Dodaj do ulubionych

Sytuacja jak z taniej komedii...

09.07.13, 21:46
coś do pośmiania...
Pojechałam umyć auto, jak zwykle w bagażniku miałam nagromadzone mnóstwo rupieci z ostatnich paru miesięcy, a że przy myjni nie ma dużego śmietnika postanowiłam wyrzucić
wszystko zbędne pod domem. Zaparkowałam w odległości czterech samochodów od murku śmietnika (śmietnik-domek z daszkiem, że jak wejdziesz do środka nie widać parkingu) i zaczęłam wywlekać rzeczy z bagażnika, przezornie torebkę zamknęłam w aucie.
Śmieci spakowałam do dużego kartonu, który miałam w bagażniku, ale przy okazji wyjęłam też starą teczkę –aktówkę męża, którą dziecko kiedyś potrzebowało do skeczu w szkole, taką przetartą na spodzie i z dziurą w rogu, kompletnie pustą w środku i reklamówkę z Aldika, w której miałam sztuczne liście z wazonu na cmentarzu. Postawiłam teczkę i reklamówkę przy aucie, bo chciałam je zanieść do piwnicy i poszłam z kartonem do śmietnika, tam zaczęłam wyciągać i segregować rupiecie-chwilę to trwało-nagle słyszę: „Sąsiadko, szybko, kradną!” Wylatuję z tego śmietnika, a sąsiadka z okna mi pokazuje ręką jak już za rogiem znika jakiś gnojek z moją aktówką i reklamówką. Sąsiadka wrzeszczy z okna: ”Goń go pani samochodem!”, ale ja jak doszło do mnie , co ukradł, usiadłam na krawężniku i zaczęłam się tak śmiać, schowałam głowę w rękach i rechotałam, sąsiadka wyleciała bo myślała, że płaczę, chciała wzywać policję, oczywiście zgromadziło się kilka osób, którym ona wyjaśniała, że zostałam okradziona, a ja dostałam takiej głupawki na tym krawężniku tak się śmiałam, że dłuższą chwilę trwało, zanim wyjaśniłam, że złodziej zwinął dziurawą teczkę i sztuczne liście.
To było wczoraj wieczorem, a ja cały czas się rechoczę.
Obserwuj wątek
    • niutaki Re: Sytuacja jak z taniej komedii... 09.07.13, 22:03
      dobre, sie oblowil chlopaczynabig_grin
      • gretchen184 Re: Sytuacja jak z taniej komedii... 09.07.13, 22:14
        pewna znajoma starsza pani opowiadała mi kiedyś jak na bazarze ukradziono jej portfel-nic szczególnego w nim nie miała ale portfela było jej szkoda bo skórzany i pamiątkowy.
        tak się zeźliła na złodzieja,że naszykowała sobie drugi pusty portfel,byle jaki-i włożyła do niego karteczkę z napisanym jednym tekstem- "a gó...!". portfel położyła w widocznym miejscu i poszła na bazar. złodziej napatoczył się po 5 minutach..
        niezłą musiał mieć minę jak zobaczył co ukradł big_grin
        • antyideal Re: Sytuacja jak z taniej komedii... 10.07.13, 00:19
          Zemsta jest słodka wink)
        • zuwka Re: Sytuacja jak z taniej komedii... 10.07.13, 18:26
          Cudnie smile sąsiadka pomściła moją krzywdę. Nawet jak nie mój złodziej, to jednak jakiś złodziej zrobiony w konia smile
          • zuwka Re: Sytuacja jak z taniej komedii... 10.07.13, 18:27

            Starsza pani, nie wiem czy sąsiadka tongue_out
    • pochodnia_nerona Re: Sytuacja jak z taniej komedii... 09.07.13, 22:11
      big_grin big_grin dobrze, że tak się skończyło big_grin
    • paszczakowna1 Re: Sytuacja jak z taniej komedii... 10.07.13, 00:04
      Aż tak śmiesznie nie miałam, ale w sumie nieco podobnie. Kiedyś kupowałam szesnastowieczną srebrną monetę, wysłana była w zwykłym liście i ktoś ją ukradł. Zła byłam, bo miał to być fragment prezentu dla siostrzeńca (który interesował się archeologią), ale pocieszała mnie wizja złodzieja usiłującego toto sprzedać. Szesnastowieczna srebrna moneta brzmi dumnie i złodziej się pewnie bardzo napalił, ale półgrosze litewskie Zygmunta Starego z 1514 r warte są 20-30 zł.
      • majenkir Re: Sytuacja jak z taniej komedii... 10.07.13, 01:23
        paszczakowna1 napisała:
        >półgrosze litewskie Zygmunta Starego z 1514 r warte są 20-30 zł.


        Naprawde tylko tyle? No to zes mnie zaskoczyla....
        • paszczakowna1 Re: Sytuacja jak z taniej komedii... 10.07.13, 01:54
          A proszę, akurat taki na allegro wystawiają, całkiem dobrze zachowany:

          allegro.pl/zygmunt-i-stary-1514-r-polgrosz-lit-sredn-19-3-mm-i3378578656.html
          Bardziej wytarte nawet są tańsze. Tych półgroszy (koronnych też, z 1510 jest najwięcej) bardzo dużo bito. W ogóle dużo starych monet jest zaskakująco tanich, rzymskie brązy w niezłym stanie można po kilka-kilkanaście złotych kupić.
    • majenkir Re: 10.07.13, 01:25
      raczek47 napisała:
      w której miałam sztuczne liście z wazonu na cmentarzu.


      Babcia???!!!! big_grin
      • nanuk24 Re: 10.07.13, 02:45
        tesciowawink
        • gazeta_mi_placi Re: 10.07.13, 12:22
          Szwagier Chipsi.
    • krolowa_online Re: Sytuacja jak z taniej komedii... 10.07.13, 06:37
      Szczerze mowiac, to jest to smutne i przykre, to zlodziejstwo w Polsce nic a nic sie nie zmienilo, wcale mnie ta historia nie rozsmieszyla.
      • lady-z-gaga Re: Sytuacja jak z taniej komedii... 10.07.13, 08:20
        krolowa_online napisał:

        > Szczerze mowiac, to jest to smutne i przykre, to zlodziejstwo w Polsce nic a ni
        > c sie nie zmienilo,

        no coś Ty? a ja się cieszę, z całego świata będą ludzie przyjeżdżać, żeby to pooglądać big_grin
        bo, jak wiadomo, juz w żadnym innym kraju nie kradną, tylko w tej paskudnej Polsce
        taki skansen, po prostu smile
        • gazeta_mi_placi Re: Sytuacja jak z taniej komedii... 10.07.13, 12:24
          I tylko tu mordują i gwałcą. Taki lokalny folklor niedostępny za żadną inną granicą.
        • edelstein Re: Sytuacja jak z taniej komedii... 10.07.13, 14:51

          Alez kradna,od kiedy granica z Polska jest otwarta to auta w Niemczech gina jak rekawiczki.Powstaly specjalne jednostki do walki z kradziezami aut.Najbardziej spektakularne bylo zarypanie auta z cialami.
          Wszedzie kradna,ale jakby posluchac kto,to Polacy plasują sie na bardzo wysokiej pozycjitongue_out
          Komedia jak cholera.


          “ja jestem bezmezna -maz pije sluzbowo 3 dzien i ma kompletnie w nosie co ja mam na sobie“
          Autorem powyzszego zdania jest M.
          • gazeta_mi_placi Re: Sytuacja jak z taniej komedii... 10.07.13, 18:20
            Chyba na pierwszym miejscu jakby pozliczać wszystko to jednak Niemcy (majątki polskie i żydowskie).
    • eliszka25 Re: Sytuacja jak z taniej komedii... 10.07.13, 06:47
      to sie cwaniaczek ucieszyl z lupu big_grin
      • feleedia Re: Sytuacja jak z taniej komedii... 10.07.13, 08:43
        Auto też nie myty od paru miesięcy sądząc z takiego śmietnika w bagażniku?
    • martha_marcy_may_marlene Re: Sytuacja jak z taniej komedii... 10.07.13, 12:50
      Historyjka faktycznie zabawna, ale jej wydźwięk niewesoły.
      Będąc na publicznej plaży w Egipcie, pełnej autochtonów dodajmy, zostawiałam beztrosko na leżaku wszystkie swoje rzeczy (torebka z komórką i aparatem, książki etc.) i szliśmy sobie beztrosko na obiad albo masaż.
      I nigdy nawet żadna rzecz nie została przesunięta o centymetr.
      Rozumiem, że w Polsce to nawet wszystkie kartki z książek by mi powyrywali.
      • gazeta_mi_placi Re: Sytuacja jak z taniej komedii... 10.07.13, 12:54
        Moja koleżanka o mały włos nie została okradziona w Egipcie (nie przez Polaka tylko autochtona), wyciąga portfel aby zapłacić i wtedy ktoś chciał jej ten portfel wyrwać, ale akurat na miejscu był ktoś z ochrony i zareagował.
        We Włoszech zaś ostrzegano, że plagą są tam złodzieje którzy wyrywają kobietom torebki podjeżdżając na skuterach.
        • aromat_jabola Re: Sytuacja jak z taniej komedii... 10.07.13, 13:18
          gazeta_mi_placi napisała:

          > We Włoszech zaś ostrzegano, że plagą są tam złodzieje którzy wyrywają kobietom
          > torebki podjeżdżając na skuterach.

          Kobietom to piukuś, - gorzej jakby mężczyznom!
        • mama-ola Re: Sytuacja jak z taniej komedii... 12.07.13, 08:18
          > We Włoszech zaś ostrzegano, że plagą są tam złodzieje którzy wyrywają kobietom
          > torebki podjeżdżając na skuterach.

          O tak... Z wycieczki do Włoch pamiętam, że wiele pogawędek z autochtonami (pytałam, jak gdzieś dojść) kończyło się z ich strony życzliwą radą "Atenzione la borsa".
      • lady-z-gaga Re: Sytuacja jak z taniej komedii... 10.07.13, 12:55
        big_grinbig_grinbig_grinbig_grin

        www.traveligo.pl/x.php/1,994/Informacje-praktyczne.html
      • lafiorka2 Re: Sytuacja jak z taniej komedii... 10.07.13, 12:58
        martha_marcy_may_marlene napisał(a):

        > Historyjka faktycznie zabawna, ale jej wydźwięk niewesoły.
        > Będąc na publicznej plaży w Egipcie, pełnej autochtonów dodajmy, zostawiałam be
        > ztrosko na leżaku wszystkie swoje rzeczy (torebka z komórką i aparatem, książki
        > etc.) i szliśmy sobie beztrosko na obiad albo masaż.
        > I nigdy nawet żadna rzecz nie została przesunięta o centymetr.
        > Rozumiem, że w Polsce to nawet wszystkie kartki z książek by mi powyrywali.

        no popatrz....a własnie nie dalej jak wczoraj teściowej mojego kolegi ukradli portfel z pokoju.
    • lafiorka2 Re: Sytuacja jak z taniej komedii... 10.07.13, 12:54
      Aż tak cię to rozbawiło,że rechoczesz???
      hm?uncertain
      • gazeta_mi_placi Re: Sytuacja jak z taniej komedii... 10.07.13, 12:58
        A co? Miała płakać? Też bym rechotała wyobrażając sobie minę złodzieja.
        • raczek47 Re: Sytuacja jak z taniej komedii... 10.07.13, 14:01
          a co miałam go gonić, dla mnie to jakiś idiota, bezmyślny czubek, który porywa co mu w łapy wpadnie bez zastanowienia, nawet się nie przyjrzawszy-śmieję się głównie na myśl,o jego minie, kiedy zajrzał do reklamówki i wyjął kilka gałązek sztucznych listków, a w teczce poza dziurą nie było kompletnie nic.Przypuszczam,że to jakiś zdesperowany ćpunek, który potrzebował coś ukraść,żeby sprzedać i mieć na działkę, szybko zwiewał to raczej młody był.
          Bawi mnie to bardzo.
          • cersei8 Re: Sytuacja jak z taniej komedii... 10.07.13, 17:56
            Przypomniala mi sie historia jak mezowi ukradli papierowa duza torbe z logo ekskluzywnej marki torebkarskiej. Tez chcialabym widziec mine zlodziei bo srodku byly zuzyte pieluszki; corka miala biegunke a ja, swiezo upieczona matka, pakowalam po kilka pieluch do torby na smieci i do tej duzej torby, i na balkon.
            Maz po powrocie z pracy mial zadanie wyniesc "bombe" do smietnika, ale po drodze zajrzal do samochodu, a kiedy sie odwrocil torby nie bylo smile
          • lafiorka2 Re: Sytuacja jak z taniej komedii... 11.07.13, 11:42
            raczek47 napisała:

            > a co miałam go gonić, dla mnie to jakiś idiota, bezmyślny czubek, który porywa
            > co mu w łapy wpadnie bez zastanowienia, nawet się nie przyjrzawszy-śmieję się g
            > łównie na myśl,o jego minie, kiedy zajrzał do reklamówki i wyjął kilka gałązek
            > sztucznych listków, a w teczce poza dziurą nie było kompletnie nic.Przypuszczam
            > ,że to jakiś zdesperowany ćpunek, który potrzebował coś ukraść,żeby sprzedać i
            > mieć na działkę, szybko zwiewał to raczej młody był.
            > Bawi mnie to bardzo.


            yyyyyy,gonić go nie musiałaś,ale żeby rechotać???
            mnie to nie śmieszy.
            Pomyślała bym co za dureń,ale żeby rechotać?
    • misterni A mnie zastanawia jedna rzecz w tej historii 10.07.13, 18:09
      Dlaczego kilka starych liści i dziurawą papierową teczkę chciałaś wynieść do piwnicy?
      Dlaczego po prostu nie wzięłaś tego tez na śmietnik? wink
      • raczek47 Re: A mnie zastanawia jedna rzecz w tej historii 10.07.13, 18:36
        już spieszę z odpowiedzią:
        teczka była mężowa, a on się zawsze strasznie wpienia , jak wyrzucę coś bez jego zgody, dlatego zamierzałam ją zanieść do piwnicy, żeby mógł ją później wyrzucić osobiście-on bardzo się przywiązuje do swoich rzeczy i bardzo długo dojrzewa do decyzji wyrzucenia(w piwnicy jest przez to straszny burdel, ale taka już jego uroda)
        co do liści-nie były stare, kupowałam je w kwietniu,tylko nie pasowały do letnich kwiatków, które zaniosłam na cmentarz.Nie wyblakły, chciałam je wykorzystać jesienią, jak będę zmieniać wystrój(opiekuję się czterema grobami, w tym jednym podwójnym tylko z mamą na spółkę, więc nawet zwykłe kwiatki i stroiki to niemały wydatek,dlatego tak szybko nie wyrzucam tych, które już się opatrzyły).
        Wystarczy wyjaśnień ? Wiarygodne, czy już ktoś węszy trolling?
    • gaga-sie Re: Sytuacja jak z taniej komedii... 10.07.13, 18:25
      Sąsiadce kiedyś ukradli reklamówkę, w której wiozła mocz do badania.
      • mytka82 Re: Sytuacja jak z taniej komedii... 11.07.13, 15:15
        <rotfl>
    • jowita771 Re: Sytuacja jak z taniej komedii... 11.07.13, 15:27
      Tez się uśmiałam. Dobrze mu tak!
    • wies-baden Re: Sytuacja jak z taniej komedii... 12.07.13, 08:01
      No nie wiem czy to śmieszne... to tak jakbyś wpadła do rozkopanego, niezabezpieczonego dołu, który mógłby być bardzo głęboki, ale okazał się tylko płytkim dołkiem. Złodziej czai się za rogiem, a nawet wybija szyby w autach.
      Kiedyś na forum była dyskusja o złodziejstwie i kradzieżach w kontekście naszych narodowych wad. No comment.
    • mama-ola Re: Sytuacja jak z taniej komedii... 12.07.13, 08:22
      Też się kiedyś urechotałam z kradzieży. Złodzieje włamali się nam do działkowej altanki, bardzo zadbanej. Wybili szybę, ukradli sporo rzeczy, narobili szkód. Byłyśmy z mamą smutne i zdruzgotane. I nagle zobaczyłyśmy, że ukradli paskudny zegar z marszczonej skóry, no kicz jakich mało. I tak nas to ubawiło, że rechotałyśmy aż nas brzuchy bolały. Tak odreagowałyśmy stres i poczułyśmy się lepiej smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka