mamameg
26.06.13, 08:28
Syn miesiąc temu mi powiedział, że jego kolega z klasy wysłał(sam z siebie, to ważne)smsa, żeby syn miał dodatkowe opcje w grze w którą grają. Kolega ma telefon na abonament, bez limitu(11latek). Powiedziałam, że tak nie wolno robić, rodzice chłopca będą źli, oddaliśmy pieniądze za smsa, koniec sprawy. Żałuję, że nie powiadomiłam rodziców ale miałam wtedy poważne problemy i wyleciało mi to z głowy.
Wczoraj przyszedł ojciec tamtego chłopca, sms, który miał kosztować kilka złotych kosztował ponad tysiąc, ponieważ trafili na jakieś oszustwo internetowe(za każdym razem jak się logowali do gry to naliczało jakieś duże kwoty) i chce żebym pokryła część rachunku.
Zapłaciłybyście?