wiu
15.05.13, 11:42
Na gruncie dzisiejszej sceny w drodze do przedszkola z moim 4.5-latkiem w roli głównej chciałabym zapytać o wasze tzw. 'granice cierpliwości' tzn. ile jesteście w stanie znieść (i co wtedy robicie) zanim nie wybuchniecie i wymierzycie kary - oraz jaka ona wtedy jest, ta kara....