Dodaj do ulubionych

Prywatna czy państwowa szkoła?

13.05.13, 11:49
Zaczynam się zastanawiać nad wyborem, zawsze byłam pewna że dzieciaki pójdą do szkoły państwowej, aby nie trzymać ich pod kloszem. Natomiast z racji tego że młody będzie pierwszym obowiązkowym rocznikiem, który pójdzie jako 6 latek obawiam się przeładowania (zajęcia popołudniami, przepełniona świetlicą pełniąca rolę przechowalni). I pojawiły się wątpliwości. W priv szkołach podoba mi się to że dzieci mają zajęcia do południa a świetlice zapewniają ciekawe zajęcia, a tym samym odbieram dzieciaki z odrobionymi lekcjami, po zajęciach dodatkowych które ich interesują i mogę fajnie spędzić z nimi czas zamiast bawić się w szofera. Wiem, że praca w domu też będzie ale może mniej. Oczywiście są koszty, ale państwowa szkoła tez nie jest darmowa (swoją drogą może ktoś pokusi się na podliczenie kosztów państwowej szkoły plus dodatkowe zajęcia na które dzieciaki są wożone popołudniami lub w ramach szkoły np basen). Wydaje mi się, że też się już trochę zmieniło podejście do dzieciaków ze szkół priv, nie są traktowanie jak rozpieszczone snoby. A może się mylę, może te dzieciaki mają poczucie, że są lepsze i rządzi w takich szkołach kasa.

Generalnie nie chce ich wrzucać w jakąś sztuczną rzeczywistość co spowoduje że w "prawdziwym" życiu będą miały trudność się odnaleźć (nie wiem czy tak jest), a z drugiej strony jest to dla mnie po prostu wygodne i mam dla nich więcej czasu na czym mi bardzo zależy.

Podsumowując, napiszcie proszę jakie macie zdanie na temat posyłania dzieci do priv szkół i jakie są wasze doświadczenia?
Obserwuj wątek
    • melancho_lia Re: Prywatna czy państwowa szkoła? 13.05.13, 11:51
      Ja syna z państwowej szkoły ze świetlicy odbieram z odrobionymi lekcjami, po zajęciach dodatkowych (judo, pantomima). Może zorientuj się jak to dokładnie u Was wygląda?
      • wtopek Re: Prywatna czy państwowa szkoła? 13.05.13, 11:56
        dziwna maniera: "priv"

        trzeba więc uzupełniać o "school" big_grin
    • ewa_mama_jasia Re: Prywatna czy państwowa szkoła? 13.05.13, 12:05
      Ale piszesz o konkretnych szkołach, które byłaś i widziałaś, że rzucasz przykładami? Czy jest to na razie teoretyczne wyobrażenie szkół? W prywatnej szkole mojego dziecka nie ma zajęć z basenu ponad to, co jest w podstawie programowej (1x w tygodniu w ramach wf przez rok). W niedalekiej szkole publicznej basen jest nie tylko w podstawie, ale również w ramach świetlicy, w miarę zainteresowania dzieci - codziennie. U koleżanki syna też w szkole publicznej basen jest w ramach lekcji 1x w tygodniu ale przez kilka lat.
      A prawda jest taka, że zajęcia w szkole są o tyle, o ile znajdize się nauczyciel chętny je poprowadzić bądź szkoła wynajmie firmę za dodatkowe pieniądze. Więc to ,że w danym roku są zajęcia nie znaczy, że w przyszłym też będą (nauczyciel odejdzie ze szkoły np).
      Jeśli w szkole jest dużo ciekawych zajęć, to może zabraknąć czasu na odrobienie lekcji. Mój syn np. sporadycznie odrabia lekcje w świetlicy - tylko wtedy, kiedy się nudzi smile
    • joa66 Re: Prywatna czy państwowa szkoła? 13.05.13, 12:28
      Wybierz DOBRĄ szkołę, wszystko jedno czy publiczną czy niepubliczną.
    • iwles wilczyca81 13.05.13, 12:33

      Proszę zmniejszyć sygnaturkę.
    • irima2 Re: Prywatna czy państwowa szkoła? 13.05.13, 13:07
      My zdecydowaliśmy się na prywatną.
      Nasza szkoła rejonowa jest przepełniona, świetlica jest fatalna, czynna do 16:30. Tak więc musiałabym mieć opiekunkę (po pierwsze nie chciałbym żeby dzieci chodziły do tej świetlicy a po drugie nawet jakbym chciała to nie zdążyłabym ich odebrać). Jako że szkoła działa na dwie zmiany, żeby to miało ręcę i nogi opiekunka musiałaby być na pełen etat. Dokładając do tego płatne zajęcia piłkarskie, dodatkowy angielski i wszelkie składki typu klasowe, komitet, składka na papier do ksero i toaletowy szkoła prywatna będzie kosztować mniej więcej tyle samo.
      Dla nas kluczowe było też zorganizowanie czasu - w szkole prywatnej zajęcia są codziennie o tej samej porze, do 14:30, potem są zajęcia dodatkowe a potem świetlica do 17.
      W domu jesteśmy po 17, lekcje odrobione, zajęcia dodatkowe zaliczone i mamy czas dla siebie. A w publicznej (przynajmniej naszej) musielibyśmy po 17 jeszcze się z tym wszystkim wyrobić.
      Ale wszystko zależy od konkretnych szkół. Zastanawialiśmy się nad dwoma prywatnymi i doszliśmy do wniosku, że jakby się nie dostał do tej do której chcieliśmy to do tej drugiej byśmy go nie posłali tylko poszedł by jednak do publicznej i przerabialibyśmy opcję z opiekunką.
      • anick5791 Re: Prywatna czy państwowa szkoła? 13.05.13, 13:24
        Mam podobny problem i skłaniam się ku prywatnej.
    • kikimora78 Re: Prywatna czy państwowa szkoła? 13.05.13, 13:28
      Jakby mnie było stać, bez zbytniego obciążenia budżetu, to bym wybrała prywatną.
    • myfaith Re: Prywatna czy państwowa szkoła? 13.05.13, 13:45
      Generalnie szkoła to nie jest jakiś magiczny twór który posiądzie ciało i dusze Twojego dziecka i przeobrazi go w jakieś monstrum wink - to tyle w temacie obawa, że dziecko będzie odizolowane/b. się wywyższać lub odwrotnie - wpadnie w jakiś "margines społeczny" To jakie jest/będzie dziecko zależy od rodziców.

      Jeśli chodzi o szkoły - tak jak pisaly dziewczyny - rozejrzyj się konkretnie po swojej okolicy-podpytaj rodziców. Wszystko zależy od dyrektora danej szkoły - czy mu się chce/ma lub tworzy możliwości działania dla nauczycieli.

      Ja - i mówię tylko o swojej okolicy - widzę różnicę między edukacją swojego dziecka i znajomych/sąsiadów. W prywatnej dziecko ma ang od klasy "O" w państwowej (dwóch) niedaleko mnie - dopiero od IV klasy. Drugi język dochodzi w klasie IV - w prywatnej, w państwowych- nie ma bo nie ma nauczyciela. W prywatnej - dzieci jeżdżą na przedstawienia/lekcje muzealne - "ocierają" wink się o kulturę- w państwowych - nie ma wyjazdów. Na zielone szkoły tez w państwowych nie jeżdżą. Lekcje mają z tych samych podręczników ale wiedzę już nie (sprawdzone przy okazji wiedzy z historii , matematyki bo sąsiadka ma dziecko w wieku mojego dziecka). Widzę jak moje dziecko ma zadawane sporo i siedzi nad lekcjami a sąsiadki nie siedzi nad lekcjami, widzę też co mają zadawane - jedno referaty/prezentacje na kompie - drugie zadania z podręcznika - tylko, ew znaleźć życiorys pisarza. Basen w prywatnej był od klasy I, w państwowej od klasy IV.
      Tłumaczenie w państwowych szkołach (dlaczego nie ma wyjazdów) - rodziców na to nie stać, no przecież nikt z rodziców nie zgłaszał takiej inicjatywy, nie wyobrażam sobie jazdy z dzieckiem dysfunkcyjnym (tak w klasie kolegi mojego dziecka, w państwowej szkole, jest dziecko potrafiące wskoczyć na ławkę i powiedzieć do nauczycielki - "i co mi zrobisz ty stara k..." - i rzeczywiście nic szkoła nie potrafi zrobić - tyle tylko, że nauczycielka nie realizuje programu a inne dzieci cierpią)
      To są tylko moje obserwacje z mojego terenu więc jeszcze raz zachęcam do zorientowania się u siebie.

      • yoka1 Re: Prywatna czy państwowa szkoła? 13.05.13, 14:04
        myfaith napisała:
        W prywatnej dziecko ma ang od klasy "O" w państwowej
        > (dwóch) niedaleko mnie - dopiero od IV klasy. Drugi język dochodzi w klasie IV
        > - w prywatnej, w państwowych- nie ma bo nie ma nauczyciela. W prywatnej - dzie
        > ci jeżdżą na przedstawienia/lekcje muzealne - "ocierają" wink się o kulturę- w p
        > aństwowych - nie ma wyjazdów. Na zielone szkoły tez w państwowych nie jeżdżą

        o czym Ty piszesz? Chyba nic nie sprawdziłąś, tylko powielasz jakieś schematy, które Ci utkwiły w głowie jakieś 10 lat temu.
        Język jeden obcy jest obowiązkowy od dobrych kilku lat w nauczaniu zintegrowanym, a od klasy 4 obowiązkowe są 2 obce języki obce. Pierwszy ten kontynuowany z klas 1-3 i nowy dodatkowy.
        O jakich Ty brakach językowców mówisz? Teraz to angliści się proszą żeby ich zatrudnić, bo jest za dużo i tych po studiach kierunkowych i tych "poprzerabianych" z certyfikatami. O innych językowcach typu germaniści, romaniści, rusycyści nie wspominając. Ci od lat bez pracy są.
        • heca7 Re: Prywatna czy państwowa szkoła? 13.05.13, 14:49
          W mojej szkole podstawowej angielski jest od "O", drugi język od 5 klasy.
          Dzieci jeżdżą w drugiej klasie na basen. A w klasach 1-3 mają od cholery lekcji muzealnych, wyjazdów do teatru, wycieczek, zieloną szkołę od II klasy (3-5 dni co roku). W II klasie mieli cały cykl wycieczek po Warszawie(mieszkamy na obrzeżu więc było blisko) śladami warszawskich legend. Zamek Królewski to chyba z zamkniętymi oczami by przeszły. Do kina chodzą raz w miesiącu na specjalny cykl filmów - mamy taką małą kinokawiarnię w okolicy i piechotką dzieci idą z nauczycielami. Najpierw omawiana jest treść filmu, problem z jakim się zetkną a potem już film.
          Dzieci też odwiedzają miejsca pracy rodziców ( o ile to możliwe i dyrekcja się zgadza). Albo rodzice przychodzą opowiedzieć o swojej pracy.
          Mamy festiwal szkolnych chórów. A po lekcjach dzieci mogą skorzystać z nowego boiska.
          Wszystko zależy od szkoły...
        • myfaith Re: Prywatna czy państwowa szkoła? 13.05.13, 14:56
          Pisze o tym co jest w mojej okolicy a Ty tez mieszkasz obok mnie ze zarzucasz mi powielanie schematow? Pisze jak jest a ze jest niezgodne z jakimis wytycznymi? To zdaje sie zmartwienie dyr. Tejze szkoly i wyobraz sobie ze takie sytuacje tez sie zdarzaja
          • yoka1 Re: Prywatna czy państwowa szkoła? 13.05.13, 15:06
            myfaith napisała:

            > Pisze o tym co jest w mojej okolicy a Ty tez mieszkasz obok mnie ze zarzucasz m
            > i powielanie schematow? Pisze jak jest a ze jest niezgodne z jakimis wytycznymi
            > ? To zdaje sie zmartwienie dyr. Tejze szkoly i wyobraz sobie ze takie sytuacje
            > tez sie zdarzaja

            głupoty piszesz i tyle. Zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie uczył tych języków i nie maopcji, że dyrektor niepoardny więc lekcji nie ma. To co mają w planie? Zamiast ang czy niem czy ros mają religię legalnie wpisaną, bo nie ma językowca żadnego? Pytam z ciekawości.
            • myfaith Re: Prywatna czy państwowa szkoła? 13.05.13, 15:16
              To ze to co tu napisalam nie zgadza sie z Twoja wizja rzeczywistosci lub z wytycznymi na ktore sie powolujesz nie oznacza ze jest nieprawda? A ze jest glupota? (Ze nie ma jezyka?) Ano jest . Co do jezykow napisalam ze nie maja DRUGIEGO jezyka a nie zadnego jezyka. A co maja? Jak spotkam sasiadke to zapytam .
              Wiesz z tym znalezieniem nauczyciela moze byc tak (hipotetycznie) jak z mowieniem przez pracodawcow ze nie ma pracownikow a bezrobocie duze...
        • e_r_i_n Re: Prywatna czy państwowa szkoła? 13.05.13, 21:04
          Drugi język obcy NIE JEST obowiązkowy od 4 klasy.
          W szkole mojego dziecka nie ma drugiego języka (i dobrze).
      • yoka1 Re: Prywatna czy państwowa szkoła? 13.05.13, 14:06
        myfaith napisała:
        tak w klasie kolegi mojego dziecka, w państwowej szkole, jest dziecko potrafiące wskoczyć na ławkę i powiedzieć do nauczycielki - "i co mi zrobisz ty stara k..." - i rzeczywiście nic szkoła nie potrafi zrobić - tyle tylko, że nauczycielka nie realizuje programu a inne dzieci cierpią)

        a czy rodzice tego dziecka i ogólnie rodzice wtej klasie coś umieli zrobić? Czy wszyscy zgodnie z pianą na ustach czekali, co zrobi szkoła?
        • myfaith Re: Prywatna czy państwowa szkoła? 13.05.13, 15:01
          Moja znajoma wiele razy rozmawiala z wych. I z dyr. Szkoly stad napisalam ze nic sie nie da zrobic bo taka odpowiedz owa znajoma dostala. Szkola nie ma jak (moze ma ale nie chce tego nie wiem) zmusic rodzicow do pracy nad swoim dzieckiem.


          yoka1 napisała:

          > myfaith napisała:
          > tak w klasie kolegi mojego dziecka, w państwowej szkole, jest dziecko potrafiąc
          > e wskoczyć na ławkę i powiedzieć do nauczycielki - "i co mi zrobisz ty stara k.
          > .." - i rzeczywiście nic szkoła nie potrafi zrobić - tyle tylko, że nauczycielk
          > a nie realizuje programu a inne dzieci cierpią)
          >
          > a czy rodzice tego dziecka i ogólnie rodzice wtej klasie coś umieli zrobić? Czy
          > wszyscy zgodnie z pianą na ustach czekali, co zrobi szkoła?
          • yoka1 Re: Prywatna czy państwowa szkoła? 13.05.13, 15:04
            hmmm, a rodzic może na szkole?
    • olena.s Re: Prywatna czy państwowa szkoła? 13.05.13, 14:28
      Nie ma tak łatwo, musisz sprawdzić konkretne szkoły, które ze względów organizacyjnych czy finansowych w ogóle wchodzą w grę.
      Pewnie najlepiej byłoby pogadac z rodzicami i uczniami...
      Nie bardzo wierzę w to, że po szkołach prywatnych dziecko jest oderwane od rzeczywistości - no, chyba że bierzesz pod uwagę szkołę z internatem dla milionerzątek. W Szwajcarii.
      Sądzę, że szkoły prywatne mają szansę na uniknięcie ograniczeń szkół państwowych, związanych z kartą nauczyciela i być może więcej swobody profesjonalnej dla nauczycieli. Ale czy akurat tak jest w twojej dzielnicy/mieście, to musisz sama sprawdzić.
      • rosapulchra-0 Re: Prywatna czy państwowa szkoła? 13.05.13, 15:11
        Otóż to!
        Moje dzieci edukację rozpoczęły w prywatnej szkole, z przedwojennymi tradycjami, super - duper! A rzeczywistość okazała się znacznie bardziej skomplikowana niż kolorowe foldery szkoły. W klasie mojej najstarszej tylko w ciągu jednego roku szkolnego zmieniono trzykrotnie wychowawcę! Trafiła się im taka fajna suspicious nauczycielka, której zdarzyło się pewnego pięknego dnia w drodze powrotnej z basenu zgubić cztery uczennice. Poziom nauki wcale nie był satysfakcjonujący, dzieci miały naprawdę dużo zaległości, bo co chwila miały jakieś okienka z powodu braków w kadrze. Jedzenie przywoziła jakaś firma kateringowa i albo było zimne, albo niedogotowane, albo coś, na co dzieci nie mogły patrzeć. Szkoła nie posiadała własnej sali gimnastycznej (odzyskała kamienicę, w której mieściła się przed wojną, częściowo ją dostosowała do warunków szkolnych, a resztę remontowała), więc zajęcia te dzieci miały albo na korytarzu albo w pobliskiej rejonówce. A mityczne dodatkowe zajęcia! Och! Ach! Praktycznie się nie odbywały z powodu braków kadrowych. Aa! Szkoła żeńska, katolicka, jednak nie ustrzegła się wcale niemałych problemów z młodzieżą.
        Po dwóch latach przeniosłam dzieci do rejonowej szkoły. Miały zapewnioną opiekę, mnóstwo dodatkowych zajęć, w tym też sportowych, szkoła była blisko, stołówka z kuchnią na miejscu, czas maksymalnie wypełniony zajęciami. Osobiście dziś uważam, że wybór prywatnej w naszym przypadku był po prostu pomyłką. Oby nigdy więcej takich.
        • olena.s Re: Prywatna czy państwowa szkoła? 13.05.13, 19:40
          Platerki?
          • rosapulchra-0 Re: Prywatna czy państwowa szkoła? 13.05.13, 19:41
            Ano.
            • olena.s Re: Prywatna czy państwowa szkoła? 13.05.13, 19:49
              Ale to chyba spory kęs czasu temu, już się zdaje się dorobiły normalnych przestrzeni dydaktycznych?
              • rosapulchra-0 Re: Prywatna czy państwowa szkoła? 13.05.13, 20:15
                Noo.. będzie dekada shock
                Mam nadzieję, że sytuacja się tam poprawiła, szczególnie w kwestii wyboru kompetentnej kadry nauczycielskiej, bo kamienicę to na pewno już zdążyli wyremontować.
                Jednakże, serio, moje doświadczenia z tą szkołą w tamtym czasie do udanych nie należą.
    • gato.domestico Re: Prywatna czy państwowa szkoła? 13.05.13, 20:20
      Nie za bardzo rozumiem argument przeciwko prywatnym szkolom pt. "trzymanie pod kloszem" smile
      prywatna szkola w Pl (wiekszosc) to nie elitarne angielskie szkoly z internatem gdzie czesne wynosi setki funtów tylko zwykleczesto kiepsko wyposazone szkoly, z marnym zapleczem, metrazem etc. Stac na nie wiekszosc srednio zarabiajacych rodzin
      Marna kadra, wiekszosc nauczycieli woli pracowac w panstwowych szkolach ( z tego powodu duza rotacja nauczycieli) ze wzgl na lepsze warunki finansowe i ogolny spokój jesli chodzi np o chorobowe, opieke nad dzieckiem etc...takze prywatna szkola wg mnie ma 3 plusy...brak zmian i dluzej czynna swietlica, mniejsza il.dzieci w klasie, reswzta ravzej na minus
      • olena.s Re: Prywatna czy państwowa szkoła? 13.05.13, 20:47
        Mam wrażenie, że prywatna szkoła może mieć większą swobodę w rozszerzaniu programu - np. więcej godzin języka, więcej godzin WF.
        • gato.domestico Re: Prywatna czy państwowa szkoła? 13.05.13, 20:55
          no tak , fakt i tak tez sie reklamuja, ale to jest np 1-2h wiecej z nauczycielem czesto niestety kiepskim ...potem i tak dzieci chodz na jakis kurs z native speakerem...jesli rodzice chca aby dziecko faktycznie zlapalo dobry akcent.
          • olena.s Re: Prywatna czy państwowa szkoła? 13.05.13, 21:12
            Generalnie sądzę, że szkoła prywatna ma więcej swobody twórczej, niż państwowa. A na ile ją wykorzysta, to juz insza inszość.
            • joa66 Re: Prywatna czy państwowa szkoła? 13.05.13, 22:19
              A na ile

              Nie "na ile" ale jak. Uroda szkoł niepublicznycvh polega na tym, że są różne nie tylko pod względem jakości oferowanych usług, ale także ich zakresu i formy. Co mają wspólnego na przykład Platerki i "Bednarska"? A każda ma swoich wielbicieli. I wyobraźcie sobie j co robi "platerkowy" mentalnie rodzic , który wysłał dziecko do "prywatnej Bednarskiej"? Oczywiście narzeka, że szkoły prywatne to jedno wielkie rozczarowanie.



    • 1yna-taka Re: Prywatna czy państwowa szkoła? 13.05.13, 20:57
      Mój prezes ma 2dzieci w prywatnych podstawówkach, uważał, że musiał oddzielić ziarna od plew, pewien jest że w 100% odizolował swoje dzieci od reszty patologi z państwówek. Niestety rodzice dzieci z prywatnych szkół mają za dużo gorsze dzieci uczące się państwowo.
      • joa66 Re: Prywatna czy państwowa szkoła? 13.05.13, 22:10
        Niestety rodzice dzieci z prywatnych szkół mają za dużo gorsze dzieci uczące się państwowo.

        ????

        Ktoś przetłumaczy?

        • bi_scotti Re: Prywatna czy państwowa szkoła? 14.05.13, 01:45
          joa66 napisała:

          > Niestety rodzice dzieci z prywatnych szkół mają za dużo gorsze dzieci ucząc
          > e się państwowo.

          >
          > ????
          >
          > Ktoś przetłumaczy?
          >

          big_grin
          Po mojemu to chodzi o to, ze rodzice posylajacy swoje dzieci do szkol prywatnych uwazaja za gorsze te dzieci, ktore chodza do szkol panstwowych.
          Idac do szkoly wiatr zerwal mu czapke tongue_out Tylko czy "on" szedl do szkoly prywatnej, czy panstwowej to juz nikt nie dojdzie. Cheers.
    • kozauwoza Re: Prywatna czy państwowa szkoła? 13.05.13, 21:04
      Znajomi przenosza córki do rejonowej podstawówki bo mają dosyć renomowanej szkoły społecznej. Ciągłe spotkania integracyjne i wyjazdy /wyciaganie kasy a i tak płaca nie mało/, rządy rodziców. A poziom edukacji pozostawia wiele do życzenia, poza Angielskim.
      • aga_sama Re: Prywatna czy państwowa szkoła? 14.05.13, 01:06
        Teoretyzowanie jest bez sensu.
        Musisz porównać konkretne placówki.
        Myśląc o państwowych nie bierz pod uwagę tylko rejonu.
        Moim zdaniem, dla mojego dziecka, byłaby najlepsza mała szkoła państwowa z obrotnym dyrektorem i dobrymi, zaangażowanymi nauczycielami.
    • zebra12 Re: Prywatna czy państwowa szkoła? 14.05.13, 06:51
      Na podstawie moich obserwacji: miałam dzieci w szkołach państwowych i mam w prywatnej obecnie dwie córki, stwierdzam co następuje: lepsza dobra państwowa szkoła niż prywatna.
      A najlepsza dla dzieci jest mała wiejska szkoła - uczniowie są grzeczni, nauczyciele mają dla każdego czas, rodzice i nauczyciele tworzą fajną komitywę, wieś jest społecznością, która współpracuje razem i szkoła się w to wlicza, szkoły wiejskie mają super wyposażenie z UE w ramach tzw wyrównywania szans i dzięki temu są lepiej wyposażone niż miejskie.
    • wrzesniowamama07 Re: Prywatna czy państwowa szkoła? 14.05.13, 08:16
      Ja też miałam taki dylemat TU znajdziesz moje argumenty za i przeciw, wybrałam szkołę publiczną
    • paszczakowna1 Re: Prywatna czy państwowa szkoła? 14.05.13, 14:24
      >W priv szkołach podoba mi się to ż
      > e dzieci mają zajęcia do południa a świetlice zapewniają ciekawe zajęcia, a tym
      > samym odbieram dzieciaki z odrobionymi lekcjami, po zajęciach dodatkowych któr
      > e ich interesują i mogę fajnie spędzić z nimi czas zamiast bawić się w szofera.

      Racja, ale:

      forum.gazeta.pl/forum/w,567,141838850,141868877,Re_zaradnosc_2_klasistki.html
      Bywa również i tak:

      forum.gazeta.pl/forum/w,46,141284031,,jak_wyglada_edukacja_w_szkole_zerowka_I_klasa_.html?v=2
      Nie twierdzę, że wszystkie prywatne szkoły na to cierpią, ale to jest coś, na co trzeba zwrócić uwagę przy wyborze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka