rhaenyra 18.07.13, 21:31 ratunku mam cme w kuchni !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
rhaenyra Re: :(:(:(:(:( 18.07.13, 21:36 zamknelam sie w pokoju a zwierzaki zostaly z potworem teraz cichcem wpuscilam psa kot chyba gdzies spi bo nie slychac odglosow walki albo cma go zabila nie wyjde z pokoju poki facet nie wroci z pracy Odpowiedz Link Zgłoś
nickbezznaczenia Re: :(:(:(:(:( 18.07.13, 21:38 A za co?! run_away83 napisała: > Kapciem ją, tą ćmę! Odpowiedz Link Zgłoś
run_away83 Re: :(:(:(:(:( 18.07.13, 21:46 Za to że jest włochata, trzepocze i łaskocze Nie ruszają mnie pająki, żaby, węże, myszy, dżdżownice, ślimaki, chrabąszcze i inne takie. Ale ćmy, stonogi i włochate gąsienice doprowadzają mnie do histerii graniczącej z obłędem. A ćmy są z tego wszystkiego najstraszniejsze bo fruwają i potrafią znienacka człowiekowi nadlecieć i smyrnąć takim włochatym skrzydełkiem po twarzy. Brrrrrrr! Odpowiedz Link Zgłoś
nickbezznaczenia Re: :(:(:(:(:( 18.07.13, 21:51 To tak jak motyle. Fajne zwierzaczki. run_away83 napisała:Za to że jest włochata, trzepocze i łaskocze A włochate gąsienice są bardzo przyjemne w dodtyku. Nie to co te gołe! Odpowiedz Link Zgłoś
marusia_ogoniok_102 Re: :(:(:(:(:( 18.07.13, 21:39 O nieeee! D: Kot już z nią walczy? Pies? Nie bój się, zabiją, pozwól żołnierzom walczyć z wrogiem, ty, jak przystało na cywila, kitraj się w szafie! Odpowiedz Link Zgłoś
rhaenyra Re: :(:(:(:(:( 18.07.13, 21:43 pies siedzi ze mna kot len pierdzielony pewnie spi i ma w d**pie albo polegl Odpowiedz Link Zgłoś
rhaenyra Re: :(:(:(:(:( 18.07.13, 21:51 ja nie wyjde z pokoju!!!! zastanawiam sie czy drzwi tasma nie zakleic Odpowiedz Link Zgłoś
marusia_ogoniok_102 Re: :(:(:(:(:( 18.07.13, 21:52 Ta, pewnie, już leci po odkurzacz! Zrób uniform, jak ja wtedy ! Jak nie masz maski, to zrób burkę i nałóż okulary do pływania czy coś i idź budzić kociego dezertera! Odpowiedz Link Zgłoś
rhaenyra Re: :(:(:(:(:( 18.07.13, 22:03 mam tu dlugie poncho przeciwdeszczowe z kapturem ale nic na stopy i na oczy a rekawice tylko lateksowe w apteczce Odpowiedz Link Zgłoś
marusia_ogoniok_102 Re: :(:(:(:(:( 18.07.13, 22:04 Owiń czymś! Nie wiem, nawet kaptur na twarz naciągnij! Stopy owiń czymkolwiek, bandażem, chustką, psem...! Odpowiedz Link Zgłoś
nickbezznaczenia Re: :(:(:(:(:( 18.07.13, 21:52 To bandytyzm! cersei8 napisał(a): > Odkurzaczem ja zalatw Odpowiedz Link Zgłoś
cersei8 Re: :(:(:(:(:( 18.07.13, 22:19 W samoobronie tylko nickbezznaczenia napisał(a): > To bandytyzm! > > cersei8 napisał(a): > > > Odkurzaczem ja zalatw Odpowiedz Link Zgłoś
nickbezznaczenia Re: :(:(:(:(:( 18.07.13, 22:24 Akurat! ćmy są ileś tam razy mniejsze od Ciebie. Żaden sąd tego nie łyknie. cersei8 napisał(a):W samoobronie tylko Odpowiedz Link Zgłoś
rhaenyra Re: :(:(:(:(:( 18.07.13, 22:08 a zebys wiedziala wywale nieuzytki i se nietoperka kupie Odpowiedz Link Zgłoś
blond_suflerka Re: :(:(:(:(:( 18.07.13, 22:02 Pomyśl o niej ciepło i nie bój się. Odpowiedz Link Zgłoś
rhaenyra Re: :(:(:(:(:( 18.07.13, 22:06 ja bardzo cieplo o niej mysle nievch se leci do afryki czy na inna grecje Odpowiedz Link Zgłoś
blond_suflerka Re: :(:(:(:(:( 18.07.13, 22:09 Spokojnie, pomyśl sobie, że ta ćma jest czyjąś żoną albo córką albo matką Tak jak Ty. Czy to on? W każdym razie, ona Ci krzydy nie zrobi a mąż niech ją delikatnie za okno wyrzuci ale nic jej nie robi. Odpowiedz Link Zgłoś
blond_suflerka Re: :(:(:(:(:( 18.07.13, 22:45 antyideal napisała: > A moze jest kochanką żonatego ? To trzeba jej wytłumaczyć, że to ślepa uliczka Może ona właśnie po to do Rhaenyry przyleciała. Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: :(:(:(:(:( 19.07.13, 10:42 A może jest czyjąś teściową? Ja mam bardzo fajną teściową akurat, ale niektóre nie maja tyle szczęścia. A propos ćmy i teściowej, u nas ostatnio siedziała ćma na wycieraczce, mąż przyjechał po mnie i dzieci do teściowej i nam o tym opowiadał, mówił, że ćma wielka, a teściowa na to, że może to nie ćma, tylko nietoperz. Wróciliśmy do domu późno wieczorem, ćma jeszcze siedziała (leżała?) na wycieraczce, mąż nie chciał jej zabić, żeby nie zapaprać wycieraczki, bo ćma ogromna naprawdę, sam wlazł do domu, młodsze dziecko wniósł, a ja stałam na klatce i się bałam razem ze starsza córką. Po kilku minutach jakoś przeskoczyłyśmy ćmę, bo chyba byśmy nocowały na klatce. Zaryglowałam drzwi, a rano ćmy nie było. W żuciu nie widziałam większej ćmy, to był jakiś potwór. Odpowiedz Link Zgłoś
ziarenko-piasku Re: :(:(:(:(:( 18.07.13, 22:07 O Matko...jak ja cię rozumiem...aż mi ciarki przeszły. Nie boję się pająków, węży, myszy...a ciem i motyli (zwłaszcza tych ciemnych) przeokropnie brrrrrr Odpowiedz Link Zgłoś
tomanksa Re: :(:(:(:(:( 18.07.13, 22:24 E tam, spokojnie, przecież taka mała ciemka dużo ci nie zje w tej kuchni Odpowiedz Link Zgłoś
josef_to_ja Spokojnie, to tylko motyl. 18.07.13, 22:26 Mało tego, jeden zwykły, piękny, dzienny motel może być bardziej spokrewniony z jakąś ćmą, niż 2 dzienne motyle ze sobą (i analogicznie 2 ćmy ze sobą). Podział na ćmy i motyle nie jest podziałem genetycznym. Odpowiedz Link Zgłoś
konwalka Re: Spokojnie, to tylko motyl. 18.07.13, 23:02 o, ja to mam dla ciebie story sto lat temu, gdy bylam na kolonii, mialam przygode to byl bodajze ostatni poranek kolonijny obudzilismy sie rano i ...szok!szok! szok! na cale zycie taki! sluchaj, wszytsko w kropki sciany, łózka, drzwi, kuchnia, podłogi wszytskie na zewnatzr- szok! boisko, chodniki i CAŁY, CALUSKI BUDYNEK ZAWALONY PO USZY ĆMAMI! byly ich chmary, miliony chyba ludzie stali i patrzyli jak oniemiali nigdy pozniej nie widzialam takiej inwazji nikt nie widzial te cmy byly jedna obok drugiej i nic- tylko siedzialy ale to ich siedzenie bylo jak z hitchcocka do zapamietania na zawsze Odpowiedz Link Zgłoś
nihiru Re: Spokojnie, to tylko motyl. 19.07.13, 09:54 Ty weź jej takich historii nie opowiadaj, bo do końca świata juz z tego pokoju nie wyjdzie! Odpowiedz Link Zgłoś
ziarenko-piasku Re: Spokojnie, to tylko motyl. 19.07.13, 10:32 Matko konwalka...niepotrzebnie dziś wlazłam w ten watek i przeczytałam twoją historię...brrrrrrrrrrr Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Spokojnie, to tylko motyl. 19.07.13, 10:44 Aaaa! To nawet nie było gdzie uciec. Chyba bym wpadła w histerię, to musiało być straszne! Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Konwalka, czy to był może rok 1993? 19.07.13, 21:47 Bo właśnie wtedy była jakaś inwazja ciem, takich dużych, włochatych, okropnych, brr Pamiętam to dokładnie, bo z dziecięciem mym pierworodnym kwilącym w wózku, wracałam kiedyś z parku po godzinie 20, kiedy w jednej sekundzie z krzaków, traw podniosła się chmura tej hołoty, latały wszędzie, wlatywały do wózka, za dekolt, do włosów, koszmar jakiś Nie pamiętam jak dotarłam do domu - a miałam ponad kilometr. Od tamtego dnia te ćmy fruwały w tej ilości co wieczór chyba z 2 tygodnie. Dobrze, że chociaż godzinę miały stałą, bo dzięki temu w kolejnych dniach zawsze udawało mi się zdążyć przed inwazją. Ale jak sobie to przypomnę, to do tej pory mam ciarki. Odpowiedz Link Zgłoś
konwalka Re: Konwalka, czy to był może rok 1993? 19.07.13, 22:01 nie, nie 93 to bylo duuuuużo wczesniej- koncówka lat siedemdziesiatych ale nie zapomne tego nigdy Odpowiedz Link Zgłoś
zazou1980 Re: :(:(:(:(:( 19.07.13, 09:26 ja wczoraj rano miałam szerszenia, to już wolałabym ćmę... Odpowiedz Link Zgłoś
suazi1 Re: :(:(:(:(:( 19.07.13, 09:58 Był sobie kiedyś taki wierszyk :"Gdy zobaczysz gdzieś komara, jak gołą d... świeci, przyp... mu z gazety - dalej nie poleci!". Zamień "komara" na "ćmę"... Odpowiedz Link Zgłoś
zlotarybka_1 Re: :(:(:(:(:( 19.07.13, 10:50 e tam ćma, wczoraj do mojego salonu wskakała ropucha. Miała szczęście, że pies nie zdążył jej zagryźć. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: :(:(:(:(:( 20.07.13, 01:35 Ropuchy są śliczne i sympatyczne, niezależnie od tego, czy w domu, czy na dworze. Ćma na dworze może być, a w domu to horror. Odpowiedz Link Zgłoś
rhaenyra Re: :(:(:(:(:( 20.07.13, 07:32 no wlasnie ropuchy sa sliczne i to sa bardzo dobre i przyzwoite zwierzatka bo zrzeraja owady Odpowiedz Link Zgłoś
ma_dre Re: :(:(:(:(:( 19.07.13, 15:40 Jak widac ematki maja rozne odchyly Lacze sie w bolu z cma, dobrze sie to dla niej nie skonczy. Odpowiedz Link Zgłoś
rhaenyra Re: :(:(:(:(:( 19.07.13, 21:17 chlop wczoraj przyszedl z pracy kot skorzystal z okazji i zdezerterowal z mieszkania wiec ja siedzialm zamknieta z piesem w pokoju a chlop latyal po schodach i lapal utrapienca skutecznie potem przeszukal mieszkanie i ciemy nie znalazl wiec nie wiem czy ona sie tam gdzies nie czai i sie kurde dalej boje ale kot nie odstawil wieczornego darcia ryjka "o jeszcze jedna lyzeczke zarelka " wiec moze zjadl cieme dzisiaj chlop mial wolne caly dzien wiec spoko ale jutro wieczorem chyba sie po zmroku znowu z pokoju nie rusze Odpowiedz Link Zgłoś
marusia_ogoniok_102 Re: Marusia, możesz zajrzeć 19.07.13, 22:23 Zajrzałam, dziękuję Także za uświadomienie mi, że takie coś jak poczta gazetowa posiadam Rhaenyra, słuchaj, to może będzie tak jak z tą moją inną ćmą? Odpowiedz Link Zgłoś
rhaenyra Re: Marusia, możesz zajrzeć 19.07.13, 22:58 a pamietam to spac wtedy przez ciebie nie moglam i miam zchiza ze u mnie tez sie czai Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: Marusia, możesz zajrzeć 19.07.13, 23:07 No ale chodzi o to, żebyś nie tylko zajrzała Odpowiedz Link Zgłoś
rhaenyra Re: Marusia, możesz zajrzeć 21.07.13, 08:30 marusia choc na tamto forum !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
rhaenyra finał 19.07.13, 22:57 cma sie dzisiaj pokazala ucieklam z krzykiem i kartoflem w rece chlop polecial i stwiwerdzil ze zadnej cmy nie ma nie wpusciclam go do pokoju i w koncu cme mu sie ukazala te ktore martwily sie losem potwora informuje ze wywalona zostala za okno w stanie bardzo dobrym Odpowiedz Link Zgłoś
marusia_ogoniok_102 Re: finał 19.07.13, 22:59 No, piękny koniec - i dla ciebie, i dla ćmy Mniej dobry dla kota i psa - pod sąd wojenny dezerterów! Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: finał 19.07.13, 23:09 Moskitiery zamontuj na okna. Ja już nie potrafiłabym żyć bez nich. Odpowiedz Link Zgłoś
wielkafuria Re: :(:(:(:(:( 21.07.13, 11:07 dobra, przyznaję się. nie zrozumiałam... co jest strasznego w cmie ktora sie boi bardziej niz ty??? bosze... Odpowiedz Link Zgłoś