na rozmowie o prace. A ze czlowiek chce wypasc inaczej przed anonimowym forum a inaczej przed kolezanka, to tez jest naturalne. I nie znaczy, ze klamie - po prostu inne aspekty uwypukla, na inne narzeka i tak dalej.

      Twoja kolezanka powinna zmienic nicka i go Tobie nie ujawniac, bo - niejako przez Ciebie - stracila komfort anonimowego pisania w sieci.
      • bei Re: kolezanka udaje 27.04.13, 01:05
        A ja bym pomyślała, ze fortuna kołem się toczy......mogła schudnąć, problemy rozwiązała, pracę znalazla, a na wysłane wcześnie cv splywają ciągle oferty.
    • pibelle Re: kolezanka udaje 27.04.13, 01:56
      Nic dziwnego nie ma w zachowaniu Twojej koleżanki. Przestała czuć się anonimowa i straciła swobodę wypowiedzi. Nie czuje się dobrze pisząc o swoich troskach i kłopotach, gdy wie, że czyta ją ktoś znajomy, bo na forach internetowych wielu osobom chodzi o dyskrecję jednak, która pozwala na prawdziwą szczerość. Wtedy można się wyżalić i poskarżyć.
      Na jej miejscu zmieniłabym forum na inne, gdybym potrzebowała mieć miejsce, gdzie chcę szczerze pogadać, a nie mogę, bo nie mam zaufania do uczestników i muszę być ostrożna i się pilnować -chodzi oczywiście o Ciebie, nawet jeśli to jej subiektywne odczucia, bo jesteś osobą godną zaufania.
      • riki_i Re: kolezanka udaje 27.04.13, 12:13
        Głupio jej, że ma tak przesrane, więc teraz odwraca kota ogonem. Co jest imho żałosne.

        Osobiście w takiej sytuacji z satysfakcją odświeżył bym jej pamięć.
        • amb-ona Re: kolezanka udaje 07.05.13, 21:34
          To głupie odświeżac jej pamięc, nie zamierzam wogole nawiązywac do tego jak przedstawiala swoje zycie wczesniej ale obserwując jej zachowanie teraz coraz bardziej mnie zdumiewa.
          To kreowanie się na lepszą jest takie sztuczne że aż razi.Zastanawiam się po co robi sie cos takiego, przeciez sama siebie nie oszuka ze tak jej zalezy zebym miala ją za kogos lepszego niz jest? Rozumiem że moze stracila poczucie komfortu oraz anonimowości w internecie ale w takiej sytuacji przyzwoicie było by poprostu przestac pisać tyle o swoim życiu a nie robic z niego zupelnie nową historię.
          • volta2 Re: kolezanka udaje 07.05.13, 22:19
            A po kiego grzyba do niej pisalas?
            Nie zdawalas sobie sprawy z tego, ze w jakis sposob naruszasz cudza intmna anonimowosc?

            Moglas sobie dalej czytac, po upewnieniu sie ze to ona, ale sie nie ujawniac.

            Ja tez jeztem namierzona przez kogos, ale ja akurat sie w podwojne zycie nie bawie i pisze normalnie, albo wcale. Ale ja chodze na spotkania forumowe, wiec jakby sama sie wystawiam.
            • mamaemmy Re: kolezanka udaje 07.05.13, 22:26
              wystarczy emamę poczytac ,a potem miec dobrego informatyka,który znajdzie profile na fejsie smile
              I wystarczy zdjęcie tongue_out i wszystko jasne smile
    • suazi1 Re: kolezanka udaje 08.05.13, 09:34
      "Spotkalyscie sie z czyms takim?" - tak, na emamie. Każda (albo prawie każda) jest tu wysoką, szczupłą laseczką z workiem pieniędzy, przystojnym, pracowitym mężem, mądrymi dzieciakami, ciekawą pracą, wieeelką chatą z jeszcze więęęęęęęęęększym basenem, w garażu cała stajnia wink... Tymczasem im bardziej ktoś ma zajebiście w wirtualu, tym bardziej beznadziejnie w realu. Tak więc możesz wziąć poprawkę na pisaninę koleżanki.
      • amb-ona Re: kolezanka udaje 08.05.13, 10:01
        Ja zwyczajnie nie rozumiem takiego udawania, kreacji specjalnie pod kogoś i dziwi mnie że większosc z was uważa że jest to takie zupełnie normalne. Kolezanka w moich oczach chciała ale naprawdę nie urosła robiąc z siebie nagle gwiazdę bo w kontekscie tego co pisała wczesniej o sobie i swoim życiu wygląda to żałośnie i nienaturalnie.
    • default Re: kolezanka udaje 08.05.13, 10:28
      amb-ona napisała:
      > To tylko przyklad ale zmienila pisanie o sobie o 180 stopni,mi rowniez przedsta
      > wia swoje zycie w superlatywach.Zastanawiam sie dlaczego?

      A ma jakiś obowiązek mówienia Ci całej prawdy i tylko prawdy o sobie ? Z tego co piszesz, nie jesteście jakoś super zżyte i zaprzyjaźnione, a nawet jakbyście były, to jej prawo decydować co Ci powie, a czego nie. Ludzie nie zawsze chcą się obnosić ze swoimi niepowodzeniami i to ich sprawa dlaczego. A i na forum zapewne przestała pisać szczerze dlatego, że wie że ją czytasz.
      • morgen_stern Re: kolezanka udaje 08.05.13, 10:31
        No dokładnie. Jak jeszcze przeczytałam wyżej, że riki miałby ochotę jeszcze ja publicznie "obnażyć", to stwierdzam, że ja dziękuję za takich "znajomych", wolałabym mieć zatem samych wrogów.
        • iwoniaw No jak tu czytam o angażowaniu "informatyków", 08.05.13, 15:09
          przeszukiwaniu fejsa i potrzebie "demaskowania" obcych ludzi, to naprawdę się zastanawiam, czego komu brakuje, że go kręci "wykrycie", iż agusia12345 to ma konto na fejsie jako Agata Malinowska z Pipidówka Dolnego i na zdjęciu wyliniałego psa bez łapy, choć pisała, że rasowego kota medalistę...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka