sexochol
05.06.13, 17:04
sytuacja z wczoraj , chłopcy poszarpali sie pod szkoła 11 latkowie , jeden pobiegł po babcie i babcia po przyjsciu na przystanek poszarpała i uderzyła w twarz chłopca na przystanku ( syn przyjaciółki ) , chłopak wołał pomocy kilka osob sie zainteresowało i potwierdziło wersje przyjeciołce jak to było . dzis chłopak wezwany do dyrki na dywanik , dyrcia obdzwoniła matki kolegow chłopca i wypytywała o małego . przyjaciółka idzie dzis na zebranie ma mega stresa . poradziłam jej aby nie odpuszczała pobicia chłopca przez babcie . a wy co radzicie . jeszcze dodam ze chłopaki sie nie pobili tylko poszarpali jak to chłopcy w tym wieku .