Dodaj do ulubionych

Jak często sprzątacie?

13.08.13, 12:40

Ja sprzątam w poniedziałki, środy i soboty, a poza tym jak się nabrudzi we czwartek to nie czekam do sobotywink
W środy kurze, podwójne odkurzanie i podwójne mopowanie podłogi, wymiana całego żwiru z kuwety i przetarcie jej antibacterialem, mycie toalety, umywalki, prysznica.

W soboty to co w środę, oprócz tego zmieniam pościel, ręczniki i ścierki, piorę narzuty i dywanik łazienkowy, myję kuwetę
W poniedziałki 1 odkurzanie, 1 mopowanie - takie ogarnięcie po często imprezowym weekendzie.
Okna myję ze 3x w roku, pranie praktycznie codziennie, kuchnia codziennie po każdym użytkowaniu
Lodówkę myję raz na 2 tygodnie.

Marzy mi się kolejny wątek, w którym jedna mama drugiej mamie będzie wypominać, że jest brudasem, a druga pierwszej, że jest pedantką i przesadza.

Dawno takiego nie byłowink

Idźcie po napoje i przekąski.
Pozdrawiam i życzę miłej zabawy
Obserwuj wątek
    • lauren6 Re: Jak często sprzątacie? 13.08.13, 12:43
      Jak jest bałagan to sprzątam. Nie robię sobie harmonogramów.
    • melancho_lia Re: Jak często sprzątacie? 13.08.13, 12:47
      U mnie:
      Co dwa dni odkurzanie, mycie podłog. Kurze raz na tydzień- ale u mnie niewiele się kurzy, poścciel raz na tydzień dwa.
      Pranie- dwie, trzy pralki na tydzień.
      Dwa razy w tyg. mycie łazienek (kibelek częściej).
      Lodówka myta co parę m-cy, okna dwa razy do roku.
      Nie mam ustalonego dnia na sprzątanie. Ot tak jak wypadnie albo jak się nabrudzi.
    • mary_lu Re: Jak często sprzątacie? 13.08.13, 12:51
      Mnie połowa rodziny wyzywa od PPD i szopów praczy (druga połowa rodziny jest tak pedantyczna, że wszystkich innych uważa za fleje), ale nie wiem, co to podwójne odkurzanie i mopowanie? Znaczy dwa razy odkurzasz i myjesz to samo?

      To jesteś fleja nieziemska, jak można mieć tak brudno, żeby coś takiego było potrzebne?!?

      Może być? wink
      • lykaena Re: Jak często sprzątacie? 13.08.13, 12:58
        Ładnie zaczęłaś hejt wink

        Podwójne to znaczy, że jak po pierwszym odkurzaniu przemopuje to zawsze się jakiś kłaczek, kłaczki, przyklejony kurz rozmaże po podłodze, więc po mopowaniu odkurzam jeszcze raz, tak na szybko te miejsca, gdzie owe kłaczki widać, a po tym odkurzaniu jeszcze raz szybko mopuje, już tak właściwie tylko przecieram.

        Ufff. Poza tym też nie jestem normalna, ale dobrze mi z tym wink
        • mary_lu Re: Jak często sprzątacie? 13.08.13, 13:05
          Matulu... Opowiem o tym tesciowej, przestanie mieć o sobie przesadnie wysokie mniemanie. I zmeczy się bardziej przy tym podwójnym sprzataniu, może zabraknie jej sił na telefony.
        • mnb0 Re: Jak często sprzątacie? 13.08.13, 13:10
          Uwazam, ze dopiero po trzykrotnym mopowaniu mozna mowic o jakiej takiej czystosci w domu.
        • dzoaann Re: Jak często sprzątacie? 13.08.13, 17:59
          Takich rzeczy jeszcze nie czytalam...zmeczylabym sie patrzac na ciebiesmile
    • kerri31 Re: Jak często sprzątacie? 13.08.13, 12:53
      lykaena napisała:
      > W środy kurze, podwójne odkurzanie i podwójne mopowanie podłogi, wymiana całego
      > żwiru z kuwety i przetarcie jej antibacterialem, mycie toalety, umywalki, prys
      > znica.
      >
      > W soboty to co w środę, oprócz tego zmieniam pościel, ręczniki i ścierki, piorę
      > narzuty i dywanik łazienkowy, myję kuwetę
      > W poniedziałki 1 odkurzanie, 1 mopowanie - takie ogarnięcie po często imprezowy
      > m weekendzie.
      > Okna myję ze 3x w roku, pranie praktycznie codziennie, kuchnia codziennie po ka
      > żdym użytkowaniu
      > Lodówkę myję raz na 2 tygodnie.


      WOW ! https://emotikona.pl/emotikony/pic/0suicide.gif
      Ja raz a tygodniu, w sobotę.
    • marusekta Re: Jak często sprzątacie? 13.08.13, 12:57
      To ja chyba jestem brudasem, bo sprzątam raz w tygodniu czy jest bałagan czy nie. Kuchnię codziennie, bo codziennie gotuję. Łazienka jest po 2 dniach średnio świeża więc myję WC, umywalkę i wannę, resztę w sobotę.
    • kocianna Re: Jak często sprzątacie? 13.08.13, 13:01
      Jak mi sie zachce, czyli raczej rzadko. Zalezy tez od tego, gdzie i z kim jestem. Posciel zmieniam srednio co 2 tyg. Pralka chodzi, jak sie nazbiera do niej pranie. Kuchnie ogarniam po gotowaniu, jesli mam gosci i wyjda pozno - nastepnego dnia. Odkurzac musze codziennie, wiec zlecam to robotowi. Dzieciaka do ogarniecia stajni Augiasza zaganiam srednio raz w tygodniu, jak sie o cos tam potkne i zdenerwuje. Kibelek jest tak nieszczesliwie ustawiony, ze wymaga szczotki przy kazdej grubszej sprawie, dolanie srodka czyszczacego to chwila, wiec jest myty czasem i kilka razy dziennie. Lodowka - jak sie zabrudzi.
      Najlepiej na sprzatanie dzialaja mi goscie, wtedy sprzatam efektywnie i szybko, totez staram sie ich zapraszac nie rzadziej niz 2x w tygodniu...
      • igge Re: Jak często sprzątacie? 13.08.13, 13:35
        często smile ale to głównie mąż i syn sprzątają nie ja i córka
        • kaja5 Re: Jak często sprzątacie? 13.08.13, 13:44
          Raz w tygodniu (sobota) dokładnie wszystko.
          Codziennie kuchnie (ale nie aż tak dokładnie jak w sobotę). Łazienkę co dwa dni.
      • burina Re: Jak często sprzątacie? 13.08.13, 15:45
        > y kazdej grubszej sprawie, dolanie srodka czyszczacego to chwila, wiec jest myt
        > y czasem i kilka razy dziennie.

        Mam nadzieję, że nie chlorem!
        • kocianna Re: Jak często sprzątacie? 13.08.13, 21:27
          Nie, chlorem nigdy. Z zasady nie uzywam srodkow domestosopodobnych. Zwykle mleczko uniwersalne, czasem odkamieniacz, jesli akurat go w lazience uzywam, nie czesciej niz raz w tygodniu.
          • jak-nie-ja-to-kto Re: Jak często sprzątacie? 26.08.13, 22:29
            A Domestos jest zły bo...?
        • rosapulchra-0 Re: Jak często sprzątacie? 27.08.13, 11:40
          A dlaczego chlorem nie?
    • capa_negra Re: Jak często sprzątacie? 13.08.13, 13:42
      Sprzątam w soboty,na co dzień każdy ogrania za sobą. Kuchnia i łazienki w miarę potrzeby

      Ja sprzątam w poniedziałki, środy i soboty, a poza tym jak się nabrudzi we czwa
      > rtek to nie czekam do sobotywink
      > W środy kurze, podwójne odkurzanie i podwójne mopowanie podłogi,

      Po co ??podwójne odkurzanie i podwójne mopowanie podłogi,????

      Zastanawiam się tylko czy masz:
      a/ mały metraż?
      b/ nie pracujesz?
      c/ jakieś przy....banie na sprzątanie?

      Bo jakoś sobie nie wyobrażam, żeby pracując, mają duży dom co drugi dzień jeździć na szmacie.
      Syfu tez nie mam
      • lykaena Re: Jak często sprzątacie? 13.08.13, 13:57
        Mieszkanie.
        Nie jest jakieś szczególnie małe.
        Obecnie pracuję, ale w domu.
        Do marca pracowałam po 8-9h + godzina dojazdu.
        System sprzątania mam od lat taki sam, przeprowadzałam się kilka razy, studiowałam, pracowałam itd.
        Takie sprzątanie zajmuje mi max. godzinę w soboty, ok 40 minut w środy i pół godziny w poniedziałek.
        • lykaena Re: Jak często sprzątacie? 13.08.13, 14:12
          Aha i w sobotę sprzątamy we 2.
          Jak są tematy typu mycie okien to też z chłopem.
          Poniedziałkowe sama, środowe różnie
        • capa_negra Re: Jak często sprzątacie? 13.08.13, 14:15
          Czyli metraż nie duży, a teraz dodatkowo jesteś w domu .

          Rozumiem, że robisz to szybko bo wprawę w sprzątaniu i ja mam, ale ciągle nie rozumiem po co to podwójne odkurzanie oraz mycie i jak ci w czasie 30 minut 2 x wyschnie podłoga biorąc pod uwagę że musisz od tych 30 minut odjąć czas potrzebny na inne czynności porządkowych ???

          Kiedyś, dawno temu tez miałam taki zapał do ciągłych porządków, ale zmieniły mi się priorytety
          • lykaena Re: Jak często sprzątacie? 13.08.13, 14:33
            30 minut liczę tylko na sprzątanie w poniedziałki- wówczas 1 mopowanie
            W środy i soboty odpowiednio 45m i 60m- ale wyłącznie na sprzątanie( nie sprzątam z zegarkiem, ale mniej więcej tyle wychodzi)
            Jak pogoda wymopowana i schnie, my siadamy na herbatę, a później kolejne odkurzanie i mopowanie(zajmuje z 15 minut)
            Sprzątamy jednocześnie, np. ja kuchnię, a chłop łazienkę.
            Dla mnie 80m to nie mało, a wystarczająco.
            Niedawno mieszkałam na 40
            Dla 2 osób i 2 kotów w sam raz
            Jeszcze dochodzi aspekt tego, że ja lubię samą czynność sprzątania, no i uwielbiam czystość
    • default Re: Jak często sprzątacie? 13.08.13, 13:43
      Różnie. Nie mam harmonogramu. Na ogół jak jest brudno, to sprzątamy, z tym że czasem żadnemu z nas się nie chce, albo mamy pilniejsze zajęcia, więc wytrzymujemy w brudzie dzień czy dwa smile W dodatku każde z nas ma inne priorytety, tzn. ja lepiej znoszę np. brudną podłogę w salonie, zabłocone schody, zakurzone meble , a mąż jest odporniejszy na ogólny bałagan, czyli porozrzucane łachy, naczynia pozostawione na stole, skotłowane pokrycia na kanapie czy fotelach. Więc jeśli się nie zgramy, to mamy: lśniącą jak lustro podłogę i ogólny bajzel - lub idealnie pochowane i poukładane rzeczy na tle brudnej podłogi smile
    • lafiorka2 Re: Jak często sprzątacie? 13.08.13, 13:49
      kiedy potrzeba...
      ostatnio dałam czadu,bo przez 2 tyg nocnych dyżurów mało co sprzątałam...wolałam nad jezioro z dziećmi jechać smile
    • ioanna80 Re: Jak często sprzątacie? 13.08.13, 14:00
      My z mężem sprzątamy średnio raz w tygodniu, poza tym na bieżąco jak sie bardziej zabrudzi (typu podloga w kuchni, utensylia w lazienkach). Okna myje -uwaga- raz w roku big_grin
      Lodówkę myje jak zaczyna nieprzyjemnie pachnieć, interwal raczej co x miesięcy niż tygodni. Czy kwalifikuje sie na fleje? wink

      Lykaena, ile czasu Ci twoje sprzatanie tygodniowo zajmuje?? I jaki masz metraż?
      • tezee Re: Jak często sprzątacie? 13.08.13, 14:07
        Sprzątanie to jest tak marginalna i mało istotna czynność w moim życiu, że naprawdę nigdy sie nie zastanawiałam czy podłogę myję w środy czy w czwartki,
        owszem myję jakies tam gary i inne kuwety ale bez planu ktory narzuca mi regularność,konkretne godziny i dni tygodnia big_grin
        • lykaena Re: Jak często sprzątacie? 13.08.13, 14:10
          Ja jestem osobą bardzo bardzo zorganizowaną.
          O niczym nie zapominam, mam tygodniowe menu, plan na sprzątanie itp.
          Jest mi z tym dobrze, wygodnie, nikogo nie zmuszam do tego samego.
          Problem bym miała, gdybym miała z tym problem, a nie mam.
          Partner, ani nikt kto ze mną wcześniej mieszkał też nie.
          • tezee Re: Jak często sprzątacie? 13.08.13, 14:57
            Chcesz powiedzieć że siedzisz z kajetem i pracujesz nad harmonogramem sprzątania i gotowania? big_grin
            • morgen_stern Re: Jak często sprzątacie? 14.08.13, 09:27
              A co w tym złego? Niektórzy lubią sobie tak życie organizować, trochę zazdroszczę.
              • tezee Re: Jak często sprzątacie? 15.08.13, 09:50
                Byc moze złego w tym nic nie ma, jednak mnie osobiście zawsze będą rozbawiać kobiety które
                ze sprzatania robią kluczową czynność swojego życia
                sprzątanie traktują jak pole do realizacji.
                Kobieta ktora chce od zycia czegos wiecej nie bedzie sie zastanawiała nad grafikiem pracy w domu, szkoda jej bedzie czasu na planowanie mycia umywalki z wyprzedzeniem i kto normalny bedzie opisywał te czynnosc w kajeciebig_grin ?Sprzatanie to sprzątanie, jest brud to go warto usunąc ale życ tym do tego stopnia, to trzeba nie mieć co robić.
            • asia_i_p Re: Jak często sprzątacie? 15.08.13, 14:19
              A co w tym dziwnego? To czysta przyjemność.
              Planować i ja planuję, tyle że potem nie przestrzegam harmonogramu. Ale listy mam. wink
              • tezee Re: Jak często sprzątacie? 15.08.13, 16:33
                Planowanie sprzątania zaliczasz do życiowych przyjemnosci?
                big_grin
                Przyjemność to ja moge mieć z faktu planowania wakacji a nie układania grafiku apropos mycia szczotą kibla,ale co kto lubi big_grin
                • asia_i_p Re: Jak często sprzątacie? 16.08.13, 15:55
                  Wakacje to ja lubię realizować, a pracę i sprzątanie lubię planować.
          • rosapulchra-0 Re: Jak często sprzątacie? 27.08.13, 13:03
            lykaena napisała:

            > Ja jestem osobą bardzo bardzo zorganizowaną.
            > O niczym nie zapominam, mam tygodniowe menu, plan na sprzątanie itp.
            > Jest mi z tym dobrze, wygodnie, nikogo nie zmuszam do tego samego.
            > Problem bym miała, gdybym miała z tym problem, a nie mam.
            > Partner, ani nikt kto ze mną wcześniej mieszkał też nie.
            >
            Tego ci zazdroszczę. Ja jestem tak niezorganizowana i spontaniczna, że takie planowanie jest po prostu zbyt trudne. Zdarza mi się przypomnieć sobie nagle, że nie wyjęłam mięsa do rozmrożenia, a jest już 14, więc szans na to mięso nie ma. To co robię? Z rozwianym włosem pędzę do rzeźnika i kupuję coś na szybko i żeby jakiś obiad sklecić. Często są to różnego rodzaju spontaniczne aranżacje, połączenia potraw, których normalnie się nie łączy, ale domownicy nie narzekają, wręcz przeciwnie.
            Moja mać wprowadziła pewien porządek w kwestii gotowania, bo całkowicie ostatnio zaanektowała kuchnię no i stało się, to czego się obawiałam - zaczęliśmy tyć. A ona i tak cała w pretensjach, że tyle gotuje, a my tego nie zjadamy i większość się marnuje. Ale mać moja z tych, że na obiad dla siedmiu osób, to gar ziemniaków ma mieć minimum 10 litrów, do tego kilogramowe steki (które ja dzielę na 4 części) na głowę, zasmażana kapusta czy inna marchewka z groszkiem, wszystko w śmietanie i mące ofkors. Czy wiesz, że moja matka potrafi 2 litry oleju zużyć w tydzień?! Teraz pojechała na półtora miesiąca do Polski, a dwulitrowa butelka nawet w połowie nie jest wykorzystana przeze mnie. Ja nie wiem, co ta kobieta z tym olejem robi. Kąpie się w nim albo co? Co śmieszniejsze, po dość wnikliwych obserwacjach i porównaniach doszłam do wniosku i nie tylko ja, że moja mać (półtora metra wzrostu, otyła, ale nie jakaś wylewająca się tłusta krowa) je co najmniej dwa razy więcej niż mój mąż, który rzadko sobie odmawia. Ale ona zawsze skromnie, na małym talerzyku, tylko że furka ma pół metra wysokości. Ale na małym talerzyku jest? Jest! Skromnie? No, a jakże by inaczej!
            wink
      • lykaena Re: Jak często sprzątacie? 13.08.13, 14:08
        Napisałam wyżej ile czasu. Metrów ok 80.
        • thaures Re: Jak często sprzątacie? 13.08.13, 14:15
          Też nie mam harmonogramu, sprzątam jak trzeba, albo jak mają przyjść goście. W zeszłym tygodniu przez 3 dni sprzątałam gruntownie wszystko, łącznie z myciem ścian- wyjechałam na dwa dni, a w przeddzień mojego powrotu z wakacji wrócił mąż z synem i w ciągu 12 godzin ze sprzątania nie zostało nic. No, może czyste ściany...
      • lafiorka2 Re: Jak często sprzątacie? 13.08.13, 18:24
        ioanna80 napisała:

        > My z mężem sprzątamy średnio raz w tygodniu, poza tym na bieżąco jak sie bardzi
        > ej zabrudzi (typu podloga w kuchni, utensylia w lazienkach). Okna myje -uwaga-
        > raz w roku big_grin
        > Lodówkę myje jak zaczyna nieprzyjemnie pachnieć, interwal raczej co x miesięcy
        > niż tygodni. Czy kwalifikuje sie na fleje? wink


        haha...wczoraj własnie wzięłam się za lodówkę...chyba po pół rokuwink witam w klubie tongue_out
        • ioanna80 Re: Jak często sprzątacie? 14.08.13, 08:42
          Ha! Podtrzymujesz mnie na duchu smile
    • klubgogo Re: Jak często sprzątacie? 13.08.13, 14:13
      Tobie się chyba nudzi i nie masz co robić, albo faktycznie bardzo bałaganisz. Mam na stanie męża, dziecko i kota, generalnie sprzątam raz w tygodniu (kurze, odkurzanie, mycie podłóg), doraźnie odkurzam dodatkowo 1-2 razy, ale już bez mycia i bieganiu z pronto. Kuwetę sprzątam raz dziennie, ale po każdej kota wizycie, zamiatam wyniesione przed kuwetę drobinki.
      Mam w domu czysto, mąż twierdzi, że jestem pedantką.
      • lykaena Re: Jak często sprzątacie? 13.08.13, 14:44
        No właśnie nie bałaganię wcale, bo jestem pedantyczna.
        Wszystko po użyciu od razu na miejsce.
        Sierści się u mnie tylko bardzo, bo sierściuchy mam 3 ( 2 koty i chłopwink )
        Poza tym godzina dziennie( już załóżmy, że we wszystkie 3 dni sprzątam godzinę) to dużo?
        To 3 godziny tygodniowo.
        Średnio 25 minut dziennie
        Robiłam tak, kiedy nie było mnie w domu 7-17 i miałam czas na wszystko na co chciałam.
        Teraz pracuję w domu, to znaczy, że jestem w domu, ale pracuję- na pół etatu zdalnie w firmie+ prowadzę DG.
        • klubgogo Re: Jak często sprzątacie? 14.08.13, 08:41
          > Średnio 25 minut dziennie

          przy nieobecności w domu 7-17 to bardzo cenne 25 minut, nie poświęcałabym ich na dodatkowe sprzątanie czystego mieszkania.
        • memphis90 Re: Jak często sprzątacie? 15.08.13, 17:57
          3 h samego latania na mopie i odkurzaczu... A gdzie reszta? Pranie, wieszanie, zbieranie, składanie, gotowanie, kupowanie żarcia, chowanie do szafek, mycie naczyń i garów i wreszcie....
          TADAAAAAM!
          zbieranie skarpetek, majtek, miśków, klocków, kredek, pociętego papieru, plasteliny, wyciąganie zabawek z najwyższej półki, bo koniecznie są potrzebne i chowanie ich 5 minut później, bo potrzebne już nie są - i to wszystko powtórzone sto razy dziennie? Uff, zmęczyłam się samym pisaniem. W każdym razie u mnie taka opcja odpada, gdybym miała nadprogramowe 3h do wykorzystania, to wolałabym poczytać książkę, posiedzieć w necie albo zmotywować się do ćwiczeń z Chodakowską smile
    • mojemieszkanie24 Re: Jak często sprzątacie? 13.08.13, 14:14
      poniedziałek, środa, piątek- wszystko
      Ra z w miesiącu przeglądam rzeczy i wyrzucam niepotrzebne graty. Okna myję raz na 2 tygodnie (mam 3 okna więc luzik), pościel wymieniam co 2 tygodnie ( jak jest lato i gorąco to co tydzień). Nie lubię bałaganu smile
      • capa_negra Re: Jak często sprzątacie? 13.08.13, 14:25
        Niestety okien mam od cholery, do tego są to duże okna wiec częściej jak 3 x do roku nie łapię się za nie.
        Ostatnio zaczynam rozważać zlecenie mycia bo coraz częściej nie mam na to ani czasu, ani siły, ani chęci.
      • niutaki Re: Jak często sprzątacie? 13.08.13, 14:26
        Sprzatam nie tak czesto jak bym powinna i chcialasad i chyba troche brakuje mi wlasnie harmonogramu. Posciel zmieniam raz w tygodniu, reczniki 2 razy w tygodniu. Lazienka - jak jest brudno, kuchnia - jak jest brudno, dwa razy w tygodniu odkurzam, ale czesto zamiatam rano, przed wyjsciem do roboty, mam trzy koty wiec...Okna dachowe myje 2 razy w roku, max 3, okna zwykle dosyc czesto, mam trzy koty wiec...musze zrobic sobie rozpiske jakas i sie jej trzymac.
    • podkocem Re: Jak często sprzątacie? 13.08.13, 14:40
      Pani do sprzątania przychodzi 2x w tyg po 2 godziny. Poza tym sprzątam na bieząco, jak się nabrudzi. Ręczniki i dywaniki zmieniam 2 x w tygodniu, pościel raz w tygodniu. Samochód jest najbardziej biedny, - oddaję do myjni ręcznej raz na miesiąc.
      • d.o.s.i.a Re: Jak często sprzątacie? 13.08.13, 14:53
        U mnie pani do sprzatania przychodzi raz na dwa tygodnie na 3 godziny. W tym czasie sprzata lazienki, kuchnie, odkurza. Mnie to w zupelnosci wystarcza. Na codzien sprzatam tylko ciuchy, robie pranie i generalnie staram sie, zeby byl lad w domu.
        Czasem jak mnie najdzie to potrafie wyszorowac wszystkie baterie i raczki od prysznica szczoteczka do zebow, ale to raczej rzadko.
        Kuchnie ogarniam codziennie, czasem jakies gary jednak stoja jak nie chce mi sie rozladowac zmywarki.
        Nie uwazam, zebym miala brudno. Ot, normalnie.
    • gazeta_mi_placi Re: Jak często sprzątacie? 13.08.13, 14:47
      Okna raz w miesiącu.
      Co drugi dzień odkurzanie i mycie podłóg.
      Pościel raz na trzy tygodnie mniej więcej.
      Ręczniki raz na tydzień.
      Toaleta 1-2 w tygodniu.
      Lodówkę - różnie, jak się coś nabrudzi, nakapie.
    • lajente Re: Jak często sprzątacie? 13.08.13, 14:59
      Laski są jednak głupie sad
    • dziennik-niecodziennik Re: Jak często sprzątacie? 13.08.13, 15:13
      pani do sprzątania przychodzi dwa razy w tygodniu i wtedy jest sprzątane. ja robię tylko to co na bieżąco, czyli wycieram rozlane, zmiatam rozsypane itd. nie szoruję wanny jak wiem że jutro zrobi to fachowiec. no i ogarniam bałagan, czyli to wszystko co porozrzucane i nie na swoim miejscu.
      okna tez myje pani za dodatkową opłatą, tez wychodzi tak ze trzy razy w roku. lodówkę też ona myje.
      piorę 2-3 razy w tygodniu, ręczniki zmieniam średnio co tydzień (chyba ze wczesniej jakis jest juz brudny to wiadomo, nie trzymam brudnego dla idei), pościel tak co 3 tygodnie, narzuty piorę raz na ruski rok, materacy nie prałam jeszcze wcale.
      tak, jestem fleja i mam to w nosie big_grin
    • delecta Ręczniki co tydzień??? 13.08.13, 15:29
      Kilka osób tak napisało.
      Rzeczywiście zmieniacie ręcziki dopiero po 7 dniach? Ja po jednym, góra dwóch, a dodam, że każdy korzysta więcej niż z jednego ręcznika. I myjemy się porządnie, także ręczniki nie są zasyfione.
      • burina Re: Ręczniki co tydzień??? 13.08.13, 16:00
        >I myjemy się porządni
        > e, także ręczniki nie są zasyfione.

        To po co prać? Już nawet w pięciogwiazdkowych hotelach proszą o to, żeby w trosce o środowisko się zastanowić nad tym, czy rzeczywiście potrzeba cały komplet ręczników codziennie wymieniać.

        Tak racjonalnie, jeśli byłabyś miła zaspokoić moją ciekawość, jak sobie tłumaczysz codzienne pranie ręcznika do włosów? Ja w swój odciskam tylko wodę z włosów. Niczym ich wcześniej nie impregnuję, mam zdrową skórę. Zatem ręcznik jest po prostu tylko mokry. Wieszam tak, że szybko schnie. Co z nim jest nie tak po jednym użyciu, że trzeba go prać?
        • delecta Re: Ręczniki co tydzień??? 13.08.13, 18:59
          burina napisała:
          Tak racjonalnie, jeśli byłabyś miła zaspokoić moją ciekawość, jak sobie tłumacz
          > ysz codzienne pranie ręcznika do włosów
          Bo przeważnie codziennie myję włosy. I jeśli ręcznik nie wysycha na słońcu, to wyciągam drugi (a przeważnie nie wysycha, bo albo słońca nie ma, albo zapomnę go wywiesićsmile
          Ale nie upieram się, że kazdy tak musi robić.
          • burina Re: Ręczniki co tydzień??? 14.08.13, 02:02
            Ja też się nie upieram, próbuję zrozumieć smile Bo mi po prostu wyobraźnia wysiadła w momencie wyobrażenia sobie 24 ręczników pod koniec tygodnia do wyprania, a co gorsze do wysuszenia. I w momencie wyobrażania sobie zabierania osobnej walizy z ręcznikami, gdy jedziemy na 3 dni do domku weekendowego.Także jeszcze dopytam: te wyprane ręczniki to jakoś inaczej suszysz, niż na słońcu? A ten po umyciu włosów to nie wyschnie rozwieszony na drążku w łazience?

            No i tak na koniec wyznam, że chyba bym nie spała po nocach, gdybym wiedziała, że w koszu na pranie wilgotne ręczniki oddają się procesom gnilno-pleśniotwórczym.

            Co kraj, to obyczaj smile
            • delecta Re: Ręczniki co tydzień??? 14.08.13, 16:44
              burino, nie piorę nigdy 24 ręcznikówsmile I nie wrzucam ich do kosza, żeby gniły. Zapłakałabym się, gdyby się zniszczyły, bo przywiązuję się do rzeczy. "Odsychają" swoje w ciepłej łazience i SUCHE lądują w koszu, choć najcześciej od razu w pralce. Bo ja UWIELBIAM pranie, prasowanie, a nawet krochmalenie, takie ze mnie dziwadło. A ręczniki piorę razem z serwetami i pościelą, bo też czesto zmieniam. Żeby nie wyjść na ideał przyznam się, że czasem dorzucam do wspólnego prania inne rzeczy z bawełny oraz ścierki do naczyń. Więc nic mi nie gnije.
              • d.o.s.i.a Re: Ręczniki co tydzień??? 14.08.13, 17:56
                A ile czasu spedzasz na tym dziennie?
            • atteilow Re: Ręczniki co tydzień??? 14.08.13, 17:50
              To wyjasnia dlaczego reczniki po jednym uzyciu wydaja sie byc nieswieze i ponownie laduja do prania. Kiedy wilgotne butwieja w koszu, zwykle pranie nie do konca usunie ten rozpoczety proces gnilny. Bledne kolo, wycirasz sie raz, wrzucasz mokry do kosza, pierzesz, suszysz, ponownie sie wycierasz i czujesz ze jest nieswiezy. A wystarczy zawsze po kapieli rowieszac recznik
              • delecta Re: Ręczniki co tydzień??? 15.08.13, 18:03
                Nie lądują w koszu. Wysychają rozwieszone w łazience lub na balkonie i trafiają do pralki. Bo ja tak lubię.
                • dziennik-niecodziennik Re: Ręczniki co tydzień??? 15.08.13, 20:42
                  no. my nie lubimy big_grin dlatego pierzemy wtedy kiedy trzeba wink
                • nanuk24 Re: Ręczniki co tydzień??? 15.08.13, 23:26
                  Teraz juz naprawde Ciebie nie rozumiem.
                  Jednym slowem, Twoja lazienka zawalona jest recznikiami: reczniki nowo wyprane, ktore sie susza; reczniki uzyte, ktore sie susza w celu pozniejszego wyprania i reczniki, ktore zostaly wyjete w celu uzycia. Nie doczytalam, ile osob w twojej rodzinie jest, ale powiedzmy, ze 4 to daje 12 wiszacych recznikow + reczniki do rak.
                  Nie wiem, co by mnie bardziej frustrowalo - wycieranie sie jednodniowym recznikiem, czy na kazdej scianie i suficie wiszace reczniki.
          • nanuk24 Re: Ręczniki co tydzień??? 14.08.13, 02:11
            Jakies czary mary masz z tymi recznikami.
            Nie mam w lazience kaloryferu, ani nic takiego co by mi pranie grzalo, a jednak, jak rozwiesze na uchwycie do recznikow, to mi wysycha do wieczora.
            • memphis90 Re: Ręczniki co tydzień??? 15.08.13, 18:01
              Ematka bierze prysznic co najmniej 3 x dziennie. Inaczej jest brudasem.
            • noname2002 Re: Ręczniki co tydzień??? 26.08.13, 16:05
              To chyba zależy od wilgotności powietrza w łazience- w domu ręczniki mi normalnie wysychają(do rana są suche), nawet nierozwieszone, a jak byłam na wakacjach to musiałam codziennie wieszać je na balkonie, bo w łazience nie wysychały.
      • dziennik-niecodziennik Re: Ręczniki co tydzień??? 13.08.13, 16:02
        tak, co tydzień, chyba że - jak pisałam - ktoryś sie zabrudzi wczesniej. właściwie powinnam napisać zę kąpielowe co tydzień, a te do rąk częsciej, bo to tak wychodzi.
        zmieniasz ręcznik (kąpielowy) po jednym dniu czyli po ilu użyciach?... naprawde widzisz taką realną potrzebę?
      • fogito Re: Ręczniki co tydzień??? 13.08.13, 16:04
        ależ to nieekologiczne takie ciągłe pranie wink
      • zofijkamyjka Re: Ręczniki co tydzień??? 13.08.13, 18:20
        delecta napisała:

        > Kilka osób tak napisało.
        > Rzeczywiście zmieniacie ręcziki dopiero po 7 dniach?

        ja zmieniam częściej. Mam troche hopla na tym punkcie smile nie lubie nieświeżych.
      • ewcia1980 Re: Ręczniki co tydzień??? 13.08.13, 20:06
        delecta napisała:
        > Rzeczywiście zmieniacie ręcziki dopiero po 7 dniach? Ja po jednym, góra dwóch,
        > a dodam, że każdy korzysta więcej niż z jednego ręcznika. I myjemy się porządni
        > e, także ręczniki nie są zasyfione.

        No to wytłumacz mi po co prać ręcznik po jednorazowym użyciu skoro on nie jest brudny tylko mokry??

        Ja ręczniki które uzywamy po kapieli zmieniam raz na tydzień bo właśnie używamy ich PO kąpieli czyli wycieram nim CZYSTE ciało (chyba, że jest potrzeba wymienić częściej)
        W łazience , przy kaloryferze na ścianie, mam zamocowaną suszarke (taka plastikowa, rozciągana z 4 pretami) i nasze ręczniki są na niej rozwieszone cały czas.
        ponieważ wiszą przy kaloryferze to zimą szybko wysychają a latem .... też szybko schną bo są rozwieszone a nie wiszą na haczyku jeden na drugim
        (nienawidzę wycierać sie wilgotnym recznikiem)

        ręczniki do wycierania rąk zmieniam częściej.
        • zofijkamyjka Re: Ręczniki co tydzień??? 13.08.13, 20:16
          ewcia1980 napisała:

          > ponieważ wiszą przy kaloryferze to zimą szybko wysychają a latem ....
          > też szybko schną bo są rozwieszone a nie wiszą na haczyku jeden na
          > drugim

          a u mnie w lato tak szybko nie schną własnie, dlatego zmieniam cześciej.
          • ewcia1980 Re: Ręczniki co tydzień??? 14.08.13, 09:47
            > a u mnie w lato tak szybko nie schną własnie, dlatego zmieniam cześciej.


            no rozumiem, że bywa potrzeba zmienić recznik częściej,
            ale CODZIENNEGO zmieniania ręczników kapielowych nie rozumiem


            a rozwieszasz ręczniki czy wiszą na haczyku?
            bo taka suszarka naprawdę nie zajmuje dużo miejsca
            a komfort zawsze suchego ręcznika - ogromny.
            • zofijkamyjka Re: Ręczniki co tydzień??? 15.08.13, 12:16
              ewcia1980 napisała:

              > a rozwieszasz ręczniki czy wiszą na haczyku?
              > bo taka suszarka naprawdę nie zajmuje dużo miejsca
              > a komfort zawsze suchego ręcznika - ogromny.

              Tak rozwieszam na specjalnym łazienkowym kaloryferze, który w lato jest oczywiscie wyłączony.
        • ioanna80 Re: Ręczniki co tydzień??? 14.08.13, 08:40
          To ja podbiję stawkę - ręczniki kapielowe zmieniam kiedy robią się nieświeże, ale nie sądzę że jest to raz w tygodniu, tylko rzadziej. Ręczniki wiszą na wieszaku z długim ramieniem (skonstruowany a'la suszarka do bielizny, jeden nie dotyka drugiego), po użyciu rozwieszamy i jakoś wysychają na tyle szybko że nawet przy opcji prysznic rano i wieczorem zdążą wyschnąc (również w lecie). Może to kwestia wentylacji łazienki - w łazience na piętrze drzwi mam otwarte non stop - mam hopla na tle zatęchłych pomieszczeń... (oczywiście anty, nie jestem ich fanką big_grin ).

          W przypadku ręczników wieszanych na 'haczyku' faktycznie wierzę że nie wysychają dobrze i po prostu mogą pleśniec. Tyle że jak już podpleśnieją, to pranie nawet co dwa dni tego zapachu nie usunie...
          • ewcia1980 Re: Ręczniki co tydzień??? 14.08.13, 09:43
            ioanna80 napisała:
            > To ja podbiję stawkę - ręczniki kapielowe zmieniam kiedy robią się nieświeże, a
            > le nie sądzę że jest to raz w tygodniu, tylko rzadziej.

            mnie to nie szokuje.
            bo wierzę, że skoro ręczniki są rozwieszone to nawet po 5 dniach używania nadal moga pachnieć płynem do prania.
            no i pod warunkiem, że wyciera się nim czyste ciało po kąpieli a nie podłogę wink

      • memphis90 Re: Ręczniki co tydzień??? 15.08.13, 17:59
        Ja zmieniam, jak są nieświeże. Nie widzę potrzeby, żeby prać ręczniki po jednym użyciu, to nieekologiczne.
    • yenna_m Re: Jak często sprzątacie? 13.08.13, 16:03
      co drugi dzień

      wydaje mi się, że wątek ma potencjał na jatkę tongue_out
    • raohszana Re: Jak często sprzątacie? 13.08.13, 16:38
      W ogóle. Po paru miesiącach syf sam emigruje.
    • bella.maruda 3x w tygodniu przychodzi ekipa sprzątająca 13.08.13, 16:49
      Myją wtedy wszystkie okna, łazienki, kuchnię i podłogi czyszczą parą, odkurzają w całym domu wszystko łącznie ze ścianami oraz sufitami, czyszczą kominki i piekarnik, wieszają świeże zasłony, zmieniają narzuty, prasują, czasem po 40 koszul mojego męża i moje biustonosze.
      Okręcają klamki, karnisze baterie, czyszczą dokładnie każdy element, odkażają, skręcają znowu.
      Oprócz tego, ja myje podłogę codziennie rano i wieczorem mopem parowym, myje wc, umywalki, wanny, kafelki w kuchni. Codziennie rano zmieniam pościel i 3 razy dziennie ręczniki.
      Nie wiem jak można inaczej - jesteś strasznym brudasem, jak wszystkie w tym wątku. A fuj!
      • yenna_m Re: 3x w tygodniu przychodzi ekipa sprzątająca 13.08.13, 19:45
        straszna fleja z Ciebie, belluniu sad
        bardzo Cię lubię, ale naprawdę ogarnęłabyś się trochę, dziewczyno (mówię tak z sympatii)
        • bella.maruda Re: 3x w tygodniu przychodzi ekipa sprzątająca 14.08.13, 01:46
          Wiem, że nie wszystko jeszcze robię dobrze, staram się doskonalić.
          Myślisz, że jak będę myć dodatkowo wszystko w płynie odkażającym, wygotowywać pościel, ręczniki, naczynia oraz sztućce, to będzie ok?
          Zależy mi opinii starszej i doświadczonej osoby, takiej jak Ty smile
          • opium74 Re: 3x w tygodniu przychodzi ekipa sprzątająca 14.08.13, 08:57
            Najlepiej pościel, ręczniki i sztucce wygotowywac razem wink
          • yenna_m Re: 3x w tygodniu przychodzi ekipa sprzątająca 14.08.13, 17:42
            tak, wygotowywanie to podstawa

            szczegolnie takich rzeczy pelnych bakterii jak wycieraczka, deska klozetowa oraz kabina prysznicowa czy lodowka

            moja mamusia codziennie tak robi, w domu ma sterylnie, tez bym chciala byc tak zorganizowana

            ja niestety jestem leniwą larwą, juz sie z tym pogodzilam, ale Ty nie musisz tak beznadziejnie skonczyc jak ja
            • bella.maruda Re: 3x w tygodniu przychodzi ekipa sprzątająca 15.08.13, 04:29
              Twoja mam stała sie mym wzorem!
    • zofijkamyjka Re: Jak często sprzątacie? 13.08.13, 18:12
      Raz w tygodniu tak od serca, z kurzami, myciem podłóg, pucowaniem łazienki. A na codzień ogarnianie, odkurzenie /jak jest potrzeba/
    • mayaalex Re: Jak często sprzątacie? 13.08.13, 18:25
      Pani sprzatajaca przychodzi raz w tygodniu, w czwartki, i ogarnia wszystko. Ja zmywam (maz tez) to, co nie wchodzi do zmywarki i odkurzam/zamiatam jesli cos sie rozsypie/nabrudzi. Dziecko baze zabawowa ma w salonie wiec czesto wieczorem zbieram zabawki z podlogi i wrzucam do pudla, zeby wypic wino w uporzadkowanym pokoju (i poranna kawe przy okazji tez wink moja mama mopem robi codziennie, kurze tez, ostatnio z zachwytem prezentowala mi jakas genialna szczotke na gietkim drucie, dzieki ktorej moze sprzatac za kaloryferami na przyklad - wiec ja teraz odreagowuje swoje dziecinstwo, bo sprzatanie zawsze bylo albo za kare albo jak za kare i nigdy dosc dokladne. Ona z kolei odreagowywala swoja matke balaganiare. A ulubiona zabawka mojego syna jest mop smile
      • dzoaann Re: Jak często sprzątacie? 13.08.13, 21:28
        Chyba cos w tym jest- moja mama tez miala mame balaganiarke i odreagowywala do tego stopnia, ze drobinki kurzu u niej w domu nie uswiadczysz. A ja odreagowuje mame pedantkasmile
        Kto jeszcze popiera teorie?
        • dziennik-niecodziennik Re: Jak często sprzątacie? 14.08.13, 07:35
          Popieram zdecydowanie. Ja też odreagowuje matkę pedantke i lata 'terroru' pt 'posprzataj tu wreszcie' big_grin
        • lykaena Re: Jak często sprzątacie? 14.08.13, 12:11
          To jest też wytłumaczenie mojego zamiłowania porządku i zorganizowania, a także chyba gotowania...
        • aleska Re: Jak często sprzątacie? 15.08.13, 11:40
          Też odreagowuję mamę pedantkę. Nienawidzę sprzątać i robię to bardzo rzadko. I nie zarastam brudem, bo mam męża, który wszystko ogarnia raz w tygodniu big_grin Czasem potraktuję meble Pronto lub uruchomię pralkę, jak mąż nie ma nic przeciwko "wtrącaniu się" w sprzątanie wink

    • ichi51e2 Re: Jak często sprzątacie? 13.08.13, 19:23
      Ojp. Do mnie przychodzi sprzataczka w pon i ogarnia caly dom potem nie smiecimy specjalnie i tak do nastepnego pon. Zmywam na bierzaco. Posciel zmieniam jak brudna recznik toze. Mam czysto.
      • ichi51e2 Re: Jak często sprzątacie? 13.08.13, 19:29
        *Biezaco
    • volta2 Re: Jak często sprzątacie? 13.08.13, 20:00
      u mnie są systemy dwa, jeden gdy jest zatrudniona pani do sprzątania - to wygląda tak, że wszystko czeka na panią do piątku. plamy, plamki na stoliku kawowym, no, ogólnie wszystko.

      dzieci tylko mają jej przygotować swój pokój, czyli samodzielnie poustawiać zabawki, tak żeby kobita nie spędzała tam czasu za wiele, a zajęła się bałaganem zrobionym przez nas, dorosłych.

      jak panią do sprzątania jestem ja(obecnie) to sprzątam ja w piątki z rana - kurze, podłogi mopowanie, odkurzanie, łazienki na błysk.
      po łikendzie już widać lekki bałagan, więc z poniedziałku, kurze, ale tylko ściereczką nasączoną pronto, odkurzacz i czasem mopowanie. nigdy łazienki ale zmieniam też komplet ręczników.
      okna 3 razy do roku, na święta jedne i drugie i raz na lato/jesień -często robi to mąż razem ze mną. firanki piorę jak robię okna + przy okazji jakichś imprez w ramach odświeżenia mieszkania.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka