Dodaj do ulubionych

ruda kotka

30.07.13, 10:31
rzadkość, nie? to jak to się dzieje, że mam drugą do adopcji w tym sezonie?? ehhh
Obserwuj wątek
    • morgen_stern Re: ruda kotka 30.07.13, 10:47
      Znałam tylko jedną, a właściwie rodzeństwo, rudzielca i rudzielicę smile
      Ja choruję na szylkretki, im bardziej powalone umaszczenie tym lepiej, ale niestety trzeciego już nie wcisnę.
      • czar_bajry Re: ruda kotka 30.07.13, 12:12
        Rudy ojciec i ruda /szylkretowa matka daje rudą kotkę.
      • yenna_m Re: ruda kotka 30.07.13, 12:23
        a mi sie wlasnie srebrzysta czarna szylkreta z bialym pregowana klasycznie urodzila smile

        i nie moge napatrzec sie na smarkule
        • kroliczyca80 Re: ruda kotka 30.07.13, 14:02
          Fotoooo!
          • yenna_m Re: ruda kotka 30.07.13, 17:12
            https://forestgate.pl/gallery2/main.php?g2_view=core.DownloadItem&g2_itemId=1129&g2_serialNumber=2&g2_GALLERYSID=bd46260c54bdfc4ca93e9746b2aa44ff
    • yenna_m Re: ruda kotka 30.07.13, 12:21
      rodzicami musiały byc dwa rudzielce albo szylkretka i rudzielec

      wiec podobna rzadkosc jak rudy kocur wink

      dalas ogloszenia na miau, tablicy, allegro i gratce?
      • czar_bajry Re: ruda kotka 30.07.13, 12:23
        rudy kocur wcale tak rzadko się nie zdarza.
        • yenna_m Re: ruda kotka 30.07.13, 12:27
          no tak

          ruda i szylkretka z czarnym tez da rudzielca

          uwielbiam rudzielce
          moze na ruda tez sie ktos skusi?
    • heca7 Re: ruda kotka 30.07.13, 12:44
      Mam rudą, pręgowaną kotkę. Dopiero po paru latach dowiedziałam się przypadkowo, że kotka jest rzadsza od rudego kocura. Nie znam się na dziedziczeniu ale byłam bardzo zdziwiona.
      Mam jednak cichą nadzieję, że moja kotka jest praprapraprawnuczką mojego rudego kocura z dzieciństwa smile Ona urodziła się jakieś 25lat później 3 ulice dalej od mojego rodzinnego domu.
    • estragonka Re: ruda kotka 30.07.13, 13:53
      ej no ja wiem skąd się biorą kotki, nawet rude tongue_out mała była już wyadoptowana, ale tak shitowo że dziewczyna ją zabrała z powrotem - kot odratowany, wyleczony, naprawdę wiele czasu, kasy i zdrowia na to poszło, a pani która ją wzięła nie dość że ją olała zdrowotnie, to jeszcze dopuściła do zaciążenia (sic!)

      teraz kotka jest po sterylce, ogłoszona była wcześniej, teraz trzeba znów ją rzucić na ogłoszenia uaktualnione...
      • yenna_m Re: ruda kotka 30.07.13, 17:13
        smutne
        widać kotka byłą wychodząca sad

        nie lubię ludzi, którzy wypuszczają takie niekastrowane/niesterylizowane koty na zewnątrz
        w ogóle nie lubię ludzi wypuszczających koty samopas

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka