Dodaj do ulubionych

srające dziecko pod płotem placu zabaw...

20.07.13, 16:59

i monitorująca je mamusia z ławki... no dalej ściągaj porteczki i kucaj......... eeeeeeeeeeeeeee juz?no to ubieraj się!!!!
-_)*)(&^^%*$$ co mi się właśnie ciśnie na usta. Ja po moim psie sprzątam jak z nim spaceruję. Czy się różnie gó... dziecka od psiego skoro i w jedno i w drugie można wdepnąć??
Uprasza się nie wypisywać, że pod płotem się nie spaceruje to się nie wdepnie. Scenka miała miejsce jakieś 20 minut temu, mamusia z tych z ogromnymi pretensjami do świata.

Obserwuj wątek
    • majenkir Re: 20.07.13, 17:04
      Powiedzialas cos?
      • kamea_chateau dałam lasce wc psinkę 20.07.13, 17:10

        tzn torebeczkę z łopateczką, które wiszą przy koszach żeby sprzątać po pieskach. I co? usłyszłam-chyba Pani żartuje?
        Nie, ale miałam ochotę walnąć ją z liścia.
        • majenkir Re: dałam lasce wc psinkę 20.07.13, 17:37
          Wyciagnelabym telefon, zrobila jej fote I powiedziala "do zobaczenia na FB".
          • misiowamama-2 Re: dałam lasce wc psinkę 21.07.13, 09:34
            majenkir napisała:

            > Wyciagnelabym telefon, zrobila jej fote I powiedziala "do zobaczenia na FB". <

            i zadzwoniła bym po straż miejską...
          • ida771 Re: dałam lasce wc psinkę 21.07.13, 22:51
            nie wszyscy żyją FB-kiem.
    • mia_siochi Re: srające dziecko pod płotem placu zabaw... 20.07.13, 17:04
      Ja tego nie ogarniam.
      Dla mojego mam przenośny nocnik na wszelki wypadek, noszę w torebce.
      • marychna31 Re: srające dziecko pod płotem placu zabaw... 20.07.13, 17:22
        mia- możesz pokazać, jaki konkretnie?

        Niedługo zacznę odpieluchowanie mojego młodszego synka io chetnie zobaczę.
        • mia_siochi Re: srające dziecko pod płotem placu zabaw... 20.07.13, 17:26
          Potette plus. Polecono mi na forum Małe Dziecko. Rewelacyjnie sprawdza się też jako podkładka na ubikację, jest stabilny i nie przesuwa się.
          • marychna31 Re: srające dziecko pod płotem placu zabaw... 20.07.13, 17:28
            O! Dzieki!
            Znalazłam na allegro- wyglada interesująco.
            • mia_siochi Re: srające dziecko pod płotem placu zabaw... 20.07.13, 17:51
              Polecam, to jeden z bardziej przydatnych gadżetów jakie mieliśmy.
              • paliwodaj Re: srające dziecko pod płotem placu zabaw... 20.07.13, 18:01
                ja bym zrobila zdjecie matki, dziecka, gowna I wkleila w internecine gdzie sie da . Albo sciagnela majtki I nasikala matce pod nogi pytajac czy fajnie. Niektore matki jak swinie, w domu pewnie tez dziecko kupy robie tam gdzie stanie, patologia...
                • mia_siochi Re: srające dziecko pod płotem placu zabaw... 20.07.13, 18:05
                  Ale dlaczego do mnie to piszesz??
          • rosapulchra-0 Mia.. 21.07.13, 17:36
            A jakiej wielkości masz torebkę, że ci się takie cudo mieści?
            • mia_siochi Re: Mia.. 21.07.13, 20:03
              Do takiej mieści się bez problemu:

              https://1.bp.blogspot.com/-sjpvmfNW0D0/UGtWGTaFHJI/AAAAAAAABL8/qlPxSf0J1BU/s320/big+mama+czarny+groszek.jpeg

              Rosa, litości, przecież to sie składa...
    • run_away83 Re: srające dziecko pod płotem placu zabaw... 20.07.13, 18:00
      I co, posprzątała? Jak nie to trzeba było strzelić fotę telefonem i zgłoszenie na straż miejską. Miałam podobne zajście, babka wysadziła dziecko kupę pod moim balkonem, nie posprzątała. Zglosiłam zajście na SM i dostała mandat, taki sam jak dają za nie sprzątanie po psie. Z tym, że znałam babkę z widzenia i wiedziałam gdzie mieszka.
      • marychna31 Re: srające dziecko pod płotem placu zabaw... 20.07.13, 23:17
        <Miałam podobne zajście, babka wysadziła dziecko kupę pod moim
        > balkonem, nie posprzątała. Zglosiłam zajście na SM i dostała mandat, taki sam
        > jak dają za nie sprzątanie po psie. Z tym, że znałam babkę z widzenia i wiedzia
        > łam gdzie mieszka.

        Cos wyjatkowo kupy (nomen omen) nie trzyma sie ta porażająca historia- spółdzielnia mieszkaniowa mandat wystawiła?? I co do mandatu wystarczyło? Twoje słowo? A babka miasła to samo zdanie czy wrecz przeciwnie? Spółdzielnia mieszkaniowa wariografem was badała czy badania DNA kupy zleciła?
        • kosheen4 Re: srające dziecko pod płotem placu zabaw... 20.07.13, 23:39
          marychna31 napisała:

          > <Miałam podobne zajście, babka wysadziła dziecko kupę pod moim
          > > balkonem, nie posprzątała. Zglosiłam zajście na SM i dostała mandat, taki
          > sam
          > > jak dają za nie sprzątanie po psie. Z tym, że znałam babkę z widzenia i w
          > iedzia
          > > łam gdzie mieszka.
          >
          > Cos wyjatkowo kupy (nomen omen) nie trzyma sie ta porażająca historia- spółdzie
          > lnia mieszkaniowa mandat wystawiła??


          pewnie Straż Miejska smile
          notabene, wystawianie mandatów za gówna to jedyna rzecz do której się wg mnie nadają - i w tej dziedzinie powinni być szkoleni! zaraz by prestiż społeczny zawodu podskoczył i zwiększyła się czystość miasta.
        • run_away83 Re: srające dziecko pod płotem placu zabaw... 21.07.13, 09:24
          Zrobiłam zdjęcie jak baba trzyma dziecko srające w kucki pod moim balkonem. Po czym dołączyłam do zgłoszenia (drogą elektroniczną) do SM. Załączyłam adres pani, który był mi wiadomy bo mieszkała w sąsiedniek klatce (nazwiska nie znałam).Kopia poszła na adres spółdzielni mieszkaniowej. Wystarczyło.

          W podobny sposób dałam nauczkę bucowi, który notorycznie zastawiał autkiem dojazd do śmietników, przez co uniemożliwiał wywóz śmieci i innemu pajacowi, który uznał że nie będzie sprzątał po psie, bo nie i już. Zgłoszenie do straży miejskiej na maila + foto. Polecam. Tylko trzeba podać swoje dane i adres. Wtedy muszą to potraktować jak zgłoszenie pisemne, a takiego nie wolno im odrzucić (bo do telefonicznych czasami nie chcą przyjeżdżać).
        • angazetka Re: srające dziecko pod płotem placu zabaw... 21.07.13, 22:24
          > Cos wyjatkowo kupy (nomen omen) nie trzyma sie ta porażająca historia- spółdzie
          > lnia mieszkaniowa mandat wystawiła??

          LOL big_grin SM to straż miejska, do wystawiania mandatów uprawniona/
    • mvszka Re: srające dziecko pod płotem placu zabaw... 20.07.13, 18:54
      u mnie była taka sytuacja na placu zabaw w tzw. krzaku gdzie bawią się dzieci, a s.rające dziecko ma prawie 7lat i mieszka 20 metrów od placu zabaw
      • run_away83 Re: srające dziecko pod płotem placu zabaw... 20.07.13, 19:21
        Zaraz się znajdą takie, co ci napiszą że to tylko dziecko
        i dwadzieścia metrów do domu by nie doniosło i potem miało traumę do końca życia z powodu kupy w gaciach big_grin

        Wczoraj założyłam podobny wątek, o rodzicach pozwalających potomstwu siurać gdzie popadnie (m.in. w mojej klatce schodowej) i dowiedziałam się od forumowych domorosłych psychoanalityczek, że mam jakąs fobię, a moje tresowane dzieci będą miały uraz do końca życia bo w okresie odpieluchowania zdarzało im się zmoczyć spodenki... Ciekawa jestem czy ten wąteczek też się tak interesująco rozwinie big_grin
        • mvszka Re: srające dziecko pod płotem placu zabaw... 20.07.13, 20:08
          > Zaraz się znajdą takie, co ci napiszą że to tylko dziecko

          tu trzeba by się zastanowić co reprezentuje sobą matka/ bo to nie była sytuacja awaryjna, że dziecko nie dotrzyma
    • fogito Re: srające dziecko pod płotem placu zabaw... 21.07.13, 09:55
      Hahaha jedno Srajace dziecko a tyle oburzenia. Ja mam pod blokiem mnostwo srajacych psow, po ktorych wlasciciele nie sprzataja I jakos nikt sie nie oburza. Moze, gdyby dzieciaki zaczely na potege srac w parkach, to by sie psiarze zreflektowali, ze kupa to kupa I sprzatnac trzeba. Teraz to pieskowa kupa swietsza od tej dzieciecej. Dla mnie wsio rawno. I cieszy mnie nawet ten srajacy dzieciak I mamuska, ktora w odwloku ma sprzatniecie po nim. Smierdzaca zemsta na psiarzach brudasach smile))))
      • misterni Re: srające dziecko pod płotem placu zabaw... 21.07.13, 11:22
        Mój post nie był odnośnie tego dziecka, tylko postu jakiegoś chama, który został wycięty, a odpowiedź została.
      • angazetka Re: srające dziecko pod płotem placu zabaw... 21.07.13, 22:25
        > Hahaha jedno Srajace dziecko a tyle oburzenia. Ja mam pod blokiem mnostwo sraja
        > cych psow, po ktorych wlasciciele nie sprzataja I jakos nikt sie nie oburza

        Ciekawe, bo od paru lat oburza się tylko większość.
      • ichi51e Re: srające dziecko pod płotem placu zabaw... 28.03.14, 20:19
        Od czlowieka mozna wymagac wiecej niz od psa.
      • zofijkamyjka Re: srające dziecko pod płotem placu zabaw... 28.03.14, 20:45
        fogito napisała:

        >Srajace dziecko a tyle oburzenia. Ja mam pod blokiem mnostwo sraja
        > cych psow, po ktorych wlasciciele nie sprzataja I jakos nikt sie nie oburza.
        jak nikt? regularnie sa tu wątki nt. srajacych psów.....
        • memphis90 Re: srające dziecko pod płotem placu zabaw... 29.03.14, 22:29
          Nikt z właścicieli...
          • zofijkamyjka Re: srające dziecko pod płotem placu zabaw... 30.03.14, 17:52
            memphis90 napisała:

            > Nikt z właścicieli..

            Takie analizy robiłaś?
    • klubgogo Re: srające dziecko pod płotem placu zabaw... 21.07.13, 11:07
      Trzeba było wziąć z piaskownicy jakąkolwiek łopatkę, zgarnąć kupę do woreczka lub wiaderka i wyrzucić paniusi pod nóżki, tak, aby nóżki się pobrudziły.
      • a1ma Re: srające dziecko pod płotem placu zabaw... 21.07.13, 22:48
        Albo na kolana.
      • jematkajakichmalo Re: srające dziecko pod płotem placu zabaw... 22.07.13, 00:49
        Nie jakakolwiek tylko tego dziecka i zagarnac toto do jego wiaderka big_grin
    • panidemonka Re: srające dziecko pod płotem placu zabaw... 21.07.13, 11:34
      Srających nie u nas na podwórku widać zbyt często, bo kryją się za niezamykanymi śmietnikami. ale sikających po ścianach i murkach, chłopców oczywiście, jest większość. "Oczywiście" dlatego, że dziewczynki idą załatwić się do domu.
      Chłopców mamuśki uczą sikać pod scianami, w końcu tak robią mężczyźni i to nic takiegouncertain
    • schetinno45667 Re: srające dziecko pod płotem placu zabaw... 22.07.13, 00:37
      wysmarowac morde gownem
      • zlotonaiwnych Re: srające dziecko pod płotem placu zabaw... 28.03.14, 19:29
        Wkrótce OTWARCIE SEZONU!!! G .....nego
    • nangaparbat3 Re: srające dziecko pod płotem placu zabaw... 28.03.14, 19:32
      Moj pies sie niedawno wytarzal w ludzkim g..e kolo placu zabaw - ale rozpoznanie wechowe wskazywalo raczej na dorosłego, do tej pory się otrzasam.
      Z drugiej strony powinny byc jakieś przystosowane dla dzieci wygodki w poblizu placow.
      • ichi51e Re: srające dziecko pod płotem placu zabaw... 28.03.14, 20:27
        No wlasnie - plac zabaw powinien miec toalete tak jak miec chustawke imho. Jakos w Japonii daja rade. KAZDY plac zabaw ma cos takiego (i mam na mysli tez skwerki 3 drabinki na krzyz). Do tego sieci sklepow osiedlowych typu zaba fresh maja ogolnodostepne darmowe toalety (a sklepy sa co 5metrow) a u nas - ze swieca szukac wc jak cie przycisnie...
    • attiya Re: srające dziecko pod płotem placu zabaw... 28.03.14, 19:39
      nagrałabym, podeszłabym do mamusi, pokazałabym i powiedziałabym jej, że idę z tym na policję i zgłaszam to
    • hipinka Re: srające dziecko pod płotem placu zabaw... 28.03.14, 19:47
      kilka dni temu mój maż wszedł na spacer z psem
      kilkadziesiąt metrów dalej,przy samej drodze natknął się na srającego faceta, bez jakiegokolwiek skrępowania
      mój m był tak zszokowany, że zdołał tylko powiedzieć : Panie, co pan robisz?
      na co ten z rozbrajającą szczerością : kupę big_grin
      potem m wracając do domu widział, jak facet leżał nieopodal tej kupy i się opalał
      • 3-mamuska Re: srające dziecko pod płotem placu zabaw... 28.03.14, 20:27
        Tydzien temu szlam do sklepu z psem, na środku chodnika kupa, obok brudne mokre chustki , jedna trochę przykrywala kupę.
        Któraś mądra mamusia wysadziła dziecko, ktore pewnie wytrzymać nie mogło.
        Szkoda ze na nia nie trafiłam bo wreczylabym jej jeden z woreczkow na psie kupy ktore ze sobą noszę.
        Mamuśki wymagają sprzątania po psach a same bo swoich dzieciach nie sprzątają...
      • angela10086 Re: srające dziecko pod płotem placu zabaw... 28.03.14, 21:09
        wez hipinka bo sie udlawie big_grin big_grin big_grin
      • aniani7 Re: srające dziecko pod płotem placu zabaw... 28.03.14, 22:41
        Uśmiałam się jak norkabig_grin-D-D-D
      • nangaparbat3 Re: srające dziecko pod płotem placu zabaw... 28.03.14, 22:49
        Może mial gwaltowna biegunke i zaslabł?
      • peggy_su Re: srające dziecko pod płotem placu zabaw... 28.03.14, 23:38
        Ostatnio maszerowałam po parku w środku dnia. Park malutki, średnio zadrzewiony, co jakiś czas mijam człowieka, matki z dziećmi, luzie z psami, staruszki itd. No i widzę babkę z psem. Na oko 25+ fajnie ubrana. Okrążyłam swój skwerek patrzę a baba gacie w gół i sika pod drzewem o_O Myślałam że padnę w takim szoku byłam.
      • paliwodaj Re: srające dziecko pod płotem placu zabaw... 30.03.14, 00:50
        > na co ten z rozbrajającą szczerością : kupę big_grin
        > potem m wracając do domu widział, jak facet leżał nieopodal tej kupy i się opal
        > ał
        big_grin padlam, dzieki hipinka za te osrana opowiesc
    • srubokretka Re: srające dziecko pod płotem placu zabaw... 28.03.14, 21:31
      wow, wlasnie mi przypomnialyscie, jak wygladaja polskie lasy przydrozne po roztopionym sniegu. Gdzie tylko jest jakies dogodne miejsce do zjechania z drogi, tam kilkadziesiat obsranych papierkow powiewa. Fuuuujjjj ...
      Jak to mozliwe, ze kilkanascie lat za granica i ani razu takiego widoku?
    • neffi79 Re: srające dziecko pod płotem placu zabaw... 28.03.14, 23:45
      o ja obleśne, ja zawsze w samochodzie wożę Potete Plus, taki nocnik turystyczny. Nie wyobrażam sobie załatwiania sie w taki sposób
      • wioskowy_glupek Re: srające dziecko pod płotem placu zabaw... 29.03.14, 00:07
        U mnie w miesmieście na środku rynku stoi zabytkowa studnia, do której trzeba zejść w dół po schodkach. Kiedyś w środku dnia tatuś wysikiwał do niej córkę.

        "Zdajesz sobie sprawę, że próbujesz uzyskać racjonalną odpowiedź od czegoś, czego mentalność jest mieszaniną mentalności prymitywnego wieśniaka i odczuć autystyka, i co nigdy nie będzie w stanie zrozumieć sytuacji innej niż ta której samo doświadczyło?" ~ kosheen4
        • yvona73pol Re: srające dziecko pod płotem placu zabaw... 29.03.14, 02:19
          O rany...

          Przyznam, ze mi kiedys dziecko podobny numer wywinelo, kolo plazy, bawil sie, a tu nagle za krzakami zniknal. Myslalam, ze szybkie siku, co jeszcze mu sie zdarza, choc tlumacze, ze na dworze to juz absolutnie i wyjatkowo tylko wtedy, kiedy juz naprawde nie mozna inaczej (siku znaczy), a tu babka do mnie macha, ze kupe robi. Matko. Zostawilam caly majdan, zlapalam reklamowke, chusteczki, mlodszego pod pache. Opitolilam starszego, znaczy kazanie mu walnelam, i wysprzatalam jak tylko moglam miejsce zbrodni.
          Wiecej sie nie zdarzylo.
    • paul_ina Re: srające dziecko pod płotem placu zabaw... 29.03.14, 02:37
      Powiem szczerze, też mi się kiedyś zdarzyło z córką wówczas jakieś 2 i pół roku. Ja w ciąży, ją spięło, bramka od placu jakieś 100? metrów od nas, co było robić, ściągnęłam jej gacie i narżnęła pod płotem na klombie.
      Po czym miałam niezapomniany ubaw, bo jak zwykle miała problemy z zaparciami, to wtedy narżnęła na pół rzadko.
      Przy sprzątaniu wyprztykałam się od razu z paczki chusteczek, a potem jeszcze ze skórki od banana i butelki wody mineralnej, bo po zebraniu towaru - trawę trzeba było jakoś umyć.
      To był fun. Ale z dziećmi i tak bywa.
      • yvona73pol Re: srające dziecko pod płotem placu zabaw... 29.03.14, 06:18
        Za to potem jest co wspominac big_grin
    • lafiorkkkaaa Re: srające dziecko pod płotem placu zabaw...:)) 29.03.14, 16:48
      kamea_chateau napisała:

      >
      > i monitorująca je mamusia z ławki... no dalej ściągaj porteczki i kucaj........
      > . eeeeeeeeeeeeeee juz?no to ubieraj się!!!!
      > -_)*)(&^^%*$$ co mi się właśnie ciśnie na usta. Ja po moim psie sprzątam jak z
      > nim spaceruję. Czy się różnie gó... dziecka od psiego skoro i w jedno i w drugi
      > e można wdepnąć??
      > Uprasza się nie wypisywać, że pod płotem się nie spaceruje to się nie wdepnie.
      > Scenka miała miejsce jakieś 20 minut temu, mamusia z tych z ogromnymi pretensja
      > mi do świata.
      >
    • jowita771 Re: srające dziecko pod płotem placu zabaw... 29.03.14, 22:43
      Nie zdarzyło mi się dziecka na kupę wysadzać, ale w czasie odpieluchowywania nosiłam zawsze ze sobą woreczki, żeby w razie konieczności posprzątać.
    • mnb0 Re: srające dziecko pod płotem placu zabaw... 30.03.14, 14:04
      U mnie przy placach zabaw sa toalety. A u was nie ma?
      • asu1981waw Re: srające dziecko pod płotem placu zabaw... 30.03.14, 21:07
        Wyobraź sobie, że nie ma...
        I to nie mieszkam w małym miasteczku.
        Rzecz ma miejsce w Warszawie, jeden z nowszych placów zabaw, na linii metra.
        Do stacji metra jest ze 200 metrów, ale to chyba jedyna stacja BEZ TOALETY (dla niewtajemniczonych Racławicka).
        Plac zabaw ma toaletę czynną tylko w sezonie, nic to, że dziś była piękna pogoda i dziki tłum dzieciaków i rodziców. Nie wiem na czym ma polegać sezon na placu zabaw, szczególnie, że toaleta jest w budynku przy restauracji.
        Oczywiście mój musiał mieć problemy z żołądkiem.
        Na szczęście umie narobić w torebkę, ale podejrzewam, że po weekendzie Ogródek Jordanowski II był upstrzony w różnego rodzaju plamki.
        A czy tak ciężko otworzyć toaletę lub postawić parę tojek?
    • rosapulchra-0 Re: srające dziecko pod płotem placu zabaw... 30.03.14, 18:33
      Piękny tytuł. Ja za podobny miałam skasowany wątek.
    • aurita Re: srające dziecko pod płotem placu zabaw... 31.03.14, 20:04
      jedno srajace dziecko i tysiace srajacych psow...rozumiem, ze sie tym jednym zbulwersowalas smile

      Czasami niestety nie ma sie wyjscia: moja miala zaparcia nawykowe i jak ja raz przypililo na spacerze to ja bylam ZACHWYCONA, ze w koncu cos.... i co mialam ja stresowac i azac dotrzymac do domu? no way
      Oczywiscie posprzatalam, szczegolnie, ze to bylo w takim ogrodzonym cudownym miejscu gdzie nie wolno wprowadzac psow i mozna sie po trawie potarzac smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka